?

12.05.04, 15:11
Przerażają mnie niektóre posty na tym forum. Dlaczego obrażani są tu ludzie
bez wyższego wykształcenia? Nazywa się ich tu tłumokami, deklami. Nie wszyscy
są zdolni, nie wszyscy mają równy dostęp do szkół (pieniądze), nie wszyscy
widząc wykształconych bezrobotnych magistrów widzą sens długoletniej nauki.
Jak wszyscy starają się przeżyć, a szkoła zawodowa zapewniła im jakiś fach.
Przecież ktoś musi tym wszystkim wykształconym ludziom podać obiad w
restauracji, ułożyć kafelki w łazience, poukładać towar w sklepie. Nie
przeczę, że wśród magistrów i innych profesorów można znaleźć „złote rączki”,
ale też prozaicznie wśród wielu magazynierów i kierowców znajdzie się wielu
inżynierów. Wybór? Konieczność? Czytając tu niektóre wypowiedzi ludzi po
kilku fakultetach, sądzę, że człowiek kopiący rowy może reprezentować sobą
wyższy poziom. I nie wiem, skąd u piszących tyle jadu. Frustracja? Niemoc?
Chęć dowartościowania siebie, gdy inni tego nie robią? Pozdrawiam wszystkich
szukających pracy i życzę powodzenia
    • losiu4 Re: ? 12.05.04, 15:20
      doublewear napisała:

      > Przerażają mnie niektóre posty na tym forum. Dlaczego obrażani są tu ludzie
      > bez wyższego wykształcenia? Nazywa się ich tu tłumokami, deklami.

      nie wiem, czemu. Ja tam sie nie obrazam, bo i to nie ja sobie wystawiam
      cenzurkę, tylko ci, co tak piszą. Pozwalam sobie nawet cytoweać takie epitety
      bez cudzysłowia.

      > Nie wszyscy
      > są zdolni, nie wszyscy mają równy dostęp do szkół (pieniądze), nie wszyscy
      > widząc wykształconych bezrobotnych magistrów widzą sens długoletniej nauki.

      IMHO niepotrzenie się przejmujesz. To nie Ty wystawiasz sobie negatywną ocenę,
      tylko ci, którzy myslą, że jak skończyli wyższą szkołę bnyznesu w Pipidówce
      Dolnej wszystkie rozumy pozjadali.

      > Jak wszyscy starają się przeżyć, a szkoła zawodowa zapewniła im jakiś fach.
      > Przecież ktoś musi tym wszystkim wykształconym ludziom podać obiad w
      > restauracji, ułożyć kafelki w łazience, poukładać towar w sklepie. Nie
      > przeczę, że wśród magistrów i innych profesorów można znaleźć „złote rącz
      > ki”,
      > ale też prozaicznie wśród wielu magazynierów i kierowców znajdzie się wielu
      > inżynierów. Wybór? Konieczność? Czytając tu niektóre wypowiedzi ludzi po
      > kilku fakultetach, sądzę, że człowiek kopiący rowy może reprezentować sobą
      > wyższy poziom. I nie wiem, skąd u piszących tyle jadu. Frustracja? Niemoc?
      > Chęć dowartościowania siebie, gdy inni tego nie robią? Pozdrawiam wszystkich
      > szukających pracy i życzę powodzenia

      masz racje. I naprawdę nie przejmuj się. Nie ma kim.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • horny7 Re: ? 12.05.04, 15:33

      Obrażają, bo są słabi.
      Kończą znane uczelnie, zdobywają kolejne dyplomy,
      a póżniej doznają szoku, że tak naprawdę liczy się
      to co UMIESZ...

      Pozdrawiam,
      &
      • Gość: malwa Re: ? IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 12.05.04, 16:13
        święta racja!!!
        szanujmy się wzajemnie niezaleznie od wykształcenia, pozycji itp....

        krowa, która dużo ryczy mało mleka daje...
        Przysłowia mądroscia narodów!;)
    • Gość: bezrobotna Re: ? IP: *.crowley.pl 13.05.04, 10:58
      Masz rację, ludzi bez wyksztalcenia sie poniża, choć czasami potrafia
      wiecej, od tych wyksztalconych debili, myslą że im wszystko wolno, skoro
      skonczyli studia za pięniądze tatusia i dostali ciepła posadkę po
      znajomości
Pełna wersja