Gość: kiwi
IP: *.kprm.gov.pl / *.kprm.gov.pl
15.10.03, 10:16
Zgłupiałam, jak włączyłam Polsat w niedzielę - romantyczne dziewczę, o
którego losach moje pokolenie czytało po nocach, przedzierało się przez linie
frontu I wojny światowej! Lucy Maud Montgomery chyba w grobie się przewraca...
Ja skończyłam oglądanie na odcinku, gdy z własną ksiażką pędziła do chorego
Gilberta - chyba opuściłam parę odcinków, bo skąd, u licha, ona na froncie
się nagle znalazła???!!!!
I skąd wzięło się tam dziecko, które potem adoptowali razem z Gilbertem?