Dodaj do ulubionych

ambasady i praca

IP: *.acn.pl 17.06.03, 16:14
Czy ktos z forumowiczow pracuje, pracowal lub ma znajomych pracujacych w
jakiejs ambasadzie w Warszawie? Zupelnie niejasny jest dla mnie system
placenia pensji. Mowia mi, ze oni placa ZUS, a podatek musze sobie
odrowadzic sama, bo ambasada nie placi podatkow. Moze ktos chce mnie w cos
wrobic? Jak ja ten podatek mam odprowadzic. DLa nich pensja netto to kwota
brutto po odjeciu zusu, dla mnie po odjeciu zusu i podatku, czy ktos w
zwiazku z tym robi mnie na szaro?
Dziekuje za porady i uwagi do tej kwestii od doswiadczonych.
Obserwuj wątek
    • beata_ Re: ambasady i praca 17.06.03, 16:56
      Najlepiej zapytaj w swoim Urzędzie Skarbowym...
      Trochę to dziwne, że nie chcą płacić, bo w tym wypadku oni nie są podatnikem,
      tylko PŁATNIKIEM podatku - tzn. odprowadzają twój podatek (zaliczkę) zamiast
      ciebie...ale może tak akurat mają, że się w to nie bawią.
      Na rozum nie powinno być problemu, żebyś we własnym imieniu odprowadzała
      zaliczki na podatek...ale to na rozum, co na to US musisz się dowiedzieć u
      źródeł.
    • vitti Re: ambasady i praca 18.06.03, 10:15
      Gość portalu: dyplomatka napisał(a):

      Czy ktos z forumowiczow pracuje, pracowal lub ma znajomych pracujacych w
      jakiejs ambasadzie w Warszawie? Zupelnie niejasny jest dla mnie system
      placenia pensji. Mowia mi, ze oni placa ZUS, a podatek musze sobie
      odrowadzic sama, bo ambasada nie placi podatkow. Moze ktos chce mnie w cos
      wrobic? Jak ja ten podatek mam odprowadzic. DLa nich pensja netto to kwota
      brutto po odjeciu zusu, dla mnie po odjeciu zusu i podatku, czy ktos w zwiazku
      z tym robi mnie na szaro?
      Dziekuje za porady i uwagi do tej kwestii od doswiadczonych.

      -----------------------------------------------------------------
      Pracowałam w dwóch ambasadach. Będą Ci płacili pensję (zwykle do ręki, nie na
      konto) od której oni odprowadzą składki ZUS (nie chcieliby, ale muszą), a Ty co
      miesiąc będziesz sobie wypełniała PIT (nie pamiętam numeru), gdzie wyliczysz
      sobie podatek (19%) i sama opłacisz tę sumę w Urzędzie Skarbowym.
        • vitti Re: ambasady i praca 18.06.03, 12:06
          Gość portalu: dyplomatka napisał(a):

          Vitti! No to mnie uspokoilas. Pensja ma byc ponoc w dolarach. Czy Ty tez
          dostawalam wyplate w dolarach?

          _______________________

          Też. Zdradź, czy to bedzie jakas azjatycka ambasada, bo oni tam maja tendencje
          do zanizania pensji ;)
          • Gość: dyplomatka Re: ambasady i praca IP: *.acn.pl 18.06.03, 12:28
            Vitti, azjatycka nie, raczej jednego z panstw afrykanskich, z tych nieco
            nardziej cywilizowanych. Proponuja nieco ponad 1000$, dla mnie to i tak duzo
            mnie niz mialam dotychczas, ale takie czasy. Czyli biegasz co miesiac do
            kantoru i sledzisz kurs dolara? A masz jakies bonusy?
            • vitti Re: ambasady i praca 18.06.03, 12:41
              PRACOWAŁAM - już tam nie pracuję. Ale tak właśnie bylo - co miesiac do kantoru -
              wywiad, gdzie lepszy kurs itd.
              Dowiedz sie dokladnie, ile bedziesz miala urlopu, co z tak zwanym "chorobowym"
              itd. Ja z ambasady odeszlam przede wszystkim dlatego, ze nas oszukiwali na
              urlopie - pamietaj, ze oni polski kodeks pracy maja gdzies. Kiedy odchodzilam,
              zmniejszyli nam urlop do 3 tygodni (!!!) i wliczali w to soboty i niedziele
              (!!!) Poza tym, jak ktos zachorowal i dzwonil, ze ma zwolnienie, to stroili
              fochy. Finansowo i towarzysko bylo OK, ale sprawy socjalne do kitu.
                • vitti Re: vitti, dyplomatka, mam pytanie 18.06.03, 14:04
                  Hmmmm, nie wiem, jak sie "zalatwia"...
                  Ja do pierwszej i drugiej startowalam po prostu z ogloszenia w prasie.
                  Specjalne zdolnosci ? Nie wiem, podstawa to bardzo dobra znajomosc angielskiego
                  (lub innego, zalezy oczywiscie od ambasady ;)
                    • Gość: dyplomatka rozne takie IP: *.acn.pl 23.06.03, 22:08
                      Ja tez znalazlam prace zupelnie zwyczajnie przez ogloszenie, rozmowa normalna,
                      potem probne tlumaczenia. Przyjeli mnie bez gadania, moze dlatego ze jestem
                      tlumaczem przysieglym i mam duze doswiadczenie jak na moj wiek. Tak wiec ZERO
                      znajomosci. Martwi mnie natomiast to, ze przez pierwsze 3 miesiace jestem na
                      tzw stazu bez zusu zadnego. Wesze kolejny podstep, Vitti uspokoj. Za krotko
                      jeszcze to trwa, zeby cos wiecej powiedziec. Czekam na kolejne wrazenia.
                      • vitti Re: rozne takie 24.06.03, 09:33
                        Gość portalu: dyplomatka napisał(a):
                        Ja tez znalazlam prace zupelnie zwyczajnie przez ogloszenie, rozmowa normalna,
                        potem probne tlumaczenia. Przyjeli mnie bez gadania, moze dlatego ze jestem
                        tlumaczem przysieglym i mam duze doswiadczenie jak na moj wiek. Tak wiec ZERO
                        znajomosci. Martwi mnie natomiast to, ze przez pierwsze 3 miesiace jestem na
                        tzw stazu bez zusu zadnego. Wesze kolejny podstep, Vitti uspokoj. Za krotko
                        jeszcze to trwa, zeby cos wiecej powiedziec. Czekam na kolejne wrazenia.
                        _______________________________________________________

                        Uspokajam: w tych dwóch ambasadach, w których pracowałam też przez jakieś 3-4
                        miesiące nie płacili zusu. Oni po prostu chcą zaoszczędzić pieniądze, żadnego
                        podstępu w tym nie ma. Oczywiście, jest to niezgodne z kodeksem pracy, ale już
                        mówiłam, gdzie oni go mają ;)
                        A już wiesz, ile będziesz miała urlopu ?
                        A przyjmowali mnie do pracy podobnie jak Ciebie - ogłoszenie, rozmowa wstępna
                        (zero stresu), jakieś tłumaczenie, luz.
                        • Gość: dyplomatka Re: rozne takie IP: *.acn.pl 26.06.03, 23:20
                          To znaczy ze na stazu zarabia sie wiecej?! Najgorzej ze dolar taki slaby
                          teraz. Po kilku dniach nie jestem zbyt zachwycona, ale moze bedzie lepiej.
                          Urlop 30 dni, oczywiscie licza z sobotami i niedzielami, o tym wiedzialam od
                          poczatku. Fajnie jest miec wpisana ambasade w cv, ale szanse na awans czy
                          wielki rozwoj zawodowy to chyba nie ma. Ja moze zdecyduje sie na przeczekanie,
                          az wejdziemy do Unii. A jak Vitti patrzyli u Ciebie potem inni pracodawcy na
                          to, ze pracowalas w ambasadach? Mam troche szok kulturowy, bo pracowalam przez
                          3 lata w wielkiej firmie, gdzie poznalam duzo ludzi i bylo milo pod wzgledem
                          ludzkim a tu kilka osob na krzyz i oficjalnie bardzo. Mam mieszane uczucia...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka