Dodaj do ulubionych

Faraona widziałem

10.03.09, 03:18
dlaczego nie dostał Oskara za zdjęcia,montaż,reżyserię,scenografię ?
Obserwuj wątek
    • kubissimo Re: Faraona widziałem 10.03.09, 12:19
      1. bo filmy obcojezyczne rzadko kiedy sa brane pod uwage przy tego typu
      nominacjach. No moze z wyjatkiem rezyserii.
      2. bo pewnie zabraklo srodkow na promocje tego obrazu w Stanach
      3. cieszmy sie z samej nominacji dla filmu, chociaz osobiscie wolalbym cieszyc
      sie z nagrody.
    • drzejms-buond Re: Faraona widziałem 10.03.09, 13:16
      maureen2 napisała:

      > dlaczego nie dostał Oskara za zdjęcia,montaż,reżyserię,scenografię ?

      a dlaczego Titanic nie dostał Złotych Lwów Gdańskich
      za najlepsze zatonięcie?

      to sa nagrody hamerykańskie- kino zagraniczne nagradza sie dodatkowo.
      a film sam w sobie (faraon) kiepściutki, niehollywoodzki
      choc widać starania
      • maureen2 Re: Faraona widziałem 12.03.09, 04:18
        Titanic nie powinien dostać nawet lwów,bo nie ma za co
        • kubissimo a propos Tytanika 12.03.09, 07:27
          1. wszystkie nagrody techniczne jak najbardziej zasluzone
          2. nagroda za najlepszy film tez, ale oczywiscie nie kazdy sie przyzna, ze mu
          sie melodramat podobal.
          3. jedyna nagroda, ktora mnie tu irytuje, to oscar za piosenke.
    • gryfny Re: Faraona widziałem 10.03.09, 15:33
      a nominowany byl w 66,67?
      www.new-award.de/oscar-1966/
      • barbasia1 Re: Faraona widziałem 10.03.09, 16:42
        Nominacja w 1967.

        A tu bardzo ciekawy fragment wspomnień znakomitej Barbary Ptak,
        która robiła kostiumy do Faraona -

        "Wszyscy polscy filmowcy w obozie na stepie pod Bucharą chodzą w
        prostych płóciennych garniturach w kolorze khaki. W 1964 r. Jerzy
        Kawalerowicz kręci tu 'Faraona'. Barbara urzeczona bucharskimi
        plenerami - bezkresnym stepem z jednej strony i niewysokimi górami z
        drugiej, szmaragdowymi kwiatami na żółtym piasku. Największe
        wrażenie robi na niej słońce - wielkie, pomarańczowe, które zachodzi
        nad stepem. Swoje ubranie farbuje na pomarańczowo. Farbuje materiały
        na kostiumy w beczkach po oliwie i suszy na piasku, postarza
        fizelinę, nadając jej fakturę skóry, dobiera koraliki, które zdobią
        piersi egipskiego wojska, jak przygotowuje rzemyki, które utrzymują
        kostiumy na niemal nagich ciałach statystów. Andrzej Majewski
        odpowiedzialny za kostiumy szybko opuszcza obóz filmowców.

        Barbara zostaje z całym kramem na głowie. Jest co pilnować, bo do
        ZSRR jadą aż trzy pociągi z dekoracjami, tony kostiumów, peruki z
        fabryki w Skoczowie, dziesięciu krawców. Barbara pilnuje, by w
        kostiumach nie było śladu współczesnego krawiectwa, ani jednego
        szwu, wszystko zaplatane, wiązane. Same kłopoty. Trzy jednostki
        wojskowe stacjonujące pod Bucharą udają armię libijską. Prawie sami
        muzułmanie, nie chcą się rozebrać, nie pozwalają się dotykać. A tu
        trzeba kawałki skóry ułożyć na nagim ciele. Żołnierze ściągają
        spodnie tylko na rozkaz dowódców. Rosjanie nie współpracują,
        przeciągają zdjęcia. Im dłużej trwa praca, tym więcej zarabiają.
        Polacy chcą skończyć szybko i wrócić do domu. Zdjęcia zaczynają się
        o trzeciej nad ranem, bo potem słońce za ostre. Po południu
        farbowanie, przeróbki kostiumów. Wieczorami kwitnie życie
        towarzyskie. Osiem miesięcy spędzonych pod Bucharą Barbara wspomina
        z sentymentem.

        Z kostiumów niemal nic się nie zachowało. Nie wiadomo, kto zabrał
        przygotowane przez jubilerów ozdoby ze złota i szlachetnych kamieni:
        pektorały, korony, insygnia władzy faraonów, bransolety i
        kołnierze. "Faraon" ma świetne recenzje, ludzie szturmują kina. W
        1967 r. dostaje nominację do Oscara."

        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,4951174.html
        • drzejms-buond Re: Faraona widziałem 12.03.09, 11:25
          O! TE WSPOMNIENIA WYDAJA MI SIĘ CIEKAWSZYM SCENARIUSZEM
          ( upsss capslock, sorry)
          ...ciekawszym scenariuszem niż sam Faraon.
          tak, wiem...dzieło wielkie...ale nudne...
          • kubissimo Re: Faraona widziałem 12.03.09, 12:29
            e tam. jezeli ktos woli efekciarstwo typu Gladiator, czy nawet Kleopatra, to
            pewnie nudne.
            Ja tam moge ogladac mniej wiecej co miesiac, bardzo lubie niespieszny rytm tego
            filmu
            • drzejms-buond Re: Faraona widziałem 12.03.09, 13:52
              gladiator?,,, kleopatra?
              ktoś mięł tu obarża...
              a tfuuuu! na psa urok...

              faraon ma swój klimat ale TEN SWÓJ klimat nie jest po prostu MÓJ!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka