Dodaj do ulubionych

Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 01:33
2,5 godz. + reklamy TVN=3,5 godz.Ależ nudziarstwo...Zdzierżył ktoś?
Obserwuj wątek
  • Gość: max Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć IP: *.chello.pl 26.10.03, 01:10
    błagam o wybaczenie!!!!! Musiałem
    • Gość: max Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć IP: *.chello.pl 26.10.03, 01:37
      takie słabe to było? Verte wybacz tego minusa ale musiałem kogoś wyznaczyć.
      • Gość: verte Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 01:43
        Gość portalu: max napisał(a):

        > takie słabe to było? Verte wybacz tego minusa ale musiałem kogoś wyznaczyć.


        Nie daruje ;-)
    • atmen Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć 26.10.03, 08:19
      zdzierzylam, ale z wieeeeeeeeeelkim trudem i ziewaniem.
    • Gość: Dzidka Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.10.03, 08:30
      Ja zdzierżyłam bez wiekszych trudności i podobalo mi się. Ale dobrze, przyznam,
      że dzieliłam uwagę między TV a kompa ;-)
    • Gość: kaela Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć IP: *.matrixx.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.03, 09:53
      widziałam ten film w kinie i nie nudziłam się ani przez chwilę, ale wiecie -
      duży ekran
      • Gość: mag26nov Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć IP: *.duna.pl / *.duna.pl 26.10.03, 10:36
        mi sie podobalo (inna sprawa,ze UWIELBIAM Toma Hanksa;)) )-najbardziej sceny
        na wyspie,bez Helen Hunt. wzruszylam sie,kiedy odplywal Wilson...Ciekawa
        jestem,co bylo w tej nieotwartej paczce:))
        • bartek.m Re: Cast Away 26.10.03, 10:40
          W paczce był wodoodporny telefon satelitarny na baterię słoneczną. Tak mówi
          sam Zemeckis.
          • Gość: goa Re: Cast Away IP: *.gwardii.bmj.net.pl / 192.168.10.* 26.10.03, 15:44
            ale numer jeśli tak faktycznie było :)
            • Gość: s_l Re: Cast Away IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 23:20
              z pewnoscia dodaloby smaczku filmowi, gdyby pokazano na samym poczatku jak
              nadawca pakuje taki telefon...
              widzowie wiedzieliby caly czas, a hanks nie dowiedzilby sie do konca, co wy na
              to?
    • Gość: Jarek Cast Away - pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.03, 10:50
      wytrzymaliśmy rodzinnie ;
      niestety TVN śnieżył mi wczoraj okrutnie
      i dlatego umykały mi na pewno ważne szczegóły w powodzi dropów

      moje pytania o interpretacje do oglądających :
      - dlaczego taka treść kartki dołączonej do "ocalonej" paczki,
      - o ile dobrze widziałem 2 skrzydła były na tej paczce ,jako rzeźba i z tyłu
      samochodu artystki ? co wg Was symbolizują ?

      Zemeckis ponoć powiedział , iz w tej paczce był telefon satelitarny
      na baterie słoneczne :-)gdyby TH ją otworzył - film zrobiłby sie krótkometrażową
      reklamówką Fed-Ex'u ...

      • Gość: s_l Re: Cast Away - pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 23:27
        wg mnie chodzilo o to, ze hanks byl straszliwym fedeksowym sluzbista, ostatnia
        nieotwarta paczka byla ta, ktora dala mu motywacje do przetrwania - postanowil
        ja dostarczyc
        a skrzydla - wiadomo...
        • Gość: Jarek Re: dzieki s_l IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 07:48
          aaaaaaaa
          to taka była jego motywacja
          a ja myślałem , że on bardziej do tej kobitki ...
          :-(
    • hiacynta2 Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć 26.10.03, 12:07
      Długi film - reklamy przerywające go - późne godziny... Trudno to zdzierżyć!
      Nagraliśmy z Ryszardem ten film po prostu. Obejrzeliśmy go przy śniadaniu.
      Nawet przewijanie reklam stanowiło problem.
      Ryszard coraz bardziej przeciwny stacjom komercyjnym.
      Zgłasza następujący postulat - PRZERYWAĆ reklamami wszystkie debilne programy
      "rozrywkowe". ODWALIĆ się od filmów!!!
    • qian Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć 26.10.03, 13:44
      Na mnie największe wrażenie zrobiła scena z zębem - bo tak się dziwnie złożyło,
      że jestem w trakcie leczenie kanałowego ;-))) Strach pomyśleć, że mogłabym się
      np. znaleźć na bezludnej wyspie. W kluczowym momencie musiałam przełączyć na
      inny - hmmmm - kanał ;-)
      • aguszak Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć 27.10.03, 09:46
        qian napisała:

        > Na mnie największe wrażenie zrobiła scena z zębem - bo tak się dziwnie
        złożyło,
        >
        > że jestem w trakcie leczenie kanałowego ;-))) Strach pomyśleć, że mogłabym
        się
        > np. znaleźć na bezludnej wyspie. W kluczowym momencie musiałam przełączyć na
        > inny - hmmmm - kanał ;-)

        To też podpowiedź, żeby niczego na później nie odkładać, tylko na bieżąco
        załatwić sprawy związane ze zdrowiem ;)))
    • Gość: :) Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 14:03
      A kto mi wyjaśni jakim cudem Tom Hanks miał równo obcięte i pewnie jeszcze
      pilniczkiem wyrównane, krótkie panzokcie po czterech latach życia na wyspie???
      • Gość: Jarek Re: krótkie paznokcie Hanksa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.03, 15:59
        to akurat jest proste :
        przeciez łyżwami sobie obcinał :-))))
        • Gość: :) Re: krótkie paznokcie Hanksa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 18:25
          A pilnikował czym...!?
      • aguszak Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć 26.10.03, 22:43
        Gość portalu: :) napisał(a):

        > A kto mi wyjaśni jakim cudem Tom Hanks miał równo obcięte i pewnie jeszcze
        > pilniczkiem wyrównane, krótkie panzokcie po czterech latach życia na
        wyspie???

        Obgryzał, a potem o kamień szlifował...
        ;)))
        • Gość: verte Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 22:48
          aguszak napisała:

          >
          >
          > Obgryzał, a potem o kamień szlifował...
          > ;)))
          >


          Bardzo możliwe,musiało mu się cholernie nudzić.
    • aguszak Rzeczywiście... 26.10.03, 22:43
      ... film ten nie jest dla tych, którzy uznają tylko kino akcji...
      • Gość: s_l lopata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 23:24
        pytanie do bystrzejszych ode mnie oraz do tych, ktorzy nagrali:
        czy rzeczywiscie w scenie zakopywania zwlok (drugi dzien na wyspie) w kadrze
        znalazla sie przez chwile lopata, ktorej rozbitek z pewnoscia nie posiadal?
        tak mi cos mignelo i teraz mnie dreczy...
        • Gość: chlopek z satelity wszystko widac IP: *.acn.waw.pl 27.10.03, 01:55
          i gdyby komus sie chcialo to nawet na internecie znalazlby rozbitka w kilka dni.
          Zona pewnie nawet chciala ale pan dentysta zaczal jej wiercic dziure w brzuchu
          i odciagac od komputera.
          Sa nawet takie serwisy ze da sie zamowic zdjecie zony opalajacej sie nago w
          Debkach razem z kolega z pracy. Kosztuje to cos ze $100
          Zreszta, prosze sobie zerknac na zdjecie bardzo niskiej rozdzielczosci:
          www.solarviews.com/raw/earth/earthlights.jpg
          Na lewo od Hawajow pan rozbitek pali sobie w nocy ognisko.
        • nacheba Re: lopata 27.10.03, 09:40
          hmmm...no tak, ja tez to przyuwazylam, ale chwilke pozniej pojawila sie scena,
          gdzie TH trzyma w reku wioslo z pontonu, i juz sama nie wiem jak to bylo
          naprawde, bylo pozno, oczka juz bolaly i mozg pewnie platal nie tylko mi
          figle ;)) ale na pewno rezyser chcial, zeby widz zauwazyl wioslo, a nie
          lopate ;)) zreszta, takie wpadki to nic nowego (patrz np. Gladiator itp.)






          • mameluch zab 27.10.03, 13:10
            co do niejasnosci,niescislosci w filmie,to czy na poczatku,podczas wigilii
            Hanksa nie bolal zab z prawej strony?a na wyspie uzywajac lyzwy wybil sobie
            jakis ze strony lewej.a moze to tylko mi sie tak wydawalo?
            • Gość: s_l Re: zab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 14:49
              wybil po prawej
              • nacheba Re: zab 27.10.03, 20:57
                uwazam, ze wybil sobie zab po lewej stronie, patrzac od strony Toma H., inną
                kwestią natomiast jest to, czy faktycznie podczas obiadu wigilijnego bolal go
                zab po prawej stronie?? akurat tego nie jestem w stanie stwierdzic.....ale co
                tam, ogolnie film mi sie bardzo podobal, wole filmy, ktore daja do myslenia a
                nie takie "mordobicia"..... ;))
    • johnny_tomala Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć 27.10.03, 09:05
      wytrzymałem bo byłem na tym w kinie i( i całe szczęście żee byłem wtedy triochę
      w stanie wskazującym bo bym nie wytrzymał) a w gazecie napisali że w tej
      paczce był wodoszczelny telefon satelitrany he,he
    • Gość: 3x A teraz z innej beczki IP: 62.233.183.* 27.10.03, 11:43
      Pamietacie jak wszyscy z tego samego powodu nadawali na Polsat pare lat temu?
      Wtedy niczego tam sie nie dalo spokojnie ogladac. Widocznie teraz TVN wyciska
      pieniadze.
      • Gość: jack Re: A teraz z innej beczki IP: *.host / 80.51.237.* 27.10.03, 12:13
        Ilośc reklam była trudna do zniesienia
        ne szcęscie TVN daje je we włąsiwych miejscach a nie jak Polshit który wali je
        bez ładu i składu przerywając czasem wpół słowa ...
    • Gość: Neta Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 12:18
      Mni sie podobało, caala ta walka o przetrwanie, powrót do świata, nie było
      happy endu,lubię ludzi, którzy maja silne poczucie obowiazku, bo sama taka
      jestem
    • Gość: Amadea Re: Cast away-czyli jak zanudzić widza na śmierć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.10.03, 12:30
      ja byłam na tym filmie w kinie , prawda że był momentami nudnawy , zauwazyłam
      zresztą że ostatnio nie mogę się skupić zbyt długo na żadnym filmie, zaraz
      zaczyna mnie nudzić i niecierpliwie się , może po prostu nie są warte żeby
      poświęcać im swój czas ? druga sprawa jest taka , że zawsze w takich momentach
      kiedy trzeba byc poważnym, uważnym i skupionym ja mam ochotę się śmiać i dzieje
      się właśnie w kinie, teatrze lub nawet podczas jakiejś rodzinnej uroczystości
      np. wigilia, itp. po prostu gdy widzę skupione i poważne miny ludzi to chce mi
      się z nich śmiać. nie zawsze tak jest ale często , czasem wystarczy że spotkam
      się wzrokiem z drugą taką osobą , która próbuje być poważna i wtedy już
      koniec !!!! a wracając do Cast Away - jest tam taki jeden moment w flmie, gdy
      hanks zdobywa paczkę w , której są między innymi łyżwy i nie pamiętam co
      jeszcze, piłka ? właśnie przez te łyżwy to nie mogłam się opanować przez moment
      w kinie, on używał ich ostrza jako swego rodzaju noża,narzędzia, ja wyobraziłam
      sobie że pewnie zaraz je założy i będzie miał buty,jak w wyobraźni ujrzałam
      Hanksa stapającego koślawo w łyżwach po plaży myślałam że umrę ze śmiechu , no
      cóż - taka jestem, kocham się śmiać !!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka