Dodaj do ulubionych

praca w smyk

IP: *.compower.pl 16.08.06, 17:30
MAM PYTANKO CZY KTOS JUZ BYL NA ROZMOWIE KWALIFIKACYJNEJ W SKLEPIE SMYK A I
JESCZE DRUGIE PYTANIE ILE MOZE WYNOSIC STAWKA NETTO W TAKIM SKLEPIE
ODPISUJCIE asilka@tlen.pl
Obserwuj wątek
    • nancy08 Re: praca w smyk 16.08.06, 19:43
      Ja zaniosłam CV bezpośrednio do sklepu (zobaczyłam kartkę z oferta
      pracy "niechcący", robiąc zakupy). Dziewczyna, którą zapytałam o pracę
      zaprowadziła mnie do kierowniczki, która od razu przeprowadziła ze mną
      rozmowę:) K. przejrzała moje CV i zapytała tylko, czy pracowałam wcześniej w
      sklepie (nie pracowałam) i czy mogę zacząć pracę od zaraz. Kazała mi przyjść
      drugiego dnia w czarnych spodniach i butach i było po rozmowie:) Więcej nie
      mogę Ci napisać, bo tego samego dnia dostałam pracę w innym miejscu i w Smyku
      już się nie pojawiłam. Z tego co wiem, płacą 6 a po okresie próbnym 7 zł.
      brutto (tj. 4-5 zł za godz. do ręki).
      P.S moje kwalifikacje nie były wtedy zbyt wysokie, skończyłam ogólniak i
      zaczęłam szukać pracy (było to rok temu), nie miałam żadnego doświadczenia i
      ogólnie nie wiem, dlaczego mnie przyjeli:)))
      • beetty1 Re: praca w smyk 19.09.06, 15:10
        Ja idę jutro i chętnie się dowiem, jak tam jest - od was oczywiście.
        • kumkaaa Re: praca w smyk 19.09.06, 15:54
          Z tego co wiem, bo kolezanka stamtąd odeszła, mało płacą, ale chcą żeby dużo
          pracować.
          Ona pierwsze dni była na nocki przy rozpakowywaniu i przyjęciu towaru, noszenie
          ciężkich pudeł z rzeczami, układanie godzinami w nocy towaru i ogólnie nie za
          fajnie, a kasa nieadekwatna za bardzo do wkładu pracy..
          Pozdrawiam.
    • Gość: % Re: praca w smyk IP: *.net-serwis.pl 20.09.06, 13:26
      Pracowalam w Smyku w Warszawie, na zlecenie placa 6zl na reke, na umowe o prace
      wiecej, zdarzaja sie premie za zwiekszona sprzedaz, albo tajemniczego klienta i
      wtedy mozna zarobic np 1300zl na reke. Za dobra prace sa podwyzki, czasem awans.
      Noszenie ciezkich pudel, praca w nocy, ukladanie towaru, hmm brzmi jak
      otwieranie sklepu :D Poczatek nie jest latwy, ale pozniej towar juz lezy na
      polkach i trzeba go conajwyzej troche poprawic lub zrobic nowa wystawe, bo
      ciagle przychodzi cos nowego co trzeba wystawic na sklep. Dlatego nastawcie sie
      ze zabawki beda wedrowac z jednych polek na inne, klienci beda mieli do was
      dziwne pretensje (typu "czemu nie ma kapci dla chlopcow, a dla dziewczynek jest
      tyle?!!" na to biedny sprzedawca nie ma wplywu), dzieci beda rozrabiac, a wy
      bedziecie musieli wiedziec najlepiej wszystko o tym co jest w sklepie. W dodatku
      wszystko musicie zabezpieczyc przed kradzieza i to tak by nie zniszczyc towaru.
      Za taka prace pieniadze moze nie sa adekwatne ale tu placa i tak wiecej niz w
      innych sklepach. Mozna sobie dorobic na inwentaryzacjach, za nocke (kilka
      godzin) od 50 do 100 zl na reke.
      • Gość: beetty1 Re: praca w smyk IP: 82.177.97.* 20.09.06, 19:09
        Dzięki, ale muszę do piątku zdecydować czy chcę pracować w Smyku jako zastępca
        kierownika i to co piszesz nie jest adekwatne do mojego stanowiska. Jeśli
        mogłabyś powiedzieć, jaka ogólnie jest atmosfera w tej firmie, czy jest duża
        rotacja wśród kadry kierowniczej, jakie są zarobki jako zastępcy czy kierownika
        i czy mają bardzo duże wymagania (czyli czy praca tam nie jest za bardzo
        męcząca psychicznie). Aktualnie mam pracę, również jako zastępca i nie jestem
        pewna czy warta jest wymiana skórka za wyprawkę. Choć obiecują, że jest opieka
        medyczna i takie tam....
    • ewka997 Re: praca w smyk 21.09.06, 11:02
      Ja byłam tam na 2 rozmowach, na pierwszej było 8 kondydatów spotkanie ze
      wszystkimi naraz, każdy opowiadał o sobie, odpowiadaliśmy na zadane pytania
      typu "jaki to jest trudny klient", później dostaliśmy karteczki z róznymi
      scenkami, kazdy musiał opowiedzieć co zrobiłby w tej sytuacji. Później paanna
      rekrutująca wybrała 3 osoby w tym i mnie na 2 rozmowe. Na 2 było nas 16 osób i
      te same pytania z tym ze juz były 3 kobity rekrutujace jak sie później okazało
      były to kierowniczki z różnych sklepów. Z 16 osób wybrali 4!!! Ja sie nie
      załapałam ale jak sie później okazało na poczatek dają 1100 brutto, wiec nie
      mam czego żałować.
      Powodzenia
      • Gość: beetty1 Re: praca w smyk IP: 82.177.97.* 21.09.06, 21:58
        Moja rozmowa była z regionalnym w cztery oczy - bez teatrzyków. Normalna, na
        poziomie, bez głupich pytań - konkrety. Dostałam ofertę pracy od ręki. Nie
        napisałaś na jakie stanowisko dawali 1100. Ja interesuję się tematem z
        wyższych "sfer" jak to się mówi..
        • Gość: betty Re: praca w smyk IP: *.flashnet.pl 21.12.06, 22:36
          i co zadowolona jestes teraz z pracy w smyku???
          • Gość: gość Re: praca w smyk IP: *.pr.radom.net 25.12.06, 17:06
            watpie zeby mozna byc zadowolonym z pracy w smyku - ci co pracowali lub pracuja
            wiedzą o czym mówię
      • Gość: Aniś Re: praca w smyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 19:32
        buhahaha;)
        Ja tez byłam na rekrutacji czułam sie tak jak bym była w kręgu AA;)
        było ogłoszenie ze potrzebują do sklepu w Arkadii jak pojechałam na rekrutacje
        na samym końcu okazało się ze tam jest pełna obsada;(
        i takie pierdzielenia jak sie okazuje za 1100 brutto smiechu warte najgorsze
        jest to ze dla mnie ważne sa wolne weekendy tylko wtedy widuje sie z rodziną.
        Ale weekendy sa przeznaczone tylko i wyłacznie dla studentów;(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka