sonny07
21.11.03, 09:54
Temat seksu nie opuszcza barmanów, którzy już dwa miesiące przebywają w
złotej kuli. Nie wszyscy, ale właśnie ci, którzy są tu najdłużej mają sny o
seksie, mówią o seksie, myślą o seksie, podpisują się nawet podwójnym
nazwiskiem, którego drugi człon jest zawsze związany z seksem (np. Leszek
Fallus, Magda Wagińska, Maciek Prąciński), tylko tego seksu nie uprawiają.
W środę wieczorem po przyjściu z pracy, Leszek zwierza się ze swoich
młodzieńczych zachowań.
- Jak byłem nastolatkiem, to miałem ciągle orgazmy w nocy - mówi z lekkim
zażenowaniem. - Wszędzie kleksy zostawiałem. Waliłem konia po cztery, pięć
razy na dzień. Bieliznę musiałem wymieniać zmieniać trzy razy dziennie,
strzelałem jak Peter North na początku swojej kariery.. Zawsze chciałem dymać
przez całe życie i celu dopiąłem! Wydymałem sporo panien, dymałem często, ale
tu już na łeb dostaję. Widzicie jak mrużę oczy podczas live'ów.. to przez
brak dymania.. spojówy mnie napierdalają już od braku bzyku!
- Że facetowi to zawsze stoi rano to wiadomo - mówi ze znawstwem Frytka. -
Jak mieszkałem z moim miśkiem, to zawsze się budziłam z niespodzianką.
Czasami jak misiek się przewracał na bok to mnie pierdyknął swoim fredkiem
tak, że momentalnie się budziłam. Poza tym to lubię duże, ciepłe bułki z rana
jak piekarnia jest pod ręką.
Frytka opowiadała o swojej dzisiejszej wizycie u lekarza.
- Wchodzę dzisiaj do ginekologa, patrzę, a tam faceci - śmieje się Frytka. -
Pytam operatora: "To faceci też chodzą do ginekologa? On zaglada i m do
fiutów czy jak?". I okazało się, że ten ginekolog był tez seksuologiem. A
lekarz mi powiedział, że mam problemy z powodu braku seksu: "Jest pani
nadpobudliwa seksualnie, z temperamentem. Żyleta z pani niezła. Suchoty w
ustach pani świadczą o pragnieniu ciepłego płynu i pieczywa" - tak mi
powiedział! Co za kolo, laj laj laj laj!
Frytka wstaje i wychodzi. Posuwa się krokiem Michaela Jacksona do sypialni,
gdzie w łóżku leży czytający 'Pragnienie seksu 2' Mastertona - Aldek. Za
Frytką do sypialni idzie też Maciek. Frytka kładzie się na swoim łóżku,
Maciek ląduje koło niej i "na sucho" gwałci Frytkę.
- Kurwa Maciek, coś mi zrobił z kręgosłupem, idioto! - krzyczy na niego
Frytka, kiedy okazuje się, że gwałt Maćka nadwerężył jej plecy. Skruszony
Maciek roztasowuje Frytkę, która udobruchana daje się przebłagać.
- No chodź, przytul się do mnie, potrzebuję czułości. Przytul mnie jak kumpel
kumpla. Maciej obejmuje ją nogami. Jest już twardy, ale nie daje tego po
sobie poznać.
- A kumple też się stukają?
- Tak Maciusiu, przecież wiesz o co chodzi - mieliśmy kiedyś rozmowę. Z mojej
strony jest rezerwacja.
W tym czasie Aldek leży w swoim łóżku i patrzy w sufit udając, że niczego nie
zauważa. Pochłania kolejne opisy dzid, ciepłych szparek i zwierzeń Katy,
Alice, czy też Marlona, którzy dzielą się swoimi fantazjami na stronach
książki Mastertona.
Kiedy jednak Frytka zaczyna głaskać Maćka po pupie, Alek odrywa wzrok od
sufitu i zaczyna się przyglądać.
- Myślisz, że ktoś nas teraz ogląda? - pyta Frytka, na co Alek odwraca wzrok.
- Nie wiem, ale chyba nic się nie stanie jak trochę podgazuję w pokoju.. -
pyta Metju.
- Jesteś obleśny - mówi Frytka i macha ręką do kamery wiszącej pod sufitem.
Najwyraźniej nie widziała wpatrzonego w nich Aldka.
- Hej! pozdrawiamy was! Laj laj laj laj! - Frytka dalej macha do kamery i
ciągnie do siebie Maćka. - Chodź do mnie bliżej. Zrobimy tu jakiś seks.
Zobaczcie, odwróciła się kamera, może oni dają nam wolną rękę. Bez gumy, bez
piguły, bez granic!! Laj laj laj laj!
- Podnieca mnie to - rozanielonym głosem oznajmia Maciek.
- Nie przestawaj, tak, teraz, ała ała... ich komme, laj laj, ajajaaj - Frytka
udaje orgazm. Tylko udaje, bo do niczego oczywiście nie dochodzi.
Maciek zaczyna jednak głaskać Frytkę po piersiach, najpierw powoli, później
trochę szybciej i chyba robi to wrażenie na Frytce, która przymyka oczy. Jej
poliki robią się czerwone, zaczynają pojawiać się pryszcze na nosie. Fryta
szepcze do Maćka.
- Jeszcze troszkę - szepcze do niego, kiedy nagle przerywa i odwraca od
niej. - Pogłaszcz mnie jeszcze po sutku. Delikatnie mnie tam ugryź, później
puść na niego charę.. lubię tak, podnieca mnie to.. laj laj laj..
- Tak bardzo cię podnieciło? - pyta niezorientowany Maciek.
- Już jestem podniecona. To straszne, że nie możemy się pokochać, tak żeby
oni nie patrzyli. Ja nie mogę, to już dwa miesiące. Banany i ogóry to nie to
samo co kawał dobrego mięcha.
Planują żeby pozasłaniać kamery i lustra weneckie w pokoju.
- Nic by nie było widać - Frytka zastanawia się przez chwilę. - Kurwa, byśmy
się pozabijali.
- Ja bym wiedział gdzie trafiam, naprawdę - przechwala się Maciek.
- Wierzę.
- Mnie też się chce dymać. Już dłużej nie dam rady...