Dodaj do ulubionych

Strategia Wojtka W.

IP: *.demon.nl 07.12.01, 13:06
Ustalmy na poczatku jedna rzecz raz na zawsze. Jasne jest, ze kazdy z
uczestnikow BB przyszedl po to zeby wygrac kase i nikomu nie mozna miec tego za
zle, bez wzgledu na stan konta przed programem i cel mniej lub bardziej
szczytny na jaki te kase chce przeznaczyc. Jak ktos przeszedl eliminacje,
dostal sie, niech probuje i wygrywa. Kazdy ma prawo.
A teraz do rzeczy.
BRZYDZI MNIE strategia Wojtka W., ktory w wyscigu do kasy gra na emocjach
widzow i opowiada lzawe historyjki o chorym dziecku. W dawnych czasach kiedy
ktos mial w rodzinie kalekie dziecko to obwozil je po cyrkach i jarmarkach,
pokazujac gawiedzi i zarabiajac na jego kalectwie. Gawiedz jarmarczna miala
ucieche, a tatus kase zbierana do kapelusza. Czy to nie bylo obrzydliwe bez
wzgledu na to na co szla ta kasa? Obrzydliwe jest zarabianie na kalectwie
innych ludzi. Wojtek mierzi mnie w rownym stopniu co tacy rodzice i przypomina
takie widowiska.



Obserwuj wątek
    • p!aksamitna Re: Strategia Wojtka W. 07.12.01, 13:25
      Nie ogladam może jak Ty - często BB, a o dziecku kalekim dowiedziałam się
      praktycznie teraz, na forum czytając już któryś post pełen oburzenia na
      wojtka...
      czy to twoim zdaniem jest dziwne, że ktos opowiada o swoim chorym dziecku? dla
      mnie normalne, trudno przez trzy m-ce udawać że sie nie ma dziecka.
      czemu nie oburzasz sie na billboardy, na których jest jakas kaleka osoba, badż
      chora na białaczkę i zaprasza do wpłacania do konto, aby pomóc jej finansowo w
      walce z chorobą? w każdej gazecie znajdziesz kilka ogłoszeń imiennych z prosba
      o podobna pomoc dla innego dziecka, a to z prażeniem mózgowym, a to z zanikiem
      mięśni, a to z wada serca..oburza Cię to?
      często mozna obejrzeć jakiś reportaż, też o konkretnej osobie, że jest biedna,
      chora, sierota, niedołężna, itp...tez z obrzydzeniem zmieniasz wtedy kanał...
      szerokim łukiem omijasz pewnie takich wolontariuszy, którzy zbierają pieniadze
      na biedne dzieci..prawda? JAKĄ MASZ PEWNOŚĆ ZE TE PIENIĄDZ, KTÓRE WPŁACAMY NA
      KE WSZYSTKIE KONTA, W CZAŁOŚCI TRAFIA DO ADRESATÓW????????? tak powinno być.
      ale różnie to w zyciu jest...
      Dlaczego więc maglować wciąż to samo zagadnienie? czy to ładnie, czy etycznie,
      czy humanitarnie, czy ktos gra, czy udaje, może sie podlizuje....JUZ KTOS
      NAPISAŁ W INNYM TEMACIE...ONI TAM SĄ ABY WYGRAĆ koniec...kropka...a jakich
      używają spsobów? to niech pozostanie w zgodzie z ich własnym sumieniem, a jesli
      nie mozesz tego znieść - to nie ogladaj i bedziesz miała spokój;)) czego ci
      zyczę serdecznie...
      M.
    • Gość: iga Re: Strategia Wojtka W. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 13:30
      Moja droga, być może oglądam inne urywki z BB, ale nie zauważyłam zbytniej
      natarczywości Wojtka z opowieściami o swoim chorym dziecku. Ania więcej mówiła
      o swojej chorobie. Nie wiem czy masz dzieci. Jeżeli masz zdrowe, to dziękuj
      Bogu, że tak jest. Jeżeli ułomne, to na przwdę nie wiem jak Ci współczuć.
      Jeżeli jeszcze nie masz (co podejrzewam), to módl się, żeby było zdrowe i
      dobrze się chowało. Tak na prawdę, to nie brzydzą mnie ludzie, którzy potrafią
      mówić o naprawdę ogromnym nieszczęściu jakim jest posiadanie ułomnego dziecka.
      Brzydzą mnie ludzie tacy jak Ty, którzy jako argumenty przeciwko rodzicom
      wywlekają takie rzeczy. Możesz nie lubić Wojtka - to twoje odczucie, ale wysil
      się i podaj właściwy argument. To Ty grasz na uczuciach innych, a nie Wojtek.
      • Gość: tymon Re: Strategia Wojtka W. IP: 192.168.1.* 07.12.01, 14:00
        Faktycznie należy współczuć Witczakowi ułomnego
        potomka , ale do kata niech nie pieprzy że potrzebuje
        wygranej w BB2 na leczenie syna. Chyba jeszcze nie
        robią przeszczepów mózgu ? A w ogóle to biedaczek nie
        ma na kurację dziecka a jak sam się przyznał nie
        interesuje go wygranie wycieczki na Kanary bo już tam
        2 x był.Obłuda !
      • Gość: relom Re: Strategia Wojtka W. IP: *.de.deuba.com 07.12.01, 15:00
        Alla, jestes popierdolona...
        • Gość: facet26 Re: Strategia Wojtka W. IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 17:16
          Nie ma to jak rzeczowe argumenty...
    • Gość: Misia Re: Strategia Wojtka W. IP: *.man.polbox.pl 07.12.01, 13:57
      Ja tez nie lubie Wojtka. Nie lubie fałszywych facetow bez wyrazu,a na dodatek
      farbowancow.
      • p!aksamitna Re: Strategia Wojtka W. 07.12.01, 14:10
        i tu dochodzimy do sedna...brak sympatii do kogoś rodzi w nas nieuzasadnioną
        niechęć do WSZYSTKIEGO co robi, czego nie robi, co mówi i czego nie powie...itd.
        wiecej empatii, spokojnie sie będzie żyło...
        pzdr))
        M.
        • Gość: Anka Re: Strategia Wojtka W. IP: *.ibl.poznan.pl 13.12.01, 08:39
          Brawo! Wreszcie jakaś mądra wypowiedź!
      • Gość: iga Re: Strategia Wojtka W. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 14:16
        Gość portalu: Misia napisał(a):

        > Ja tez nie lubie Wojtka. Nie lubie fałszywych facetow bez wyrazu,a na dodatek
        > farbowancow.
        ...................
        Nie znam faceta, może coś przeoczyłam, dlatego proszę o argumentację, dlaczego
        jest fałszywy ?

        • Gość: Misia Re: Strategia Wojtka W. IP: *.man.polbox.pl 11.12.01, 14:54

          > Nie znam faceta, może coś przeoczyłam, dlatego proszę o argumentację, dlaczego
          > jest fałszywy ?

          Falszywy dlatego, ze mowi ze nie ma na leczenie syna a tymczasem pokazuja jego
          elegancki dom, cos tu nie gra.
        • Gość: Info Re: Strategia Wojtka W. IP: *.man.polbox.pl 11.12.01, 14:57
          Zastanawiam sie dlaczego akurat ten temat jest dostepny z pierwszej strony,
          czyzby sugestia na kogo glosowac.IDZUECIE NA CALOSC ?!!
    • Gość: seger Re: Strategia Wojtka W. IP: *.gazetaolsztynska.pl 07.12.01, 14:18
      > BRZYDZI MNIE strategia Wojtka W., ktory w wyscigu do kasy gra na emocjach
      > widzow i opowiada lzawe historyjki o chorym dziecku. W dawnych czasach kiedy
      > ktos mial w rodzinie kalekie dziecko to obwozil je po cyrkach i jarmarkach,
      > pokazujac gawiedzi i zarabiajac na jego kalectwie. Gawiedz jarmarczna miala
      > ucieche, a tatus kase zbierana do kapelusza. Czy to nie bylo obrzydliwe bez
      > wzgledu na to na co szla ta kasa?

      Wiesz, Alla.... a mnie brzydzi twoje podejście do
      problemu.

      Napisałaś, że każdy ma jakieś tam prawo do własnej
      strategii, bo to jest tylko gra. I tylko w tym momencie
      mogę się z tobą zgodzić.

      Przejrzyj się dokładnie wszystkim mieszkańcom BB, a
      zrozumiesz, że zachowanie Wojtka jest całkowicie normalne.

      Wkurzają mnie takie teksty, w których ktoś oburza się na
      to, że Wojtek otwarcie mówi o chorobie swojego syna.
      Według ciebie powinien zamknąć mordę, a na ewentualne
      pytania o syna kwitować: "jakiego syna?".

      Nie masz w ogóle zrozumienia do takich problemów, bo
      pewnie nie wiesz, co to znaczy niepełnosprawna osoba w
      rodzinie! Ludzie, którzy kogoś takiego mają chcą otwarcie
      o tym mówić i nie wstydzić się.

      Nie porównuj więc szczerych rozmów Wojtka na temat syna do
      jarmarcznych pokazów w dawnych czasach! Gdy czytałem twój
      post zrobiło mi się po prostu niedobrze. Jak śmiesz
      krytykować Wojtka za chęć rozmowy o synu, który wymaga
      ogromnego poświęcenia i opieki.

      Pod taktykę strategii można podciągnąć wszystko, co się
      tylko podoba. Gdyby Wojtek nie mówił o synu, skrzętnie to
      ukrywał, to wtedy nie byłoby to normalne. Wtedy wiele osób
      pomyślałoby, że to jakaś strategia. I głupota - tak jak
      było w przypadku Kuby, który przez pewien czas ukrywał że
      ma dziewczynę.

      To ty reprezentujesz tzw. gawiedź, bo jeżeli rozmowy o
      niepełnosprawnym członku rodziny wydają ci się żerowaniem
      na emocjach - to widzę cię na początku ciekawskiego tłumu
      w średniowiecznym cyrku objazdowym.

      To przez takich jak ty (oburzonych normalnością
      niepełnosprawności) w naszym społeczeństwie nie ma
      tolerancji wobec inności i choroby!
      Najlepiej ukryć w domu chore dziecko, nie pokazywać go
      światu - bo jeszcze sobie inni pomyślą tak beznadziejnie
      jak ty!!!

      Wojtek zachowuje się normalnie. Mówi bez skrępowania o
      synu. Widać, że go kocha. Nie ładuje mordy w kubeł wg.
      taktyki "co sobie inni pomyślą".

      Naucz się dziewczyno tolerancji, spójrz na świat normalnie
      - czyli życzliwie. Wtedy może nie będziesz podciągała pod
      "strategię" zachowania, którego można Wojtkowi
      pogratulować - miłości do syna!
      • p!aksamitna Re: Strategia Wojtka W. 07.12.01, 14:24
        fju, fju...seger...ale mowa, ty sie marnujesz tutaj....
        ale nic dodać nic ująć...po prostu
        pozdrawiam Cię serdecznie;-)
        M.
      • galena Re: Strategia Wojtka W. 10.12.01, 18:18
        Gość portalu: seger napisał(a):

        > > Wkurzają mnie takie teksty, w których ktoś oburza się na
        > to, że Wojtek otwarcie mówi o chorobie swojego syna.
        > Według ciebie powinien zamknąć mordę, a na ewentualne
        > pytania o syna kwitować: "jakiego syna?".
        >
        > Zgadzam się z Tobą Seger i popieram. Podziwiam i szanuję Wojtka za to, że nie
        wstydzi się swego niepełnosprawnego dziecka. Niestety, często tak jest, że
        mężczyzna odrzuca psychicznie takie dziecko. Prawie każda matka (zdarzaja sie
        oczywiście wyjatki) kocha swoje dziecko za sam fakt jego narodzin. Natomiast
        miłośc ojcowska wiąże się w pewnym stopniu z zaspokojeniem ambicji, oczekiwań.
        Nie jest jak w przypadku kobiet tak bezwarunkowa. Latwo kochać dziecko zdrowe,
        piękne i inteligentne. Dlatego chylę czoła przed takim ojcem jak Wojtek. Mówi o
        swoim synu bez sensacji, fałszywej skromności czy wstydu .Jestem pewna, że kocha
        swojego syna
        • Gość: kacha Re: Strategia Wojtka W. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 16:18
          Popieram- widac, jak Wojtek kocha syna. Gdyby o nim nie mowil, wszyscy
          stwierdziliby, ze go odrzuca; zreszta to chyba niemozliwe nie mowic o dzieciach
          przez 3 miesiace? Wkurza mnie tylko, ze ojcowie tak kochajacy swoje dzieci
          (patrz: jurek kulicki) opuszczaja rodziny, zeby wystapic w BB i plakac z
          tesknoty przy kazdej okazji...
      • Gość: shell Re: Strategia Wojtka W. IP: 195.136.252.* 12.12.01, 09:10
        Gość portalu: seger napisał(a):

        > > BRZYDZI MNIE strategia Wojtka W., ktory w wyscigu do kasy gra na emocjach
        > > widzow i opowiada lzawe historyjki o chorym dziecku. W dawnych czasach kie
        > dy
        > > ktos mial w rodzinie kalekie dziecko to obwozil je po cyrkach i jarmarkach
        > ,
        > > pokazujac gawiedzi i zarabiajac na jego kalectwie. Gawiedz jarmarczna mial

        Gdybym ja miała niepełnosprawnego syna i wiedziałabym jak bardzo on może za mną
        tęsknić, to nie dałabym się zamknąć na trzy miesiące w domu BB. Myślę, iż Wojtka
        stać bez tej wygranej na opiekę i leczenie dziecka (a gdyby jeszcze zrezygnował z
        tych ton żelu i pianki do włosów ...), ale zawsze kto ma dużo chce jeszcze więcej.
        > a
        > > ucieche, a tatus kase zbierana do kapelusza. Czy to nie bylo obrzydliwe be
        > z
        > > wzgledu na to na co szla ta kasa?
        >
        > Wiesz, Alla.... a mnie brzydzi twoje podejście do
        > problemu.
        >
        > Napisałaś, że każdy ma jakieś tam prawo do własnej
        > strategii, bo to jest tylko gra. I tylko w tym momencie
        > mogę się z tobą zgodzić.
        >
        > Przejrzyj się dokładnie wszystkim mieszkańcom BB, a
        > zrozumiesz, że zachowanie Wojtka jest całkowicie normalne.
        >
        > Wkurzają mnie takie teksty, w których ktoś oburza się na
        > to, że Wojtek otwarcie mówi o chorobie swojego syna.
        > Według ciebie powinien zamknąć mordę, a na ewentualne
        > pytania o syna kwitować: "jakiego syna?".
        >
        > Nie masz w ogóle zrozumienia do takich problemów, bo
        > pewnie nie wiesz, co to znaczy niepełnosprawna osoba w
        > rodzinie! Ludzie, którzy kogoś takiego mają chcą otwarcie
        > o tym mówić i nie wstydzić się.
        >
        > Nie porównuj więc szczerych rozmów Wojtka na temat syna do
        > jarmarcznych pokazów w dawnych czasach! Gdy czytałem twój
        > post zrobiło mi się po prostu niedobrze. Jak śmiesz
        > krytykować Wojtka za chęć rozmowy o synu, który wymaga
        > ogromnego poświęcenia i opieki.
        >
        > Pod taktykę strategii można podciągnąć wszystko, co się
        > tylko podoba. Gdyby Wojtek nie mówił o synu, skrzętnie to
        > ukrywał, to wtedy nie byłoby to normalne. Wtedy wiele osób
        > pomyślałoby, że to jakaś strategia. I głupota - tak jak
        > było w przypadku Kuby, który przez pewien czas ukrywał że
        > ma dziewczynę.
        >
        > To ty reprezentujesz tzw. gawiedź, bo jeżeli rozmowy o
        > niepełnosprawnym członku rodziny wydają ci się żerowaniem
        > na emocjach - to widzę cię na początku ciekawskiego tłumu
        > w średniowiecznym cyrku objazdowym.
        >
        > To przez takich jak ty (oburzonych normalnością
        > niepełnosprawności) w naszym społeczeństwie nie ma
        > tolerancji wobec inności i choroby!
        > Najlepiej ukryć w domu chore dziecko, nie pokazywać go
        > światu - bo jeszcze sobie inni pomyślą tak beznadziejnie
        > jak ty!!!
        >
        > Wojtek zachowuje się normalnie. Mówi bez skrępowania o
        > synu. Widać, że go kocha. Nie ładuje mordy w kubeł wg.
        > taktyki "co sobie inni pomyślą".
        >
        > Naucz się dziewczyno tolerancji, spójrz na świat normalnie
        > - czyli życzliwie. Wtedy może nie będziesz podciągała pod
        > "strategię" zachowania, którego można Wojtkowi
        > pogratulować - miłości do syna!

    • Gość: olenka Re: Strategia Wojtka W. IP: 10.0.201.* 07.12.01, 14:58
      kazdy z nich ma jakas strategie...no coz chodzi o kase i trza sie ciut
      napracowac...strategia Wojtka jest wspominanie o synu ok...dobra strategia
      tylko wlasnie... pokazali jaka ma wille i mowil, ze byl tu i tam BLAD (zle
      przemyslana strategia phi)... to zniecheca ludzi do glosowania...pech!!!
      • Gość: iga Re: Strategia Wojtka W. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 15:33
        Gość portalu: olenka napisał(a):

        > kazdy z nich ma jakas strategie...no coz chodzi o kase i trza sie ciut
        > napracowac...strategia Wojtka jest wspominanie o synu ok...dobra strategia
        > tylko wlasnie... pokazali jaka ma wille i mowil, ze byl tu i tam BLAD (zle
        > przemyslana strategia phi)... to zniecheca ludzi do glosowania...pech!!!
        ........................................
        "Strategię Wojtka" wymyślili właśnie tacy ludzie jak TY. Chyba bardzo Cię boli,
        że ma ładny dom, nieżle się ubiera, itp. Może o wiele lepiej byś się o nim
        wyrażała, gdyby mieszkał na ulicy i chodził w łachach. Zaoszczędzę Ci jednak
        myślenia "co by było, gdyby" - wtedy powiedziałabyś : ten łach gra na uczuciach
        ludzi, bo taki biedny - nie ma domu, to napewno się nie myje i śmierdzi, trzeba
        mu zabrać prawa rodzicielskie, bo jego biedne dziecko nie ma gdzie mieszkać, po
        co mu ta nagroda - na pewno ją przechleje ect. To tylko przykład, ale jak sądzę
        byłoby to coś w tym guście. A tak na zakończenie - jest takie powiedzenie : złej
        baletnicy, to i rąbek spódnicy przeszkadza. Udaj się lepiej do psychoanalityka i
        popracuj nad własną osobowością, a nie cudzą.

        • Gość: olenka Re: Strategia Wojtka W. IP: 10.0.201.* 07.12.01, 15:57
          ...dziewczyno!!!zdejmij wreszcie te rozowe okulary z noska...nie pasujesz do
          tych czasow, widzisz w czlowieku tylko zrodlo dobroci. Jak zycie Cie troche
          doswiadczy to bedziesz inaczej patrzec na pewne rzeczy.
          • Gość: iga Re: Strategia Wojtka W. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 17:07
            Gość portalu: olenka napisał(a):

            > ...dziewczyno!!!zdejmij wreszcie te rozowe okulary z noska...nie pasujesz do
            > tych czasow, widzisz w czlowieku tylko zrodlo dobroci. Jak zycie Cie troche
            > doswiadczy to bedziesz inaczej patrzec na pewne rzeczy.
            .........................................
            ... dziewczyno!!!, a Ty nie dopatruj się zła, tam gdzie go nie ma. Co do
            doświadczeń życiowych, czyżbyś aż tak wiele przeszła, że tyle w Tobie negatywnych
            odczuć?

    • Gość: La_ki22 Re: Strategia Wojtka W. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 15:30
      Chyba Wojtkowi trochę zazdrościcie willi i tego,że zjeżdził świat.Dla mnie
      Wojtek jest w porządku gościem i życzę mu kariery po programie.Po prostu widzę
      w nim przyzwoitego człowieka,a oglądam program bardzo uważnie.W jego
      nominacjach nie było nigdy ani odrobiny przebiegłosci,wyrachowania.Jak również
      z każdym potrafił znależć wspólny język.I na tym szanownym forum miał zawsze
      mało negatywnych opinii.Nie wiem czy Wojtek wygra,ale najbardziej na tą wygraną
      zasługuje.
    • Gość: paula Re: Strategia Wojtka W. IP: 10.0.201.* 07.12.01, 16:13
      to wszystko jest zbior cwaniaczkow...wymuskany 40latek,slodki chlopczyk,luzacka
      aktoreczka,cool byczek i strazak bez skazy...wszysce zwabieni sukcesem 1szej
      edycji szumnie przybyli na druga - coz stawka jest wysoka i wszystkie chwyty
      dozwolone
    • Gość: fotograf Re: O co chodzi? IP: *.netia.pl 07.12.01, 16:29
      Wojtek chce zarobić pieniądze? - jak każdy inny w BB
      Ma chore dziecko? - zdarza się
      Chce przeznaczyć pieniądze na przyszłość dziecka? - jak tysiące rodziców
      Opowiada o swoim synu? - jak pytają to czego ma sie wstydzić?
      Nie jest biedakiem? - to co ma to ukrywać?

      Naprawdę nie rozumiem jak można na tej podstawie snuć przypuszczenia że nagroda
      mu sie należy lub nie należy?

      Wszyscy mieszkańcy chcą zarobić nagrodę.
      I nikomu to nie przeszkadza.
      Ale jak ktoś kto ma chore dziecko chce zarobić to już mu nie wolno?
      A bogaty nie może wygrać? - To zabrońcie bogatym grać w Totolotka.


      Wojtek nigdy nie ukrywał że nie jest biedny.
      Nigdy nie twierdził że nagroda mu się należy bo ma chore dziecko.

      Wojtek poradzi sobie i bez nagrody tak jak sobie radził do tej pory, utrzyma
      rodzinę i będzie dbał o nią tak jak dbał do tej pory. Jak będzie chciał
      zabezpieczyć przyszłość dziecka to sobie wykupi polise na życie - stać i
      podejrzewam że dawno to zrobił.


      Więc o co chodzi?
      • Gość: kamil111 Re: O co chodzi? IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.12.01, 17:29
        Wojtek próbuje dawać jasne aluzje, łącząc ewentualną wygraną ze swoim chorym
        synem. Przy czym należy zaznaczyć, że jego syn jest upośledzony, czy też
        opóżniony umysłowo, jak ktoś tu wcześniej zauważył mózgu jeszcze chyba nie
        przeszczepiają, jemu nie są potrzebne tysiące dolarów na skomplikowane
        operacje, czy też inne zabiegi. Chłopiec wymaga poprostu intensywnej i żmudnej
        pracy pedagogicznej, wielu godzin zajęć dydaktycznych. A znając jego sytuację
        materialną stać go na to. Sam przecież powiedział, że jego marzeniem jest, aby
        syn nauczył się czytać i pisać.
        • Gość: iga Re: O co chodzi? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 18:59
          A tak dla ścisłości, znasz oczywiscie sytuację materialną Wojtka.
        • Gość: Aśka Re: O co chodzi? IP: *.bunkier.com.pl 08.12.01, 12:11
          Wojtek wyraźnie powiedział, że chodzi mu o zabezpieczenie przyszłosci dziecka.
          Powiedział, że dopóki jest przy nim, to jet w porządku, ale kiedys przecież go
          zabraknie i co wtedy? Przeciez nie można zmuszać jego drugiego syna do opieki
          przez całe życie nad niepełnosprawnym bratem. On kiedyś będzie miał własne
          życie. A jak myślisz, ile potrzeba pieniedzy na zabezpieczenie przyszłosci
          niepełnosprawnego dziecka, które zapewne nigdy nie będzie mogło prowadzić
          samodzielnego zycia? Myślę, że jest to olbrzymia kwota. Kto chciałby sie
          starzeć ze świadomością, że jego niepełnosprawny syn nie ma zabezpieczonej
          przyszłości na dalsze kilkadziesiąt lat i że być może znajdzie się w jakimś
          zakładzie czy przytułku? Bo ja nie.
    • hi-hi Re: Strategia Wojtka W. 07.12.01, 19:01
      To kto ma wygrać Allu wg ciebie ?

      -człowiek biedny (najlepiej bezdomny bo jemu sie należy_
      -człowiek z chorym dzieckiem (ale nie wspominajacy o nim by nie grał na
      uczuciach)
      -człowiek madry , oczytany (hymm... przy bezdomnym to byłby kłopot)
      -człowiek szczery (a są tacy ? w ogóle, nie tylko w BB)

      ;-)
      hi-hi
      pzdr
      • Gość: gork Re: Strategia Wojtka W. IP: *.cafebitone.gdynia.pl 07.12.01, 21:06
        Ja tu czegos nie rozumiem. Skoro Wojtek jest bogaty to po chuj on tam siedzi.
        Jego synowi bardziej potrzebny jest ojciec niz jakas tam wygrana.
        • Gość: iga Re: Strategia Wojtka W. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 21:21
          Dla jednego bogctwem jest mieć 1000 zł, dla drugiego 10 000 zł, a dla trzeciego
          100 000 zł. A skąd wiesz, że jest bogaty ?. Sprawdziłeś jego konto ?
        • Gość: La_ki22 Re: Strategia Wojtka W. IP: 217.99.1.* 07.12.01, 23:08
          A kto wogóle powiedział,że Wojtek jest bogaty.Gdyby rzeczywiście był,to nie
          robiłby z siebie idioty w BB.
          • Gość: gork Re: Strategia Wojtka W. IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 10:56
            Statystycznego Polaka, tym bardziej osoby biednej nie stac na dwukrotna
            wycieczke na Kanary
            • Gość: Xena Re: Strategia Wojtka W. IP: 212.160.239.* 10.12.01, 14:09
              Gość portalu: gork napisał(a):

              > Statystycznego Polaka, tym bardziej osoby biednej nie stac na dwukrotna
              > wycieczke na Kanary

              A własnie, ze to nieprawda.Kanary wbrew temu co sądzisz przy odrobinie zaradności
              mogą kosztować mniej niz wyjazd nad nasze morze.Byłam, sprawdziłam i jestem tego
              pewna.A wogóle to chyba powinien wygrać ten którego publiczność - czyli my lubi
              najbardziej.I nie ma znaczenia czy ktoś jest tutaj bogaty czy biedny - ma być
              fajny i dać się libić.Chyba o to chodzi ???
    • Gość: RED Re: Strategia Wojtka W. IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.01, 16:22
      Podsumowując ten problem, można jednoznacznie stwierdzić, że wszyscy mieszkańcy
      są szarzy jak papier toaletowy zrobiony z makulatury. Jedynie można ich
      porównywać pod kątem odcienia tej szarości.
      pzdr
      • Gość: perli Re: Strategia Wojtka W. IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 10.12.01, 16:42
        Nic dodać nic ująć.
        "Szarość widzę , widzę szarość!"-
        I wychodzi na to , że to Wielki Kibel a nie Wielka Twierdza!
        • camel-ka Re: Strategia Wojtka W. 10.12.01, 17:09
          Kto powiedział , że w domu BB , ma być kolorowo ?
          Kto powiedział , że wygrana ma przypaść w udziale ,SPRAWIEDLIWIE ,komuś
          najbardziej potrzebującemu ?

          Myśmy chyba uwierzyli w rzeczywistość , którą sami, tu ,tworzymy !!

          KRóL JEST NAGI !
          • Gość: perli Re: Strategia Wojtka W. IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 10.12.01, 17:39
            camel-ka napisał(a):

            > Kto powiedział , że w domu BB , ma być kolorowo ?
            > Kto powiedział , że wygrana ma przypaść w udziale ,SPRAWIEDLIWIE ,komuś
            > najbardziej potrzebującemu ?
            >
            > Myśmy chyba uwierzyli w rzeczywistość , którą sami, tu ,tworzymy !!
            >
            > KRóL JEST NAGI !

            1.Nikt
            2.Nikt \chociaż pojęcie najbardziej potrzebującego jest względne\
            3.Forum polega na gadaniu o pewnej rzeczywistości ale i przy okazji każdy
            może kreować, projektować taką swoją rzeczywistość doskonałą \utopijną?\.
            Niechaj król będzie nagi ale czy musi być tak irytująco głupi!
            poz.
          • Gość: RED Re: Strategia Wojtka W. IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 08:19
            Endemol powiedział, że ma być kolorowo tzn. ciekawie. taka jest idea tego pożal
            się Boże szołu
    • Gość: Flora Re: Strategia Wojtka W. IP: *.jagiellonia.krakow.pl 11.12.01, 07:36
      A mnie brzydzi twój prymitywizm. Może wolałbyś, żeby przyszedł do programu i
      powiedział, że chce na wódkę. Dawno już kochany minęły czasy komuny, gdzie o
      chorobach takich jak uposledzenia, choroby psychiczne itp. nie wolno było mówić
      i należało taki fakt ukrywać, to nie jest granie na emocjach, ten facet chce
      mieć pieniądze aby móc wiecej dać swojemu dziecku. Zanim wygłaszasz takie
      opinie zastanów się czy się nie kompromitujesz.
      • Gość: jacek Re: Strategia Wojtka W. IP: 192.168.10.* 11.12.01, 11:36
        przeciez jemu kasy nie brakuje , wystarczy popatrzec na jego ciuchy , wszystko
        z najwyzszej półki , t-shirt gff kosztuje 250 pln , a on ma tego naprawde duzo,
        i mysle ze kase jaka mozna wygrać juz dawno ma na koncie . lepiej niech nie
        opowiada bajeczek ze kase potrzebuje na chore dziecko !!!
        • fotograf7 Re: Strategia Wojtka W. 11.12.01, 11:52
          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > przeciez jemu kasy nie brakuje , wystarczy popatrzec na jego ciuchy , wszystko
          > z najwyzszej półki , t-shirt gff kosztuje 250 pln , a on ma tego naprawde duzo,
          >
          > i mysle ze kase jaka mozna wygrać juz dawno ma na koncie . lepiej niech nie
          > opowiada bajeczek ze kase potrzebuje na chore dziecko !!!


          On nie mówił że POTRZEBUJE na chore dziecko.
          A tylko że gdy wygra PRZEZNACZY na chore dziecko.
          Czy zauważasz różnicę?


    • Gość: Jote Re: Strategia Wojtka W. IP: 212.191.37.* 11.12.01, 15:41
      Nie skupiajmy sie na pieniadzach. Mnie do pana WW zniechecila jego wypowiedz na
      poczatku edycji: "Chcialbym zeby TV pokazala mnie tak: z jednej strony luz,
      luz, luz totalny, a z drugiej strony pelna odpowiedzialnosc sratadrata yada
      yada yada..."
      Gdzie u niego ten luz? Chyba tylko w slowie "Loser" :P
      Poza tym WW jest "przesympatyczny" - tzn. wszyscy go lubia, bo go nie nominuja.
      A czlowiek ktory nie da sie nie lubic, to czlowiek bez charakteru.

      Z mojej strony tyle.

      Pozdrawiam,
      imć Jote
      • Gość: NO Re: Strategia Wojtka W. IP: *.telia.com 11.12.01, 22:29
        CZLOWIEK BEZ CHARAKTERU AMBICJI TO BEZNADZIEJNY CZLOWIEK WLASNIE
        PAN WOJTEK NIM JEST JEST TO RURKA OD PAPIERU TOALETOWEGO.
        • Gość: Buba Re: Strategia Wojtka W. IP: *.man.polbox.pl 13.12.01, 07:08
          Wczoraj (w srode) Wojtek z Dawidem wykazali caly swoj intelekt rozwiazujac
          krzyzowke. Udalo im sie rozwiazac zaledwie kilka hasel.
      • Gość: kacha Re: Strategia Wojtka W. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 16:34
        Gość portalu: Jote napisał(a):

        >
        > A czlowiek ktory nie da sie nie lubic, to czlowiek bez charakteru.
        >
        Nie przesadzaj. Nie zuwazyles(as), ze takie cechy, jak bycie sympatycznym, milym,
        nie lubiacym klotni itp., to tez cechy charakteru? I przyjrzyj sie sobie, czy nie
        chcialbys(labys) byc lubiana? A poza tym WW na pewno nie jest lubiany przez
        wszystkich, oczym swiadczy chociazby to forum i niektore wypowiedzi...

    • Gość: Anka Re: Strategia Wojtka W. IP: *.ibl.poznan.pl 13.12.01, 08:36
      Uważasz, że lepiej by było, gdyby Wojtek starannie ukrywał, że ma chore
      dziecko? Ma się tego wstydzić a synka trzymać w komórce? Jedno z dzieci jest
      chore, więc naturalne jest, że ojciec o tym mówi. Jakby to wyglądało, gdyby np.
      po 100 dniach pobytu Wojtka w "BB" nagle okazało się, że W. ma chore dziecko,
      ale dotąd starannie to ukrywał? Dopiero byłby krzyk, że wstydzi się synka.
      Każdy opowiada o swoich dzieciach i kocha je - i zdrowe i chore! Bedziesz
      kiedyś miała może dzieci, to będzie Ci trochę wstyd swojej obecnej opinii o
      Wojtku
      • Gość: szkuta Re: Strategia Wojtka W. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 17:04
        Chore dziecki Wojtka to jego sprawa, nie mam wrazenia, ze to eksponuje.
        Bardzo go lubie ale mam dsc "polskiej przecietnosci typu Janusz Dzieciol
        i mam nadzieje, ze tym razem nie wygra Wojtek, ani duze dziecko Dawidek,
        ktorego az roznosila radosc po nominacjach.
        • meginia Re: Strategia Wojtka W. 13.12.01, 17:45
          Ty chyba nie wiesz o czym mowisz, jakos nie zauwazylam natarczywosci jesli
          chodzi o opowiesci o chorym dziecku Wojtka, czesciej slyszalam o chorobie Ani.
          Ty chyba ogladasz zupelnie inny program. A poza tym podejrzewam, ze nie masz
          wlasnych dzieci, wiec zycze Ci abys miala same zdrowe, bo jak nie (odpukac)to
          dopiero zobaczysz co to znaczy opiekowac sie chorym dzieckiem. A poza tym ja
          Wojtka bardzo lubie i ciesze sie, ze znalazl sie w finalowej trojce. Zycze mu
          powodzenia i trzymam kciuki.
    • Gość: elwira Re: Strategia Wojtka W. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 00:34
      Niestety nie potrafię zrozumieć twojego poglądu. Wojtek jest porządnym i
      uczciwym człowiekiem. O jego dziecku słyszałam zaledwie kilka razy i nie był to
      napewno temat dominujący w programie. Możliwe jest, że Wojtek stosuje jakąś
      strategię, ale niestety chyba źle ją zinterpretowałaś. Życzę powodzenia i mam
      małą prośbę: nie udawaj znawcy historii obyczajów lub psychologa, bo to
      najwyraźniej Ci nie wychodzi. Radzę dokładniej prześledzić problem obnoszenia
      kalectwa na tzw. dawnych jarmarkach. Potraktowałaś ten problem bardzo
      pobieżnie.
      • Gość: kit Re: Strategia Wojtka W. IP: 192.168.10.* 14.12.01, 12:32
        huj im w dupe
    • Gość: Julia Re: Strategia Wojtka W. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 18:18
      Nareszcie mądre słowa...popieram.To co wyprawia WW jest żenujące!
    • malutka_ania Re: Strategia Wojtka W. 15.12.01, 09:56
      A Anka!!! Jak ja niemawidze tej ........ Ona tez opowiadala lzawe historyjki a
      swojej chorobie, i przez to jej nie nominowali, bo kazdemu bylo smutno. Jest
      wredna suka! Czemu? Bo po pierwzse do Kuby sie sliniła ale nominowala go. Po
      drugie jak wychodzila to dostala kartke od Jurka dla jego synow, mogla ta
      kartke dac po programie RING? Mogla, ale nie. Przegrala, to musiala jeszcze
      odegrac sie na Jurku. Kretynka. A Wojtek, przeciez On caly czas nie mowi o
      synku, wspomnial kilka razy. A poza tym przed programem mowil, ze stac go na
      leczenie syna bez pieniedzy BB!
    • arabeska Re: Strategia Wojtka W. 15.12.01, 10:12
      Ludzie !!!
      I po ich się czepiacie ???
      Mogliście sami się zgłosić do programu ! Czemu tego nikt z was nie zrobił ???
      Nikt wam przecież tego nie bronił !!! Nie mieliście po prostu tyle odwagi co
      oni !!!
      Stąd ta cała wasza zawiść i zazdrość !!!
    • Gość: moko Re: Strategia Wojtka W. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 16:28
      Każdy widział pudla , ot i pretęsje...
      • Gość: kacha Re: Strategia Wojtka W. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 16:40
        Gość portalu: moko napisał(a):

        > Każdy widział pudla , ot i pretęsje...

        ...pretensje...
        • Gość: moko Re: Strategia Wojtka W. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 17:46
          na -ą , -ę
    • Gość: Cat Re: Strategia Wojtka W. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 17:05
      Alla masz zupełną racje . Wojtek od początku próbuje złapać ludzi na litość pt.
      " mam chore dziecko ,a nie mam pieniędzy na rehabilitację " . Przez dłuższy
      czas byłem nawet przekonany , że on ma tylko to jedno dziecko- w każdej
      rozmowie o dzieciach wspominał tylko o Nikodemie .O drugim synu przez dłuższy
      czas . Cóż chłopak jest zdrowy więc nie warto o nim opowiadać , przecież nie
      wzbudzi się tym aż takiej sympatii.
    • Gość: Yca Re: Strategia Wojtka W. IP: *.inetpub.pl 16.12.01, 18:14
      Pochodzę z jego miejscowości. Jest ogólnie znaną osobą bynajmniej nie z biedy...
      • Gość: marta Re: Strategia Wojtka W. IP: 192.168.4.* 16.12.01, 18:27
        sorry, ale nie znam osoby, która byłaby znana z powodu biedy?
        :))
        • Gość: figo Re: Strategia Wojtka W. IP: *.ltk.com.pl 16.12.01, 19:00
          dajcie wszyscy na luz i tak mu pol banki przejdzie kolo noska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka