Dodaj do ulubionych

bartekok@gazeta.pl 2

17.12.03, 15:13
Bartoszku!
Nie chce mi siem tamtego wontku szukać wienc pozwól mój kolego ze tu teraz
napisze kilka słów do cię. Nie pisałeś dawno do mnie, ale mam nadzieje ze to
sie zmieni i nasza korespondencja znów bendzie efektywna. Dlaczego ja pisze
teraz i tu? Dziś w telewizji tefałen pokazany bendzie ostatni odcinek z
twojego programu i żal i szkoda wielka że to jusz definitywny koniec końców
tego programu na antenie. Ciekawi mnie co Bakuła tam powie, bo w zajawkach
jom widziałem i tylko napisz mi czy widziałeś jom po operacji jak oszpecona
była przez plastyka tego czy to było nagrane przed tom operacjom???
Aha, Bartoszku - byłem właśnie godzinke temu w kastoramie. Zadzwonili do mnie
i powiedzieli, że majom juz dla mnie tom wanne co takom samom jak ty ja
zamówiłem sobie, żeby tak jak ty z izom mikom i ja mógł siem w wannie z
pianom lizać na brodzie i żeby świeczki byly i nogi żeby mozna lasce rozlozyć
szeroko w tej wannie i potem bejłocz jej między nogami zrobić. Wziołem z
firmy stare reno trafik i pojechałem po tom wanne i juz monterzy mi
zainstalujom jom dzisiaj. Kolor ma haki taki troche ale elementy pozłacane ma
też - kurki dwa do wód i zbiornik na włosy z krateczkom takom. Bartek, czas
mi pozwala dzis tylko na krutkie z tobom pisanie, wienc do jutra!
Odpisz w końcó!
Bogumił
Obserwuj wątek
    • sonnyo7 Re: bartekok@gazeta.pl 2 17.12.03, 15:25
      Dlaczego mnie lamuchu prześladujesz?
      Nie podrabiaj nicków, wstręciuchu!
      • Gość: Margaret Re: bartekok@gazeta.pl 2 IP: *.ssnet.pl / 80.55.131.* 17.12.03, 15:35
        sonny ;)napisz co odpisal BARTOSZEK :D:P
        pzd.
    • Gość: s_l sonny_z_posen@gazeta.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 15:49
      Bogumile mój umiłowany!

      Jak zwykle słowa Twoje niczym miód na moje serce zbolałe... (Justyś lubiła
      igraszki z miodem, ale nie lubiła z miodem fistaszków, więc co najwyżej mogłem
      sobie popodglądać jak z miejscowymi zawiera bliższe znajomości, na jednego
      potrzebowała litrowy słoik chyba).
      Cieszę się, że na Fabjen szarżę ułańską w jacuzzi przypuścisz, życzę Tobie
      wielu sukcesów na tym polu, chociaż zorientowałem się, iż praktyk z Ciebie
      przedni i mało co zaskoczyć Cię może...
      Ja teraz do programu 'Epilog' się przygotowuję wewnętrznie i zewnętrznie.
      Producenci zamknęli mnie w chacie góralskiej z rocznym zapasem oscypków i
      wynajęli jakiegoś guru-uzdrawiacza od psyche z zaprzyjaźnionego kanału
      telewizyjnego, starszawy mężczyzna, niewysoki i fryzurą do Justyś mojej z dnia
      zaręczyn zbliżony, ponoć gwiazda telewizyjna wielka. Nie rozumiem wszystkiego
      co mówi, ale przez ostatnie miesiące odwykłem od kontaktów na poziomie. Wczoraj
      celebrowaliśmy kozicę górską. Dobrze mi to zrobiło.
      Popołudniami mam zajęcia z panem Pudzianem, który mnie przygotowuje do
      ewentualnego starcia z wszystkimi odrzuconymi pannami.
      Założenie producentów jest takie, żebyśmy się pojednali przed świętami, ale
      wiadomo, że nic nie sieje takiego zniszczenia jak wzgardzona kobieta. Prosiłem
      pana Pudziana, żeby zaczaił się gdzieś w razie czego i mnie odbił, ale chatka
      nieduża i trudno sie zaczaić takiemu przystojnemu i postawnemu mężczyźnie. Całe
      szczęście mój przywódca duchowy błysnął żyłką racjonalizatorską i wymyślił,
      żeby pana Pudziana okryć brezentem na podwórku, że niby to drewno do kominka.
      Tak więc obaj się tam zaczają (we dwóch, żeby panu Pudzianowi smutno nie było,
      mój guru będzie mu czas umilał rozmową). Halny niestety nadciąga i w obawie, by
      brezentu nie zwiało, guru ma przymocować go wkładkami higienicznymi (mają
      podobno genialny klej w sobie) do podłoża.
      Muszę kończyć, bo pan Pudzian nadchodzi. Jutro nagranie programu, pocę sie
      strasznie z nerwów, boję się, że koszul czystych nakrochmalonych mi zabraknie.
      Wuj, ktory ma podrzucic tu Izę, obiecał podrzucić taki sweterek w serek.
      Myślisz Bogumile, że dobrze bedzie? To taki biały sweterek na overloku robiony,
      właściwie nie tyle biały co ecru raczej, no i pod szyją ma odrobinę granatu i
      czerwieni. Przy mankietach tez. Tak bym chciał, żeby wszystko dobrze wypadło,
      tak bym chciał mieć już to za sobą...
      Hanny B. też obawiam się. Słyszałem, że jest za pannami.
      Pozdrawiam i całuję
      Twój Bartoszek.
      • dark.raven Re: sonny_z_posen@gazeta.pl 17.12.03, 17:10
        no oz ty!!!!!!!!!!!!!!! ktory z was to pisze ???? sonny czy podrobka??? czesc
        pierwasza chyb anapisala podrobka??? zaczynam suie w tym juz gubic ....
        • myshen82 Re: sonny_z_posen@gazeta.pl 17.12.03, 17:14
          watek jest zalozony przez oryginalnego Sonny'ego;)
          Sonnyo7 to podrobka;)) i buraczyna
          • Gość: s_l Re: sonny_z_posen@gazeta.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 19:03
            o buraku nie wspominam
            listy DO kawalera pisuje jedyny i oryginalny sonny z poznania czyli
            sonny_z_posen (dawny sonny_07) i podpisuje sie 'Bogumil'
            kawalera (Bartoszka) robie ja, s_l
            • Gość: s_l poprzednia korespondencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 19:12
              oto link do wczesniejszych listow krazacych miedzy bogumilem a bartkiem (dla
              tych, co nie w temacie):
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=9612492&v=2&s=0
              • lezka_z_posen Re: poprzednia korespondencja 17.12.03, 19:16
                tylko pamiętaj o okolniku-widzisz jaki młyn jest na naszym forum???tylko
                nieliczni panuja nad sytuacja;)))
                • Gość: s_l Re: poprzednia korespondencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 19:20
                  strach, jak w kalejdoskopie jakims...
                  cale szczescie, ze burak-mieszacz opuscil stanowisko, niebo sie przejasnilo
                  zaraz
                  niestety sonny'ego nie ma i nie moze znowu mowic za sie
                  jeno lezka lwica mu sie ostala ;)
                  pozdrawiam :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka