bubo20
29.03.06, 14:42
dotyczy 155 1,8TS z 93 roku silnik 67102.
w skrocie. wczoraj ruszajac spod swiatel alefka robila bum (strzelila) i
zgasl silnik. (dodam ze jechalem na gazie). jako ze byl on goracy udalo mi
sie ja uruchomic jednak z duzym problemem: musi byc wcisniety gaz w podloge a
po odpaleniu trzymanie jej na obrotach rzedu 3000 - 3500. inaczej gasnie. jak
zejdzie ponizej 2000 to nawet pompowanie pedalem gazu nic nie daje zeby na
nowo wszla na obroty. generalnie przy wysokich obrotach nie ma problemu z
przyspieszaniem. no moze pedal gazu nie powinien byc tak mocno wcisniety.
wieczorem po ostudzeniu silnika probowalem go odalic jednak chyba trzeba by
go brac na zaciag bo tak jakby lapal ale nie do konca. generalnie nic w nim
nie stukalo jak byl odpalony jedyny problem ze nie mial wolnych obrotow a
wysokie byly ale w innym zakresie polozenia pedalu gazu. dodam jeszcze ze nie
nie ma znaczenia czy jest to benzyna czy gaz. objaw jest ten sam. prosze was
o opinie co moglo sie stac.