Dodaj do ulubionych

Praca w Sitel Polska

    • Gość: J.K Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 02.12.08, 20:58
      czasem jak się to czyta to ręce opadają ...
      szkoda że takie osoby jak didi mają prawo wypowiadania się ...

      Głęboka wiedza na temat miejsca pracy bije z twego posta ...

      Powodzenia
      • Gość: alex Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 03.12.08, 21:11
        szkoda, że takie osoby jak klemba maja prawo wypowiadania sie
        • Gość: J.K Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 14.12.08, 21:46
          Ano mają (jak ktoś to już napisał) to internet i każdy ma tu prawo się
          wypowiedzieć...

          Ale jeśli chciał byś podyskutować na ten temat to zapraszam.

          JK
          • Gość: rf Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 15.12.08, 01:31
            co, prawda w oczy kole? niestety, większość ludzi, która pracuje lub pracowała w
            tej firmie ma o niej negatywne zdanie. i wy - jej obrońcy - musicie się z tym
            pogodzić. ta firma po prostu nie jest w stanie nic zaoferować pracownikom.
            prawda - jak ktoś napisał to TYLKO call centre. owszem. tylko. co nie znaczy, że
            pracownik call centre nie ma prawa oczekiwać, że będzie traktowany przez
            pracodawcę z szacunkiem, jak człowiek, a nie jak gnój, przedmiot, który jest
            własnością pracodawcy i można z nim zrobić wszystko. żadnej dyskusji. żadnego
            dialogu. jesteś maszyną. pracuj jak maszyna. wyciśniemy cię jak cytrynę i
            wyrzucimy do kosza. uprzedmiotowienie. tak się czują pracownicy w tej firmie,
            taka jest nasza prawda, nasz punkt widzenia. wy, którzy uważacie, że jest tak
            fajnie, tak różowo - ok. to wasz punkt widzenia. macie do tego prawo, postrzegać
            to inaczej. punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. General manager widzi to
            inaczej niż szeregowy pracownik. ale nie zmienicie tego faktu, że większość
            pracowników rzyga tą firmą i tego, że większość jej nienawidzi. a mogło przecież
            być zupełnie inaczej. na początku tej firmy BYŁO zupełnie inaczej, więc jednak
            jest to możliwe. ale totalna indolencja "menedżerstwa" sprawiła, że jest jak
            jest. zresztą... jakie to ma znaczenie??? proponuję, żebyśmy wszyscy przestali
            zajmować się pierdołami i zakończyli tę jałową dyskusję na temat tego truchła o
            imieniu sitel. to, że ktoś może wyrazić swoje zdanie w tym temacie naprawdę
            niczego nie zmieni...
          • Gość: anka Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 12:41
            cytuję: "szkoda że takie osoby jak didi mają prawo wypowiadania
            się ..."
            i
            "to internet i każdy ma tu prawo się wypowiedzieć... "

            to jak jest w końcu? są równi i równiejsi? tak jak w firmie,
            zresztą...
            • Gość: Gość Re: Praca w Sitel Polska IP: *.aster.pl 15.12.08, 21:58
              Pracowałam w tej firmie jakieś dwa lata temu. Jestem zszokowana po przeczytaniu
              wszystkich wypowiedzi. (prawie same negatywy)!!!CIEKAWE CO MYSLA SOBIE
              MENAGEROWIE I SZEF CZYTAJAC WYPOWIEDZI PRACOWNIKOW. Jak czytam te posty, to
              wydaje mi się, że pracowałam w zupełnie innej firmie. Kiedyś (za czasów Yanna
              Gontarda) nie było takich problemów. Yann wiedział, że tak naprawdę to agenci sa
              najważniejszymi osobami w firmie, potrafił odpowiednio zmotywować ludzi!!! WIĘC
              MOŻE BRAKUJE ODPOWIEDNIEGO SZEFA, KTÓRY ZAPROWADZIŁBY PORZĄDEK...
              • superever Re: Praca w Sitel Polska 15.12.08, 22:59
                legendarny Yann:), zaluje, ze nie jest juz szefem. Slysze wiele
                dobrego o nim od pracownikow, ktorzy mieli okazje poznac go lepiej.

                Krotko po tym jak zaczelam prace w Sitelu Yann zmienil firme.

                W tym watku jest duzo negatywnych opinii o Sitelu, bo ludzie moga
                sie wyzalic anonimowo. W ankiecie praconiczej rowniez. Tylko ze ona
                przeprowadzana jest raz w roku, te same pytania i nikt tak naprawde
                nie wyciaga z niej wnioskow.

                Firma wykonala zadanie, a pracownik ma miec zludne wrazenie, ze moze
                na cos miec wplyw.

                Ktos napisal wczesniej, ze jestesmy trybikami w wielkiej machinie.
                Zgadza sie. Nie nalezy doszukiwac sie tu i wymagac indywidualnego
                traktowania.

                Jest klient, pracodawca, ktory chce na Tobie - dzieki Tobie zarobic
                i albo sie na to godzisz na chwile, bo nie masz innego wyjscia, albo
                chcesz zobaczyc jak taka firma funkcjonuje, albo szukasz innej pracy.

                Sa osoby w sitelu, ktore krytykuja wszystko i wszystkich - to raczej
                te mlodziutkie jednostki:), sa tez takie, ktore juz cos przezyly,
                gdzies pracowaly i podchodza do tej pracy bez emocji, bo wiedza, ze
                wszedzie znajdzie sie jakis minus.

                Poza tym Ci ktorzy najbardziej odgrazaja sie, ze jak tylko skoncza
                studia to koncza z Sitelem, po obronie pracy mgr nadal tkwia w
                nielubianej przez siebie firmie. Dlaczego?

                Prozno szukac w firmach typu sitel indywidualnego podejscia do
                pracownika i pochylenia sie nad jego problemem. Jezeli chcesz
                wspolczucia, zrozumienia zmien wogole branze. Tu liczy sie wynik i
                efektywnosc.

                • Gość: gosc Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 13:27
                  ja pracowalem kilka lat
                  wczesniej pracowalem w wielu roznych firmach i tam mialem masakre, brak wyplat,
                  ponizanie itp.
                  W sitelu na poczatku wydawalo mi sie ze bedzie fajnie, owszem niektorzy ludzie
                  fajni byli, ale z czasem jak Yann Gontard odszeld zaczelo sie paskudnie robic.
                  Osoby bez doswiadczenia zostaly posadzone na kierownicze stanowiska, nawet
                  kur.... nie potrafily sie stosownie ubrac, garnitur i obsrane trampki.
                  Nie mowie ze wszyscy, ale kilka takich elegantkow bylo. bllee

                  Praca w Sitelu:

                  nuda, codziennie to samo, przeziembienie od klimy lub jej brak latem, meczace
                  swiatlo, klejace sie klawiatury i brudne stoly, kradierze z lodowki,
                  wspolpracownicy ktorzy kopia ci doly pod nogami, nawet staralem sie o awans,
                  wszystko bylo z gory ustalone, kierownicy dopuszczali tylko swoich znajomych z
                  paczki sraczki.

                  Jezyka obcego nie musisz znac, wszystko jest gotowe w mailach, ctr C ctr V i
                  gotowe i tak caly dzien.
                  My ta starsza ekipa napisalismy te maile gotowece zebyscie wy nowi mogli je
                  sobie wklejac ale nikt nam za to nie zaplacil.

                  Kasa rzeczywiscie mala, chyba ze mieszka sie u mamusi ktora robi kanapczki i
                  pakuje do plecaczka to moze sie wam oplaci.

                  ja osobiscie mialem wrazenie ze pracuje z debilami i ze otaczaja mnie debile i
                  na zywo i w necie.

                  nie powiem nawet byli tacy co sie nie myli, smierdzialo od nich, albo
                  strzepywali swoj łupież na moj stol, ku....

                  Kazde miejsce pracy gdzie jest duzo ludzi to maszynka do mielenia, takie juz sa
                  korporacje, nie liczna awans, nie licz na pomoc, nie licz na nic. Nie podoba sie
                  to spie...j,znajdziemy nowego pracownika.

                  no dobra to moja opinia.
                  pracana etat to strata czasu, nigdy niczego sie nie dorobicie, czasy awansu sie
                  skonczyly.

            • Gość: J.K Re: Praca w Sitel Polska IP: *.shell.com 16.12.08, 16:19
              Bardziej chodzilo o to ze to co napisala jest nieprawda ...
              Ale czy ktos na to zwraca uwage ?

              w ten sposob kazyd moze napisac wszystko o wszystkich ... pytanie
              jak to potem przefiltrowac ?

              Pozdrawiam
              • Gość: 1/2 POLKA Re: Praca w Sitel Polska IP: *.acn.waw.pl 21.12.08, 19:54
                Aż dziw bierze, jak niektórzy przełożeni, czy też byli przełożeni
                fimy Sitel posługują sie językiem polskim... Błąd na błędzie Panie
                Klemba! Jeśli to rzeczywiście Pan, bo osoba ceniona na pewno nie
                udzielałaby sie na forach internetowych w ten i podobny sposób!
                KOMPLETNIE BRAK PANU HONORU!
                • yourviola Re: Praca w Sitel Polska 22.12.08, 15:57
                  W każdym bądź razie, Sitel jest firmą, która doskonale uczy jak
                  znienawidzić pracę... Uczy, jak dobrze pracować mając niewiele w
                  zamian...
                  I co gorsze, tak wiele jest podobnych firm...

                  CZY JEST PAN ZADOWOLONY Z AKTUALNEJ PRACY, PANIE KLEMBA?
                • Gość: anka Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 18:17
                  Wiesz, jak się czytało maile od większości osób na stanowiskach
                  kierowniczych w Sitelu, to było widać, że zasady ortografii i
                  interpunkcji j. polskiego nie są im do końca znane... Może przydało
                  by (oj, przepraszam, przydałoby) im się jakieś szkolenie w tym
                  zakresie, bo nie zawsze wystarcza tylko znajomość angielskiego...
                  Najlepszy był mail, w którym proszono o "pozadek" na sali. Dopiero z
                  kontekstu można było domyślić się, że chodziło o porządek...
                  • yourviola Re: Praca w Sitel Polska 22.12.08, 19:21
                    He! He!
                    A TO DOPIERO PORZĄDEK...
                    -Jak na halę fabryczną przystało...
                    Chociaż, to też za mało...
      • Gość: gość Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 03.03.10, 09:31
        Byłam na rozmowie w tej firmie. Zmarnowałam czas. Najpierw dali tes,
        potem była rozmowa prawie 40 min. Z cymbałem który sie wypytywał co
        i jak. A potem czekałam na opd. Dostałam po kilku dni negatywną.
        Mają swojch a tylko szukają na tes odp pytań. STRATA CZASU.
        WSZYSTKO PO ZNAJOMOSCI
    • Gość: DZIEKI Re: Praca w Sitel Polska - Odradzam IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 04.12.08, 15:37
      Dzieki za rozpoczecie tego tematu! Ludzie ! Piszcie co wam sie przydarzylo w Sitelu, bo to nienormalne, ze takie firmy istnieja. Ja jestem mocny ale ta firma, jej wykorzystywanie ludzi prawie doprowadzilo mnie do zawalu! Nic sie nie nauczylam, caly czas probowano mi udawadniac, ze jestem do niczego choc mnie trzymano prawie 2 lata w tej firmie (dziwne jak na osobe, ktora podobno jest do niczego), zero mozliwiosci awansu, kolesiostwo, kliki, debilowaci team leaderzy i pensja przy 40-45 godzinach pracy w tygodniu max. 1750 netto miesiecznie. A ciekawe ile na mnie zarobili ????
      • Gość: szeff :) Re: Praca w Sitel Polska - Odradzam IP: *.chello.pl 04.12.08, 22:55
        hejka

        piszcie konkrety i potwierdzone fakty
        co, jak, gdzie,kiedy?
        jaki projekt?
        jaki gość, gościówa (%-)) ?
        w sitelu jest duuużo projektów, teamów...
        nie można wrzucać wszystkiego do jednego wora
        sam sie spotkałem/spotykam z ludzmi-pomyłkami
        ale są też ludzie świetni, którzy tworzą fajną atmosferę
        i są ogarnięci
        nie ma co słodzić bo może być lepiej... dużo lepiej
        ale trzeba też pisać z głową bo jak czytam, ze Jerzy Klemba zaczynał
        na słuchawkach to ja sie pytam jaki debil to pisał??
        Jakie on ma pojęcie o firmie?
        Krytyka wobec firmy? OK! Jestem za! tylko konstruktywnie!
        Ale krytyka wobec siebie też by się przydała bo co poniektórzy mają
        kupę szczęścia, że są tolerowani i dalej mogą wykonywać łatwą pracę
        często za niegłupią kaskę.

        pozdr
        • Gość: LUDZIE Re: Praca w Sitel Polska - Odradzam IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 10.12.08, 23:54
          Ze swietnymi ludzmi mozna sie spotykac poza praca a nie trzeba do tego upadlac
          sie w Sitela. Sitel to nedzne zarobki, kierownictwo wyzywajace cie od
          psychicznie chorych, ciagla kontrola - nawet teraz czytaja nasze posty i glupio
          na nie odpowiadaja, mimo ze Internet to miejsce na wolna wymiane mysli.
          • Gość: szeff :) Re: Praca w Sitel Polska - Odradzam IP: *.chello.pl 25.01.09, 15:06
            "Sitel to nedzne zarobki, kierownictwo wyzywajace cie od
            > psychicznie chorych"

            np. 18zł za h za siedzenie na tyłku i "pracę" to mało?
            Nie pytam czy ambitnie - bo takie nie jest - pytam czy to nędzne
            zarobki biorąc pod uwagę ilość pracy?
            OK. niektóre projekty czy zespoły językowe na projektach mają
            duuuużo pracy... ale niektóre w sumie są jakby na koloniach
            i tak tez się zachowują...

            Kierownictwo?
            W całym Sitel-u?
            Można powiedzieć, że ja jestem w tym "kierownictwie",
            nigdy nikogo nie wyzywałem!!
            Mam szacunek do ludzi bo wiem, że tu ręka rękę myje.
            Pracuję na projekcie LGE... staram się jak najlepiej robić to co
            robię... nie chodzi tylko o zatrobki!!
            Robie to dla siebie, zeby być w porządku i z szacunku do pracy
            jakakolwiek by ona nie była!


            A co do świetnych ludzi... czy nie lepiej się z takimi pracuje?
            OK. po pracy to wiadomo - każdy sobie wybiera towarzystwo
            Ale w pracy jest się niejako "skazanym" na resztę zespołu więc
            fajnie jeżeli są w porzadku.

            pozdr,
            Łukasz
    • Gość: PRAWO Re: Szefowie tej firmy łamią prawo autorskie. IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 10.12.08, 23:51
      Oni juz mieli wielokrotnie do czynienia z Inspekcja Pracy. Plotkuje sie, ze
      jakas dziewczyna pozwala ich tez o mobing czy przed Sad Pracy. Niestety sa
      firmy, ktore wola zaplacic kare i dalej wykorzystywac, bo to im sie oplaca przy
      tak nedznych zarobkach jakie daje Sitel.
    • Gość: KOSZMAR Re: Praca w Sitel Polska - Odradzam IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 11.12.08, 00:34
      Odradzam, to chyba najgorszy Call Center w W-Wie. Wykorzystuje przyjezdnych. Juz
      lepsze sa np. Call Center Poland, bo maja dluzsze przerwy: w Sitelu 5 mniut na 1
      godzine pracy a Call Center Poland 10 minut za kazda godzine pracy. W Sitelu
      wywalaja na pysk a w Call Center Poland nie, no chyba ze sie sam zwolnisz. Sitel
      to koszmar !!!!!!
    • Gość: Robert Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 22:45
      Straszne to jak oni traktują pracowników. Nie będę pisać szczegółow,
      bo wszystko już na ten temat zostało powiedziane. Jesteś tam nic nie
      znaczącym trybikiem wielkiej machiny, nie liczy się człowiek, nie ma
      miejsca na żadne indywidualne podejście - liczą się tylko liczby:
      targety do wyrobienia, itp.
      • Gość: Kasia Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 26.01.09, 17:15
        Napisałeś że wszystko już zostało napisane a tak naprawdę to piszecie tylko że
        to dno. MAm tam rozmowę i po waszych postach nie bardzo wiem co mam myślec o tej
        firmie. CZy moglibyście napisac jak objawia sięgnębienie pracowników? 5 minut na
        1 godz. pracy to nie jest gnębienie tylko zapewnienie kodeksu pracy.
        Pozdrawiam!
        K
        • superever Re: Praca w Sitel Polska 26.01.09, 19:07
          Nie wiem, na jaki projekt masz rozmowe. Jak czytalam posty w tym
          watku, to zastanawialam sie czasem, czy ja nie pracuje przypadkiem w
          innej firmie:) Poza tym kilkanascie wpisow to ta sama osoba, ktorej
          w Sitelu byc moze nie wyszlo.

          Pracuje tu juz dosc dlugo. TM to ludzie w wiekszosci mlodsi ode
          mnie. Nigdy nie mialam z nimi zadnych problemow. Nigdy tez nie
          traktowalam ich jak potencjalnych wrogow, albo kogos, kogo nalezy
          sie bac. Trzeba zwyczajnie z nimi rozmawiac.

          Sitel nie jest rajem, ale tez nigdy nie napisalabym, ze jest dnem.
          Sitel nie jest tez moja pierwsza praca.
          Powodzenia!
        • Gość: ex-pracownik do Kasi - Re: Praca w Sitel Polska IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 26.01.09, 19:25
          Wedlug mnie gnebienie przejawia sie tym, ze tworza sie kliki i jak nie jestes w
          danej klice (bo nie chcesz lub cie nie chca :-) ) to mozesz zapomniec o
          premiach, przynajmniej na projekcie eBay. Poza tym powtorze, ze w tej firmie nie
          jest wazny czlowiek tylko wynik - tzw. Target. Zapamietaj sobie to slowo, bo
          ciagle beda cie pytac, czy zrobilas target. Target jest sztucznie podciagniety,
          tzn. na eBayu musisz napisac kilkanascie odpowiedzi na pytania klientow na 1
          godzine, wiec mozesz sobie policzyc ile minut masz na jeden list mailowy.
          Odpowiedz ta ma forme listu, czyli musi byc wstep, odp. na pytanie klienta i
          zakonczenie a to zabiera troche czasu. Na projekcie Vodafone nie wolno bylo
          wychodzic na przerwy dopoki Team manager nie zezwolil; poza tym byly pileczki -
          jak nie zlapiesz pileczki to nie wychodzisz na przerwe. Mnie zmuszali tez do
          pracy w sobote i niedziele a raz do pracy w Boze Narodzenie (niestety dopadla
          mnie choroba :-) ). Wiele jest zalezne od humoru team managerow, ktorzy
          niestety sa bardzo mlodzi, wiec po pierwsze nie maja zbyt duzego doswiadczenia a
          po drugie nie za bardzo szanuja pracownikow i mam wrazenie, ze woda sodowa
          odbila im. w SITEL-u nie wolno krytykowac, bo inaczej wylatujesz i to bez okresu
          wypowiedzenia. Do tego dochodza szkolenia, ktore maja za zadanie przeistoczenie
          cie w "korporacyjnego szczurka". Zreszta te szkolenia prowadza niezbyt
          rozgarniete osoby.
          Zreszta te posty z roznych adresow IP swiadcza o tym, jak byli i (jeszcze)
          obecni pracownicy SITEL-a zle oceniaja ta firme. Wiekszosc nie wytrzymuje dluzej
          niz kilka miesiecy.
          W sumie jesli mowisz biegle jakims jezykiem obcym to sie nie oplaca pracowac w
          SITEL-u, ani finansowo ani tez nie rozwiniesz sie. Ja kazdemu odradzam prace w
          tej firmie; nie jest to tez moje pierwsze stanowisko pracy ale niewatpliwie
          najgorsza firma w moim zyciu. Na poczatku sa bardzo mili, bo oni ciagle
          potrzebuja nowych pracownikow, bo ludzie im po paru miesiacach uciekaja, bo nie
          wytrzymuja tego wszystkiego ale jak sie dluzej zostanie, to tragedia... Odradzam
          • superever do Kasi - Re: Praca w Sitel Polska 26.01.09, 20:06
            Jest zasada, ze pracujesz 2 dni weekendowe w miesiacu. Nikt Ciebie
            do tego nie zmusza, w tygodniu masz dzien wolny za sobote lub
            niedziele.

            Pracowales na ebayu? Przeciez tam masz mnostwo gotowych tekstow, nie
            przesadzaj, nie trzeba pisac wszystkiego samemu.

            Nie wiem jak jest na VF.

            Target to norma, bo tak dzialaja tego typu firmy. Nikt Ciebie po
            glowce glaskal nie bedzie. Tak jak lekarz ma wypisywac recepty, tak
            Twoim obowiazkiem jest wyrabiac target i albo rozumiesz, jakie
            zasady panuja w takich firmach, albo szukaj szczescia gdzie indziej.
            • Gość: pff do superever IP: *.aster.pl 27.01.09, 02:34
              Przepraszam, a gdzie niby jest napisane, ze pracownik ma przepracowac dwa dni
              weekendowe w miesiacu? O ile sie dobrze orientuje, w umowie nie ma takiej
              wzmianki. Czy w kodeksie pracy jest napisane, ze pracownik musi pracowac w weekend?

              Jesli chodzi o eBay, to przerabianie i dopasowanie "Textbausteinow" też zajmuje
              sporo czasu i nie da sie pogodzic dobrej produktywnosci z jakoscia maili przy
              wysokim targecie. Jest to szczegolnie trudne dla nowych osob.

              A target jest czasem po prostu "decyzja nieprzemyslana". Mozna wyrobic target,
              owszem, nic trudnego, ale nie zawsze jakosc maila bedzie satysfakcjonujaca...
              • Gość: ex-pracownik Re: do superever IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 27.01.09, 09:20
                Pewnie, ze w umowie nie bylo napisane, ze trzeba pracowac w weekendy ale i tak
                nas zmuszali... A jesli chodzi o target, to zgadzam sie, ze to byla totalna
                glupota, bo jak ludzie starali sie osiagnac target i pisali te kilkanascie
                listow-maili na 1 godzine, to wiadomo ze jakosc spadala a klienci dostawali
                bezsensowne odpowiedzi. Ale tu znowu SITEL mial mozliwosc aby nie wyplacic
                premii. Jak za malo maili ale dobra jakosc to nie wyplacal, jak duzo maili ale
                automatycznie nizsza jakosc to sie czegos tam czepneli i tez nie wyplacal.
                Niektorzy na eBayu to mowili, ze to pewnie specjalnie, zeby nie wyplacac tych
                premii cos musieli znalezc.
              • Gość: Logik Re: do superever IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.09, 11:10
                Gdzie jest to napisane w kodeksie pracy?
                Artykuł 151 ustęp 12 Kodeksu Pracy mówi że Pracownikowi pracującemu
                w niedziele przysługuje jedna wolna niedziela w miesiącu.
                Czy Sitel nie oddawał Ci dnia wolnego od pracy za pracę w niedziele?

                Jestem ciekaw co w sprawie targetów mieliby do powiedzenia ci
                pracownicy, którzy je wyrabiali bez problemów (a było takich sporo).

                Rada na przyszłość - szukanie winnych swojego niepowodzenia zacznij
                od siebie.
          • Gość: Logik do ex-pracownika IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.09, 12:08
            Po pierwsze, cieszę się że już nie pracujesz w Sitelu.
            Drugiego takiego furiata i frustrata to ze świecą szukać.

            Czy nikogo innego nie razi że 90% negatywnych opinii o Sitelu
            pochodzi od jednej osoby? Osoby, której najwyraźniej w Sitelu nie
            poszło i która systematycznie wylewa swoje żale w Internecie
            oczerniając Sitela jak i gdzie tylko się da. Czy Twój obecny
            pracodawca wie ile czasu praktycznie codziennie spędzasz na forum
            gazeta.pl wypisując te swoje brednie i oszczerstwa? A może masz
            pracę w której jedynym obowiązkiem jest siedzenie na tyłku przez 8
            godzin i ładne się uśmiechanie (np. recepcjonista w hoteliku?)

            W twoich postach masę jest pomówień ale zero konkretów. Piszesz o
            klikach. Napisz kto je tworzył, kto do nich należał.

            Używanie gotowych szablonów odpowiedzi na maile naprawdę nie jest
            wielkim wyzwaniem intelektualnym. Przynajmniej nie dla większości
            Pracowników, ty jednak pod tym względem byłeś
            ewidentnie "nadzwyczajny".

            Pisanie, że nie można wyjść na przerwę jeśli nie złapie się piłęczki
            jest co najmniej dwuznaczne. Implikuje, że możliwość wyjścia na
            przerwę zależała od twoich zdolności manualnych i koordynacji
            ruchowej a prawda jes taka, że wprowadzone one zostały po to aby na
            raz na przerwę nie wychodziła połowa obsługi linii.

            Praca zarówno w weekendy jak i święta jest jak najbardziej legalna a
            jej warunki szczegółowo opisuje Kodeks Pracy (którego ty
            najwyraźniej na oczy nie widziałeś). Jak ktoś wcześniej pisał na tym
            forum, kontrole Inspekcji Pracy odbywały się w Sitelu kilkukrotnie i
            NIGDY nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń co do respektowania czasu
            pracy Pracowników (ale o tym nie ma co pisać bo prawda nikogo nie
            interesuje, czyż nie?) Tekstem o chorobie, która "dopadła cie"
            wlasnie w Boże Narodzenie dałeś sobie najlepsze (a w zasadzie
            najgorsze) świadectwo. Oszukałeś nie tylko pracodawcę (znasz
            powiedzenia "nie gryź ręki, która cię karmi"?) ale również
            wszystkich innych Pracowników, którzy tego dnia pracowali i
            wykonywali swoje obowiązki. O tym że za pracę w Święta dostawało się
            podwójne wynagrodzenie (choć pracodawca nie ma takiego obowiązku)
            również nie wspomniałeś!

            Team Managerowie - owszem młodzi ale za to wszyscy z doświadczeniem
            w pracy na linii dzięki czemu doskonale znali potrzeby i bóle swoich
            podwładnych. Widać zabrakło ci pokory aby przeżyć fakt, że ktoś inny
            (może młodszy) osiągnął już więcej niż ty, że mu się chciało
            przykładać do swojej pracy a tobie wcale.

            " w SITEL-u nie wolno krytykowac, bo inaczej wylatujesz i to bez
            okresu wypowiedzenia" znasz jakąś osobę, która pracując na umowę o
            pracę wyleciała z Sitela bez wypowiedzenia? Jeżeli tak, to czy ta
            osoba zgłosiła swoje zażalenie do Sądy Pracy? Ja bym tak zrobił bo
            jeśli to co piszesz jest prawdą to Sitel złamał Kodeks Pracy i
            należy mu się kara lecz jeżeli to nie prawda, to twój post jest
            oszczerstwem i pomówieniem ściganym z powództwa cywilnego!

            "szkolenia prowadza niezbyt rozgarniete osoby". Ty za to jesteś aż
            nazbyt rozgarnięty... rozgarnięty jak k*pa patykiem. Kolejne
            oszczerstwo bez potwierdzenia w faktach i przykładach.

            "im po paru miesiacach uciekaja, bo nie wytrzymuja tego wszystkiego
            ale jak sie dluzej zostanie, to tragedia" Kolejne nic nie znaczące
            ogólniki. Rotacja Pracowników jest jedną z niższych wśród
            konkurencyjnych firm. Ja w Sitelu pracowałem ponad 3 lata i ŻADNEJ
            tragedii nie było. A ty jak długo tam pracowałeś?

            Bardzo się rozpisałem ale tym razem naprawde musiałem zareagować bo
            dość mam juz czytania wypocin kolegi emigranta (żaden polski
            pracodawca nie spełniał twoich "skromnych" wymagań?), który oczernia
            firmę, dzięki której nauczyłem się naprawde wiele o branży
            outsourcingowej, która fakt kokosów nigdy nie przynosiła i pewnie
            przynościć nie będzie ale daje realną szansę rozwoju i satysfakcji
            ze swojej pracy.

            Cutując Yana (pierwszego szefa Sitela): "Attitude is everything!".
            Pamiętaj o tym a może kiedyś obudzisz się bez frustracji i może
            nawet nieco szczęśliwszy.
            • Gość: Ex Ciesze sie, ze moje posty czyta HR z SITEL'a IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 27.01.09, 18:48
              J.w. Poza tym krotko i zwiezle, bo mi sie nie chce z korporacyjnymi szczurkami
              dyskutowac: gdyby w SITEL'u bylo tak wspaniale, to tyle osob nie zaliloby sie na
              ta firme - o tym swiadcza nie tylko posty na tym forum ale tez rozmowy pomiedzy
              pracownikami. O tym, ze SITEL trzyma za pysk swiadczy m.in. twoja reakcja, m.in.
              na moje jak i inne posty - wyzywasz ludzi i ogolnie nie reprezentujesz zbyt
              wysokiego poziomu. Jesli chodzi o prace w niedziele i swieta to obiecywano dawac
              wieksza stawke, ale (przynajmniej na eBay'u) jej nie dano. To jedno z wielu,
              bardzo wielu przyrzeczen, ktore SITEL nie dotrzymal. Inspekcja Pracy wiele w
              SITEL'u odkryla i dobrze o tym wiesz, bo przeciez pracujesz w HR i z uporem
              maniaka bronisz tej korporacji (np. kwestia wyliczania pensji). Choc co nieco to
              rozumiem, bo ci placa....Jesli chodzi o moj czas pracy w SITEL'u to bylo to 18
              miesiecy, przez ten czas wiele osob opuscilo SITEL. To bylo nawet zabawne, bo
              niektorzy zatrudniali sie tam wiele miesiecy pozniej niz ja i opuszczali SITEL
              wiele miesiecy wczesniej niz ja. Srednia pracy to tam kilka miesiecy. A to nie
              jest normalne, ze ludzie tak krotko pracuja w danej firmie. SITEL to nie moja
              pierwsza praca, wiec nieco sie orientuje na rynku pracy. I to juz swiadczy o
              firmie, ze ludzie ja tak masowo opuszczaja. Zreszta wy w HR o tym wiecie,
              dlatego za kazdego zwerbowanego pracownika placicie osobie, ktora namowi go do
              pracy. I pewnie dlatego tak ladnie piszesz o firmie, bo chcesz zarobic. No coz,
              life is brutal and full of zasadzkas :-)
      • Gość: biedactwo Re: Praca w Sitel Polska IP: 78.109.14.* 03.02.09, 18:21
        ŁOJEZU!!! miales targety do wyrobienia!!! Czlowieku !! SZOK !!!

        ;)

        no nienormalni sie tu czasai wypowiadaja... targety mial biedny do wyrobienia. A
        w innych firmach nie masz? Ulotki idz sprobuj rozdawac! Nie kazdy jest tak
        superinteligentny jak Ty i chcialby zarabiac 5kola na reke i drapac sie po dupie
        bez zadnej kontroli. Mam kolege na projekcie ktory bardzo sie cieszy ze ma taka
        robote a nie inna, bo pochodzi z kiepskiej dzielnicy i nie jest mu latwo -
        chetnie zasmialby Ci sie w twarz.
      • Gość: Dupa Re: Praca w Sitel Polska IP: 217.153.225.* 25.02.09, 21:22
        Potwierdzam, licza sie tylko wyniki, jestesmy tylko maszynami do pisania maili i
        odbierania telefonow. Dla mnie Sitel to trauma.
    • Gość: Robert Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 22:49
      I warto podkreślić raz jeszcze całkowity brak organizacji pracy w
      HR. Żeby ludziom miesiącami nie dawać RMUA i pasków, skandal!
      • superever Re: Praca w Sitel Polska 14.12.08, 18:22
        kiedy pracowales w Sitelu? paski i RMUA wydawane sa co miesiac.
        Napisz, na ktorym projekcie ich nie dostajesz.
        • Gość: Robert Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 19:07
          Niemożliwe, że nic Ci o tym niewiadomo. Problem był mniej więcej rok temu i
          dotyczył całego Sitela. Przez kilka miesięcy, z tego co pamiętam od grudnia do
          marca pasków i RMUA nie było i nikt nie potrafił powiedzieć, kiedy będą. I
          ludzie podejrzewali przekręty, tym bardziej, że nikt nie wyjaśniał, dlaczego
          tych dokumentów nie dostajemy. Potem, na wyraźne żądanie wyjaśnień, tłumaczyli,
          że to wina jakiejś zewnętrznej firmy, która miała problemy z ich przygotowaniem,
          ale co to za tłumaczenia? Obowiązkiem pracodawcy jest dostarczanie pracownikowi
          RMUA co miesiąc i moim zdaniem to zdarzenie pokazuje doskonale brak
          profesjonalizmu firmy i lekceważenie pracowników. W końcu dostaliśmy wszystkie
          paski i RMUA naraz, również te zaległe, ale przez te kilka miesięcy człowiek nie
          wiedział, czy dobrze ma wyliczane zarobki, czy składki odprowadzają...
          • superever Re: Praca w Sitel Polska 14.12.08, 20:03
            zgadza sie, bylo tak rok temu. Tez sie wtedy denerwowalam. W
            pierwszym poscie napisales tak, jakby to trwalo nadal. Dlatego
            pytalam.

            A hr? tez juz o tym pisalam, nie radza sobie, to fakt
      • Gość: hexe Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 07:34
        w niektórych firmach nie dają w ogóle, a o świadestwo pracy trzeba
        domagać się miesiącami...

        każdy ma taką pracę, jaką sobie znajdzie
        i do jakiej go wezmą

        jak powiedział kiedyś mądry człowiek - jak znasz pięć języków,
        możesz być boyem w dobrym hotelu

        a tak abstrahjąc od Sitel - poziom maturzystów i studentów lawinowo
        zbliża się do dna; początkiem była zmiana systemu kształcenia
        efekt jest taki, że osoby na drugim-trzecim roku studiów nie umieją
        korzystać z tweirdzenia Pitragorasa czy wyliczania x z proporcji...
        ręcę opadają... ale nie w każdej pracy trzeba myśleć - można smażyć
        frytki, robić kanapki i stać na kasie
        i śmierdzieć nic nie wartym jedzeniem...

        odsetek chamów i głąbów w Sitel na stanowiskach agenckich jest
        prawdopodobnie większy niż na stanowiskach kierowniczych
        nie dziwne, że ludzi wyrzucją - jak ktoś nie umie poprawnie pisać i
        mówić w języku ojczystym to się nawet do CallCentre nie nadaje...
        • Gość: bzdura! Re: Praca w Sitel Polska IP: 83.238.15.* 20.12.08, 17:04
          powiedzialbym raczej, ze odsetek niekompetentnych idiotek na
          stanowiskach kierowniczych projektu eBay znacznie przerasta wszelkie
          wyobrazenia...
          • Gość: fyoi Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 22.12.08, 00:56
            www.linkedin.com/pub/0/51b/938
          • Gość: AA Re: Praca w Sitel Polska IP: 67.159.44.* 22.12.08, 01:41
            to raczej normalne ze w takich firmach malo kto jest uczony na jakiekolwiek
            stanowisko. jak sobie poradzisz to sie utrzymasz. jak jestestes diamentem to w
            innej firmie dopiero ciebie doszlifuja. w tej - nie ma nikogo kto jest w stanie
            dojrzec cokolwiek wartego w ludziach. pozatym - kolesiostwo odeszlo. teraz nie
            ma komu wchodzic w dupe bo obecny szef ma zone a poprzedni dawal sie "urobic" :)

            niemniej - wesolych swiat tym co beda pracowac w swieta i nowy rok.

            ps. co do ebay - to prawda. po odejsciu KO oraz wyjezdzie KK - srednie IQ
            radykalnie skoczylo do gory.
            • Gość: bzdura Re: Praca w Sitel Polska IP: 83.238.15.* 22.12.08, 11:41
              wcale IQ tak nie skoczylo... pozostaly jeszcze inne TM, ktore
              znacznie zanizaja poziom np. A.W., ktora nic nie robi poza tym, ze
              kilka razy przejdzie sie na kawe i podpisze ewidencje przerw...
              czy "nowa" trenerka M.P. - gruba, zakompleksiona,zlosliwa i majaca
              pretensje do calego swiata... bieda z nedza.

              Wesolych Swiat !!!
              • Gość: bzdura! Re: Praca w Sitel Polska IP: 83.238.15.* 22.12.08, 14:58
                to wlasnie te dwie osoby, ktore wyzej wymienilem, przyczynily sie do
                mojego zwolnienia, i to tylko po kilku miesiacach pracy. Na
                szczescie juz wiecej nie bede tu tracil czasu.Wyrzucili mnie i moje
                kolezanki, bo nie wyrabialismy targetu. A ze HR nie nadaza z praca,
                dopiero dzisiaj, po miesiacu od zwolnienia moge odebrac swiadectwo
                pracy! skandal
                • superever Re: Praca w Sitel Polska 22.12.08, 18:15
                  To Ty przyczyniles sie do Twojego zwolnienia, a nie te 2 osoby.
                  To Ty nie wyrabiales targetu, a nie te 2 osoby.

                  Czy jezeli piekarz nie potrafi dobrze wypiekac chleba, bedzie
                  utrzymywany, chroniony przez swojego przelozonego, tylko dlatego ze
                  znalazl sie juz w piekarni?

                  Oceniaj ludzi na podstawie ich kompetencji, a nie wygladu. Dla
                  Ciebie 2 TM nie sa kompetentne i ok, ale wyglad jednej z nich nie ma
                  tu nic do rzeczy.
                  • Gość: niko Re: Praca w Sitel Polska IP: 80.51.196.* 26.12.08, 18:28
                    nawet ekspedientka więcej zarabia! dajecie się wykorzystywać!
                  • Gość: gosc Re: Praca w Sitel Polska IP: 67.159.44.* 30.12.08, 00:28
                    do superever:

                    To Ty przyczyniles sie do Twojego zwolnienia, a nie te 2 osoby.
                    To Ty nie wyrabiales targetu, a nie te 2 osoby.

                    buahahahah.. żałosne to co piszesz. od tego są przełożeni by motywować
                    odpowiednio pracownika oraz podwładnego do tego by był "w targecie" - była u Was
                    ankieta satysfakcji z przełożonego - powiedz proszę jak zostały ocenione te
                    osoby - AW i ta "zakompleksiona" TM. co ? od zawsze ludzie mieli problemy z nimi.

                    Powiedz proszę jakie kwalifikacje mają osoby które zajmują się "kierowaniem"
                    poza klepaniem tabelek na czas czy posiadaniu ładnej buzi / biustu / znajomych
                    którzy dzięki swoim znajomym wyciągną lub pociągną Ciebie za sobą - na przykład
                    do innej firmy.

                    w Nowym Roku życzę Wam by było lepiej.

                    ps. u innych tez nie lepiej. prawie takie samo bagno.
                  • Gość: no.target Re: Praca w Sitel Polska IP: 83.238.15.* 02.05.09, 01:02
                    "Oceniaj ludzi na podstawie ich kompetencji, a nie wygladu."
                    A żebyś wiedziął, że target nie ma znaczenia tylko wygląd i czyjeś widzimisie.
            • Gość: xx Re: Praca w Sitel Polska IP: *.aster.pl 28.12.08, 14:48
              hmm a o jakim rzekomym "urabianiu" jest mowa? może podzielisz się informacjami,
              bo jestem bardzo ciekawa...



              • Gość: ktos Re: Praca w Sitel Polska IP: *.eranet.pl 29.12.08, 22:56
                nie sadze, zeby ktos w tej firmie robil "kariere" przez lozko, jesli
                to miales na mysli uzywajac slowa "urabianie"
              • Gość: Rumcajs "Urabianie" IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 02.01.09, 00:19
                Jesli chodzi o urabianie o ktore pytales, to nie wiem co kolega mial na mysli,
                ale wedlug mnie (1,5 roku stazu w SITEL, na szczescie juz nie pracuje w tym
                balaganie) to to "urabianie" polegalo na tym, iz organizowano nam "pranie
                mozgow" w postaci rozmaitych szkolen na tematy jak to SITEL o nas dba i jak to
                firma wysluchuje naszych zalow. Jedno z tych szkolen to prowadzila jakas
                Rosjanka, cala szczesliwa, ze tak wysoko zaszla ... To bylo naprawde zalosne.
                Poza tym po szkoleniach i zapowiedziach reform w SITEL nic sie nie zmienialo,
                nadal panowala klika i balagan.
                W SITEL nie wolno bylo miec swojego zdania, jak sie wychylasz to dostajesz kopa
                w pewna czesc ciala i mozesz sobie szukac innej pracy, co na szczescie z tego co
                wiem wielu udaje sie szybko.
                System jest nieprzejrzysty, np. rozliczania premii ale caly czas nam wmawiali,
                ze to my jestesmy polglowki, ze tego nie rozumiemy.
                Ogolnie im dluzej w SITEL nie pracuje tym bardziej rozumiem, iz to jest firma
                rzadzaca sie metodami, ktore niekiedy stosuja sekty.

                • Gość: Kot Re: "Urabianie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 14:13
                  Zgadzam sie całkowicie z przedmowca, SITEL to totalne dno, pozdrowienia dla
                  NAJWIEKSZEGO INTELEKTUALISTY I ZASTRASZACZA TOMASZA W.
                  • Gość: sxn Re: "Urabianie" IP: 212.160.91.* 13.01.09, 13:40
                    a co takiego zrobil? pracowalem w sitelu ponad rok i wlasnie on byl moj tm
        • Gość: jan Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 02.01.09, 00:49
          jak ktos zna kilka jezykow to moze byc np. tlumaczem, ale na to w swoim
          ograniczeniu nie wpadlas. jak ktos jest taka glupia krowa jak ty to rzeczywiscie
          moze co najwyzej pracowac w sitelu
          • Gość: E.T Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 14:15
            Ty pewnie juz tam pracujesz jan
            • Gość: T.E Re: Praca w Sitel Polska IP: 78.109.14.* 04.02.09, 10:08
              Tak samo jak polowa Twojej rodziny
        • Gość: Anna Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 14:17
          Niech zgadne szczybrocha to pisała,
        • Gość: Anna Re: Praca w Sitel Polska HEXE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 14:22
          "odsetek chamów i głąbów w Sitel na stanowiskach agenckich jest
          prawdopodobnie większy niż na stanowiskach kierowniczych
          nie dziwne, że ludzi wyrzucją - jak ktoś nie umie poprawnie pisać i
          mówić w języku ojczystym to się nawet do CallCentre nie nadaje...

          Tu można polemizowac, bo wiekszej chamowy i podpie...cza niz ciebie nie znam,
          znalazla sie pracownik roku"
          Hexe - a to ze jestes lezbijka cala firma juz wie!!!
          • superever Re: Praca w Sitel Polska 02.01.09, 16:40
            Nie czekaj az zmotywuje Cie TM w tej, czy w innej firmie. To Ty masz
            miec motywacje, a jesli jej brak, to Twoim obowiazkiem jest tak
            pracowac, zeby wypelnic przynajmniej poprawnie swoje zadanie. Na tym
            polega doroslosc, bierzesz odpowiedzialnosc za siebie i wykonywana
            przez Ciebie prace. Jak chcialbys byc motywowany? Brawa? Cukierki?
            Pochwaly?

            Nie wiem, jak zostaly ocenione dwie dziewczyny, przez ktore czujesz
            sie tak pokrzywdzony. Pewnie sie nie dowiem, prawdopodobnie nie
            przedstawia nam wynikow ankiety.

            "Powiedz proszę jakie kwalifikacje mają osoby które zajmują
            się "kierowaniem"
            poza klepaniem tabelek na czas czy posiadaniu ładnej buzi / biustu /"

            Pisalam juz w ktoryms poscie wczesniej: TM w Sitelu nie maja zadnych
            kwalifikacji do kierowania zespolem, to nie nowosc. Dlatego nie
            warto sie na nich zloscic, nie nalezy sie ich bac:), trzeba bronic
            swego zadania i rozmawiac. Zawsze znajdzie sie jakis kompromis.

            Czy jezeli TM ma ladny biust, buzie, to ma chodzic w worze pokutnym
            i przepraszac za to, ze dobrze wyglada?:)Dlaczego wciaz zwracasz
            uwage na wyglad tych osob. Czy zle sie czujesz sam/sama ze soba?
            Moze Ty masz kompleksy? Nie warto na to tracic zycia:)

            Piszesz, ze "ludzie" z dwiema TM'kami od zawsze mieli problemy.
            Pociesze Cie: nie wszyscy ludzie:) Nie uogolniaj.


            do superever:

            To Ty przyczyniles sie do Twojego zwolnienia, a nie te 2 osoby.
            To Ty nie wyrabiales targetu, a nie te 2 osoby.

            buahahahah.. żałosne to co piszesz. od tego są przełożeni by
            motywować
            odpowiednio pracownika oraz podwładnego do tego by był "w targecie" -
            była u Was
            ankieta satysfakcji z przełożonego - powiedz proszę jak zostały
            ocenione te
            osoby - AW i ta "zakompleksiona" TM. co ? od zawsze ludzie mieli
            problemy z nimi.

            Powiedz proszę jakie kwalifikacje mają osoby które zajmują
            się "kierowaniem"
            poza klepaniem tabelek na czas czy posiadaniu ładnej buzi / biustu /
            znajomych
            którzy dzięki swoim znajomym wyciągną lub pociągną Ciebie za sobą -
            na przykład
            do innej firmy.

            w Nowym Roku życzę Wam by było lepiej.

            ps. u innych tez nie lepiej. prawie takie samo bagno.
            • Gość: byla Re: Praca w Sitel Polska IP: 217.11.129.* 06.01.09, 10:45
              i ja też am pracowałam, całkiem sporo i muszę szczerze powiedzieć ze
              bardzo brakuje mi ludzi których tam poznałam. Nieprzeciętni, i na
              prawde fajni, wierzcie nie ma takich wszędzie i czego by nie mówić o
              sietlu nie ma tam wyścigu szczurów, czy takiej drobnomieszczańskiej
              zawiści. Zgadzam się jeśli chodzi o zarobki, HR, szefowa eBay i
              wszyscy TMowie na eBay BPP, ale przyznajcie się wszyscy Ci którzy
              negatywnie wyrażacie się o tej firmie i oczekiwań wobec was. Czy
              gdybyście byli szefami tej firmy chcielibyście zatrudniać takich
              ludzi jak wy? Zaraz napiszecie mi,że się staracie albo ze skoro nic
              mi forma nie daje (poza pensją na którą zgodziliście przychodząc do
              firmy)to i wy nic nie dacie w zamian. 3 maile na godzinę, w
              założeniu ze większość można skopiować to chyba tylko świadczy o
              poziomie pracujących. Nie bronię Sitela bo pracując tam gul mi
              chodził codziennie ale patrząc na to z dystansu, nie jest tak żle.
              Szukajcie pracy a dadzą wam to na co zasługujecie :)
              • Gość: do bylej Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 06.01.09, 14:35
                byla, ty to sie nadajesz na TM, bo robisz takie bledy gramatyczne i
                stylistyczne, ze az szkoda gadac
                • Gość: byla Re: Praca w Sitel Polska IP: 217.11.129.* 07.01.09, 07:10
                  może i się nie nadaję ale Ty pewnie nim jesteś bo robisz takie same
                  błędy :)
                  • Gość: am Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 09.01.09, 01:47
                    jedynym naprawdę fajnym TM był rajmund. hmm, może dlatego, że skończył
                    psychologię, a nie jak większość pozostałych spychologię
                    • Gość: zuza g. Re: Praca w Sitel Polska IP: *.eranet.pl 10.01.09, 13:57
                      zgadzam sie, Rajmund mial odpowiednie podejscie i szacunek do
                      pracownika, nie to co ta banda nieudacznikow, ktora pozostala na
                      stanowiskach menagerskich na projekcie ebay. Jesli chodzi o badanie
                      satysfakcji pracownikow, zapewne nawet nie poznacie wynikow, bo
                      przypuszczalnie wypadly tak tragicznie. Albo raczej odzwierciedlaja
                      nastroje na projekcie. Ja na szczescie zmienilam prace i wreszcie
                      moimi przelozonymi sa ludzie na wyzszym poziomie, a sama praca duzo
                      bardziej rozwijajaca.

                      Otrzasnijcie sie wreszcie, bo zapedziliscie sie w kozi rog.
                      Pozostaje tylko pogratulowac, ze zniszczyliscie atmosfere i wszystko
                      to, co bylo w tej pracy pozytywne. Siegneliscie dna i zycze,
                      zebyscie tam juz pozostali, bo na nic wiecej nie zaslugujecie. BRAWO
                  • yourviola Re: Praca w Sitel Polska 11.01.09, 13:48
                    Ogólnie "błąd na błędzie i błędem pogania".
                    Widzę, że nie tylko robi się tutaj "tradycyjnie" błędy
                    ortograficzne, stylistyczne, gramatyczne ale dosłownie w każdym tego
                    słowa znaczeniu. Czytając takie wiadomości z każdym jej\jego bykiem
                    wykrzywia się mina i skręcają kiszki ;-).
                    Co najgorsze w tej sytuacji te osoby nie są dyslektykami, a więc
                    kim ?
                    Nie posunę się do stwierdzenia niedouk ;-).Ludzie weźcie się w garść
                    i trochę postarajcie. W dobie internetu można wszystko sprawdzić w
                    ciągu paru minut, ale osobiście mam wrażenie,że większość z nas jest
                    zbyt leniwa żeby choć trochę pomyśleć.Szkoda.

                    Do tego jeszcze ta dziecinada...

                    • Gość: ktosik Re: Praca w Sitel Polska IP: *.eranet.pl 11.01.09, 17:06
                      i znowu ktos z HRu sie odezwal... no tak, pewnie za to ci placa,
                      zebys bronila wizerunku firmy hehehe zalosne
                    • Gość: P. Re: Praca w Sitel Polska IP: 83.238.15.* 14.01.09, 09:52
                      do yourviola:

                      jakbys nie zauwazyla, to wystarczy nie uzywac polskich znakow, zeby
                      pisac w ten sposob, a to jeszcze nie swiadczy o tym, ze ktos
                      jest "niedoukiem". Wiec jesli jestes tak malo domyslna i lubisz sie
                      czepiac szczegolow, zatrudnij sie prosze w Sitelu (jesli jeszcze tam
                      nie pracujesz:P), napewno sie tam sprawdzisz wypelniajac tabelki i
                      kontrolujac przerwy pracownikow
                      • Gość: AA Re: Praca w Sitel Polska IP: 67.159.44.* 15.01.09, 22:54
                        czy was nie zastanowilo dlaczego nie podaja wam wynikow tej "ankiety"
                        ? spreparowanie wynikow zajmuje troche czasu - prawda ?

                        nikt i tak was nie wyslucha bo i tak kierownictwo wie lepiej co i jak
                        naprawic - bez pytania sie agentow.

                        a HR ? no i co z tego ze pisze - sam gdyby mogl toby uciekl z tej
                        firmy..
                    • Gość: Bolek i Lolek Do "yourviola" IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 17.01.09, 22:50
                      Droga "yourviolu" !
                      Uwazam, ze twoja krytyka jest nie na miejscu. Widzę, że nie tylko robisz tutaj
                      swoje "tradycyjnie" błędy, po ktorych poznajemy dziwna logike Katarzyny K., team
                      leaderki z projektu eBay. Co gorsze twoja pisemna wypowiedz jest pozbawiona
                      logiki i niepoprawna stylistycznie. Zrobcie sobie jakis "Textbaustein" jak
                      odpowiadacie na maile niezadowolnoych bylych i (jeszcze) obecnych pracownikow to
                      moze nie bedziecie popelniali takich bledow. Czytając takie wiadomości z każdym
                      twoim bledem rozumiem dlaczego ludzie dostawali sraki jak mieli z toba
                      rozmawiac. A lenistwa to nam nie zarzucaj. Jedynymi pracowitymi ludzmi w firmie
                      SITEL byli szeregowi pracownicy, ktorzy dwoili sie i troili, zeby wypelnic wasze
                      wysrubowane normy. Prawdziwi lenie w SITEL-u to panienki obijajace sie w HR,
                      glupkowate grube panienki prowadzace pseudoszkolenia po ktorych inteligencja
                      obnizala sie o kilka punktow i team leaderzy, ktorzy kiedy my pracowalismy grali
                      w gry komputerowe lub prowadzili dlugie rozmowy na gg.
                      Masz racje, ze w internecie mozna wszystko sprawdzic - mam nadzieje, ze
                      ewentualni kandydaci tez przeczytaja nasze forum i nie zdecyduja sie pracowac w
                      tej dziecinnej firmie-kolchozie. Cale szczescie ze to juz za mna i mam normalna
                      prace.
                      • yourviola Re: Do "Bolka i Lolka" 21.01.09, 23:12
                        Drogi "Bolku i Lolku" - fajny pseudonim ;)-
                        nie jestem pracownikiem Sitel'a, ba nie mam nic wspólnego z Team'ami
                        i tamten tego ten... Moja ostatnia wypowiedź dotyczyła niskiego
                        poziomu intelektualnego innych niż my byli pracownicy na
                        słuchawkach... Dziecinada, lenistwo, a i owszem, bo prawdopodobnie
                        gdyby prowadziły ją osoby ze średnią wieku nieco powyżej aktulnej, z
                        większą dozą doświadczeń ale przede wszystkim też porządniej
                        wykształconych, to może aż takiego charakteru dyskusji na
                        popełnianym forum bysmy nie mieli... No cóż... Nie chciałam nikogo
                        dotknąć, tylko tochę mi się kiszki już wywracają...
                        :(
                        • Gość: gość portalu Re: Do "Bolka i Lolka" IP: *.chello.pl 22.01.09, 01:42
                          Przyganiał kocioł garnkowi. Czepiasz się błędów innych, a sama piszesz tak, że
                          nie ma to żadnego ładu i składu. Proszę, wyjaśnij mi, co chciałaś powiedzieć,
                          pisząc: „...ba nie mam nic wspólnego z Team'ami i tamten tego ten”.

                          Jeśli chcesz walczyć o czystość języka polskiego, to przeczytaj sobie jeszcze
                          raz własne zdanie: „Dziecinada, lenistwo, a i owszem, bo prawdopodobnie gdyby
                          prowadziły ją osoby ze średnią wieku nieco powyżej aktulnej, z większą dozą
                          doświadczeń ale przede wszystkim też porządniej wykształconych, to może aż
                          takiego charakteru dyskusji na popełnianym forum bysmy nie mieli” i powiedz mi,
                          czy rzeczywiście nie ma w nim żadnego stylistycznego, składniowego i logicznego
                          błędu? Literówek się nie czepiam, zdarzają się każdemu.

                          W dobie internetu możesz sobie chyba poczytać o użyciu IMIESŁOWÓW w zdaniu. Nie
                          pisze i nie mówi się „Czytając takie wiadomości z każdym jej\jego bykiem
                          wykrzywia się mina i skręcają kiszki”. Odsyłasz ludzi do internetu, ale
                          najwyraźniej samodzielne wyszukiwanie informacji jest dla ciebie za trudne, więc
                          podaję ci link:
                          pl.wikipedia.org/wiki/Imies%C5%82%C3%B3w_przys%C5%82%C3%B3wkowy_wsp%C3%B3%C5%82czesny
                          A teraz coś z (nie)zupełnie innej beczki:

                          "A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz?
                          Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka
                          jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy
                          przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego".

                          Idź i nie ośmieszaj się więcej.
                          • yourviola Re: Do "Bolka i Lolka" 22.01.09, 18:06
                            Wiesz, ja ponadto nawet nie jestem w pełni Polką - no w jakichś 25%,
                            ale Wy? Troszkę chyba ktoś tu powinien się jednak wstydzic, co?
    • Gość: Oburzona Re: Praca w Sitel Polska IP: *.acn.waw.pl 18.01.09, 21:16
      Stek bzdur i kłamstw!
      Widzę, że twoja wiedza o firmie i pracujących w niej ludziach jest
      zerowa. Powtarzasz (lub wymyślasz) jedynie plotki albo totalnie
      wyssane z palce brednie. Pracuje w tej firmie już ponad 2 lata i też
      przeszłam drogę od słuchawek do jak to nazywasz "managera" i co
      nieco o firmie wiem.

      Przechodząc do konkretów:
      1. Ziomuś z infolinii, nigdy w SITELU na infolinii nie pracował.
      2. Kierownik zarabiający 2400 brutto? Kto i na jakim projekcie?
      3. Manager - oblech? To może chociaż inicjały skoro już kogoś
      szkalujesz?
      4. Szwagier prezesa? Akurat miałam przyjemność bezpośrednio z nim
      pracować i wiem, że z powodu tych relacji rodzinnych miał w firmie
      jedynie trudniej (czego najlepszym dowodem jest twój pełen
      stereotypów komentarz). A prostactwo i chamstwo to wypisywanie
      takich rzeczy w Internecie.
      5. To niby , który projekt został zamknięty przez skargę
      pracowniczki? :)

      Reasumując, mam nadzieję, że już w Sitelu nie pracujesz bo
      najwyraźniej to dla Ciebie za wysokie progi. Polecam ci pracę
      fizyczną, rozładowuje stres i frustracje :)
      • Gość: ma Re: Praca w Sitel Polska IP: 78.109.14.* 04.02.09, 10:03
        O, to mi sie podoba. Wreszcie ktos z rozsadnym podejciem do pracy sie
        wypowiedzial...
        • Gość: Ania Re: Praca w Sitel Polska IP: *.37.80.38.static.user.ono.com 10.02.09, 23:46
          Czy ktos pracowal w Sitel w Madrycie .Jestem zinteresowana , prosze
          o komentarze.
          • Gość: B.agent Re: Praca w Sitel Polska IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 11.02.09, 18:18
            Daruj sobie Aniu prace w Sitelu niezaleznie gdzie ta firma jest czy w Polsce czy
            w Madrycie lub Niemczech ... To jedno i to samo dno. Obecnie pracuje w Niemczech
            (ale w normalnej pracy, nie w Sitelu) i poniewaz mowie dobrze po niemiecku moge
            czytac co Niemcy pisza o niemieckim Sitelu. I tak samo jak pracownicy Sitel z
            Warszawy zala sie pracownicy nienieckiego Sitel na zle pensje, zle szkolenia,
            paskudna atmosfere w pracy itp. Zreszta jesli mowisz po niemiecku to wystarczy
            wpisac w google.de nazwe "Sitel forum" i zobaczysz na co sie skarza pracownicy
            Sitel w Niemczech. Mowie co nieco po hiszpansku, choc pewnie o wiele gorzej niz
            ty, wiec mozesz sobie te firme sprawdzic sama i na hiszpanskich stronach, zobacz
            co pisza o niej na forach. Nie czytaj propagandowych stron oficjalnych tylko
            rozmawiaj z ludzmi. A tak poza tym: rynek pracy w Hiszpanii jest otwarty dla
            Polakow, jedz z jakimis pieniazkami i tam na miejscu na pewno znajdziesz o wiele
            lepsza prace niz w upadlajacym Sitel. Mnie sie powiodlo, juz mam nawet umowe na
            czas nieokreslony, co w Niemczech jest rzadkoscia, wiec tobie tez sie powiedzie.
            Szukaj firmy sredniej a nie wielkiego molocha, korporacji, ktora z byle powodu
            wymieni cie na lepszy model :-) Zreszta w takiej mniejszej firmie czesto
            atmosfera jest lepsza i bardziej pomagaja.
            • Gość: B.agent Re: Praca w Sitel Polska-do Ani IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 11.02.09, 18:21
              Daruj sobie Aniu prace w Sitelu niezaleznie gdzie ta firma jest czy w Polsce czy
              w Madrycie lub Niemczech ... To jedno i to samo dno. Obecnie pracuje w Niemczech
              (ale w normalnej pracy, nie w Sitelu) i poniewaz mowie dobrze po niemiecku moge
              czytac co Niemcy pisza o niemieckim Sitelu. I tak samo jak pracownicy Sitel z
              Warszawy zala sie pracownicy nienieckiego Sitel na zle pensje, zle szkolenia,
              paskudna atmosfere w pracy itp. Zreszta jesli mowisz po niemiecku to wystarczy
              wpisac w google.de nazwe "Sitel forum" i zobaczysz na co sie skarza pracownicy
              Sitel w Niemczech. Mowie co nieco po hiszpansku, choc pewnie o wiele gorzej niz
              ty, wiec mozesz sobie te firme sprawdzic sama i na hiszpanskich stronach, zobacz
              co pisza o niej na forach. Nie czytaj propagandowych stron oficjalnych tylko
              rozmawiaj z ludzmi. A tak poza tym: rynek pracy w Hiszpanii jest otwarty dla
              Polakow, jedz z jakimis pieniazkami i tam na miejscu na pewno znajdziesz o wiele
              lepsza prace niz w upadlajacym Sitel. Mnie sie powiodlo, juz mam nawet umowe na
              czas nieokreslony, co w Niemczech jest rzadkoscia, wiec tobie tez sie powiedzie.
              Szukaj firmy sredniej a nie wielkiego molocha, korporacji, ktora z byle powodu
              wymieni cie na lepszy model :-) Zreszta w takiej mniejszej firmie czesto
              atmosfera jest lepsza i bardziej pomagaja.
      • Gość: kika Re: Praca w Sitel Polska IP: *.u.itsa.pl 05.02.09, 13:55
        tak sie sklada ze to moj projekt zostal zlikwidowany po skardze mojej kolezanki czego doweidzialam sie zreszta od samego p. Klemby. Widac jednak nie za bardzo wiesz co sie dzieje "na twoim podworku".

        Fakt faktem ze duzo ludzi wylewa tu swoje flustracje, ale to dlatego ze Sitel robi wokol siebie niewaidomo jaka atmosfere, przyjaznej i otwartej na ludzi i ich pomysly firmy, mydlac oczy mozliwoscia awansu. Jesli ktos sie na to nabral i liczyl na uznianie i awans nic dziwnego ze teraz czuje sie oszukany.
        "Poziom" (nie wszytskich choc wiekszosci) menagerow jest zatrwazajacy a ich zaangazowanie bardzo znikome. W tej firmie wszystko na kilometr jedzie obluda.

        Ja zawiedziona nie jestem bo niczego wiecej sie po tej firmie nie spodziewalam...
        • Gość: :| @ kika IP: *.ip.netia.com.pl 05.02.09, 14:35
          Jak zwykle brak konkretnych informacji choć doceniam Twój wysoki
          poziom kultury wypowiedzi. Miło jest w końcu przeczytać post bez
          żadnego bluzga :)

          "Twój projekt" to znaczy konkretnie który? Skoro nie masz problemu
          aby napisać, że informacje uzyskałaś od Jerzego Klemby to
          niepowinnaś również mieć problemu z odpowiedzią na pytanie - co to
          za projekt?

          Idąc dalej możnaby pytać: "co to za koleżanka?" oraz "na co się
          skarżyła" lub "jak to zrobiła że klient uwierzył jej a nie Sitelowi?"
          • Gość: ... Re: @ kika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 10:21
            Ja też wiem chyba, o który projekt chodzi, ale skoro nikt nie podaje jego nazwy, to i ja nie podam :P Dla uściślenia powiem tylko, że to nie cały projekt został zamknięty, a jego część - jeden język. Faktycznie, stało się to parę miesięcy po skardze agentki, która poinformowała Klienta, jak pracownicy w Sitelu są traktowani.
            • Gość: Gość- X Re: @ kika IP: *.acn.waw.pl 07.02.09, 14:14
              Tak, to prawda, iż zamknięcie projektu mogło być kojarzone ze skargą
              agentki. Ale warto jest wspomnieć, iż klient już wcześniej zamierzał
              zamknąć tę część projektu, bo przestały być dla niego opłacalne
              ciągłe szkolenia drogą internetową a tym bardziej przyjazdy do
              Wawy.
              • Gość: ... Re: @ kika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 20:44
                A ciągłe przyjazdy do Warszawy na szkolenia byłyby konieczne ze względu na
                ogromną rotację na tej części projektu. Także Klient sam widział, co się dzieje,
                że firma nie potrafi/nie chce zatrzymać dopiero co przeszkolonych ludzi, którzy
                uciekają jak najszybciej się da. Więc nie warto było w to inwestować. A skarga
                agentki mogła go tylko w decyzji rozwiązania z Sitelem umowy utwierdzić.
    • yourviola Re: Do wielu z Was! 22.01.09, 18:34
      Widzicie, oto przykład czemu wielu z Was nie wskoczyło na troszkę
      wyższy stołek w Sitel'u... Dajecie sobą b.łatwo manipulować.
      Najprostrzym przykładem jest fakt, iż udało mi się w bardzo prosty
      sposób przeistoczyć dyskusję na zupełnie inny tor, od wstępnie
      zamierzonego... ;)
      Nie dajcie się!!! ;)
      • Gość: Czerwony Kapturek Manipulacja w SITELU IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 22.01.09, 19:24
        Oczywiscie, ze wielu z nas bylych jak i obecnych pracownikow SITEL-a zauwazylo,
        ze SITEL probuje nami manipulowac. Gdybys droga "yourviolu" poczytala nasze
        wpisy (wiem, jest ich duzo, ponad 200) to bys zauwazyla, ze skarzymy sie miedzy
        innymi na atmosfere w SITEL-u, na ktora sklada sie m.in. to, ze glupkowaci
        ludzie chcieli nami manipulowac uzywajac do tego metod, ktore wg mnie nie sa
        zgodne z godnoscia czlowieka. Nie wszyscy sie na to zgadzali. Dlatego tez np. ja
        jestem BYLYM pracownikiem SITEL-a imam w koncu normalna prace.
        • Gość: i WILK Re: Manipulacja w SITELU - do "yourviola" IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 22.01.09, 19:32
          A tak poza tym zadam nieco filozoficzne pytanie: co jest wtedy warta taka
          pseudokariera, zdobycie kolejnego stolka, jesli zdobylo sie to poprzez
          psychomanipulacje, jaka miala i pewnie ma miejsce w SITEL-u ?
          Dla mnie nie jest to duzo warte. Ja pracuje, zeby zyc (wiadomo ze pieniazki sa
          potrzebne) ale nie zyje, zeby pracowac. Nie jestem robotem, tylko czlowiekiem. A
          niektorzy ludzie w SITEL-u wg mnie przesadzali, robili wszystko lacznie z
          donoszeniem i lizusostwem aby tylko dostac sie na ten stolek. Szczegolnie na
          projekcie eBay. To bylo smutne, bo wiekszosc ludzi tam pracujacych to ludzie
          samotni, bez dziewczyny/chlopaka/meza/zony/kochanki/kochanka i tzw. przyjezdni.
          Jest pewne niebezpieczenstwo, ze oni sie w tej korporacyjnej "kulturce" zatraca.
          Zupelnie tego nie rozumiem, bo przeciez SITEL z punktu widzenia globalnego to
          zadna znana firma, to nic wyjatkowego. Jak stracisz prace w SITEL-u to
          znajdziesz gdzie indziej (u mnie to trwalo 16 dni lacznie z 7-dniowym urlopem w
          Toskanii)
          • Gość: jebej Re: Manipulacja w SITELU - do "yourviola" IP: 78.109.14.* 04.02.09, 10:16
            czy tytaj tylko Ci narzekacze z jebeja przesiadywuja? Moze zrobicie sobie osobny
            temat - Sitel/eBay, bo widze ze prawie nikt inny sie nie wypowiada, tylko chmara
            narzekaczy ktorzy nielimitowany czas przerw maja i biedactwa internetu na swoich
            kompach nie maja.
            Lojezu, straszne to wszystko...
    • yourviola Re: Manipulacja w Sitel'u 22.01.09, 21:57
      Pracując w Sitel'u - na słuchawkach - też nie znosiłam tych wiecznie
      wynoszących się pseudo-manager'ów.
      Przepraszam, ale musiałam przeprowadzić ten eksperyment odnośnie
      manipulacji. Widzicie sami, jakie to sugestywne.
      • Gość: ebay premie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.01.09, 19:34
        Zgodnie z wynikami ankiety dotyczacej satysfakcji z pracy w sitelu,
        tylko 18% pracownikow nie mysli o zmianie pracy.

        co nowego na ebayu, najbardziej wyzyskujacym i zastraszajacym
        pracownikow projekcie?

        premie zostaly rozdane jakis czas temu. Jak zawsze otrzymali je
        pracownicy, ktorzy "wychodza na papierosa" z pseudo-menagerami lub
        sie im podlizuja. Kolejni agenci wylecieli lub sami odeszli, bo nie
        klaniali sie kasce i jej slugusom.


        To tylko kwestia czasu, az ktorys z es-pracownikow zlozy skarge do
        PIP'u lub wytoczy wam proces. Pospadacie ze stolkow tak szybko, jak
        sie na nie dostaliscie. Moze zabierzecie glos w dyskusji?
        • Gość: Ex-pracownik Re: premie IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 28.01.09, 19:55
          Gość portalu: ebay napisał(a):

          > Zgodnie z wynikami ankiety dotyczacej satysfakcji z pracy w sitelu,
          > tylko 18% pracownikow nie mysli o zmianie pracy.
          >
          > co nowego na ebayu, najbardziej wyzyskujacym i zastraszajacym
          > pracownikow projekcie?
          >
          > premie zostaly rozdane jakis czas temu. Jak zawsze otrzymali je
          > pracownicy, ktorzy "wychodza na papierosa" z pseudo-menagerami lub
          > sie im podlizuja. Kolejni agenci wylecieli lub sami odeszli, bo nie
          > klaniali sie kasce i jej slugusom.
          >
          >
          > To tylko kwestia czasu, az ktorys z es-pracownikow zlozy skarge do
          > PIP'u lub wytoczy wam proces. Pospadacie ze stolkow tak szybko, jak
          > sie na nie dostaliscie. Moze zabierzecie glos w dyskusji?

          Widze, ze nic sie nie zmienilo odkad nie ma mnie na eBayu i w SITEL-u... Szkoda,
          ze Klemba odszedl, bo on kiedys obiecal zajac sie tymi dziwnymi zasadami
          przyznawania premii na eBay'u.
          Skarge do PIP planuje zlozyc jak bede w Polsce, natomiast proces sobie
          oszczedze, bo to sie nie oplaca: dostanie sie pare tysiecy odszkodowania a ile
          chodzenia... Do wiadomosci jeszcze obecnych pracownikow: jesli jestes
          pracownikiem SITEL-a i skladasz skarge do PIP to musisz podac swe nazwisko ale
          PIP NIE MOZE podac tych danych pracodawcy, wiec nic wam nie grozi.
          • Gość: Adam Re: premie ?? IP: 67.159.44.* 29.01.09, 01:57
            i co z tego ? skarge sobie mozesz skladac - kontrola przychodzi
            zapowiedziana. tych kontroli juz bylo pewnie wystarczajac duzo -
            wszystko opiera sie na "odpowiedniej odpowiedzi na pytania"
            - lepiej zastanowcie sie dlaczego w pokoju na 4 siedzi 6-7 osob ze
            stolami i jak sie to ma do przepisow BHP.
            - zapytajcie sie jak to jest na innych projektach ?
            - poproscie mailem o to czy jest COKOLWIEK zgodne z MINIMALNYMI
            zasadami BHP?
            - zapytajcie sie jak to jest ze calodniowe szkolenia sa w salach bez
            okien?
            - jak wyglada poszanowanie prawa pracy ? po ile ludzie wpisuja i po
            ile sa "proszeni" by wpisywali ??

            kurde... ludzie... zapytajcie sie konkretnie co kierownictwo poza
            obietnicami wam zrobi.

            za mlodzi jestescie na zwiazki zawodowe - nie dorosliscie do tego by
            walczyc o swoje i nalezne. nie macie jaj. a ci co mieli to odeszli
            nikomu nic nie mowiac.

            ps... na premie i bonusy nie liczcie - haslo "kryzys" - otwiera
            furtke do wszystkiego.

            wezcie sie do kupy i cos z zrobcie - bo poki co to tylko klasycznie
            "polskie" narzekanie.

            • Gość: krysia Re: mobbing w sitelu IP: *.chello.pl 29.01.09, 09:45
              O tym, ze jest mobbing w Sitelu przekonałam się sama pracując dla tej firmy.
              Jeśli jesteście w podobnej sytuacji, w jakiej ja kiedyś byłam proponuję Wam
              takie rozwiązania:

              1) Nie skarżycie bezpośrednio swojego TM, ani OPS-a, skarżycie firmę.
              2) Dokumentujcie wszystkie sytuacje, które mogą Wam pomóc w udowodnieniu przed
              sądem lub w PIP mobbing.
              3) Za sytuacje mobbingowe mogą uchodzić takie sytuacje jak:
              zwykłe dołowanie pracownika, notoryczne wyszukiwanie błędów w twojej pracy,
              niedopuszczanie pracownika do pełni wiedzy czy też informacji, które mogą mu
              ułatwić zadanie, otrzymywanie poleceń niemożliwych do zrealizowania.
              4) Z kolei w gestii PIP-u leży kontrola ewidencji pracy, stosowania regulaminu
              pracy i respektowania KP (choc od 2004 pojecie mobbingu jest w KP).
              5) Nie jesteście sami, koszty sądowe są niemałe, jednak odszkodowania mogą
              wynosić nawet 6-12 krotność waszego miesięcznego wynagrodzenia, co jest już
              pewną motywacją by zacząć.
              • Gość: tt Re: mobbing w sitelu IP: 83.238.15.* 02.02.09, 20:20
                jasne. tylko nie nikt nie ma albo na tyle jaj, albo tylko gadac
                potrafi i sie zalic. taki poprostu mocny w gebie.

                przykladem moze byc jedna osoba ktora ostatnio pogotowie wywiozlo - -
                dziewczyna zemdlala... podobno z powodu stresu
              • Gość: do kryski Re: mobbing w sitelu IP: 78.109.14.* 04.02.09, 10:21
                za robote sie wez, a nie bedzies punktowac mobbing - chyba nikt Cie dawno dobrze
                nie puknal.
                • Gość: no cóż.. Re: mobbing w sitelu IP: *.aster.pl 04.02.09, 22:51
                  Czytając Wasze wszystkie posty dochodzę do wniosku, że prości ludzie pracują w
                  firmie Sitel (nie uogólniając oczywiście).

                  Przeczytajcie swoje wszystkie wypowiedzi (przede wszystkim wyzwiska), prostactwo
                  to ich główna wspólna cecha. Ciężko Wam będzie znalezć pracę reprezentując taki
                  poziom.

                  Trochę kultury wypadałoby pokazać, przynajmniej dla pozorów, jeśli się jej nie ma!
          • Gość: "swe" Re: premie IP: 78.109.14.* 04.02.09, 10:20
            to zanim zlozysz skarge na swoj projekt,
            zastanow sie na tymi ktorzy tutaj pracuja na tych zasranych sluchawkach i chca
            pracowac dalej, bo na lepsza prace ich nie stac i nie chce jej stracic Panie
            "SWE NAZWISKO"
            • Gość: AA Re: premie IP: 67.159.44.* 04.02.09, 23:31
              oczywiscie ze sie zachowuja jak dzieci - bo kto widzi wsrod badz co
              badz ludzi doroslych takie gowniarstwo ? jedyne co dobre ze ludzie
              czytaja to co tu sie pisze - nasza ulubiona ops zaczela sie ubierac
              lepiej zas kierownictwo szuka sposobu by zamknac "to forum". a
              prawda jest taka ze i tak bylo bagno, jest i bedzie. od samego dolu
              az po sama gore. wiem ze kilka osob poslalo maile ze zdjeciami (w
              koncu do firmy mozna przynosic jedzenie, telefony komorkowe, laptopy
              itd nawet najprostrzych zakazow TM nie potrafia wyegzekwowac bo
              aparaty tez mozna ) - do dzialow PR naszego projetktu oraz innych
              klientow z pytaniem czy sie godza na to by w taki sposob byli
              reprezentowani w "swiatowej w koncu" firmie. a w tym call center,
              czy w innym - wszedzie agenci sa traktowani jak przedmioty i cyfry
              nakrecajace lub obnizajace target. plusem sitela jest ze wiekszosc
              rzeczy spoza zakresu obowiazkow - robi sie tylko raz ( bo sie
              odechciewa pozniej ). w innych firmach - maja to gdzies. plus dla
              sitela - ze daje zasmakowac jak to jest cos organizowac i jak to
              jest byc olanym..
    • Gość: Timmy Rece opadaja IP: 83.238.15.* 10.02.09, 14:46
      Szanowni dyskutanci,

      Czy ktokolwiek z was w razie watpliwosci starał się rozmawiac z
      przełożonymi, ze czujecie sie tak i tak? Że widzicie taki a taki
      problem?

      Najprosciej jest na forum powiedzieć, że coś jest źle, ale tylko
      osobom które wiemy, że nie przekażą tego we własciwe miejsce.

      Jeżeli macie problem z nierównym traktowaniem to prosze naprawdę
      idźdźcie do przełożonego, a jezeli nie zareaguje jeszcze wyżej.
      Naprawdę takie zachowanie da wam wiecej niż puste mówienie.

      PS Jestem pracownikiem Sitela, jakby ktoś miał wątpliwości.
      • Gość: @ Re: Rece opadaja IP: *.acn.waw.pl 11.02.09, 10:50
        Ja powedziałam, dlatego już tam nie pracuję.
        • Gość: B.agent Re: Rece opadaja- ja tez jak @ IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 11.02.09, 18:40
          Gość portalu: @ napisał(a):

          > Ja powedziałam, dlatego już tam nie pracuję.

          Ja tez, wiec tez juz tam (na szczescie) nie pracuje :-)))))) Ale numer! Jest nas
          chyba duzo ludzi, ktorzy wylatuja z Sitela za zwrocenie uwagi :-)))))) Choc mnie
          to wyszlo na dobre...
          • Gość: Szeff ;) Re: Rece opadaja- ja tez jak @ IP: *.chello.pl 11.02.09, 22:33
            Hejka,

            jesteście w 100% pewni, że za to tylko?
            Pytam szczerze bo dla mnie to niezrozumiałe.
            Ja nie mam problemu rozmawiać ze swoim zespołem o problemach
            bo ich problem to mój problem.


            I druga sprawa... jak już ktoś wspomniał to najwięcej krzykaczy
            jest z jednego projektu...biedactwa :)
            Ile tam jest roboty... jak to przerw pilnują... ile ciśnień...
            ehhh moim zdaniem niektórzy to szukają winy wszędzie tylko nie u
            siebie.

            OK. nie uważam, że jest to super praca i nikogo nie bedę przekonywał.
            Każda praca, stanowisko daje jakiś "zestaw" możliwości...
            to jak się je wykorzysta w większości zależy od Ciebie!
            Moim zdaniem większość osób z eBaya to rozwydrzone dzieci-banany,
            które wyżej srają niż dupę mają (sorry za język ale chciałem
            dosłownie).
            Skoro są tacy super ekstra to i w Sitelu sobie popracują tak żeby
            było im dobrze (bo wielu ograniczeń tam nie ma) i z czasem znajdą
            lepsza robotę.
            Bo bądźmy poważni - chyba nikt nie myśli o Sitelu jak o pracy do
            końca życia %-)

            pozdrawiam,
            Łukasz
            • yourviola Re: Rece opadaja- ja tez jak @ 11.02.09, 22:46
              A może i tacy byli, co zamierzali chociaż na połowę do końcówki...-
              nie na słuchawkach oczywiście, ale po pewnej tzw. drabince. Ale
              powiedzmy sobie szczerze w Sitel'u z tymi drabinkami chyba jest coś
              nie tak...
              A swoją drogą Panie SZEFFIE, kiedy ostatnio mieliście Inspekcję, bo
              chyba miałaby co oglądać...
              "Krzykacze", dobre sobie! "Dzieci-banany...", nooo... drogi Panie,
              tutaj mógłby się nawet ktoś wystarać o Sąd Pracy!!!
              • Gość: Szeff ;) Re: Rece opadaja- ja tez jak @ IP: 83.238.15.* 12.02.09, 18:31
                Hejka,

                "> A może i tacy byli, co zamierzali chociaż na połowę do
                końcówki...- "
                Tego zdania nie kumam...możesz to składniej napisać?

                Jakiej inspekcji dokładnie?
                Ogólnie tym zajmuje się tzw. back office więc ja nie jestem w stanie
                odpowiedzieć na podstawie swojej wiedzy gdyż to nie moja działka.
                Ja mam team, którym staram się zająć jak najlepiej.

                A co do sądy pracy to...:>
                Moja opinia na forum i tyle.

                O! A co z tymi drabinkami dokładnie?
                Kurcze jak już ktoś coś pisze to niech to robi wprost i konkretnie
                a nie jakimiś półsłówkami.
                Krzykaczy bo większość (nie każdy oczyście) mówi, że dno i źle
                ale nie potrafi podać konkretnych przykładów.


                ps. nie musimy być na per Pan ;)
                jestem Łukasz. :)

                ps.2 to "Szeff" to z uśmieszkiem pisane ;)

                pozdrawiam,
                Łukasz
                • yourviola Re: Rece opadaja- ja tez jak @ 12.02.09, 19:30
                  Chmm... Drogi Łukaszu... Dosłownie to ja klientowi przedstawiłam,
                  tak jak częto przedstawiali Wam moi koledzy - w licznych mailach, na
                  spotkaniach -bardziej lub mniej oficjalnych itd... Teraz mi się po
                  prostu nie chce, bo i tak nie ma sensu, bo "jeśli ktoś rozumem
                  czegoś pojąć nie może - mądrym nie jest".
                  Kończę temat.
                  Pozdrawiam wszystkich.
                  PS Ja zostanę przy per-Pani.
                • Gość: Beatrycze Re: Rece opadaja- ja tez jak @ IP: *.acn.waw.pl 12.02.09, 20:25
                  Czyli gdybyśmy i my kiedyś wpadli na pomysł tzw. korespondencji z
                  klientami..., tacy jak Łukasz nie będą mieli nic przeciwko - bo
                  jeśli nie wiążą tej pracy z perspektywą na całe życie...
                  • Gość: Szeff ;) Re: Rece opadaja- ja tez jak @ IP: *.chello.pl 12.02.09, 20:52
                    hejka,

                    oczywiście nie mówię, że praca jest łatwa.
                    Wiele zależy od projektu i danego języka.
                    Niektórzy nie mają czasu się podrapać a inni mają luz...
                    niestety czy może stety to kwestia danego kraju i projektu.
                    Sam nigdy nie miałem sytuacji, ze mogę sie ponudzić i miałem
                    momenty frustracji kiedy obserowałem jak ktoś kto ma większą stawkę
                    mając przy tym bardzo mało pracy siedzi sobie w necie kiedy ja mam
                    pracę non stop.

                    Co to znaczy "tacy jak Łukasz"??
                    Chyba Beatrycze źle mnie zrozumiałaś.
                    Mam duży szacunek do pracy (nie tej czy tamtej tylko ogólnie)
                    i zawsze staram się wykonywać ją tak dobrze jak umiem i jakie
                    mam możliwości.
                    Bardzo biorę do siebie wszelkie problemy zespołu i zawsze staram sie
                    je rozwiązać. Często niepotrzebnie się tym wszystkim przejmuje i
                    niestety jak to się mówi "zabieram pracę do domu".
                    I dosłownie i w przenośni (w głowie).

                    Wieszzzz... byłem w kilku sytuacjach w firmie i miałem różne
                    obowiązki.
                    Naprawdę dużo łatwiej jest robić "coś" i samemu za to odpowiadać.
                    Duuużo trudniej jest odpowiadać za pracę innych. Kupa roboty ale jak
                    ma się fajny team to i milej idzie przez to przebrnąć.
                    Ja mam to szczęście, że pracuję ze świetnymi (w większości:P)
                    ludźmi dlatego też nie czuję zniechęcenia kiedy muszę iść do pracy.
                    Lubię moment kiedy wchodzę i witam się z resztą...seriom to lubię!:D


                    doooobraaaa...rozpisałem się...
                    chodzi mi o to, że to że mówię/piszę, ze Sitel nie jest for life
                    to nie znaczy, ze olewam pracę bo tak nie jest.
                    Głupio by mi było przed samym sobą.

                    Wiem też, że czasem przesadzam i uogólniam ale na tym forum widze
                    przede wszystkim problem jednego projektu.
                    I jednak projektu wcale nie z największymi ograniczeniami...



                    Pozdrawiam,
                    łukasz
                    • ewa-246 Re: Rece opadaja- ja tez jak @ 12.02.09, 22:12
                      Najwięcej narzekają ludzie z Ebaya i coś w tym chyba jest. Pracowałam zarówno na
                      projekcie telefonicznym, jak i na Ebayu i o ile ilość pracy jest porównywalna
                      (na eBay pisze się maile non stop, na tel. raz jest więcej telefonów - jeden za
                      drugim i nie sposób nadążyć z ich odbieraniem, innym razem nie odbierało ich się
                      np. przez pół godziny, czy nawet godzinę), to jednak wszystkie negatywne
                      zjawiska, o których pisze się w tym wątku na eBayu nasilone były duuużo bardziej
                      niż na projekcie telefonicznym. Nie wiem, pewnie jako projekt jest wyjątkowo źle
                      zarządzany i ktoś się powinien nad tym zastanowić.
                      • Gość: B.agent Projekt eBay - fatalne zarzadzanie IP: *.106.113.82.net.de.o2.com 14.02.09, 16:17
                        Ja tez jak ewa-246 mam doswiadczenie na projekcie eBay i telefonicznym. Na
                        szczescie kuz dawno nie pracuje w Sitel. Na obydwu projektach bylo duzo pracy,
                        czy to przy pisaniu maili czy przy ciaglym odbieraniu calli. Uwazam, ze to bylo
                        zbyt duzo pracy jak na taka marna pensje. Ale byla jedna generalna roznica:
                        atmosfera pracy. Tak jak ewa-246 i inni skarzacy sie na tym forum uwazam, ze
                        projekt eBay jest prawdopodobnie najgorszy ze wszystkich projektow; jest wg mnie
                        projektem fatalnie zarzadzanym przez zakompleksionych ludzi bez kwalifikacji do
                        zarzadzania :-( Niestety na nasze skargi nikt nie reaguje i przypuszczam, ze nie
                        bedzie reagowal. Firma Sitel tak naprawde nie troszczy sie o pracownikoew tylko
                        o zysk.
                        Powtorze jeszcze raz: milo mi, ze Sitel czyta nasze posty - patrz posty na tym
                        forum osobnika z adresu IP " .chello.pl" (P.S. "dzieki", ze na mnie nabluzgales
                        na innym forum, nie boisz sie odpowiedzialnosci karnej ?) i "superever".
                        Uprawiaja oni na tym forum tzw. pozytywny PR tej firmy ale zapominaja oni, ze
                        nie slowa ale czyny swiadcza o firmie i ze nic nie psuje reputacji firmy tak
                        mocno, jak niezadowoleni pracownicy opowiadajacy o swoich koszmarnych
                        "przygodach" w firmie Sitel....
            • Gość: eBay Re: Rece opadaja- ja tez jak @ IP: *.aster.pl 12.02.09, 20:10
              Łukasz, nie jest prawdą, że na projekcie eBay praca jest lekka!

              Praca ta polega na odpowiedzeniu na jaknajwiększą liczbę maili, spełnionych
              jakościowo, plus zadowoleniu klienta(mail klienta moze byc dowolnej
              dlugości)...spytaj ludzi czy łatwo spełnić wszystkie te kryteria
              jednocześnie...i nie jest prawdą, że projekt ma nieograniczoną liczbę przerw.
              Owszem można wyjśc kiedy się chce...ale jeśli opuścisz miejsce pracy na dłuzszy
              czas- to kto wyrobi za Ciebie określoną normę?- z której pracownicy są
              rozliczani. Poza tym pracownicy spędzają ok 8 godzin, gapiąc się w monitor, co
              bardzo męczy. A patrząc na pracowników odbierających kilka tel dziennie
              (oczywiście nie na wszystkich projektach) można dostrzec, że ich głównym
              zajęciem jest surfowanie w internecie. Sam pracowałem na projekcie tel w Sitelu
              i na ebay, więc mam porównanie i wiem, że praca na eBay jest po prostu inna!

              Osobiście uważam, że praca na projekcie tel była lżejsza, na pewno mniej
              męcząca, pomimo ograniczonej ilości przerw. Ale wszystko zależy tak naprawdę od
              projektu i ilości tel. Wiem, że np. Vodaofone odbiera dużo tel.

              Moj wniosek jest następujący: wszystkiego trzeba spróbować i samemu się
              przekonać jak jest.

              • Gość: mariusz Re: Rece opadaja- ja tez jak @ IP: *.chello.pl 12.02.09, 22:27
                Wreszcie polecialo kilka madrzejszych postow w tym temacie :)
                Ja tu pracuje juz 2,5 roku i nie narzekam. Oczywiscie czasami mam dosc, ale na
                szczescie mam fajny zespol i zawsze jest z kims wyjsc na piwko itp... Z kasa nie
                jest tak zle. Ja osobiscie nie narzekam.
                Wszystko w tej firmie osiagnalem sam, bez zadnych koneksji, po prostu zawsze mi
                zalezalo aby dawac z siebie tyle ile tylko dam rade, bez wzgledu na to w jakiej
                pracy jestem.
                Kiedys siedzialem i skrecalem zasilacze antenowa, za 700zl netto na miesiac - to
                dpiero bylo nedzne zajecie, ale coz - lepszej roboty wtedy nie mialem.
                Te firme tworza przede wszystkim ludzie mlodzi ktorzy maja okazje mnostwo sie
                nauczyc wiec logiczne ze i bledow duzo popelniaja - to dobry inkubator -
                wiadomo, ze znajda sie wtedy i poszkodowani - ale trzeba miec to na wzgledzie.
                Jak komus sie nie podoba - nikt go nie zmusza do pracy tutaj.
                Ja akurat jestem zadowolony.

                Pozdro dla Lukasza.
                • Gość: cayos Re: Rece opadaja- ja tez jak @ IP: *.acn.waw.pl 15.02.09, 11:40
                  @ Mariusz: jeżeli dobrze się domyślam - to Ci gratuluje :) Przede wszystkim
                  wytrwałości i uporu w dążeniu do celu. Jak widać dawanie z siebie wszystkiego i
                  zapieprzanie za innych (wiesz, kogo mam na myśli) się opłaciło.
                  Co do postów szkalujących Sitel - no cóż, widocznie są działy, gdzie nie da się
                  normalnie pracować. Zauważyłem tu dość spore zaangażowanie w dyskusję ludzi z
                  projektów "dalej od wejścia" - pewnie mają rację.
                  Ale są w Sitelu projekty, na których jest inaczej. Fakt, menadżerowie czasem są
                  wqr@#$iający, ale nie ma takiej tragedii - zwłaszcza, że się coś ostatnio
                  pozmieniało :D
    • Gość: MONICA Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 10:46
      HEJ,nie pracuje juz w Sitelu od prawie roku i jestem ciekawa jak radzi sobie ta
      firma w czasie kryzysu? Wszedzie czyta sie o zwolnieniach, a jak jest pod tym
      wzgledem w Sitelu? Byly (beda) jakies redukcje pracownikow? Dzieki za info!
      • superever Re: Praca w Sitel Polska 13.02.09, 13:11
        Przyjmuja nowych.

        Jezeli chodzi o negatywne opinie o projekcie ebay, to wiekszosc
        postow napisala jedna osoba.

        Nie jestem pewna, czy mozna generalizowac, ze takie wlasnie nastroje
        panuja wsrod wszystkich pracownikow tego projektu.

        Pisalam o tym juz wczesniej.
        • Gość: Szeff ;) Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 13.02.09, 16:18
          > Nie jestem pewna, czy mozna generalizowac, ze takie wlasnie
          nastroje
          > panuja wsrod wszystkich pracownikow tego projektu.

          dokładnie.
          znam kilka osób w projektu ebay i nie słyszałem takiego narzekania.

          Wszystko jest przedstawione:
          jaka praca, kiedy, za ile, itp.
          No i umowa obustronna pracodawca/pracownik
          (zleceniodawca/zleceniobiorca)
          obie strony godzą sie lub nie - ot cała filozofia.
          Nikt za nikogo nie podpisuje umowy przecież...

          Pozdrawiam,
          Łukasz
      • Gość: Szeff ;) Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 13.02.09, 16:15
        Hej Monika,

        nie jest źle.
        W tego typu firmach kryzys widać wtedy kiedy dotyka on naszych
        klientów.
        Np. u mnie jest OK.
        Powiększamy sie nawet.
        redukcje nieeeee... wręcz przeciwnie!
        Zatrudniliśmy kilka osób i czekamy na kolejne.
        O! I wyjątkowo mało osób odeszło jak na tą porę roku.

        Więc kryzys nie działa na minus.
        Co najwyżej mały przestój może być.

        Pozdrawiam,
        Łukasz
        • Gość: AA Re: Praca w Sitel Polska IP: 67.159.44.* 13.02.09, 20:04
          przez ostatnie 10 postow widac radykalny PR ktora ma pokazywac ze jest
          dobrze. wyniki ankiety nie klamia, ludzie maja gdzies co sie dzieje a
          z tego co wiem kierownictwo urzadza pokazowki - by zyskac na cyfrze.
          widac ze sie staraja - czasem jest smiesznie a czasem strasznie. ale
          przepraszam bardzo - dobrym slowem czy poklepaniem po plecach to ja
          dziecka nie wykarmie... i taka jest prawda.
          • Gość: Szeff ;) Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 14.02.09, 00:09
            Cześć AA,

            pisałem: "Nikt za nikogo nie podpisuje umowy przecież..."
            A czy ktoś Cię zmusza do pracy w tym miejscu?

            PR?? Proszę Cię :>
            Sam mam swoje "ale" to firmy... bo chyba do każdej jakieś są?!
            Czy może są idealne miejsca pracy?
            Jeżeli tak to proszę o kontakt. :P

            ...tylko jest różnica, że ja staram się brać sprawy w swoje ręcę
            a nie użalać się na forum gdzie każdy sadzi się będąc incognito.

            Ja się nie kryje i wiem, że niektórzy wiedzą który to ja.
            Uwierz, że nie jestem jakimś lizuskiem i nie boję się mówić co mnie
            boli... a jakoś jeszcze pracuję i mam się dobrze (chociaż patrząc na
            wypowiedzi jakie to dno ta firma to powinienem wylecieć na pysk:D).
            Może dlatego, że nawet dobrze mi praca wychodzi? ;)
            Zwalnienie ludzi za nic to dla mnie bzdura.
            U mnie nie wchodzi to w grę.

            ps. a wszystko chyba rozbija się o współpracowników, przełożonych,
            ogólnie osoby, z którymi ma się największy kontakt.
            Jak się trafi na ciecia to nie jest miło... a trafić można wszędzie
            więc nie podpinałbym takiej łatki do całej firmy.

            Pozdrawiam,
            Łukasz
            • Gość: ;) Re: Głupoty piszesz "szeffuniu"! IP: *.acn.waw.pl 14.02.09, 15:09
              JAK W TYTULE...
              Przyszła szeffova przyszłej firmy ;)
              • Gość: Szeff ;) Re: Głupoty piszesz "szeffuniu"! IP: *.chello.pl 14.02.09, 22:56
                > JAK W TYTULE...
                > Przyszła szeffova przyszłej firmy ;)

                Czemu Szeffovo? :)
                Moja opinia i tyle.
                Czemu uważasz, że głupia?
                Właśnie chyba z odpowiednim dystansem
                bo szczerze powiedziawszy jakbym miał nową pracę
                to nie bawiłbym się w pisanie na incognito forum
                jak to mnie skrzywdzono.

                ps. znasz mnie?

                O! I tak, wszystkie posty z IP chello to ja...pfffff :)


                Pozdrawiam,
                Łukasz
                • Gość: ;) Re: Głupoty piszesz "szeffuniu"! IP: *.acn.waw.pl 15.02.09, 09:37
                  "Ale ty głupi jesteś..." :D
                  A kto powiedział, ze ja nadal pracuję w tym "burdelu"?!
            • nienawidze-pracy-w-sitel Forum: lizusy w pracy-- 11.09.09, 13:55
              Gość portalu: Szeff ;) napisał(a):

              > Czy może są idealne miejsca pracy?
              > Ja się nie kryje i wiem, że niektórzy wiedzą który to ja.
              > Uwierz, że nie jestem jakimś lizuskiem i nie boję się mówić co mnie
              > boli... a jakoś jeszcze pracuję i mam się dobrze (chociaż patrząc na
              > wypowiedzi jakie to dno ta firma to powinienem wylecieć na pysk:D).
              > Może dlatego, że nawet dobrze mi praca wychodzi? ;)
              > Pozdrawiam,
              > Łukasz

              Łukaszu, to jest forum dla ciebie:
              forum.gazeta.pl/forum/w,23,100018890,100018890,Lizusy_w_pracy.html
    • Gość: maciek Re: Praca w Sitel Polska IP: 78.109.14.* 17.02.09, 17:38
      w sumie to ch... wie, ja tam mam to w dupie
      • Gość: Polak malu Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 17.02.09, 23:59
        to wlasnie nasza Polska i Polacy
        do roboty a nie narzekac, bo na kazda firme mozna znalezc miliony powodow do
        narzekanai - zacznijcie do tych, co proponuja Wam ulotki rozdawac - nawet
        rekawiczek nie dadza, a to buraki no...

        a murarze? no tez nieciekawie bo w zimie zimno, a w lacie nie ma klimy.

        dobrze, ze nie wszyscy sa tacy jak co niektorzy co sie tutaj wypowiadaja bo
        chyba bym sie zajebal
        nie pracuje w tej firmie i mam to w dupie, ale temat jest ciekawy i z gory
        domyslam sie, ze najbardziej narzekaja Ci, ktorzy to skonczyli studia i
        chcieliby patrzec jak chmury leniwie snuja sie po niebie i dostac na poczatek 4
        kola netto.

        do roboty ku... !!
    • Gość: xyz Re: Praca w Sitel Polska IP: 89.108.218.* 20.02.09, 20:32
      z tego co czytam : to jeden wielki syf. A jak sprawa wygląda z atmosfera miedzy
      pracownikami , ogolnie relacje miedzy tymi ludzmi co na projekcie pracuja.
      Wyłaczajac TM-ów
      • Gość: brenn Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 22.02.09, 14:32
        Generalnie cala ta dyskusja jest o kant dupy potrzec, bo pracuje tam i wszystko
        co tu czytam to jakas jedna wielka patologia - moze tak jest i na projekcie
        ebay, nie wiem bo tam nie pracuje. Pracuje na innym projekcie i nie widze
        takiego burdelu jak to sie tutaj opisuje. Firma jak kazda inna, w zasadzie to
        poziom korporacji, co utrudnia zalatwianie wielu rzeczy, ale wszystko co sie im
        wytyka to wmiare mozliwosci staraja sie to poprawic. Nie ma palarni ale to nie
        od firmy zalezne - wlasciciel budynku sie na to nie zgadza no i ok, nikt tego
        nie wywalczy. Moim zdaniem nie jest zle, a juz na pewno nie ma sie co sugerowac
        cala ta bzdurna dyskusja na temat pracownikow, tm'ow i innych w tej firmie -
        zapraszam przekonac sie na wlasnej skorze ze nie jest tak zle. A jak sie chce to
        mozna osiagnac wiecej niz tutaj coniektorzy wypisuje bzdurnie 1200zl.

        Chamowa i prostota - niektorych - tutaj wychodzi.
        • Gość: nnn Re: Praca w Sitel Polska IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.02.09, 19:50
          moze na innych projektach nie jest zle, nie wiem, ale EBAY to
          najwieksze bagno i totalne dno w calej firmie. Poczawszy od warunkow
          pracy,przez traktowanie pracownikow w sposob przedmiotowy, na
          durnych zarzadzeniach i rownie debilnych TMach konczac. DNO DNO
          DNO !!!! ODRADZAM !
          A swoja droga tylko czekac, az zlikwiduja ten beznadziejnie
          zarzadzany projekt. Zapewne nastapi to juz wkrotce
    • Gość: aaa Projekt czeski IP: 94.254.254.* 01.03.09, 20:20
      Pracuje może ktoś z was na jakimś projekcie czeskim lub coś wie o nich? Jaka
      jest stawka na umowę zlecenie? Jak wygląda praca i szkolenie? Słyszałam, że
      szkolenie ma trwać 2 tyg, można chodzić tylko tydzień? I jak jest płatne szkolenie?
      Generalnie widzę, że bardzo odradzacie Sitel, ale raczej skupiacie się na
      projektach niemieckich, a mi chodzi o czeski.
      • 1_askontakt Re: Projekt czeski 07.07.09, 11:19
        Witam,

        Jeśli poszukujesz pracy na projektach prowadzonych w języku czeskiem
        to bardzo proszę o kontakt pod adres: hlemiesz@askontakt.pl

        Pozdrawiam
        H.Lemiesz
    • Gość: Timmy Re: Projekt eBay to dno !!! IP: 83.238.15.* 02.03.09, 15:37
      Szkoro tak narzekacie to czemu nie staracie sie tego zmienić?

      Wszyscy w koło trabią, że jezeli coś wam nie pasuje to aby iśc do
      góry i przedstawić problem.

      Najpierw zgłoście przełozonemu, ze nie podoba sie wam to to i to,
      jak nie otrzymacie odpowiedzi to udeżajcie do góry.

      Naprawdę się da.

    • Gość: Szeff ;) Re: Projekt eBay to dno !!!do Timmy'ego IP: *.chello.pl 02.03.09, 22:18
      hehe, ale info podałeś Agentbyly :)
      zauważ, że w Sitel jest obsługa eBay niemieckiego
      nie sądzę, że oleją rynek niem. %-)

      z tym "uderzaniem do góry"... głupoty piszecie, że się nie da
      wszystko się da i można zmienić jeżeli ma się racje i się chce

      a co do TM-ów... czy wszystkich wrzucacie do jednego wora?
      TM = TM ??
      Jeżeli tak to poczuję się obrażony ;>

      Każdy ma swój rozum (oby!) i nie będzie słuchał się pierdół z forum.
      Nie mówię konkretnie. Moje wpisy to też jakby "pierdoła z forum"
      chodzi o to, że to trochę żałosne czasem...

      a jeżeli ktoś zapyta dlaczego jak tu piszę:
      trochę ciekawość, trochę rozrywka
      był też troche "wkurw" bo nie podoba mi się uogólnianie
      typu TM=TM, CSP=CSP, każdy w Sitel = gamoń, czy każdy manager w
      Sitelu = gamoń

      Pozdrawiam,
      Łukasz
      • Gość: aaa Projekt czeski!!! IP: 94.254.180.* 03.03.09, 13:47
        Pracuje może ktoś z was na jakimś projekcie czeskim lub coś wie o nich? Jaka
        jest stawka na umowę zlecenie? Jak wygląda praca i szkolenie? Słyszałam, że
        szkolenie ma trwać 2 tyg, można chodzić tylko tydzień? I jak jest płatne szkolenie?
        • Gość: Timmy Re: Projekt czeski!!! IP: 83.238.15.* 03.03.09, 13:59
          Wszystko zalezy od projektu.

          Poza tym w kazdej umowie zawarta jest klauzura o poufności
          informacji o zarobkach, tak więc informacji możesz nie uzyskać.

          Jak zostaniesz zaproszona na rozmowę, to otwarcie sie o to spytaj.

          Jeżeli chodzi o szkolenia to jako TM na swoim projekcie nie
          pozwoliłbym na omijanie szkoleń, ale to zalezy od projektów, oraz
          decyzji przełożonego.

      • Gość: Agent_byly_wesoly [...] IP: 82.113.121.* 04.03.09, 20:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Szeff ;) Re: Projekt eBay to dno !!!Szef:-)))) IP: *.chello.pl 05.03.09, 00:16
          Do "Agent_byly_wesoly"

          Hejka,

          wiesz być może...
          Nie "siedzę" w tym więc na 100% nie powiem.
          Ale z tego co mi wiadomo i z domysłów to szczerzę nie sądzę
          żeby wyszli z Niemiec. Dla mnie nierealne.
          No ale życie to zweryfikuje... :)

          Rozumiem Twoje podejście.
          Samemu miewałem różne stany, i byłem wściekły, i szczęśliwy
          No bo kiedy człowiek wie czego chce? :)
          Większość to ludzie młodzi, robią błędy.
          I ja zrobiłem ich masę swojego czasu. Cale szczęście, ze samemu za
          nie pokutowałem a nie robiłem krzywdę komuś.
          Kwestia to ich nie powielać. Wyciągać wnioski.
          ...dorosnąć! - to określenie najbardziej mi pasuje.

          I oczywiście zdaję sobie sprawę, ze jeżeli trafi się na zlych
          współpracowników lub nieodpowiednich dla siebie (czasem jest tak, że
          jeden z drugim poprostu nie może i już:>) to opinia może być
          negatywna.

          Szanuję to, ze patrzysz realnie, nie masz klapek na oczach.
          Ale porównania są rażące! Chciałbym czasem porównać, popracować na
          róznych stanowiskach, na różnych projektach bo patrząc na swój
          ciężko mi w to uwierzyć.
          Może raczej ciężko sobie wybrazić - bo wszystko możliwe.

          Chciałbym też pokazać jak to wygląda u nas.
          Może to z przekory i chęci udowodnienia czegoś...:)


          Z wrazami szacunku (bez ironi!),

          Łukasz
        • Gość: koza Re: Projekt eBay to dno !!!Szef:-)))) IP: 67.159.44.* 05.03.09, 14:45
          zgadzam sie z toba, slyszalem ze to cale forum strasznie drazni
          sitela i caly zarzad. coz.. prawda w oczy kole - ale zamiast
          naprawiac to co jest do naprawienia lepiej sie przejsc po ludziach i
          ich poklepac po ramieniu. lepiej sie wykazac na papierze ze sie cos
          zrobilo niz naprawde cos naprawic.

          pamietajcie ze google translator calkiem dobrze daje rade - mozecie
          podeslac link poprostu do ich przelozonych na terenie europy z kopia
          do klienta. w przyszlym tygodniu przyjezdzaja szefowie - wystarczy
          podejsc i powiedziec jak wszystko wyglada naprawde.
          • Gość: Szeff ;) Re: Projekt eBay to dno !!!Szef:-)))) IP: *.chello.pl 05.03.09, 15:31
            Cześć koza,


            piszesz:
            "wystarczy
            > podejsc i powiedziec jak wszystko wyglada naprawde."

            czyli jak to wygląda??
            Serio chcę wiedzieć bo narazie same ogólniki bez konkretnych
            przykładów.
            już widzę tą rozmowę z szefostwem:
            - jest źle!!!!!
            - OK. a co dokładnie?
            - eee... eee... jest źle i już!

            ...%-)
            oczywiście wygłupiam się trochę.
            Chcę po prostu jakoś zmusić do wysiłku i wskazania problemu i
            ewentualnie opcji jak go naprawić.
            Każdy mądry a jakoś samemu nic nie robi poza krzykiem na forum.

            Chciałbym też wiedzieć czego samemu unikać.
            Być może też coś spieprzyłem a nie zauważyłem...
            Czasem się nie widzi swoich błędów...

            ps. czasem dobrze jest jak ktoś Cię poklepie po ramieniu
            to samo oczywiście nie wystarczy jako całość ale jest dobre
            samemu mam cel żeby być blisko ludzi, z którymi pracuję.

            Pozdrawiam,
            Łukasz
            • Gość: koza Re: Projekt eBay to dno !!!Szef:-)))) IP: 67.159.44.* 05.03.09, 18:52

              > podejsc i powiedziec jak wszystko wyglada naprawde."
              >czyli jak to wygląda??
              >Serio chcę wiedzieć bo narazie same ogólniki bez konkretnych
              >przykładów.

              >już widzę tą rozmowę z szefostwem:
              >- eee... eee... jest źle i już!
              oczywiscie ze takie posuniecie byloby strzalem w stope. ale fakt
              naruszania zasad BHP, lamania prawa pracy, o mobbinngu nie mowie bo
              to jest kwestia "modna i indywidualna" o czym by tu jeszcze moc
              porozmawiac. o tym ze wymyslane sa rozne 'szkolenia' i pokazy, przed
              kazdym przyjazdem gosci malowana jest trawa, o tym ze dla klienta sa
              przygotowane zestawy odpowiedzi na pytania ktore sa politycznie
              poprawne czyli "sie integrujemy, pracuje dla przyjemnosci a nie dla
              pieniedzy, jestem doceniany przez managerow i wiem jak moge
              awansowac". probe pokazania ze "dbanie" rowna sie "pokazowce" - ale
              slowami sie nie nakarmi dziecka czy utrzyma. poklepaniem po plecach
              nie zatankuje samochodu. prawda? ze sprzet na ktorym sie pracuje i
              ma ludziom pomagac jest starszy niz oni sami ? ze sa blokady na
              bezsensowne rzeczy, a jeszcze bardziej bezsensowne sa akceptowane ?
              popytaj sie ludzi - co sie bedzie dzialo od poniedzialku. jak nie
              widzisz.. ma byc pieknie i efektownie - by bylo widac ze sie o nas
              dba. czy przez to rozumiesz ze zdrowsze bedzie dla ciebie ze
              siedzisz na zalepionym szklem projekcie ? czy to ze pracujesz twarza
              w twarz z monitorem CRT ktory robi ci mozgu papke. a jedyne co
              mozesz dostac to stary, szklany filtr. poczytaj sobie o zasadach BHP
              oraz monitorach ekranowych a nastepnie pojdz na szkolenie do
              przepelnionej sali gdzie od promieniowania telefony traca zasieg :)

              >Chcę po prostu jakoś zmusić do wysiłku i wskazania problemu i
              >ewentualnie opcji jak go naprawić.
              >Każdy mądry a jakoś samemu nic nie robi poza krzykiem na forum.
              widzisz.. nikt ci nie napisze ze szczegolami by sie nie ujawnic.
              pozatym - ile razy mozna uderzac w sciane ? natyrasz sie,
              napracujesz, wlozysz serce w cos co inni beda miec w dupie. ile osob
              probowalo cos zrobic i co z tego wyszlo ?

              >Chciałbym też wiedzieć czego samemu unikać.
              >Być może też coś spieprzyłem a nie zauważyłem...
              >Czasem się nie widzi swoich błędów...
              a wiesz jak zarzadzac ludzmi ? wiesz jak umiejetnie na swiatowym
              poziomie organizowac im prace ? potrafisz pokierowac zespolem w
              sposob ktory sprawia ze jestes z tego zadowolony ? masz jasne,
              przejrzyste cele? czy moze uczestniczysz w szkoleniach ktore maja na
              celu wylacznie pokazanie gdzies na swiecie ze sie odbyly, z ktorych
              nic nowego sie nie dowiesz bo twoje ciezko zdobyte doswiadczenie
              przerasta osoby ktore probuja cie czegokolwiek nauczyc ?


              >ps. czasem dobrze jest jak ktoś Cię poklepie po ramieniu
              tak, ale sa projekty i ludzie ktorzy nie maja tak dobrze jak wy :) i
              im ciasta nikt nie organizuje.. a w codziennym kieracie tylko
              spotykaja sie z brakiem konkretow i hipokryzja. jak bylo z wloskim
              JCI ? dziewczyna poskarzyla sie do klienta na warunki i sposob w
              jaki jest wszystko prowadzone ? klient wycofal sie. slusznie. czy
              ktos poniosl konsekwencje ? jakiekolwiek ? tak.. zostala zwolniona
              bo osmielila sie powiedzic cos zamiast zamiesc sprawe pod dywan.

              przykladow jest wiele... kazde 10m kwadratowych ma wlasne opowiesci.
              • Gość: Byly_Zly_agent "Koza" -masz racje !!!!! IP: 82.113.106.* 05.03.09, 19:51
                Pewnie, ze masz racje. Sitela-srajtela to forum ogromnie drazni. Na moj eMail
                przyszly nawet z tego tytulu pogrozki. Sitel niemiecki - mam kontakt z
                pracownikami Sitela w Niemczech - wyslal do jednego Niemca, ktory udzielal sie
                na niemieckim forum krytykujacym Sitela (forum jest w internecie) list, w ktorym
                grozil mu adwokatem i sadem. Ale facet sie nie przestraszyl. Mysle jednak, ze
                takie zwracanie uwagi Sitelowi, proby reformy na niewiele sie zdadza. Sam
                napisales o jakies dziewczynie z projektu wloskiego, ktora zostala z tego powodu
                zwolniona. Zreszta takich osob jest wiele. Najlepszym wyjsciem jest jednak
                szukanie sobie nowej pracy. Bo inaczej mozna w Sitelu zmarnowac sobie zycie...
                Najbardziej drazni mnie w tym wszystkim to, ze ktos na tym jawnym wyzysku robi
                naprawde DUZE pieniadze i jeszcze kaze nam wierzyc w to, ze Sitel to taka
                wspaniala firma, czyli robi nam po prostu PRANIE MOZGU.
                • Gość: odp [...] IP: 78.109.14.* 08.03.09, 22:46
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Szeff ;) do kozy IP: *.chello.pl 05.03.09, 20:51
                Cześć,

                Twój wpis daje dużo do myślenia.
                Zgadzam się z Tobą w wielu przypadkach!

                "> slowami sie nie nakarmi dziecka czy utrzyma. poklepaniem po
                plecach
                > nie zatankuje samochodu."
                Oj gdybyś wiedział/wiedziała ile razy używałem takiego argumentu :)
                I co?...i przyniósł efekt!
                Naprawdę! I jestem z tego dumny w pewnym sensie.
                Efekt nie dla mnie, dla mojego zespołu.
                Teraz pracuję też nad efektami dla siebie. :>

                Szkolenia...
                są jakie są... dobre, średnie, słabe,... każdy ma swoją ocenę.
                Jak podchodzę mto tego tak: i tak wyciągam z tego to co chcę
                Czasem nawet zupelnie co innego niż sama treść szkolenia.
                Ale także naprawdę je doceniam. Dają szansę.
                Właśnie szansę wynoszenia z nich tego co się chce.
                Albo wiedzy czystko nastawionej na daną branżę albo po prostu
                często bezcennych obserwacji z zachowań ludzi, który uczestniczą w
                takim spotkaniu.


                " a wiesz jak zarzadzac ludzmi ? wiesz jak umiejetnie na swiatowym
                > poziomie organizowac im prace ? potrafisz pokierowac zespolem w
                > sposob ktory sprawia ze jestes z tego zadowolony ? masz jasne,
                > przejrzyste cele? "

                czy wiem... hmmm... ciężko mi jest samemu siebie oceniać.
                Sądzę, żem rozumiem ludzi, potrafię do nich dotrzeć.
                Nie jest to założenie mojego stanowiska... myślę, że po prostu tak
                mam. Po prostu lubię ludzi. Na początku znajomości raczej zakładam
                pozytywy, szukam fajnych rzeczy.
                Zarządzać na światowym poziomie...ehhh, a czy to jest ode mnie
                wymagane? chyba nie.
                Czy sam tego wymagam od siebie? Można tak powiedzieć.
                Może nie tyle światowym (nie pasuje mi to słowo) co z sensem i
                zrozumieniem.


                Podsumowując - dziękuję Ci za wypowiedź.
                Mam nadzieję, że uda się COŚ z tym zrobić.
                Nie na darmo mamy Focus Group, przedstawiciela ZZ, inne...

                i nie na darmo mamy rozum żeby siedzieć bezczynnie.
                Sądzę też, że "tam na górze" coś się jednak zmienia...


                Pozdrawiam,
                Łukasz
    • Gość: aaa Projekt czeski IP: 94.254.180.* 03.03.09, 13:50

      Pracuje może ktoś z was na jakimś projekcie czeskim lub coś wie o nich? Jaka
      jest stawka na umowę zlecenie? Jak wygląda praca i szkolenie? Słyszałam, że
      szkolenie ma trwać 2 tyg, można chodzić tylko tydzień? I jak jest płatne szkolenie?
      • Gość: Szeff ;) Re: Projekt czeski IP: *.chello.pl 04.03.09, 18:28
        Cześć aaa,

        część mojego projektu to zespół czeski.
        Trening 3 tyg (15 dni szkoleniowych).
        Nie ma opcji skrócenia treningu.
        Stawka na umowę zlecenie jest taka sama jak umowę o pracę
        brutto
        tylko mniej się odciąga podatku więc netto jest więcej
        nie mogę tu napisać ile dokładnie

        jeżeli jesteś zaingteresowany to mogę podac Ci maila

        ps. nie ma "klauzuli o tajności zarobków".
        Widełki są znane - w sensie, że nikt nie robi z tego tajemnicy.
        Jeżeli nie zawala się targetów, nie przesadza z przerwami i
        spóźnieniami to podwyżka co 3 miesiące o 1zł
        do tego kwartalny system bonusowy dla najlepszych w danym okresie

        Pozdrawiam,
        Łukasz
        • Gość: azok Re: IP: *.chello.pl 06.03.09, 22:18
          hej, już nic nie piszecie? napiszcie coś jeszcze, proszę, pękam ze śmiechu jak
          czytam to forum!
          • Gość: Byly_agent Re: IP: 82.113.121.* 07.03.09, 15:16
            Nie pekalbys ze smiechu, gdybys pracowal w Sitelu w pomieszczeniu BEZ okien 9 h
            dziennie (bo nadgodziny na eBayu byly obowiazkiem, byl taki czas) i nie mogl
            nawet pojsc do toalety na 5 minut, bo przyglupawy TM grajacy w tym czasie gdy ty
            ciezko uzerasz sie z klientem w gre komputerowa orzeknie ci, ze masz siedziec na
            swoich "4 lierach" :-(
            • Gość: azok Re: IP: *.chello.pl 08.03.09, 21:25
              pracowałem w sitelu i właśnie dlatego mnie to forum śmieszy
            • Gość: re [...] IP: 78.109.14.* 08.03.09, 22:48
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Agent_byly Posty niecenzuralne sa kasowane - piszcie w formie IP: 82.113.121.* 09.03.09, 18:55
                do przyjecia. Nawet jesli nie cierpicie Sitela, to mozna to wyrazic w kulturalny
                sposob. I tyle na dzisiaj. Wiosna sie zbliza...
                • Gość: Ph. Re: Posty niecenzuralne sa kasowane - piszcie w f IP: *.acn.waw.pl 09.03.09, 20:45
                  Niektórzy jednak nie potrafią wypowiedzieć się na poziomie. A
                  później się dziwią, że ich nikt w Sitelu nie docenił. Żal!
                  • Gość: Byly Piszacy sa wkurzeni, bo Sitel nie ma poziomu, tote IP: 82.113.106.* 10.03.09, 20:46
                    totez rozumiem ich, ze moga sie wymsknac pewne "brzydkie" slowa na okreslenie
                    Sitela. Tylko, ze nam to nie sluzy, bo wtedy te posty sa kasowane i nie mozna
                    przeczytac na co sie dana osoba skarzy.
                    Dla mnie Sitel to tez jedna wielka pomylka: wyzysk na maxa !
                    • Gość: xyz Re: Piszacy sa wkurzeni, bo Sitel nie ma poziomu, IP: 80.50.123.* 12.03.09, 13:20
                      Z wielkim zainteresowaniem czytam wszelkie wypowiedzi na temat sitela, śledzę je
                      regularnie i czekam jak akcja się rozwinie. Jestem byłym pracownikiem projektu
                      eBay. Bywało różnie źle, beznadziejnie, wkurzająco, fajnie, miło, śmiesznie.
                      Chyba jak wszędzie ale ja osobiście mogę znaleźć więcej pozytywów niż negatywów.
                      Odeszłam ze łzami w oczach, może pod względem firmy jest mi teraz lepiej ale
                      ludzi takich nie ma wszędzie. A teraz czekam na wasze głosy oburzenia jak bardzo
                      mylę się w swojej wypowiedzi i jak to wygląda "na prawdę" z waszej perspektywy :) :)
                      • Gość: Byly Z eBaya ludzie odchodza z lzami ale oburzenia, ze IP: 82.113.106.* 12.03.09, 22:35
                        tak zle mozna traktowac ludzi. I to wszystko na ten temat. Niektorym Katarzyna
                        K. sni sie po nocach i to wcale nie w pozytywnej roli :-( P.S. napisalas
                        niepoprawnie m.in. slowo "naprawde". W twoim wykonaniu zostalo one niestety
                        napisane "na prawde". Widze, ze za duzo sie w Sitelu nie nauczylas :-) Mnie to
                        nawet ciekawi, jaki niski poziom i brak podstawowych wiadomosci i wiedzy
                        przekazywanej w pierwszych klasach szkoly reprezentuja niektorzy pracownicy
                        Sitela. Bulwersujace jest tam takie prowincjonalne chamstwo, jakie obserwuje sie
                        m.in. na weselach na wsiach. Szczegolnie ci, co sie dopchali po trupach na
                        stanowiska, np. TM na eBayu, sa tego najlepszym przykladem.
                        P.S. Kup sobie slownik ortograficzny. Przyda ci sie w nowej pracy, bo tylko w
                        Sitelu niewiedza jest nagradzana a ktos, kto sie pozytywnie odroznia od innych
                        jest karany.
                        • Gość: Ph. Do bylego intelektualisty a obecnego nieuka IP: *.acn.waw.pl 13.03.09, 00:28
                          Sam się ośmieszasz człowieku.

                          85% Twojego bezsensownego i nic niewnoszącego do tematu wpisu składa
                          się z wytykania błędów ortograficznych xyz. Sam jednak piszesz takie
                          bzdury jak choćby "zostalo one (...) napisane".

                          Trochę wpadka, nie?

                          A co do treści, no cóż, każdy ma prawo się wypowiadać, nawet jeśli
                          poglądy ma tak niedorzeczne jak Ty.

                          Dużo "zdrowia" życzę,
                          Ph.
    • ewa-246 Re: Projekt eBay to dno !!!do Timmy'ego 03.03.09, 21:41
      A propos Anki (jeśli dobrze zidentyfikowałam, o kogo chodzi). Krótko pracowałam
      na ebayu, może dlatego nie zdążyłam zorientować się, czym ona się tak naprawdę
      zajmuje. Przynosi dokumenty z hr-u i przekazuje je agentom, pisze maile
      "smacznego" i ... no właśnie, co jeszcze? Bo jeśli zajmuję się tylko tym, co
      zauważyłam, to zbyt dużo pracy to chyba nie ma...
      • Gość: krysia Re: mobbing w Sitelu IP: *.chello.pl 03.03.09, 22:27
        Pod tym linkiem znajdziecie wzór pozwu sądowego z tytułu mobbingu.

        mobbing.most.org.pl/jak_napisac_pozew_do_sadu.htm
        -----------------------------------------------------------

        A tutaj skarga do PIP z tytułu mobbingu:

        mobbing.most.org.pl/jak_napisac_skarge_do_pip.htm



        Drukujecie i wypełniacie anonimowo.


      • Gość: Zlosliwy_byly_agen Re: Projekt eBay to dno !!!do Timmy'ego IP: 82.113.106.* 05.03.09, 21:01
        ewa-246 napisała:

        > A propos Anki (jeśli dobrze zidentyfikowałam, o kogo chodzi). Krótko pracowałam
        > na ebayu, może dlatego nie zdążyłam zorientować się, czym ona się tak naprawdę
        > zajmuje. Przynosi dokumenty z hr-u i przekazuje je agentom, pisze maile
        > "smacznego" i ... no właśnie, co jeszcze? Bo jeśli zajmuję się tylko tym, co
        > zauważyłam, to zbyt dużo pracy to chyba nie ma...

        Wyjasnie ci: Poza tym TM Ania zajmuje sie grami komputerowymi, czasami mailuje
        sobie z kolezankami i kolegami ze sluzbowego komputera. Poza tym TM Ania zajmuje
        sie plotkowaniem i tkaniem sieci przemyslnych intryg. Nieprawda jest tez, iz TM
        Ania pisze tylko maile "Smacznego!". To nieprawda! TM Ania pisze czasami maile,
        ze trzeba do niej podejsc, aby wziac od niej jakis dokument (bo TM Ania nie moze
        wstac z krzesla) i sie podpisac na 2-3 listach za odbior 1 dokumentu. TM Ania
        musi te dokumenty z naszymi podpisami poukladac, czasami nawet pospinac i
        zaniesc do odleglego o 20 metrow HR. W HR musi tez troche poplotkowac i
        pousmiechac sie. Czy ty sobie zdajesz, droga Ewo-246 ile to jest pracy, naprawde
        ciezkiej pracy ???? Pewnie jestes zwyklym agentem i jak kazdy agent w
        Sitelu-Strajtelu nic nie robisz ;-) i dlatego tak krytykujesz nasza ciezko
        pracujaca TM Anie. Biednej TM Ani od tej ciezkiej pracy az wloski sie pokrecily.
        Poza tym TM Ania nie tylko ciezko pracuje jak wyzej opisane a tez jak kazdy
        smiertelnik, a zwlaszcza agent, wychodzi sobie 4-5 razy w dniu na krotkie
        polgodzinne przerwy w celu konsumpcji, plotek z palaczami (czy to jej wina, ze
        musi isc az na sam dol bloku? ona przeciez nie zsbraniala palic w budynku). Wiec
        nie wiem jak smiesz krytykowac ciezko pracujaca TM Anie. Ona pracuje tak samo
        ciezko jak wielu z TM z Sitela-Strajtela ;-)A agenci sie przeciez obijaja ;-)
    • Gość: Szeff ;) Re: Projekt czeski to czeski film IP: *.chello.pl 05.03.09, 00:06
      Do "Byly_zly_agent"

      to co piszesz obraża wiele osób
      to co piszesz to też w wielu kwestiach brak wiedzy i kłamstwa
      jestem TM-em
      pisze na forum niby incognito ale już kilka osób do mnie podeszło w
      firmie i, że tak napiszę, rozpoznało mnie :)
      więc... czy ktoś może mi zarzucić, że nie dbam o atmosferę?
      Wręcz przeciwnie! - OK.może to nieskromnie
      ZAZNACZAM jednak, że to nie jest tylko moja zasługa
      mamy innych TM-ów, mamy OPSa, PRZEDE WSZYSTKIM MAMY FAJNY ZESPÓŁ!
      i przede wszystkim jestesmy ludźmi
      czyli wystarczy zrozumieć pewne zasady (wszędzie jakieś są)
      i się dogadać, współpracować
      ja wiem, że potrzebuję innych
      sam bym gucio zdziałał
      wiem też i czuję, ze samemu jestem potrzebny
      to motywuje

      piszesz o wyśróbowanych targetach...
      OK. nie znam wszystkich na każdym projekcie
      ale na moim, uwierz, tzw. wyzysk nie miał miejsca
      jeżeli bym ściemniał to po przeczytaniu w/w niusu na pewno
      ktoś z mojego zespołu by tego nie przemilczał

      ps. ostatnio przyszło do nas kilka nowych osób i naprawdę wydają się
      być szczerze zadowoleni z atmosfery
      może to też kwestia, ze naprawdę dobrze trafilismy z tymi ludźmi?
      jak to sie mówi "trafił swój na swego" :)

      Pozdrawiam,
      Łukasz
      • Gość: Byly_Zly_agent Re: Projekt czeski to czeski film-do Szefa:-) IP: 82.113.106.* 05.03.09, 19:40
        Nie rozpoznaje Sitela z opisu jaki mi przedstawiles. Albo to jakas sciema albo
        kryptoreklama .... Moge dowiedziec sie jaki to projekt, na ktorym rzekomo jest
        taka wspaniala atmosfera ? Bo chyba nie eBay ani Vodafone ani nie
        polskojezyczny, gdzie ludzie dostaje 9 zloty brutto za godzine ???????????????????
        • Gość: Szeff ;) Do Byly_Zly_agent IP: *.chello.pl 05.03.09, 21:04
          Gość portalu: Byly_Zly_agent napisał(a):

          > Nie rozpoznaje Sitela z opisu jaki mi przedstawiles. Albo to jakas
          sciema albo
          > kryptoreklama .... Moge dowiedziec sie jaki to projekt, na ktorym
          rzekomo jest
          > taka wspaniala atmosfera ? Bo chyba nie eBay ani Vodafone ani nie
          > polskojezyczny, gdzie ludzie dostaje 9 zloty brutto za
          godzine ????????????????
          > ???


          Hej,

          nie mogę zagwarantować, że zdaniem każdego jest "wspaniała atmosfera"
          Wiadomo, każdy może mieć inne wymagania/wyobrażenia.
          Projekt na literkę "eL" :>
          i właśnie m.in. polskojęzyczny :>

          JEDNAK!! to może się zmieniać.
          Przyznam, że miałem takie momenty, że było źle.
          Było mi źle. Różne powody. Czasem 1-2 miesiące super!
          Potem np. 2 tyg. zamuły i pytania "co dalej?".
          Jednak skąd to znamy? TAK! To zycie! :D

          Nie chce żeby wyszło, ze przesadzam ale ja naprawdę lubię chodzić do
          pracy żeby zobaczyć te osoby, żeby porozmawiać, zjeść ciacho, czasem
          na siebie "pokrzyczeć", pożartować, pracować i realizować jakieś
          cele wspólnie. Kurcze jakoś to przeżywam.
          O! A z tą atmosferą sobie nie wymysliłem.
          Miałem wczoraj na to świetny przykład... osoba "z zewnątrz". :)
          Od razu dodam, że miłe wrażenie także po mojej i "naszej wewnętrznej"
          stronie.
          Więcej nie mogę zdradzić... :>

          A może to kwestia charakteru...
          opisuję sytuację jak ja ją odbieram i sądzę, ze odbierają osoby,
          które znam... nie piszę, ze jest to prawda objawiona tylko
          przedstawiam swój punkt widzenia.
          I jak ze szkoleniami - każdy wyciągnie z tego wnioski takie jak jemu
          pasują.

          Więc Byly_Zly_agent możesz tak to odbierać, jako ściemę czy reklamę,
          ale szczerze to nie mam w tym interesu.
          No bo i jaki?


          Heh, macie już mnie dość z tymi przydługimi postami?? :D


          Pozdrawiam ludzi na poziomie (oceniająć wpisy).
          Ostatnio aż nałogowo tu przez Was zaglądam. :)

          Łukasz

    • Gość: agentobecny [...] IP: 78.109.14.* 08.03.09, 22:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Tez_byly_pracownik Masz racje: zle place, zly socjal, zla atmosfera IP: 82.113.121.* 13.03.09, 18:47
      Coz, wszystko to juz wlasciwie zostalo powiedziane na temat Sitela. Ponad 300
      negatywnych wpisow tylko na tym forum - a sa jeszcze inne w internecie -
      swiadcza o tym jak ludzie "uwielbiaja" Sitela. Zgadzam sie z "bylym
      pracownikiem" co do fatalnej i niskiej placy, co do wyzysku, szczegolnie na
      projektach Vodafone i eBay, ktore osobiscie znam od tej strony, wiec moge tutaj
      mnostwo historii na temat tych projektow opowiadac. Ale szkoda mi
      rozpoczynajacego sie weekendu. :-) Zgadzam sie tez, ze Sitel nie oferuje
      praktycznie zadnych "benefitow"(nawet TM, ktorych osobiscie nie lubie), co juz
      jest nieco dziwne. Wiekszosc normalnych firm oferuje cos takiego, szczegolnie
      dlugoletnim pracownikom.
      We wschodnich Niemczech ta firma tez jest krytykowana jesli chodzi o polityke
      personalna, traktowanie ludzi. Dzieki za podanie linkow ! Osoby
      niemieckojezyczne powinny koniecznie przeczytac te linki i moze sie nawet wpisac ?
      • Gość: Sherlock [...] IP: *.acn.waw.pl 16.03.09, 15:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Byly [...] IP: 82.113.121.* 15.03.09, 11:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: HR Re: Jestscie TYLKO tania sila robocza z prowincji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 12:07
        Tak, tylko my jesteśmy w Polsce. I co mnie obchodzi, że w Niemczech

        "przyglupawa sprzataczka w Niemczech bez matury i jakiegokolwiek wyksztalcenia dostaje 1000-1200 + socjal + dobra umowe o prace itd."

        ???
      • Gość: Polak mały Re: Jestscie TYLKO tania sila robocza z prowincji IP: 62.29.141.* 15.03.09, 12:44
        To znajdź nam wszystkim, o wielki wspaniałomyślny przedmówco, super-extra prace,
        za 1000 "ojro" w Polsce, gdzie bezrobocie zapiepsza w górę jak cholera.
        Znalazł się inteligent. Ja tu pracuję i nie życzę sobie takich wypowiedzi - nie
        o Sitelu - ale o pracy jaką wykonuję. Sam dojeżdżasz "z mniętkiej" drogi buraki
        jeden; jak jesteś taki wykształcony, to wypowiedź się jeszcze o innych
        "posadach" w Polsce:
        - sprzątaczkach co tak super zarabiają,
        - szeregowych pracownikach służb oczyszczania miasta,
        - pielęgniarkach,
        - policjantach,
        - nauczycielach

        i Powiedz mi ku..., kto z nich w Polsce zarabia te 500-600 euro miesięcznie
        Panie "Były"???????? Chyba Byly użytkownik mózgu, debil jeden !
        • Gość: Byly Ale dlaczego Polacy daja sie tak wyzyskiwac ? IP: 82.113.106.* 15.03.09, 14:28
          No wlasnie. Bo mnie to tez fascynuje dlaczego w Polsce wszyscy potulnie znosza
          swoj los, tzn. w sklepach sa ceny zachodnioeuropejskie, zas taki np. Sitel
          wyplaca pensje na poziomie wschodnioeuropejskim i jeszcze "zapewnia" zle warunki
          pracy (kwestia komputerow, odleglosci miedzy nimi, brak zwiazkow zawodowych w
          zakladzie zatrudniajacym 500 osob, 2 toalety na te 500 osob, krotkie przerwy
          przy ciaglej pracy przed komputerem itd. - to wszystko zostalo juz na tym forum
          wielokrotnie wspomniane). Do tego Sitel stosuje metody "prania mozgu" w celu
          wyeliminowania jakiegolwiek protesu.
          Ja sie w Niemczech co nieco doksztalcam i na ostatnim wykladzie z
          Volkswirtschaftslehre nasz profesor (Niemiec) zaczal mowic na temat roznic w
          placach w Unii Europejskiej i o tym, ze one sie caly czas utrzymuja, mimo ze
          ceny w sklepach w wiekszosci krajow Unii sa mniej wiecej porownywalne. Opowiadal
          m.in. o roznych teoriach tlumaczacych te zjawisko, choc zaznaczyl, ze tak
          naprawda zadna z tych teorii nie jest do konca przekonujaca. Zas pod koniec
          dodal, ze dziwi go tylko jedno, ze tacy Polacy czy Slowacy, ktorzy zarabiaja te
          600 czy 400 euro na miesiac i czesto musza placic w sklepach ceny niemieckie nie
          wyjda na ulice protestowac. A potem powiedzial, ze moze sa narody, ktore maja
          taka mentalnosc niewolnika. Zrobilo mi sie glupio ale po moich obserwacjach w
          Sitelu trudno mu (niestety) nie przyznac racji.
          No bo dlaczego jest w Sitelu tak, ze wiele osob szepce pomiedzy soba jak im zle
          jest w Sitelu czy nawet pisze te posty (w wiekszosci negatywne) ale prawie nikt
          - z nielicznymi wyjatkami, ktore sa szybko usuwane - nie protestuje glosno
          przeciwko polityce personalnej Sitela ? Dlaczego np. w Niemczech w kazdej
          wiekszej firmie jest Betriebsrat (rada zakladowa) czy Gewerkschaft (zwiazek
          zawodowy), ktorzy staraja sie bronic praw pracownika a w takim Sitelu z okolo
          500 pracownikami nie ma ani jednego organu broniacego praw ludzi tam pracujacych
          ? Sitel placi swym pracownikom przecietnie 3,5 euro za godzine a zarabia na
          jednym pracowniku calkiem duze sumy. I dlatego tez dziwie sie, ze nikt nie
          protestuje. Np. na moje proby protestu przeciwko TM z eBaya nikt nie reagowal,
          ale na przerwie ludzie podchodzili do mnie i mowili mi - niejednokrotnie szeptem
          ! - ze mam racje. I opowiadali mi jak to zostali skrzywdzeni przez Sitel.
          Zapytam wprost: Czy pracownicy Sitela to po prostu tchorze ??? Moim wnioskiem z
          tej przygody z Sitelem byla zmiana miejsca pracy i zmiana kraju - juz nie
          mieszkam w Polsce:-)) Ale tez niestety nie mam juz wiary w ten kraj zwany Polska
          i w Polakow jako narod.
    • Gość: ika Re: Ale dlaczego Polacy daja sie tak wyzyskiwac ? IP: 67.159.44.* 16.03.09, 21:26
      można pracować za te 1300-1600 na rękę. to jest prywatna sprawa
      każdego człowieka za ile godzi się poświęcać swoje życie i zdrowie.
      i się godzę na to. jednakże ja i wiele innych osób by chciało by to
      była praca w której przełożeni odnoszą się z szacunkiem do
      pracownika. dla mnie mój przełożony to jest ten sam poziom co firma
      - On / Ona ją reprezentuje. To "firma" tak wyszkoliła swoich
      pracowników. jeżeli mój TM gra sobie w gierki flashowe i jak
      pzychodzi IT to jest pierwszą osobą która "podpier#$%a" chłopakom
      kto i co - to jest czyste k*restwo. ale ktoś wyżej - zaakceptował tą
      osobę, ktoś sie na nią zgodził. dla mnie - to przykład hipokryzji od
      góry do dołu.

      To prawda że nie ma "benefitów" - za nie się płaci. Firma na tym
      zarabia, coraz więcej osob płaci a ceny się nie mniejszaja - choć
      jest napisane że cena zależy od ilości osób które uczestniczą w
      programie.

      Są obszary gdzie nie ma premii - piszecie ze 1pln to żenada - są
      osoby które nie dostały od kiedy tu pracują.

      nie ma jasnego kierunku w którym się ma to wszystko rozwijać -
      jednego dnia siedzi się przy oknie - innego 2 piętra niżej... 2
      miesiące później jeszcze w innym miejscu. Jak tu się rozwijać -
      skoro samo kierownictwo nie wie co ma zrobić ? w wszyscy od TM w
      górę boją się podjąć jakąkolwiek decyzję. a jak podejmą to nie mają
      jaj jej obronić.

      życzę powodzenia
    • Gość: aa Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 22:23
      "A czasem może i na pełny" - no, wszystko jasne. Zatrudnicie dziewczynę na 1/2
      lub 3/4 etatu, a potem - w sytuacjach teoretycznie wyjątkowych, ale takie w
      Sitelu (przede wszystkim za względu na dużą rotację) zdarzają się często -
      będziecie ją zmuszać do pracy na cały etat. Ja z mojej strony mogę tylko ostrzec
      przed pracą na niepełny etat w Sitelu na projektach telefonicznych. Takie osoby
      są ciągle (w pierwszej kolejności) namawiane do przychodzenia dodatkowo do
      pracy, bo im nie trzeba płacić za nadgodziny! I nieważne, że mają sesję, że
      termin oddania pracy mgr, itp. Linia musi być odpowiednio obsadzona, a przecież
      kolega się zwolnił, drugi kolega się rozchorował...
      • Gość: Szeff ;) Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 18.03.09, 16:54
        Gość portalu: aa napisał(a):

        > "A czasem może i na pełny" - no, wszystko jasne. Zatrudnicie
        dziewczynę na 1/2
        > lub 3/4 etatu, a potem - w sytuacjach teoretycznie wyjątkowych,
        ale takie w
        > Sitelu (przede wszystkim za względu na dużą rotację) zdarzają się
        często -
        > będziecie ją zmuszać do pracy na cały etat. Ja z mojej strony mogę
        tylko ostrze
        > c
        > przed pracą na niepełny etat w Sitelu na projektach
        telefonicznych. Takie osoby
        > są ciągle (w pierwszej kolejności) namawiane do przychodzenia
        dodatkowo do
        > pracy, bo im nie trzeba płacić za nadgodziny! I nieważne, że mają
        sesję, że
        > termin oddania pracy mgr, itp. Linia musi być odpowiednio
        obsadzona, a przecież
        > kolega się zwolnił, drugi kolega się rozchorował...


        Witam,

        śmieszne to co piszesz. :)
        Pisząc miałem zupełnie inny tok rozumowania.
        Mam zespół niemieckojęzyczny, który jest dobrze obsadzony.
        Ale mam miejsce na 0.5 etatu.
        Wiem, ze są osoby dla których to mało lub mogą/chcą więcej godzin.
        Dlatego piszę, ze jest także (czasami) możliwość żeby było więcej h.
        A o nadgodzinach nie ma mowy bo zespół działa 9-17

        więc prośba: jak nie wiesz to nie pisz bo piszesz nieprawdę.


        Mamy osoby, które są na umowę zlecenie i mają stałą dyspozycyjność
        np. 0.5 etatu ale czasem maja możliwość zostania na więcej.
        Pytają wtedy nas/mnie czy mam "godziny do rozdania" i jeżeli tak to
        wprowadzam zmiany w grafiku.
        I nigdy nikogo nie zmuszałem do nadgodzin! NIGDY ! ! !
        Wręcz przeciwnie!
        Dałem zespołowi info (miesiąc temu), ze mam tyle a tyle godzin
        ekstra.
        Byli chętni, którzy sami się oferowali.
        Dla mnie dobrze, bo lepiej obsadzona linia = mniej pracy na osobe,
        firma zarabia, pracownik/zleceniobiorca zarabia i wszyscy happy.

        Pozdrawiam,
        Lukasz
        • Gość: aa Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 23:03
          Szeff-ie,
          to co piszę jest może śmieszne dla Ciebie, ale nie dla mnie. Skoro napisałeś, ze praca jest na pół etatu, ale czasem godzin jest więcej, to ja automatycznie - zgodnie z moim doświadczeniem - wyobraziłam sobie sytuację, jaka była na moim projekcie. A u mnie wyglądało to tak: ja nie chciałam pracować więcej niż miałam w umowie, ale byłam do tego niejako zmuszana (gdybym odmawiała pewnie szybko straciłabym tę pracę). Zresztą już to w tym wątku opisywałam (zdaje się, że jako "A") i nie będę się powtarzać. Przy umowie na pół etatu może o nadgodzinach z punktu widzenia prawnego nie można mówić, ale jeśli miałam przychodzić do pracy na średnio 20 godz. tygodniowo, to 25-30 godzin tygodniowo odbierałam jak nadgodziny. Za które mi nie płacono.
          Jeśli na Twoim projekcie można pracować na pół etatu i MOŻNA brać dodatkowe godziny (ale nie TRZEBA), to super. I jeśli nie musisz namawiać pracowników do brania nadgodzin wbrew ich woli, to i Ty masz duże szczęście, że jesteś TM na dobrze funkcjonującym projekcie. Pozdrawiam.
          • Gość: Szeff ;) Re: Praca w Sitel Polska IP: *.chello.pl 18.03.09, 23:25
            Dzięki za konkret.
            Po prostu szczerze wkurzyłem się pierwszym postem bo odebrałem go
            jako oskarżenie m.in. mnie.
            "Za które mi nie płacono."
            Nie miałaś płacone za te godziny?
            No prosze Cię :)
            OK. nie 150% ale jednak stawka za godzine była.
            I tu mowa o umowie o pracę.
            Jak ktoś jest studentem i woli umowę zlecenie gdzie nie ma stałego
            etatu (choć jest umowny, u mnie każdy kto chce ma min. etat)
            to nie widzę problemu.
            Poza tym przed zatrudnieniem osoby szczerze z nią rozmawiam
            jaką ma dyspozycyjność i przedstawiam czego ja potrzebuję.
            Jak jest porozumienie to nie ma później takich problemów.
            No i jak pisałem - NIGDY NIE ZMUSZAŁEM DO NADGODZIN
            Poza tym nawet podstawowa znajomość prawa pracy daje jasną sytuacje
            i pracownikowi i pracodawcy więc o żadnych wymuszeniach mowy być nie
            może.

            Tak! Mam szczęście, że mam dobrze funkcjonujący projekt.
            I projekt ma szczęście, że ma mnie. :)
            Heh, nieskromnie. :P
            No ale nie będę fałszywie skromny bo swoje tu robię i wiem kiedy
            udaje mi się zrobić coś dla mojego zespołu.
            Ręka ręke myje i tak jak oni są dla mnie tak i ja dla nich.
            No i wszyscy dla pieniążków też. :)
            A jak już tak jesteśmy to można ruszyć cztery litery i zrobić coś
            żeby zarabiało nam się milej. :)

            Pozdrawiam,
            Łukasz
            • Gość: aa Re: Praca w Sitel Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 09:47
              Dobrze, że nie na wszystkich projektach są problemy, z jakimi ja
              miałam do czyniena. U mnie na projekcie zawsze jeśli choćby pół
              etatu nie było obsadzone (ale bywało i tak, że do obsadzenia były i
              2 etaty!) zawsze oznaczało do dodatkową pracę dla osób, które już
              były zatrudnione - i żądano tego głównie od zatrudnionych na pół
              etatu i zlecenie, a były to zaledwie 2 osoby, pozostali pracowali na
              cały etat. Najgorsze było słyszeć: "cały czas kogoś szukamy, od
              następnego miesiąca ktoś już pewnie dojdzie, wytrzymaj jeszcze ten
              miesiąc" i tak miesiącami się to ciągnęło... Pisząc, że nie płacono
              mi za nadgodziny, miałam na myśli oczywiście stawkę 150%.
    • Gość: Anna W. Jakie zachowanie pracodawcy uznać można za mobbing IP: *.chello.pl 25.03.09, 21:56
      Zanim zaczniecie oskarżać firmę o mobbing, zapoznajcie się z jego definicją.
      Moim zdaniem w sitelu nie ma i nigdy nie było mobbingu


      Istotą mobbingu jest długotrwała przemoc psychiczna mająca na celu poniżenie
      pracownika i doprowadzająca najczęściej do rozwiązania stosunku pracy. Zamiennie
      z określeniem mobbing używane są pojęcia prześladowanie, dręczenie, terror
      psychiczny W szerszym znaczeniu mówi się o wrogim środowisku pracy. Podłożem
      mobbingu jest często konflikt między pracownikami na równorzędnych stanowiskach
      lub w relacji podwładny – przełożony.

      Definicje mobbingu zawiera art. 94 [3] par. 2 k.p. Zgodnie z tym przepisem
      mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane
      przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub
      zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności
      zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika,
      izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.

      Z definicji tej wynika, ze poddana mobbingowi nie może być osoba zatrudniona na
      podstawach cywilnoprawnych (zlecenia, umowy o dzieło, umowy agencyjnej). Może
      być nim tylko pracownik w rozumieniu art. 2 k.p., a zatem osoba zatrudniona na
      podstawie umowy o prace, powołania, mianowania, wyboru i spółdzielczej umowy o
      pracę.

      Zachowania sprawcy mobbingu mogą polegać na słowach, gestach, wysyłaniu pism
      (wiadomości mailowych). Muszą mieć przy tym postać nękania (prześladowania,
      szykanowania, dręczenia) pracownika oraz charakteryzować się długotrwałością
      (trwać przez dłuższy czas) i uporczywością (działanie sprawcy cechuje nasilenie
      złej woli). Chodzi o działania powtarzalne. Mobbingiem nie będzie zatem
      jednorazowe, choćby nawet jednoznacznie naganne, zachowanie.
      Nie wszystkie naganne zachowania są mobbingiem

      W praktyce zdarzają się sytuacje, w których pracownicy niewłaściwie interpretują
      zjawisko mobbingu i jako działania mobbingowe traktują wszelkie sytuacje, w
      których czują się niedocenieni przez pracodawcę np. uważają, że – ze względu na
      posiadane wykształcenie – praca, którą wykonują u danego pracodawcy nie
      odpowiada ich oczekiwaniom i z tego powodu odczuwają dyskomfort w pracy.

      Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 25 lipca 2003 r. (I PK 330/02,
      niepublikowany) zapewnienie przez pracodawcę pracownikowi stanu dobrego
      samopoczucia jest niewymierne i nie dające się zobiektywizować.

      Jednemu pracownikowi dobre samopoczucie zapewni samo posiadanie miejsca pracy,
      inny może pozostać wiecznym malkontentem, gdyż jest to kwestia cech charakteru,
      na które pracodawca nie ma wpływu. Za brak satysfakcji pracownika, przy
      działaniu pracodawcy w granicach prawa - nie może więc pracodawca ponosić
      odpowiedzialności.

      Bywa też tak, że za mobbing uważane są przez pracowników działania pracodawcy
      zmierzające do egzekwowania prawidłowego wykonywania przez pracownika jego
      obowiązków lub polegające na wydaniu pracownikowi (zgodne z prawem i w ramach
      umowy o pracę) poleceń dotyczących pracy.

      Jeśli takie zachowania pracodawcy nie są sprzeczne z przepisami prawa oraz mają
      taka formę, że nie naruszają przy dóbr osobistych pracownika (szczególnie jego
      godności i dobrego imienia), to nie sposób kwalifikować ich jako mobbing.

      Podobnie ma się rzecz z wykonywaniem czynności kontrolnych, które często
      taktowane są przez pracowników jako mobbing. W wyroku z 27 stycznia 2005 r. (II
      PK 198/04, niepublikowany) Sąd Najwyższy wskazał, że wykonywanie czynności
      kontrolnych wobec pracownika może naturalnie łączyć się dlań ze stresem, nie
      oznacza to zaraz szykanowani pracownika.

      • Gość: :-)))))))))))))))) W Sitelu pracowalismy w pomieszczeniach bez okien IP: 82.113.121.* 28.03.09, 13:12
        caly dzien. Czy to jest mobbing czy "tylko" nieprzestrzeganie przepisow BHP ?
      • Gość: :-)))))))))))))))) Agenci pracuja, TM graja w gry komputerowe. Czy IP: 82.113.121.* 28.03.09, 13:14
        to jest mobbing czy "tylko" wykorzystywanie taniej zdesperowanej sily roboczej z
        prowincji?
      • Gość: :-)))))))))))))))) Osoby nie bedace w klice nie dostaja urlopow i mus IP: 82.113.121.* 28.03.09, 13:17
        za pracowac w niedziele, nawet jak maja wazny egzamin czy studiuja zaocznie.
        Osoby z kliki zawsze dostaja urlopy w terminie jaki chca i nie musza pracowac w
        niedziele. Czy to jest mobing czy przypadek ?
      • Gość: :-)))))))))))))))) Osoby nie bedace w klice nie dostaja premii, nawet IP: 82.113.121.* 28.03.09, 13:19
        jesli wyrabiaja target i pracuja w niedziele. Osoby z kliki zawsze dostaja
        premie, nawet jesli sie obijaja. Czy to jest mobbing czy niedopatrzenie ?
      • Gość: :-)))))))))))))))) Anna W. na eBayu zajmuje sie stemplowaniem, agenci IP: 82.113.121.* 28.03.09, 13:24
        pracuja i pisza wiele maili dziennie, ale zarabiaja mniej niz Anna W., bo Anna
        W. nalezy do kliki. Czy to sprawiedliwe ?
      • Gość: :-)))))))))))))))) Wygrana sprawa o mobbing przeciwko Sitelowi IP: 82.113.121.* 28.03.09, 13:26
        Poza tym gdyby tak bylo w Sitelu super to Sitel nie przegralby sprawy o mobbing,
        wytoczonej mu przez byla pracownice. :-(
      • Gość: :-)))))))))))))))) Wrogie srodowisko pracy tworzy klika TM, ktorzy IP: 82.113.121.* 28.03.09, 13:33
        przybyli do Sitela z jakichs wioch, nie maja zadnego wyksztalcenia i tepia
        wszystko co sie rusza i ma odpowiednie wyksztalcenie, wiec stanowi spore
        zagrozenie dla ich stolkow. Klika boi sie po prostu stracic prace i trafic z
        powrotem do swoich wioch, gdzie moze najwyzej krowy pasc. Wiele osob skarzy sie
        na wrogie srodowisko pracy w Sitelu, wielu odchodzi tylko z tego powodu po kilku
        tygodniach lub miesiacach z pracy. M.in. ja. Sitel juz zreszta przegral jedna
        sprawe o mobbing, ale to go nic nie nauczylo .-( Mysle, ze problem lezy w tym,
        ze wiesniaki ze sloma wylazaca z butow wprowadzaja swoje wiejskie zwyczaje w
        milionowym jakby nie bylo miescie. Nie widze dla tej firmy przyszlosci, mysle ze
        za pare lat i tak sie wycofa z POlski, bo wiekszosc projektow przynosi straty
        przy tak zlym zarzadzaniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka