Dodaj do ulubionych

Gdzie jest to bezrobocie ? ? ?

IP: *.acn.waw.pl 28.10.06, 01:06
Szukam go od dawna, bardzo dawna. Wiele o nim mówią, zwłaszcza w mediach.
Podobno jest wszędzie i dotyka masowo ludzi. Nieustając z poszukiwaniu tegoż
zjawiska, patrzę na codzień, co się dzieje w firmie a także w innych firmach,
z którymi wspólpracujemy. WSZĘDZIE potrzebują ludzi! Poczynając od zawodowych
kierowców na głównych specjalistach kończąc. Żadna z firm nie zamierza płacić
wręcz mitycznych już sześciuset złotych. Na niektórych stanowiskach gotowość
pensji dziesięciokrotnie wyższej, ale cóż z tego, skoro odpowiedniego
fachowca brak. Zajęty na miejscu albo wyjechał. W szufladach walają się
sterty cvków ludzi bez żadnego doświadczenia, których nikt nie zarekomenduje
a oni sami podkreślają tylko, że są zdolni, ambitni i szybko się uczą. Ponoć
są też zdeterminowani, choć trudno wyczuć do czego.

W ufo dawno temu przestałem wierzyć, bo choć tak wiele książek o tym napisano
i tak wielu rzekomo ufoludków widziało, ja w nich nie wierzę.
W bezrobocie w Wawie też przestałem dawno wierzyć. Podobno gdzieś jest, jest
powszechne i huczą o nim politycy i media. Jednak mnie nigdy nie udało się
tego zjawiska na własne oczy zaobserwować. Skoro widziałem zorzę polarną, to
może kiedyś i to całe bezrobocie zobaczę? Na razie widzę bezrobocie ujemne
czyli deficyt zdolnych rąk do pracy.
Obserwuj wątek
    • marcot Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? 28.10.06, 09:36
      byc moze powinienes przeszukac kosz na smieci, a nie szuflady zawierajace to co
      kierownictwo potrzebuje pokazywac decydentom. jesli jednak tam rowniez szukales
      i nikogo chetnego nie ma to podaj tu na forum kilka przykladow oferowanych
      stanowisk wraz z oczekiwaniami pracodawcy do danego stanowiska i warunkami
      placowymi o ktorych piszesz.
      i nie zapomnij dodac adresu gdzie nalezy aplikowac.
    • Gość: ja Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.aster.pl 28.10.06, 09:53
      Przeszłam 4 rozmowy w procesie rekrutacji: angielski, testy psychologiczne,
      testy kompetencji i inne głupoty. Odpadłam po tym, jak powiedziałam ile chce
      zarabiać. czy 5000 brutto w Warszawie dla specjalisty po dobrych studiach, z
      kilkuletnim doświadczeniem, znajomością języków i komputera to dużo???
      • Gość: Pracodawca Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: 89.229.145.* 30.10.06, 19:37
        > Przeszłam 4 rozmowy w procesie rekrutacji: angielski, testy psychologiczne,
        > testy kompetencji i inne głupoty. Odpadłam po tym, jak powiedziałam ile chce
        > zarabiać. czy 5000 brutto w Warszawie dla specjalisty po dobrych studiach,

        to dużo, skoro na identycznym stanowisku w Suwałkach gdzie benzyna kosztuje o 10gr/l a chleb tyle samo zarabiałabyś max 2000brutto, jak na Wawę to powinnaś się cieszyć na początek na 2500brutto a dopiero po pierwszym roku 3500brutto
        pensja powinna przekładać się na efektywność a nie wynikać z tego, że ktoś ma papierek
        • Gość: anka Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 14:45
          a ile kosztuje wynajecie/kupno mieszkania w Suwalkach, ile sie za nie placi, ile
          kosztuje lekarz prywatnie lub jakiekolwiek inne uslugi??
          chyba troche mniej nie? absurdalne jest porownywanie kosztow zycia na podstawie
          ceny chleba.
    • Gość: Hanah Ha ha ha IP: *.chello.pl 28.10.06, 11:02
      Żarty chyba sobie stroisz! szukałam pracy 3 m-ce w Wawie,mam kiltuletnie
      doświadczenie na różnych stanowiskach w dużych renomowanych firmach,niestety to
      co mi oferował potencjalny pracodawca często przekraczało zdrowy rozsądek (1200
      brutto!!!?). Ludzie pracować chcą, tylko na szczęście przestają się godzić na
      pieskie warunki. Pewnie już lepiej pracować "na zmywaku" w Londynie, niż za
      grosze w Polsce.A jak jesteś taki mądry, to podaj te fantastyczne firmy do
      których można się aplikować. Ja pracy już nie szukam, ale może ktoś
      potrzebujący skorzysta.
    • Gość: Majka I to się nazywa widzieć tylko własny ogon ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 11:47
      Czy tobie się wydaje że jak twoja firma poszukuje kierowców to wszyscy
      bezrobotni powinni w try miga pognać tam w podskokach i koniec bezrobocia?;)
      Oczywiście łacznie z kobietami i doktorantami :D Poczytaj sobie posty ludzi,
      którzy od roku lub więcej szukaja pracy to może cię oświeci. To że są wolne
      stanowiska na kierowców w wielu firmach nie znaczy że każdy bezrobotny może nim
      i chce zostać! To że są jakieś wolne stanowiska pracy nie znaczy że są na nie
      akurat odpowiednie kadry bezrobotnych. Może to się zupełnie mijać.
    • imlardis2 Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? 28.10.06, 14:59
      Ha ha ha - a co rok to będzie gorzej, aż w końcu zostaną ludzie wyłącznie bez
      doświadczenia. I co wtedy panowie pracodawcy? Bedziecie z zagranicy ściągać
      doświadczonych "fachowców"?
    • Gość: bassPL Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.aster.pl 28.10.06, 19:06
      Są firmy które na brak kadr nie narzekają, mało tego ludzie zabijają się żeby u
      nich pracować.
      Może zapytaj ich jak to robią ...
    • Gość: uważny obserwator Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.acn.waw.pl 28.10.06, 21:34
      W sumie tego się spodziewałem. Odezwali się jacyć ludzie uparcie nie mogący
      znaleźć pracy, choć podobno są fachowcami. Ja nie znam dobrego fachowca
      pozostającego bez pracy a profesjonalistów znam wielu i na codzień z nimi
      pracuję. Ciekaw jestem, czy tych uważających się za fachowców ktoś z jakiejś
      liczącej się firmy może zarekomendować? Czy można gdzieś poczytać i namacać
      efekty ich profesjonalnej pracy? Na ogól nie i ten wielki talent,
      profesjonalizm i zaangażowanie jest wytworem ich wyobraźni a poprzedni
      pracodawcy (o ile tacy są) niespecjalnie skłonni są do ciepłych ocen takiej
      osoby a często wręcz, po cichu wyjaśniają powody ich zwolnienia. Najczęściej
      jest to wina po stronie owego pracownika.

      I tak oto wracam do punktu wyjścia czyli intensywnie szukam bezrobocia w
      Warszawie, zwłaszcza bezrobocia wśród młodych, tych dwudziestoparolatków. Mnie
      się to w głowie nie mieści, jak taka zdrowa jednostka nie możne znaleźć roboty?
      Chyba zaczynam znajdywać odpwowiedź! To trzeba być wyjątkowym, zdolnym,
      ambitnym, przedsiębiorczym i kreatywnym fachowcem, ale takim, którego nikt
      złośliwie nie chce docenić i równie złośliwie podkłada mu nogi. Stąd też ci
      ambitni przedsiębiorczy nie mogą się wykazać.

      Ale spokojnie drodzy fachowcy, tysiące zmywaków Londynu i Dublina czeka na
      takich jak wy!
      • Gość: bassPL Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.aster.pl 28.10.06, 23:57
        Jeśli dwudziestokilkulatek to na pewno nie fachowiec i specjalista ...
        Troche konsekwencji. Ja wiem że każdy pracodawca chciałby wybitnych pracowników
        najchętniej do zwykłej prostej roboty.
        Z drugiej strony nie każdy jest skłonny "poświęcic się" pracy, bo i po co ?
        Praca to nie sposób na życie, to tylko źródło utrzymania dla 99% ludzi.
        Czas wolny i swoją duszę każdy pragnie zachować tylko dla siebie.
      • Gość: Majka Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 01:29
        No i co ty bredzisz człowieku?:) Jak do ściany. Najpierw się ci wydawało że
        wszyscy bezrobotni to marzą o posadzie kierowcy a teraz że wszyscy bezrobotni to
        fachowcy. Osoba po studiach nie jest żadnym fachowcem i jeszcze dużo musi się
        nauczyć ale gdzieś musi zacząć ta naukę! Czy wg ciebie absolwent czy osoba ze
        średnimi kwalifikacjami na rynku pracy nie ma prawa pracować?? I nie mozna jej
        zaliczyć do bezrobotnych jeśli pracy nie ma? To tu jest to bezrobocie - wśród
        ludzi z wykształceniem wyższym akurat najmniejsze. A tobie się chyba coś nie
        tylko na oczy ale i na mózg rzuciło.
      • Gość: Hanah Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.chello.pl 29.10.06, 19:26
        Nieco się mylisz z tą rekomendacją..ja znalazałam prace właśnie dlatego że mój
        teraźniejszy pracodawca sprawdził moje referencje u poprzedniego pracodawcy.
        Więc to chyba nie jest wytwór mojej wyobraźni,prawda??nieco krótkowzroczny
        jesteś jak widze. No ale powodzenia-mam nadzieję że nikt nie zechce być
        pracownikiem w takiej firmie jak Twoja.
      • marcot Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? 01.11.06, 11:34
        widze ze nadal nie potrafisz podac przykladow ofert o ktorych piszesz, podajac
        oczekiwania pracodawcy do danego stanowiska, warunki placowe i adresy do kogo
        nalezy aplikowac.

        > W sumie tego się spodziewałem. Odezwali się jacyć ludzie uparcie nie mogący
        > znaleźć pracy, choć podobno są fachowcami.

        dosc dlugo szukalem, ale glownie z powodow moich aspiracji
        stanowiskowo-finansowych. na koniec jednak to ja wybieralem sposrod trzech
        chcacych mnie zatrudnic natychmiast.

        > Ciekaw jestem, czy tych uważających się za fachowców ktoś z jakiejś
        > liczącej się firmy może zarekomendować? Czy można gdzieś poczytać i namacać
        > efekty ich profesjonalnej pracy? Na ogól nie i ten wielki talent,
        > profesjonalizm i zaangażowanie jest wytworem ich wyobraźni a poprzedni
        > pracodawcy (o ile tacy są) niespecjalnie skłonni są do ciepłych ocen takiej
        > osoby a często wręcz, po cichu wyjaśniają powody ich zwolnienia. Najczęściej
        > jest to wina po stronie owego pracownika.

        to rozumiem ze ty nie zaliczasz sie do tych cyt.:

        > To trzeba być wyjątkowym, zdolnym,
        > ambitnym, przedsiębiorczym i kreatywnym fachowcem, ale takim, którego nikt
        > złośliwie nie chce docenić i równie złośliwie podkłada mu nogi. Stąd też ci
        > ambitni przedsiębiorczy nie mogą się wykazać.
      • Gość: jarek38 Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: 195.205.152.* 05.11.06, 00:58
        Na pewno lepiej pracować na zmywaku w Londynie za godną pensję, niż dziadować w
        tym ... kraju...
      • Gość: yyy Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 11:45
        kur...pajacu a ile placu konski zwisie!~!! pojdziesz za 1000pln pracowac??
        dobrze ze ludzie wyjezdzaja , lepiej tam na zmywaku niz u nas dorabiac te
        komunistyczne swinie
    • Gość: Luki Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 11:52
      Gość portalu: uważny obserwator napisał(a):
      Gdzie jest to bezrobocie?

      Zalezy co rozumiesz poprzez słowo "bezrobocie".Zalezy co rozumiesz poprzez
      słowo "praca". Dla jednego praca to 3,99zł netto za godzinę a dla drugiego 25zł
      netto za godzinę. Dla mnie płaca poniżej 1500zł/miesiąc (normalny wymiar czasu
      pracy zgodny z kodeksem pracy) to WYZYSK(niewolnictwo nie przymusowe) a nie
      praca. Więc praktycznie dla mnie jest bardzo duże bezrobocie. Poza tym nie dziw
      się że ktoś nie chce przyjąc "pracy"(niewolnictwa) za 4zł netto/godzinę. 60%
      wszystkich ofert "pracy"(niewolnictwa) to oferty od 700zł do 1400zł netto.

    • losiu4 Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? 31.10.06, 14:30
      a to już zależy jakich fachowców szukasz i co im możesz zaoferować.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: gość Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 12:43
      powinie Ci się noga to zobaczysz... i nie odpisuj że tak nigdy nie bedzie.
      W tym kraju wszystko jest możliwe!
      • ania_k83 Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? 05.11.06, 18:33
        Jak zwykle, prawda leży pośrodku...
        Obie strony sporu mają trochę racji i chyba po prostu niezbyt dobrze umieją sie porozumieć.
        Mogę się tylko domyślać, że Obserwatorowi chodziło o takie typowo polskie malkontenctwo. Widoczne bardzo wśród młodych ludzi. Właśnie tych ludzi, którzy są świeżo uipeczonymi absolwentami, nie posiadają doświadczenia a wymagają na start stałego zatrudnienia z pensją powyżej 3tys netto i super pakietem socjalnym. I każda inna oferta pracy jest przez nich odrzucana.
        Ok, są wśród tych ludzi tacy, któzy znają biegle min. 2 języki i naprawdę podczas studiów skupiali się na nauce, zdobywali nagrody i dostawali stypendia naukowe.
        ALE zdecydowana większość "studiowała" od sesji do sesji, nie zna biegle nawet j. angielskiego, ma dyplomy szkół o których mało kto słyszał albo ukonczyli kierunki, po których ciężko w ogóle pracę znależć a krzyczą oni najgłośniej, że przecież mają studia i należy im się wysoka pensja. Że już nie wspomnę o tych, któzy swoją edukację zakończyli na szkole średniej i dumnie odrzucają oferty pracy za przysłowiowe 5zł/h.
        Jestem zdania, że jeśłi ktoś chce znależć pracę to ją znajdzie. I jeśłi ktoś się chce zdbyć doświadczenei zawodowe to z chęcią przyjmnie nawet bezpłatną praktykę czy staż. I to jest moim zdaniem determinacja.
        Bo tak się składa, że absolwenci to głównie ludzie, którzy nie mają na utrzymaniu rodzin, często wynajmują meiszkania na spółkę z kolegami albo mieszkają z rodzicami i dostają wsparcie finansowe od nich.
        Więc i wydatki mają znacznie mniejsze.


        Natomiast inaczej rzecz się ma jeśli chodzi o ferty pracy dla naprawdę wykwalifikowanych specjalistów czy dla kadry zarządzającej. I to jest bolączka wielu ludzi w wieku powyżej 35 lat, którzy mają odpowiednie wykształcenie, doświadczenei zawodowe i nagle stracą pracę. Znależć nową jest ciężko.



    • Gość: dar Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.dsl.bbeyond.nl 05.11.06, 20:02
      W Warszawie, Poznaniu czy Katowicach bezrobocia moze nie ma.Ale spróbuj
      przyjechac do Lublina , Kielc czy Radomia to zobaczysz bzrobocie.
      • ania_k83 Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? 05.11.06, 21:04
        Zdaje się, że Uważny_Obserwator pisał o bezrobociu w Warszawie. Zresztą na forum praca-warszawa:)
        Oczywiście, że inna sytuacja jest poza aglomeracjami, ale to nie jest dyskusja na to forum.
    • Gość: ona Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.chello.pl 05.11.06, 22:26
      ja to bym cie chetnie "uwazny obserwatorze" wyslala do pracy po 10h dziennie za
      600zl, ciekawe jak wtedy bys mowil!
    • Gość: mods Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 11:35
      Owszem jest praca za 750-1100zł :) Mnóstwo jest takich ofert. Weźcie to pod
      uwagę że rynek ofert to w większości płace od 750-1200zł netto. Starcza na
      tanie śniadanie, obiad , kolacje i opłacenie rachunków. Co to za życie...
      • Gość: polka Obserwacja polskiej polityki zatrudnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 11:52
        Obserwując, nasz Rząd traktuje większość z nas jak wielką kupę mięsa i opycha
        gdzie się da..

        Na Zachodzie Rządy postawiły na rozwój jednostki, wiedzą że w tym siła narodu -
        gdy człowiek rozwinięty, świadomy, z umiejętnościami - a nasz Rząd hoduje i
        sprzedaje nas jako ciemną masę: do sprzątania, pracy w polu, burdeli, armii,...
        głodząc przedtem, byśmy nie protestowali.

        • Gość: do obserwatora Re: Obserwacja polskiej polityki zatrudnienia IP: *.pl 06.11.06, 17:53
          a moze coś tam widzisz dla pracownika z wyzszym ale humanistycznym ...
          bo w Warszawie nic takiego nie widać ...jak masz takie wspaniałe widoki na
          pracę wokół to może dasz mi namiary ..w podziękowaniu podaruję Ci połowę
          pierwszej wypłaty !xsi
      • Gość: uważny obserwator Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.acn.waw.pl 06.11.06, 22:57
        Takie życie jakie kwalifikacje. Żadne kwalifikacje to żadne życie. Gó..ana
        płaca bo gó..ana praca a praca gó..ana bo gó..any kandydat. Nadaje się tylko
        do feudalnego zabibrzania aby zarobić na salceson.
        Czas porzucić mrzonki o powszechnym dobrobycie i godnym życiu dla wszystkich.
        To mit, oszustwo i komunał lansowany przez socjalistycznych politykierów
        chcących dostać głosy spaupeteryzowanego plebsu. Jeśli nie potrafisz sobie
        zagwarantować godnego życia, nikt ci go nie zagwarantuje i albo będziesz
        wegetował na marginesie albo odpadniesz całkowicie poza nawias.
        Stara, zdrowa i mobilizująca zasada. :)
        • Gość: darek Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 10:58
          Gość portalu: uważny obserwator napisał(a):
          To mit, oszustwo i komunał lansowany przez socjalistycznych politykierów
          > chcących dostać głosy spaupeteryzowanego plebsu

          Kolejny skrzywdzony przez komunę. Cofnij się w czasie i wybij ich wszystkich.

          A jeśli chodzi o kwalifikacje to nie oszukujmy się...nie kazdy je musi mieć i
          to nie oznacza że jeżeli ktoś nie ma kwalifikacji to ma zarabiać 500zł. Do
          ludzi nalezy mieć szacunek. Częściej mam szacunek do uczciwej sprzątaczki niz
          do dyrektora który żywi sie za pieniądze pracowników.
      • Gość: uważny obserwator Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.acn.waw.pl 10.11.06, 02:52
        Jest praca za dwu-trzykrotność tej kwoty ale oczywiście pod warunkiem
        umiejętności i zaangażowania. Niemal wszyscy starający się u nas zatrudnić nie
        są w stanie zaprezentować nic poza kompletnym brakiem doświadczenia i
        przekonaniem o swej wyjątkowości, której nie mogą udowodnić, gdyż wszyscy im
        blokują karierę, rozwój i nikt im nie daje się wykazać.
        Bezrobocie to termin oznaczający poważny deficyt ludzi zdolnych i gotowych przy
        jednoczesnym zalewie głąbików kompeltnie niechcących i niepotrafiących pracować
        ale cały czas ujadających o tym, jak są gnębieni i jak to nie mają szans.
        Niemal każdy spotkany przeze mnie bezrobotny okazywał się życiowym osłem i
        wszyscy oni, jak jeden chór powtarzali farmazony, jak to dobra praca jest tylko
        i wyłącznie po znajomości, bez ustawionego kolegi albo tatusia nic się nie
        znajdzie, w Polsce niczego się uczciwie człowiek nie jest w stanie dorobić. Dla
        ludzi uczciwych pozostaje tylko harówa za 500 złotych i nędzna wegetacja.
        Z racji powszechności takich sądów u ciemniactwa, jeśli ktoś, z kim przetnie
        się ma życiowa droga, ujawnia się z taką śpiewką, natychmiast oznaczam go w
        pamięci jako skończonego osła niewartego jakiejkolwiek uwagi a w szczególności
        nie ma on co liczyć u mnie na PRACĘ.
        Jak zauważam na tym forum dokładnie słowo w słowo tego typu komunały są
        głoszone, więc zaoślenie tej grupy jest bardzo duże. Może nawet ktoś stąd
        wysłał do nas swoje CV, które oczywiście wylądowało w koszu?
        • Gość: luki Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 11:38
          Ty masz firmę? hahaha...chyba betonowych szamb. Człowieku twoje wypowiedzi
          świadcza o tym że jestes mocno zakompleksiony a komuna wywarła na twojej
          psychice nieodwracalne uszkodzenia- zamiast iśc do przodu to sie cofasz.

          Gość portalu: uważny obserwator napisał(a):
          Może nawet ktoś stąd
          > wysłał do nas swoje CV, które oczywiście wylądowało w koszu?

          Z pewnościa wszyscy wysłali z tego forum CV do twojej firmy widmo, teraz leżą w
          koszu a nam jest bardzo smutno:((
    • artur-66 Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? 06.11.06, 23:42
      WSZĘDZIE potrzebują ludzi! Poczynając od zawodowych
      > kierowców na głównych specjalistach kończąc. Żadna z firm nie zamierza płacić
      > wręcz mitycznych już sześciuset złotych. Na niektórych stanowiskach gotowość
      > pensji dziesięciokrotnie wyższej, ale cóż z tego, skoro odpowiedniego
      > fachowca brak.

      Proszę, bardzo proszę... Podaj mi choć jeden adres takiej fimy ( kierowca
      doświadczony kat b,c) Może być na priv.
      Będę wdzięczny
      Pozdrawiam
      A
    • Gość: kinia do uwazny obserwator IP: *.chello.pl 07.11.06, 11:24
      ja to mam nadzieje, że niedlugo stracisz swoją prace
      • Gość: uważny obserwator Re: do uwazny obserwator IP: *.acn.waw.pl 07.11.06, 23:51
        Na bezinteresowną polską zawiść wobec każdego komu lepiej, zawsze można liczyć.
        Ale muszę cię zmartwić, zakompleksiony człowieku - na nędzę i utratę pracy u
        mnie się nie zanosi. Raczej pracy jest coraz więcej, bo i prosperita
        gospodarcza najlepsza od początku lat dziewięćdziesiątych.
        • Gość: artur-66 Re: do uwazny obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 15:29
          Zadałem pytanie na które nie odpowiadasz... Czyli nie masz nic do powiedzenia i
          leczysz kompleksy swoim bełkotem.
    • Gość: lukka Re: Gdzie jest to bezrobocie ? ? ? IP: 217.116.100.* 08.11.06, 15:51
      ten obserwator to chyba jest bezrobotny...
      • Gość: Hanah Prowokacja?? IP: *.chello.pl 08.11.06, 19:50
        A może to prowokacja jakaś?Bo mnie się wierzyć nie chce, że czasem człowiek
        może być taki ograniczony!Piszesz jakieś farmazony.KAŻDY ma prawo do godnego
        życia i normalnych zarobków. Nie mówię o ogromnych zarobkach,ale o takich które
        pozwolą na normalne życie a nie wyliczaniu kromek chleba na każdy dzień.I chyab
        nikt nigdy Cię nie uczył że w życiu NAJWAŻNIEJSZY jest człowiek NIE KASA.
        • Gość: uważny obserwator Re: Prowokacja?? IP: *.acn.waw.pl 10.11.06, 02:40
          Ohoho, jakiś utopijny socjalista się znalazł. Godne życie i godna praca dla
          każdego bez wyjątku. Oj tak tak, prl zakorzenił się w ludzkich umysłach i
          parcie do tak zwanej sprawiedliwości społecznej jest bardzo silne.
          Ja własnie robiłem dziś do północy, bo już za dnia nie zdążyłem. Takie to
          bezrobocie jest, że ledwie się człowiek uwija.
          Szkoda tylko, że tak mało porządnych pracowników jest na rynku. Przytłaczająca
          większość to skończone beztalencia potrafiące tylko domagać się owego godnego
          życia a w zamian jedyne co mogą zaoferować to niezatamowany potok narzekactwa,
          użalania się i niezaradności.
          Niestety kodeks pracy nie pozwala skazywać takich "pracowników" na kary
          cielesne, może wówczas wzięłyby się porządnie za robotę trutnie.
          • Gość: Porządny .... Porządny... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 09:22
            Porządny pracownik nie siedzi w tej chwili w godzinach pracy na forum, chyba że
            ma dziś urlop i zaczyna dzień od przeglądu informacji na portalach w necie:-))).
          • Gość: gość Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 10:57
            Bezspornie lepszym, w przeciwieństwie do pełnego pragnących zysku i władzy nad
            drugim człowiekiem, byłby Świat pełen poszukujących prawdy i zgody, obytych,
            bystrych, wnikliwych i dobrych ludzi.

            Szkoda że nie jest ;-(
          • Gość: bezrobotni Re: Prowokacja?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 11:45
            Uwazny Obserwatorze...co mamy zrobić aby być taki wspaniały jak ty? Jesteś dla
            nas wzorem naśladowania, pracujesz w pożądnej firmie, ba nawet może jestes jej
            włascicielem,przyjmij nas do siebie do pracy...bardzo inteligentne masz
            pomysły "kary cielesne" i tak jak ty nie lubimy "czrwonych"! Jestes wspaniały,a
            może zostaniesz radnym lub burmistrzem?
            • Gość: beti22 Re: Prowokacja?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 12:15
              Obserwatorze jesteś człowiekiem o tzw. jednotorowym myśleniu, czyli prostym
              (wyjaśniam abyś zrozumiał). Tak sobie myślę (takie sygnały wysyłasz bardzo
              wyraźne), że długo szukałeś pracy i w końcu ją znalazłeś, bądź sam stałeś się
              dla siebie pracodawcą, nikt wcześniej nie chciał Cię zatrudnić, a teraz sam
              masz możliwość wyboru pracownika, więc tak jak kiedyś Ciebie traktowano tak
              teraz Ty traktujesz innych. Człowiek inteligentny i kulturalny, taki który
              wyrabia sobie szacunek (nie tylko wysokością pensji) to ktoś kto mimo
              obejmowanego stanowiska i posiadania w pewnym sensie władzy potrafi z kulturą
              potraktować kandydata i nie wypisuje na niego takich niedorzecznych słów na
              forum. A Ty wyżywając się na potencjalnych pracownikach i ludziach bezrobotnych
              leczysz dawne frustracje. Takie odnoszę wrażenie. Pewnie napiszesz, że tak
              nigdy nie było, ale o tym właśnie świadczą Twoje wypowiedzi. Jeszcze jedno,
              firma, która się szanuje i jest wysoko na rynku postawiona, odrzucając nawet
              kandydata robi to kulturalnie, poza tym w renomowanej firmie zarobki są
              wysokie, czyli to co firma świadczy klietnom oraz zarobki pracowników na
              najwyższym pozomie - firma ma dla siebie szacunek (Twoja taką nie jest,
              zakładam tak, bo Ty zachowujesz się conajmniej niestosownie co świadczy o braku
              zdolności interpersonalnych co jest niezbędne w dobrej firmie - choćby
              przyzwoitość). Także nie wylewaj swojego braku kultury i frustracji, bo tylko
              się ośmieszasz. Pozdrawiam serdecznie.
          • basspl Człowiek z betonu 10.11.06, 22:12
            Czytałem kiedyś wywiad z A. Wajdą. Zapytany czy nie miałby ochoty nakręcić
            współczesnego "Człowieka z ...", odpowiedział że musiałby ten film mieć
            tytuł "Człowiek z g.ó.w.n.a". Dla przyzwoitości powiedzmy że z betonu.
            Autor tego wątku pewnie mógłby być jego bohaterem.
            Nie wątpię również że gdyby urodził się 30 lat wcześniej, też byłby jak dziś
            człowiekiem "sukcesu". Pewien gatunek ludzi tak ma, że zawsze jest w drużynie
            która aktualnie wygrywa. Pewnie wyciągają wniosek z obserwacji zjawiska -
            wszystkim zresztą znanego - że pewna wydzielina zawsze utrzymuje się na
            powierzchni wody. Jako że nigdy nie tonie, to trzeba ją naśladować.
            Mały i ślepy człowieku, jedyne co masz tak naprawdę to zdolności adaptacyjne.
            Ale to żaden honor. Nie każdy weźmie do ręki g.... z xxxx zł.
            • Gość: bum cyk cyk Re: Człowiek z betonu IP: *.chello.pl 11.11.06, 09:38
              Ludzie nie dajcie się prowokować zakompleksionemu obserwatorowi, bardziej on
              przypomina bezrobotnego - sfrustrowanego - człowieka, ślęczącego przy komputerze
              niż współpracownika wielu firm.
              Każdy świeżo dyplomowany psycholog wam to powie po lekturze jego "wypocin".
              • Gość: bun cyj cyj Re: Człowiek z betonu IP: *.chello.pl 11.11.06, 09:49
                Aha i jeszcze zobaczcie dzieki komu łączy się z siecią. Sprawdźcie czym zajmuje
                się firma "acn" - to wyobrazicie sobie tego "człowieka sukcesu".
                Nie dawajcie się zwieść nawiedzonej gadce ludziom o 150 cm wzrostu, sześciu
                podbródkach, spodniach szytych na miarę i paru innych problemach.
          • Gość: jacek Re: Prowokacja?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 10:25
            Marna i chamska prowokacja.
            Ten obserwator to jakiś zakompeksiny gość.Jeśli ma takie mniemanie o swojej
            wartości to biada jego współpracownikom.Przecież ten gość w pracy jest nie to
            wytrzymania!!!.Ja tego typu zadufanych i uwielbiających siebie ludzi zawsze
            tępię i uczę mądrości.
            Na marginesie człowiek o wysokich kwalifikacjach zna swoją wartość i wszyscy go
            doceniają lecz jego poziom intelektualny nie pozwala mu na takie zachowywanie
            się jak to czyni ten facet.
            Kończmy ten temat!!!.Głupich nie sieją......
            • Gość: Hanah Do Jacka IP: *.chello.pl 12.11.06, 10:51
              Mnie się wydaje że masz racje.Proponuje "spuścić na drzewo" obserwatora i wcale
              się nie przejmować.Chyba po prostu chciał wywolać dyskusję. Ale z tłumokami nie
              ma co gadać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka