Dodaj do ulubionych

Odwołany pokaz "Pornografii"

IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.03, 21:42
Czy Ktoś wreszcie kopnie tego lwa w dupę???
Obserwuj wątek
    • Gość: inka Re: Odwołany pokaz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.03, 21:45
      Rywin w całej krasie. Nie dostał łapówki, to po co ma to robić?
      • Gość: st Święte prawo własności IP: *.lanet.wroc.pl 15.10.03, 01:16
        Święte prawo własności. Skoro Lew jest właścicielem filmu, ma prawo zrobić z nim, co mu się tylko spodoba. Nie zapominajmy, że do momentu uprawomocnienia się wyroku jest niewinny. Taka jest jedna z podstawowych zasad państwa prawa. Rywina stać na to, żeby nic nie robić do końca życia, mimo to wyprodukował (podobno znakomity) film, o czym nikt nie chce panmiętać. Czy ktoś z was wyobraża sobie, że nagle jacyś ludzie biorą wasz telewizor, włązcają mecz, a wam karzą wyjść, bo was nie lubią? Zachowanie Lwa Rywina mozna odebrać za niekulturalne, ale niezaproszenie go na projekcję też grzecznym nie było. W sytuacji, gdy uznaje się Lwa za osobę niepożądaną, należało zrezygnować z wyświetlania jego filmu. Na co organizatorzy liczyli, że oficjalnie zignorują właściciela filmu, a on ich jeszcze przeprosi?? Mamy kapitalizm, autor filmu nie jest jego właścicielem, tak jak projektant domu nie nie jest właścicielem budynku, chyba że sam zorganizujue pieniądze na przedsięwziecie.
        PS: Ad łapówki i korupcja. Znajomy od dłuższego czasu czeka na koncesję na alkohol. Mimo, że po Polsku nie mówi, już mu wyjaśniono ile ma zapłacić. Szkoda że walka z korupcją omija polskie urzędy, a za winnych uznaje osoby bez prawomocnego wyroku.
        • Gość: Zbig Re: Święte prawo własności IP: *.vnet.pl / *.crowley.pl 15.10.03, 01:56
          Całkiem racja. Co do Lwa. Jak go zwał tak go zwał - filmy produkuje dobre, a że
          dał ciała zanosząc propozycję Adamowi M.? To była 'propozycja nie do
          odrzucenia' - ty zaniesiesz albo ciebie wyniosą.
          Z tym kapitalizmem to przesada: to nie to -mamy bardach. A zwyczaje trzeba
          przestrzegać w każdej formacji socjologicznej. A jak nie, to Lowa mruknął i
          muszki plujki pospiesznie odleciały.
          p.s.Ten znajomy od alkoholu na razie jest w okresie polskiego romantyzmu tj.
          Adam M.(ickiewicz) Hr.Krasicki i inni. Sugeruję przeskok-ruchem konika
          szachowego -do Gombrowicza, właśnie.
          p.s2. Z tym 'mamy państwo prawa' też nie należy wyjeżdżać o tej nocnej porze,
          bo nie można później zasnąć - ze śmiechu.
          :))
          • Gość: st Re: Święte prawo własności IP: *.lanet.wroc.pl 15.10.03, 02:31
            Moze i Lew R. dał ciała. Gdyby też nagrywał rozmowę, sytuacja teraz byłaby ciekawsza. Lew R. idąc do Adama M. musiał z jakiegoś dziwnego powodu liczyć na powodzenie misji. Wielka Krzykliwa Komisja głośno ustala, kto Rywina wysłał. Mnie osobiście zastanawia, dlaczego Lew R. liczył na sukces, oraz dlaczego tyle czasu A.M. trzymał kasety w biurku? Skoro A.M. nagrał wypowiedź na dwa dyktafony, to chyba spodziewał się takiej wizyty. Czy może nagrywa wszystkich? Nie mniej, A.M. udupił L.R, a czy rzeczywiście zależało mu wyłącznie na "prawdzie", czy też jakimś innym celu, to się nigdy nie dowiemy. Komisja tego się nie dowie, a sąd nie ustali. Kolejny dowód, że w życiu funkcjonuje "wersja oficjalna", a nie mityczna "prawda".

            Ad.PS: Etap Mickiewicza już mu przeszedł, teraz jest na etapie Pokolenia Kolumbów. Niestety coraz częściej zaczyna czytać rozkład lotów.

            Ad.PS2: Nie napisałem, że mamy państwo prawa, ale że jest taka zasada w państwie prawa, do którego podobno dążymy (takie naiwne plotki, chyba że w dążeniu chodzi o wyjechanie do państwa prawa, ja już przestaję się orientować).
            • Gość: T. Re: Święte prawo własności IP: *.comarch.pl 15.10.03, 07:46
              > Skoro A.M. nagrał wypowiedź na dwa dyktafony, to
              > chyba spodziewał się takiej wizyty.

              Jasne, że się spodziewał. Michnik nie był pierwszą osobą z Agory, z którą
              Rywin się kontaktował.
            • Gość: Kielbasa Wyborcza Re: A ja wcale bym sie nie zdziwil, IP: 138.227.189.* 15.10.03, 08:29
              ze ta cala afera Rywina jest tworem majacym na celu napchanie
              kasy Gazecie Wyborczej. Ciekawe, o ile wzrosly dzienne naklady?
              "Grupa trzymajaca wladze" to jest smieszniejsze niz to
              przewiduje ustawa. Kazdy moze powiedziec, ze jest w grupie
              trzymajacej wladze, chociazby w domu.
              To wszystko pachnie nie tylko czosnkiem, ale kpina z calego
              spoleczenstwa i Sejmu - komisja z calym przejeciem
              przesluchujaca ciagle tych samych swiadkow w aferze, ganiajaca
              za swoim ogonem i szukajaca "grupy trzymajacej wladze". Ja n.p
              do czasu afery nie wiedzialem, ze jest ktos taki jak Rywin.
              Zreszta Michnik doprawdy ma jedyny cel, ukazac jak polski system
              ustawodawczy - Sejm dziala, i chyba to sie mu udaje.
              • Gość: MIKI Re: A ja wcale bym sie nie zdziwil, IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.03, 09:46
                Biedny czlowieku.Naprawde nie slaszales nigdy o Rywinie?To
                pachnie "stoliczna",sauem i"prawda",a wyglada na porazenia mozgowe.
            • Gość: Zbig Re: Święte prawo własności IP: *.vnet.pl / *.crowley.pl 15.10.03, 14:04
              Pytań jest więcej. Gorzej z odpowiedziami. Co do Prawdy: jak mawiał Stary
              Kaszub: 'Są trzy prawdy: Twoja prawda, moja prawda i gó-no prawda. I tę trzecią
              podają Narodowi od 1,5 roku męty tj. bezczelne media, o 'politykach' nie
              mówiąc, bo ci kłamią ex definitione.
              A sprawa jest niezmiernie prosta; Zresztą sam pan sobie odpowiedział: "Lew R.
              idąc do Adama M. musiał z jakiegoś dziwnego powodu liczyć na powodzenie misji".
              Lowa jest tu cynglem ledwie, a 'kierownicze sprawstwo' należy do.. /o tem potem/
              O Państwie Prawa: Ostatnie 2,5 roku zwiedzam gmachy Wymiaru tzw.
              Sprawiedliwości, za sprawą sąsiadnich mi domów: mecienias i ex-towarzysze.
              Wygląda to ponuro i śmiesznie zarazem. Króluje metoda: "nie o to chodzi by
              złapać króliczka ale by gonić go" i doić, i kroić, i upuszczać mu krwi=kasy w
              trakcie.
              Pański znajomy niech weźmie na przeczekanie, ma pieniądze, nie musi zaraz
              otwierać interesu wódczanego, polecam np. giełdę, akcje, te rzeczy. A póki co
              niech skorzysta z łona pięknej polskiej natury. Z łona pięknych polskich
              kobiet, też zezwalam ostatecznie skorzystać. Po co robić za Pokolenie Kolumbów,
              tragicznych było nie było.
              Na III Rzeczpospolitą trzeba zaś jeszcze trochę popracować: każdy jak umie:
              naiwnie, ufnie, ideowo; prostym kursem i halsując. Aby do przodu. A
              korumpatorów należy w trakcie wyrzucać za burtę, bez prawa łaski.
              ;)
              • Gość: st Re: Święte prawo własności IP: *.lanet.wroc.pl 15.10.03, 14:34
                > korumpatorów należy w trakcie wyrzucać za burtę, bez prawa łaski.

                Ale najpierw musi być prawomocny wyrok.

                Inny temat, że pewnie wyroku jednoznacznego, skazującego za korupcję (płatną protekcję) się nie doczekamy. Polskie prawo jest słabe, a LW stać na dobrych adwokatów. Samo proceduralne opóźnianie procesu to szerokie pole do popisu. Możliwości na opóźnianie procesu jest więcej, niż możliwości skazania ze wszystkich istniejących paragrafów. Droga odwoławcza kończy się gdzieś daleko za choryzontem. Ale w końcu sprawiedliwość jest ślepa.
              • Gość: Kacha Zbig-Twoja racja, podtrzymuję, czyt.dalej IP: *.uk.deuba.com 15.10.03, 15:56
                Zacznijmy od siebie, charity begins at home. Najlepiej się od
                tego wszystkiego odsunąć i wyciszyć, nie dawać w łapę i nie
                brać, a jest to w sumie coraz łatwiejsze, bo i grunt po temu
                podatny. Przeczekać 'na łonie natury', nie dać chamstwu
                satysfakcji przez tolerancję, dziadostwa i kunktatorstwa oraz
                grubiańskich i prostackich zachowań 'swoich' ludzi (ditto Leo
                Rywin). Rozliczać radnych, posłów, ksieży, nauczycieli i lekarzy
                ze swojej roboty i odważyć się na wyrażenie niezadowolenia -
                jasno i precyzyjnie, tam gdzie się należy. Model krajów wysoko
                rozwiniętych. Wówczas wszystko się znormalizuje - proste jak
                świński ogon!.
                • Gość: Zbig Re: Zbig-Twoja racja, podtrzymuję, czyt.dalej IP: *.vnet.pl / *.crowley.pl 15.10.03, 16:37
                  To: Kacha fr UK + ST uas Bresl.
                  Obawiam się >> jestem pewien, że nie ma czasu na grę wstępną bon ton, temidę i
                  rozliczanie. Sami nie odejdą licząc, że się zagadamy na śmierć. Tzeba wyjąć
                  szablę.I ciąć nawet gdy trafi się w Sprawiedliwego.
                  A kobiety, jak Kacha i neutralni jak znajomy obcokrajowiec, odstawić na
                  przeczekanie na łonie np. natury.
                  • Gość: st Re: Zbig-Twoja racja, podtrzymuję, czyt.dalej IP: *.lanet.wroc.pl 16.10.03, 02:09
                    Ciąć, ale jak trafisz w "sprawiedliwego", a on udowodni, że nie masz racji (bo np. sąd nie uzna dowodów), to zostaniesz zaszczekany.
                    W Szwecji jest prawie pełna jawność prawie wszystkiego. W Szwecji możesz zadzwonić do urzędu skarbowego i zapytać ile twój sąsiad zarabia (a jak stwierdzisz, że nie stać go na nowego jaguara, to doniesiesz do urzędów, bo przecież inaczej będziesz się czuł nieuczciwie, widząc przestępstwo). W Polsce jest niewskazane i w złym tonie, powiedzieć ile się zarabia. W jakimś poradniku Gazeta radziła, aby nawet znajomym z pracy nie mówić ile się zarabia, bo może to być źle widziane przez "menedżment". W Polsce przydało by się, aby wszelkie przetargi były jawne, aby wszelkie dokumenty związane z wydawaniem publicznych pieniędzy (czyli naszych) były jawne. Ale zaraz odzywają się głosy krytyki, mówiące coś o tajemnicy handlowej. Wszelkie wnioski o różnego rodzaju koncesje i zezwolenia, oraz odpowiedzi urzędników również, ale zaraz rozbijamy się o poufność danych osobowych i costam jeszcze. Podejrzewam, że korupcję w urzędach pomogłoby robienie zestawień, ile czasu czekają petenci na odpowiedź, oraz zbieranie uzasadnień odpowiedzi odmownych. Ciekawe dlaczego część podań rozpatruje się od ręki, podczas gdy inne nabierają mocy urzędowej leżakując na półkach (kiedyś we Wrocławiu wiele osób nie mogło wyjść z podziwu, jakim cudem dyskoteka kilku radnych w mgnieniu oka uporała się ze wszystkimi pozwoleniami).
                    PS: Czy przyspieszenie obiegu dokumentów "znajomych królika" to też korupcja, czy jakoś inaczej to się nazywa?
                    • Gość: zbig Re: Zbig-Twoja racja, podtrzymuję, czyt.dalej IP: *.vnet.pl / 192.168.1.* 16.10.03, 13:15
                      Wszystko to prawda, rzadko, ale się zgadzam z cudzą opinią.
                      Z tymi cięciami szablą to skrót był.
                      Na pociętych Spraiedliwych miałem okazję trafić w Wymiarze tzw.
                      Sprawiedliwości, kilka przykładów: 1/mąż zdradzony przez żonę we
                      własnym lokalu i łóżku (100%) jest w areszcie, bo (..) coś tam,
                      2/pobity przez 5 biesiadników i pomówiony przez nich o
                      molestowanie dziecka, psa, kota (*)/niepotrzebne skreślić/ -
                      jest w więzieniu. ad.1.Muzułmanie ukamieniowaliby ladacznicę a
                      Chrześcijanie zamykają jedynego żywiciela trojga małych dzieci;
                      ad.2. właściciel małej firmy budowlanej przegrał stosunkiem
                      głosów 5:1, wpierw u policji, potem w Wymiarze. Jego zamknęli,
                      już 1,5 roku, firma rozkradziona, jego kobieta ma dziecko z
                      innym, bo musi z kimś być, bo musi wyżywić pozostałe 3 dzieci.
                      itd. Pierwszy i drugi robią za króliczka gonionego doputy ma
                      kasę, lokale itp., A rodzina, dzieci, firma, gospodarstwo,
                      państwo? A kogo to? Dopóki można gonić i doić - to doją. Gorzej
                      jak za Hitlera: wtedy, gdy brali chłopa do koncentraka to jego
                      sąsiad pod karą gardła musiał dbać o zostawione gospodarstwo;
                      Teraz nie, bo niech się martwi następna kadencja /rządzących?/.
                      p.s.Szwecja jest nudna i przesadza, z tą jawnością też. Pewna
                      doza prywatności musi być. Tak jest skonstruowany człowiek.
                      Niektóre czynności wykonuje on na stronie, niektóre przedmioty
                      ma schowane.
                      ad.Radni we Wrocławiu>> b.dużo zależy od doboru ludzi. Znane
                      rzeczy: wzajemne zaufanie, lojalność, sprawiedliwość, mądrość.
                      Są w większości, ale dziondzi mniejszość rządna wadzy.
                    • Gość: zbig Re: Zbig-Twoja racja, podtrzymuję, czyt.dalej IP: *.vnet.pl / 192.168.1.* 16.10.03, 13:20
                      Wszystko to prawda, rzadko, ale się zgadzam z cudzą opinią.
                      Z tymi cięciami szablą to skrót był.
                      Na pociętych Spraiedliwych miałem okazję trafić w Wymiarze tzw.
                      Sprawiedliwości, kilka przykładów: 1/mąż zdradzony przez żonę we
                      własnym lokalu i łóżku (100%) jest w areszcie, bo (..) coś tam,
                      2/pobity przez 5 biesiadników i pomówiony przez nich o
                      molestowanie dziecka, psa, kota (*)/niepotrzebne skreślić/ -
                      jest w więzieniu. ad.1.Muzułmanie ukamieniowaliby ladacznicę a
                      Chrześcijanie zamykają jedynego żywiciela trojga małych dzieci;
                      ad.2. właściciel małej firmy budowlanej przegrał stosunkiem
                      głosów 5:1, wpierw u policji, potem w Wymiarze. Jego zamknęli,
                      już 1,5 roku, firma rozkradziona, jego kobieta ma dziecko z
                      innym, bo musi z kimś być, bo musi wyżywić pozostałe 3 dzieci.
                      itd. Pierwszy i drugi robią za króliczka gonionego doputy ma
                      kasę, lokale itp., A rodzina, dzieci, firma, gospodarstwo,
                      państwo? A kogo to? Dopóki można gonić i doić - to doją. Gorzej
                      jak za Hitlera: wtedy, gdy brali chłopa do koncentraka to jego
                      sąsiad pod karą gardła musiał dbać o zostawione gospodarstwo;
                      Teraz nie, bo niech się martwi następna kadencja /rządzących?/.
                      p.s.Szwecja jest nudna i przesadza, z tą jawnością też. Pewna
                      doza prywatności musi być. Tak jest skonstruowany człowiek.
                      Niektóre czynności wykonuje on na stronie, niektóre przedmioty
                      ma schowane.
                      ad.Radni we Wrocławiu>> b.dużo zależy od doboru ludzi. Znane
                      rzeczy: wzajemne zaufanie, lojalność, sprawiedliwość, mądrość.
                      Są w większości, ale dziondzi mniejszość rządna wadzy.
                      • Gość: zbig Re: Zbig-Twoja racja, podtrzymuję, czyt.dalej IP: *.vnet.pl / *.crowley.pl 16.10.03, 13:28
                        Korekta: zdublowało się. Znów nawalił System, Operacyjny, Gazety.pl.
                        • Gość: ja Re: Zbig-Twoja racja, podtrzymuję, czyt.dalej IP: *.lanet.wroc.pl 17.10.03, 01:58
                          Bez sensu jest ta dyskusja, bo o czym tu dyskutować, skoro pisze się prawie to samo. Jakim cudem ludzie się generalnie ze sobą zgadzają, a wybierają sobie za przedstawicieli (sejm senat, rady miejskie itd) ludzi, którzy robią zupełnie co innego. Czy my wszyscy jesteśmy normalni?

                          Pozdrawiam i życzę obudzenia się w jakimś lepszym świecie :)
                          • Gość: Zbig Re: Zbig-Twoja racja, podtrzymuję, czyt.dalej IP: *.vnet.pl / *.crowley.pl 17.10.03, 02:30
                            Nie bardzo fersztejen.
                            Też pozdrawiam, i życzę lepszego świata.
                            >> Radzę nie spać, bo można obudzic się z ręką w
                            (To wybieranie to nie ja wymyśliłem, I znów zgoda: ten patent/wyborczy/ nie
                            działa i musowo go zmienić)
                            • Gość: st Re: Zbig-Twoja racja, podtrzymuję, czyt.dalej IP: *.lanet.wroc.pl 17.10.03, 02:54
                              Ja też, niewyspany jestem ;)
                              • Gość: zbig Re: Zbig-Twoja racja, podtrzymuję, czyt.dalej IP: *.vnet.pl / *.crowley.pl 17.10.03, 18:04
                                Temat nie wyczerpany, zejdźmy z forum: Zapraszam do dalszych rozmów:
                                zbigz@gazeta
          • Gość: kref Re: Święte prawo własności IP: *.chello.pl 15.10.03, 12:14
            wiesz Pan, burdel (bardach, jak Pan raczyłeś napisać) to bardzo
            zacna instytucja, gdie wszystko działa jak w zegarku
            w RP jest po prostu feudalizm wymieszany z komuną
        • Gość: Jędrzej Re: Święte prawo własności IP: *.chello.pl 15.10.03, 06:52
          Gość portalu: st napisał(a):

          > [...] W sytuacji, gdy uznaje się
          > Lwa za osobę niepożądaną, należało zrezygnować z wyświetlania
          >jego filmu [..]

          --------------

          Skończy się na tym, że Rita Gombrowicz zakaże kręcić filmy wg
          dzieł męża (którego zapewne jest spadkobierczynią).
          • Gość: st Re: Święte prawo własności IP: *.lanet.wroc.pl 15.10.03, 14:24
            > Skończy się na tym, że Rita Gombrowicz zakaże kręcić filmy wg
            > dzieł męża (którego zapewne jest spadkobierczynią).

            Wyłączność na Kubusia Puchatka ma Disney. Całkiem możliwe, że Rita Gombrowicz zabroni kręcić filmy wg dzieł jej mężą, ale my na tym za bardzo nie stracimy, u nas filmów już się praktycznie nie kręci.

            Z prawem własności jest pewien mały problem. Otóż z jednej strony próbuje się go zaciekle bronić i uważa się za normalną sytuację, że jeden człowiek blokuje budowę autostrady, bo chce astronomiczne pieniądze za swój mały domek na zadupiu, gdzie groga akurat ma przebiegać, z drugiej strony pojawia się oburzenie, że Lew Rywin będąc włąścicielem filmu, decyduje o tym filmie. Tymczasem gdy Kubuś Puchatek musiał zejść z afiszy teatrów, afery nie było. Nie uważam prawa własności za święte (uważam, że przykładowy właściciel domu blokujący budowę autostrady powinien dostać dom podobnej wielkości w podobnej okolicy + kilka złoty na przeprowadzkę i urządzenie się w nowym miejscu, a nie dziesięciokrotność nowego domu). Ale schizofreniczne zastosowanie świętości prawa własności zależnie od osoby mnie irytuje. Chciałbym żyć w kraju, gdzie ludzie są równi wobec prawa. Gdzie oskarżony, a nie skazany, jest uznawany za niwinnego. Ale się rozmażyłem.
            PS: Gombrowicz stworzył kilka dzieł, przez co jest znany. Co takiego zrobiła pani Rita, poza przyjęciem nazwiska męża, że traktuje się ją w taki szczególny sposób?
        • tomek825 Re: Święte prawo własności 15.10.03, 09:56
          Popieram! Masz 100% racji. Pan Rywin b. dobrze zrobił. Zawsze
          uważałem Go za wielkiego człowieka.
    • Gość: fan Brawo IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.03, 21:46
      Teraz dostanie na pewno kwiaty od TRYBUNY (LUDU).No chyba że był
      nachlany.Ale wtedy i tak dostanie-przecież jest niewinny.
    • Gość: Nie Re: Odwołany pokaz IP: 158.194.194.* 14.10.03, 21:57
      Zachowanie Rywina wskazuje wyraznie jak bardzo rozmijaja sie
      polskie asporacje z polskimi mozliwosciami praktycznie w kazdej
      dziedzinie. Chcemy na salony, a szczerze mowiac to i do stajni
      jako narod (coz, wszyscy zyjemy w niewoli stereotypow)
      specjalnie nie pasujemy. Z pewnoscia jednak Gombrowicz gdzies
      tam w gorze rechocze, do spolki z Witkacym zreszta, ktorego
      pogrzeb swego czasu okazal sie tak samo smieszny jak obecna
      sytuacja smutna.
    • Gość: Toto On nas ma w dupie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 22:00
    • Gość: basiakoz Re: Odwołany pokaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 22:01
      Zróbcie coś z tym Rywinem. Przestańcie o nim pisać. Przestańcie
      go cytować, że jest nie świadomy, nachlany, milczący albo
      nieszczęśliwy. To wstyd, zeby taki facet gościł na łamach GW i
      innych przyzwoitych gazety średnio co 24 godziny. Czy Wy w
      Gazecie macie w końcu jakiś wpływ na wypieprzenie takich postaci
      z naszego życia codzienego, czy ograniczacie się do
      przestrzegania Jakubowskiej :)
      • Gość: BanG Re: Odwołany pokaz... IP: 129.81.192.* 14.10.03, 22:03
        Kolejny "koszerny interes" Lwa???
      • Gość: pokrybała Re: Odwołany pokaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 17:45
        Gość portalu: basiakoz napisał(a):

        To wstyd, zeby taki facet gościł na łamach GW i
        > innych przyzwoitych gazet
        No, troche z ta porzyzwoitością przesadzasz
    • Gość: Lukasz I bardzo dobrze zrobil!!!Jak dawal kase to wszystko IP: 195.116.133.* 14.10.03, 22:04
      bylo ok a teraz nagle wszyscy zpomnieli ze to on mase dobrych
      polskicyh filmow wyprodukowal!
      • Gość: Robert Coś ci się, stareńki, poplątało - nie: dawał kasę, ale IP: *.chello.pl 15.10.03, 00:14
        ...brał kasę. Producent filmu to nie jest instytucja
        charytatywna. Producent filmu kosi kasę, jak kombajn bizon zboże.
        A Rywin, jak wiemy, w koszeniu kasy przodował. Nie tylko sam
        produkował, ile wlezie, to jeszcze innym produkować nie dawał.
        • Gość: marcin Re: kombajn bizon IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.03, 00:31
          Producent to nie poborca podatkowy wiec najpierw musi kase
          wylozyc, zeby ja pozniej kosic i jak wyprodukuje chłam to
          pojdzie z torbami. I co by rywin nie wyczyniał z łapowkami -
          filmy robil poki co dobre...

          > Nie tylko sam
          > produkował, ile wlezie, to jeszcze innym produkować nie dawał.

          biedni ci nasi polscy producenci - rywin im nie daje zrobić
          porządnego filmu - a pewnie jeszcze im podrzuca jakies trefne
          scenariusze, by ich jeszcze bardziej upokorzyc.

          A co do zakazu odtworzenia filmu - jakies tam powody pewnie
          mial (o ktorych zreszta GW sie nie zajaknela - a nie sadze zeby
          bylo to proste "nie bo was nie lubie"),
          poki co dzielo prawnie nalezy do niego wiec teoretycznie moze
          sobie robic z nim co chce

          Od razu zaznacze odnosnie afery- uwazam ze jesli faktycznie
          proponowal lapowy - powinien siedziec, ale nie zmienia to w
          zadnym stopniu mojego pogladu na sprawe projekcji - skoro on
          decyduje o dystrybucji - to sila rzeczy ma prawo do ustalenia
          kiedy film moze byc wyswietlany a kiedy nie... i tyle

          mg
          • Gość: T. Re: kombajn bizon IP: *.comarch.pl 15.10.03, 07:53
            Rywin nie robił filmów. Rywin załatwiał kasę na filmy. W większości przypadków
            sponsorem była TVP. Udawało mu się to nie dlatego, że był zdolnym menadżerem,
            tylko dlatego, że ma układy z Kwiatkowskimi i całą tą bandą.
            Polecam artykuł na ten temat w przedostatnim Wprost (nie polecam czytać go do
            poduszki, można nie zasnąć z nerwów :).
            • Gość: marcin Re: kombajn bizon IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.03, 10:25
              Gość portalu: T. napisał(a):

              > Rywin nie robił filmów. Rywin załatwiał kasę na filmy. W
              większości przypadków
              > sponsorem była TVP. Udawało mu się to nie dlatego, że był
              zdolnym menadżerem,
              > tylko dlatego, że ma układy z Kwiatkowskimi i całą tą bandą.

              Wiec jaka jest ta definicja zdolnego menedzera? W kazdej branzy
              licza sie nie zdolnosci tylko skutecznosc - a skoro udawalo mu
              sie pieniadze na produkcje zebrac i co wazniejsze - robic dobre
              filmy - to chyba o to chodzi.

              I niech mi nikt nie probuje wmowic ze istnieje jakis wysokiego
              szczebla menedzer bez tzw. "układów" - dla jednych to uklady,
              dla innych kontakty businessowe - naturalne jest ze im wiecej
              osob zna tym wiecej moze zalatwic.

              Oczywiście - jak w gre wchodza łapowki to juz wtedy jest to
              zupelnie inna historia. Ale akurat przypadku Pornografii to nie
              dotyczy.

              A co do Wprost - od pewnego czasu biore na nich dosc duza
              poprawke - bo sa bardziej niz zaangazowani politycznie i
              ostatnia rzecz o jaka mozna ich posadzac to bezstronnosc.

              mg
    • Gość: unclefucker gnij w wiezieniu sowiecka mendo!! IP: 217.164.143.* 14.10.03, 22:10
    • Gość: basiakoz Re: Odwołany pokaz "Pornografii" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 22:10
      Czemu Wy się tak bardzo w tej Gazecie boicie, jak ktoś Wam zwróci uwagę na
      niestosowność Waszych zachowań? Już kolejny raz zwracam uwagę - bez żadnych
      konsekwencji:), co mi się nie podoba. Nie raczycie mojej odpowiedzi zamieścić
      na forum, bo administrator jest jakmiś głównym, orwellowskim cenzorem.
      Powinniście się wstydzić.!!! Ja i moi koledzy zaliczaliśmy po 48 godzin za
      noszenie "bibuły" z tekstami Michnika.
      • Gość: T. Re: Odwołany pokaz "Pornografii" IP: *.comarch.pl 15.10.03, 07:56
        Ja akurat widzę Twój poprzedni komentarz:
        "Zróbcie coś z tym Rywinem. Przestańcie o nim pisać. Przestańcie
        go cytować, że jest nie świadomy, nachlany, milczący albo
        nieszczęśliwy. "

        Komentarze pojawiają się na tym forum automatycznie (inaczej niż w innych
        portalach). "Cenzor" może je zdjąć później jeżeli "nie spełniają regulaminu".
    • Gość: basiakoz Re: Odwołany pokaz "Pornografii" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 22:13
      Czy ktoś zaprotestuje przeciwko postawie i sile sprawczej nazwiska Rywin? Czy
      Rywingate stanie się towarzyskim wyznacznikiem życia towarzyskiego w III
      Rzeczypospolitej?
    • Gość: Jagnieszka Chamstwo IP: *.aster.pl / 10.71.4.* 14.10.03, 22:22
      "GW" podała:

      >>>Piotr Kłoczowski, zapytany czy Rywin został zaproszony na
      pokaz, zaprzeczył: - Nie było żadnego powodu prawnego ani
      towarzyskiego, żeby prosić na pokaz producenta<<<

      A, to jakieś całkiem nowe obyczaje w historii kina, rodem chyba
      z radzieckiej Moskwy, bo na pewno nie z Hollywood.

      Pewni ludzie mają teraz problem: political correctness czy
      prawo? Istotnie, trudny wybór! Ale żeby aż zmieniać w tym celu
      stare kanony savoir-vivre'u?
      • Gość: JAP Re: Chamstwo IP: *.souyaku.taihoyakuhin.jp / 210.158.206.* 15.10.03, 11:56
        Absolutnie sie z tym zgadzam. Kiedys okrzyki "partia, partia", a dzis chamskie
        uniki, w imie bycia poza wszelkimi podejrzeniami. Pare miesiecy temu On byl Ich
        przyjacielem, a dzis Oni ostentacyjnie wypinaja sie na niego. Gdzie sie
        podzialo czlowieczenstwo? Przeciez Pan Lew jest tylko czlowiekiem, bardzo
        barwnym co prawda.
        Pozdrawiam.
    • Gość: Jagnieszka Chamstwo IP: *.aster.pl / 10.71.4.* 14.10.03, 22:31
      "GW" podała:

      >>>Piotr Kłoczowski, zapytany czy Rywin został zaproszony na
      pokaz, zaprzeczył: - Nie było żadnego powodu prawnego ani
      towarzyskiego, żeby prosić na pokaz producenta.<<<

      A, to jakieś całkiem nowe obyczaje, rodem chyba z radzieckiej
      Moskwy, bo na pewno nie z Hollywood.

      Pewni ludzie (zwłaszcza niektórzy dziennikarze i filmowcy) mają
      teraz pewien problem: political correctness czy prawo? Istotnie,
      trudny wybór! Ale żeby aż zmieniać z tego powodu stare kanony
      savoir-vivre'u???
      • Gość: Robert Re: Chamstwo IP: *.chello.pl 15.10.03, 00:03
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > "GW" podała:
        >
        > >>>Piotr Kłoczowski, zapytany czy Rywin został zaproszony na
        > pokaz, zaprzeczył: - Nie było żadnego powodu prawnego ani
        > towarzyskiego, żeby prosić na pokaz producenta.<<<
        >
        > A, to jakieś całkiem nowe obyczaje, rodem chyba z radzieckiej
        > Moskwy, bo na pewno nie z Hollywood.
        >
        > Pewni ludzie (zwłaszcza niektórzy dziennikarze i filmowcy)
        mają
        > teraz pewien problem: political correctness czy prawo?
        Istotnie,
        > trudny wybór! Ale żeby aż zmieniać z tego powodu stare kanony
        > savoir-vivre'u???

        A w których to "starych kanonach savoir-vivre'u" napisane lub
        powiedziane jest, że na jakiekolwiek spotkania lub uroczystości
        (poza być może spotkaniami lokalnych żuli na skwerku obok
        sklepiku z piwem) należy zapraszać skompromitowanego etycznie i
        towarzysko pijaczynę? Na myśl przychodzą mi jedynie kanony "z
        radzieckiej Moskwy" właśnie, wedle których jeszcze gorszych od
        Rywina łajdaków nie tylko należało zapraszać, ale
        jeszcze "wielce szanowny towarzyszu sekretarzu" tytułować.

      • Gość: marynat Re: Chamstwo. I to do kwadratu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 00:44
        Pieprzysz Jagnieszko. Zawsze tak było, że kogoś, kto odnosił sukcesy -
        zapraszało się na imprezy towarzyskie, traktowało nawet jako ozdobę salonu -
        ale do czasu kiedy nie popełnił przestępstwa lub innego postępku
        dyskwalifikującego moralnie i honorowo. Wtedy stawał się "persona non grata".
        Przecież to chyba naturalne, że faceta, który tak bezczelnie domagal się
        łapówki (wszysczy znamy nagranie) i próbował pośredniczyć w skandalicznej
        aferze korupcyjnej - nie zaprasza się między uczciwych ludzi. Już choćby
        tlatego, by ich nie stawiać w kłopotliwej sytuacji. Nie każdy ma taką
        plastikową moralnośc jak nasz pan premier, który niedługo po tym, jak mu się
        Rywin podczas konfrontacji przyznał do popełnionego draństwa - ściskał mu po
        przyjacielsku grabulę (jakby nigdy nic) przy okazji pokazu "Pianisty". A
        powinien albo ostentacyjnie tego odmówć, i uzasadnić czemu; albo dać
        organizatorom do zrozumienia swą niechęć do kontaktu z tą mocno podejrzaną
        osoba i tak zaplanować swoje ruchy w sali - by sie z Rywinem nie zetknąć. Ale
        premier to duży chłopczyk i wie co robi. Lepką łapkę ściska, prokuratury nie
        powiadamia - widać uznał, że go ani zasady honorowe, ani nakazy prawa w tej
        sprawie nie dotyczą. Ot - jak piszesz - wylazło chamstwo.
        Ale nie każdemu w Polsce słoma wyłazi z butów. I ludzie odróżniają dzieło od
        jego np. producenta. Film "Pornografia" jest interesującą interpretacją prozy
        Gombrowicza. Panowie: Kolski, Ferency - to godni szacunku artyści. A Lew
        Rywin - jak się okazało - to hohsztapler, z którym nie tylko wstyd się
        przywitać, a i w rozmowie trzeba się wystrzegać tematów związanych z ciążącymi
        na nim poważnymi zarzutami. Już choćby dlatego by nie wejść w krąg osób
        wzywanych na przesłuchania, gdyby przypadkiem coś interesującego w rozmowie
        ujawnił. To też duży chłopczyk, i idąc z propozycją korupcyjną powinien był
        przewidywać, że jeśli sprawa się rypnie - poniesie nie tylko konsekwencje
        prawne ale i towarzskie. Przegrał. Jego pech. Chamskimi zagrywkami pozycji
        sobie nie poprawi.
        • Gość: Jagnieszka Panie Octowy, nie o to chodzi! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.10.03, 01:42
          Tylko o to, że Rywin ma producenckie prawa do filmu, które oznaczają, między
          innymi, że może emisji filmu w wielu sytuacjach zabraniać. To wynika z umowy.
          Jako producent, Rywin jest niejako filmu współgospodarzem. Robć balangę w
          cudzym domu(zapraszać gości i wyświetlać film) bez zgody gospodarza, to się
          nazywa chamstwo po polsku.
          • Gość: kielbasa wyborcza Re: Panie Octowy, nie o to chodzi! IP: 138.227.189.* 15.10.03, 08:34
            Calkowicie sie zgadzam, to dziwne, ze ktos sie na to zdobyl, zeby organizowac
            taki "prywatny" pokaz bez zgody wlasciciela, i teraz ma pretensje, ktore n.b.
            sa rozpowszechniane przez GW - Michnika, ten Lef podpadl Michkowi na cale linii.
            • Gość: rywinobójca Kłamstwo rywinofilów IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.03, 15:47
              Gość portalu: kielbasa wyborcza napisał(a):

              > Calkowicie sie zgadzam, to dziwne, ze ktos sie na to zdobyl,
              zeby organizowac
              > taki "prywatny" pokaz bez zgody wlasciciela, i teraz ma
              pretensje, ktore n.b.
              > sa rozpowszechniane przez GW - Michnika, ten Lef podpadl
              Michkowi na cale linii
              > .


              Co za bzdura ! Przeciez to nie byl pokaz bez zgody wlasciciela,
              ale wlasciciel W OSTATNIEJ CHWILI nie wiadomo po co, zabronil
              wyswietlania ! I po co to temu grubasowi ? Public relations mu
              to nie poprawi...
          • Gość: Robert Jagnieszka zdezintegrowana? IP: *.chello.pl 16.10.03, 02:48
            Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

            > Tylko o to, że Rywin ma producenckie prawa do filmu, które
            oznaczają, między
            > innymi, że może emisji filmu w wielu sytuacjach zabraniać. To
            wynika z umowy.

            I zrobił to. Rywin zakazał, Syrena posłuchała. Umowa została
            nienaruszona.

            (Problem oczywiście polega na określeniu tych "wielu sytuacji".
            Jakie to sytuacje? Podejrzewam, że chodzi o ochronę interesów
            producenta - instytucji i/lub dobra kulturowego, jakim jest
            film, a nie o zaspokajanie osobistych ambicji Rywina)

            > Jako producent, Rywin jest niejako filmu współgospodarzem.

            To już nadinterpretacja, żeby nie powiedzieć manipulacja. Zdanie
            niejako ratuje użyte słowo "niejako". Jako producent, Heritage
            Films ma prawa do filmu określone umową producencką. Lew Rywin -
            znany krętacz i moczymorda - nie jest "współgospodarzem" tego
            filmu. Per analogiam: inny znany aferzysta, Wieczerzak, nie jest
            i nigdy nie był moim ubezpieczycielem.

            Robć balangę w
            > cudzym domu(zapraszać gości i wyświetlać film) bez zgody
            gospodarza, to się
            > nazywa chamstwo po polsku.

            Balanga była w kinie "Rejs". Jestem przekonany, że właściciel
            kina zgodził się na organizację balangi, zaproszenie gości i
            wyświetlenie filmu.

            Zdecyduj się, Jagnieszko, czy chamstwem jest naruszenie umowy
            (do którego jednak nie doszło*) - w takim wypadku
            słowo "chamstwo" jest chyba nie na miejscu, czy jednak chodzi
            o "stare kanony savoir-vivre'u", na które powoływałaś się w
            swoim poprzednim komentarzu? Jeżeli jednak to ostatnie, to
            jeszcze raz powtórzę, że stare kanony savoir-vivre'u (a nie
            umowa producencka) każą właśnie nie zapraszać ludzi pokroju
            Rywina (a nie producenta filmu). Jeżeli na sprawę patrzeć przez
            pryzmat savoir-vivre'u, to fakt, że osoba, której nie
            zaproszono, w zasadzie powinna się tam znaleźć, świadczy tylko o
            stopniu skompromitowania tej osoby. Od takiej osoby, na
            podstawie tych samych "starych kanonów", oczekuje się zachowania
            honorowego, to jest usunięcia się z życia publicznego i
            towarzyskiego do czasu ewentualnej rehabilitacji.

            Podsumowując: kodeks handlowy, czy kodeks honorowy, Jagnieszko?
        • Gość: Rolotomasi Re: Chamstwo. I to do kwadratu! IP: *.vnet.pl / *.crowley.pl 15.10.03, 02:06
          Nie znasz podstaw logiki matematycznej i moralnej, jeśli jak piszesz: cytuję w
          skrócie: zmieszanie gówna i kawioru (proporcje nieistotne), jest bez znaczenia
          dla konsumenta = kinomana.
          Casting do alegorii pozostawiam free.
    • Gość: Bodzio Re: Odwołany pokaz IP: *.acn.pl 14.10.03, 22:31
      Ja się mu nie dziwię. Przecież to już jego konwulsje. Ten
      kimieć już przecież sie nie liczy. Chciał chłopak się po raz
      ostatni jeszcze przed kiciem pokazać. Tak mu to jakoś po prostu
      w życiu nie wyszło i tyle
    • Gość: poldek Re: Odwołany pokaz IP: 217.153.173.* / 192.168.1.* 14.10.03, 22:32
      a może najwyższa pora wynająć kilku silnorękich i zwyczajnie
      dokopać lwu.
    • Gość: kookaburra Kim jest ta Rita Gombrowicz IP: *.nsw.bigpond.net.au 14.10.03, 22:37
      ktorej nie przeszkadzalo malzenstwo z homoseksualista.
      • Gość: . Co sie czepia? Ma prawo byc takze homoseksualistka. IP: *.nott.cable.ntl.com 15.10.03, 00:58
        A moze oboje byli "bi"? Zreszta, nie nasza sprawa, moj ty...
        peeping Tom!
      • Gość: KW Re: Kim jest ta Rita Gombrowicz IP: 138.227.189.* 15.10.03, 08:42
        A to dobre, nawet lepsze niz dobre to taka "feministka"!!!
        • Gość: gomber RITA NIE JEST ŚWIĘTA IP: *.izacom.pl / 10.2.1.* 15.10.03, 16:13
          Mam znajomą, która listownie poprosiła panią Ritę o mozliwość
          kontaktu. Pisała pracę na temat związany z odbiorem Gombrowicza
          we Francji. Nie prosiła o wiele, ale o podanie maila, aby móc
          się z p. Ritą tylko skontaktować i być może coś tam
          skonsultować. Pani Rita - choć chodziło o Gombrowicza -
          kompletnie znajomą olała. Zero odpowiedzi, choć praca znajomej
          wnosi nowe informacje na temat Gombra. Nie widzę powodu, by Ritę
          traktować jak udzielną cesarzową. Jej wkład w lepsze poznanie
          dzieła Gombrowicza jest naprawdę niewielki. Ona czerpała z
          Gombrowicza (i czyni to nadal) niż coś dawała od siebie.
    • Gość: niezalezny Ze matka Rywina... IP: *.pool.mediaWays.net 14.10.03, 22:39
      Ze matka tego pieprzonego Rywina nie zrobila skrobanki sobie
      bedac w ciazy z tym cwierc inteligentem.
    • Gość: chcę założyć konto w portalu G Re: Odwołany pokaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 23:07
      Rywin jest Żydem, co go obchodzi polska kultura????
    • Gość: tutu3000 Re: Odwołany pokaz IP: *.tvgawex.pl 14.10.03, 23:09
      ...oj LewQ ...komu i co pokazales?Noooo klapnij "dziobem" i
      oswiec masy.Jestes malym ludzikiem do marnych przekretow.
    • Gość: pw Re: Odwołany pokaz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.03, 23:27
      no coz, towarzystwo wypowiedzialo rywinowi wojne, wiec on
      wypowiada wojne towarzystwu. wet za wet. i choc mam go
      oczywiscie za gnojka malostkowo ciesze sie, ze warszawska kanapa
      dostala nieco po nosie. to malostkowe, ale przyjemnie patrzec
      gdy wykanczaja sie wzajem warci siebie panowie i panie
      • Gość: gosc Re: Odwołany pokaz IP: *.hrl.com 14.10.03, 23:38
        Jestem w biznesie 20 lat w Los Angeles nabywajac prawa licencyjne przede wszystkim amerykanskie na dystrybucje m in w
        Polsce. Nigdy czegos podobnego nie ma w zadnej umowie miedzy producentem a dystrybutorem. Syrena nie miala zadnego
        obowiazku zapraszac producenta Rywina, Syrena zaplacila ciezkie pieniadze Rywinowi za prawa dystrybucji i to Syrena jest
        prawowitym wlascicielem filmu na okreslony w umowie okres. Nie rozumiem wiec dlaczego nie doszlo do pokazu wywolujac nie tylko
        skandal towarzyski. Pani Gombrowicz opowie co ja spotkalo w Polsce, co popsuje atmosfere wokol Polski na robienie filmow czy
        kooprodukcje.
        Rywin nie tylko osmiesza siebie.i powinienen byc odpowiednio potraktowany przez biznes filmowy w Polsce
        • Gość: rock tzw. "ludzie polskiej kultury" IP: *.starnettelecom.pl 15.10.03, 08:36
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > Jestem w biznesie 20 lat w Los Angeles nabywajac prawa licencyjne przede
          wszyst
          > kim amerykanskie na dystrybucje m in w
          > Polsce. Nigdy czegos podobnego nie ma w zadnej umowie miedzy producentem a
          dyst
          > rybutorem. Syrena nie miala zadnego
          > obowiazku zapraszac producenta Rywina, Syrena zaplacila ciezkie pieniadze
          Rywin
          > owi za prawa dystrybucji i to Syrena jest
          > prawowitym wlascicielem filmu na okreslony w umowie okres. Nie rozumiem wiec
          dl
          > aczego nie doszlo do pokazu wywolujac nie tylko
          > skandal towarzyski.

          Ponieważ cytowany przez Ciebie okres jeszcze nie nadszedł.


          > Pani Gombrowicz opowie co ja spotkalo w Polsce, co popsuje
          > atmosfere wokol Polski na robienie filmow czy
          > kooprodukcje.
          > Rywin nie tylko osmiesza siebie.i powinienen byc odpowiednio potraktowany
          przez
          > biznes filmowy w Polsce

          Nie martw się o Panią Gombrowicz. Na pewno zrozumie, że banda kmiotków,
          tzw. "ludzie polskiej kultury", chciała buchnąć cudzą własność. Jak jesteś w
          branży, to na pewno doskonale rozumiesz, czym jest dla producenta pokazywanie
          produktu przed premierą. Ja widzę, że większość na tym forum tego nie rozumie.
          Trochę martwi mnie postawa człowieka od Syreny, powinien twardo trzymać stronę
          producenta, jak na profesjonalistę przystało. Widać nie jest to właściwy
          człowiek na właściwym miejscu, ale cóż taki kraj.
    • Gość: wwww.starpress.pl Re: Odwołany pokaz IP: *.zdnet.com.pl 14.10.03, 23:34
      Brawo Panie Rywin dziennikarze w naszej agencji prasowej sa z
      Pana dumni. Posuniecie to doradzili Panu pewnie mlodzi
      prawnicy...
      • Gość: gosc Re:nie do wiary IP: *.hrl.com 14.10.03, 23:40




        Jestem w biznesie 20 lat w Los Angeles nabywajac prawa licencyjne przede wszystkim amerykanskie na
        dystrybucje m in w
        Polsce. Nigdy czegos podobnego nie ma w zadnej umowie miedzy producentem a dystrybutorem. Syrena nie miala
        zadnego
        obowiazku zapraszac producenta Rywina, Syrena zaplacila ciezkie pieniadze Rywinowi za prawa dystrybucji i to
        Syrena jest
        prawowitym wlascicielem filmu na okreslony w umowie okres. Nie rozumiem wiec dlaczego nie doszlo do pokazu
        wywolujac nie
        tylko
        skandal towarzyski. Pani Gombrowicz opowie co ja spotkalo w Polsce, co popsuje atmosfere wokol Polski na
        robienie filmow czy
        kooprodukcje.
        Rywin nie tylko osmiesza siebie.i powinienen byc odpowiednio potraktowany przez biznes filmowy w Polsce

        • niech Re:nie do wiary 15.10.03, 00:09
          Ten kto wzial kase od LR powinien go zaprosic. Kloczowski - jesli wzial - tez.
          A pewnie wzial bo bierze nawet z automatow telefonicznych. Nie plujta na Lwa
          skoro z niegp zylista.
          PS. Trzeba odpowiedno wyspiewac zeby sie zrymowalo.
    • Gość: !!! Re: Odwołany pokaz IP: *.N61.QueensU.CA 15.10.03, 00:21
      Problem to nie Rywin ale glupi pomysl pokazu nie do pomyslenia
      w innych krajow, a szczegolnie bez uprzedniej zgody producenta
      • Gość: kinoman Re: Odwołany pokaz IP: *.sasiedzi.pl 15.10.03, 00:42
        I to jest kwintesencja sprawy.
        • Gość: rock Re: Odwołany pokaz IP: *.starnettelecom.pl 15.10.03, 08:42
          Niestety, większość tego jeszcze nie rozumie.
          A swoją drogą to najlepiej o nas nie świadczy.
          Decydenci kultury odwalają partyzantkę.
          To jest możliwe tylko w Polsce i na Białorusi.
    • Gość: zbyszko PIEKNIE! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.03, 00:52
      no i pięknie! gombrowicz w grobie ręce zaciera, przecie przeklęte dzieło
      własnym przekleństwem

      do boju polaczki! wydłubcie sobie oczka! (gra w oko to nasz sport narodowy)
    • douglasmclloyd Rywin już umówił się z Kwiatkowskim 15.10.03, 01:11
      I dostanie milionowe dotacje od TVP na swój kolejny film.
    • Gość: yor Na sciezce dzwiekowej przypadkowo nagrala sie IP: *.acn.waw.pl 15.10.03, 02:22
      rozmowa z Adamem M.
    • Gość: Stefan Re: Swiete prawo zbojeckie... IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 15.10.03, 02:41
      Nie ma takiego pojecia jak "swiete prawo wlasnosci".
      Nie jest to termin prawny, ani religijny. Jest to kompletna
      bzdura. Pan Lew Rywin moglby wykazac wieksza stanowczosc w
      sprawie nagranej rozmowy z Adamem Michnikiem , ale w tamtej
      sprawie udaje mima. Nic sie wielkiego nie stalo. Poczekamy na
      Lwa jak zaryczy w sprawie Agory.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka