kjellaskberg
08.02.10, 00:08
Szukam stałej pracy od jakiegoś czasu.Wysłałem około 300 zgłoszeń.W
tym czasie odbyłem 3 konkretne rozmowy kwalifikacyjne.
Wszystkie trzy rozbiły się o finanse.Nikt tego nie powiedział,ale po
wnikliwej analizie tak wnoszę.
Moja dziewczyna pracuje w firmie w której pracują znajomi
znajomych.Nie ma możliwości zatrudnić się bez znajomości.
Podjąłbym pracę za 5 tysięcy netto problem jest innej natury.W
Warszawie nie ma miejsca na ludzi stąd.
Przeważnie pracują przyjezdni którzy po okopaniu się na stanowisku
ściągają swoje rodziny,znajomych,krewnych.
Ludzie z Warszawy od pokoleń bez wzgledu na to,czy to kobieta czy
facet są w opozycji.Większość stanowisk zajmują przyjezdni.Warszawa
nie trzyma się razem.
Mam bardzo dobre wykształcenie,trochę praktyki,umiejętności
interpersonalne i przywódcze.Czasami sobie myślę,może zatrudnię się
jako kasjer (ot tak dla żartu).Niestety,po przesłaniu dokumentów
dostaję informacje,że z tym co mam to nieosiągalne.
Zamierzam w tym roku znaleźć dobrze płatną pracę,która nie wyssie ze
mnie resztek człowieczeństwa.
Nie wiem jak robią to inni,ale ja wysyłam oferty przez
internet,czasami dostaję zwrotną odpowiedź,czasami wcale.
Jedno co wam powiem,większość ofert na stanowiska kierownicze jest
ofertami z góry uklepanymi.Wiele firm wypycha też budżety(szukając
kosztów).Pracę można znaleźć tylko po znajomości i najlepiej jak
jesteście z jednej miejscowości.
Mity o wolnych wakatach są złudne.W firmach ubezpieczeniowych i
sprzedażowych szuka się ludzi którzy sprzedają produkty swojej
rodzinie,potem przez brak wyrobienia normy sami odchodzą.Ale z polis
towarzystwo sobie żyje ok.I tak można wiele rynków skrócić.Obiegowo
rządzi outsourcing,dla tych którzy mają wejścia jest nieźle.Ktoś kto
ma dobre plecy dostaje zlecenia za obsługę informatyczną,nazywają to
doradztwem (opcja samozatrudnienie).
Warszawa to dziwne miasto,już nie broni się przed napływową
ludnością,broni się jedynie przed logiką,rozumem i stopą zwrotu z
inwestycji w prawdziwych fachowców.
Myślę,że jest was tu trochę-ludzi mądrych i skutecznych w działaniu.
Mnie śmieszy jedynie to,że ludzie pracują za grosze.A ci którzy
zarabiają dobre pieniądze,to przeważnie albo krety albo totalna
paranoja.
Pozdrawiam normalnie myślących i myślące-świat się zmienia
codziennie -i na to liczę :)