Dodaj do ulubionych

Alternatywy 4 - pytanie

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 13:34
Ostatnio TVP zakończyła emisję Alternatywy 4, mam pytanie odnośnie ostatniego
odcinka jakim cudem został kierownikiem osiedla, może jakiś układ z
obywatelem Winnickim, albo szefem spółdzielni mieszkaniowej czy przekora
reżysera?

Obserwuj wątek
    • agata_edziecko Re: Alternatywy 4 - pytanie 18.08.03, 14:09
      Myślę, że to nie było istotne, jakim cudem został kierownikiem. Chodziło o
      pokazanie, że ludzie z pewnych układów, nawet jak narozrabiali i pozornie
      tracili posady, to tak naprawdę byli delegowani do "innych odpowiedzialnych
      zadań" i jeszcze trzymali kasę (jak Anioł na nowej posadzie). Chyba można tu
      znaleźć analogię do panów "dyplomatów" z rodowodem komunistycznym wysyłanych na
      atrakcyjne placówki zagraniczne po tym, jak musieli opuścić posadki partyjne.
      Tak sobie to tłumaczę, ale nigdy nie zastanawiałam się, jak Anioł sobie
      załatwił tę robotę.
      Ostatnia scena i celebrowana przez kamerzystę mina Anioła - kierownika osiedla
      to dla mnie majstersztyk. Wiwat Wilhelmi!
      • egon.olsen Re: Alternatywy 4 - pytanie 18.08.03, 14:49
        Mierny, bierny, ale wierny...

        Dlatego Anioł, podobnie jak setki jemu podobnych (docenci marcowi) 'awansował'.
        • Gość: tomek Re: Alternatywy 4 - pytanie IP: 147.252.85.* 18.08.03, 14:56
          zostal kierownikiem osiedla bo "dzieki" niemu kraje trzeciego swiata przyznaly
          dotacja dla osiedla
          • Gość: Grim Re: Alternatywy 4 - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.03, 23:49
            Anioł awansował bo nie mieli co z nim zrobić, musieli go zepchnąć ze
            stanowiska, a w dół nie mogli, bo jakby to wyglądało, więc pchnęli go w górę.
            Ten system działa do dziś.
            p.s. Tak, Wilhelmi był w tej roli genialny.
            • Gość: P-77 Re: Alternatywy 4 - pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 19:29
              Gość portalu: Grim napisał(a):

              > Anioł awansował bo nie mieli co z nim zrobić, musieli go zepchnąć ze
              > stanowiska, a w dół nie mogli, bo jakby to wyglądało, więc pchnęli go w górę.
              > Ten system działa do dziś.
              > p.s. Tak, Wilhelmi był w tej roli genialny.
              A Bareja początkowo widział w tej roli jakiegoś naturszczyka w stylu
              Himilsbacha. To byłby typowy "chłoporobotnik". Anioł Wilhelmiego to genialnie
              pokazany ćwierćinteligent - tu strzeli cytatem, tu palnie nowomowę, tam
              pokazuje prostackie oblicze ('albo rybka albo pipka jak powiedział Szekspir.)
              Wcześniej w Pułtusku dzięki wpływowemu teściowi był sekretarzem POP w Domu
              Kultury - stąd na początku niby awans (z prowincji na stolicę) ale w gruncie
              rzeczy degradacja (zwykły cieć, o pardon, gospodarz domu). Stąd odwieczny
              dylemat "Pod kogo by się tu podwiesić?".
              A pamiętacie jak rżał z kawału Winnickiego?
              "Z parówką w d...? To idiotka, nie mogłą sobie wyjąć?"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka