Gość: Vera IP: *.acn.waw.pl 07.12.03, 21:25 no i jak wrażenia po koncercie filmowym? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
legal.alien Re: IDOL 3.7 07.12.03, 21:30 Brodka byla bezkonkurencyjna w tym koncercie. Odpowiedz Link Zgłoś
bella76 Re: IDOL 3.7 07.12.03, 21:33 Zgadzam sie - brodka suuuuuper. Klimat niesamowity. Oby tak dalej. Do wylotu kesy. Zenada, masakra. Dobrze ze j.brown tego nie widzial;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: IDOL 3.7 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.03, 21:38 masz racje , Monika zaskoczyła wszystkich - doborem repertuaru , wykonaniem , było super klimatycznie - ocena 5+ Paweł - wielkie brawa za dobór utworu - choć to chyba nie do końca jego klimaty i MM wreszcie mógł mu dopiąć "łatkę" - moja ocena -5 Michał - rzeczywiście nadal nie wiem , co ten chłopak chce śpiewać,dzisiaj nieźle , ale tylko 4 Adam - trochę popłynął w "górkach" , ale klimat OK i dał z siebie wszystko, niepotrzebnie się podłamał , jury przecież chwaliło ! u mnie -4 Kuba - q..wa , nie było rockowych przebojów filmowych ???? on pasuje do "I feel good" jak ...ach , mówić mi sie nie chce - u mnie trója pozdrawiam J. Odpowiedz Link Zgłoś
bigrock Re: IDOL 3.7 07.12.03, 21:43 > Brodka byla bezkonkurencyjna w tym koncercie. Zgadzam sie z przedmowca. Niestety od rana mam jakies dziwne przeczucie, ze to wlasnie ona dzis poleci. 'Szeroka' publika jej po prostu nie rozumie, co widac nawet po komentarzach na tym forum ['mala zarozumiala zdzira', 'jest pusta', etc.]. Nie moga jej (jak Gosi Kunc) zarzucic, ze nadaje sie tylko do wolnych i nastrojowych [czyt. nudnych i smetnych] piosenek, wiec maja inne 'argumenty' ;- ). Oprocz tego podobali mi sie wlasciwie wszyscy, nawet tak 'zjechany' Kuba byl w porzadku, jak dla mnie przynajmniej. Adam i Karpacki tez na dobrym poziomie, a Kowalczyk to jak zwykle. Wiecej pewnie jutro skrobne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: IDOL 3.7 IP: *.acn.waw.pl 07.12.03, 22:02 Prawda gola o publice jest taka, ze jazzu specjalnie nie trawi, chyba, ze to jest happy jazz. Jazz klimatyczny natomiast kojarzy sie z New Jorkiem, superexluzywnymi apartamentami, majtkami od Donny Karan za 3 tys dolcow, Woody Allenem i saksofonem. Przynajmniej tak bylo w moim przypadku, gdy bylam w wieku mlodej publiki glosujacej. Bardzo chcialabym sie mylic, ale takie mam wrazenie. Mnie sie podobalo bardzo, bardziej od oryginalu to wykonanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bigrock Re: IDOL 3.7 07.12.03, 22:25 Gość portalu: baba napisał(a): > Prawda gola o publice jest taka, ze [ciach] Nic dodac, nic ujac :-). Wystarczy zreszta przejrzec trzy pierwsze z brzegu 'komentarze calosciowe' z tego forum (bo o 'oficjalnym idolowym' to juz w ogole lepiej nie wspominac). Wiadomo, to program czysto komercyjny i pod mloda (12-19) publike, ale cieszy mnie, ze chociaz niektorzy uczestnicy staraja sie nie wszystko robic na ta nute. Wcale sie nie zdziwie jak Brodka dzis odpadnie, bedzie mi przykro, ale zaskoczeniem to na pewno nie bedzie. Na 15 min przed ogloszeniem wynikow daje jej 50% szans na wypadniecie dzis. 20% dla Kozlowskiego, 15% dla Kesego, 10% dla Karpackiego i 5% dla Kowalczyka. Aczkolwiek wolalbym, zeby odpadl ktos z nazwiskiem na litere K :-). Moze byc Kowalczyk [dream mode on], ktory juz w tym programie w moim odczuciu pokazal wszystko, niczym nie zaskakuje, ciagle jest taki sam, owszem - pelny profesjonalizm i niech wydaje plyte, ale powinien zaliczyc juz out. Co sie oczywiscie nie stanie ;-(. > Mnie sie podobalo bardzo, bardziej od oryginalu to wykonanie. No, akurat oryginal niczym sie nie wyroznia w moim odczuciu, dlatego pobic go nie bylo tak znowu trudno. Duzo trudniej bylo zrobic z tego cos tak hm, zupelnie wrecz innego, w pozytywnym tych slow znaczeniu rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
bigrock Re: IDOL 3.7 07.12.03, 22:53 > przed ogloszeniem wynikow daje jej 50% szans na wypadniecie dzis. 20% dla > Kozlowskiego, 15% dla Kesego, 10% dla Karpackiego i 5% dla Kowalczyka. Jednak sie mylilem... na szczescie. Ale znowu nie do konca, bo kazdego z pozostalej trojki panow K. (z naciskiem na Kowalczyka) wolalbym juz wiecej nie widziec, niz akurat Adama. Bedzie mi brakowalo tej jego specyficznej wrazliwosci w nastepnych koncertach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aronia Re: IDOL 3.7 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.12.03, 02:21 bigrock napisał: > No, akurat oryginal niczym sie nie wyroznia w moim odczuciu, dlatego pobic > go nie bylo tak znowu trudno. Duzo trudniej bylo zrobic z tego cos tak hm, > zupelnie wrecz innego, w pozytywnym tych slow znaczeniu rzecz jasna. Pozwole się nie zgodzić z tą opinią. W "Blue Velvet" wzmiankowany utwor pojawia się dwukrotnie, w całkowicie odmiennych klimatycznie aranżacjach: w rozbiegówce - i tam rzeczywiście jest landrynkową i ulukrowaną tandeta; oraz w wykonaniu I. Rosselini, w scenie w knajpie; to drugie wykonanie jest moim zdaniem znakomite: niepokojące, zmysłowo-mroczne, wręcz hipnotyzujące, z ascetycznym fortepianem w tle. Dobrze, że Brodka poszła w kierunku jazzowej aranżacji, bo tylko w takiej wersji ten kawałek sie broni, ale dla mnie w jej interpretacji zabrakło trochę - waham sie, jak to okreslić - magii? Coś mi w tym wykonaniu przeszkadzało, chyba głownie barwa głosu Brodki - taka trochę skrzekliwo-lolitkowa - ale musze jeszcze raz tego posłuchać, by sie upewnic, czy aby na pewno to mnie drazniło. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
bigrock Re: IDOL 3.7 08.12.03, 12:45 Film ogladalem dosyc dawno temu i przyznam sie, ze nie zapadl mi szczegolnie w pamieci ow utwor, na wczorajsza okazje musialem go specjalnie z internetu sciagac, zeby sobie oryginal przypomniec. Poszukam tej drugiej wersji w takim razie, zeby miec jasnosc sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: IDOL 3.7 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.12.03, 21:38 moze Brodka byla ok ale sorry ja nie moge zapomniec o jej osobowosci nawet jak spiewa,wszystko wiedzaca i najlepsza lalka...oh ah palce lizac nie trawie jej i mam nadzieje ze odpadnie...choc to raczej niemozliwe :) wydaje mi sie ze wyleci Kuba ale kto wie? z tego co zauwazylam to ma wielu wielbicieli wiec... Adam??? mam nadzieje ze nie on bo bede plakac i tupac nogami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trinka Re: IDOL 3.7 IP: *.toya.net.pl 07.12.03, 21:40 Brodka- 5+++ Do wylotu- Kowalczyk (ale to się chyba niestey nie uuuuuda....) Odpowiedz Link Zgłoś
bella76 Re: IDOL 3.7 07.12.03, 21:40 Gość portalu: aaa napisał(a): > moze Brodka byla ok ale sorry ja nie moge zapomniec o jej osobowosci nawet jak > spiewa,wszystko wiedzaca i najlepsza lalka...oh ah palce lizac nie trawie jej > i mam nadzieje ze odpadnie...choc to raczej niemozliwe :) Rozumiem, bo mam tak samo z Adamem, nie moge go zdzierzyc..:// A Brodka jest bardzo ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: IDOL 3.7 IP: *.acn.waw.pl 07.12.03, 21:42 to nie płacz i nie tup tylko smsuj :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tokyo Re: IDOL 3.7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 21:40 A dla mnie Brodka i Kowalczyk BE!!! W ogóle mi sie nie podobało. Qrde ale mnie denerwuje ta stronniczośc Leszcyńskiego! Swoich to pcha cokolwiek by nie zrobili, a zachowanie wobec Qby było CHAMSKIE! A zamiast porozmawiac o ŚPIEWIE Pawła woleli gadac o Jego skokach ;]]] GRRRRRRR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: IDOL 3.7 IP: *.acn.waw.pl 07.12.03, 21:41 mam nadzieję, że kubu się nie pogniewa, że samowolnie zakładam nowy wątek, ale przekroczyliśmy setkę, a że Ty, kubu, jesteś na widowni, więc pozwoliłam sobie zacząć ;) hmmm... nie podobał mi się dziś Kowalczyk, strasznie lubię Jamiroquai, a facet nie dość, że ubrał się jak jakiś pajac, to jeszcze podskakiwał i wdzięczył się jak małpka na grabiach :/// heh, nie dane mi jest jednak zgadzać się z Leszczem :) uważam, że Paweł nie czuje w ogóle klimatu tego typu piosenek. zachwytów nad Brodką również nie rozumiem, fałszowała, moim zdaniem porównania do Gosi Kunc, która ma bardzo ciepłą, delikatną, liryczną barwę głosu, są po prostu nie na miejscu. kiedy przypomnę sobie jej "Calling You" z filmowego koncertu z poprzedniej edycji, pamiętam, że ciarki chodziły mi po plecach. Brodka umie się wydrzeć, ale nie umie zaśpiewać melodyjnej, spokojnej piosenki. życzę wypadu. Kuba mnie nie zdziwił. zaśpiewał jak to on. mnie się jego sposób śpiewania i przemycania swojej specyficznej stylistyki podoba. ale znowu, tak samo jak w przypadku Michała, nie rozumiem dlaczego robi się tym ludziom zarzut z tego, że mają własny styl, że są charakterystyczni. no niech mi to ktoś wytłumaczy, jak sześciolatkowi ;) czy idol musi być uniwersalny w rozumieniu Prokopa? czyli po prostu nijaki, niesprecyzowany?... Adam miał tam problem w wysokich partiach, ale jak już pisałam, zdarza się najlepszym, więc jemu tym bardziej może. zwłaszcza, że dzisiaj dziwnym trafem wszyscy jakoś "jeździli", najmniej chyba Michał. natomiast mnie jego barwa zachwyca i uwielbiam go słuchać, nawet jak gdzieś tam się posypie. a Michał był dzisiaj suuuuuuuper :))) hehe, i podobał mi się jak Maleńczuk pojechał po swoim protegowanym ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: IDOL 3.7 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.12.03, 22:01 a jaki jest temat nastepnego koncertu? bo jakos nie doslyszalam... Odpowiedz Link Zgłoś
myshen82 Re: IDOL 3.7 07.12.03, 22:06 muzyka świata - o cololwiek tu chodzi;) i nie iem, czy sie przeslyszalam, ale michal mowil, ze bedzie spiewac 2 piosenki? czyli kazdy po 2??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: IDOL 3.7 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.12.03, 22:17 aha muzyka swiata :) hihi to wiele tłumaczy tak ja tez słyszałam ze po 2 wiec to chyba nie przeslyszenie :) a tak wogole to ja stawiam tak: dziesiaj poleci Kuba, w nastepnym odcinku Adam, potem Paweł, Brodka i wygra Michal :) chociaz go nie lubie bo niby jest taki piekny niczym bog grecki a mnie jakos sie tak nie wydaje :) eh no nie lubie takich chloptasiow...ale to moje zdanie...poprostu za stara jestem i juz by mnie taki nie chcial ;) hihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elen Re: IDOL 3.7 IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.12.03, 22:12 Przede wszystkim jestem niebotycznie wkurzona na jury >( Wiem że to tylko głupi program rozrywkowy, ale takie nachalne promowanie swoich faworytow, niekonsekwencja, stronniczość... W końcu są 'krytykami muzycznymi', nie boją się o swoj 'autorytetet'? Ale o tym poźniej... 1) Michał - coraz bardziej się do niego przekonuję, ma świetny głos i było bardzo sympatycznie - zwłaszcza to wprowadzenie po polsku na początku piosenki 2) Adam - świetnie! Mogę nawet wybaczyć mu, że fałszował (a moze nie fałszował, tylko tak miało być? Tylko dlaczego wybrali akurat taki niekorzystny fragment do głosowania?) Adam jest słodki, taka kochana sierotka - kiedy Maciek pytal go o wykonanie... :) Dobrze że ma dystans do siebie i ze jednak nie jest taki jak go kreują tzn. 'smutasem' jak sam powiedzial. Mam wielka nadzieje, ze jednak dzis nie odpadnie 3) Brodka - moja pierwsza myśl - porażka, jej atutem jest energia, żywiołowość, a do śpiewania lirycznych utworow potrzebny jest ten dar przekazywania emocji, narzucania pewnego nastroju (np. Jopek, Sade, Górniak to mają)... A tego moim zdaniem po prostu nie było - ona zaśpiewała piosenkę słodkim głosikiem, bez emocji... Zupełnie nie rozumiem reakcji jury (nikt nie chce się wychylić i przyznać że król jest nagi?), a juz najbardziej Leszczyńskiego (ale czego mozna sie spodziewać po entuzjaście Tatu). I to ma być 'jazz'???!!! Czy to ja jestem głucha, czy jury stronnicze? Rozsmieszył mnie do łez szantaż emocjonalny Prokopa - "jesli nie podabala sie wam ta sztuka wysoka w wykonaniu dojrzalej emocjonalnie Lolitki to znaczy że jesteście plebsem słuchajacym Britney Spears" :)))))) Ale może to ja się nie znam, albo jestem do niej uprzedzona, w każdym razie wogole mnie to wykonanie nie poruszyło 4) Kuba Kęsy - jak zwykle ma swoj pomysł na piosenkę (co mi akurat bardzo sie podoba) i spory dystans do siebie (jego stroj i stoicyzm w stosunku do komentarzy jury). Mam wrażenie, że Maleńczuk zazdrości Kubie, że mimo że nie poszedł na komercję, publicznośc go uwielbia (w przeciwienswie do Maleńczuka ;) :) Bo nie potrafie sobie wybaczyć inaczej jego zawzietości (przy całym rozpływaniu sie przy Monice czy Pawle). A reakcja Leszcza przekomiczna :))))) On naprawdę uwierzył, ze ma misję dziejowa nawracania ciemnego plebsu na swoj jedynie słuszny gust muzyczny :))) Podoba mi sie co powiedział w tym kontekście Cygan (ktory jako jedyny z jury trzyma wysoki poziom) o krytykach, ktorzy potrafia zgnoić wszystko, wedle własnego widzimisie... 5) Paweł - nuda... On rzeczywiście niczym juz nie zaskakuje, chyba jednak wyskoczy z mojej finałowej trojki.. ;) Czytaliscie moze ten wywiad w Gali (oczywiście prowadzony przez Erokopa)? Oczywiście jest tam tylko z Brodka i Paweł, inni występuja tam jako tło... Jak widać, producenci i jury przyznali juz pierwsze i drugie miejsce.. Mam tylko nadzieję, że publicznośc sie postawi i bedzie kierowac sie własnym gustem.. Odpowiedz Link Zgłoś
ivek Re: IDOL 3.7 09.12.03, 10:14 zgadzan sie z Toba Elen w 100% co do Brodki. Moim zdaniem to bylo slabe wykonanie i chociaz do tej pory jej kibicowalem, zwlaszcza od czasu gdy lepiej od EB zaspiewala moim zdaniem szal, to szczeka mi opadla gdy sluchalem co gada Leszczynski. Oni sie wszyscy chyba wystraszyli, ze mloda odpadnie dlatego zaczeli uprawiac propagande. Wykonanie I. Rosselini to bomba w porownaniu z tym co Monika zaspiewala. Zastanawiam sie czy oni kiedykolwiek Diane Krall slyszeli, ze tak pieprzyli. Ech szkoda gadac. Ivek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anika Re: IDOL 3.7 IP: 195.117.187.* 07.12.03, 22:14 Przede wszyskim jury:chyba przy ich ocenach zaczne wylaczac telewizor,juz nie moge wytrzymac tego braku fachowej oceny i opini opartych na wlasnym widzimisie.W tej materi szczegolnie wyrozniaja sie Robert "ja wiem najlepiej" Leszczynski i Maciej "mam to wszystko gdzies" Malenczuk. Kuba Kesy - moj absolutny faworyt od poczatku programu.Rzeczywiscie repertuar raczej nie dla niego(marzylo mi sie "Hold Me,Thrill Me,Kiss Me,Kill Me" U2,"Every You,Every Me" Placebo lub "Iris" Goo Goo Dolls w jego wykonaniu).Ale obronil sie,zaspiewal maksymalnie po swojemu.Niektorym moze sie podobac takie podejscie do spiewania,innym nie.Ja doceniam jego konsekwencje w podazaniu swoja droga i wlasny styl. Michal Karpacki - najlepszy glos w programie,jak zwykle bylo ok,ale nie porwalo mnie.Gdyby zaspiewal np. "Girl,You'll be a Woman Soon" z Pulp Fiction (na forum chyba padl taki pomysl)mogloby byc nieziemsko.Troche draznila mnie jego "szolmenskosc",ale moze sie czepiam. Adam Kozlowski - bardzo fajnie,zaspiewal lekko i z polotem.Widac,ze spiewanie przychodzi mu bez wysilku,ze czuje sie dobrze na scenie.Bardzo podoba mi sie jego introwertyczny sposob bycia. Monike Brodke przegapilam.Nie wiem czy mam zalowac bo nie darze jej sympatia.Wiem,ze jest jeszcze mloda itp. ale nie moge zniesc jej zadufania w sobie - taka mi sie wydaje. Pawel Kowalczyk - Ma u mnie plus za wykonanie "Aeroplane" RHCP w klubie,ktore pamietam do dzis.Wydaje mi sie,ze dzisiaj troche przekroczyl granice smiesznosci.Mimo to trzeba przyznac,ze chlopak na scenie czuje sie jak ryba w wodzie.Zaspiewal tak jak zawsze - dobrze,lecz przewidywalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
myshen82 Re: IDOL 3.7 07.12.03, 22:17 hmm, to teraz ja Michal: podobalo mi sie bardzo - dotychczas zarzucali mu nijakosc i brak energii - dzisiaj byl fantastyczny - energia, swietnie dobrana piosenka i jeszcze to gadanie na poczatku - cieszy mnie, ze nie skopiowal bezmyslnie tego co Belushi krzyczy w filmie, ale dodal cos swojego. I swietnie sie ruszal;))) Adam: on rzeczywiscie ma dobry glos (chociaz wydaje mi sie ze dzisiaj troch mu sie zalamal na jednej 'gorze'... nie wiem, skad ta mina po wystepie - przeciez bylo ok. Brodka: mnie sie podobalo, chociaz jej samej nie trawie - te jej miny, mizdrzenie sie i pewnosc siebie... stworzyla dobry klimat, ale rzeczywiscie, jak ktos tu wczesniej wspomnial, Gosi Kunc i jej wykonaniu 'Calling you' nie dorowna (btw. czy moze ktos ma to nagranie Gosi - plizz przeslijcie na mail) mi tez chodzily ciarki po plecach... Kuba: hmm mnie sie podobalo, nie rozumiem wrzasku Leszcza, ze to byla katastrofa - dzisiaj musze sie zgodzic z Prokopem, ktory stwierdzil, ze gdyby Kuba zaspiewal to jak Brown, to wtedy dopiero bylaby tragedia. Ale mysle, ze wlasnie Kesy moze dzisiaj odpasc i to tylko dlatego ze ludzie sa jak inz. Mamon i lubia tylko te piosenki, ktore kiedys slyszeli... a Kuba zaspiewal tak inaczej... Pawel: ok, ale on mnie juz zaczyna wkurzac swoja pewnoscia co do wygranej... koncze i pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma.la.wi Re: IDOL 3.7 07.12.03, 22:20 tutaj jest artykul z gali... hmm ;) calkiem ciekawy ;))) brodka ma 16 lat i juz w wywiadach mowi o spaniu z managerami, niezle. powiedziala, ze nie bedzie spala z "co drugim managerem", hehehe:))) mnie sie dzisiaj brodka nawet podobala, pawel k. troche przesadzil z tymi "musicalowymi" ruchami, ktore zupelnie nie pasowaly do tej piosenki... obstawiam, ze odpadnie kuba kesy, chociaz bardzo bym chciala juz nie ogladac adama, ktory mnie irytuje swoim zachowaniem na scenie :) ale dzisiaj b. fajnie zaspiewal, nie liczac refrenu :) a w ogole to padl dzisiaj zarzut z jury (nie pamietam kto), ze bodajze michal niczym nie zaskakuje. a czym zaskakuje ten caly pawel kowalczyk super star? mam wrazenie, ze ma ten sam uklad choreograficzny do wszystkich koncertow (no przynajmniej tak samo tanczyl w tych, ktore ogladalam). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: IDOL 3.7 07.12.03, 23:28 ma.la.wi napisała: > tutaj Czy ten artykuł nie wydaje Wam być prowokatorsko-demaskatorski? Mnie się wydaje, że Prokop chciał dowieść jakiejś swojej tezy i konsekwentnie manipuluje naszymi opiniami w tej sparawie... szuka sensacji tam, gdzie jej nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: IDOL 3.7 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.03, 22:22 Brodka byla dzis najlepsza, potem Adam i Michal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YANE Po filmowym koncercie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 22:24 Hmm, juz nie moge sie doczekac wrazen kubu, ktory jest tam w srodku, no i relacji erolla takze :) Bez zbednego gadania przechodze, wiec do rzeczy: Michal Karpacki - no dzisiaj bylo calkiem niezle. Po zeszlotygodniowym drewnianym wystepie Michal mnie na nowo ruszyl. Przede wszystkim swietnie wybral repertuar (pewnie z tego dostepnego) i nareszcie nie musial sie tak mocno zmagac z nieswoja tonacja. Ale mam takie obawy, ze Michal jesli nie odpadnie to bedzie dzis stal na jaju. Adam Kozlowski - ech te gory :( Tylko czekalam kiedy dostanie ostra zjebke, a tu nic. Cisza spokoj, cacy cacy, usmiech, buzia, raczka. Nie bylo zle nie czepiam sie absolutnie. I szkoda by bylo gdyby Adas odpadl, bo w zeszlym tygodniu nam pokazal, ze potrafi spiewac jak nikt. I nie kazdy musi skakac jak pajac i mowic, ze swiatla fleszy to jego swiat. Monika Brodka - dobra ja sie nie znam. Male dziewczynki mnie nie ruszaja. I prosze na mnie krzyczec, bo mnie sie to wcale nie podobalo. Ja lubie taka muzyke, a raczej taki sposob spiewania do siebie, ale to wykonanie... Ktos wspomnial o Gosi Kunc, ale Gosia miala w sobie jakas dojrzalosc, a Monika ma w sobie bezbrzezna pustke. Ja bym poczekala jeszcze ze 4 lata i niech wtedy robi kariere, bo glos to ona ma niewatpliwie. Kuba Kesy - o ludzie sedzia dread mnie dzis poprostu ... na calego. Co on sie z mozgiem rano minal w lazience? Ta emfaza godna telewizyjnego kaznodzieji, ech gadac sie nie chce. A Pan Malenczuk niech sie nauczy podstaw angielskiego, bo to byla zenada. Dobra niewazne... Bo Kuba zrobil dzis wielka i piekna robote, pokazal klase i to, ze zaspiewal kilkoma glosami, bez udzialu chorku, bylo godne podziwu. Kuba dla mnie jestes wielki! (zaznaczam, ze moge byc nie obiektywna, bo Kuba jest moim faworytem). Pawel Kowalczyk - heh no nie podeszla mu dzis piosenka. Jeszcze przed koncertem, bodajze andrzej27 nadmienil, ze tu nikt nie bedzie w stanie stanac w szranki z repertuarem Jamiroquaia i mial racje. Ale i tak najbardziej mi sie podobalo nazwanie Kowalczyka jaszczurka, ze ja na to wczesniej nie wpadlam ;))) (brawo Maciek!) To ide obejrzec wyniki :) Aha moja kolejnosc: Kuba Michal Adam Pawel Brodka A pewnie dzis wyleci... (moze nie bede zapeszac ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elen Re: Po filmowym koncercie IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.12.03, 22:36 Ciesze sie, że jednak ktoś sie ze mną zgadza... Ja tez uwielbiam taką muzykę, ale do niej potrzebne jest to 'coś', moze to właśnie dojrzałość, albo wielka wrazliwość. Natomiast w tym wykonaniu tego nie było, i ani trochę nie był to dla mnie jazz, dlatego nie rozumiem tych zachwytow... Ale to oczywiście tylko moja subiektywna opinia, rozumiem że ktos moze miec inne zdanie. > Monika Brodka - dobra ja sie nie znam. Male dziewczynki mnie nie ruszaja. I > prosze na mnie krzyczec, bo mnie sie to wcale nie podobalo. Ja lubie taka > muzyke, a raczej taki sposob spiewania do siebie, ale to wykonanie... Ktos > wspomnial o Gosi Kunc, ale Gosia miala w sobie jakas dojrzalosc, a Monika ma w > sobie bezbrzezna pustke. Ja bym poczekala jeszcze ze 4 lata i niech wtedy robi > kariere, bo glos to ona ma niewatpliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: Po filmowym koncercie IP: *.acn.waw.pl 07.12.03, 23:16 też tak uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej26 Po swojemu nie zawsze znaczy dobrze 07.12.03, 22:36 Dzisiaj zaśpiewali po swojemu, to znaczy odbiegając od oryginału: Monika i Kuba. Zaryzykowali. Monice się udało (jazzowa wersja słodkiego kawałka z lat 60- tych), mimo niepewnego głosu w wielu miejscach. Natomiast w przypadku Kuby zgadzam się z Leszczyńskim. Chociaż ten ostatni nie odróżnia Rhytm-and-Bluesa od rocka, jako DJ ma intuicję, wie kiedy ciało wpada w wibracje, co do ludzi trafia, np. na parkiecie. Oczywiście że w przypadku wykonania Kuby "nie bujało". Bo Kuba zaśpiewał RnB na modłę rockową, a nawet metalową: z długimi zaśpiewami, a tutaj rytm był szybki, należało śpiewać z krótkimi frazami. Inni: Adam - znowu niezła imitacja, niepotrzebnie się zdenerwował (zachowanie Rocka poniżej krytyki). Paweł - ciągle taki sam, już czuje się zwycięzcą i gwiazdą. A ma słaby, skrzęczacy głos, bez obrazu wypada kiepsko. Michał - świetny występ. On jest bardzo uniwersalny i rzeczywiście "czuje bluesa". Do odpadnięcia typuję - niestety - Kubę, tak jak po koncercie rock-and-rollowym II edycji Gosię Kunc. Może odpaść Monika, bo ludzie mogli zrobić na złość Leszczyńskiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa buuuuuuuu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.12.03, 22:48 kurde noooooooo :( biedny Adam :( nie bede juz ogladac idola :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YANE Re: buuuuuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 22:55 Z tej dwojki to zdecydowanie Michal powinien byl odpasc. Mam cicha nadzieje, ze Adam zostal zauwazony, bo szkoda by bylo takiego glosu. Lzy zony wzruszajace niemalze... 'Show must go on', takze nie ma co rozdzierac szat i sie obrazac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gdus Re: buuuuuuuu IP: 80.51.237.* 07.12.03, 23:01 Zgadzam sie z Toba, YANE. Szkoda Adama. Nie byl moim faworytem, ale w finalowej trojce bym go widziala. Poza tym jego introwertycznosc i kompletny brak szolmenstwa byly urzekajace... :)))) BTW tekst w Gali na poziomie idolowego forum na idolowej stronie. Fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej26 Re: buuuuuuuu 07.12.03, 23:35 Gość portalu: gdus napisał(a): > Szkoda Adama. Nie byl moim faworytem, ale w finalowej > > trojce bym go widziala. Poza tym jego introwertycznosc i kompletny brak > szolmenstwa byly urzekajace... :)))) Niestety, publiczność bardzo źle reaguje jak artysta przyznaje, że śpiewał źle, w dodatku nie wyjaśniając w którym momencie. Sprawiało to wrażenie, jakby Adam był w ogóle z siebie niezadowolony. I nie można zupełnie zaniemówić, zablokować się. Osoby nieśmiałe nie nadają się do show-businessu. Ja myślę, że producenci ocenili, że Adam jest nieprzewidywalny, bali się jego reakcji na wiadomość o wypadnięciu i dlatego Prokop powiedział, że wie, że on odpadnie. W dodatku, jako pierwszy z jurorów. Chodziło o to, żeby Adama przygotować psychicznie na złą wiadomość. Dla niego chyba i dla Kowalczyka ten konkurs bardzo wiele znaczy, bo nie ma żadnego zawodu i innej pracy niż śpiewanie. Ale i tak doszedł bardzo daleko, tak daleko jak Makowiecki. A, bardzo przepraszam jego wielbicieli, śpiewa poprawnie, ale odtwórczo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tokyo Re: buuuuuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 23:38 Gdyby był tylko odtwórcą nie napisałby sam kilku dobrych tekstów...;) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej26 Re: buuuuuuuu 07.12.03, 23:41 Gość portalu: tokyo napisał(a): > Gdyby był tylko odtwórcą nie napisałby sam kilku dobrych tekstów...;) Adam Kozłowski napisał kilka dobrych tekstów ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tokyo Re: buuuuuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 23:53 Mówiłam o Panu Tomaszu :D Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej26 Re: buuuuuuuu + moje oburzenie z powodu języka 08.12.03, 00:12 Gość portalu: tokyo napisał(a): > Mówiłam o Panu Tomaszu :D To się nie zrozumieliśmy. Uważam, że Adam zaszedł bardzo wysoko, zważywszy że Tomek Makowiecki odpadł na tym samym etapie. Tomek śpiewał jednak bardziej po swojemu, poza tym pisze teksty i muzykę, a dla mnie ma także ładniejszy głos. A w ogóle to fatalnie, że oni w tej edycji prawie nie śpiewają po polsku. Trudno jest ocenić jaką mają dykcję i czy śpiewają że zrozumieniem tekstu. Powinien być już wcześniej jakiś koncert z polskimi piosenkami. A tak najwcześniej będzie z trzema uczestnikami. Bo najbliższy będzie ze wszystkimi językami, ale nie polskim (i angielskim). To niech się producenci wypchają! Niech płyty uczestników, szczególnie tradycyjną składankę, kupują ci, w czyich językach śpiewają. Ja jestem tym oburzony i nie kupię tej płyty. Ja w końcu nie wiem, czy ten Adam śpiewa wyraźnie czy tak jak inny sławny Cygan dawno temu - Michaj Burano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tokyo Re: buuuuuuuu + moje oburzenie z powodu języka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 00:15 Sorry, rzeczywiście się nie zrozumielismy ;) Masz rację! Ja chyba Pawła jedynie widziałam w polskim utworze. A szkoda... I brakuje mi jakiegoś wieczorka balladowego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: buuuuuuuu IP: *.acn.waw.pl 07.12.03, 23:13 : ((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( ((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( ((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( ((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( ((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( ((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tokyo Re: IDOL 3.7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 23:02 Adaś miał racji trochę... Zniszczyli Go... :((( Szkoda, jeden z nielicznych szczerych osób w tych programie (czyt. wczorajszy Idol Extra) P.S. Jak Wam się podobała smutna minka i te niewymuszone łzy w oku Moniki?;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tokyo Re: IDOL 3.7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 23:05 Ale byki - "jednA z nielicznych osób" i "niewymuszone łzy w OCZACH":P A co do artykułu, mnie się podoba, Prokop próbował chyba zachwalić swoich faworytów, a wyszło odwrotnie, wyszło szydło z worka;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: IDOL 3.7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 23:26 Szkoda Adama, Brodka absolutnie nie rozumiała o czym śpiewa, była to raczej STYLIZACJA jazzu niż jazz i swing w jednym. Powinna odpaść w następnym programie. Wszystko przed nią - a przede wszytskim osiągnięcie dojrzałości i nie mam tu na myśli mienia 18 lat. To jeszcze dziecko. Nie ma własnego zdania, jest zbyt pewna siebie, a kontarstuje to paskudnie wobec tego co prezentuje. Musi się jeszcze nauczyć POKORY. Moja finałowa dwójka - Paweł i Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anika Re: IDOL 3.7 IP: 195.117.187.* 07.12.03, 23:24 Szkoda Adama.Nie byl moim faworytem,ale jego muzykalnosci nie da sie nie zauwazyc.Poza tym wydawal sie po prostu sympatycznym chlopakiem ktory nie ma cisnienia na gwiazdorstwo.Jako osoba jest przeciwienstwem uwielbianego Pawla Kowalczyka i to byl chyba glowny powod odpadniecia Adama.Niestety ludziom czesto sie wydaje,ze ten kto najglosniej krzyczy ma najwiecej do powiedzenia. Najbardziej ciesze sie z tego,ze ocalal Kuba Kesy,bo szczerze mowiac troche sie o niego balam.Z kazdym programem lubie go coraz bardziej.Jako wokaliste - za to,ze spiewa w rockowym stylu,nie dostosowuje sie do niczyich oczekiwan,nie boi sie ryzyka,nie zabiega o przychylnosc jury od siedmiu bolesci i za to,ze potrafi z kazdego utworu zrobic swoj wlasny kawalek - nie poddaje sie okreslonej konwencji podczas koncertu.Uwazam to za wielka zalete,bo artyste od wykonawcy rozni to,ze artysta wykonuje muzyke ktora czuje,ktora jest w nim,a wykonawca tanczy tak jak mu zagraja.Jako osobe - za to,ze ma dystans do tego co sie w okol niego dzieje,jest naturalny,nie robi w okol siebie szumu i po prostu wydaje sie inteligentnym chlopakiem,ktory wie czego chce,zna swoja wartosc ale nie ma potrzeby udowadniania tego calemu swiatu. Odpowiedz Link Zgłoś
devojce Moje 3 grosze 07.12.03, 23:31 na początek - no, no kubu, chyba Cię w pierwszym rzędzie na idolowej widowni widziałam. Loża szyderców co ;-) Koncert. Michał - podobał mi się, uwielbiam jego głos i nie fałszował. Chociaż mnie osobiście bardziej podobał się w Desperado. I chyba rzeczywiście "Girl You'll Be A Woman Soon" mogłoby być zjawiskowe w jego wykonaniu. A tak było tylko dobrze. Jednak podobał mi się najbardziej z całej piątki. Ech... Szkoda, że on taki młody ;-) Adam - jak usłyszałam, że ma zaśpiewać "The Eye Of The Tiger" pomyślałam "oj , będzie źle". Jednak aż tak źle wcale nie było. Gdyby nie te nieczystości zwłaszcza w górkach. Myślę, że Adam odpadł na własne życzenie. Dzis wyglądał na totalnie znudzonego całym tym Idolem. Nie będę tęsknić. Dzis jednak nei zasłużył na odpadnięcie. Kuba - totalna porażka. Tu zgodzę się z Leszczem. Utwór pełen energii zaśpiewał jak pieśń żałobnika. Ja rozumiem wszystko, swój styl, klimatycznośc i tak dalej, no to niech na listość boską inne utwory wybiera! I fałszował chyba najgorzej ze wszystkich dzisiaj. Powinien był dziś odpaść Monika - przepraszam ale nie do końca rozumiem te zachwyty. Było co najwyżej ok. Fałsze były, siedziała sztywna jakby kij połknęła. Generalnei klimat był średni. Tez uważam, że do "Calling You" Gosi Kunc baaardzo jej daleko. I tak dla wyjaśnienia - nie słucham Britney. Paweł Kowalczyk - w porządku ale nie rzucił mnie na kolana. Może dlatego, że to nei do końca moja muzyka. Ale fajnei sie go ogląda chociaz trochę mi się już znudził. reasumując - najlepszy Karpacki, Kozłowski nie powinien był dzis odpaść, Powinien był wylecieć Kęsy Wątki poboczne: czy ja dobrze widziałam, że w chórkach był Sebastian Stanny? Kubu powinien to wiedzieć więc poczekam na odpowiedź aż wróci na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosiik Re: Moje 3 grosze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.03, 13:17 świetna relacja skojarzenie z Toporem pojawiło się w mojej głowie, gdy siedziałam na widowni programu "Oko za oko" (sic!)... pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
eroll1985 moja relacja 08.12.03, 00:09 mogłem to wszystko obserwować z baaaaardzo bliska bo siedziałem w pierwszym rzędzie obok Gęsikowskiego z którym udało się pogadać, bardzo dobry koncert, właściwie każde wykonanie mi się podobało, chyba najlepszą ekipę miał Kowalczyk i Kęsy(omal nie ogłuchłem przez okrzyki jego fanów siedzących tuż za mną gdy Rock powiedział że Kuba przechodzi dalej)Publiczność rozgrzewał aktor grający Andrzej w "Na wspólnej". Na razie chyba tyle, idę obejrzeć to co mi nagrali. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YANE Re: moja relacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 00:23 Eee malo malo ;))) No nic przyjdzie mi czekac na kubu, ktory pewnie bedzie bardziej wylewny ;))) No i bede musiala obejrzec powtorke w czwartek, zeby sie dowiedziec jak wygladasz, bo kubu to wiedzial gdzie usiasc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubu (wylewny) Re: moja relacja IP: *.chello.pl 08.12.03, 02:13 a mnie boli głowa być może uderzyła mi sodówka (oczywiście Veroni), bo ponoć byłem na wizji dłużej niż Maciek Rock, a po programie dostałem więcej smsów niż Monika Brodka ;) absolutnym przypadkiem trafiło mi się bardzo fajne miejsce tak samo jak eroll w pierwszym rzędzie, tyle że na wysokości Jacka Cygana (łopatologicznie: ten duży granatowy człowiek robiący głupie miny w tle Jacka to ja) do tego za mną siedziały przypadkowe groupies, które robiły mi nad głową aurolę z napisem KUBA a żeby operator pamiętał, w którą stronę ma kierować obiektyw to jeszcze pod nogami tańczył mi taki mały fajny Piotruś :) gdybym chciał w jakikolwiek sposób zamanifestować swoją obecność na widowni, to chyba by mi tak nie wyszło :) * * * kręcenie IDOLa to koszmarna sprawa i więcej się na to nie nabiorę :/ całość zajmuje kupę czasu, bo ja skusiłem się na transport na koszt producenta, więc o 18:15 musiałem być pod Kongresową (a do domu wrocilem o 0:30) i na samym początku była skucha, bo okazało się, że nie ma mnie na liście (od razu czułem, że to prowokacja! pewnie ktos z produkcji sie doczytal na naszym forum, ze ja tam jade i chcieli sie mnie pozbyc) na szczęście zblazowana pani wpuściła mnie do autobusu i dałem się wywieźć na zadupie, gdzie następnie odstałem prawie godzinkę w wielkim tłumie i w okolicy sztani (nota bene płatnej) jak już wpuścili wszystkie szaraczki na widownię i znaleźli mi miejsce w loży VIPów zaczęła się tresura widowni * * * dygresja: nie wiem czy ktoś kojarzy takie opowiadanie Rolanda Topora (bodajże z tomiku Cztery róze dla Lucienne) o tym, skąd się bierze śmiech w głupich programach komediowych otóż do studia są wciskani aresztowani przez policje nielegalni imigranci z krajów trzeciego świata i jeżeli nie wykazują maksimum entuzjazmu podczas kręcenia programu, to są deportowani do ojczyzny byc może się domyślicie, dlaczego ten kawałek przypomniał mi się akurat dzisiaj ;) * * * tresura obejmuje różne aspekty zachowania się w studiu (a raczej w studio), czyli efektywne klaskanie, picie wody Veroni, niepicie innych napojów, wyłączanie komórek, falowanie i spadanie, machanie do kamery oraz dobra zabawa za wszelką cenę bo okazało się, że telewidzowie mogliby nie uwierzyć, że my się tam dobrze bawimy, jeżeli podczas wszystkich piosenek nie tańczymy na stojąco :/ To jedna z tych rzeczy, które mnie najbardziej irytują w tym programie, bo ja tam poszedłem, żeby w spokoju posłuchać tych ludzi na żywca, a nie po to, żeby odstawiać szał, dziki szał :/ tak samo drażni mnie podpowiadanie ludziom jakie mają być ich rekacje na to co się dzieje na scenie, albo na to co mówi jury. tą całą sztuczność czułem już przed telewizorem, ale teraz już wiem skąd to się bierze :/ w każdym razie po tych wszystkich instrukcjach rozpoczął się program. okazało się, że wszelkie problemy z dźwiękiem powstają gdzieś po drodze, bo w studio wszystko brzmi bardzo ok. juz nie bede sie dziwil zachwytom Eli Z. nad poziomem orkiestry, bo naprawde grają fajnie, a już wogóle sobie nie wybacze, ze z wlasnej winy stracilem mozliwosc ogladania na żywca koncertu z brygada Reia Caballo :/// co do uczestników, to strasznie sie cieszę, że załapałem sie na ostatni koncert Adasia K., bo chłopak na żywo brzmi jeszcze lepiej* niż w tv. strasznie szkoda, ze polecial, jeżeli miałbym wybierać między nimi dwoma, to zdecydowanie odeslalbym do domu Michala. (* oczywiscie zgadzam się z Elą, że fałszowali wszyscy, ale nie będę tego powtarzał przy każdej osobie) chociaz wystep Michala tez byl dobry, a przede wszystkim byl JAKIŚ :) Pomysl z tym przegadanym wstepem bardzo fajny :) Kuba mnie nie przekonal, ale moze to dlatego, ze te dziewczynki od napisu nad moja glowa piszczaly PRZERAZLIWIE przez caly jego wystep i nie slyszalem zbyt wiele :/ Pawel brzmi niezle, ale jest juz potwornie nudny z tymi swoimi holubcami z serii: "a ja nadal nie mam zadyszki, wiec sobie jeszcze poskacze". i bardzo sie ciesze, ze muzycznie nie przekombinowal tej piosenki (jak kiedys pisalem jedne z moich ulubienszych), bo przynajmniej mi jej nie zohydzil. Monika zaczela ok, ale po pewnym spektakularnym falszu juz mi sie nie podobalo :/ zreszta powiedzmy sobie szczerze, ze caly ten klimat to bardziej zasługa swiatel niż Moniki milym zaskoczeniem byla Gosia Karpiuk, ktora na zywo brzmi lepiej niz w tv. a moze po prostu spiewala bez swiadomosci, ze musi sobie wyspiewac odpowiednia ilosc smsow i dlatego wyszlo nawet fajnie jedynymi wrazeniami po wystepach Marcina i Przemka byla odkrywcza mysl, ze Marcin jest chlopcem ladnym, a Przemek chlopcem sympatycznym :) Mariusz Totoszko tez jest ladny i sympatyczny, ale do tego umie spiewac i to jest mile. co prawda nie udalo mi sie dociec, czy to byl calkowity playback, czy tylko podklad lecial z tasmy, ale podoba mi sie jego glos w tym kawalku. * * * no i to chyba wszystko moge jeszcze tylko dopisac, ze co jakis czas Leszczynski lypal na mnie przez ramie, a ja sie zastanawialem, czy on wie, ze ja jestem z forum i czy mam sie usmiechac, czy uciekac ;) Michal Gesikowski tez na mnie lypal, i wogole wygladal lepiej niz w tv za to ani razu nie lypnela na mnie Karina a szkoda jest tak urocza, ze dalbym jej czekoladowego mikolaja :) no dobrze na poczatku chcialem tylko napisac, ze boli mnie glowa i ide spac, ale jakos mi nie wyszlo sprobojmy jeszcze raz: ide spac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YANE Re: moja relacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 10:34 Ech kubik ja wiedzialam, ze na kogo jak na kogo, ale na Ciebie to mozna liczyc :) To dopiero poswiecenie, zeby z bolaca glowa tak pieknie nam tu wszystko opisac. > moge jeszcze tylko dopisac, ze co jakis czas Leszczynski lypal na mnie przez > ramie, a ja sie zastanawialem, czy on wie, ze ja jestem z forum i czy mam sie > usmiechac, czy uciekac ;) Trzeba sie bylo do niego usmiechnac jak Zarlo, to moze on by uciekl ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Kubutku Kochany :))) 08.12.03, 11:55 Za taką obszerną relację należą Ci się kolorowe i spokojne sny... Do zobaczyska po przebudzeniu i ochłonięciu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s_l Re: moja relacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 13:08 nnno kubu, imponujace! o tej porze, po tak wyczerpujacym wieczorze, TAKA epistola... podziwiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubu Re: moja relacja IP: *.chello.pl 08.12.03, 13:50 ku chwale ojczyzny! ;) a tak wogole to bylem zachwycony osobami, ktorych zadaniem bylo bieganie za kamerzysta i noszenie za nim kabli nie wiem jak sie nazywa taki zawod, ale to chyba moj nowy pomysl na zycie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YANE Re: moja relacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 14:18 Nie masz czasem kaca od tych hektolitrow Veroni? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
eroll1985 Re: moja relacja 08.12.03, 16:16 nie wiem jak kubu ale ja to chyba mam bo głowa straaaaasznie mi dzisiaj pęka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubu Re: moja relacja IP: *.chello.pl 08.12.03, 16:56 a ile butelek wypiles? :) ja calkiem niezle dzis funkcjonuje, chociaz definitywnie wstalem z lozka kolo 14 :) Odpowiedz Link Zgłoś
bigstrand Kubu/Eroll pokazcie sie ;) 08.12.03, 17:42 republika.pl/bigstrand/images/idol.jpg mala podreczna pomoc; napiszcie dokaldniej gdziescie byli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubu Re: Kubu/Eroll pokazcie sie ;) IP: *.chello.pl 08.12.03, 18:04 u've got da mail :) Odpowiedz Link Zgłoś
bigstrand Re: Kubu/Eroll pokazcie sie ;) 09.12.03, 10:03 thanks kubu myslalem ze sie pochwalisz przed wielbicielkami na forum.... Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Kubu/Eroll pokazcie sie ;) 09.12.03, 10:07 bigstrand napisał: > thanks kubu > myslalem ze sie pochwalisz przed wielbicielkami na forum.... > No właśnie! Ja jako wielbicielka czuję rozczarowanie ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubu Re: Kubu/Eroll pokazcie sie ;) IP: *.chello.pl 09.12.03, 10:20 ale ja myslalem, ze Ty to upublicznisz zamieniajac zdjecia pod podanym uprzednio linkiem :) dlatego tak pokolorowalem i opisalem :) jakby co, to masz moje blogoslawienstwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
bigstrand Re: Kubu jest tu !!!! 09.12.03, 10:31 Kubu w calej/czesciowej okazalosci na koncercie Idola republika.pl/bigstrand/images/kubu.jpg girls!!! he's yours.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubu Re: Kubu jest tu !!!! IP: *.chello.pl 09.12.03, 10:35 halo to bylo politycznie niepoprawne a moze wlasnie COME AND GET ME BOYS :P ;) Odpowiedz Link Zgłoś
eroll1985 Re: Kubu/Eroll pokazcie sie ;) 08.12.03, 19:49 siedziałem obok dziewczyny(widać kawałek jej ramienia) która siedzi obok tej blondynki(lewa strona od Prokopa) Odpowiedz Link Zgłoś
eroll1985 Re: moja relacja 08.12.03, 19:42 no ja wstałem o 10, udało mi się zdążyć na dwie ostatnie lekcje. Hehe wypiłem jedną butelkę, gdy drugą spuściłem z oka to przechwycił ją Gęsikowski. Ale ten koncert na tv4 okroili, nie pokazali świetnego wykonania szlagierów: "deszcze niespokojne" i "pszczółka maja". Odpowiedz Link Zgłoś
eroll1985 Re: IDOL 3.7 08.12.03, 00:42 sorry że tak mało ale jestem zmęczony, oglądałem pobieżnie to co mi nagrali, pokazali mnie jak oceniali kubę, ciekawe gdzie siedział kubu? Odpowiedz Link Zgłoś
p_rzecinek Re: IDOL 3.7 08.12.03, 09:15 Kochany Gwiazdorku, W pierwszych słowach mego listu pragnę podziękować Tobie za zeszłoroczne prezenty i zapewnić, że byłam grzeczną dziewczynką. Następnie proszę Cię o jeden, ale konkretny prezent - nowy telewizor, bo obecnie uzytkowany coś szfankuje. W ubiegłą niedzielę wysiadła mi wizja, a w tą niedzielę fonia. Co dziwne działo się to jedynie w trakcie programu Idol, a co jeszcze dziwniejsze, li tylko w trakcie występów Moniki Brotki. W programie z muzyką latynoską Monika wyglądała dla pana Prokopa jak cukierek, czy też ciasteczko. Dla mnie ten artykuł spożywczy zawierał jednak sporo konserwantów i bardziej przypominał dziewczynkę z teledysku pewnej grupy amerykańskiej, opisującej losy dzieci porwanych (pare lat temu był bardzo popularny, niestety nie pamiętam nazwy). Wczoraj z kolei foniawysiadła - jurorzy wyraźnie słyszeli klimaty jazzujące, klubowe, opary alkoholu i dymu paierosowego. A ja niestety oprócz szeptów wyłaniających się gdzieś spomiędzy sekcji dętej nie słyszałam nic. Pozdrawiam. P.S. Możliwe jest również że mój gust muzyczny szfankuje, ale tego proszę , proszę, proszę nie zmieniaj. Poważnie mówiąc, we wczorajszym koncercie na jaju stanęli najlepsi wykonawcy wieczoru. Paweł, niestety przeszarżował, ale za całokształt można mu wybaczyć. Kuba - nieźle, zeby nie powiedzieć zabawnie. Monika położyła zupełnie ten utwór - nie na jej głos i temperanent jazzujące kawałki. Bardzo żałuję Adama, mam nadzieję że zajmą się nim odpowiedni ludzie, napiszą wspaniał utwory (z uczuciem, temperamentem, trochę mroczne, a jako bonus duet z Gosią Stępniak z I edycji) i wyjdzie płyta w stylu "Older" Georga Micheala). Odpowiedz Link Zgłoś
kleopatra_7 Re: IDOL 3.7 08.12.03, 09:53 LOL :)))))))))) BTW moj telewizorek ma te sama awarie. Jesli Brodka spiewala jazz to Kuba operetke. Boszsz, Prokop zna jazz chyba wlasnie z zalosnych knajpianych wykonan. O ile kapela probowala z lekka swinga, o tyle w smetnym wokalu panny z Koszmarnym Helmem na glowie nie bylo nic jazzujacego. Siedziala na tym stoleczku, smecila, szeptala, a ja z lekiem patrzylam czy jej ta wielgachna glowa przewazy nad cherlawym cialkiem i spadnie czy nie. Fryzjer znowu zaniemogl, trzeba byc slepym, by tak drobnej i malutkiej dziewczynce posadzic na glowie helm w stylu Lorda Vadera. Wczoraj Brodka wygladala jak karlica - cialo dziecka i wielgachny leb starej baby. Koszmar! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilith76 Re: IDOL 3.7 IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 08.12.03, 09:57 doceniam prowesjonalizm i talent Pawła Kowalczyka, ale wreszcie chciałabym usłyszeć w jego wykonaniu coś z emocjami - nie musi to być pieśń o miłości i przemijaniu, ani protest song o wycinaniu lasów tropikalnych, ale coś od niego, z jego duszy. na razie przypomina mi czwartoplanowego bohatera filmu "AI Sztuczna Inteligencja" - perfekcyjnego, doskonałego, genialnego w swoim przeznaczeniu, ale tylko androida. czekam na moment aż skończą się baterie i Kowalczyk zastygnie na scenie z prawym kolanem zgiętym i uniesionym do góry, uchylonymi ustami i wytrzeszczem oczu. i tak zostanie. boje się też, że jego miłość do fleszów i kamer doprowadzi do powstania w Polsacie kolejnego reality show "Kowalczyk 24 hours live" - całodobowe nagranie z jego mieszkania. moderuje Krzysztof Ibisz oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: IDOL 3.7 08.12.03, 11:59 Gość portalu: lilith76 napisał(a): > czekam na moment aż skończą się baterie i Kowalczyk > zastygnie na scenie z prawym kolanem zgiętym i uniesionym do góry, uchylonymi > ustami i wytrzeszczem oczu. i tak zostanie. Uśmiałam się, jak świstak :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mantha Re: IDOL 3.7 08.12.03, 10:02 Ogladalam wyjatkowo wczorajeszego Idola, a widze, ze tutaj fani tego programu, wiec ja sie pytam: Czemu taka postac jak Kuba K ocalal, a wylecial Adam??????? nie dosc, ze pan KK speiprzyl koncertowo kawalek, to jeszcze nie potrafil zamknac geby, tylko rzucal jakies beznadziejne komentarze jak byl oceniany. i co oznaczal na koncu tekst Adama, na zapytanie dlaczego wylecial, ze to nie do konca zalezalo od ludzi. teraz widze wyraznie, ze to sciema jakiej swiat nie widzial. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej26 Re: IDOL 3.7 08.12.03, 10:41 mantha napisała: > Ogladalam wyjatkowo wczorajeszego Idola, ... > i co oznaczal na koncu tekst Adama, na zapytanie dlaczego wylecial, ze to nie > do konca zalezalo od ludzi. > teraz widze wyraznie, ze to sciema jakiej swiat nie widzial. > Ja za to fragmenty dzisiejszego, porannego "Idola Extra" oglądałem wyjątkowo. Były ścinki z poprzedniego programu - latynoskiego. Tam Adam mówił bardzo swobodnie i powiedział, że Kowalczyk i Brodka są wyraźnie faworyzowani. Biorąc jeszcze pod uwagę to, że Prokop w "Gali" już teraz ogłasza że oni są zwycięzcami III edycji, wypowiedź Adama mogła rzeczywiście coś znaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YANE Re: IDOL 3.7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 11:08 Tez sobie dzis obejrzalam ta powtorke i slowa Adama daly mi do myslenia. Tam musi byc niezle bagno... A text w Gali to wogole pomylka. Prokop nie dosc, ze mierny dziennikarz, to jeszcze na sile faworyzuje Brodke i Kowalczyka. O ile mnie pamiec nie myli o Adamie tam nawet nie wspomnial. Symptomatyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosa Re: IDOL 3.7 IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 08.12.03, 11:22 Witam! Znów słaby koncert, w tej edycji IDOLA nie było dobrego. Michał ,Adam i Monika kiczowate piosenki, co tu oceniać. Blue Velvet wspaniały przejmujący film, ale piosenka...wielu z Was mówi ,że to Jazz?????????!!!!! Ciekawa historia, jest natomiast z Kubą, czepiam się tego utalentowanego chłopaka od początku finału, że w sposób niedopuszczalny "chlasta" mega hity, ale wczoraj okazało się, że podczas tego nudnawego koncertu, jego występ choć znowu niezwykle kontrowersyjny, był ciekawy! Przyznaję jest konsekwentny, moim zdaniem to nie jest dobra droga, ale najważniejsze ,że on tę drogę ma!!! Utwór Pawła znam słabo, ale nie mam wątpliwości, że przerasta resztę o głowę. Zdecydowanie na drugie miejsce wychodzi Kuba, w Karpackiego już nie wierzę. Sądzę ,że IDOLOWI przydałaby się ,co najmniej roczna przerwa. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anika Re: IDOL 3.7 IP: 195.117.187.* 08.12.03, 10:53 Hmmm...moja kolezanka jest na roku z chlopakiem ktory doszedl do etapu klubowego w obecnej edycji.Podobno powiedzial on,ze z smsami jest totalna sciema,bo wstepnie jest ustalone kto przejdzie dalej.Jednak powiedzial on tez,ze kolejny przekret jest taki,ze w finale musi byc taka sama ilosc facetow i dziewczyn(co mnie faktycznie troche zdziwilo w dwoch pierwszych edycjach - przypadek?),ale przeciez w obecnej edycji bylo inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
bigstrand do gory nogami 08.12.03, 11:34 czyli upside down czyli reality show na polsacie zwany Idolem najpierw kilka przemyslen natrury ogolnej. Niestety Idol nie jest zadnym "polowaniem" na gwiazde jest miejscem gdzie Michal Wisniewski zrobilby kariere wygrywalajc Idola w cuglach. Piewrszy raz ogladam Idola, poprzednie edycje bylem odlaczony od Polsatu i troche inaczej wyobrazalem sobie ten program, ogladalem pewna zagraniczna edycje pop-idola, reguly byly inne. Juz przestaje sie dziwic dlaczego Ala J wygrywa, Kalina odpada, Adam K odpada, Przemek P w 1-szej 6-stce he he he ale co sie dziwc w naszym pieknym Kraju najwiecej plyt sprzedaje Ich Troje a szczyty list przebojow okupuje Baska by Wilki, to przeciez mowi bardzo duzo. A wiec skomlac przechodze do rzeczy: Karpacki (5-): Bardzo dobrze, najlepsze wykonanie wieczoru. Bardzo dobrze dobrana piosenka. Zywo i z temperamentem, wiernie odany klimat kultowego dla mnie filmu. Fajny glos ma Michal Adam K (4+): Jak uslyszalem co ma spiewac moj faworyt to sie przestraszylem, ale w morde Adas sobie poradzil i to bardzo dobrze!!!:))) Kilka wpadek w refrenie w zasadzie tylko w pierwszym w drugim "zamaskowal" i jakos wyciagnal. Facet ma niesychana wrazliwosc muzyczna, jest ewenementem w Idolu. W Polsce jest moze jeszcze kilka osob ktore potrafia tak spiewac. Dla mie Adam jest orginalnym odryciem tego porgramu Monika B (4-): wszystko bylo by dobrze, ale 16-letnie dziwcze nie przemawia do mnie spiewajac muzyke ktorej nie zna i nie czuje. Jazz to oczywiscie nie byl. Oceniajac sam spiew bylo to wyszeptanie/wymruczenie. Choc lubie takie klimaty to Brodka nie powinna ich dotykac, moze za 15 lat jak troche dojrzeje. Ogolnie niech mnie ktos przekona ze Brodka nie jest deja-vu Ali Janosz. Pawel K (3) zenada. Jamiroquai jak by to uslyszal..... nieszczesliwie dla Pawla lubie pana J i Pawel nie uszanowal (nie rozumie?) jego muzyki. Tancow nie oceniam Kuba K (3-) bez komentarza ewenement tego chlopca jest dla mnie tak samo niezrozumialy jak casus Moniki/Ali J. NIezrozumiale sa wyroki publicznowsci jesli oceni sie tylko sam poziom "artystow" Jesli zas wezmiemy pod uwage socjologie i akceptowalnosc i identyfikacje z wizerunkami Moniki/Pawla/Kuby przez publicznosc tv i do tego skonfrontujemy to z wrazliwoscia muzyczna Polakow to efekt mamy na ekranie Idola Plus dla Jury wylaczajac Prokopa. Nawet Leszcz zasluzyl na malego plusa Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: IDOL 3.7 08.12.03, 12:18 Michał - " Everybody need some body" z filmu "Blues Brothers" Bardzo mi się podobało, jak zwykle zresztą. Oszczędnie używał swojej głębokiej barwy, która tak drażni jego przeciwników. Dla mnie szkoda, że jednak nie zaśpiewał piosenki z "Pulp fiction" Adam - "The Eye of the Tiger" z filmu "Rocky IV" Świetny utwór i śwetny wykonawca. Odpadł niezasłużenie... Pierwszy refren - górka nieczysto, ale w drugim już było nieźle... Monika - "Blue Velvet" z filmu "Blue Velvet" Nooo... ja przepraszam, ale do Gosi Kunc, to jej było bardzo daleko. Bardzo zachowawczo zaśpiewany, prosty w gruncie rzeczy, utwór. Kuby - "I feel good" (James Brown) Świetne wykonanie. Komantarz spółki z o.o.: "Leszcz and Maleńczuk" - żenujący! Pawła - "Deeper underground" z filmu "Godzilla" Nierytmicznie i paskudnie... wytrzeszcz niekontrolowany *********** Mierzi mnie nachalność promocji przez jury od samego początku tylko dwóch osób. Po co to jury tam w ogóle jest, kiedy nie potrafią rzeczowo i obiektywnie ocenić...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: IDOL 3.7 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.03, 13:03 SzkodA Adasia! Odpadł mój faworyt, w zeszłej edycji mój faworyt doszedł do 2 miejsca, wic oglądałem do końca. Adasiowi, warto by podziękować za to, że nie wstydził być nieasertywny, milczeć w wywiadzie z Maćkiem i zgrywać pewnego siebie. bo udawana asertywność u zakompleksionych ludzi powoduje powstanie takich potworków jak np. Ala Janosz (dziewczynka skromna, która nagle zaczęła krzyczeć, że dojrzała i luzara z niej, jakich mało) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joł Re: IDOL 3.7 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.12.03, 14:15 Ja też bardzo żałuję. Po odejściu Adasia już nie chce mi się oglądac programu. Michał, sztywny i drewniany,głos to nie wszystko. Kuba dno, może śpiewać w garażu dla zbuntowanych małolatów, Brodka Ok, ale do Gosi Kunc w tym wykonaniu jej było daleko, Pawła zaczynam nie lubić. Mam wrażenie ze jeśli wygra będzie artystyczną dziwką, zrobi wszystko dla kasy i blasku fleszy. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: IDOL 3.7 08.12.03, 14:11 Moje wrazenia. Swietnie - Adam, odpadl bardzo niezasluzenie, w pierwszej chwili, jak dowiedzialam sie, co bedzie spiewal, bylam pewna, ze sobie nie poradzi, ale zaspiewal naprawde super Dobrze - jak zwykle Pawel (chociaz mnie tez juz zaczyna nudzic) i Kuba - mnie sie podobala jego wersja, ale kilka razy zaspiewal bardzo nieczysto Slabo - Monika i Michal - wczoraj powinno odpasc ktores z nich dwojga. Ogolnie - koncert raczej slaby, niezbyt mi sie podobal jako calosc, a jury - szkoda slow, Leszczynski to tak sie zblaznil tym naskokiem na Kube, ze mimo iz od dawna nie byl dla mnie zadnym fachowcem, to teraz juz total. A w Idolu extra bardzo mi sie podobal Mariusz Totoszko (w II edycji najbardziej podobal mi sie on i Agnieszka Szewczyk), bardzo sie ciesze, ze udalo mu sie wygrac casting na zaspiewanie tej piosenki, to duzy sukces, bo wybieraja ostatecznie spece od Disney'a w Stanach. Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: IDOL 3.7 09.12.03, 10:05 maniaczytania napisała: > A w Idolu extra bardzo mi sie podobal Mariusz Totoszko (w II edycji najbardziej > > podobal mi sie on i Agnieszka Szewczyk), bardzo sie ciesze, ze udalo mu sie > wygrac casting na zaspiewanie tej piosenki, to duzy sukces, bo wybieraja > ostatecznie spece od Disney'a w Stanach. To byli też moi favorites :))) no i jeszcze Król :))) Cieszę się, że przegranym też się udaje coś po Idolu zrobić... czekam na płytę Mariusza i mam nadzieję, że da popalić sceptykom ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
bigrock Dlugie -nie czytac- ;-P 08.12.03, 14:26 Moje piec groszy w temacie wczorajszego koncertu ;-P. Michal - Oprocz momentu poczatkowego i pozniej czesci 'mowionej' poszlo mu calkiem niezle, nawet tance nie byly tak drewniane jak zdazyl mnie do nich juz przyzwyczaic. Zaowocowal wybor dobrze dobranego repertuaru pod warunki wokalne - stosunkowo malo falszowal i naprawde przyzwoicie brzmial. Zdecydowanie jeden z jego najbardziej udanych wystepow jak do tej pory, mimo ze stylistyka raczej nie taka jaka najbardziej mu pasuje ;-P. Adam - Zauwazylem to juz tydzien temu i wczoraj sie to calkowicie potwierdzilo - on sobie w 'gorkach' totalnie nie radzi (jak Makowiecki)! Dalo to w efekcie bardzo dziwny efekt, bo zwrotki i momenty bez wysokich dzwiekow byly fantastyczne pod kazdym wzgledem. Cala jego postac na scenie rowniez mi sie podobala, wreszcie pozbyl sie tej swojej fryzurki i w miare sie wyluzowal. Czemu odpadl? Socjologiem nie jestem, ale moze zadzialaly tutaj w koncu polskie uprzedzenia do Romow, a moze po prostu te nieszczesne 'gorki' tak niechecily glosujacych, na calosc zlozyla sie tez zapewne niemoc werbalna po wystepie. Generalnie szkoda, ze odpadl. Mogl odpasc kto inny na K. ;-P. Monika - Za jej glowne zalety caly czas mialem zywiolowosc, mlodosc, energie, barwe glosu i odwage sceniczna, a tutaj sie okazuje, ze bez problemu dorzucic do tego mozna ponadprzecietna wrazliwosc i dojrzalosc (muzyczna!), niesamowita zdolnosc interpretacji utworow 'pod siebie', a takze umiejetnosc wytworzenia specyficznego klimatu na scenie, w zaleznosci od piosenki. Specyfika wczorajszego utworu i niemoznosc pokazania wspomnianych 'starych' zalet Monika nadrobila czyms, czego wczesniej w niej nie dostrzegalem. Bardzo, bardzo mile zaskoczenie. Zeby nie bylo jednak za slodko to dodam, ze i tu sie nie obylo bez falszow, szczegolnie na poczatku i na koncu, ze dwa razy tez jej glos wyraznie zadrzal, chociaz to akurat dodalo smaczku calemu wykonaniu ;-P. Kuba - Nie lubie oryginalu i moze dlatego wykonanie Kuby mi sie calkiem podobalo. Przede wszystkim po raz kolejny juz przemycil do utworu siebie samego w postaci, w ktorej juz zdazylem go poznac przez te wszystkie koncerty finalowe i to mu bardzo pomoglo. Samo wykonanie rewelacyjne nie bylo, ale na pewno nie zasluzylo na taka krytyke jaka zaserwowal mu tandem Leszcz-Pudels-Prokop, wyraznie starajacy sie go pozbyc z programu i jak zwykle odnoszacy efekt wrecz odwrotny do zamierzonego (kiedy oni sie wreszcie naucza?) ;-P. Pawel - Kolejny dobry wystep. Kolejny taki sam wystep. Te same ruchy, te same emocje (ok! tu bylo troche lepiej, ale niewiele), to samo brzmienie. Obawiam sie, ze Pawel wygra ten program nawet jesli w finale zaspiewa w ten sam sposob Pszczolke Maje czy inne Gumisie. Zdecydowanie 'jedzie' juz teraz na opinii, ktora sobie wyrobil w klubie i pierwszych koncertach finalowych, gdzie rzeczywiscie byl swietny i swiezy. Do tej pory staralem sie oceniac jego wystepy nie majac w pamieci poprzednich, ale ile razy mozna ogladac dokladnie to samo? ;-P Oceny w starej skali szkolnej: Michal: 4 Adam: 4 Monika: 4+ Kuba: 3+ Pawel: 3 Wszystkim odjalem za falsze, a Pawlowi dodatkowo caly jeden stopien za wtornosc. W zwiazku z odpadnieciem Adama, niemoca Pawla i milym zaskoczeniem ze strony Moniki zmienila sie moja lista faworytow: 1. Monika, bo: - jak do tej pory tylko jedna ewidentna wpadka (latynoskie rytmy) - trzy wykonania, ktore mi sie bardzo podobaly (klub, muzyka klubowa, muzyka filmowa) - reszta wykonan zawsze na poziomie - bardzo dobry dobor repertuaru - zawsze potrafi z tej listy piosenek, ktore dostaja uczestnicy, wybrac cos przyzwoitego, a nie tylko narzekac jak niektorzy ;-P - wydaje mi sie najbardziej dojrzala muzycznie z pozostalych w programie uczestnikow (nie mylic z dojrzaloscia emocjonalna czy nawet sceniczna), nie da sobie wcisnac do spiewania zadnej tandety - lubie taka barwe glosu ;-P 2. Michal, gdyz: - swietna barwa glosu (jeszcze niewyszlifowana) i olbrzymi potencjal - dwa swietne wystepy, dwie wpadki, reszta na poziomie - dobra prezencja sceniczna, nie kazdy musi umiec tanczyc i skakac po scenie jednoczesnie spiewajac - przy odpowiednim repertuarze moze sporo zawojowac, nie tylko w Polsce, aczkolwiek w programie dobiera repertuar bardzo dziwnie czasami - wcale nie jest tak przystojny jak mawiaja ;-P 3. Kuba, poniewaz: - jedno swietne wykonanie (RHChP), kilka bardzo dobrych - ciezko rozszyfrowac ewidentne wpadki, bo mieszaja sie ze swoista parodia i jego szczegolnym 'ja' na scenie - kontrowersyjny dobor repertuaru, ale zawsze w danym utworze mozna dostrzec jego wlasny wklad i prace - wydaje sie jeszcze nie do konca gotow do wkroczenia na polskie sceny, ale to przyjdzie z czasem i doskonaleniem umiejetnosci - ma zadatki na 10x lepszego 'rockmana' niz Zalewski - jest przystojniejszy od Karpackiego (a przynajmniej tak twierdza moja ukochana i siostra) ;-P 4. Pawel, z racji takiej, ze: - swietne dwa wystepy (klub i pierwszy koncert finalowy), ale to byl chyba szczyt sinusoidy, bo dalsze jego wykonania to tylko marny cien i proby powtorki tego, co zobaczylem na poczatku, z racji swej wtornosci raczej nieudane - wydaje sie juz uksztaltowany, nie ma sensu go dalej trzymac w programie, zeby co tydzien pokazywal dokladnie ten sam zimny profesjonalizm, niech juz skupi sie na plycie, fani na pewno ja kupia, a ja poczekam na recenzje, bo mu nie do konca ufam - nie do konca odpowiada mi jego wizerunek sceniczny, ale to akurat juz totalnie kwestia gustu; wystarczy powiedziec, ze mnie w sobie na pewno nie rozkocha(l), zdecydowanie wole go tylko sluchac, niz sluchac i patrzec ;-P Jeszcze takie dygresje... 1. Porownanie MB do AJ - co za bzdury - az szkoda klawiatury, zeby komentowac. Oprocz wieku nic je nie kompletnie nie laczy, a z samego wieku nic kompletnie nie wynika, chyba ze ktos jest tak ograniczony i wszystkich wrzuca do danego worka z gory opisanego odpowiednia etykieta. Wtedy wspolczuje. Widze, ze 'syndrom AJ' zbiera jednak swe zniwa. 2. Porownanie MB do GC - GC miala raptem dwa udane wystepy na krzyz ("Little wing" i "Calling you"). Owszem, cenie ja za to jaka jest, za jej wrazliwosc i delikatnosc. Przypuszczam nawet, ze gdyby wykonala "Blue Velvet" zrobilaby to co najmniej tak samo dobrze jak MB, bo udowodnila, ze w takich klimatach czuje sie jak ryba w wodzie. Ciesze sie, ze nie przepadla i tworzy cos na poziomie, co daje nadzieje na przyszlosc. Gdyby jej jednak dac do zaspiewania reszte dotychczasowego repertuaru MB to... :-/. Dlatego nie ma za bardzo czego porownywac. 3. Na drugi raz gdy jakis uczestnik bedzie spiewal nastrojowa piosenke po kilku szybkich i glosnych wystepach to proponuje uzyc odpowiedniego przycisku od pilota w celu zwiekszenia glosnosci, a takze powstrzymania sie w rodzinnym gronie od jakichkolwiek komentarzy (szczegolnie w stylu: 'ale smeci') w trakcie wystepu, bo wtedy klimat, jak swietny by nie byl, prysnie od razu. Gwarantuje, ze po zastosowaniu sie do tej rady spadnie tez ilosc wypisywanych ewidentnych bredni na niektore tematy ;-P. Jezeli ktos doczytal do tego miejsca to gratuluje i przepraszam ;-P. Odpowiedz Link Zgłoś
bigstrand Re: Dlugie -nie czytac- ;-P 08.12.03, 15:24 > Jeszcze takie dygresje... > 1. Porownanie MB do AJ - co za bzdury - az szkoda klawiatury, zeby komentowac. > Oprocz wieku nic je nie kompletnie nie laczy, a z samego wieku nic kompletnie > nie wynika, chyba ze ktos jest tak ograniczony i wszystkich wrzuca do danego > worka z gory opisanego odpowiednia etykieta. Wtedy wspolczuje. Widze, > ze 'syndrom AJ' zbiera jednak swe zniwa. wobec tego jestem ograniczony i jest mi z tym dobrze :D masz racje ze poza wiekiem/wygladem/zachowaniem czyli sprawami drugorzednymi w stusunku do spiewania ale waznymi w Idolu (vide Adam) te panienki niewiele laczy. Nie porownuje MB do AJ, jesli juz to porownuje albo staram sie prognozowac co MB moze dac publicznosci. Sama AJ nie jest az tak zla jak byla jej 1 plyta no i jak widac druga. Boje sie /jestem prawie przekonany/ ze podobny los podzieli MB. I to nawet nie bedzie jej wina podobnie jak nie do konca wina porazki AJ byla sama AJ, dziecko chcialo dobrze ale panstwo z Record Company wynajeli specjalistow od marketingu ktorzy stworzyli potwora bo im saie wydawalo ze taka lala sie sprzeda. Zamiast wynajmowac specow od wizeruknu wynajeli by kompozytorow/aranzerow/muzykow a efekty bylyby o niebo lepsze. Czy 16 letnia "dojrzala muzycznie" MB jest w stanie sama oprzec sie pokusie nagrania tego co jej podsuwaja goscie z RC, a jesli odmowi to co? Chyba takiej opcji nie bedzie miala w kontrakcie. Co zaproponuje w zamian? Wlasnych muzykow? Co zaproponuje MB w ciszy studia nagraniowego? Gdzie nie ma fleszy za to kazda godzina pracy kosztuje $$$$ Jest to generalnie uwaga do wszystkich "idoli" ale osobiscie uwazam ze np AdamK mial do zaoferowania cos czego nie mial zaden z pozostalych uczestnikow a mianowicie nieslychana i niespotykana w Polsce wrazliwosc muzyczna i sposob spiewania jaki moze ma kilka osob w PL a MonikBrodek w kraju raju tak naprawde nie brakuje, wystraczy sie rozejrzec.... pozdrawaim oczekuje na polemike Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: Dlugie -nie czytac- ;-P IP: *.acn.waw.pl 08.12.03, 16:12 ja nie zrobię Ci tej przyjemności i polemizować z Tobą nie będę, bo się (znowu) z Tobą całkowicie zgadzam :) a po odpadnięciu Adama jestem niepocieszona :((( Odpowiedz Link Zgłoś
bigrock Re: Dlugie -nie czytac- ;-P 08.12.03, 17:16 > oczekuje na polemike Prosze bardzo. AJ zostala wykorzystana przez wytwornie (przez ten ogolnik rozumiem gro osob maczajacych w tym swoje paluchy) w sposob tak ksiazkowy, ze w pewnym momencie az sam jej zaczalem wspolczuc. Nie przecze, w Idolu mi sie podobala (poza dwiema wpadkami z doborem repertuaru pod wlasne mozliwosci i image - "Chcemy byc soba" i "Bo we mnie jest seks"), ale w zadnym momencie tej zabawy nie zyczylem jej zwyciestwa, bo wbrew zapewnieniom pani E.Z. mialem ogromne watpliwosci, czy sama technika i doswiadczenie sceniczne wystarcza, by tak mloda osoba poradzila sobie w dzungli polskiego 'szolbiznesu', gdzie przed nia padalo wielu starszych i przynajmniej teoretycznie bardziej doswiadczonych ludzi (zeby daleko nie szukac - patrz Malenczuk i jego kontrakt, z ktorego dosyc dlugo nie umial sie wygrzebac). Jak sie okazalo watpliwosci te byly w pelni uzasadnione. A juz najbardziej nie podobalo mi sie to, ze przy kazdej okazji AJ sciemniala w zywe oczy, ze to 'jej plyta', ze jest 'bardzo zadowolona', etc. Zero asertywnosci - wlasnie te ceche dalo sie wyraznie zauwazyc juz w trakcie trwania Idola i na to zwracalem uwage. I to wlasnie ta cecha tak odroznia MB od AJ. Dobor repertuaru swiadczy o tym przede wszystkim, to jest cos, czym kumunikuja sie z widzami uczestnicy, a przynajmniej tak powinno byc. Wiec co nam serwowala AJ? Annie Lenox, Bartosiewicz i Anastacie, ale rowniez Boney M, Sare Connor i kabarety (Jedrusik, Starsi Panowie). O czym to swiadczy? O totalnym niezdecydowaniu, a dla wytworni byl to przeciez wyrazny znak, ze ta dziewczyna nie bedzie sie mocno stawiac. Z tego samego powodu jurorzy tak pietnowali Totoszke w II edycji Idola - ten tez byl swietny technicznie, ale rownie nieuksztaltowany i niedojrzaly muzycznie co jego mlodsza kolezanka, mimo ze starszy od niej, i to sporo. Wlasnie ta niedojrzalosc sprawila, ze potencjalnie swietna AJ siegnela dna nie ze swojej winy, badzmy bowiem realistami i nie wymagajmy od siedemnastolatki cudow. Ona byla pierwsza, nikt jej nie powiedzial, ze mozna sie postawic, walczyc na rozne sposoby z wytwornia, co wiecej, wciskano jej 'kity', ze to co spiewa jest super, wiec nagrywala i nie watpie, ze w pewnym momencie byla faktycznie przekonana, ze to 'jej' plyta. Dala sie totalnie omamic, oglupic wrecz. A spojrzmy na Zalewskiego (jak ja go nazywam: 'mniejsze zlo II edycji' ;-) - tylko dwa lata starszy, ale jaka roznica. Plyte wyda dopiero rok po zwyciestwie - czyli jednak da sie walczyc o swoje z wytwornia, jesli sie chce. Co by o nim zlego nie powiedziec to jednak podczas programu wyraznie wyroznial sie swoja asertywnoscia, nie dawal sie zapedzac w kazda stylistyke narzucona przez producentow, we wszystko przemycal siebie, dobieral z 'list' porzadny repertuar. I to samo robi Brodka, tyle ze jest od Zalewskiego o dwie klasy lepsza. Repertuar? Janis Joplin, The Doors, Pink, Blue Cantrell, Gloria Estefan. Jezeli szesnastolatka potrafi swietnie dobierac repertuar w komercyjnym programie, gdzie o 10 lat starszy Adam Kozlowski narzeka, ze mial olbrzymie problemy pod tym wzgledem, to daje mi to duza pewnosc, ze MB jest gotowa na to, na co AJ gotowa nie byla. > MonikBrodek w kraju raju tak naprawde nie brakuje, > wystraczy sie rozejrzec.... To czemu nie przyszly do Idola? Kazda edycje ogladalem od poczatku i wlasciwie tylko ona jedna (z dziewczyn w tej edycji) zwrocila moja uwage juz na castingu - od razu wiedzialem, ze bedzie w finalach. Wczesniej mialem taka pewnosc tylko jesli chodzi o Flinte, ale ona byla prawie 'pewniakiem'. Bylbys w stanie powiedziec o AJ czy MT przed etapem klubowym, ze beda w finalach? Watpie. Jezeli ktos jest malo zauwazalny bez pomocy stylistow/specjalistow, to znaczy, ze nie ma 'tego czegos'. W tej edycji tego czegos zabraklo Kalinie, rownie swietnej technicznie, rowniez blyszczacej dopiero w klubie i rownie wielkiej potencjalnej niewiadomej jak AJ czy MT. PS. Odnosnie wypowiedzi kolezanki n.t. 'tandemu' - i owszem, Prokop znalazl sie tam przez przypadek. Dzieki za zwrocenie uwagi ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubu Re: Dlugie -nie czytac- ;-P IP: *.chello.pl 08.12.03, 17:53 1. asertywnosc nie wiem na czym polega ta asertywnosc Brodki i czym sie wedlug Ciebie objawia na razie nie pokazala nic, co by mnie sklonilo do przypisania jej tej cechy na pewno jest wygadana, zeby nie powiedziec pyskata, ale nie jestem pewien czy jest asertwna - to sa przeciez dwie rozne rzeczy 2. repertuar wynosisz pod niebiosa piosenki wybierane przez Brodke mozesz je uznac za dowody genialnego gustu, ale mozesz tez zauwazyc, ze z reguly wybieraj sceniczne samograje (z wyjatkiem Blue Cantarell) , czyli zamiast asertywnosci mamy chwyty pod publiczke moze nie tak ostentacyjne jak u Kowalczyka, ale zawsze... 3. plyty dopoki nie pojawi sie plyta Zalewskiego nie mowmy, ze sie postawil wytworni i warto bylo, bo dlugi czas produkcji wcale nie oznacza, ze produkt koncowy bedzie genialny :/ plyta AJ fatalna, ale ponoc te nowe kawalki nie sa zle (ja slyszalem tylko jeden i moze nie zachwycil, ale i nie odrzucil), wiec moze cos z tego bedzie o plycie MB pogadamy jak sie pojawi problem z produkcjami uczestnikow idola jest taki, ze w programie oni zazwyczaj sie mierza z repertuarem z wyzszych, jezeli nie najwyzszych polek natomiast ich plytki obnazaja ich totalna amatorszczyzne tak bylo z wszystkimi finalistami pierwszej edycji, ktorzy wydali plyte sposrod nich tylko plyta Tomka zasluguje na umiarkowana uwage, reszta to badziew koszmarny (nota bene krytykujesz plyte AJ, a co powiesz o plycie Szymona Wydry - kolesia starszego od Alicji o prawie 10 lat) i ostatnia nadzieja w Ani Dabrowskiej, ktora bedzie bronila honoru pierwszego IDOLa (juz nie wierze, ze Gosia Stepien kiedykolwiek cos nagra) a tak na zakonczenie powiem Ci, ze akurat Mariusza Totszke to ja juz na castingu wypatrzylem (a moze wysluchalem), a po teatrze, gdzie spiewal TAK TAK wiedzialem, ze jest materialem na finaliste :P gdyby mi sie chcialo szperac we wpisach sprzed roku, to bym Ci pokazal dowody z tego forum ale troche mi sie nie chce :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tokyo Re: Dlugie -nie czytac- ;-P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 18:15 Kubu zgadzam się z Tobą w 100%. Ja to bym troszkę zmodyfikowała formułę tego programu. Tak, aby osoba, która wygra program, miała zadatki na ARTYSTĘ, a mianowicie, żeby próbowała choć bawić się melodią ( nie wymagam pisania tekstów, choć jest to dla mnie bardzo ważne u wykonawców ) Ale z drugiej strony to program komercyjny, liczy się to jedynie, żeby się pokazać, jak się skacze, tańczy czy też szeroko uśmiecha...:/ Dla mnie ważne jest, żeby potencjalny wygrany podejmował próby przearanżowania oklepanych utworów, ukazania ich świeższych, ciekawszych wersji. Brakuje mi w IDOLu inwencji. Marzy mi się taki koncert, w którym każdy z uczestników miałby dokładnie takie zadanie - zmienić totalnie wybrany utwór, ale nie mówię o sytuacji, że wyskoczy genialny Adaś Sztaba&Parzyński i wszystko za Nich wymyslą, tylko niech Oni sie wykażą! W chwili obecnej jedynie Kuba mnie zaskakuje, daje w tym, co śpiewa część siebie. Niestety, smiem twierdzić, iż większość uczestników IDOLa to jedynie odtwórcy, i to nie zawsze dobrzy... Co do Brodki, szczerze mówiąc, zaskakuje mnie zachwyt wielu ludzi nad Jej umiejetnościami czy niektórymi cechami. Gdzie tu jest konsekwencja jakakolwiek przepraszam? Raz spiewa Janis Joplin, potem profanuje mi tu Doorsów, innym razem Pink, Blu Cantrell - i to jest takie odważne, karkołomne czy jak? Nie rozumiem. Owszem podoba mi sie Jej głos, ale na tym plusy niestety się kończą. Ja nie widzę Jej płyty poprostu, nie mam pojęcia co Ona chce spiewać. I jestem pewna, że gdyby Ją samą zapytać, sama by nie wiedziała... Ciekawe, co by nowego wniosła swoim krążkiem, bo jak na razie nie widzę w Niej nic nowatorskiego, czegoś więcej niż poprawnego. Co więcej, dla mnie NIE jest Ona osobowościowo wyjątkowa. Całe Jej "ja" polega na samozachwycie jak na razie... tekst Leszcza, że jest Ona duchową córką Cobaina rozwalił mnie maksymalnie. LUDZIE:/ Zobaczymy, kto wie, może za kilka lat coś z Niej bedzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
bigrock Re: Dlugie -nie czytac- ;-P 08.12.03, 21:31 > 1. asertywnosc Polega na umiejetnosci powiedzenia stanowczego 'nie' ("nie bede tego gniota spiewac!", "nie zaloze tego!", "ta aranzacja jest tandetna!" etc. :-)) gdy cos nie jest zgodne z wlasna wola oraz na podejmowaniu swiadomych wyborow dotyczacych wlasnej osoby. Taka luzna zupelnie nieencyklopedyczna definicja by me. Brodka nie pokazala nic takiego? Jak mam czas to staram sie obejrzec Idola Extra w sobote, sporo ciekawych rzeczy o uczestnikach tam pokazuja. Polecam. Moze zmienisz zdanie. > 2. repertuar Nie wynosze pod niebiosa piosenek wybieranych przez Brodke i prosze nie wkladac mi w usta zdan, ktorych nie popelnilem, ani tym bardziej prosze nie dokonywac jakichs nadinterpretacji moich slow :-P. Wymienialem bowiem artystow, nie tytuly piosenek, a to istotna roznica w podejsciu do sprawy. A jezeli juz chcesz leciec na sztuki to oprocz Pink reszta 'samograjami' na pewno nie byla, jestem w stanie sie zalozyc o duze pieniadze, ze 9-ciu na 10-ciu glosujacych widzow nie slyszalo wczesniej ani wybranych przez Brodke utworow Joplin, ani Bartosiewicz, ani Doorsow, o BC nie wspominajac. Asertywnosc to jak juz wspomnialem rowniez swiadomosc podejmowanych wyborow, a w tym programie jak inaczej sie to ma objawic jak nie przez repertuar? Chyba, ze Ty uwazasz, iz do uczestnikow przychodzi producent i mowi "No Brodka ty tym razem spiewasz Pink bo musisz sobie publike przychlebic no a ty Kozlowski to Jacksona pedofila spiewasz bo co ci zalezy i tak odpadniesz" ;-). > 3. plyty I znowu najwyrazniej nie do konca mnie zrozumiales. Ja jestem pelen sceptycyzmu odnosnie plyty Zalewskiego, zawsze bylem, on nie powinien byl wygrac, ale z calego zlego w II edycji to juz na pewno wole jego niz Totoszke czy Homa :-/. Moj sceptycyzm poglebil sie tym bardziej gdy pare dni temu uslyszalem, ze singlem promujacym jego plyte bedzie jakis cover. O starej plycie AJ juz pisalem, a nowa - zobaczymy. Slyszalem poki co dwa kawalki, jeden to ten po angielsku, z ktorym w eliminacjach do Eurowizji ma startowac - calkiem przyjemny, o niebo lepszy od czegokolwiek ze starej plyty, drugi po polsku z wlasnym tekstem o tym jak upadla na dno, etc. Raz slyszalem, wiec nie bede sie wypowiadal, aczkolwiek opowiadanie o wlasnych niepowodzeniach wymaga sporego dystansu do siebie samego, co daje jakas nadzieje w tej kwestii. Swoja droga zauwaz, ze cala ta dyskusja to efekt wlasnie 'syndromu AJ'. Gdyby nie bylo niepowodzenia AJ nie byloby tej rozmowy, a Brodka mialaby dzis zupelnie inny odbior w spoleczenstwie, ludzie sa pamietliwi i zwracaja uwage na byle pierdole, w tym przypadku na wiek, co drugi 'argument' przeciwko Brodce jest w rodzaju 'juz jedna AJ mamy'. Odbiegajac lekko od tematu... Reszta plyt... Wydra? :-) Spoznil sie z tym repertuarem o jakies 15 lat. Plyta baaardzo przecietna. Zobaczymy jak mu druga wyjdzie. Wielkich nadziei nie mam. Flinta? Nic nadzywczajnego, piosenki szybko wpadajace w ucho i rownie szybko wypadajace, z plytkimi tekstami. Makowiecki? No faktycznie najlepsza z czterech plyt, troszke powyzej sredniej krajowej, bardzo fajny kawalek "Takie samo niebo". Tez licze na Anie Dabrowska i ciagle mam nadzieje, ze Gosia Stepien sie w koncu pozbiera i cos nagra przyzwoitego. Co do MT - "Tak tak" spiewaly 3 osoby, Bartek Krol, Bartek Hom i Mariusz Totoszko. Wszyscy troje weszli do dziesiatki. Moge powiedziec tyle, ze wtedy Totoszko jawil mi sie zupelnie inaczej niz teraz. Pozory myla. Podobnie zreszta jest teraz z Kowalczykiem, ktory spada u mnie w notowaniach coraz bardziej, oczywiscie z zupelnie innych powodow. Mam nieodparte wrazenie, ze gdyby w jury siedzial dalej Wojewodzki zamiast Malenczuka to Kowalczyk mialby ciezkie i malo przyjemne zycie. vipnews.pl/!__octopus_back/_sm_datamanager/_data/_files/img_b/37/68_file.jpg ^^ to zdjecie mnie rozbroilo :-) ^^ Wracajac do tematu to na jeszcze jedna rzecz chce zwrocic uwage. O ile pamietam to AJ byla krytykowana przez Leszczynskiego wlasnie z powodu swojej niedojrzalosci muzycznej. Ile razy mowil jej, ze wykonanie bylo swietne technicznie, ale malo dojrzale, uzywajac do tego oczywiscie roznych slow? Mnostwo o ile pamiec mi figlow nie plata. Pozniej podobna kwestie poruszyl przy Gosi Kunc na poczatku koncertow finalowych. Cos wspomnial, ze ma 'de ja vu', bo juz to przerabial. Zreflektowal dopiero, gdy Gosia zaczela isc w kierunku, w ktorym poczula sie mocna. Jak zapewne pamietasz ostatecznie nawet zamanifestowal wynik glosowania widzow wyjsciem ze studia. Dlaczego o tym pisze... O wiele rzeczy mozna Leszczynskiego posadzac, osobiscie go nie trawie na dluzsza mete :-), ale na pewno nie moge mu zarzucic, ze nie potrafi ocenic dojrzalosci muzycznej czy scenicznej wykonawcy. Wlasciwie nie przypominam sobie sytuacji kiedy bym sie z nim nie zgadzal w tej akurat kwestii odnosnie jakiegokolwiek uczestnika ktorejkolwiek edycji tego programu. Absolutnie nie sugeruje sie jego zdaniem, bo zawsze mam wlasne, ale to jest dla mnie kolejny dowod, ze w przypadku Brodki obawy jesli sa, to niewielkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubu Re: Dlugie -nie czytac- ;-P IP: *.chello.pl 08.12.03, 22:42 woooow dzieki za wylozenie mi znaczenia slowa asertywnosc, nie wiem czemu do tej pory mgliscie kojarzylo mi sie z kuchnia, ze niby asertywny to cos tak jak panierowany :P na szczescie teraz juz wiem ;) i jak pisalem w programie IDOL* MB nie pokazala nic, co by mnie przekonalo do rozdmuchanej przez Ciebie asertywnosci, a juz hełmofon w ostatnim koncercie, czy wybor piekielnie trudnej piosenki, ktora ja wlasciwie znokautowała (Conga w zeszlym tygodniu) jest najlepszym dowodem na to, ze troche u niej nie halo albo z asertywnoscia, albo ze zdrowym rozsadkiem :) (*tzn od razu powiem, ze Idola extra nie ogladam, bo szkoda mi czasu, mowie o tym co widac w wersji podstawowej) jezeli uwazasz Light my fire za malo znany kawalek, to bardzo Cie rozczaruje IDOL to nie jest program dla widowni Disco relaxu (chociaz Kowlaczyk walczy jak lew o ten target) i ide o zaklad ze w roznych aranzacjach i wykonaniach ten kawalek zna 85% widowni IDOLa rowniez SHOW Bartosiewicz, CONGA Estefan za mniej znane kawalki mozna uznac Blue Cantrell i troche już zapomniane BLUE VELVET, chociaz ja bym tam nie zakładał, że publicznosc tego nie zna i nie uwazam, ze w moim przypadku chodzi o jakis syndrom AJ ale skoro chcesz porownan, to uwazam, ze podobnie jak Alicja Monika jest utalentowana dziewczynka bez wlasciwosci (chociaz w porownaniu z Alicja mniej utalentowana) :/ wmawiaja w nia korzenie rockowe (ten zalosny tekst o byciu corka Kurta Cobaina), a paradoksalnie najlepszy jej wystep to kawalek z polki r'n'b dlatego mysle, ze jej plyta moze pojsc w kazda strone i moze byc rownie nijaka jak plyta Alicji a porownania ich obydwóch z Gosia Kunc sa zupelnie nie na miejscu. to zupelnie inna kategoria wokalistki. w kazdym razie jako artystka panna Brodka na mnie zupelnie nie robi wrazenia wedlug mnie miala jeden swietny wystep (wlasnie Blue Cantarell), jeden niezly (klub) i to wszystko. na tle innych finalistow wypada blado :/ Odpowiedz Link Zgłoś
bigrock Re: Dlugie -nie czytac- ;-P 08.12.03, 23:19 Pozwole sobie tym razem wyrywkowo, bo coraz wyrazniej widze, ze niepotrzebnie sie produkuje :-/. > hełmofon w ostatnim koncercie W moich stronach to sie kok zwie. W porownaniu do grzywek, ktore serwuje wszystkim uczestniczkom L.Czajka to wrecz boska fryzura :-). > czy wybor piekielnie trudnej piosenki Odwaga sceniczna, byc moze wynikajaca z przecenienia wlasnych mozliwosci, a byc moze z choroby i przedawkowaniem lekow*. > ktora ja wlasciwie znokautowała (Conga w zeszlym tygodniu) Nikt nie jest doskonaly. > jezeli uwazasz Light my fire za malo znany kawalek Wsrod 'glosujacego targetu' Idola (13-19) jak najbardziej. Nie mowie o starszej widowni. > IDOL to nie jest program dla widowni Disco relaxu Znam osoby, ktore twierdza inaczej ;-). Szczegolnie przez Homa czy Pakulaka. Oczywiscie nie podzielam tego zdania, no ale tak w ogole to co ma piernik do wiatraka. > rowniez SHOW Bartosiewicz "Szał" > CONGA Estefan > za mniej znane kawalki mozna uznac Blue Cantrell i troche już > zapomniane BLUE VELVET, chociaz ja bym tam nie zakładał, > że publicznosc tego nie zna Widze, ze jestes chetny do zakladu, ale niestety nie mamy sobie tego jak udowodnic, wiec odpada, a szkoda, bo to prawie pewna kasa dla mnie by byla :-). Przeceniasz dzisiejsza mlodziez i 'target' Idola jesli oczekujesz po fanach Homa, Pakulaka etc. znajomosci czegos wiecej niz tego co jest grane w RMFie i Zetce. > ale skoro chcesz porownan Jestem ostatnia osoba, ktora ich chce :-). > to uwazam, ze [...] Monika jest [...] mniej utalentowana) :/ Ladnie wycialem? ;-) Mniej utalentowana? Wokalnie? Znaczy w sensie skali glosu i techniki? Byc moze, nie przecze, ale to nie ten konkurs w takim razie. W sensie poruszania sie na scenie? Jak najbardziej, ale to tez nie ten konkurs. > w kazdym razie jako artystka panna Brodka > na mnie zupelnie nie robi wrazenia Na mnie tez nie. Zadna z niej artystka poki co przeciez. Zeby byc artysta nie wystarczy umiec dobierac repertuar i dobrze go wykonywac. > na tle innych finalistow wypada blado :/ I tu tkwi sedno, bo dla mnie na tle innych finalistow tej edycji jest najbardziej wyrazista. Nie liczac Kowalczyka, ale o nim juz pisalem gdzie indziej :-). * Idol Extra - byly fragmenty z proby na ktorej bylo o niebo lepiej niz w koncercie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubu Re: Dlugie -nie czytac- ;-P IP: *.chello.pl 08.12.03, 23:57 tez wyrywkowo, bo ide ogladac film pare lat temu (2-3) raz w tygodniu mialem zajecia liceum i uwierz mi, dla tych dzieciakow Morrison wiecznie zywy, bardziej zywy niz Presley ;) to jest muzyka, ktorej sie slucha w tym wieku, moze bez zrozumienia, w kazdym razie w kwestii repertuaru Doorsow gnojki byly lepiej przygotowane ode mnie i moze jest wielu fanow Homa, czy Pakulaka, ale jest tez duzo fanow Gosi Stepien, Gosi Kunc, czy Kuby Kesego (badz co badz te osoby zaszly naprawde wysoko). dlatego chyba widownia IDOLa nie ogranicza sie tylko do sluchaczy eremefpapki i skoro w tym konkursie nie chodzi o spiewanie, ani o taniec, tylko o wyrazistosc, to czym wytlumaczysz pierwsze miejsce Alicji Janosz i drugie miejsce Mariusza Totoszki?? * * * oczywiscie, ze "Szał" czy mozemy zalozyc, ze tez jestem chory i pod wplywem lekow ;) albo nie zakladajmy uczciwie sie przyznaje do wpadki :) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
bigrock Re: Dlugie -nie czytac- ;-P 09.12.03, 18:56 Jak sam piszesz, to bylo pare lat temu, wiec obecnie ci ludzie maja 19+ lat, sa studentami i nie mieszcza sie w targecie, o ktorym pisalem. Dzisiejszy target slucha albo hiphopu albo heavy metalu, bo to jest teraz modne, 'na topie'. Oczywiscie uogolniam, ale zdecydowana wiekszosc wlasnie tego slucha. Dodatkowo ilosc osob potrafiacych poprawnie odpowiedziec na pytanie kto to Morrison i podac tytuly trzech utworow z nim zwiazanych jest statystycznie o rzad wielkosci mniejsza niz gdy chodzi o Britney czy inna Jeniffer :-). Zsumuj to wszystko razem i dostaniesz %, o ktorych pisalem. > i skoro w tym konkursie nie chodzi o spiewanie, ani o taniec, tylko o > wyrazistosc, to czym wytlumaczysz pierwsze miejsce Alicji Janosz i drugie > miejsce Mariusza Totoszki?? 'glosujacym targetem' Z tego samego powodu w pierwszej edycji do finalu weszli Pawelek i Patrycja, ktorych nazwisk nie pamietam w tej chwili, a nie weszla Ola Lysiak. > widownia IDOLa nie ogranicza sie tylko do sluchaczy eremefpapki Na szczescie, bo inaczej takich osob jak Ania Dabrowska nigdy bysmy w Idolu nie zobaczyli. Niestety przewaga (ilosciowa) pierwszych nad drugimi jest ogromna. Widac to rowniez w internecie po komentarzach, co tu duzo ukrywac, malo ktory zawierajacy krytyke jest na poziomie i zawiera jakies konstruktywne argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubu Re: Dlugie -nie czytac- ;-P IP: *.chello.pl 09.12.03, 20:33 wiesz, jezeli ktos 2-3 lata temu zaczynal liceum, to wcale nie musi teraz miec 19 lat. Twoj sposob zbijania cudzych argumentow jest zabawny, bo caly czas probujesz wyrzucic z grupy glosujacych osoby, ktore ci nie pasuja, wpisujac je w rubryce BLAD STATYSTYCZNY ja nie twierdze, ze 100% mlodziezy slucha dzis The Doors, ale tez nie twierdze ze tak bylo jak ja chodzilem do liceum. Owszem Morrison mial duza liczbe wiernych fanow, ale byli tez tacy, ktorzy sluchali Take That i Backstreet Boys, byli fani Closterkeller, byli fani Kowalskiej i Varius Manx i byli fani Coolia. I chociaz zmieniaja sie czasy, zmieniaja sie gatunki i wykonawcy, to jednak w liceach zawsze jest wielka grupa dzieciakow pasjonujacych sie Doorsami, Janis Joplin, czy Nirvana, bo to odpowiednia muzyka dla mlodych gniewnych outsiderow okazuje sie, ze oni sa i zdarza im sie ogladac programy komercyjne typu IDOL a nawet wysylac smsy. czemu np. Gosia Kunc spiewajaca w klubie Little Wing dostala ponad 80% glosow? (wynik powtorzony chyba tylko przez Kowalczyka w tej edycji) uwazasz, ze to byla nagla niedyspozycja sluchaczy eremefu? Odpowiedz Link Zgłoś
bigrock Re: Dlugie -nie czytac- ;-P 10.12.03, 01:07 Chyba zEOTuje, juz mi sie nie chce, do niczego to nie prowadzi :-). Dodam tylko, ze mialem kiedys taka fajna tabelke (opracowana przez specjalistow) pt. 'kto glosuje w Idolu' opatrzona krotkim komentarzem, dotyczyla I edycji programu i wygladalo to mniej wiecej tak jak tu przedstawiam. Nie sadze, by od tamtego czasu wiele sie zmienilo. Ale niewazne juz. Przyczepie sie tylko do tych procentow ;-). 80% to bylby chyba rekord swiata, Kunc miala 52%, tak jak Smuk i mniej wiecej tyle co Flinta. Kowalczyk mial jako jedyny z trzech edycji ponad 60% (68%). Brodka miala mniej wiecej tylko co Stach (40 pare). Na co nalezy takze zwrocic uwage przy rozpatrywaniu procentow to na pewno na pozostalych uczestnikow w grupach, Kowalczyk mial Gesikowskiego :-), Brodka Karpackiego, Kunc Aleksandra. Wypada przy tym pamietac, ze specyfika glosowania na ludzi w klubie znacznie rozni sie od pozniejszych koncertow finalowych - tutaj ludzie zwracaja jeszcze duza uwage na opinie jury, pozniej niekoniecznie. Dobry, zaskakujacy wystep w klubie plus dobre opinie jury potrafia 'ustawic' uczestnika juz do konca (patrz Totoszko, Janosz), o ile oczywiscie nie zaliczy jakichs spektakularnych wpadek po drodze czy nie zrazi czyms do siebie widowni (patrz Dabrowska, Kunc). Nie wszystko mozna wytlumaczyc ot tak, ale kazdy wyjatek potwierdza tylko ogolna regule i prawa rzadzace tym programem. Na szczescie glownie dzieki ostrej selekcji poczatkowej polskie edycje i tak sa lepsze (jesli chodzi o uczestnikow) niz np. brytyjska czy niemiecka (ktore mialem okazje ogladac). Szkoda tylko, ze pozniej nic z nich nie wynika, a w tamtych krajach nawet z nijakich ludzi robi sie wielkie pop gwiazdy sprzedajace miliony plyt. Z drugiej strony u nas miliona plyt nie sprzedalo nawet I3 ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
agata_edziecko Re: Dlugie -nie czytac- ;-P 09.12.03, 10:12 bigrock napisał: > > 1. asertywnosc > Polega na umiejetnosci powiedzenia stanowczego 'nie' ("nie bede tego gniota > spiewac!", "nie zaloze tego!", "ta aranzacja jest tandetna!" etc. :-)) A w życiu. Pomyliłeś asertywnośc z nieuprzejmością i agresją. Ta pierwsza polega na wyrażaniu i obronie swojego stanowiska bez ranienia innych. Ja bym raczej powiedziała: 1. ten repertuar mi nie odpowiada i nie będę go wykonywać. 2. nie czuje sie dobrze w tej kreacji, proszę o inną propozycję (no, Twoja wersja właściwie też była OK) 3. chciałabym spróbować innej aranżacji, ta mi nie odpowiada. Widac różnicę? pozdrawiam a. Odpowiedz Link Zgłoś
bigrock Re: Dlugie -nie czytac- ;-P 09.12.03, 18:59 Asertywnosc czesto jest mylona z nieuprzejmoscia, a nawet agresja. Co ciekawsze, o tym w jaki sposob ktos jest odbierany slowa decyduja w mniejszym stopniu niz glos (szczegolnie jego ton) i gesty. Ale to juz jest temat na zupelnie inna dyskusje :-). Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Dlugie -nie czytac- ;-P 09.12.03, 10:33 bigrock napisał: > <a href="vipnews.pl/! __octopus_back/_sm_datamanager/_data/_files/img_b/37/68_file.jpg"target="_blank" >vipnews.pl/! __octopus_back/_sm_datamanager/_data/_files/img_b/37/68_file.jpg</a> > ^^ to zdjecie mnie rozbroilo :-) ^^ No! Czy to nie jest nachalna promocja? A gdzie zasada Leszcza, żeby nie zaprzyjaźniać się z uczestnikami podczas trwania programu, bo jego oceny mogłyby być nieobiektywne (i tak są bardzo nieobiektywne)??? Odpowiedz Link Zgłoś
bigrock Re: Dlugie -nie czytac- ;-P 09.12.03, 19:00 Wydaje mi sie, ze dokonalas znacznej nadinterpretacji wymowy tej fotki ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
fellatio.cunnilingus Re: IDOL 3.7 08.12.03, 14:55 Gość portalu: Vera napisał(a): > no i jak wrażenia po koncercie filmowym? Najbardziej sie wnerwilem, ze Karpacki nie wylecial. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_edziecko Re: IDOL 3.7 08.12.03, 15:09 Z wielka przyjemnościa przeczytałam dzisiejsze wypowiedzi i ... nie chce mi sie powtarzać dogłębnej analizy poszczególnych wystepów, bo wielu z Was zrobiło to lepiej ode mnie. ja tylko wypunktuję kilka opinii (sorry, że bez wskaania autorów), z którymi się zagdzam i które mnie cieszą: 1. Brodka wcale tak rewelacyjnie nie wypadła, jak to niektórzy próbowali nam wmówić (to znaczy być może, że nasz - telewidzów - odbiór rózni sie jednak od odbioru jurorów a może znaczy coś zupełnie innego) 2. Porównanie Brodki do Gosi Kunc jest nieuprawnione (nastroje, jakie malowała Gosia są naprawdę nieosiągalne dla Moniki, według mnie przynajmniej) 3. Kowalczyk przekroczył granicę śmieszności (do wczoraj go w jakiś tam sposób podziwiałam, ale wczoraj to już się nadziwić nie mogłam, że on NADAL wywołuje orgazm u jury. Wczoraj wypadł według mnie śmiesznie) 4. Kuba Kęsy jednak nie tak do końca spieprzył kawałek Browna, co podejrzewałam od samego początku. Nie przesadzajmy z tą religią pod tytułem James Brown. Jego też można rozpatrywać w rozmaitych kategoriach (nie wiem dlaczego, ale kategoria śmieszności dziś nie daje mi spokoju), a mierzenie jakości występu ilościa salt, co sie było łaskawe pojawić w wątku Kuba Kęsy nie umie śpiewać, to już uważam za ... cholera, śmieszne chyba , no nie?... 5. Osobowość Adama jednak nie jest tak do końca nienawistna telewidzom i telesłuchaczom, zaczęli oni dostrzegać w tym jakiś nieuchwytny urok; niekoniecznie musi to wynikać z zarozumialstwa. Chwała Cyganowi, że to wypunktował i nawet Lszczu tutaj się zasłużył, chociaż nie mogę oddać mu chwały za to, jak postąpił wczoraj, nie niestety. Aha, jedna z ostatnich wypowiedzi w tym wątku zawierała "krytykę krytyki" Leszcza, maleńczuka i Prokopa w stosunku do Kuby. Chciałam nadmienić, że Prokop Kube pochwalił. Tak więc klega niechcący miał rację pisząc "tandem", bo tandem to przecież sztuk dwie ;) Najbardziej się cieszę, że tak wielu z was nie zgadza się z tymże tandemem w sprawie Kuby. Ja wolę akurat jego inne wykonania (RHCP, Faith No More z II edycji, było to zaśpiewane inaczej, innym głosem, których to głosów Kęsy ma sporo do dyspozycji), ale uważam, że jest on jedynym twórcą w tym programie, który jest wart mojej uwagi. Może byłby to Kowalczyk, gdyby nie to, że nie trawię tej estetyki, cóż. A Kuby wrażliwośc muzyczna bardzo mi odpowiada, a estetykę trawię i to bardzo ;) No, estetyczny jest ... pozdrawiam agata Odpowiedz Link Zgłoś