Dodaj do ulubionych

Cierpietnicza Twarz TOMALI. Dzisiejszy Bar.

IP: *.ssnet.pl / 80.55.131.* 27.10.03, 21:01
nigdy tak nie mialam, ale podnosi mi sie, jak ja widze :)). Jeszcze jak to
byla zmartwiona i cierpiaca, bo odpadła Ting, te jej oczy spanielo-pekinczyk
i niskie czolko wyrazajace potworny smutek. Wiem, ze jestem zlosliwa, ale po
raz pierwszy mam tak, ze ktos działa mi wyjatkowo na nerwy :). Nie wiem kto
uwazał, ze ona jest ładna..ale niech sie uwaznie przyjrzy..brrr:). Frytka
niepotrzebnie szła do Macka"posieszac", bo widac bylo, ze chłop chce byc
sam ;). Generalnie jednak ma racje, przesadzaja z tym "stypiastym" nastrojem.
LUdzie przeciez opuszczaja program, a nie umieraja. Z nowych pewnie zostanie
Aldek, super, ze przez caly czas trwania programu powtarzano w zajawkach
motyw z Marco i Frytką. Wkurza mnie takie postepowanie polszmatowcow, no ale
to normalka. Zreszta Marco to taki stereotypowy Wloch ;), podrywacz, kolejny
co to lubi sie " przytulac".Oni tam manie maja z przytulaniem :), po
programie radzilabym na odwyk sie udac.. :).
Co do incydentu z Marco, niewiele zrozumialam, wszyscy byli niezle
nawaleni :), łacznie z MAckiem (no..on to przystojny rzeczywiscie jest ;)}. Z
całej rozmowy wryło mi sie w pamiec zdanie Macka"ja tez tutaj jestem" -plus
Fyrtki and Marco" polubilem/am CIe takim jakim jestes". Bełkot :)
pzd
Obserwuj wątek
    • Gość: Skalar Re: Cierpietnicza Twarz TOMALI. Dzisiejszy Bar. IP: *.acn.pl 27.10.03, 21:11
      Ktos już tu dobrze napisał, Tomala ma wyraz ryja, jakby ją z pornola wyjeli,
      cierpiący wyraz twarzy, ogólnie 'umęczon' ;-)
      • mahoney Re: Cierpietnicza Twarz TOMALI. Dzisiejszy Bar. 27.10.03, 21:15
        hej , my Polacy tez lubimy sie przytulac , a szczegolnie ja :)
        Wlochow lubie bo sa otwarci i entuzjastyczni a ja mam podobny charakter ,
        o co chodzi z tym nawaleniem , czyzby znowu chlopcy popili ?
        • Gość: max Re: Cierpietnicza Twarz TOMALI. Dzisiejszy Bar. IP: *.chello.pl 27.10.03, 21:16
          chłopcy to nie wiem ale fryta na pewno.
        • ziereal Re: Cierpietnicza Twarz TOMALI. Dzisiejszy Bar. 27.10.03, 21:18
          zebym to jeszcze wiedziala o co chodzi.. :))).Pokazywali tak, ze naprawde
          niewiele mozna bylo zrozumiec. A nawaleni byli wszyscy rowno, za to na Frytke
          spadly baty od Macka,jakoby jej "nie wypadalo" (wszyscy sobie strzelili chyba
          pare setek w trakcie trwania goracych krzeseł i po nich). Generalnie jakies
          slowne przepychanki, tak jak napisalam , bełkot :).
          A co do Wlochow, lubie otwartych ludzi, szczerych ludzie, ale nie lubie takich
          co do sie do wszystkich kleją (kobiet ofkoz), a Marco wlasnie takim facetem sie
          wydaje.
          pzd :)
          • ziereal Re: Cierpietnicza Twarz TOMALI. Dzisiejszy Bar. 27.10.03, 21:19
            ziereal napisała:

            . A nawaleni byli wszyscy rowno, za to na Frytke
            > spadly baty od Macka,jakoby jej "nie wypadalo" (wszyscy sobie strzelili chyba
            >
            baty od MArco, nie Macka, przepraszam, chora troche jestem, stad takie głupoty
            wypisuję;)
          • aguszak Re: Cierpietnicza Twarz TOMALI. Dzisiejszy Bar. 28.10.03, 15:30
            ziereal napisała:

            > zebym to jeszcze wiedziala o co chodzi.. :))).Pokazywali tak, ze naprawde
            > niewiele mozna bylo zrozumiec. A nawaleni byli wszyscy rowno, za to na Frytke
            > spadly baty od Macka,jakoby jej "nie wypadalo" (wszyscy sobie strzelili chyba
            > pare setek w trakcie trwania goracych krzeseł i po nich). Generalnie jakies
            > slowne przepychanki, tak jak napisalam , bełkot :).
            > A co do Wlochow, lubie otwartych ludzi, szczerych ludzie, ale nie lubie
            takich
            > co do sie do wszystkich kleją (kobiet ofkoz), a Marco wlasnie takim facetem
            sie
            >
            > wydaje.
            > pzd :)

            Mała jednakże poprawka: Marco lubi podrywać, ale inne się jakoś specjalnie nie
            bronią, tylko w przedsionku, na papierosku, mu tyły obrabiają...
    • mahoney Re: Cierpietnicza Twarz TOMALI. Dzisiejszy Bar. 27.10.03, 21:27
      Margaret co ci sie podnosi jak ja widzisz bo mnie sie tez podnosi ? :)
      • Gość: Margaret Re: Cierpietnicza Twarz TOMALI. Dzisiejszy Bar. IP: *.ssnet.pl / 80.55.131.* 27.10.03, 21:39
        Błagam, Mahoney, niech Ci sie nie podnosi to co pierwsze przychodzi na mysl..bo
        zupelnie strace do Ciebie szacunek ;))
        Mnie sie podnosi cos do gardła..ale-szybko przełaczam na inny kanal gdy ja
        widze, zeby nie skonczylo sie tragicznie moje spotkanie z "barem". ;)
        • Gość: mahoney Re: Cierpietnicza Twarz TOMALI. Dzisiejszy Bar. IP: 217.153.143.* 27.10.03, 21:47
          ach przestan , pzrestan , chodzilo mi o cisnienie oczywiscie , tak goraco mi
          sie robi na duszy , samotnej duszy dodajmy :)
      • ziereal Re: Cierpietnicza Twarz TOMALI. Dzisiejszy Bar. 27.10.03, 22:02
        mahoney napisał:

        > Margaret co ci sie podnosi jak ja widzisz bo mnie sie tez podnosi ? :)

        mahoney, idz oblookac maila, to Ci sie podniesie ;)
    • Gość: tośka Re: Cierpietnicza Twarz TOMALI. Dzisiejszy Bar. IP: *.chello.pl 27.10.03, 21:41
      Ta kłótnia między Marko a Frytką miała miejsce w piątek w nocy, po walce Iwony
      i suto zakrapianej imprezce w barze. Wszyscy byli nawaleni jak stodoła, Edytę
      wnieśli do domu, bo nie była w stanie sama wejść, Frytka ledwo stała na nogach,
      Magda też. Chwilę po awanturze Marko i Frytka padli sobie w objęcia wzajemnie
      się przepraszając i zapewniając, że bardzo się lubią, a Frytka przyznała, że
      sama nie wie co mówi, bo za dużo wypiła. Ale tego oczywiście już nie pokazali.

      Ostatnio siedzę w domku na zwolnieniu i postanowiłam popodglądać ich trochę w
      kamerkach. :)
      Marko jest niezwykle uroczym i inteligentnym facetem i nie ukrywam, że
      cieszyłabym się gdyby to właśnie on został. Ale coś mi się wydaje, że polsat
      upatrzył sobie Aldka i to on zostanie. A propos Aldka - z nim Frytka też miała
      już spięcia, wyzywała go od "ostatnich kutasów" i kazała mu trzymać się od
      siebie z daleka. Może jutro to puszczą? :)
      O dziwo na żywo bardzo zyskuje Edyta, która jest naprawdę fajną i wesołą babką,
      czego zupełnie nie widać w telewizji, bo prawie wcale jej nie pokazują.
      Pokazują za to dużo Damiana, który w rzeczywistości niemal cały czas siedzi w
      swoim pokoju i w ogóle nie uczestniczy w życiu domowym.
      A Tomali jakoś ostatnio zrobiło mi się szkoda, sama nie wiem dlaczego. :(
      • Gość: Margaret Do Toski IP: *.ssnet.pl / 80.55.131.* 27.10.03, 21:43
        Ja usilowalam kamerki wczoraj oblookac ;) , ale mam za wolne lacza. (co prawda
        stalka radiowa)-ale co chwile mi sie buforowanie od nowa zaczyna, wiec cala
        zabawa traci sens.
        Czy Ty tez masz taka zla jakosc dzwieku w materialach?..DZiwna akustyka.
        pzd
        Aha-a co do Marca,moglabys podac jakies przyklady swiadczace o jego
        inteligencji?:)
        • Gość: merc hahahah IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.10.03, 21:49
          o czym w ogole mowa?hahahaha dobrali debili,zeby ogladalnośc była,tu nie ma o
          czym mowić.Cudownie dobrali zreszta,ze tak duzo ludzi się zastanawia nad
          pólgłowakami ,kretynkami i puszczalskimi:):):):):):):)
        • Gość: tośka Re: Do Margaret :) IP: *.chello.pl 27.10.03, 22:18
          Zdarza się, że kamerki mają bardzo kiepską jakość obrazu i dźwięku, ale to są
          raczej stany przejściowe. Trochę cierpliwości. :)

          Co do Marko, od razu mówię że mam wielką słabość do Włochów i do Italii w
          ogóle, ale muszę przyznać, że ten chłopak naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył.
          Jest tam najmłodszy ze wszystkich, musi porozumiewać się w obcym, niełatwym
          języku, a jednak na każdy temat ma swoje zdanie i porafi je sensownie
          uargumentować. Były już dyskusje o polityce, sporcie, muzyce, etyce i wiele
          innych i zawsze okazywało się, że Marko sporo rzeczy wie i ma jakieś tam swoje
          przemyślenia. Jak do tej pory nie dał sobie wejść na głowę ani zrobić z siebie
          idioty i wygląda na to, że ma zdrowy dystans do wszystkiego co się tam dzieje.
          Poza tym dobrze gotuje, ładnie śpiewa i jest bardzo uczynny. A z tym
          przytulaniem się to on po prostu już tak ma i koniec. Jak większość
          Włochów. :)))

          merc - oj przecież wiadomo, że tak... :)))
          • Gość: MArgaret do Toski :) IP: *.ssnet.pl / 80.55.131.* 27.10.03, 22:22
            a ile Marco ma lat?..
            ps-ja za Wlochami nie przepadam ;), kazdy widac lubi co innego :)
            • Gość: tośka Re: do Toski :) IP: *.chello.pl 27.10.03, 22:36
              20 albo 21, nie wiem dokładnie.
              Włosi są the best. :)

              pozdr. :)
              • Gość: kicia Re: do Toski :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 14:06
                marco mi sie nie podoba, bo ma za duze uszy:)))))))

                fryta w tej fryzurze na..hmmm...kolce? wygladala jeszcze okropniej niz normalnie

                tak sobie pomyslalam wlasnie ze jakby marco mial z nia dziecko...te jego uszy i
                jej klamkonos...
    • aguszak Re: Cierpietnicza Twarz TOMALI. Dzisiejszy Bar. 28.10.03, 15:28
      Zalani, to oni rzeczywiście byli, ale w końcu znalazł się facet, którego Frycia
      nie onieśmiela i który jest w stanie się jej przeciwstawić... Jaka ona z siebie
      próbowała zrobić ofiarę wmawiając mu, że jest w stanie uderzyć kobietę (skąd
      ona to może wiedzieć?) i dlatego boi się go...
    • ziereal z bb.prv.pl -blondyny sie kloca. 28.10.03, 19:43
      W poniedziałek część uczestników została zawieziona do zoo w Opolu. Barmani
      mieli za zadanie... posprzątać odchody zwierząt. Po skończonej pracy ruszyli w
      drogę do Wrocławia, zatrzymując się się przy jednej z karczm na posiłek.
      Tymczasem Leszek i Magda byli oburzeni zachowaniem Damiana, który otworzył
      butelkę wódki. Oboje stwierdzili, że wódka jest przeznaczona na dzisiejszy
      wieczór. Zenon nie rozumiał zaistniałej sytuacji. Pytał więc ironicznie, czy w
      takim razie wolno mu zjeść jogurt z lodówki. Wieczorem do pracy ponownie udała
      się drużyna czerwonych. Mieszkańcy otrzymali keyboard. "Frytka" była
      przeziębiona. Dziewczyna wspominała wizytę w zoo- odchody żyrafy wielkości
      głowy i osła, który się z niej naśmiewał. Uczestnicy zrobili Damianowi dowcip.
      Zenon jednak nie odebrał go jako żart- bał się, że przez kolegów może dostać
      czerwoną kartkę. "Jutro przyznajemy plusy i minusy. Ja była pewna, że jutro
      przyznam ci plusa, a w tym momencie nie wiem czy dam ci plusa, czy minusa"-
      mówiła do Damiana Magda. Po chwili dodała, że w ubiegłym tygodniu przyznała
      minusa Iwonie Guzowskiej, jednak realizatorzy wprowadzili zakaz typowania jej i
      Magda musiała zmienić swój wybór. Później Agnieszka Tomala posprzeczała się z
      Magdą. "Przemyśl co mówisz, bo znowu wyjdziesz jak Zabłocki, albo jak jakiś
      Głowacki na mydle. Jesteś ślepa i głupia. Jesteś mistrzynią świata w swojej
      głupocie"- powiedziała Magda. "Sama jesteś ślepa i głupia, blondyno jedna!"-
      odpowiedziała Aga. "Czy ci już na oczy padło, czy na mózg. To nie ja
      powiedziałam, że dziesięć tysięcy złotych na miesiąc mi wystarczy!"- krzyczała
      Magda. Agnieszka Tomala nie chciała słuchać słów koleżanki. "Zejdź ze mnie, nie
      mów do mnie!"- mówiła. "Dla mnie to jest wredna małpa"- powiedziała Aga o
      Magdzie. Wkrótce dziewczyna udała się płakać do łazienki. Pocieszała ją Iwona
      Guzowska. Iwona postanowiła porozmawiać z Magdą: "Bardzo mi się podoba, że
      mówisz prosto z mostu, ale nie w ten sposób. Wszystko co powiedziałaś- masz
      rację. Ona jest taka głupiutka, zagubiona. Ale jest dobrą osobą. Poszłam jej
      powiedzieć, żeby nie brała tego tak serio. Szkoda mi się jej zrobiło. Ona robi
      dużo błędów, głupstw, ale jest bardzo wrażliwa". Magda postanowiła więc
      przeprosić Agnieszkę za swoje zachowanie i zbyt dosadne stwierdzenia, tłumacząc
      wszystko "burzą hormonów". Obie tłumaczyły sobie swoje wzajemne relacje. Magda
      dodała, że nigdy nie powiedziała o Tomali, że będzie ją poniżać na każdym
      możliwym kroku. "Materiał na następny odcinek już mają"- skomentowała Iwona
      Guzowska nocną sprzeczkę. Później dziewczyna opowiadała nowym uczestnikom o
      tym, że poznała swojego męża przez internet. Oczywiście skłamała mu kim tak
      naprawdę jest. Oboje spotkali się po miesiącu, ale na pierwsze spotkanie Iwona
      nie przyszła.
    • dziad_borowy Poniedziałek - spojrzenie z Boru 29.10.03, 13:36
      Odeszla Ting, wszyscy czuja sie bardzo przytloczeni tym faktem. Niektorzy czuja
      sie tak z racji laczacych ich wiezow przyjazni, a niektorzy, jak np. Tancera
      stymuluja swoje uczucia z niewiadomych przyczyn. Tancera swoja przyszlosc widzi
      jednak optymistycznie. Mowi, ze ma w domu jeszcze Macka, Zena i Edyte, z
      ktorymi swietnie sie czuje. Nikt nie moze zrozumiec jak to sie stalo, ze nie
      zauwazyli wielkiej przyjazni Tancery i Ting. Zwalaja wine na chwilowa przerwe w
      dostawie pradu i na przyszlosc chca sie zabezpieczyc przed podobnymi,
      dramatycznymi wydarzeniami. Mowia: Leszku, Leszku, w przyszlosci, gdy zapadna
      egipskie ciemnosci zamrygaj prosze swymi oczkami jak to tylko ty potrafisz i
      stanie sie tedy jasnosc i juz zadnej przyjazni nie przeoczymy. Brak Ting daje
      sie rowniez zauwazyc wzrastajacym napieciem w domu. Ting co prawda
      niewieleniewiele mowila ale za to promieniala sila spokoju jak najnowszy
      Convektor. W palarni dochodzi do dramatycznych wydarzen. Fryta po wypiciu kilku
      kielonow krzyczy na Marco w takim samym stanie. Krzyczy, ze sie go boi, ze wie,
      ze jest w stanie uderzyc kobiete, nawet jesli zupa byla ideal, ze w nim pelno
      agresywnosci, ale tak naprawde to go lubi. Tak tak bo w Barze wszyscy sie
      lubiom bardzo. I wszystko jest jakby po staremu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka