Dodaj do ulubionych

kącik poetycki

28.07.03, 11:44
tu jest miejsce na ulubione wiersze i teksty piosenek w temacie
drastycznym... mile widziana twórczość własna forumowiczów :))
Obserwuj wątek
    • czarnajagoda ZAZDROŚĆ 28.07.03, 11:47
      Są chwile, gdy wolałabym martwym widzieć cię
      Nie musiałabym się tobą dzielić nie nie
      Gdybym mogła schowałabym twoje oczy w moje kieszenie
      Żebyś nie mógł oglądać tych które są dla nas zagrożeniem

      Do pracy nie mogę puścić cię nie nie
      Tam tyle kobiet każda w myślach gwałci cię
      Zotą klatkę sprawię ci, będę karmić owocami
      A do nogi przymocuję złotą kule z diamentami...

      Hey
    • pierans Re: kącik poetycki 28.07.03, 14:24
      siedzi ptak
      na gałęzi
      i rzęzi
    • czarnajagoda HORROR BLUES 01.08.03, 09:17
      - taka piosenka, której nauczyłam się na jakiejś kolonii, dzieckiem będąc:

      Po stawie pływa
      Babcia nieżywa
      Małe robaczki
      Gryzą jej flaczki
      A babcia pływa
      I nuci bluesa
      Horror blues...

      Po stawie pływa
      Jakaś butelka
      A w tej butelce - no co?
      Prawdziwa nerka
      A nerka pływa
      I nuci bluesa
      Horror blues...
      • pierans Re: HORROR BLUES 01.08.03, 10:54
        przyjemnie straszna piosneczka!
        • czarnajagoda Re: HORROR BLUES 01.08.03, 11:02
          a co to był za hit na rzeczonej kolonii...
    • aniela Re: kącik poetycki 04.08.03, 06:16
      dyplom-sryplom.
    • czarnajagoda Agnieszka 04.08.03, 15:30
      Pobiegłam przez zamglony mrok
      Gdzie stoi twój dom
      Teraz w nim tylko cisza mieszka
      Na imię miałaś Agnieszka i taki dziwny wzrok
      Ty zawsze byłaś inna
      Przewrotna i niewinna
      I zimna tak jak skała
      Wtedy ostatni raz cię żegnałam

      W starym lustrze, uwięzionae z drugiej strony ram
      Widziałam, umierało moje drugie ja
      Chciao krzyczeć, gdy owstałaś taka biała
      Chciało uciec gdy śmiertelnie całowałaś, a ja tu stałam
      Ty zawsze byłaś inna
      Przewrotna i niewinna
      I zimna tak jak skała
      Nie wierzyłam gdy to powiedziłaś:

      Gdy nadejdzie czas
      Biały ogień w nas
      Smak gorącej krwi
      Spojrzyj prosto i w lustrze tam już nie będziesz ty!

      Rozbijając szkło nie słyszałam nawet spiewu krwi
      Ogrnęło mnie takie wielki nic
      Dziś rozumiem już, teraz we mnie mieszkasz
      Odtąd idę drogą twojej misji, Agnieszko

      I to ja teraz jestem inna
      Przewrotna i niewinna
      I tylk dziwnie zimna gdy
      Zamiast mnie w lustrze jesteś ty

      I gdy nadchodzi czas
      biały ogień w nas
      Smak gorącej krwi
      Zamiast mnie w lustrze jesteś ty!

      Closterkeller
    • brezly Radziecki fin de siecle (?, no co?) 12.08.03, 15:38
      Takie tam chodzily pod koniec 80'

      Malienkij malczik bombu naszol
      Pojezd maskwskij damoj nie priszol


      Dieti w piesoczkie igrali w Giestapo
      Damoj nie wiernulsja tiochnik Potapow


      Chcecie jeszcze?
      • czarnajagoda Re: Radziecki fin de siecle (?, no co?) 12.08.03, 16:07
        pytanie :))
        pewnie że tak...
        • brezly Re: Radziecki fin de siecle (?, no co?) 13.08.03, 13:50
          Malienka Tania naszla puliemiot
          Siewodnja w dieriewnie nikto nie zywiot
    • anchan Re: kącik poetycki 13.08.03, 12:09
      To coś dla mnie.

      Pewien krewny Draculi z Gągławek
      Żądał kiedyś w aptece pijawek.
      "Nie mam siły" – rzekł – "w szyję
      Już siekaczy nie wbiję,
      A ofiary się boją strzykawek."
    • czarnajagoda kącik poetycki, a raczej muzyczny 24.01.04, 15:00
      Pudelsi
      Wampir

      Był to czas wojen i trup słał pagóry
      Razem z ukochaną uciekliśmy w góry
      Tam żyliśmy szczęśliwie przez wiele miesięcy
      Lecz los się odwrócił nie chciał znać nas więcej
      Popadła w chorobę moja ukochana
      W dzień słaba w noc nie śpi majaczy do rana
      Coraz to bielsza i bielsza się staje
      Ja pragnę by żyła krew własną oddaję...
      Pije łapczywie rumieńców nabiera
      Oczyma innemi już na mnie spoziera
      Tak wampirem zostałem krwi co noc pożądam
      Razem z ukochaną do wiosek zaglądam
      I chociażby ryglem zawierali wrota
      Nie ujdzie wampirowi w noc żywa istota
      I nie dzień ale noc wampirowi sprzyja
      Dziewczę młode pierś młoda krew i młoda szyja
      Dobrze nam się działo krew co noc pijalim
      Miłosnemu szaleństwu w noc się oddawalim
      Lecz łowca wampirów przez lud sprowadzony
      Kołek w pierś jej wraził gdym ja spał strudzony
      Tak sam pozostałem - ciało jej spaliły
      Piekielne płomienie wiatr rozrzucił pyły
      Na wieki średnie zarzućmy zasłony
      Lat pięćset samotnie przeżyłem bez żony
      Dzisiaj dookoła pędzą samochody
      Chociaż jestem stary wciąż czuję się młody
      Na czerwonej giełdzie krwią ludzką handluję
      Najlepszy to biznes świetnie prosperuje
      Na stacjach krwiodastwa na dawców spoglądam
      Krwi młodej i świeżej ciągle krwi pożądam
      Wtedy ją ujrzałem cała w bieli stała
      W białym gabinecie dawców przyjmowała
      Tak w jednej chwili wszystko zrozumiałem
      I by do niej się zbliżyć krew własną oddałem
      Krew twoja inna - ktoś ty powiedz szczerze
      A mnie już otchłań w swe ramiona bierze
      Jestem wampirem wyznałem jej cicho
      Lecz kocham - dla ciebie nie będę krwiopijcą
      Lecz ona strwożona moim wyczerpaniem
      Krew własną w ofierze miłosnej mi daje
      Więc piję łapczywie z jej szyi krew słodką
      Księżyca blask błogi zagląda przez okno
      Tak znów ją spotkałem już okno otwiera
      Oczyma innemi już na mnie spoziera
      Bo kto krew własną wampirowi daje
      Inny odtąd będzie - wampirem się staje
      I nie dzień ale noc wampirowi sprzyja
      dziewczę młode pierś młoda krew i młoda szyja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka