surfside 23.08.07, 13:48 Jakie macie doświadczenia z pracy w korporacjach? Spotkaliście się z jakimiś absurdami? Jakie amci odczucia - praca na rok czy da praca- marzenie? Wyzysk czy szansa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Mycha Re: Praca w korporacji IP: *.chello.pl 23.08.07, 16:48 w dwóch - w obydwu bewzględny wyścig szczurów, zakaz chorób i rozmnażania się, pranie mózgu i wpieranie, że firma jest naszą rodziną i naszym domem. takie firmy stawiają na singli, którzty całkowicie oddadzą się pracy, można zapomnieć o wyjściu po 8 godzinach. A w weekendy firmy organizowały spotkania integracyjne - oficjalnie dobrowolne, nieoficjalnie- trzeba być i to bez męża. zrezygnowałam, to nie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justyna Re: Praca w korporacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 20:13 nie zgadzam sie!, i sam pracuje w korporacji;) wiec wiem jak to jest korporacje maja pewna specyfike, ktora trudno dokladnie okreslic, ale ktora moze pewne osoby bardzo denerwowac. mnie na przyklad ta cala korporacyjna atmosfera ani nie podnieca ani zbyt nie denerwuje, wiec raczej mi sie podoba. nieprawda, ze korporacje stawiaja na singli. zreeszta to byloby zupelnie niemozliwe, wiec nie bede uzasadnial nonsensu tego twierdzenia. spotkania integracyjne zdarzaja sie, owszem, ale w dni pracujace, i wtedy nie idzie sie do pracy. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
citizen33 Re: Praca w korporacji 24.08.07, 08:00 W korporacji trzeba umieć się poruszać. I nie mam tu wcale na myśli wyścigu szczurów, włażenia w d... przełozonym, itp. zachowań. Praca w korporacji wymaga po pierwsze bycia dobrym w tym co sie robi, po drugie wysokorozwinietych zdolości dyplomatycznych, wspołpracy z innymi oraz "obserwacyjnych" aby w porę wyczuc co się w otoczeniu kroi... Jeśli to masz, dochodzisz naprawdę wysoko bez konieczności zapie... po 16 h/dobę. Poza tym, korporacja korporacji nierówna i korporację zawsze można zmienić... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blackforever Re: Praca w korporacji 24.08.07, 10:40 Gość portalu: Mycha napisał(a): > w dwóch - w obydwu bewzględny wyścig szczurów, zakaz chorób i > rozmnażania się, pranie mózgu i wpieranie, że firma jest naszą > rodziną i naszym domem. Zgadzam się, też tak miałam pracując w jednym z światowych banków. Mój dział był podzielony na teamy, a nasi supervisorzy podsycali tylko wzajemną niechęć i rywalizację. Co do tej jednej wielkiej rodziny - nowoprzyjęta koleżanka nie zaprosiła kolegów z teamu na ślub i wesele mówiąc, że jest to rodzinna uroczystość. Usłyszała, że firma powinna być dla niej jak rodzina. takie firmy stawiają na singli, którzty > całkowicie oddadzą się pracy, można zapomnieć o wyjściu po 8 > godzinach. Coś w tym jest, w drugiej wielkiej korporacji, w której pracowałam byli niemalże sami single po 30stce, którzy całkowicie poświęcili się karierze, tak samo było w korporacji w której pracował mój ówczesny chłopak A w weekendy firmy organizowały spotkania integracyjne - > oficjalnie dobrowolne, nieoficjalnie- trzeba być i to bez męża. > zrezygnowałam, to nie dla mnie. tak, to prawda, ktoś tu pisał, że w godzinach pracy i wtedy nie idzie się do pracy. Ja nigdy sie nie spotkałam z tym, ani u siebie, ani u znajomych. U mnie były to popołudnia po pracy, natomiast wyjazdy integracyjne poza miasto w wolne od pracy weekendy. Pozczas poszukiwania pracy przestałam brac pod uwagę korporacje. Poprostu drażni mnie specyfika tych miejsc. To już zalezy od człowieka czy będzie się tam czuł dobrze. Mnie akurat wiele rzeczy śmieszyło lub drażniło. Odpowiedz Link Zgłoś
blekota-i-mlekota Re: Praca w korporacji 24.08.07, 13:01 - team - supervisor Właśnie to robi z człowiekia korporacja... Nie zapomnę jak kiedyś jakaś panna z firmy budowlanej gadała w tv o teamach murarzy. Myślałem, że potłukę telewizor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agi Re: Praca w korporacji IP: *.chello.pl 24.08.07, 19:01 A ja pracuje w amerykanskim koncernie, ktory ma biura w 60 roznych krajach i jestem super zadowolona. Zero wyscigu szczurow, pracy jest ale bez przesady, zadnego prania mozgow, zero nadgodzin, pracuja u nas niemal wylacznie samotne matki albo dzieciate mezatki, atmosfera bardzo ok, elastyczne godziny pracy. Jak prownujne z mala rodzinna polska firma w ktorej pracowalam wczesniej to jest 20000000 razy lepiej. Nie mowiac o szkoleniach zagranicznych od czasu do czasu:) A w cudownej malej firmie caly dzien wszyscy biegali tyle bylo pracy bo male na wszystkim oszczedza - od papieru po ludzi. Na klimie tez. A w duzej firmie sa dobre pieniadze i ludzkie warunki pracy (klima, zmywarki, darmowa kawka, herbatka, parking, dobry sprzet to po prostu standard). Chyba zalezy gdzie trafisz - ja bym nie zamienila na zadna inna Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Praca w korporacji 25.08.07, 00:00 U nas też jest to korporacja i to amerykańska, a jest tak, jak mówisz. Plus ludzkie podejście do pracownika, elastyczność godzin pracy, brak rywalizacji, raczej współpraca, spokojne podejście do ciąży i urlopów macierzyńskich i wychowawczych, dowolny strój w pracy. W poprzedniej małej firmie było gorzej. Na przykład szefowa krzywo patrzyła na późniejsze przyjście, nie rozliczała godzin nadliczbowych, w praktyce nie pozwalała wychodzić na przerwę obiadową, robiła przykre uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: Praca w korporacji IP: *.aster.pl 24.08.07, 20:20 w korporacjach bywa roznie- jak wszedzie.... w mojej problemem jest brak delegowania uprawnien.... ludzie maja maly zakres decyzyjnosci poniewaz wszystko musza uzgadniac z dyrektorem dzialu, nastepnie z dyrektorem generalnym.... przy czym kazdy z nich ma inne wizje danej pracy.... koniec jest taki ze projekty przerabiane sa tyle razy ze w ostatniej chwili podejmowana jest decyzja "go" i wszystko robione jest "na ostatnia chwile" ... "managerem" jest sie tylko z nazwy- tak naprawde w firmie sa sami asystenci dyrektora.... praca po godzinach?- zalezy od dzialu..... np ksiegowosc pracuje rowno 8, moze wyjatkiem jest tydzien przed budzetem.... ale sa tez dzialy w ktorych pracuje sie standardowo 10 godzin a gdy jest "wiecej pracy" nawet 13-14.... wszystko zalezy od miejsca i osob stojacych najwyzej w danym oddziale... w koncu firma to ludzie a nie jakis sztuczny twor... Odpowiedz Link Zgłoś