nie moge znalezc pracy!!!!!

IP: *.atman.pl / *.atman.pl 26.10.05, 17:03
Zblizam sie do 30 , skonczylam studia dzienne w Warszawie ( Nauki Polityczne,
na UW),po studiach caly czas pracuje ale nie ma to nic wspolnego z moim
wyksztalceniem , prace bez sensu i za marne grosze. Teraz jeszcze jestem
zatrudniona ale juz niedlugo, szukam pracy od 5 ms. i nic . Moze mam za
wysokie a moze za niskie wymagania finansowe ( ok 2,5 netto) Sama juz nie
wiem co robic , jak dlugo mozna robic cos bez sensu i za marne grosze? Ale z
drugiej strony trzba z czegos zyc. Macie jakis pomysl?
    • Gość: Anka Re: nie moge znalezc pracy!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 21:54
      Sama musisz mieć pomysł na własne życie. Na razie takiego pomysłu nie masz,
      powodzenia w znalezieniu go.
    • erkael nie moge znalezc pracy!!!!! 26.10.05, 23:39
      odezwij się
      erkael@epf.pl
      • Gość: axx Re: nie moge znalezc pracy!!!!! IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 27.10.05, 00:29
        Piszesz ze nauki polityczne skonczylas. No to do polityki. Przejdz do opozycji.
        Schemat zawsze ten sam. Napisz cos. Moze bibula. Musisz miec troche szczescia
        zeby Cie przymkneli chociaz na krotko. Opozycja byla zawsze finansowana. tak
        jest i obecnie. Sa pieniadze. Moze lansowac cos ideowego lub globalnego. Albo
        zwalczac. Pomysl i nie zadawaj takich pytan. W sekrecie powiem Ci ze beda
        przyjmowac nowych a starych zwalniac. Sluzby jawne ,tajne i dwuplciowe.
        • Gość: maja Re: nie moge znalezc pracy!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 20:45
          JA SKONCZYLAM STUDIA TEZ PANSTWOWE INZYNIERIE I KSZTALTOWANIE SRODOWISKA W TYM
          PROBLEM ZE NA SGGW I NIE MOGE DOSTAC PRACY W ZAWODZIE BO :CIAGLE PRACUJE I W
          TRAKCIE STUDIOW PRACOWALAM(MOJA PRACA NIE MA NIC WSPOLNEGO Z ZAWODEM) NO I W
          ZAWODZIE NIE MAM DOSWIADCZENIA. TO PRZYKRE ALE TAKA PRAWDA NIKT NIE CHCE DAC
          SZANSY A JA BYM CHCIALA NP 1500-1600 NETTO-I CO????
    • Gość: Marek Glupio to stwierdzic... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 27.10.05, 06:18
      ... ale sama sobie jestes winna. Nie masz pomyslu na zycie. Zblizasz sie do
      30tki i wciaz nie masz zadnego wyksztalcenia. ZADNEGO. Nauki polityczne to g...
      Ida na to ludzie, ktorzy nie maja szans dostac sie nigdzie indziej, a chca
      STUDIOWAC. Najlepiej na UW, za darmo, na studiach dziennych. A potem fuchy - za
      grosze. Bida z nedza... Pytasz, czy mamy jakis pomysl? - Idz na przyzwoite
      studia, zdobadz realny zawod. Ja wybralbym medycyne, prawo, architekture lub
      bankowosc/zarzadzanie. Do szkoly marsz!
      • Gość: politolog Sam głupio myślisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 11:00
        Twój wywód na w/w temat to poprostu bajeczka dzieciaczka, który skończył pewnie
        tylko podstawówkę. Sam ukończ najpierw studia wyższe, a potem się wypowiadaj.
        Z poważaniem
        Politolog
        • Gość: Marek Do politologa IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 27.10.05, 11:55
          Ja jestem lekarzem, a ty nie masz zawodu.
          • Gość: vincuor Re: Do politologa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 14:17
            Wolałbym nie mieć zawodu niż być pozbawionym taktu lekarzem. Ehhh, lekarze...
      • Gość: gosc Re: Glupio to stwierdzic... IP: *.atman.pl / *.atman.pl 27.10.05, 12:19
        Glupio to stwierdzic ale Ty jako lekarz reprezentujesz sobą dosc niski poziom
        kultury osobistej.
        No coż może ja nie pracuję teraz zgodnie z kierunkiem studiow ale jestem
        pewna ze Twoje zarobki -legalne raczej moich nie przewyzszaja, oczywiscie
        swiadoma jestem ze zawsze mozesz w łatwy sposob sobie dorobic, nie od dzis
        wiadomo jaka grupa zawodowa jest najbardziej korupcjogenna...
        Co do Nauk Politycznych to było 12 osób na miejsce i zdawalam tylko na ten
        kierunek wiec byl to przemyslany wybór , ktorego nie żałuje.
        A do szkoły to raczej Ty powinnies sie udac bo widac ''gołym okiem'' braki w
        Twoim wykształceniu.
      • Gość: Ina Re: Glupio to stwierdzic... IP: *.chello.pl 04.11.05, 16:29
        Ta bankowość i finanse to też do dupy.Ja mam skończoną WSUiB w Warszawie i co?
        Też nie mogę znaleźdź pracy. Po co te studia???
    • Gość: Ja Re: nie moge znalezc pracy!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 07:11
      2,5 netto to dużo . Jestem w takiej samej sytuacji z takim samym wykszt. i
      zarabiam 1400. Nie mam innych źródeł dochodu.
    • lapetka1 nie ma znaczenia kierunek studiów!!!! 27.10.05, 09:32
      tez jestem po naukach na UW ale zaocznie, mam 28 lat, od poczatku studiów
      pracowalam, teraz od 7 lat jestem zatrudniona w banku(!)i zarabiam 3 tys netto.
      Nie chwale sie chce tylkopowiedziec ze:
      studia dzienne sa bez sensu bo zabieraja czas na zdobycie doswiadczenia
      zawodowego
      trzeba troche przedsiebiorczosci, farta i znajomosci
      dziewczyny głowa do gory!!
      • Gość: Paweł Re: nie ma znaczenia kierunek studiów!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 14:22
        > studia dzienne sa bez sensu bo zabieraja czas na zdobycie doswiadczenia
        > zawodowego

        Nie dokońca się z tym godzę. Inwestycja w wiedzę i rozwój osobisty jak
        najbardziej ma sens. Żyjemy pod jakimś dyktatem doświadczenia zawodowego.
        Zgoda, jest ono potrzebne, ale nie za cenę dyletanctwa, jakie często prezentują
        studenci i absolwenci, którzy olali naukę, by móc sobie zapełnić CV.
    • Gość: żeglarz Re: nie moge znalezc pracy!!!!! IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 27.10.05, 21:38
      Nie rozumiem tych postów albo nie moge zrozumieć.Mam wykształcenie średnie
      (ogólne) przerwałem studia bo chyba za dobrze zarabiam:)) 2500 netto to żadne
      zarobki dla osoby z wyzszym wykształceniem (bez względu na kierunek)Mieszkam w
      mieście ok 150-170tys mieszkańców.Zarabiam od 4 do 9tys zalezy wszystko od
      obrotu (przedstawiciel handlowy)Obecnie załatwiłem prace (fakt dla faceta
      praca) dla kumpla wykształcenie podstawowe!! lub jak kto woli niepełne
      średnie.Montuje "kablówkę".Dniówka 100-120zł+ napiwki(lub jak kto zwie)
      miesięcznie wyciąga ok 2500-3000.Nie przemęcza się:))Pzdr.
      • Gość: mirka świrka Re: nie moge znalezc pracy!!!!! IP: *.acn.waw.pl 27.10.05, 22:34
        Sama studiuję dziennie nauki polityczne na UW i prawda jest taka że jeśli ktoś
        chce studiować i nic nie robić poza tym, to może naprawdę mieć problemy ze
        znalezieniem pracy. Te studia nic nie dają, żadnych umiejętności. Piszesz że
        chciałbyś pracować w zawodzie... A słyszałaś o takim zawodzie "politolog"?
        Jeśli on istenieje, to oznacza pana, który komentuje w Wiadomościach albo
        innych Faktach. To co możesz zyskać po politologii, to wykształcenie. Ale to
        dzisiaj ma prawie każdy. Człowiek wykształcony (moim zdaniem lepszym
        określeniem jest "ukształtowany"), nie jest już żadnym rarytasem. Dlatego
        trzeba wiedzieć co się chce w życiu robić. I tym "chceniem" nie może być chęć
        zarabiania 2,5 tys netto. Koncepcja powinna się zrodzić już na studiach. u mnie
        na roku ok 1/2 studentów pracuje. Może nie zawsze jest to wymarzone zajęcie,
        ale trzeba spróbować wielu rzeczy aby znaleźć tą ulubioną. Jeśli zorientowałaś
        się w wieku lat 30stu że nie lubisz tego co robisz, to chyba za często się nad
        tym nie zastanawiałaś.
        Co do wyższości kierunków humanistycznych nad ścisłymi i na odwrót, to moje
        zdanie jest takie, że "ściśli" mają zawód, a "humaniści" wykształcenie. Jedno i
        drugie ma wady. Jak ktoś jest lekarzem, to zawsze nim już będzie, mimo że
        zarabia 800 zł, praca jest denna i na okragło. Z drugiej strony ma "twarde"
        umiejętności i prawie zawsze bez wysiłku znajdzie zatrudnienie.
        Politolog nie umie nic robić. Ale mając szerokie podstawy i będąc człowiekiem
        inteligentnym na pewno znajdzie dla siebie dziedzinę (przykładowo PR, HR,
        reklama, dziennikarstwo, urzędy). Tylko że warunkiem jest aktywność i
        inteligencja. Oceniam że na moim roku ok połowa kolegów i koleżanek będzie
        miała problem ze znalezieniem pracy. Bo to są ludzie odtwórczy i bierni.
        Tak więc różnica między ścisłym a humanistą opiera się na:
        1. zdolności do przekwalifikowania
        2. dozą inwencji potrzebną do znalezienia pracy
        3. ilości i jakości wiedzy pochłoniętej na studiach
        • Gość: kredka87 Re: nie moge znalezc pracy!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 23:00
          dlaczego uważasz, że praca lekarza jest denna?
          • Gość: mirka świrka Re: nie moge znalezc pracy!!!!! IP: *.acn.waw.pl 27.10.05, 23:35
            Dlatego że znam prywatnie (rodzina) wielu lekarzy i to co mówią wyrobilo u mnie
            takie przekonanie.
            Uzeranie się z brakami sprzętowymi i lokalowymi to początek.
            Praca na dyżurach nieraz po kilkadziesiąt godzin.
            Kumoterstwo posunięte do granic absurdu (na przykład w zakupach sprzętu).
            Zarobki poniżej jakiejkolwiek krytyki.
            Często brudni i chamscy pacjenci.
            Koniecznośc dorabiania aby żyć.
            Wszechobecna korupcja.

            Rodzice mojej koleżanki byli lekarzami. Przy wybieraniu przez nią kierunku
            studiów postawili warunek: może być nawet strażakiem, ale nie może iść na
            medycynę.
            • marianna_m1 Re: nie moge znalezc pracy!!!!! 28.10.05, 13:30
              tak jest przeciez wszedzie, nietylko w medycynie.
    • Gość: 38-latka Re: nie moge znalezc pracy!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 22:20
      Skąd ja to znam. Skończyłam 2 kierunki. Pracowałam w działach marketingu przez
      7 lat az się praca skończyła. Teraz szukam , wysyłam cv i nic .. . i tak juz
      bardzo długo . Aż mi wstyd. Czyżby juz "emerytura". Na własną działalnośc nie
      mam pieniędzy. Też zupełnie nie wiem co robić . ..
    • Gość: Itepe Re: nie moge znalezc pracy!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 11:31
      Ja mam wyższe i zrabiam 1600 netto. oczywiście chciałabym więcej, ale nie mam
      takich możliwości w mojej branży i strukturze. Nie przesadzajcie z tymi
      9tysiącami, nie wierzę.
      • Gość: żeglarz Re: nie moge znalezc pracy!!!!! IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 01.11.05, 09:09
        Nie musisz mi wierzyć.Wystarczy popytać ludzi którzy pracują jako PH w firmie
        farmaceutycznej (np. Glaxo.S.K) zarobki od 12 do 16tys z premią,w prawniczych
        (ja w takiej robie dodam że wykształcenie średnie)Fakt mam własna działalność
        ale mam tzw. stałej 2400netto+vat i od 10 do 30% prowizji od obrotu+extra
        premie za przekroczone limity.Wiec jak napisałem-słaby miesiąc ok 4tys (już po
        odliczeniu kosztów) bardzo dobry miesiąc ok 9tys.Rekord 12tys na ręke.Wszystko
        w zasadzie zależy ode mnie.Dodam że mieszkam w małym mieście (stosunkowo) ale w
        Wa-wie PH w grudniu zeszłego roku wystawiła fakturę na 41tys:))Pzdr.

        P/S oczywiście to był ewenement niemniej jednak można tyle zarabiać i to NIE
        MAJĄC wyższego wykształcenia.
    • kaaarolinkaa Re: nie moge znalezc pracy!!!!! 01.11.05, 17:15
      a ja mam pyt.-czy nigdy nie dostalas zadnej prpopzycji pracy przez ten czas,
      nawet za mniejsze pieniadze? np za 1700 netto? z moich doswiadczen wynika, ze
      parcodawcy placa za doswiadczenie, nie za wyksztelcenie. MOja kolezanka nie
      majac studiow zarabia b. duzo pieniedzy za prace biurowa, administracyjna.
      Jesli pracodawca widzi, ze masz kilka lat doswiadczenia, znasz jezyk obcy
      b.dobrze daje wiecej pieniedzy. Jesli nie masz takich kwalifikacji, to mzoesz
      dlugo szuakc pracy za 2, 5 nett. Ale taka pensja jest moim zdaniem niczym
      wielkim, starcza na normalne zycie, bez koniecznosci oszczedzania na wszystkim.
    • Gość: Szef PO co nam politoldzy??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.05, 22:55
      A po co komu politolog?
      Jako kierownik sekcji w instytucji państwowej stwierdzam, że nikt taki nie jest
      mi potrzebny! Wolę prawnika lub informatyka albo statystyka. Politolag to takie
      wszystko, czyli właściwie nic .. No chyba, ze ktos ma plecy u ministra ...
      • ona37wawa Re: PO co nam politoldzy??? 05.11.05, 06:48
        Bardzo mądre!! Powiedziałabym MUNDRE!!! to co napisałeś !!!
        Popatrz sobie do słownika, co oznacza termin politologaia!
        A swoją drogą ...szefem się bywa!!!
        • Gość: Maniek Re: PO co nam politoldzy??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.05, 08:50
          Politologia (greckie polítés – obywatel + lógos = nauka, słowa), teoretyczna
          nauka o polityce, zajmująca się analizą zjawisk i procesów politycznych,
          głównie prawidłowościami i zasadami życia...
          Gadająca Głowa z Telewizora
          • waldka_zmora Re: PO co nam politoldzy??? 05.11.05, 10:30
            zrob doktorat
            bedziesz mogla leczyc ludzi
            ze zludzen
    • Gość: anka Re: nie moge znalezc pracy!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 11:19
      moja rada - przekwalifikuj się. Zrób jakąś podyplomówkę sensowną (np. z rachunkowości). Jesteś jeszcze młoda, wszystko przed tobą.
      Wiem, problemem są oczywiście pieniądze. Ale jak tylko znajdziesz jakąkolwiek pracę, zrób jak Ci radzę.
      Ja po pedagogice tak zrobiłam. Nie żałuję, opłaciło się.
Pełna wersja