Gość: Kasia IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 18:07 szukam pracy w Warszawie bo od dziecka marzę aby tam mieszkać....to wsaniałe miasto.... obecnie mieszkam w Krakowie- wymienię Kraków na Warszawę.... ksiuncha@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jacus2 Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE IP: *.chello.pl 22.12.02, 23:11 Gość portalu: Kasia napisał(a): > wymienię Kraków na Warszawę.... Ja probowalem zamienic Warszawe na Torun i nikt sie nie zgodzil. pozdrawiam, Jacek PS. Warszawa jest brzydka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE IP: *.chello.pl 23.12.02, 21:50 Kasiu! jeżeli szukasz pracy to nie ma sprawy! Postaw sobie autko na pol godziny centrum wawy, a za wycieraczka znajdziesz z 10 małych papierowych wizytówek, zadzwoń tam a na pewno cie przyjmą ! i do dzieła !!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
elo.ga Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE 28.12.02, 23:04 dziewczyno zostań w domu nawet nie wiesz jak ja chciałbym się z Tobą zamienić -szukam pracy w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: air Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE IP: *.sdi.biblpubl.waw.pl / 192.168.0.* 29.12.02, 12:47 Gość portalu: Kasia napisał(a): > szukam pracy w Warszawie bo od dziecka marzę aby tam mieszkać....to wsaniałe > miasto.... obecnie mieszkam w Krakowie- wymienię Kraków na Warszawę.... > > ksiuncha@interia.pl a ja nie kocham warszawy ale szukam tu pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiocha... Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE IP: *.acn.pl / 10.66.2.* 01.01.03, 16:08 i bardzo dobrze, że kocha Warszawę... tylko Ci, którzy częściej widzieli krowy, pola i kury, nie potrafią docenić jej uroku... chama ze wsi nigdy niczym nie zachwycisz... każdy wsiok będzie wybrzydzać... Kasiu... jeśli chcesz, to szukaj pracy w Warszawie... to jest piękne miasto i cieszę się, że potrafisz to dostrzec... widocznie nie jesteś chamką jak 3/4 ludzi z tego forum, któym Warszawa dała pracę i chleb, ale nie doceniają tego, plując na stolicę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staruch Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 10:30 Dodaj jeszcze, ze partia dala nam wyksztalcenie, mieszczuszku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telemasca Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE IP: *.acn.waw.pl 09.01.03, 23:48 mieszczuszku :DDDDD LOOOOOL...:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staruch Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 16:40 Telemasca, a co znaczy ta seria literek, bo mieszkam na wsi (a wczesniej 7 lat w nadetej Warszawie) i sie nie znam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telemasca ironicznie-patetycznie-idiotycznie IP: *.acn.waw.pl 10.01.03, 22:30 To swiadczy o twoich brakach w znajomosci netykiety. Ale oczywiscie musiala z ciebie wyjsc prostacka zazdrosc. Oczywiscie dosadnie musiales podkreslic swoje pochodzenie, i skontrastowac to z moja rzekoma "warszawska wyzszoscia". Koncz wacpan, wstydu oszczedz. "Obelgi" pod tytulem "mieszczuchu" wychodza z ust czlowieka ktory irracjonalnie na jego maly rozumek zazdrosci. Polecam: www.google.com tam znajdziesz odpowiedz. Kpiarz to z ciebie jest zaden. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staruch Re: ironicznie-patetycznie-idiotycznie IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 17:55 No, tos mnie ustawil w kaciku, zwolenniku netykiety. O swoim pochodzeniu nie wspomnialem ani slowem, ekspercie od kpiarstwa, ale z brakami w rozumieniu slowa pisanego. "Mieszczuszku", moj warszawski, pouczajacy mnie przyjacielu, bylo pieszczotliwa odpowiedzia na twojego "Wsiocha", czy cos w tym rodzaju, nie chce mi sie sprawdzac. Jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staruch Re: ironicznie-patetycznie-idiotycznie IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 17:57 I jeszcze jedno. Czegoz to mialbym ci zazdroscic niby? (Oprocz oczywiscie uprzejmosci?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzik Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE IP: *.acn.waw.pl 10.01.03, 00:16 Zapraszamy, zapraszamy. Nareszcie ktos widzi w Warszawie miasto, a nie "zarabialnie" pieniedzy. Przyjezdni dorobkowicze zamykaja sie w swoich "sypialniach" typu Ursynow, Tarchomin i trwaja w stanie perwanentnej nudy: z pracy i do pracy. To miasto uwiera ich najbardziej. Nie widza nic poza swoimi podworkami, supermarketami, blokowiskami, laweczkami przed blokiem, platnym parkingiem, osiedlem. To zalosne ze Warszawa nie ukulturalnia. I to nie jej wina. Ci ludzie nie chca korzystac z jej dorobku kulturalnego. Dla nich wyjscie do kawiarni, klubu, muzeum, restauracji, teatru to wyprawa do rownoleglego wymiaru. Ich jedyna rozrywka to: niedzielne wypady do Geant(Żanta jak mowia), Auchan (Oszołoma) albo Carrefour (cerfura). Ewentualnie wypad do McDonald`s tudziez KFC albo luskusowa (bo przeciez z kelnerka) PizzaHut. Nie czuja sie przywiazani do miasta. Przeciez tu dla nich brudno (bach! a co tam jeszcze jeden papier wyrzucony na ulice), smierdzaco (sik! a co tam wysikamy sie w przejsciu podzmienym i albo nikt nie zauwazy albo i tak sprzatna), halasliwie (brumm! ale co mnie to przeciez nie bede chodzil/a na piechote ani bynajmniej nie na rowerze! nawet dwie ulice dalej pojade samochodem), nudno (haha! przeciez u nas sa takie atrakcje jak swinki, krowki, koniki! tez mi miasto!). "W strasznych mieszkaniach, strasznie mieszkaja, straszni mieszczanie(...) Jak ciasto biora gazety w palce I zuja, zuja na papke pulchna Az papierowym wzdete zakalcem Wypchane glowy grubo im puchna(...) I zasypiaja z morda na piersi W strasznych mieszkaniach, straszni mieszczanie." Ten wiersz Tuwima "Mieszkancy" to jakby dzien z zycia dzisiejszych naszych przyjezdnych mieszczan. To dzien z zycia ktory moznaby zapisac tak: ranek - narzekanie na caly swiat - belkot - codzienne czynnosci odtwarzane z pedanteria i pietyzmem - bezmyslna obserwacja - zakupienie gazety - belkot spowodowany lektura - zmeczenie - poszukiwanie zlodzieja - przeliczanie i sprawdzanie swoich dobr - modlitwa - sen wywolany zmeczeniem. Jakze aktualny wiersz w obliczu nowego spoleczenstwa Warszawy. WARSZAWA WITA NARZEKAJACYCH PRZYJEZDNYCH!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE IP: *.pbk.pl / 10.0.99.* 10.01.03, 08:27 Dziki do lasu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE IP: 213.17.180.* 10.01.03, 11:47 > nich wyjscie do kawiarni, klubu, muzeum, restauracji, teatru to wyprawa do > rownoleglego wymiaru. Ich jedyna rozrywka to: niedzielne wypady do Geant (Żanta > jak mowia), Auchan (Oszołoma) albo Carrefour (cerfura). Ewentualnie wypad do > McDonald`s tudziez KFC albo luskusowa (bo przeciez z kelnerka) PizzaHut. > drogi dziku. Mieszkam na Tarchominie, a moi dziadkowie i rodzice na Ursynowie tak więc nie jestem "przyjezdną" i moje życie wygląda zupełnie tak samo jak opisałeś. Mieszkam w sypialni, nie chodze do muzeum, restauracji, teatru z braku czasu i braku pieniędzy bo spłacam duży kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cholka Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE IP: *.wroc.gazeta.pl 10.01.03, 13:38 Zgadzam sie z Toba Viki. Ja tez spalcam kredyt, nie mieszkam jednak w Wawie ale we Wroclawiu, wiec tez w miescie i wierz mi ze tez nie mam za co pojsc do kina. To straszne ale prawdziwie. Tez swego casu szukalam lepszej pracy w Wawie, ale nie udalo sie, moze jednak kiedys... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 17:21 zdecydowanie sie zgadzam z dzikiem... Warszawa jest zajebistym miastem, lecz tylko dla tych, którzy chcą się tu czuć właśnie zajebiście, dla tych którzy uważają ze ŻYCIE to więcej niż kredyt, żant, ałszachn (tak mówią u mnie ludzie na roku, bynajmniej nie przez stylizacje!), klopsiki w słoiku od mam... Oddychajcie tym miastem, codzioennie mozna robic 5 milionów różnych rzeczy. I nie mowcie ze tak nie jest, bo być moze o tym nie nawet nie wiecie, bo byc moze nie chcecie wiedziec a potem na necie narzekanie jaka ta Warszawa... WAW - MY WAY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teraz Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE IP: *.acn.waw.pl 15.01.03, 21:43 Poczekaj az zaczniesz szukac pracy, nie majac zadnej (!) pomocy od rodziny i bedzisz musial sie utrzymac (placic za jedzonoko, wynajem mieszkania lub rate kredytowa za mieszkanie)... Jak juz po roku dostaniesz robote, bedziesz ciezko pracowal (zeby jej nie stracic), a w weekend bedziesz tak padniety, ze nie starczy ci sil na intensywne zycie kulturalno-towarzyskie. Zycze Ci jednak, aby w Twoim przypadku bylo inaczej. Ja musze wszystkie te koszty pokryc samodzielnie i utrzymanie pracy jest dla mnie priorytetem. Warszawe uwielbiam - taka, jaka pamietam z dziecinstwa i czasu studiow - kiedy byl czas na robienie milona ciekawych rzeczy. Pozdrawiam. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b50016 ja tez KOCHAM WARSZAWĘ IP: 209.167.118.* 22.01.03, 17:35 Zjedzdilem cala wzdluz i wszerz po 100 razy jako kurier dawno temu, znam kazda uliczke w tym wspanialym miescie. Odpowiedz Link Zgłoś
altu Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE 24.01.03, 10:17 Podpisuję się pod tym. Okropnie ciężko jest dostać pracę po studiach, walka o jej utrzymanie pochłania wszystkie siły, a w weekendy i wieczorami, o ile nie podejmuje sie jeszcze nauki, ma sie akurat tak malo czasu, ze mozna tylko odpoczywac i zbierac silki na nowy tydzien. Pozdrawiam wszystkich cięzko pracujących... Odpowiedz Link Zgłoś
altu Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE 24.01.03, 10:12 Drogi Janku! Od miesiąca jestem w Warszawie. Firma, w której pracuję, została przeniesiona do Warszawy - razem z dobytkiem inwentarza. I ja razem z nią. Mieszkam w Ursusie. Czy Ty zdajesz sobie sprawę, jak ciężko jest poznać miasto, w którym sie obecnie mieszka? Oczywiście pierwsze co dotyka - to szok cenowy. Ale nawet, gdy się chcę gdzieś wybrać, to jakoś mi się nie udaje: 1/ nie ma z kim, 2/ do Centrum i ośrodków kulturalnych troche daleko, 3/ boję się, że w pewnym momencie się zgubię:) I mimo, że nie żałuję mojej decyzji o przeprowadzce do Stolicy, to ciężko się z nią przywitać i oswoić. Mam nadzieję, że Ty nie miałeś takich rozterek. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
gerwaz Re: KOCHAM WARSZAWĘ I SZUKAM PRACY W WA-WIE 24.01.03, 19:21 TO NORMALNE, ŻE PRZYJEZDNI NIE LUBIĄ WARSZAWY! TUTAJ SĄ TACY MALUTCY... W SWOICH MIASTECZKACH BYLI KIMS!, ZNALI KOGO TRZEBA I JAKOŚ BYŁO. PO PRZYJEŻDZIE TUTAJ POZIOM SAMOOCENY TAK SIE ZMIENIL ZE POZAMYKALI SIE W SWOICH DOMACH/ŚRODOWISKACH/SKLEPACH/PRACACH ITP. TO MIASTO NIE JEST MOZE GIGANTYCZNE ALE POZNAJE SIE JE CONAJMNIEJ 2 LATA A WYJAZD DO PRACY/ZAKUPY MOZE OKAZAC SIĘ PRAWDZIWĄ WYPRAWĄ (zwłaszcza z tarchomina - hihi) DOPIERO PO ODNIESIENIU SUKCESÓW ZAWODOWYCH/OSOBISTYCH ŻYJE SIĘ TU INACZEJ SAM PRZYJECHAŁEM TU 2 LATA TEMU I WIEM CO MÓWIĘ Gość portalu: Kasia napisał(a): > szukam pracy w Warszawie bo od dziecka marzę aby tam mieszkać....to wsaniałe > miasto.... obecnie mieszkam w Krakowie- wymienię Kraków na Warszawę.... > > ksiuncha@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś