Gość: max IP: *.chello.pl 02.11.03, 17:35 i już nie wróci. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ania Re: mareczek wyszedł z domu IP: *.kra.cdp.pl, / *.waw.cdp.pl 02.11.03, 17:59 Dokładnie. Osobiscie uważam, że to dość idiotyczne wycofanie postaci Mareczka z serialu. Odpowiedz Link Zgłoś
mahoney Re: mareczek wyszedł z domu 02.11.03, 18:17 wiem ze jestem ignorantem ale kto to Mareczek Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: mareczek wyszedł z domu 02.11.03, 18:20 Gość portalu: max napisał(a): > i już nie wróci. ... bo postanowił być z Kasią... Głupie zakończenie historii Mareczka i Bożenki z "Na dobre i na złe" Odpowiedz Link Zgłoś
ariwederczi Re: mareczek wyszedł z domu 02.11.03, 18:24 aguszak napisała: > Głupie zakończenie historii Mareczka i Bożenki z "Na dobre i na złe" Jeeszcze głupiej by zrobili, jakby chłopaka uśmiercili. A tak - "Kasia i Tomek" się znudzi widzom, a Mareczek wróci... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-77 Re: mareczek wyszedł z domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 18:30 No cóż, jakoś musieli sobie poradzić - chyba nie wolieliście, żeby Wilczaka zastąpił inny aktor. Pojawił się za to dzisiaj MAteusz Damięcki jako dostawca pizzy i niewykluczone, że na dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: mareczek wyszedł z domu IP: *.chello.pl 02.11.03, 19:12 a skąd wiecie że go nie uśmiercą? Myślałem że wydawało mi się że to Damięcki, zgodziłby się grać dostawcę pizzy? Odpowiedz Link Zgłoś
airishka Re: mareczek wyszedł z domu 02.11.03, 19:36 To na pewno był Damięcki. W czerwonym wdzianku i z pizza w reku ;] Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak No własnie - przewiduję, że... 02.11.03, 19:43 Gość portalu: P-77 napisał(a): > No cóż, jakoś musieli sobie poradzić - chyba nie wolieliście, żeby Wilczaka > zastąpił inny aktor. > Pojawił się za to dzisiaj MAteusz Damięcki jako dostawca pizzy i niewykluczone, > > że na dłużej. Maciej Damięcki, jako dostawca pizzy zamąci w wątku miłosnym Ani i Tomka, bo dziewczyny w akademiku też chciały zamówić pizzę ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: No własnie - przewiduję, że... 03.11.03, 17:07 w watku milosnym raczej nie, ale bedzie jeszcze w kilku odcinkach jako starszy brat chlopca chorego na mukowiscydoze, ktory trafi do szpitala w Lesnej Gorze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: No własnie - przewiduję, że... IP: *.acn.waw.pl 03.11.03, 17:49 Maniaczytania, pusc no farbe, skad Ty to wiesz, masz znajomka w produkcji ? Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: No własnie - przewiduję, że... 04.11.03, 10:48 nie, nie mam, ale przyznam sie do jednej slabosci, czytuje takie jedno pisemko, w ktorym jest opisane, co wydarzy sie w serialach na 2 tygodnie do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: No własnie - przewiduję, że... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 04.11.03, 21:12 www.filmpolski.pl/fp/ Na tej stronie mozna znależć wszystkie polskie filmy i seriale. Są opisy kilku odcinków do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3x Re: mareczek wyszedł z domu IP: 62.233.183.* 02.11.03, 19:37 I bardzo dobrze, bo dwie zhrakaterystyczne role w tym samym czasie to za duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
eroll1985 Re: mareczek wyszedł z domu 03.11.03, 00:26 nie wiem dlaczego ale jestem pewien że wróci do serialu, swoją drogą to raczej kiepsko wytłumaczyli jego zniknięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny_tomala Re: mareczek wyszedł z domu 04.11.03, 11:25 zniknięcie mareczka (jako powód do wycofania się z serialu) to gniot nad gnioty aż mi się nie chce wierzyć że to koniec tej historii. ale czego się można spodziewać po wpadających w samouwielbienie scenarzystów tegoi serialu. oni (chyba ona boto zdajesie jakaaś jedna baba pisze) zdają się myślec że są na granicy geniuszu. zostawić sobie furtkę na ewentualny powórt jest rzeczą inteligentną ale trzeba by ruszyć troszkę dwoma zwojami w mózgu żeby wykonanie tego było równiez na poziomie. a co do dostarczytciela pizzy to myślę że tomeczek razem z tym drugim kolesiem z którymn mieszka i z damięckim utweorzą pedalską komunę i wreszcie się zacznie coś dziać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CałaJa Re: mareczek wyszedł z domu IP: *.icpnet.pl 04.11.03, 18:50 A gdzie wyszedł? Tzn. tak np. po zakupy? A nie wróci bo zaginie. Jaka jestem niezorientowana! Cała ja! ;) Odpowiedz Link Zgłoś