Dodaj do ulubionych

dlaczego tak lubicie Janusza?????

IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.01, 22:19
Zastanawiam się od dłuższego czasu dlaczego Janusz jest tak lubiany? Przecież
to prymitywny mięśniak bez poczucia humoru. Jego inteligencja równa się
inteligencji kur, którymi tak się opiekuje.Poza tym jest wyrachowany, prostacki
i wulgarny, co skrzętnie ukrywa od jakiegoś czasu. W ważnych sprawach nie ma
nic do powiedzenia.Jest nijaki. Nie wiem co on tam robi?
Obserwuj wątek
    • aidka Re: dlaczego tak lubicie Janusza????? 11.06.01, 22:56
      Gość portalu: mela napisał(a):

      > Zastanawiam się od dłuższego czasu dlaczego Janusz jest tak lubiany? Przecież
      > to prymitywny mięśniak bez poczucia humoru. Jego inteligencja równa się
      > inteligencji kur, którymi tak się opiekuje.Poza tym jest wyrachowany, prostacki
      >
      > i wulgarny, co skrzętnie ukrywa od jakiegoś czasu. W ważnych sprawach nie ma
      > nic do powiedzenia.Jest nijaki. Nie wiem co on tam robi?

      Pisałam tu już to samo - może delikatniej się wyrażałam...
      Janusz od długiego czasu sypie banałami, którymi wspomniane przez Ciebie wyrachowanie,
      obcesowość, gwałtowność, wulgarność, kamufluje.
      Ale takie teksty jak ten o tym, że on nie dyskutuje, nie kłóci się z ludźmi tylko "wali w łeb", go zdradzają.
      O tym "waleniu", "pizdnięciu" kogoś, mówił już parę razy...
      I ten, pełen dziecinnej agresji, wybuch z powodu głupiej coli...
      Nie jest trudno wyczuć w nim człowieka, który w domu i pracy jest despotą, ale, jak sam wyznał, traci
      pewność siebie, gdy wzywa go szef..
      Jest taki niemiły typ ludzi - mocnych wobec słabszych i maluczkich wobec silniejszych, swych
      kierowników, dyrektorów etc.
      Ale bardzo wielu ludzi daje się zwieść.
      Wiem czemu, ale nie chcę tu o tym mówić.
      Dodam tylko, że dziewczyny w domu BB bardzo pomagają tworzyć Januszowi tworzyć jego nieprawdziwy
      wizerunek dobrego, mocnego ojca-opiekuna.
      Szkoda.
      pozdrawiam
      aidka

      • Gość: darek Re: dlaczego tak lubicie Janusza (do aidki) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.01, 23:50
        A wiesz, umknelo mi to wypomnialas Januszowi. Ma on te swoje ORMOwskie
        podejscie do ludzi. Z drugiej strony jednak nie kryl sie ze swoimi slabosciami,
        ktore sam dostrzegal. Tych, ktore wspomnilas na pewno sam nie widzi. Mam w
        pracy znajomego uprawiajacego kulturystyke. W wojsku sluzyl w WSW. I wspomnial
        mi on kiedys, ze czasem jak go energia rozpiera to chcialby tak kogos zlapac i
        moc mu kark skrecic. Marzy mu sie wtedy jakis uliczny bandzior z ktorym moglby
        sie w wymieniony sposob rozprawic. Koles sam mi wyznal, ze to wina
        oddzialywania testosteronu na przysadke. Ale ja patrzac na siebie widze jak
        bardzo potrafie czasem zlorzeczyc na widoczne w swiecie zlo i odgrazac sie
        znacznie bardziej dosadnie niz czyni to Janusz. Na moje szczescie nikt w tym
        momencie nie poddaje mnie tak szerokiej ocenie. Janusz jest mi obojetny. Lubie
        Manuele, nie lubie Alicji. Malgosia to chaos. Nie powiem o niej Gosiaczek.
        • aidka Re: dlaczego tak lubicie Janusza (do aidki) 12.06.01, 11:35
          Gość portalu: darek napisał(a):

          > A wiesz, umknelo mi to wypomnialas Januszowi. Ma on te swoje ORMOwskie
          > podejscie do ludzi.

          Wiesz, powiem Ci, że ja takich ludzi, jak Janusz, boję się po prostu. Tym bardziej, że jest taki wielki, a
          swych słów o waleniu kogoś w łeb on nie wypowiadał w momencie, gdy był zdenerwowany, wkurzony...
          On je wygłaszał w normalnej sytuacji, na zimno - osobiście to ja w nim wyczuwam wielki, tłumiony
          aktualnie ładunek agresji, który najchętniej rozpakowałby ręcznie na Manueli.
          Co do niej, to i dla mnie jest ona najbardziej wartościową w BB osobą. Pisałam już parę razy _ dobra
          dziewczyna, uczciwa, żywiołowa, dziecięca i dojrzała zarazem i bardzo, bardzo prawdziwa.
          pozdr.
          aidka
          • Gość: @ Re: dlaczego tak lubicie Janusza (do aidki) IP: 10.0.3.* / *.yuma.pl 12.06.01, 11:38
            Ja lubię Janusza i Manuelę ale i tak się nie dam w ciągnąć w głosowanie.

            Pozdrawiam!
            Życzę zdrowych emocji!
      • Gość: fgg Re: dlaczego tak lubicie Janusza????? IP: *.metal.agh.edu.pl 12.06.01, 13:58
        Ludzie ! A kto normalny by tam poszedł? Nie ma sensu szukac tam normalnego
        człowieka.
      • markocz Re: dlaczego tak lubicie Janusza????? 15.06.01, 15:05
        Janusza lubia tylko ludzie,ktorzy sa tak prymitywni jak on!Manueli az tak
        bardzo nie lubie,ale nie chcialam,zeby ktos tak o mnie mówił jak Janusz o
        Manueli,że np.jakby w kawiarni mu sie tak wydarła to by tak ją uderzył,że
        poleciała by w ścianę!CZY TO NIE JEST PRYMITYWNE I CHAMSKIE?!Albo inny
        przypadek:przy Gulczasie udawał,że go lubi,a za jego plecami go
        obgadywał.Przykład był z Patrycją.Janusz mówi:Dobrze zrobiłeś Piotr,że tak
        powiedziałeś Patrycji",a po chwili poszedł do Patrycji i mowi:Piotr myśli,że
        nikt mu nie podskoczy,a ty dobrze zrobiłaś,że sie sprzeciwiłaś!".I CZY NIKT NIE
        POTRAFI TEGO ZAUWAŻYĆ???????!!!!!!!!!
    • Gość: @ Re: dlaczego tak lubicie Janusza????? IP: 10.0.3.* / *.yuma.pl 12.06.01, 07:54
      Gdybym miał wybierać z kim mam trafić do domu BB to bym wybrał Janusza. U NIEGO
      JEST WSZYSTKO JASNE I PROSTE. NIE MA KRĘCENIA I OWIJANIA W BAWEŁNĘ.

      Pozdrawiam!
      Życzę zdrowych emocji!
      • Gość: gale Re: dlaczego tak lubicie Janusza????? IP: *.polkomtel.com.pl 12.06.01, 08:21
        Zgadzam sie z @. Nikt z nas nie jest doskonaly, kazdy ma jakies siupsy i nikt
        nie wie tak naprawde jak zachowywalby sie w takiej sytuacji... laboratoryjnej.
        Janusz jest raczej poczciwym typem, troche niedzwiedziowatym i kanciastym,
        natomiast nie mozna mu odmowic poczucia humoru.

        Pozdrawiam, zyczac zdrowych emocji,

        gale
        ----
        www.bigsister.prv.pl
    • Gość: xxx Re: dlaczego tak lubicie Janusza????? IP: *.chello.pl 12.06.01, 08:37
      zgadzam sie z mela w calej rozciazglosci.
      z aktualnych mieszkancow janusz ustepuje w zaklamaniu tylko malgosi.
      mam ogromna nadzieje ze wyleci, bo mnie wkurza nieziemnsko.
      • Gość: Momo Re: dlaczego tak lubicie Janusza????? IP: *.cezex.pl 12.06.01, 09:01
        Mam tylko jedno pytanie. Skoro Janusz jest takim nieciekawym i troche
        niebezpiecznym typem, pełnym ukrytej agresji to dlaczego jego żona i córka tak
        dzielnie mu sekundują, nie widać na ich twarzach strachu (przecież powinny
        trzęść portkami - bo jeśli tatuś i mąż nie wygra -to rozniesie ze złości
        gniazdko rodzinne), tak konkretnie rozmawiali z nim o domowych sprawach i
        raczej można było wyciągnąć wniosek, że w domu panuje zdrowa atmosfera i obie
        panie Dzięcioł zapewniają Janusza, aby się niczym nie martwił, bo jest tak jak
        sobie uzgadniali przed programem -słowem wszystko gra.
        Wydaje mi się, że tak rodzina agresywnego psychopaty by się nie odnosiła do
        niego.
        Pozdrawiam
        • Gość: gale Re: dlaczego tak lubicie Janusza????? IP: *.polkomtel.com.pl 12.06.01, 09:10
          Cenne spostrzezenie :)
          Moze maja tak wyprane mozgi? ;) A moze one sa masochistkami, wiesz, nie
          wyobrazaja sobie, ze moze byc inaczej... Przemoc domowa, te sprawy ;)))

          gale
          ----
          www.bigsister.prv.pl
        • aidka Re: dlaczego tak lubicie Janusza????? 12.06.01, 11:54
          Gość portalu: Momo napisał(a):

          > Mam tylko jedno pytanie. Skoro Janusz jest takim nieciekawym i troche
          > niebezpiecznym typem, pełnym ukrytej agresji to dlaczego jego żona i córka tak
          > dzielnie mu sekundują, nie widać na ich twarzach strachu (przecież powinny
          > trzęść portkami - bo jeśli tatuś i mąż nie wygra -to rozniesie ze złości
          > gniazdko rodzinne)

          Trząść potrkami ze strachu ? Przecież były tam bezpieczne przed kamerami....
          Poza tym są szczęśliwe pewno od długiego czasu, że on przestał pić i to, co mają teraz w domu, to raj w
          porównaniu z tym, co było kiedyś - przede wszystkim, jak sam powiedział, nie ma dostępu do swych
          pieniędzy, którymi teraz obraca żona.
          Na dodatek tacy ludzie jak Jaś traktują swoje żony i dzieci jak swą własność - trudno niszczyć coś, co jest
          na stanie posiadania...

          , tak konkretnie rozmawiali z nim o domowych sprawach i
          > raczej można było wyciągnąć wniosek, że w domu panuje zdrowa atmosfera i obie
          > panie Dzięcioł zapewniają Janusza, aby się niczym nie martwił, bo jest tak jak
          > sobie uzgadniali przed programem -słowem wszystko gra.

          Bez jego pieniędzy nie miałyby za co żyć.
          Uważasz ponadto, że nagminne jest to, iż wszyscy, którzy nie są szczęśliwi w małżeństwie mają nawyk
          mówienia o tym przed kamerą ?
          Ja wiem raczej o przypadkach żon, które całe życie ukrywają bicie, picie, awantury, bo są UZALEŻNIONE
          od swoich mężów...

          > Wydaje mi się, że tak rodzina agresywnego psychopaty by się nie odnosiła do
          > niego.
          > Pozdrawiam

          Nikt nie mówi o psychopatii.
          Do tego potrzebne byłyby badania i wywiad.
          Ja mówię o cechach psychopatycznych , które u niego podejrzewam.
          Oczywiście mogę się mylić co do sytuacji rodzinnej, ale nie mylę się oceniając to, co widziałam w tv -
          wypowiedzi i zachowania Janusza w których skrywana agresja aż kipi...
          aidka
    • Gość: ameba Re: dlaczego tak lubicie Janusza????? IP: 195.117.174.* 12.06.01, 09:13
      Gość portalu: mela napisał(a):

      > Zastanawiam się od dłuższego czasu dlaczego Janusz jest tak lubiany? Przecież
      > to prymitywny mięśniak bez poczucia humoru. Jego inteligencja równa się
      > inteligencji kur, którymi tak się opiekuje.Poza tym jest wyrachowany, prostacki
      >
      > i wulgarny, co skrzętnie ukrywa od jakiegoś czasu. W ważnych sprawach nie ma
      > nic do powiedzenia.Jest nijaki. Nie wiem co on tam robi?

      Jak to co? Bierze udział w przedsięwzięciu znanym pod nazwą Wielki Brat. Pasuje
      tam idealnie, to poziom dla niego, sądząc z twojego opisu.
      • Gość: Bajda Re: dlaczego tak lubicie Janusza????? IP: 213.25.69.* 12.06.01, 09:39
        Lubię Janusza i chciałabym, aby wygrał.Jest osobą bardzo wrazliwą, pracowitą ma
        swoje zasady którymi kieruje się w życiu.Chciałabym mieć takiego ojca.
        • Gość: murarz Re: dlaczego tak lubicie Janusza????? IP: 195.205.6.* 12.06.01, 11:54
          NIkt z nas nie jest idealny - Janusz też.
          Ale - jeżeli komuś podoba się:
          - "pogodzona" ze swoim wyglądem, płaczliwa na pokaz Manuelka
          - życzliwa Małgosia z kompleksem starej panny "ilu to ja miałam adoratorów"
          - wysilająca się (po co) Alicja
          to... pozdrawiam.
          • Gość: Momo Re: dlaczego ...do Aidki IP: *.cezex.pl 12.06.01, 12:17
            Wiesz, aidka, chyba zawsze będziemy miały krańcowo różne zdania w poruszanych
            kwestiach. Szczerze mówiąc nie mam zbyt wiele czasu aby uzasadniać swój pogląd,
            który tak zgrabnie obaliłaś(we własnym mniemaniu), a który ja nadal
            podtrzymuję. Naczytałam sie wiele psychologicznych książek (zapewne Ty
            również, nieprawdaż??)i w sprzyjających warunkach mogłybyśmy pogadać o różnych
            uzaleznieniach i współuzależnieniach (które delikatnie zasugerowałaś), ale
            forumm BB nie jest miejscem na rozstrząsanie tak ważkich kwestii. Moim zdaniem
            Twoja analiza życia Janusza jest niesamowicie pobieżna i powierzchowna, a wierz
            mi, nie tak wyglądają kobiety mające mężów i ojców, o których piszesz i do
            których na siłę chcesz dopasować również Janusza.
            Pozdrawiam.
            • Gość: Unio Re: dlaczego ...do ... IP: *.*.*.* 12.06.01, 12:35
              Jeśli chodzi o wygląd matek i dzieci podpożądkowanych despotycznemu ojcu-męzu,
              proponuję dużą dozę wstrzemięźliwości.
              Trudno to odgadnąć na podstawie wzajemnych PUBLICZNYCH relacji między
              małżonkami, rodzicami-dziećmi z których jedno jest całkowicie podpoządkowane
              drugiemu, niejednokrotnie bite, maltretowane emocjonalnie itp.
              Moim zdaniem Janusz to utajony wulkan agresji skłonny do przemocy
              i 'osobliwego' sposobu argumentowania swojego zdania.
              pozdrawiam
              • Gość: Momo Re: dlaczego ...do ... IP: *.cezex.pl 12.06.01, 13:53
                Gość portalu: Unio napisał(a):

                > Jeśli chodzi o wygląd matek i dzieci podpożądkowanych despotycznemu ojcu-męzu,
                >
                > proponuję dużą dozę wstrzemięźliwości.

                Więc dajcie mi dobry przykład i bądźcie wstrzemięźliwi w ocenie Janusza jako
                agresywnego półinteligenta. Bo Łatwo radzić pod swoim kątem, zacznij od siebie,
                to pogadamy.
                > Trudno to odgadnąć na podstawie wzajemnych PUBLICZNYCH relacji między
                > małżonkami, rodzicami-dziećmi z których jedno jest całkowicie podpoządkowane
                > drugiemu, niejednokrotnie bite, maltretowane emocjonalnie itp.

                j.w.
                > Moim zdaniem Janusz to utajony wulkan agresji skłonny do przemocy
                > i 'osobliwego' sposobu argumentowania swojego zdania.

                j.w.

                > pozdrawiam
                Również pozdrawiam.

            • aidka Re: dlaczego ...do Aidki 12.06.01, 15:28
              Gość portalu: Momo napisał(a):

              > Wiesz, aidka, chyba zawsze będziemy miały krańcowo różne zdania w poruszanych
              > kwestiach. Szczerze mówiąc nie mam zbyt wiele czasu aby uzasadniać swój pogląd,
              >
              > który tak zgrabnie obaliłaś(we własnym mniemaniu), a który ja nadal
              > podtrzymuję.

              Mnie nie martwi, iż ktoś ma inne od mego zdanie, tym bardziej, że nie ma czasu go uzasadniać.
              Było by nudno, gdyby wszyscy mieli jedno zdanie na ten sam temat.
              Nie miałam zamiaru czegokolwiek obalać.
              Nie twierdzę, iż obaliłam.
              Ani we własnym, ani w cudzym mniemaniu.
              Przedstawiłam jedynie swój pogląd, który, zaznaczyłam, może być mylny.

              Naczytałam sie wiele psychologicznych książek (zapewne Ty
              > również, nieprawdaż??)

              Prawdaż.
              Mój wyuczony zawód - psycholog kliniczny.

              i w sprzyjających warunkach mogłybyśmy pogadać o różnych
              > uzaleznieniach i współuzależnieniach (które delikatnie zasugerowałaś), ale
              > forumm BB nie jest miejscem na rozstrząsanie tak ważkich kwestii. Moim zdaniem
              > Twoja analiza życia Janusza jest niesamowicie pobieżna i powierzchowna, a wierz
              >

              Moim zdaniem jest taka, jaką da radę przeprowadzić czujny widz na podstawie obserwacji człowieka,
              który ma świadomość tego, iż cały czas jest pod okiem kamery.
              Co do "ważkich kwestii " , to w Sieci , jak dla mnie, są dobre warunki na ich rozstrząsania - jeśli kwestie
              uzależnień dotyczą mieszkańców BB - to także na forum BB jest na to miejsce...
              Ale to, co miałam na ten temat do powiedzenia, już powiedziałam w innych wątkach.

              > mi, nie tak wyglądają kobiety mające mężów i ojców, o których piszesz i do
              > których na siłę chcesz dopasować również Janusza.
              > Pozdrawiam.

              Nikogo na siłę nie dopasowuję.
              Powtarzam : przedstawiam tylko MÓJ POGLĄD.
              Co do wyglądu kobiet, to nie uwierzę ci.
              Znam ich tyle, znam różne sytuacje, także z autopsji , iż wiem, jak różnie może to wyglądać i jak pozory
              mylą.
              również pozdrawiam
              aidka
              • Gość: Momo Re: dlaczego ...raz jeszcze do aidki IP: *.cezex.pl 12.06.01, 15:53
                No cóż, utarłas mi nosa tym swoim wyuczonym zawodem, zwracam honor i przyznaję,
                możesz mieć bardziej trafne uwagi niż ja - zapalona amatorka obserwacji innych
                ludzi i ich zachowań w różnych sytuacjach.
                Niemniej nadal podtrzymuję swoje zdanie w kwestii niewyciągania zbyt daleko
                idących wniosków, które mogą się okazać bardzo krzywdzące - zwłaszcza wtedy,
                gdyby okazały się nietrafione. Już też nieraz powtarzałam, że człowiek ma
                wieksza skłonnośc do wyszukiwania minusów w charakterach czy osobowościach
                innych ludzi (ja także) -to nam dużo łatwiej idzie niż odszukanie tych
                pozytywnych cech. Juz dostało mi się na forum od kilku osób, że skupianie sie
                tylko na pozytywnych stronach mieszkańców BB byłoby nudne, ale dla mnie jest to
                kiepski argument w stylu: muszę sobie złamać rękę, żeby sie przekonać jak to
                fajnie mieć obie ręce sprawne. Moim zdaniem nie potrzeba łamac sobie ręki,żeby
                cieszyc się ze zdrowia. Tak samo wolę - choć zmuszam się nieraz do tego bardzo -
                znaleźć coś na plus danej osoby, bo jest to swego rodzaju trening nad własną
                osobowością.
                Pozdrawiam, Momo
              • Gość: Miluszka Re: dlaczego ...do Aidki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.01, 16:15
                A moze to nadmierne przebywanie z osobami z
                problemami sprawia, ze nie potrafisz patrzyc na ludzi
                po prostu, tylko przypisujesz im rozmaite objawy
                chorobowe? W ten sposob np policjant z wydzialu
                sledczego ma sklonnosc do podejrzewania innych o
                udzialy w przestepstwach , a urzednik z urzedu
                skarbowego o zanizanie naleznych podatkow? Dla mnie
                Janusz to mila i ciepla osoba, a ze troche fizol, to
                co innego. Ja tam go lubie. Bez niego na pewno umarly
                by kury i zwiedly pomidory. I ta jego pizama
                podciagnieta pod pachy! Poza tym, udawanie widac.
                Chocby u Alicji. U niego niec nie zauwazylam.
                Miluszka
                PS. Sporo moich znajomych konczylo psychologie, bo
                chcialo sobie pomoc we alsnych problemach. U nikogo z
                nich nie chcialabym sie leczyc. Oczywiscie znam kilku
                WSPANIALYCH psychologow.
                M
                • Gość: Momo Re: dlaczego ...do Aidki IP: *.cezex.pl 12.06.01, 16:29
                  Gość portalu: Miluszka napisał(a):

                  > A moze to nadmierne przebywanie z osobami z
                  > problemami sprawia, ze nie potrafisz patrzyc na ludzi
                  > po prostu, tylko przypisujesz im rozmaite objawy
                  > chorobowe? W ten sposob np policjant z wydzialu
                  > sledczego ma sklonnosc do podejrzewania innych o
                  > udzialy w przestepstwach , a urzednik z urzedu
                  > skarbowego o zanizanie naleznych podatkow? Dla mnie
                  > Janusz to mila i ciepla osoba, a ze troche fizol, to
                  > co innego. Ja tam go lubie. Bez niego na pewno umarly
                  > by kury i zwiedly pomidory. I ta jego pizama
                  > podciagnieta pod pachy! Poza tym, udawanie widac.
                  > Chocby u Alicji. U niego niec nie zauwazylam.
                  > Miluszka
                  > PS. Sporo moich znajomych konczylo psychologie, bo
                  > chcialo sobie pomoc we alsnych problemach. U nikogo z
                  > nich nie chcialabym sie leczyc. Oczywiscie znam kilku
                  > WSPANIALYCH psychologow.
                  > M

                  Miluszko, trafiłaś w 10!!!! to się nazywa zboczenie zawodowe:)))
                  Pozdrawiam i życzę miłego popołudzia (co prawda jest nieco zapłakane,
                  przynajmniej w Warszawie, a jak w Krakowie??????)

                  • Gość: Miluszka Re: dlaczego ...do Aidki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.01, 21:59
                    Juz wieczor ,a nie popoludnie, bo maialam troche zajec. Dzieki za wsparcie! Moze jestem naiwna, ale u Janusza
                    widze taka troche buraczana szczerosc. On sie na pewno nieco hamuje, ale czy udaje??
                    M
                • aidka Re: dlaczego ...do Aidki 12.06.01, 18:13
                  Gość portalu: Miluszka napisał(a):

                  > A moze to nadmierne przebywanie z osobami z
                  > problemami sprawia, ze nie potrafisz patrzyc na ludzi
                  > po prostu, tylko przypisujesz im rozmaite objawy
                  > chorobowe?

                  Ojojoj.
                  Znów nadinterpetacja.
                  Pisałam o moim zawodzie WYUCZONYM.
                  Zawód, jaki WYKONUJĘ, wymaga patrzenia na fakty i ludzi pewno jeszcze pilniej, ze staraniem o
                  maksimum obiektywizmu, niż zawód psycholga
                  . /Choć w tym, co robię trzeba znać psychologię naprawdę dobrze i posiadać morze całe intuicji/
                  Po drugie - nigdzie nie pisałam o niczyich objawach chorobowych - takie można stwierdzić po badaniach
                  i osobistym kontakcie i obowiązkowo razem z lekarzem psychiatrą.
                  Pisałam o cechach osobowości.
                  O tym, iż WYDAJE mi się, że Janusz takie, a nie inne posiada.
                  Pewne z nich mogą, wg mej oceny i dotychczasowej o Januszu wiedzy, wykraczać poza przeciętną, np. w
                  starym, dobrym MMPI - kwestionariuszu osobowości. Takie przekroczenie normy może świadczyć o
                  jakichś zaburzeniach osobowości. Stąd do stwierdzenia choroby jeszcze baaardzo daleko...

                  W ten sposob np policjant z wydzialu
                  > sledczego ma sklonnosc do podejrzewania innych o
                  > udzialy w przestepstwach , a urzednik z urzedu
                  > skarbowego o zanizanie naleznych podatkow? Dla mnie
                  > Janusz to mila i ciepla osoba, a ze troche fizol, to
                  > co innego. Ja tam go lubie.

                  No i bardzo dobrze. Chyba nikt nie może Ci tego zabronić.


                  Bez niego na pewno umarly
                  > by kury i zwiedly pomidory. I ta jego pizama
                  > podciagnieta pod pachy! Poza tym, udawanie widac.
                  > Chocby u Alicji. U niego niec nie zauwazylam.
                  > Miluszka

                  Ty nie zauważyłaś - ja tak.
                  Obie mamy prawo miec absolutnie własną ocenę tego, co widzimy - prawda ?

                  > PS. Sporo moich znajomych konczylo psychologie, bo
                  > chcialo sobie pomoc we alsnych problemach.

                  Powiedzieli Ci to ?
                  Że tylko dlatego kończyli te studia ?
                  Tak naprawdę praca z ludźmi, dla ludzi i sama psychologia, jako nauka ich nie interesowała ?
                  Ciekawiła ich wyłącznie psycholgia w aspekcie własnej osoby ?
                  Naprawdę tak mówią ?
                  Jeśli tak, to faktycznie - dobrych psychologów z nich nie będzie.
                  Jeśli jednak to Ty tak wnioskujesz - to może ich krzywdzisz, bo nie ma wszak ludzi bez problemów, co nie
                  znaczy jeszcze, iż z ich powodu obierają taki, a nie inny kierunek studiów.
                  A ta opinia o psychologach, którzy mają kłopoty sami z sobą bardzo jest obiegowa i tak samo, wg mnie,
                  prawdziwa, jak opinia o tym, że ktoś zostaje laryngologiem, bo ma często katar...

                  U nikogo z
                  > nich nie chcialabym sie leczyc. Oczywiscie znam kilku
                  > WSPANIALYCH psychologow.
                  > M
                  Psychologiem, to wiesz, jest się albo nie, niezależnie od tego, jakie kończy się studia.
                  Co do leczenia - od tego są lekarze. Psycholodzy mogą leczenie wspomagać, prowadzić terapię
                  pomagającą korygować osobowość czy pomagającą reagować odpowiednio na czynniki zewnętrzne
                  itd.itd.
                  aidka

                  • Gość: Miluszka Re: dlaczego ...do Aidki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.01, 22:09
                    Czyzbys przyznala, ze psychologiem sie JEST, bo sie ma intuicje, a nie dlatego ,ze sie ukonczylo studia w tym
                    kierunku? Ja to od dawna podejrzewalam, ale dopiero teraz ktos z właciwym wyksztalceniem powiedzial to
                    jasno. Czyzby ( konsekwentnie podazajac tym tokiem rozumowania) moja amatorska ocena Janusza moze byc
                    bardziej trafiona z powodu np. mojej teoretycznie lepszego wyczucia sytuacji?
                    A poza tym, to jesli masz chwilke czasu, napisz jakie cechy Janusza uwazasz za odbiegajace od standardu -
                    jestem ciekawa Twoich spostrzezen.
                    Miluszka
                    ps. Ci moi znajomi to w paru przypadkach byli moimi b. dobrymi przyjaciolmi, wiec z rozmow z nimi dalo sie sporo
                    wywnioskowac, ale zaden z nich otwarcie nie mowil o swoich motywacjach. Wnioski byly moje - coz wileu z
                    nich mialo naprawde problemy ze soba.
                    M
                    • aidka OT/Re: dlaczego ...do Aidki 12.06.01, 22:42
                      Gość portalu: Miluszka napisał(a):

                      > Czyzbys przyznala, ze psychologiem sie JEST, bo sie ma intuicje, a nie dlatego
                      > ,ze sie ukonczylo studia w tym
                      > kierunku?

                      Może troszkę inaczej - osobiście uważam, że predyspozycje osobowościowe są w przypadku tego
                      zawodu tak ważne, że jeśli się owych predyspozycji nie ma, to, mimo najlepszych nauk na najlepszych
                      uczelniach, psychologiem się nie będzie.
                      /Myślę m.in. o wrażliwości i psychicznej odporności jednocześnie, tolerancji, spostrzegawczości, o
                      czymś, co nazywamy intuicją, o umiejętności panowania nad swymi emocjami, słuchania innych,
                      empatii itd./
                      Jednocześnie doceniam rolę studiów, doświadczenia, praktyki.
                      Ale na pierwszym miejscu stawiam osobowość.
                      Uważam, że kandydaci na studia psychologiczne powinni przejść badania, rozmowy z psychologami,
                      którzy ocenią ich przydatność do zawodu.
                      /Ubolewam zresztą, iż takich wstępnych rozmów nie przeprowadza się także z przyszłymi pedagogami,
                      lekarzami etc/.

                      Ja to od dawna podejrzewalam, ale dopiero teraz ktos z właciwym wyks
                      > ztalceniem powiedzial to
                      > jasno. Czyzby ( konsekwentnie podazajac tym tokiem rozumowania) moja amatorska
                      > ocena Janusza moze byc
                      > bardziej trafiona z powodu np. mojej teoretycznie lepszego wyczucia sytuacji?

                      Uważam, że może tak być.
                      Sądzę, iż trafniej oceni, czy wyczuje raczej, innego człowieka np. inżynier budownictwa, który ma w/w cechy
                      charakteru, niż profesor psychologii, który ich nie posiada.

                      > A poza tym, to jesli masz chwilke czasu, napisz jakie cechy Janusza uwazasz za
                      > odbiegajace od standardu -
                      > jestem ciekawa Twoich spostrzezen.

                      Wiesz, ja już to pisałam w innych wątkach - nie chciałabym się powtarzać.
                      Wspominałam m.in. o jego alkoholizmie, bo to, mimo, iż on teraz nie pije, ma szalone znaczenie.

                      > Miluszka
                      > ps. Ci moi znajomi to w paru przypadkach byli moimi b. dobrymi przyjaciolmi, wi
                      > ec z rozmow z nimi dalo sie sporo
                      > wywnioskowac, ale zaden z nich otwarcie nie mowil o swoich motywacjach. Wnioski
                      > byly moje - coz wileu z
                      > nich mialo naprawde problemy ze soba.
                      > M

                      Cóż, motywacje są różne z pewnością.
                      Niektórzy mogą sobie nawet tych prawdziwych powodów podjęcia studiów nie uświadamiać.
                      Jako ciekawostkę powiem Ci, iż w trakcie nauki zetknęłam się z psychologiem z poradni studenckiej,
                      który....seksualnie molestował pacjentki, w tym także studentki psychologii. Wykorzystywał tym samym
                      swój zawód oraz nerwice, depresje, lęki młodych dziewczyn, które do niego trafiały. Wygląda więc na to,
                      że są i tacy, którzy wybierają ten zawód, bo chcą byc władcami nie tylko cudzych dusz, ale i...ciał.
                      pozdr.
                      aidka
              • Gość: Miluszka Re: dlaczego ...do Aidki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.01, 16:59
                Dzieki za szczegolowsze wyjasnienia. Przeczytalam jeszcze raz Twoje posty i mimo wszystko wydaje mi sie, ze
                wypowiadane kwestie typu " udusilbym", czy" walnal bym takiego w szczeke" to raczej kwestia uzywanego
                slownictwa i pewnego temperamentu niz faktycznej zdlnosci do dokonania czynu. Ja jestem osoba porywcza i
                czasem udaje mi sie gadac glupie rzeczy ale swoje dziecko klapnęłam wszystkiego moze kilka razy , jak
                wsadzalo palec do kontaktu, albo szlo w kierunku goracego pieca po raz ktorys z rzedu. Dywagacje na temat
                jego stosunków rodzinnych wydaja mi sie oparte na podstawie domyslow ( jesli potraktowac to naukowo - za
                malo materialu badawczego). Jesli Janusz nie pije i jest trzezwym alkoholikiem, to nalezy to docenic - to duza
                sprawa! . Jesli to potrafil zrobic, znaczy, ze ma charakter! I kolejny argument za Januszem - jesli w jego
                towarzystwie przebywaja ludzie od paru miesiecy i go lubia ( co widac) - to cos w tym musi byc. Podejrzewam (
                znowu ta moja amatorska psychologia), ze nie bardzo go lubisz, dlatego uwazniej go ogladasz ( tak , jak ja Alicje -
                bo mi nie lezy). A tak poza tym , to gdzies czytalam wypowiedz jakiegos psychologa( Wyborcza - Gazeta na
                Plaze?), ze Manuela to typ infantylny i niezrownowazony. Ten koles z kolei nie lubil Manueli. Idealny psychologiem
                bylby ktos, kto potrafilby calkowicie uniezaleznic sie od swoich upodoban. Cbdu.
                Pozdrawiam i dzieki za ciekawa dyskusje
                Miluszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka