Dodaj do ulubionych

"Superwizjer" wykazał, że Mirosław G. nie zabił.

21.05.07, 15:58
Dziennikarze zajęli sie sprawą rzekomego zabójstwa, które - zdaniem min.Ziobry - miał popełnić Mirosław G.
Okazuje się, że tej sprawie, po prostu, brakuje rąk,nóg,głowy... właściwie to ma tylko wielką,czarną d#upę.
Facet jest po prostu niewinny.
Czy brał kasę pod stołem, to inna para kaloszy. Ale nie zabił faceta, któremu przeszczepiał serce, nic pod tytułem - "bo rodzina nie zapłaciła, to wziął i odłączył maszynerię wspomagającą" nie miało miejsca.Lekarze nazywają całą historię jednoznacznie "sqrwysyństwo".
Krok po kroku wszystko zostało wykazane.
Przy okazji wreszcie ktoś przyłozył temu całemyu Relidze, który nie mając żadnych dowodów winy, od chętnie przyłączył się do nagonki,a później próbował sie migać od swojej własnej odpowiedzialności. Na celne pytania dziennikarza nie umiał logicznie odpowiedzieć. Tak trzymać, TVN-ie.

To naprawdę żałosne, jak w tym faszo-bolszewickim kraju można skonstruować teorię,w którą później tak wielu uwierzy - wystarczy jedna,szumna konferencja prasowa magistra-ministra sprawiedliwości (podobno...) mówiącego "ten pan nigdy nikogo już więcej życia nie pozbawi" + czerwonymi literami wysmarowany tytuł na pierwszej stronie najbardziej poczytego szmatławca w kraju - "Lekarza-morderca !!!", I po robocie.
Kiedy okazuje się, że sprawa była dęta, pan minister nie tyle nie chce się przyznać,że się skompromitował, ile zaprzecza, że w ogóle powiedział, to co powiedział,a jego koledzy dzielnie go w tej amnezji wspierają.Media rzucające się na sprawę jak świnia do koryta - milczą. Nie stać ich na przeprosiny, na jakieś zadośćuczynienie...

Szkoda,ze nie zajęła się tematem "LInia Specjalna pod redakcją Anity Gargas", szkoda,że "30 minut" czy inne wywłoki TVPis nie podjęły wątku - tak chętnie skazują Passentów, tak chętnie szukają agentów we własnych majtkach... A tutaj taka głośna sprawa i nic,żadnego dochodzenia,żadnej rzetelnej relacji... To dobitnie świadczy o tym jak kiepsko to było preparowane.

Ale nie tracę nadziei - może zajmą się faktem umorzenia sprawy rzekomej korupcyności Blidy, a może nawet tym,że minister Wassermann figuruje w aktach sprawy mafii węglowej jako wskazany przez świadków (w sprawie Blidy mieli byc kluczowymi...) łapówkarz...i to wielu miejscach,w niejednym zeznaniu.
Do dzieła pani Gargas i inne państwo - macie okazję do zyskania sławy,na której tak wam zależy.
Obserwuj wątek
    • jhbsk Re: "Superwizjer" wykazał, że Mirosław G. nie zab 21.05.07, 16:11
      Religa rękami Ziobry pozbył się konkurencji (bo dr G. ze szkoły krakowskiej). A
      Ziobro brnie w brednie. Powinien odpowiedzieć przed sądem za śmierć osób, które
      nie doczekały się przeszczepu.
      • cze67 Re: "Superwizjer" wykazał, że Mirosław G. nie zab 21.05.07, 16:40
        Religa płacze, że załamał się system przeszczepów w Polsce. Ale za Chiny Ludowe
        nie przyzna i nie powie, że to nie doktor G. jest temu winny, ale jego kolega z
        rządu - minister sprawiedliwości. Cenię profesora, ale lojalność też powinna
        mieć swoje granice. Tą granicą, że się tak patetycznie wyrażę, jest ludzkie
        życie, które Religa wielokrotnie ratował, a teraz z powodu jednego zdania
        kolesia, z którym zasiada w rządowych ławach, jest zagrożone bardziej realnie i
        tragicznie niż przez rzekomą zbrodniczą działalność doktora G. Zamiast
        załamywać ręce - powinien stanowczo odciąć się od tego co mówił Ziobro, i
        próbować oczyszczać publiczny wizerunek chirurgów. Kunktatorstwo, które jest w
        tej chwili jego udziałem, uważam za wielki błąd - grzech zaniechania.

        Nie zdawanie sobie sprawy z konsekwencji własnych słów, to już o ministrze
        Ziobro, rzucanie ich o tak, żeby to w TV fajnie wyglądało, cechuje ludzi o
        bardzo małym rozumku (bez urazy Puchatku) i bardzo wielkiej głupocie. Nie tylko
        politycznej, a zwyczajnie - ludzkiej.
        • wrocek71 LOL 21.05.07, 20:28
          No jak w "Superwizjerze" powiedzieli, że niewinny, to po co w ogóle jakiś sąd
          teraz.
          No święty człowiek po prostu, pomnik mu wystawić. W końcu w
          samym "Superwizjerze" go uniewinnili.
    • rosa.de.luks Re: "Superwizjer" to program dla ułomnych... 21.05.07, 21:54
      umysłowo.

      Rozumiem grek.grek twoją zaślepioną nienawiść do PiS ale nie podpieraj się
      Superwizjerem!!! To nieco dłuższa wersja Uwagi. Program robiony dla myślących
      inaczej, czy też wcale nie myślących.
      Jeśli chcesz utrzymać garstkę swoich czytelników na forum to komentuj nieco
      ambitniejsze i poważniejsze programy.

      PS.
      "Na celne pytania dziennikarza nie umiał logicznie odpowiedzieć."
      Musisz też podszkolić polski język. :)
      • anmanika Re: "Superwizjer" to program dla ułomnych... 22.05.07, 09:24
        Ja sie nie znam, ale jak mamy ministra sprawiedliwosci ktory nie ma aplikacji
        to takie kwiatki wyskakuja.
      • grek.grek Re: "Superwizjer" to program dla ułomnych... 22.05.07, 11:28
        Ambitniejsze, to znaczy - jakie ? "Szymon Majewski Szoł" ? "Jak oni śpiewają" ?, "Jaka to melodia" ? Pozwolisz, że zostawię je tobie.
        Aaaa,no i nie wiedziałem,że mam jakichś "swoich czytelników" - to ciekawe... i mało prawdziwe, jak mi się wydaje.

        O sprawie doktora wypowiedział się już niezawisły sąd - uznał,że zarzut morderstwa jest, mówiąc poetycko i górnolotnie, z du#py wystrzelony. "Superwizjer" w zasadzie powtórzył te argumenty, które padały już wcześniej. Zebrał je w całość.

        Co do korupcji, to się wyjaśni. W tym wątku się nie wypowiadam. Zresztą... nawet jeśli przyjmował jakieś "prezenty", to trzeba sobie zdać sprawę, że na drugiej szalce leży ileśset (czy ja słyszałem - 3 tysiące ?) wykonanych przeszczepów serca.

        • wrocek71 Re: "Superwizjer" to program dla ułomnych... 22.05.07, 20:23
          grek.grek napisał:


          >
          > O sprawie doktora wypowiedział się już niezawisły sąd - uznał,że zarzut
          morder
          > stwa jest, mówiąc poetycko i górnolotnie, z du#py wystrzelony.
          >


          No a na przykład kilka dni temu równie niezawisły sąd wypuscił na wolność tego
          pana, bo uznał, że po co dalszy areszt:
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4153577.html
    • precesja grek znowu rozwolnienie 22.05.07, 14:42
      oj bidoku, znowu sracz#a

      Jak łatwo znalazłeś rozwiązanie spadku przeszczepów. Ziobro-> spadek.
      Grek.grek Ty to masz faktycznie problem z głową.

      Zastanów się czy to że ktoś był podejrzany o zabójstwo ma znaczenie przy decyzji
      dawcy? Żadnego. Ale ma za to informacja o korupcji lekarzy. Bo czym jest
      ofiarowanie narządów?
      Rodzina myśli sobie tak: wobec śmierci jesteśmy sobie równi. Dzisiaj moja
      rodzina jest dawcą jutro może potrzebować dawcy. To komu się trafi przeszczep -
      przypadek. A tu nagle dowiaduje się w dobrzej wierze ofiarowuje narząd by ktoś
      go otrzymał. I co? I dostaje go nagle nie osoba najdłużej czekająca, najbardziej
      potrzebująca tylko ta która zapłaci w kopercie najwięcej. Więc osoba myśli
      sobie: Takiego Wała. Niech bogaci cwaniacy choć przed śmiercią są równi.
      Mało tego, na ofiarowanym narządzie lekarz zboja kasę. Kurcze - hiena.
      A na dodatek jak czyta się Twoje posty nie dziwię się ludziom, nawet katolikom
      że odechciewa się czynić uczynki miłosierdzia.
      W telewizji tak skomentował jakiś gość niechęć do oddania narządu "Jeszcze moje
      serce trafi do jakiegoś pijaka, i po co?".

      Ech, powiedz mi tylko czy Ty podpisałeś dokument zezwalający na pobranie
      narządów do przeszczepu? Zrobiłeś to?

      • grek.grek Re: grek znowu rozwolnienie 22.05.07, 15:15
        "Sr#aczka" powiadasz... ale widzę, że jakoś przetarłeś zagoowione patrzały chustką i nastukałeś jakiś literek... więc chyba nie narobiłem ci na twarz tak strasznie jak by można wnioskować na podstawie egzaltowanej tonacji twojego posta.

        Słyszałeś o tym,że lekarze boją się dokonywać przeszczepów, bo mają panikę przed oskarżeniem o zabójstwo w razie gdyby się cos nie powiodło ? Nie ? Szkoda...

        Widziałeś protest ludzi, którym G. uratował życie ? Nie ? Szkoda...

        A co do twojej teoryjki - strasznie naciągana. Ale uprawniona. Tak samo jak ta, że ludzie po prostu są odrzucani klimatem stworzonym wokół całej sprawy. I myślą sobie (a co,ja też sobie pozwolę powiedzieć - co oni myślą) : dlaczego moje narządy mają być przedmiotem w rękach mordercy,dlaczego mam oddawać swoje narządy,a jakiś morderca źle je przeszczepi,potem odłączy złośliwe sprzęt i moje serducho się zmarnuje,pójdzie na śmietnik,a później wokół całej sprawy będzie taki swąd...

        I jeszcze pewna niekonsekwencja w twoim poście.
        Najpierw piszesz,że ludzie oddawali narządy,bo wierzyli w to,że będą one przeszczepiane bez machlojek,a to kto je dostanie będzie kwestią PRZYPADKU.

        Potem - dla podbudowania - cytujesz jakiegoś człowieka, który rzekł,że "jeszcze moje serce trafi do jakiegoś pijaka, i po co ?"

        Zaraz,zaraz - skoro przypadkowy rozdział miał być tym dobrem sprzyjającym oddawaniu organów do przeszczepów,to zdaje się właśnie owym PRZYPADKIEM serce trafić może do "jakiegoś pijaka", co zaprzeczy całkowicie wartościowości tego przypadkowego losowania (czy czego tam...) - gdzie tu jest logika ? Ta druga wypowiedź całkowicie dewastuje ideę, którą sławisz... a żeby było śmieszniej - miała ją,zdaje się,wspierac i ubogacać :)))

        Czy podpisałem czy nie, to jest moja prywatna sprawa. Jeśli to jednak zrobiłem nie obchodzi mnie co się stanie z moimi narządami,pod warunkiem,że nie zostaną wywalone na śmietnik.
        • precesja Re: grek znowu rozwolnienie 22.05.07, 15:56
          > Słyszałeś o tym,że lekarze boją się dokonywać przeszczepów, bo mają panikę prze
          > d oskarżeniem o zabójstwo w razie gdyby się cos nie powiodło ? Nie ? Szkoda...\

          a myślałem że jest brak narządów do przeszczepów

          > Widziałeś protest ludzi, którym G. uratował życie ? Nie ? Szkoda...
          widziałem. Czy oni mówią o tym że lekarze nie robią przeszczepów bo się boją o
          własny tyłek czy z braku dawców?

          Coś Ci się pomerdało. Skoro problemem jest to że lekarz się boi zarzutu o
          uśmiercenie dawcę to dlaczego powstają akcje o podpisywaniu zezwolenia na
          przeszczep. Nota bene akcje w którą włączył się tak nielubiany przez Ciebie KK i
          media katolickie.

          > I jeszcze pewna niekonsekwencja w twoim poście.
          podałem przykład że spadek przeszczepów to nie wina Ziobry ale podejścia ludzi.
          Polaków którzy szczekają jeden na drugiego.

          Ale Ty dalej swoje, oczywiście wiesz lepiej i za głód i malarię i wszystko
          jesteś w stanie oskarżyć PIS. To takie faszyzujące, znaleźć winnego i ciągle
          powtarzać że jest on winny.To coś na miarę Hitlerjugen.


          • grek.grek Re: grek znowu rozwolnienie 23.05.07, 11:07
            Jest jedno i drugie - brak narządów i strach lekarzy. Śmiało dywagujesz, tyle że akurat w tej sprawie są wieści ze środowiska - lekarze się boją.

            Aha, a jak byś się zachował gdyby np. ktoś wysoko postawiony okrzyknął twojego sąsiada gwałcicielem dzieciaków - pozowoliłbyś swojemu dziecku z nim rozmawiać albo zostawiłbyś je z nim sam na sam ? Uwazasz, że głośno i dobitnie wypowiedziane zdanie "ten pan już nigdy więcej nikogo życia nie pozbawi", to takie fjubździu ?

            A w twoim poście jest oczywista niekonsekwencja.

            Kiedy "za wszystko" oskarżę PiS wtedy będziesz miał coś do powiedzenia w tym temacie - póki co temat nie istnieje, bo nie oskarżam PiSu "o wszystko". O wszystko, to oskarżana jest bezbożna i proeuropejska lewica,geje,filateliści i cykliści, z tego co sobie przypominam.

            W tej konkretnej sprawie PiS i Ziobro są winni i kropka.

      • zwierzchu Re: grek znowu rozwolnienie 22.05.07, 15:22
        W Polsce obowiazuje tzw. zgoda domiemana, co oznacza, ze jezeli zmarly nie
        zarejestrowal swego sprzeciwu w Centralnym Rejestrze Sprzeciwow, to lekarze
        maja prawo pobrac narzady nawet bez zgody rodziny (choc w praktyce lekarze
        pytaja o te zgode i dlatego na wszelki wypadek warto miec przy sobie
        oswiadczenie woli i rodzinie o checi bycia dawca powiedziec).
        • lilith76 Re: grek znowu rozwolnienie 22.05.07, 17:10
          Podpisane oświadczenie woli (ja takie mam w torebce) może nic nie dać, bo i tak decydująca jest wola rodziny. Nikt, a już teraz na pewno, nie zaryzykuje starcia z zrozpaczoną rodziną, która ma inne zdanie niż zmarły.
          Ja swojej rodzinie o oświadczeniu powiedziałam. Niestety, twierdzą, że będą protestować :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka