Praca w INFORze

IP: *.gozg.com.pl / *.gozg.com.pl 04.08.04, 11:52
Czy ktoś z Was był może na rozmowie o pracę w wydawnictwie INFOR? Chciałam
zapytać o wrażenia z rozmowy i o jej przebieg.
    • Gość: Kasia Re: Praca w INFORze IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 04.08.04, 12:42
      powiedz na jakie stanowisko i z kim masz rozmowe - pracuje w Inforze, rozmowe
      mialam z szefem działu publikacji elektronicznych i przebiegała w bardzo
      przyjaznej atmosferze i od razu na rozmowie mailam decyzje o zatrudnieniu
      • Gość: Ania Re: Praca w INFORze IP: *.gozg.com.pl / *.gozg.com.pl 04.08.04, 13:13
        Jestem już po rozmowie, która była przeprowadzona przez Specjalistę ds.
        Rekrutacji i której końcowy etap bardzo niemiło wspominam, ale cóż moze miałam
        pecha... Wydawnictwo bardzo mi się spodobało i chętnie, mimo wszystko,
        chciałabym tam pracować. Czekam więc, może jeszcze będziecie potrzebowali kogoś
        do Działu HR. Pozdrawiam ciepło.
    • miriam_73 Re: Praca w INFORze 04.08.04, 20:44
      Miałam w ostatnim czasie "przyjemność" z tym wydawnictwem. Zaczne od tego, że
      wysłałam do nich dokumenty w lutym, odezwali się w połowie lipca... Panna z HR-
      ów z którą najpierw rozmawiałam, była bardzo zdziwiona faktem, że to co jest
      napisane w moim CV jeśli chodzi o miejsce zatrudnienia nie jest juz aktualne...
      Nastepnie zadała kilka sztampowych pytań o zainteresowania, uprawianie sportu
      mocne strony itp.

      Następnie doszłysmy do sedna, że - jak było napisane w moim liście - jestem
      zainteresowana współpracą a nie pracą... Oooooooo, biedactwo nie doczytało. W
      końcu jednak doszłyśmy do konsensu, że współpraca, w odniesieniu do konkretnej
      publikacji podatkowej, na bazie zleceń tez jest jak najbardziej możliwa.

      Potem przyszła pani redaktor, chyba nie zdążyła zamienic ani słowa ze swoją
      poprzedniczką, bo zabawa w pytanie-zdziwienie zaczęła się od początku. Summa
      summarum stanęło na współpracy, pisaniu na zlecenie, do końca tygodnia (byłam u
      nich w środę rano)dostane pierwszy materiał do napisania. Do dziś - mam 4
      sierpnia - cisza na całej linii.

      Tak to więc zachowuje się "poważna" (podobno) firma wydawnicza. Dzięki, nawet
      jeśli odezwą się po kolejnym pół roku juz nie skorzystam.
      • Gość: Ania Re: Praca w INFORze IP: *.ssnet.pl 04.08.04, 20:59
        Właśnie. Brak informacji zwrotnej ze strony tego wydawnictwa jest
        zastanawiający. Zawsze myślałam, że z obowiązku, a jak już nie, to choć z
        grzeczności powinno informować się kandydatów, z którymi przeprowadzono już
        rozmowy o dalszym etapie procesu rekrutacji. Jak widać się pomyliłam...Uważam,
        że to mało profesjonalne podejści do sprawy (delikatnie mówiąc). A tak wiele
        mówiono mi tam o godnym i odbiegającym od standardów (w pozytywnym znaczeniu)
        traktowaniu pracowników. Hmmmm... choć może tylko pracowników, a nie kandydatów
        na pracowników. No cóż, pozostał niesmak (nie będę opisywać końcowego etapu
        rozmowy rekrutacyjnej, bo to żenujące.
Pełna wersja