Gość: Tim
IP: *.chello.pl
02.06.03, 20:51
Paranoja norrrmalnie. Od trzech tygodni szukam osoby do pracy... Normalna
umowa, sensowna pensja i zupełnie fajna, ciekawa praca... A tu zero
możliwości znalezienia kogoś sensonego - a nawet nie sensownego...
kogokolwiek...
Może tu mi się uda:
Prowadzę małą i sympatyczną firmę która jest przedstawicielem na region
stołeczny trzech producentów środków czystości i kosmetyków. Dostaliśmy
propozycję sprzedaży specjalistycznych środków do zakładów zdrowia - płyny do
chirurgicznego mycia rąk, preparaty dezynfekujące itd - kto się zna na tym to
wie o czym mowa(ja sie nie znam). Towar idzie jak złoto -na pięć wykonanych
telefonów trzy spotkania a dwie osoby z miejsca były gotowe złożyć
zamówienie...
Szukam kogoś, kto zna się na tym (pielegniarki czy ktoś podobny) i zajmie się
sprzedażą - na początek sam a później tworząc zespół. No i kaplica... Każdy
mówi, że za akwizycję dziękuje... Przepraszam ale... ja sam tak zaczynałem i
wydaje mi sie, że z może to i akwizycja ale... też normalna, uczciwa praca...
I to jest chyba problem
Nic tylko przyjmować na stanowiska dyrektorskie...
Pozdrawiam
Timur29@gazeta.pl