Dodaj do ulubionych

informatyk o zarobkach

12.08.07, 09:06
Na ile moze liczyc informatyk (8-letnie doswidczenie z USa, glownie
jako programista) w duzej polskiej firmie software (firma notowana
na gieldzie)?
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: informatyk o zarobkach IP: *.mlyniec.gda.pl 12.08.07, 15:15
      Około 15 tysięcy.
      • pasikonik2007 Re: informatyk o zarobkach 12.08.07, 15:50
        Netto czy brutto?
        • Gość: ja Re: informatyk o zarobkach IP: *.mlyniec.gda.pl 12.08.07, 16:11
          Brutto oczywiście. Zresztą kwotę, którą podałem wcześniej traktuj orientacyjnie, ponieważ wszystko zależy od tego co umiesz i co robiłeś do tej pory. Inaczej będzie zarabiał programista PHP, a inaczej C#. A jeszcze inaczej osoba, która oprócz umiejętności programowania będzie w stanie poprowadzić dany projekt.
          • Gość: Mat Re: informatyk o zarobkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 22:04
            Programista? 15k brutto? Kpisz. Połowę tego, a i to tylko wtedy jak
            jest dobry. Programistów jest jak psów, jak się nie ma jakiś
            specjalnych skillsów to nie ma co liczyć na dobrą pracę.
            • Gość: Gosc_Gazeta_PL Re: informatyk o zarobkach IP: *.centertel.pl 14.08.07, 08:46
              A co w tym dziwnego, jak chcesz zatrudniac za mniej to sobie szukaj,
              a jak sam nie mozesz wywalczyc wiecej to sie postaraj. Nie wiem po
              ktorej strony barykady stoisz, ale wyglada mi, ze odezwal sie
              managero, który nie moze scierpiec, ze programisci maja coraz wiecej
              ofert za lepsze pieniadze.
              Akurat tak sie sklada, ze wiem jak to jedna z duzych spolek
              gieldowych, ktora ostatnimi czasy zmienila nazwe ;) boryka sie z
              migracja pracownikow.
              Niestety ale taka prawda, ze polskie firmy software'owe placa
              kiepsko, oszczedzaja na podnoszeniu kwlifikacj swojej kadry i mysla,
              ze jak sie u nich pracuje to sie zlapalo Pana Boga za stopy.
              Jednak okazuje sie czesto, ze firmy z calkiem innej branzy niz
              IT/telecom, tworza spolki na wlasne potrzeby software'owe i lepiej
              dbaja o pracownika (finansowo i socjalnie).
              A Ty pasikoniku2007 nie przejmuj sie i nie zanizaj poziomu :)
              Oczywiscie tak jak napisal ja - wazne tez jest w czym sie
              specjalizujesz, ale wg mnie osiem lat praktyki jest duzo wiecej
              warte niz "specjalne skillse",bo czesto taka osoba ma oprocz wiedzy
              programistycznej, wiedze projektowa i analityczna.

              Zycze powodzenia i sukcesow
              Gosc_Gazeta_PL
            • Gość: ja Re: informatyk o zarobkach IP: *.mlyniec.gda.pl 14.08.07, 09:09
              Mat - jeżeli Ty zarabiasz połowę, to miej pretensje tylko do siebie. Ofert pracy jest mnóstwo i można w nich przebierać do woli.

              Jeszcze jedna uwaga: jeżeli sam wyceniasz się na 6-7 tysięcy to trudno, żeby pracodawca sam z siebie zaproponował Ci więcej (no chyba, że ma jawne widełki płacowe na poszczególne stanowiska).
              • Gość: Tomasz Re: informatyk o zarobkach IP: 217.153.180.* 16.08.07, 15:52
                Witam,
                prawda jest taka, że na tyle, na ile się wycenisz, to tyle dostaniesz. Nie
                mówimy oczywiście o skrajnych przypadkach, kiedy office helpdesk clerk chce
                zarabiać 15 tys., a np. administrator high end-owego serwera bazy danych wycenia
                swoją prace na 3 tys.

                Tak się składa, że z wiarygodnych źródeł mam informację kto ile może zarabiać.
                Proces rekrutacji to gra psychologiczna. Wycenisz się za mało - może i
                dostaniesz tą pracę, ale będziesz się czuć nie miękko kiedy dowiesz się, że
                mogłeś się wycenić na 2 razy tyle...

                Co do liczb, jeżeli mówić o: a) zarobkach w Warszawie, b) firmach zagranicznych,
                finanse / IT / itp. c) doświadczeniu około 10 lat w branży, to przedział około
                15 tys. złotych jest realny.

                Najważniejsze oczywiście są końcowe negocjacje, bo jeżeli zaproponujesz zarobki
                na poziomie 15 tys. a firma jest w stanie zaaferować tylko 12 tys., ale np.
                dodatkowo: samochód służbowy, komórkę, laptop, basen, opiekę medyczną, itp., to
                może warto się nad taką ofertą zastanowić?

                Pozdrawiam, Tomasz
                • Gość: conqueror69 Re: informatyk o zarobkach IP: 195.94.206.* 17.08.07, 12:21
                  To wtedy, Tomaszu, nie warto. Same 12 tysiecy jest jak najbardziej godziwa
                  kwota, ale basen, silownia czy karta do prywatnej przychodni sa warte ok 500
                  zlotych lacznie, czyli nie warto schodzic z 15, o ile jest realna szansa na
                  uzyskanie tych 15 kola:D Laptop i komora to w tej branzy narzedzia pracy, a nie
                  jakies ekstra dodatki, jak tam swoje chetnie oddam, zwlaszcza dzwoniaca komore z
                  limitem:D Samochodu programista raczej nie dostanie, no chyba, ze dochodza
                  wdrozenia u klienta i takie tam. Wtedy warto sie zastanowic, bo fura plus pare
                  stow na paliwo ekstra to fajny dodatek (wiem ile pali moja...;) )
                  pozdr
                  conqueror69
              • Gość: Mat Re: informatyk o zarobkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 00:00
                Z tym że ja jestem po drugiej stronie barykady. To ja zatrudniam a
                nie jestem zatrudniany. Stąd moje głębokie przekonanie ze 15k dla
                klepacza kodu to kpiny. To znaczy może są firmy które tyle płacą, i
                krzyżyk im na drogę, ale ja wiem że można przebierać w ofertach
                płacąc połowę tego. I dostawać porządnej jakości pracownika.
                • Gość: Gosc_Gazeta_PL Re: informatyk o zarobkach IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.07, 10:22
                  Tylko, zeby nie bylo tak ze to Twoja/Wasza firma zacznie miec problemy kadrowe,
                  bo wtedy trzeba bedzie zmienic strone barykady i stac sie klepaczem kodu. A moze
                  warto stac sie klepaczem kodu skoro mozna tyle zarobic? Dobrze by bylo jak by
                  sie w koncu skonczyly te dobre czasy, ze jest wiecej kierownikow (a raczej
                  pociotkow, znajomkow i rodziny) niz pracownikow.
                  A tak z własnych obserwacji to widze co sie dzieje u nas, ludzie nie odchodza
                  juz do innych firm dla idei bycia pracownikiem znanego softwarehouse'u czy firmy
                  tele, a ida tam gdzie lepiej placa. Ja tam z przyjemnoscia odchodze z branzy
                  telekomunikacyjnej do finansowej zeby dla nich pisac soft za lepsza kase. Wiem
                  tez co sie dzieje w firmach z branzy IT (duzo ludzi z outsource'u u nas pracuje)
                  Sa problemy z brakiem kadry i nie pisze tu o niedoswiadczonych studentach (czyli
                  wlasnie tych tanich za 4-6k b.) tylko o wykwalfikowanych pracownikach.
                  A tak w ogole to praca nie zona, nie trzeba jej kochac. Coz, zas prawa rynkowe
                  sa takie, ze jak ktos zaproponuje mi wyzsza stawke to nie bede mial skrupulow
                  ani sie wahal i odejde nawet w trakcie okresu probnego, oczywiscie zgodnie z
                  prawem pracy i obowiazujacymi terminami. Taki lajf :)
                  Zycze wszystkim powodzenia, a wam programisci (i nie tylko) obyscie sie cenili
                  bo w koncu zycie w Wawie nie jest tanie, a mieszkac gdzies trzeba, czasem cos
                  zjesc i troche wypoczac. W koncu nie tylko manager'om sie to nalezy ale i nam :)

                  pozdrawiam
                • Gość: ja Re: informatyk o zarobkach IP: *.mlyniec.gda.pl 20.08.07, 11:49
                  W takim razie życzę Ci, abyś nie obudził się pewnego dnia z ręką w nocniku, bo większość doświadczonych pracowników odeszła do innych firm, gdzie płacą lepiej.

                  Przyjmij do wiadomości, że na rynku panuje olbrzymi deficyt informatyków (szczególnie tych dobrych). Możesz to porównać do sytuacji na rynku mieszkaniowym - popyt znacznie przewyższa podaż, czego efektem jest kosmiczny wzrost cen (pomijam tutaj spekulację). Tak samo jest z informatykami - ludzie zaczynają to dostrzegać i cenią się coraz bardziej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka