Dodaj do ulubionych

asystentka-ten to ma wymagania!!!

IP: *.chello.pl 07.01.05, 16:40
www.pracuj.pl/ogl.cm?hit=yes&front=true&id=11079891&lng=P
Mam ochotę odpisać, że przy takich wymaganiach chcę pensji na początek 20000,
bo przy tylu etatach dla jednej małej studentki polonistyki inna kwota nie
satysfakcjonuje. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: realista Re: asystentka-ten to ma wymagania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 17:51
      Lubię precyzyjne określenia: to jest bełkot. Przerost formy nad treścią.
    • Gość: mgrinz take CV im wyślij :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 17:53
      ja być interesowany pański propozycja
      ja żem zarobił knedle prasując
      ja żem straszył wafle i kartofle żem straszył, ja żem jadł z kwadratowych talerzy i tak żem zarobił, ja umieć pracować knedle to
      być moja CV:
      Imię i Nazwisko: Acces Denied
      Adres: A.Hitlerplatz 666
      Tel.: Nokia 3510
      Data urodzenia: 34 ećwiećka 1845 rok
      Obywatelstwo: azerbejdżańskie, rumuńskie, izraelskie, chińskie, republiki kongo
      Stan cywilny: nikaragua
      Stan wojenny: 13.12.1981 rok
      Obwód bioder: 110 cm
      poprzednie prace:
       1910-1912 ; gwoździe wbijałem,
       1914-1918 ; balony dmuchałem,
       1924-1933 ; przygotowywanie przemówień dla NSDAP - public relations
       1933-1945 ; komendant SS w Rudabauerhamhandemachten, zarządca krematorium,
       1945-1970 ; ukrywanie się przed trybunałem ds. ścigania zbrodni przeciw ludzkości,
       1971-1980 ; znowu balony dmuchałem,
       1981-1990 ; sekretarz PZPR w Garwolinie, grałem w autobusach PKS na skrzypcach,
       1990-2008 ; Prezydent Księżyca,

      uczoba:
      • 1999-2006 Wyższa Uczelnia Spadochroniarska, katedra „Torturowanie i techniki przesłuchań”, tytuł Profecenta mi
      dali.
      • 1975-1999 Przedszkole Specjalne dla jebniętych w Tworkach.Klasa dla dzieci uzdolnionych manualnie - specjalizacja kredki
      świecowe

      foreign langages:
       polski - trochę rozumiem,
       ukuele, maligua, zarzecze bantu, gwinejski, austriacki, slang więzienny, mowa ciała, okrzyki godowe pawiana, czkawka -
      biegle,

      skills:
       umiem dobrze ustami zrobić,
       dobrze wypić mogę,
       drapię się po tyłku,
       w nosie dłubię,
       je.. kurczaki umięęęę,

      zainteresowania:
      • placki ziemniaczane,
      • placki z jabłek Hewlett-Packard,
      • naleśniki,
      • zabijanie komarów,
      • przystojni murzyni,
      • puszki po piwie zbieram na złom,

      po co mi ta praca:

      •jak bede miał robote, to bede miał za co chlać,
      • kupię babci trumne ładną,
      • nie bede wycierał nosa w zasłony,
       kupie prezydentowi nowy helikopter,
      • veritas1 albo takie: mam znajomosci, wezcie mnie 07.01.05, 17:58
    • ozlem Re: asystentka-ten to ma wymagania!!! 07.01.05, 18:47
      Hihi, dobre... Zwłaszcza w częci o tym co firma może tej osobie zaoferować...pracy w centrum Warszawy blisko stacji metra...hehe
      Za to ani słowa o atrakcjnym wynagrodzeniu etc...
    • alpepe dzięki za link, uśmiałam się lepiej niż z kawału:) 07.01.05, 21:58
      • Gość: Marek Re: dzięki za link, uśmiałam się lepiej niż z kaw IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 07.01.05, 22:32
        Bardzo ciekawe i czesto sie powtarza,ze POSZUKUJACY pracownikow j/w to TEPAK
        odporny na wiedze(nawet ogloszenie stanowi dla nich trudnosc i wykonuja to inni)
    • Gość: Anusia Re: asystentka-ten to ma wymagania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 06:35
      Można się uśmiać ale też zastanowić nad bezczelnością takiej oferty.
      Osoba musi być i polonistką i psychologiem i lubić liczby, statystyki i z tymi
      wszystkimi kwalifikacjami zostanie dopuszczona do "obsługi recepcji,
      przyjmowania gości, obsługi korespondencji".

      Szukają Murzyna, który wszystko zrobi za marne pieniądze ale za to będzie
      pracował koło metra.
      • Gość: aga Re: asystentka-ten to ma wymagania!!! IP: *.chello.pl 15.01.05, 18:41
        no i jeszcze tworzyc strony www
    • Gość: J Prezes+asystentka=firma IP: *.icpnet.pl 11.01.05, 11:10
      NIe macie wrażenia, że ta firma składa się tylko z prezesa i docelowo jego
      asystentki - toż ta asystentka ma robić wszytsko, co ta firma oferuje!
    • losiu4 Re: asystentka-ten to ma wymagania!!! 11.01.05, 11:56
      oferta zabawna :) ale to nic w porównaniu z wodolejstwem umieszczonym na
      firmowej stronie :) od razu humor mi się poprawił... jak zwykle zresztą przy
      czytaniu kabaretowych tekstów, szczególnie tych podlanych angielsko-polskimi
      sformułowaniami :)

      Pozdrawiam

      Losiu
    • isiah.thomas A JA IM ODPISALEM... 11.01.05, 13:42
      wyslalem im takie cos:

      Od: isiah.thomas@gazeta.pl
      Data: 2005-01-11 13:39
      Do: praca@synonim.com
      Temat: niezla rozkmina

      Elo czlowiek,

      Obczailem to wasze ogloszenie, czujesz, man, niezla rozkmina, elo
      git. Moja bicz moze to robic, od 20K / miesiac styknie.

      Elo


      I CO DOSTALEM?

      Od: praca@synonim.com
      Data: 2005-01-11 13:39
      Do: isiah.thomas@gazeta.pl
      Temat: Re: niezla rozkmina

      Witamy

      Dziękujemy za przesłanie swojej oferty pracy.

      W najbliższym czasie zostanie ona dokładnie rozpatrzona. W przypadku spełnienia
      naszych oczekiwań,
      skontaktujemy się mailowo lub telefonicznie.

      Pozdrawiamy
      Zespół Synonim Naming
      • Gość: Rajca ROTFL IP: *.access.telenet.be 11.01.05, 14:34
        Aleś zasunął... Brawo!
    • Gość: Prezes autor tego ogłoszenia IP: 81.210.38.* 11.01.05, 17:19
      Poinformowano mnie, że jest wątek na tym forum związany z naszym ogłoszeniem.
      Rzeczywiście macie rację, że są tam wysokie wymagania.
      Celem ogłoszenia było dokładne poinformowanie o wymaganiach i zakresie prac na
      danym stanowisku. Myślę, że to sprawia, że ani my, ani osoby do nas wysyłające
      CV nie tracą niepotrzebnie czasu.
      W rzeczywistości to szukamy studentki, która ma pewien potencjał a nie takiej,
      która jest omnibusem.
      Proszę zauważcie, że nigdzie nie piszemy o doświadczeniach zawodowych, czyli o
      czymś, co jest podstawą w większości firm. Bardzo trudno jest znależć pracę
      jeżeli ktoś nie ma doświadczenia. My nie potrzebujemy osoby doświadczonej, ale
      otwartej na zdobywanie wiedzy i interesującej się pewnymi sprawami.
      A z mojego doświadczenia wynika, że i tak przyjmuję do pracy osoby, które nie
      spełniają tych kryteriów, bo to jest fizycznie niemożliwe, ale takie które są
      pewne siebie i potrafią sobie poradzić z nowymi tematami.
      To, co mogę powiedzieć, to, że taka rekrutacja się po prostu sprawdza i
      znajdujemy osobę, która jest idealna na dane stanowisko. Dokładnie taka, jaką
      sobie wymarzyliśmy.
      Jednocześnie nie zawracamy nikomu niepotrzebnie głowy. Wolimy dostać
      kilkanaście odpowiadających nam CV niż kilkaset, które są zupełnie nietrafione.
      Spotykamy się z kilkoma kandydatkami, z których wybrana ma bardzo duże szanse
      na to, żeby pracować z nami wiele lat, a nie tylko przez okres próbny.

      W każdej firmie osoba przyjmująca do pracy ma jeszcze dłuższą listę kryteriów,
      którymi się kieruje przyjmując pracownika, czasami niezwerbalizowanych. My o
      tych najważniejszych piszemy bezpośrednio, ponieważ zdajemy sobie z nich sprawę.
      Myślę, że pod tym względem jest to uczciwe. Z drugiej strony oczywiście warunki
      są dość twarde i rozumiem oburzenie.
      Jednak gdyby w ogłoszeniu było tylko, że potrzebujemy studentkę polonistyki do
      obsługi recepcji, a potem wymagalibyśmy od niej dużo więcej, to taka osoba
      mogłaby nas później na tym samym forum obsmarować, że z początku wyglądało to
      fajnie, a potem zaczęły się żądania i wykorzystywanie pracownika.
      Myślę, że mało jest firm, w których jest tak dobra atmosfera do pracy jak w
      naszej, i w której w krótkim czasie można się nauczyć tak dużo i mimo młodego
      wieku współpracować jak równy z równym z prezesami korporacji.

      Jeśli jesteś studentką polonistyki, spełniasz nawet tylko niektóre kryteria i
      jesteś pewna, że sobie poradzisz, to wyślij do nas cv a o resztę się nie martw.

      Pozdrawiam
      Cezary
      • Gość: Czarna Inez Re: autor tego ogłoszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 18:12
        Proszę nie wciskać ludziom ciemnoty, że dlatego są tak wysokie wymagania,
        poniewaz m.in. chcecie aby idealna kandydatka (pięknie to brzmi) związała sie z
        Waszą firmą na dłużej...

        Niech tylko skończy studia i następnej naiwnej będziecie szukać.

      • Gość: realista komentujący to ogłoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 18:47
        Gość portalu: Prezes napisał(a):

        > W rzeczywistości to szukamy studentki, która ma pewien potencjał a nie >takiej, która jest omnibusem.

        pssst... Każdy młody człowiek ma potencjał :-)))))

        > Bardzo trudno jest znależć pracę jeżeli ktoś nie ma doświadczenia.

        Bzdura. Ciekawe jak funkcjonują firmy w cywilizowanych krajach?

        >My nie potrzebujemy osoby doświadczonej, ale
        > otwartej na zdobywanie wiedzy i interesującej się pewnymi sprawami.

        Każda firma szuka takiej osoby ;-))))

        > Spotykamy się z kilkoma kandydatkami, z których wybrana ma bardzo duże szanse
        > na to, żeby pracować z nami wiele lat, a nie tylko przez okres próbny.

        ino że każdy dzisiaj tak gada...

        > W każdej firmie osoba przyjmująca do pracy ma jeszcze dłuższą listę
        >kryteriów, którymi się kieruje przyjmując pracownika, czasami niezwerbalizowanych.

        Może lepiej użyć słowa: "niewypowiedzianych" lub "niewysłowionych". Będzie bardziej dostępnie.

        > Myślę, że pod tym względem jest to uczciwe. Z drugiej strony oczywiście
        >warunki są dość twarde i rozumiem oburzenie.

        rozbawienie. tak. ROZBAWIENIE.

        > Jednak gdyby w ogłoszeniu było tylko, że potrzebujemy studentkę polonistyki do
        > obsługi recepcji, a potem wymagalibyśmy od niej dużo więcej, to taka osoba
        > mogłaby nas później na tym samym forum obsmarować, że z początku wyglądało to
        > fajnie, a potem zaczęły się żądania i wykorzystywanie pracownika.

        Wydaje mi się że pracownik raczej się ucieszy że może się rozwijać. I nie będzie pisał że jest wykorzystywany jeśli dostanie za to adekwatne warunki... płaca, perspektywy awansu ( oczywiście przyjmując cywilizowane rozumienie wymienionych pojęć). Napisze wtedy na forum w jakiej to fantastycznej firmie pracuje...
        Dobry jesteś wtedy gdy konkurencja mówi tak o TOBIE.

        > Myślę, że mało jest firm, w których jest tak dobra atmosfera do pracy jak w
        > naszej, i w której w krótkim czasie można się nauczyć tak dużo i mimo młodego
        > wieku współpracować jak równy z równym z prezesami korporacji.

        Równy z równym ?????? Wydaje mi się że zapomniałeś o pojęciu: "szacunek". Nie mówiąc o takich słowach-pojeciach jak "doświadczenie", "wykształcenie", "obycie" czy "kultura osobista"... Ale aby to dostrzec nie można być "napuszonym".

        > Jeśli jesteś studentką polonistyki, spełniasz nawet tylko niektóre kryteria i
        > jesteś pewna, że sobie poradzisz, to wyślij do nas cv a o resztę się nie
        > martw.

        A można "niebyć" ;-)))) studentką polonistyki a jedynie spełniać tylko niektóre kryteria aby być przyjętym ?
        • Gość: Prezes Re: komentujący to ogłoszenie IP: 81.210.38.* 12.01.05, 17:42
          Cokolwiek bym nie napisał to i tak zostanie skrytykowane.
          Jednak mam nadzieję, że mimo takiego nastawienia i tak znajdziesz sobie dobrą
          pracę:)
          Pozdrawiam
          CM
          • Gość: realista Re: komentujący to ogłoszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 20:45
            Błyskoto Słowa, jak to się rzekło naszym przodkom: "...prawdziwa cnota krytyki się nie boi..."
            A nastawienie jest dobroduszne z odcieniem rzeczowości... a może rzeczowe z odcieniem dobroduszności? Następstwo pór roku jest stałe... choć same pory są niepodobne co roku.
          • Gość: anons Re: ogłoszenie IP: *.chello.pl 13.01.05, 12:51
            Panie kolego Prezes Szanowny

            Bo 'byś' Pan napisał coś rozsadego, to i może byłoby inaczej?

            Matko Boska, co to za porażający ciołek? Firma zajmuje się 'namingiem' a ten
            cały Prezes Cezary jedzie jakimś prowincjonalnym kolokwializmem... Panie, w
            druku nie pisze się 'mimo', tylko 'pomimo' (takie czy takiego, hę? Pan kolega
            bedzie wszak oceniał polonistów), 'jeśli' też nie, a raczej 'jeżeli' (a to
            dlatego że 'jeśli' jest infantylne, o ile moge to tak 'zwerbalizować ;)) i tak
            dalej.

            Może założymy mu sprawę w sądzie? Dlaczego tylko studentki? A studenci?
            Dlaczego polonistyki a nie np. komparatystyki? kulturoznawstwa? A ZUS Kolega
            Prezes płaci za zaoczne/ych? A ja tam u Pana Szanownego z wymiarem pracy z
            rozumieniu Kodeksu Pracy? Podatki 'żeś' Pan szanownu popłacił? Dodatek za pracę
            w uciążliwych warunkach (komputer) i okulary ochronne zapewnione? Może prześlę
            Panu koledze PIP?

            Tez dziekuję za link do ogłoszenia - jakżesz to się nazywa?;)) - 'Naming
            Solutions? czy podobnie. Przedni debile, zaprawdę

            pozdrawiam

            >a<
      • Gość: asystentka Panie Prezesie IP: *.net 11.01.05, 19:37
        Po pierwsze:
        studentka z potencjałem i z głową na karku studiuje na studiach dziennych co
        uniemożliwia jej zaangażowanie się w pracę na etacie i nikt mi nie wmówi, ze
        jest inaczej, po pierwsze dla młodego studenta z głową na karku najważniejsze
        są studia, a potem idzie reszta, tak więc nie jest to osoba dyspozycyjna

        Po drugie:
        to ogłoszenie widze już nie pierwszy raz, jakies kilka miesiecy temu rowniez
        Pana firma oferowała pracę na tym stanowisku, z czego wnoszę, ze jednak
        wyrazony przez pana goraco zamiar zwiazania sie na stale z asystentka spalil na
        panewce

        Po trzecie:
        to co pan napisał, przeprasza, ale dla mnie jest bełkotem, a na dodatek jasno
        klaruje charakter pracy - praca niewolnicza

        wspolczuje tym, ktorzy dadza sie nabrac

        Po czwarte:
        Panie Prezesie, poważna firma stawia asystence rzeczywiście wysokie wymagania,
        natomiast to co oferuje potrafi konkretnie określić.
        Sama pracuje jako asystentka, mam wysokie kwalifikacje i zapewniam Pana, ze
        podstawa przyjecia na stanowisko asystenki zarzadu czy prezesa poważnej firmy
        jest doświadczenie, posiadanie pewnych umiejętności i kwalifikacji - a to
        dlatego, że to jest zwykle osoba - tak jak Pan pisze - kontaktująca się z
        klientami, czesto tez przedstawicielami organów państwa czy dyplomacji - w
        zależności od profilu działalności firmy. Osoba bez doświadczenia nie będzie
        umiała tego.

        Poza tym, Panie Prezesie, zaoferowanie tej wspaniałej kandydatce możliwości
        pracy w pobliżu stacji metra jest żałosne, nigdy nie odpowiedziałabym na ofertę
        pracy zawierającą tego rodzaju zapis - dlatego, że jestem poważnym człowiekiem
        i po prostu ośmieszyłabym się
        • Gość: Prezes Re: Panie Prezesie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 17:20
          ad2
          Asystentka okazała się bardzo dobra i teraz będzie zajmować bardziej
          odpowiedzialne stanowisko.
          ad3
          nigdy nikt jeszcze sam nie zrezygnował z pracy w firmie, ani jakimś słowem nie
          wspomniał, że mu tu źle
          ad4
          zgadazam się, że doświadczenie można nabyć w pracy, ale ja wolę osobę, która
          nie ma żadnych złych przyzwyczajeń i z natury jest pewna siebie.
          ad5
          może z tym metrem jest rzeczywiście bez sensu, a może to świadczy o tym, że
          wybierając biuro nie myślałem o tym, żeby mieć je pod swoim domem, ale żeby
          każdy z pracowników miał dogodny dojazd.

          Życzę szczęścia w "poważnych" firmach.
      • losiu4 Re: autor tego ogłoszenia 11.01.05, 21:23
        panie Czarek, pisz pan po ludzkiemu :) i o swoją stronę zadbaj :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: Prezes Re: autor tego ogłoszenia IP: 81.210.38.* 12.01.05, 17:43
          Wezmę te rady do serca:)
          • losiu4 Re: autor tego ogłoszenia 14.01.05, 21:42
            weź Waść :) bo strona firmowa i peany że tak powiem są dość nieciekawe.
            Niemniej jednak szacunek za dystans :)

            Pozdrawiam i powodzenia w biznesie życzę

            Losiu
      • Gość: Cybi Re: autor tego ogłoszenia IP: *.aster.pl 12.01.05, 13:14
        Tak naprawde to szukacie 5 osob:

        1. Copywritera (polonistyka, lingwistyka, kompozycja tekstow, sloganow, etc.)
        2. Accounta (PR, briefing, prowadzenie klienta, business talk, spotkania,
        iterpersonalia)
        3. Tlumacza (fluent english, business english, inne jezyki)
        4. Grafika CG (programy graficzne, sklad, prezentacje, wizualizacje)
        5. Pracownika ksiegowosci (raporty, faktury, umowy, statystyki)

        Oczekiwanie powyzszych umiejetnosci od jednej osoby w mlodym wieku swiadczy o
        kompletnym braku rozeznania w przedmiocie.
        • Gość: Ala Re: autor tego ogłoszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 13:53
          Brawo!!!
          co za debile mają takie wymagania.
          Czytam tu różne wątki i włosy stają dęba.
          Na asystentkę w Multibanku ileś tam etapów rekrutacji...
          Dla zwykłych ludzi w Polsce to już nie ma kompletnie miejsca.
          No, może na prezesowskich stołkach ;-)
          • contento Re: autor tego ogłoszenia 12.01.05, 14:08
            Gość portalu: Ala napisał(a):

            > Brawo!!!
            > co za debile mają takie wymagania.
            > Czytam tu różne wątki i włosy stają dęba.
            > Na asystentkę w Multibanku ileś tam etapów rekrutacji...
            > Dla zwykłych ludzi w Polsce to już nie ma kompletnie miejsca.
            > No, może na prezesowskich stołkach ;-)

            Nie kochani wbrew pozorom ma to sens , firmy oferujące dobre pensje powyzej
            przeciętnej czyli w tej chwili powyżej 1500-2000 tys moga stawiać wymagania
            ponieważ będą mieli odzew na te oferty

            Część firm liczy na to że uzyska dobrego pracownika za niską cenę to jest też
            normalne tak samo jak przeciętni pracownicy liczą na uzyskanie pracy z lepszym
            wynagrodzeniem ,

            Ogólnie przy olbrzymim popycie i niskiej podaży , gdzie osób poszukujących
            jest więcej niż osob bez pracy (osoby które posiadają słabo płatna płacę też
            szukają pracy ) jest ciężko znaleść pracę z dobrą pensją dlatego firmy które
            taka pensje oferują stawiają też konkretne wymagania bo sytuacja im sprzyja
        • Gość: Prezes Re: autor tego ogłoszenia IP: 81.210.38.* 12.01.05, 18:05
          Poszukujemy jednej osoby, która będzie miała kilka umiejętności z różnych
          dziedzin, a raczej predyspozycje do ich wykonywania.

          Myślę, że zbytnio się nie należy przejmować wszystkimi kryteriami, które
          wypisują pracodawcy, ponieważ w większości wypadków jest to ochrona przed
          zalewem setek ofert.

          W naszym wypadku poszukujemy polonistki, ponieważ dużo pracujemy ze słowem, ale
          jeżeli ktoś studiuje coś innego a też łatwo mu się pisze to ma szanse.
          Rozmowy z klientami nie zajmują asystentce zbyt dużo czasu. Tłumaczenia - raz w
          miesiącu. Grafika podobnie - w zasadzie obsługi programu, na wymaganym przez
          nas poziomie można się nauczyć w jeden dzień, fakturowania w 15 minut.

          Gdybym jednak tak napisał w ogłoszeniu, to rozsadziłoby mi skrzynkę mailową.

          Myślę, że osoby, które to wiedzą, nie przejmują się drobiazgami, tylko wysyłają
          cv, jak się im praca i firma podoba.
          I zdobywają pracę.

          Powodzenia
          • Gość: Czarna Inez do pana prezesa ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 20:15
            a dlaczego ma to byc koniecznie studentka?
            nie moze być absolwentka lub np 30-letnia osoba po studiach?
            • Gość: Asia Re: do pana prezesa ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 20:38
              za studentkę wielki pan prezes nie bedzie płacił ZUS.
              bzdety pan prezes opowiada. frazesy.
              jakis niedouczony bubek.
            • egon.olsen Re: do pana prezesa ;) 12.01.05, 23:16
              Pan Prezes w takich w wieku przedemerytalnym nie gustuje.
              Zastanawiam się, czy to przypadkiem Czarek Mończyk nie chce ucywilizować
              businessu ;)))))))))))))

              W pierwszej chwili pomyślałem o mojej jednej znajomej, ale po przeczytaniu tych
              wszystkich bzdetów stwiedzam, że żeby się zgłosić do takiej pracy to trzeba bez
              spadochronu z 5.000 metrów lecieć...

              Z całym szacunkiem dla Pana Prezesa. Późne rokokoko jak mawiał Stuhr w
              Seksmisji.
          • Gość: Richelieu* Re: autor tego ogłoszenia IP: 195.117.90.* 13.01.05, 02:26
            mnie się bardzo łatwo pisze, napisałam 11 tysięcy postów na tym forum. To też
            się liczy?
          • Gość: asystentka Re: autor tego ogłoszenia IP: *.net 13.01.05, 14:19
            Panie Prezesie Szanowny

            Jak na razie mam się nieźle - pensja niezła, brak mobbingu i wyzysku - to w
            dzisiejszych czasach luksu no i pracuje w firmie poważnej, a nie "poważnej" jak
            Pan Prezes raczył mi życzyć.

            Po drugie - napiszę prosto z mostu - choć zwylke tak nie robię:
            Panie Prezesie, odpowiadając na poniższą Pana wypowiedź:

            > Poszukujemy jednej osoby, która będzie miała kilka umiejętności z różnych
            > dziedzin, a raczej predyspozycje do ich wykonywania.
            >
            > Myślę, że zbytnio się nie należy przejmować wszystkimi kryteriami, które
            > wypisują pracodawcy, ponieważ w większości wypadków jest to ochrona przed
            > zalewem setek ofert.
            >
            > W naszym wypadku poszukujemy polonistki, ponieważ dużo pracujemy ze słowem,
            ale
            >
            > jeżeli ktoś studiuje coś innego a też łatwo mu się pisze to ma szanse.
            > Rozmowy z klientami nie zajmują asystentce zbyt dużo czasu. Tłumaczenia - raz
            w
            >
            > miesiącu. Grafika podobnie - w zasadzie obsługi programu, na wymaganym przez
            > nas poziomie można się nauczyć w jeden dzień, fakturowania w 15 minut.
            >
            > Gdybym jednak tak napisał w ogłoszeniu, to rozsadziłoby mi skrzynkę mailową.
            >
            > Myślę, że osoby, które to wiedzą, nie przejmują się drobiazgami, tylko
            wysyłają
            >
            > cv, jak się im praca i firma podoba.
            > I zdobywają pracę.
            >


            Panu by się przydały jakieś studia, czy kurs z zakresu rekrutacji pracowników,
            ew. konsultacje ze specjalistą w tej dziedzinie - Pan nie potrafi sformułowac
            rzeczowej oferty pracy, w której zawarte by były: wymagane kwalifikacje oraz to
            co Pan oferujej kandydatce - czego dowodem jest, przepraszam ale sam Pan to
            widzi - obśmianie tej oferty.
            Nie wiem kto na nią odpowie - chyba same idiotki słodkie - ale zapewniam Pana
            jak i Państwa czytających tę wypowiedź, że 99% pracodawców szukających
            asystentki szukają właśnie słodkich idiotek w gruncie rzeczy. Niestety.

            Pana osoba, naprawde na "poważną" mi wygląda - sądząc po Pana wypowiedziach. Bo
            bynajmniej nie na poważną bez cudzysłowia.

            Gratuluję lokalizacji w pobliżu stacji metra. Wielki prestiż dla Pana zapewne.
      • popea1 Re: autor tego ogłoszenia 13.01.05, 08:15
        Proszę zauważcie, że nigdzie nie piszemy o doświadczeniach zawodowych, czyli o
        czymś, co jest podstawą w większości firm. Bardzo trudno jest znależć pracę
        jeżeli ktoś nie ma doświadczenia.


        Proszę zauważyc, że studentka(czyli osoba młoda i na początku drogi zawodowej)
        nie może mieć doświadczenia zawodowego na kilku stanowiskach pracy, bo kiedy
        niby miałby je nabyć? Nie jest to zatem wielki gest i ośmieszyłby Pan siebie i
        firmę dodając do wymagan doświadczenie. Ale studentki z potencjałem niewątpliwie
        to docenią..
        • Gość: Anka Ogłoszenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 08:28
          Dajcie spokój, to ogłoszenie jest faktycznie zbyt " górnolotnie" sformułowane,
          ale nie sądzę, żeby zakres obowiązków był zbyt wygórowany. Wymagają np.
          angielskiego, a business english jak piszą jest DODATKOWYM atutem - a w
          większości firm to podstawa i to wcale nie oznacza, że sekretarka będzie
          tłumaczem! Może chodzi o naprawdę proste tłumaczenie faksów, łączenie rozmów
          itp? Do tego trzeba znać słownictwo biznesowe, przynajmniej podstawy.
          • Gość: fax machine Re: Ogłoszenie IP: *.chello.pl 13.01.05, 13:04
            No nie całkiem, słonko:

            "Z bardzo dobrą znajomość języka angielskiego; business english i inne języki
            będą dodatkowym atutem"

            bo to jest skopiowane z ich strony. Ten 'bardzo dobry znajomość' angielskiego
            jakoś dziwnie wyklucza znajomość 'business english' i innych języków
            (angielskich? np. maksykański idiolekt spanglish?? ;)

            Przecież to jest zwyczajny półgłówek, ten nasz Prezes.

            >... do tego trzeba znać słownictwo biznesowe, przynajmniej podstawy<

            A ile to jest w tej chwili? 300 rzeczowników? np. 'fax machine' (czyt. faks
            maszin) = dalekopis? ;))

            Pozdrawiam, bez urazy
      • Gość: niezwerbalizowany Re: autor? może dewiant? IP: *.chello.pl 13.01.05, 13:17
        1. > W rzeczywistości to szukamy studentki, która ma pewien potencjał (...)<

        2. >My nie potrzebujemy osoby doświadczonej, ale otwartej na zdobywanie wiedzy
        i interesującej się pewnymi sprawami<

        3. >Z mojego doświadczenia wynika, że i tak przyjmuję do pracy osoby, które
        nie spełniają tych kryteriów, bo to jest fizycznie niemożliwe, ale takie które
        są pewne siebie i potrafią sobie poradzić z nowymi tematami<

        :))) no coż, usta milczą, dusza śpiewa...

        4. > (...) znajdujemy osobę, która jest idealna na dane stanowisko. Dokładnie
        taka, jaką sobie wymarzyliśmy<

        pluralis sexualis majestatis? I absolutny HIT na koniec:

        5. > W każdej firmie osoba przyjmująca do pracy ma jeszcze dłuższą listę
        kryteriów, którymi się kieruje przyjmując pracownika, czasami
        niezwerbalizowanych<

        O, to na pewno. Spoko, man.

        Powodzenia ;))

        PS.:

        > Jeśli jesteś studentką polonistyki, spełniasz nawet tylko niektóre kryteria i
        > jesteś pewna, że sobie poradzisz, to wyślij do nas cv a o resztę się nie
        martw< ...
    • Gość: starycynik Re: asystentka-ten to ma wymagania!!! IP: *.lr.centurytel.net 15.01.05, 04:21
      Chyba czas mi umierac, bo nie rozumiem tej histerii na forum. Przeczytalem
      oferte i stwierdzam ze wymagania sa raczej przecietne, to znaczy takie, ktore
      by spelniala prawie kazda studentka polonistyki za moich czasow. Nowe czasy,
      nowe obyczaje i nowi studenci.
      • Gość: Ralph He, he IP: *.access.telenet.be 15.01.05, 10:45
        Przeciętna studentka polonistyki spełniałaby takie warunki?

        - Ze znajomością pakietu MS Office oraz podstawową znajomością programów
        graficznych,
        - Tworzenie prostych wizualizacji na strony internetowe lub do prezentacji,

        Już to widzę...
        • Gość: mgrinz Re: He, he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 11:17
          > Prowadzenie prezentacji w języku angielskim,

          >Z dobrą znajomość zasad copywriting’u,

          >Z bardzo dobrą znajomość języka angielskiego;

          >Odpowiedzialność za obsługę recepcji, przyjmowanie gości, obsługa korespondencji,

          >Lubiąca „liczby” - statystyki, podsumowania, badania,

          >Tworzenie nazw i sloganów strategicznych,Tworzenie ankiet, brief-ów, statystyk,Tworzenie prostych wizualizacji na strony internetowe lub do prezentacji,

          >Redagowanie umów z klientami,


          czyli krótko mówiąc siedzi na recepcji (i w czasie gdy nikt nie idzie i nie trzeba podać klucza) opracowuje kampanię reklamową jakiejś firmy i jeszcze ją graficznie szlifuje ?
          to skoro tak, to ja bym jej jeszcze DTP dorzucił ;) ???
          "starycynik", przegiąłeś...
          to nie są wymagania dla studentki polonistyki...
          to mogą być wymagania dla jakiegoś manadżera od reklamy, ale bez tego siedzenia na recepcji...
          ogólnie mówiąc facet szuka jednej osoby (pewnie studentka, bo wtedy ZUS się nie płaci i jest dofinansowanie z UP) zamiast paru etatowych...
          dla mnie to wygląda śmiesznie, zwłaszcza, że nie pisze ile płaci...

          jak można mieszać pracę koncepcyjną, kreatywną z siedzeniem na recepcji ?

          na recepcji może siedzieć osoba po zawodówce, ale praca koncepcyjna i wymyślanie sloganów to co innego...

          jak można mieszać anglistę z polonistą, który głównie się zajmuje literaturą polską ?

          jak można mieszać kogoś kto się zajmuje umowami i negocjacjami handlowymi z grafikiem ?

          od umów i negocjacji jest prawnik a od grafiki jest grafik/informatyk...

          to ogłoszenie to śmieszny / żałosny przykład polskiego pracodawcy i jego nierealnych wymagań...
          oczywiście da sie połączyć dużo z tego misz maszu w całość, ale z tego wyjdzie:
          recepcjonistka/sekretarka + pracownik koncepcyjny robiący grafiki + ktoś od umów (prawnik na zlecone od umowy)...

          a skoro prowadzenie dokumentacji firmy to oprócz DTP dorzuciłbym jeszcze uprawnienia SEP i budowlane, oraz aktywne prawo jazdy...
          • veritas1 jak mozna mieszac... 15.01.05, 13:37
            ...normalnych ludzi z tymi co maja prace po znajomosci?
          • Gość: starycynik Re: He, he IP: *.lr.centurytel.net 15.01.05, 16:49
            Nie nic nie przegialem, oczywiscie ze wtedy nikt nie znal pakietu MS Office, bo
            nawet nie bylo PCtow, ale jakby byly to by kazdy znal. Ja sie nauczylem tego w
            wieku pewnie majac trzy razy tyle lat co przecietny czytelnik tego forum i nie
            robie z tego zadnej wielkiej sprawy, bo to znacznie mniej niz nauczyc sie
            czytac lub pisac. I jest tez dla mnie oczywiste ze jak ktos studiuje
            polonistyke to tez bardzo czesto zna dobrze obcy jezyk, dzis najpopularniejszy
            jest angielski, wiec znowu, o co chodzi. A jak juz zna angielski to chyba
            potrafi robic prezentacje, bo to musi umiec kazdy nauczyciel, zeby nie
            powiedziec kazda osoba z wyksztalceniem. Redagowanie prostych umow to tez nie
            sprawa dla prawnika, wszystko co na ten temat trzeba wiedziec to ksiazka o
            dwustu stronach, druga nawet ciensza o copywrittingu, wiec sprawa do nauczenia
            z dnia na dzien, a przynajmniej tak kiedys bylo. Co do statystyki to powiem ze
            kiedys matematyka byla obowiazkowa na maturze i brano to na serio, teraz juz
            wiadomo dlaczego.

            Moglbym tak ciagnac dalej, ale widac w dzisiejszych czasach jak ktos wymaga
            odrobiny samodzielnosci i myslenia to przegina.
            • Gość: Ralph A co to znaczy "znajomość Office"? IP: *.access.telenet.be 15.01.05, 17:23
              Starycyniku, a co nazywasz "znajomością MS Office"? Czy wstukanie literek do
              Worda, robienie wcięć spacją (a czasem nawet przechodzenie spacją do nowego
              wiersza, sam to widziałem) i naciśnięcie ikony drukarki, jak to robi większość
              osób piszących w CV że znają Office, czy prawdziwą znajomość pozwalającą na
              szybkie i sprawne przygotowanie ładnie wyglądającego tekstu z możliwością
              łatwych późniejszych zmian? Poza tym Office to nie tylko Word.
              Tak się składa, że większość studentek polonistyki dość słabo posługuje się
              Officem, radzę się lepiej zorientować w temacie.
      • popea1 Re: asystentka-ten to ma wymagania!!! 16.01.05, 09:22
        Gość portalu: starycynik napisał(a):

        > Chyba czas mi umierac, bo nie rozumiem tej histerii na forum. Przeczytalem
        > oferte i stwierdzam ze wymagania sa raczej przecietne, to znaczy takie, ktore
        > by spelniala prawie kazda studentka polonistyki za moich czasow. Nowe czasy,
        > nowe obyczaje i nowi studenci.


        Doprawdy?
        A na której uczelni w toku studiów polonisycznych znjadują się np:

        - programy graficzne,

        - Tworzenie ankiet, brief-ów, statystyk,

        - Tworzenie prostych wizualizacji na strony internetowe lub do prezentacji,

        -fakturowanie

        skończyłam polonistykę na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej 2 lata temu
        (studia dzienne, magisterskie), to jesten z lepszych wydziałów humanistycznych
        w Polsce, że też statystyki nie było w programie!!!!!
        Naturalnie,wszystkiego można się NAUCZYĆ ( fakturowanie -15 minut), ale Pan
        Prezes szuka tych, którzy już UMIEJĄ. I stąd wspomniana "histeria" na forum.
        Pozdrawiam (bez złosliwości)
        Absolwentka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka