Dodaj do ulubionych

dziennikarz

IP: *.chello.pl 22.07.03, 11:27
witam...
od dawna juz poszukuje pracy jako dziennikarz, ale jest ciezko, tym bardziej,
ze chcialabym pisac o MUZYCE. to na niej sie znam, to ona jest moja pasja.
niestety, jeszcze nie znalazlam oferty dla siebie. miesiace poszukiwan i nic,
zero, pustka totalna.
zeby mi chociaz dano jedna szanse. niestety.
wyborcza dala niedawno ogloszenie, ze poszukuje dziennikarzy, ale tych,
ktorzy posiadaja rozlegla wiedze na temat wydarzen w kraju i na swiecie.
wprawdzie koncze politologie, ale nie interesuje mnie praca w tym zawodzie.
dlaczego? bo ja kocham muzyke.
co mam w takim razie zrobic? porzucic swoje marzenia czy cierpliwie czekac?
slucham waszych propozycji...
Obserwuj wątek
    • kat-on Re: dziennikarz 22.07.03, 18:35
      Nie porzucaj marzeń, niewarto za żadne pieniądze !
      Moim zdaniem, najlepsze wyjście z Twojej sytuacji to praca w niekoniecznie
      wymarzonym zawodzie (ale przynoszącym jako taki dochód) i szukanie pracy,
      związanej z Twoją pasją. Jak znajdziesz-możesz pracę zmienić.
      A może dałoby się póki co dorabiać pisaniem artykułów do jakichś pism
      muzycznych ?

      pozdrawiam i życzę powodzenia

      Kat-on


      Gość portalu: tarka napisał(a):

      > witam...
      > od dawna juz poszukuje pracy jako dziennikarz, ale jest ciezko, tym bardziej,
      > ze chcialabym pisac o MUZYCE. to na niej sie znam, to ona jest moja pasja.
      > niestety, jeszcze nie znalazlam oferty dla siebie. miesiace poszukiwan i nic,
      > zero, pustka totalna.
      > zeby mi chociaz dano jedna szanse. niestety.
      > wyborcza dala niedawno ogloszenie, ze poszukuje dziennikarzy, ale tych,
      > ktorzy posiadaja rozlegla wiedze na temat wydarzen w kraju i na swiecie.
      > wprawdzie koncze politologie, ale nie interesuje mnie praca w tym zawodzie.
      > dlaczego? bo ja kocham muzyke.
      > co mam w takim razie zrobic? porzucic swoje marzenia czy cierpliwie czekac?
      > slucham waszych propozycji...
      • Gość: tarka Re: dziennikarz IP: *.chello.pl 22.07.03, 22:53
        Pisma muzyczne? a co mi proponujesz?
        moze "Muza"?
        a moze "Teraz Rock"?
        nie chodzi nawet o to, ze nie moge sie nidzie zaczepic. bardziej mnie drazni
        fakt, ze ludzie, ktorzy zajmuja sie muzyka i pisza o muzyce robia to
        (delikatnie mowiac) w malo profesjonalny sposob. nie twierdze przy tym, ze ja
        bym zrobila to lepiej. chcialabym tylko, zeby ktos dal mi szanse sprobowac.
        jak sie na mnie zawiedzie - trudno - przyjme to z pokora. chodzi tylko o szanse.
        zaluje, ze przyszlosc moja i podobnych do mnie ludzi jest czarno-biala. zaluje,
        ze rzeczywistosc mnie przytlacza.
        muzyka - to czym zyje, to o czym mysle - juz nie wystarcza. poswiecilam wiele,
        aby zdobyc plyty, na ktorych mi zalezalo (na razie mam ich okolo 500, ale ta
        liczba ciagle wzrasta). zbieralam kase na koncerty, gdy moi znajomi wydawali na
        kosmetyki, ubior itp.
        nadal sie poswiecam, bo wierze, ze sie w koncu uda.
        boje sie jednak, ze jutro, gdy wstane z lozka, pojawi sie znow ta podla pani,
        ktora rzeczywistoscia zwa. i ona wygra. i wygra rozsadek i rozum, a marzenia
        beda tylko marzeniami.
        "boje sie, ze jutro bede plakac".
        • tanger_soto Re: dziennikarz 23.07.03, 08:51
          Gość portalu: tarka napisał(a):

          > Pisma muzyczne? a co mi proponujesz?
          > moze "Muza"?
          > a moze "Teraz Rock"?
          > nie chodzi nawet o to, ze nie moge sie nidzie zaczepic. bardziej mnie drazni
          > fakt, ze ludzie, ktorzy zajmuja sie muzyka i pisza o muzyce robia to
          > (delikatnie mowiac) w malo profesjonalny sposob. nie twierdze przy tym, ze ja
          > bym zrobila to lepiej. chcialabym tylko, zeby ktos dal mi szanse sprobowac.
          > jak sie na mnie zawiedzie - trudno - przyjme to z pokora. chodzi tylko o
          szanse
          > .
          > zaluje, ze przyszlosc moja i podobnych do mnie ludzi jest czarno-biala.
          zaluje,
          >
          > ze rzeczywistosc mnie przytlacza.
          > muzyka - to czym zyje, to o czym mysle - juz nie wystarcza. poswiecilam
          wiele,
          > aby zdobyc plyty, na ktorych mi zalezalo (na razie mam ich okolo 500, ale ta
          > liczba ciagle wzrasta). zbieralam kase na koncerty, gdy moi znajomi wydawali
          na
          >
          > kosmetyki, ubior itp.
          > nadal sie poswiecam, bo wierze, ze sie w koncu uda.
          > boje sie jednak, ze jutro, gdy wstane z lozka, pojawi sie znow ta podla pani,
          > ktora rzeczywistoscia zwa. i ona wygra. i wygra rozsadek i rozum, a marzenia
          > beda tylko marzeniami.
          > "boje sie, ze jutro bede plakac".

          jak patetycznie!!
          zamiast produkować takie natchnione posty, siądź do kompa, napisz dobry tekst i
          połaź po redakcjach pism muzycznych, które cię interesują. jeśli artykuł będzie
          dobry, to niekoniecznie ci go od razu wydrukują, ale jest szansa na zaczepienie
          się, jakiś staż, praktyki, nawet za darmo, ale czegóż nie robi się dla
          ukochanej muzy?? a szanse na tego typu współpracę mogą być skoro jesteś jeszcze
          studentką..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka