Gość: Miro
IP: *.prw.pl
12.10.03, 16:40
Sorki, że taki tytuł, ale naprawdę ma dosyć tej dziewuchy. Widziałem wczoraj
15 minut Baru, i trafiłem na moment wrednego dręczenia Chineczki przez Frytę.
A potem jeszcze ta druga gruba blondyna - Tomala czy jak jej tam bredziła
coś strasznie na temat Ting (nie wiem czy tak się to pisze). Matko, Fryta
choćby nie wiem co robiła (ta druga też) nie będzie miała połowy klasy Ting.
Tu też czytam jakieś głupoty, że Ting nudna, a Fryta taka zabawna. Litości! Z
punktu widzenia normalnego faceta (mam nadzieję) - Ting jawi mi się jako
super dziewczyna, subtelna i delikatna, którą fajnie byłoby poznać. Natomiast
od tych farbowanych blondyn, durnych jak nie wiem co, wulgarnych i chamskich
po prostu mnie odrzuca. Swoją drogą zastanawiam się co będzie z Frytą za
kilkanaście lat, jak się zestarzeje. To będzie złośliwe i zgorzkniałe babsko!