Dodaj do ulubionych

Dzisiejszy Teatr TV

19.05.08, 22:02
Czy ktoś oglądał? Jak wrażenia? Bardzo chciałam obejrzeć, ale nie
mogłam być w czasie emisji w domu i jestem ciekawa, jak wypadło.
Obserwuj wątek
    • eryk2 Re: Dzisiejszy Teatr TV 19.05.08, 23:16
      Mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony czekałem na ten
      spektakl od niemal 20 lat, gdy tylko po raz pierwszy usłyszałem o
      powojennych losach "Anody", a z drugiej... Widać było, jak męczą się
      młodzi aktorzy, grający młodzież wojenną - jak sztucznie w ich
      ustach brzmią teksty pokolenia ich dziadków (a może i pradziadków?).
      Oczywiście, jest w tym i wina autora - pytanie: jak opowiadać w
      postnowoczesnej rzeczywistości historię "Anody"? Jak reagować w
      epoce liberalnie poprawnej na zdanie "Tak, zabijałem - ale w czasie
      wojny to nie grzech"? To zresztą nie tylko kwestia modelu społeczno-
      kulturalnego - radykalne chrześcijaństwo również odrzuca wszelkie
      zabijanie (np. amisze, a spoza chrześcijan - arianie, Świadkowie
      Jehowy), tyle że to akurat margines w dzisiejszej Europie, ton
      nadają liberałowie (żeby było jasne - nie mówię, że to źle, ale sam
      się pytam - jak w takim razie prowadzić narracje o "Anodzie", bo
      Grottgerem tu nie pojedziem, koła zabuksują i cześć pieśni). Myślę,
      że to jest w ogóle szerszy problem - nie zrobiono tych filmów i
      takich spektakli 50-40 lat temu, gdy grali aktorzy wojennego
      pokolenia. No, ale np. w USA do dzisiaj kręci się filmy wojenne
      (nawet dwa naraz o tym samym - patrz: Iwo Jima), więc można znaleźć
      sposób narracyjny. Tyle że jest tak, jak zauważył ktoś przy
      okazji "Katynia" Wajdy - ludzie w UE i USA nie zrozumieją, jak można
      nakręcić dwugodzinny film o jeńcach przegranej armii, wymordowanych
      niemal co do jednego. Gdzie tu suspence? Gdzie intryga? Jaki morał?
      Historia "Anody" i tysięcy jego rówieśników, zamordowanych,
      zamęczonych, zniszczonych - jak to opowiedzieć? A jednocześnie -
      przecież tyle się kręci filmów o Holocauście, które też NIE MOGĄ
      mieć szczęśliwego zakończenia. Ile razy ekranizowano "Pamiętniki"
      Anny Frank? Więc czegoś mi zabrakło. Czego? Muszę to przemyśleć w
      najbliższych dniach. Absolutnie wstrząsające sceny, ściskające
      gardło to rozmowa ubeka z profesorem (sic!) medycyny w kostnicy, gdy
      ubek zwraca się do lekarza na "ty", a ten go upomina, że to nie ta
      forma - to taka mała dramaturgiczna perełka, uświadamiająca (mnie
      przynajmniej), jak wyglądało zetkniękcie przedwojennej elity z nowym
      porządkiem. Podobnie rozmowa telefoniczna ubeka z matką "Anody", gdy
      fukcjonariusz resortu uświadamia ją, że nie powinna liczyć na wpływy
      z tytułu bycia siostrą sanacyjnego generała. Absolutny wstrząs.
      Rozumiem uczucia moich dziadków, przed wojną elity garnizonowej, po
      wojnie sprowadzonych do parteru przez system. To tyle (na razie).
    • august.bw Kolejna IPN-owska agitka 19.05.08, 23:53
      Kolejna IPN-owska agitka na doraźne zamówienie polityczne. Może już
      dość tej święto..ej martyrologii? Czekamy na prawdziwy TEATR! I
      tyle
      • jedzoslaw Re: Kolejna IPN-owska agitka 20.05.08, 09:04
        Oczywiście szanuję pamięć tamtych bohaterów, ale czy faktycznie nie za dużo tego
        trochę? Na Teatr TV wydaje się duże pieniądze -czy warto zatem stale dublować
        tematy? Przecież już powstało kilka podobnych spektakli. Zamiast hagiografii
        kolejnego patrioty (z całym szacunkiem dla jego poświęcenia i odwagi!) wolałbym
        np. zobaczyć kulisy i przebieg Procesu Szesnastu albo coś z bliższych nam
        czasów, np. powstanie KOR-u. A w przerwach między kręceniem kolejnych spektakli
        powtórzyć stare, dobre Teatry TV, nawet niekoniecznie te bardzo stare, ale i
        nowsze, np. powstałe w latach 90-tych.
        • pavvka Re: Kolejna IPN-owska agitka 20.05.08, 11:51
          jedzoslaw napisał:

          > Zamiast hagiografii
          > kolejnego patrioty (z całym szacunkiem dla jego poświęcenia i
          odwagi!) wolałbym
          > np. zobaczyć kulisy i przebieg Procesu Szesnastu albo coś z
          bliższych nam
          > czasów, np. powstanie KOR-u.

          Ale dlaczego w ogóle w Teatrze TV mają być rekreacje historyczne,
          zamiast po prostu wybitnych dzieł dramaturgicznych?
    • grek.grek Re: Dzisiejszy Teatr TV 20.05.08, 11:37
      Jakiś czas temu miał (nie)przyjemnośc zakładać
      temat o Teatrze TV wg IPN. To trwa nadal i według
      tej samej sztancy - szlachetny bohater konspirator,
      chamowaci UBole (albo jacyś inni z ciemnej strony
      mocy),oni go biją i szantażują,on jest dzielny,oni
      go jeszcze bardziej biją,a on jest jeszcze bardziej
      dzielny,oni go zabijają,a on jest maksymalnie niezywy.
      Pomaptyczna muzyka albo i nie - koooniec. Zawsze tak
      samo - jak w westernie.
    • naburmuszony błędy historyczne 20.05.08, 11:56
      Zawsze razi mnie takie totalne niechlujstwo historyczne.
      PRL to był od 1952 roku, jak więc ub w 49 posługiwali się tym
      terminem pare lat wcześniej?
      Takich kwiatków jest więcej ale to chyba fachowość ipn.
      • ewa9717 Re: błędy historyczne 20.05.08, 16:48
        Tak jak dla Eryka2 Anoda to dla mnie KTOŚ, legenda, ale...spektakl
        był zwyczajnie kiepski. Szkoda.
      • piotr7777 Re: błędy historyczne 20.05.08, 17:08
        > Zawsze razi mnie takie totalne niechlujstwo historyczne.
        > PRL to był od 1952 roku, jak więc ub w 49 posługiwali się tym
        > terminem pare lat wcześniej?
        Chyba już wczesniej mówiło się o "Polsce Ludowej". Ale masz rację -
        to ewidentny błąd.
        • naburmuszony Re: błędy historyczne 20.05.08, 18:13
          na pewno nie używało się sb-eckiej formułki, znanej głównie z lat
          60/70, o "próbie obalenia siłą ustroju polskiej rzeczypospolitej
          ludowej". Taki tekst wygłasza w tej sztuce oficer ub.
          • piotr7777 Re: błędy historyczne 20.05.08, 18:26
            Scena Faktu to klasyczny instrument polityki historycznej IPN-u -
            pokazywanie minionego ustroju w tonacji czarno - białej z
            pominięciem odcieni szarości (np. mikołajczykowski PSL, koło Znak,
            Klub KRzywego Koła, tygodnik "Po prostu", komandosi). Teza jest
            taka - komunizm był narzucony, albo się było przeciw (i w wtedy z
            założenia było się nieskazitelnym) albo było się kolaborantem.
            Tertium non datum est.

            Mnie się marzy np. spektakl o Jerzym Zawieyskim, ale wiem, że to
            niemożliwe, choćby dlatego że katolicki publicysta o homoseksualnych
            skłonnościach jest dla TVPiS skrajnie niestrawny.
            • naburmuszony Re: błędy historyczne 20.05.08, 18:42
              Ciekaw jestem też spektaklu o Piaseckim.
              • mozambique Re: błędy historyczne 21.05.08, 14:11
                a ja bym chetnei zobaczyła ciekawą fabułę albo albo fabularyzowany
                dokument o znanym , "przekletym" , aktorze Szalawskim.

                Dopiero niedawno zaczelo wychodzic na jaw w jak dramatyczne
                okolicznosci został on za młodu ( w czasach wojny) wmanipulowany ,
                jak po wojnie , w PRL-u to wmanipulwoanie odcierpiał i jak jeszce
                niedawno opluwano go za to ze w PRL-u cierpiał ale za mało bo
                powinien zosatc zakatowany przez UB a nie został, i jaki z tego
                powodu ostracyzm zawodowy i towarzyski go spotkał itp

                ciekawe, tragiczne losy człowieka kótry - na złość IPNowi nie
                zginął na UB ale żył, do konca ze strasznym , niesłusznym ,piętnem
                zdrajcy.

                mało o nim wiem , a chciałabym więcej
                • piotr7777 Re: błędy historyczne 21.05.08, 18:21
                  Z tym ostracyzmnem to przesada - w końcu zagrał Juranda ze Spychowa
                  w "Krzyżakach" a Ford na pewno "niepewnych" nie brał do obsady.
                  • mmoni Re: błędy historyczne 22.05.08, 02:31
                    Nie znałam tej histori. Czy myślicie, że piosenka Salonu Niezależnych "Jurand
                    ze Spychowa papierosy chowa, nigdy nie częstuje gdyż się izoluje" może do tego
                    nawiązywać?
                    • mozambique Re: błędy historyczne 23.05.08, 11:02
                      mmoni - całkeim mozliwe

                      to ten :
                      www.filmpolski.pl/fp/index.php/11226
                • naburmuszony Szalawski 22.05.08, 09:15
                  O co chodzi z tą historią "przeklętego" aktora? Mozesz coś
                  powiedzieć albo wrzucic jakieś linki?
                  • piotr7777 Re: Szalawski 22.05.08, 10:45
                    > O co chodzi z tą historią "przeklętego" aktora? Mozesz coś
                    > powiedzieć albo wrzucic jakieś linki?
                    W okresie okupacji niemieckiej był lektorem hitlerowskiej kroniki
                    filmowej adresowanej do Polaków. Czytał np. listy rozstrzelanych w
                    ulicznych egzekucjach, informował o postępach Wehrmachtu na frontach
                    etc.
                    Faktycznie jednak skierowała go tam AK, miał dostęp do
                    propagandowych materiałów i można było dzięki temu ostrzec pewne
                    osoby. Niemcy nie zorientowali się w jego podówjnej działalności,
                    ale po wojnie stanął przed swoistym "sądem koleżeńskim" - otrzymał
                    zakaz występów w Warszawie i gry w filmach(po raz pierwszy po wojnie
                    zagrał w filmie w 1956 r.) Zataił wtedy swoją prawdziwą rolę, bo
                    wiedział, że AK-owców traktuje się o wiele gorzej niż kolaborantów.
                    Ci, którzy mogliby potwierdzić jego czyste intencje albo nie żyli
                    albo zostali na emigracji albo byli już więźniami bezpieki.
                    Z linków to na przykład:
                    www.e-teatr.pl/pl/artykuly/33104.html
      • cecora czekam na teatr historyczny 22.05.08, 09:42
        I historię okrągłego stołu, Magdalenki a także Bolka. Jak Kuroń z Michnikiem
        piją wódkę z Kiszczakiem i jak się poklepują po plecach.
        Może ktoś kiedyś nakręci.
        Ale to chyba jak zemrą bohaterowie.
        • grek.grek Re: czekam na teatr historyczny 22.05.08, 11:59
          Za to prawdziwych Solidarnościowców,to już Schlondorff nakręcił,bo nikt inny nie miał odwagi pokazać prawdy katolskiego styropianu popijanego hektoliktrami bimbru.
          • cecora Re: czekam na teatr historyczny 22.05.08, 16:57
            Za Wiki:
            "W roku 2006 nakręcił Strajk (tytuł oryg. Strajk – Die Heldin von Danzig),
            którego fabuła osadzona jest w realiach walki o upadek komunizmu w Polsce lat
            80., jednak nie bazuje na faktach."

            czyli "rzetelny" Niemiec pragnący braciom Polakom pokazać jak rzeczywiście było
            ze strajkami. Oni zawsze kręcili prawdziwe kino. Zwłaszcza podczas wojny o
            swoich sukcesach.

            Fajnie było by oglądnąć teatr o Pyjasie, Popiełuszce kończące się happy endem,
            tj w więzieniu lądują zabójcy i zleceniodawcy. Ale to w Polsce marzenia tylko. A
            może wreszcie się uda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka