Dodaj do ulubionych

Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ?

    • Gość: ona Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 12:12
      a wiecie czego ci oszusci i naciagacze sie wyniesli z lodzi??
      • Gość: ŁODZIANKA Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.spray.net.pl 28.02.09, 11:46
        BO TO BARDZO SMUTNE I PRZYTŁACZAJĄCE MIASTO!!! A TY OCZERNIAJĄC
        INNYCH CHYBA LECZYSZ SWOJE KOMPLEKSY, POLECAM DARMOWĄ WIZYTĘ U
        PSYCHOLOGA W WAWIE PRZY UL.PAŃSKIEJ 75.
        • Gość: łodzianin Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.sttb.pl 28.02.09, 17:31
          wynieśli sie bo łódź to smutne miasto???????Hehehe wynieśli sie bo nikt w łodzi nie bedzie pracował ani dawał kasy tym naciagaczom zrozumieli że nic z tego nie będzie i Łódź sie nie da ,a turyści w gdańsku to juz inna bajka cóz im tam leży wydać 5 zeta,a warszawiacy no cóż jest ich dwa razy wiecej niż łodzian ale terz sie skończy dawanie kaski,a do wawy przyjezdza duzo naiwnych ludzi szukając pracy a potym co im nagada pani p[rezes mysla ze pana boga za nogi złapali tylko że szybko sie okazyje że niestety ale nie tym razem..........
      • Gość: pynia Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 21:43
        OSTRZEŻENIE!!!
        Stowarzyszenie ,,Serce za Serce" jest naiwną pracą dla ludzi poszukujących
        prawdziwej, wiarygodnej, płatnej pracy. Drugi raz dałam się oszukać w Gazecie
        Wyborczej pt.,,kilkanaście osób do nowego zespołu na różne stanowiska''za
        pierwszym razem ,,poszukujemy do pracy biurowej''Czy ktoś może wreszcie zrobi z
        tym porządek?To już się ciągnie przez jakiś czas i nikomu chyba nie zależy, aby
        to zgłosić organom ścigania za nieuczciwość dla osób poszukujących pracy. Do
        biura jak się wchodzi przy ul.Pańskiej 75 II piętro w Warszawie jest pustkowie
        to jak można liczyć na dobrą pracę.Zadajemy sobie pytanie co to jest za praca
        bez umeblowania lokalu.Rozmowa na pierwszej umówionej wizycie przebiega
        pozytywnie, ale co dalej.Czytamy forum i jesteśmy zszokowani jak inni się
        wypowiadają i co dalej. Dalej Stowarzyszenie ,,Serce za Serce'' umieszcza
        następne ogłoszenia i szuka naiwnych osób do pracy na cel zbierania pieniędzy od
        ludzi, aby Oni dzielili się pensjami.
    • Gość: SMERFETKA Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: 83.1.48.* 10.03.09, 14:42
      Witajcie
      Jak czytam te wszystkie opinie to mi się nóż w kieszeni otwiera.Zgadzam się z
      kolezanką,że lepiej weźcie się za robotę a nie za oczernianie innych.Ja tam już
      pracuje ponad pół roku i nie narzekam,dodatkowo współpracuje z jednym domem
      dziecka do którego idą fundusze zebrane przez Stowarzyszenie.Faktycznie przez 6
      dni chodziłam z opiekunem po mieście ,potem sama i ja uczyłam ,to trwało jakieś
      1,5 miesiąca,potem dostałam zmianę miesiąc uczyłąm się pracy biurowej.Potem
      dostałam pełen etat i 2,600 na rękę i nie chodze juz po mieście tylko jak mam
      ochotę i jak trzeba pokazać innym.Ludzie jak wy chcecie poznać to od podszewki
      skoro przeraża was chodzenie po mieście i zbieranie datków.Trzeba przejść
      poszczególne etapy żeby móc awansować.Ja nie żałuje ,że tam pracuje.Podoba mi
      się ludzie są mili i pomocni,a i pensja nie jest zła i praca od pon. do
      piątku!!!Zanim zaczęłam tam [pracę wszystko sprawdziłam,bo juz nie raz sie
      oszukałam-nie ma żadnych śledztw,spraw na policji itp,a siedziba w Gdańsku
      istnieje sama tam byłam i widziałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Pozdrawiam i zapraszam otwartych i odważnych którzy nie boją się pracy i nie
      czekają tylko na wygody i chcą pomóc innym.Narzekać i oczerniać każdy potrafi
      tylko szkoda,że to co piszecie nie jest prawdą.
      • Gość: xxx Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: 94.254.136.* 10.03.09, 18:43
        witam ja mialam isc na drugie spotkanie tzw. szkolenie ale 2 moje
        kolezanki odradzily mi to mowiac na czym to polega, nie mam zamiaru
        byc domokrazca z wypchanymi tobolami jakimis dlugopisami itd.
      • Gość: MMM Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.subscribers.sferia.net 01.09.09, 07:20
        Ciekawy jestem ile z tego naprawdę dostają dzieci a ile trafia do twojej i
        innych kieszeni.
        TO JEST JAKAŚ FIRMA KRZAK, KRZAK SIĘ WYRWIE I PO FIRMIE
      • Gość: pynia Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 14:29
        Witaj ,,SMERFETKA''
        To co ty piszesz to totalna bzdura wyssana chyba z Twojego palca.Byłam na
        ul.Pańskiej 75 w Warszawie II piętro i jakoś nie widziałam tam ludzi oprócz
        przywitania i rozmowy przez Panią Prezes reprezentującą nie wiadomo czy
        istniejące Stowarzyszenie ,,Serce za Serce''.Wskaż, gdzie pracujesz to Cię
        odwiedzę i się przekonamy czy to nie ściema.A tak na marginesie to Ty
        istniejesz!!!!!!!!!!
      • Gość: Olo Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.11, 11:56
        Jeżeli 4 zł z 5-ciu za długopis idzie na pomoc dla dzieci (informacja uzystaka od pracownika fundacji), to skąd są pieniądze na wynagrodzenia dla pracownikow, zus i osługę fundacji.
        Za 2008 rok fundacja zanotowała 134 tys, przychodu z działalności statutowej - wobec czego na pomoc powinno być przekazane 107 tys. zł. a przekazane zostało ???.
        Ponadto za sprawozdania finansowego wynika, że fundacja zanotowała strate w wysokości 30 tys. zł. W 2009 roku zysk wyniósł 14 tys (pokrycie części strat z 2008) a w 2010 roku znów strata 6 tys.
        Ale się dzieciaki najadły.
        A szanowna pani, że zarobki sa niezłe.
        Gratutuluję dobrego samopoczucia
    • Gość: SMERFETKA Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: 83.1.48.* 10.03.09, 14:44
      Witajcie
      Jak czytam te wszystkie opinie to mi się nóż w kieszeni otwiera.Zgadzam się z
      kolezanką,że lepiej weźcie się za robotę a nie za oczernianie innych.Ja tam już
      pracuje ponad pół roku i nie narzekam,dodatkowo współpracuje z jednym domem
      dziecka do którego idą fundusze zebrane przez Stowarzyszenie.Faktycznie przez 6
      dni chodziłam z opiekunem po mieście ,potem sama i ja uczyłam ,to trwało jakieś
      1,5 miesiąca,potem dostałam zmianę miesiąc uczyłąm się pracy biurowej.Potem
      dostałam pełen etat i 2,600 na rękę i nie chodze juz po mieście tylko jak mam
      ochotę i jak trzeba pokazać innym.Ludzie jak wy chcecie poznać to od podszewki
      skoro przeraża was chodzenie po mieście i zbieranie datków.Trzeba przejść
      poszczególne etapy żeby móc awansować.Ja nie żałuje ,że tam pracuje.Podoba mi
      się ludzie są mili i pomocni,a i pensja nie jest zła i praca od pon. do
      piątku!!!Zanim zaczęłam tam [pracę wszystko sprawdziłam,bo juz nie raz sie
      oszukałam-nie ma żadnych śledztw,spraw na policji itp,a siedziba w Gdańsku
      istnieje sama tam byłam i widziałam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Pozdrawiam i zapraszam otwartych i odważnych którzy nie boją się pracy i nie
      czekają tylko na wygody i chcą pomóc innym.Narzekać i oczerniać każdy potrafi
      tylko szkoda,że to co piszecie nie jest prawdą.Gdyby co to piszcie odp
      • Gość: ktosiek Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 23:54
        pensja 2600 plus prowizja pewnie ,no świetnie to moze trzeba to mowic ludziom co daja kaske na te dzieci no sory bardzo ale to dobra pensja nawet bradzo dobra ale nie uczciwie zarobiona pozatym wszyscy wiedza ze sprzedaz bezposrednia czyli to co wy robicie to oszukiwanie ludzi,oto slowa pani G notabene chyba pani kierownik ,,dzienny koszt wyzywienia to jedyne piec złotych a sa to ufundowane trzy podstawowe posiłki a w podziekowaniu dlugopis z podziekowaniami i dedykacja od dzieci" no sory bardzo to nie jest uczciwe bo z tego idzie 50 groszy maksymalnie,pozatym co madrzejsi ludzie mowia to czym wy te dzieci karmicie ze tak malo,albo ja pracuje w domu dziecka i w moim domu dziecka dzieci maja bardzo dobrze nic im nie brakuje mamy indywidualnych sponsorów,powiem jeszcze tak to nie jest zbieranie datkow,tylko spzedaz dlugopisow bo przeciez nie mozna wziazc wiecej ani mniej niz 5 zlotych albo 10, 15 a dlugopisy maja sie zgadzac nie mozna brac zlotowek itd bo prezesostwo jest zle itd.Powiem wam szczerze ze mi dla mnie jest to smiech na sali jak ktos tam pracuje i mowi ze pracuje poto zeby pomagac,gadanie sama pani G. inni mowili mnie to g....no obchodzi co sie z tym pieniędzmi dzieje i mam gdzies te dzieci kasa sie liczy,wiec poco sie tutaj wypowiadaja i sie wybielaja i kłamią.Powtorze jeszcze raz to jest praca dla zuchwałych ludzi,jest to naciaganie i powiem wam ze ja tam bylem w stowarzyszeniu ze trzy miesiace i nie dam komus takiemu za dlugopis 5 zlotych ale zloty piecdziesiat osobie ktora lazi z tym dlugopisami moge dac ale tych 3,5 na bande prezesow ich hotele pensje itd nie dam a tym co laza po tych ulicach moge dac skor biedactwa zebraja,tylko ze mysle ze jak by tak stanal i zaczal zebrac i zebral caly dzien a do tego moze jeszcze gral na jakims instrumencie to by wiecej zebral niz tam zarobi hehe,no coz taka praca taka wyrafinowana forma posiadania niewolnikow i wysylania ich na zebry rumuni produkuja dzieci w wysylaja zony kobiety na zebry a prezes Kossakowski pierze umysly ludziom wmawia im ze dobrze robia daje im czesc kasy ktora uzbieraja i zebracy zebraja,ciekawe kiedy ci ludzie co tam pracuja to zrozumieja,chowanie przed ludzmi co przyszli po prace dlugopisow itd to ponizajace,mowienie o roznych stanowiskach w zaleznosci od wyksztalcenia itd a przeciez pani G jest tak prosta jak budowa capa a CV sie tam czyta i sie smieja z tych ludzi i sobie wybieraja kto kogo bierze itd,naciaganie ludzi tych ktorzy dzwonia i wydaja kaske i przyjezdzaja marnuja czas i pieniadze na dojazdy,czy wam nie jest tych ludzi szkoda ze ich tak klamiecie ludzie mysla ze zlapali pana boga za nogi a tu lipa trza lazic po miscie a w stowarzyszeniu zostaje jedna na sto osob bo ciekawy jestem ktory numer maja teraz indentyfikatory(drukowane na drukarce hehe to tez smiech na sali)i ile osob oprucz prezesow jest tam na stale fakt faktem uciekliscie z lodzi bo w lodzi ludzie sa zamadrzy na takie naciaganie................zapraszam do mnie na gg porozmawiamy: 2362394
        • Gość: internauta Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 11:03
          Praca w stowarzyszeniu i zarobki:
          Jeżeli 10 osób pójdzie na maisto i weźmie ze sobą ok 40 długopisów.
          Sprzeda ich 30 zysk 150 zł*10 osób = 1500 zł
          Zarobek "wolontariuszy" 30%*150 zł = 45 zł * 20 dni robocze 900 zł +
          premie za szkolenie osób Takich 10 pracowników mamy 9000 zl
          miesięcznie na wypłaty + premia. 1500zł * 20 dni = 30 000zł z samej
          Akwizycji!!
          - zarobki "bossa" - 10 000 zł
          - kierownik 2 500 zł a jest ich 3 więc 7 500 zł
          - czynsz za wynajem biura ok 1000 zł

          Suma: z 30 000 na wypłaty idzie 27 500 zł!! Jeżeli te 2 500 zl
          przeznaczą na dzieciaki wychodzi jedynie 8% - 40 groszy od
          sprzedanego długopisu na 1 dziecko!! To jest
          S.K.U.R.W.Y.S.Y.Ń.S.T.W.O!!

          Sa oczywiście osoby które sprzedaja codziennie 50-70 długopisów ich
          zarobek to ok 2 000 zł. Kasa goni kasę, a dzieciaki tak naprawde nic
          z tego nie mają. Straszenie ich policja czy prokuratura nic nie da.
          Akwizycja jest legalna, szkoda że okłamuje sie ludzi że kasa ta
          idzie w całości na dzieci....
          • Gość: kolega Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 13:13
            Brawo,ja dodam jeszcze,ze jak bylo biuro w Łodzi to z kasy zebranej bylo oplacane biuro i mieszkanie dla pani kierownik razem mieszkanie plus biuro to bylo 3000,boss jak przyjezdzal spal w hotelu trzeba to doliczyc(a byl w Łodzi przynajmniej dwa-trzy dni w tygodniu),plus dojazdy bosa i pani kierownik ktora byla z warszawy,sprawa dokladnie sie tak samo ma w Gdańsku,mieszkanie biuro dojazdy,a w czasie wakacji byly tam trzy osoby dwie z wawy i jedna z Łodzi.Do tego dochodza bonusy,czyli np każdy kto zrobi wiecej niz 50 dlugopisow 50 albo 100 zlotych premi lub bonusy tygodniowe,kto beedzie mial srednio przez tydzień nie mniejszą niz 50 dostaje bonus 50 lub 100 no a bonusy chyba tez z tych pieniedzy byly wypłacane,niech sie teraz ktoś ze stowarzysznia odezwie i powie ze to nieprawda,no właśnie prawda,przeciez ja tego nmie wymyslilem.PS:na koniec mojej przygody z nimi dostałem pit z zapłaconym podatkiem odemnie,to jest dobre ja zarobilem w stowarzyszeniu2500-3000 tysiace tak mysle ale oni zapłacili podatek od 300!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Poco poto zeby zakamuflować jak im pieniadze przeciekaja przez ręce jak je konsumuja nie wypełniajac celów statutu,pozatym chcieli oniknąć płacenia podatku co im sie udalo tylko ze na tym stracilem ja bo jako student i ttak bym ten podatek sobie odebrałó,banda łajz,kłamczuchów zakłamanych nie moralnych ludzi którzy jeszcze maja czelność na łamach tak pożadnego forum pisać o tym że sa wporzadku,tak ale tylko w swoim mniemaniu...............
          • Gość: truskaweczka Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.acn.waw.pl 28.04.09, 11:09
            miałam przyjemność pracować przez 2 tygodnie pracy tego stowarzyszenia. według
            mnie jest to łapanie "jeleni". Co innego jest proponowane w ogłszeniu w gazecie
            a co innego. Dla mnie to oszustwo.
        • Gość: baska Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: 188.33.43.* 03.04.09, 21:14
          Co ty koleś boisz się ??? Tylko na forum potrafisz pisać i na gg.
          Jeśli chcesz pogadać to przyjdż do biura , chyba że brak Ci odwagi.
          • Gość: ktoś Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 11:23
            jeśli ktos kogoś sie boi to wy mnie tego co wiem i samej prawdy o was samych,pozatym co ja mam iść i co zaprzeczycie temu co jest oczywiste,ateraz w waiwe oprucz wielkich pań kierownik pracuje jeszcze:Renata ,L ucyna Teresa i Dorota i jeszcze jedna dziewczyna nie wiem jak ma na imie,panie kierownik zarabiaja2.200 i Renata i lucyna tez oczywiście plus prowizje.......to tez jest kłamswo??????Cięzko wam sie przyznać że słabo wam idzie macie problemu i pracujecie tylko na pensje prezesow bosa itd,juz to widze jak otworzycie drugie biuro w wawi hehe a kto te dlugopisy od was kupi.....z drugiej strony caliem niezłe bo juz rok jednym pisze zadko uzywam bo to pamiatka ale działa.Pozdrawiam..........
      • Gość: kasia Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.10.09, 15:45
        Smerfetka - jestes tak głupia i bezczelna ze az Cie żal!! Mówisz, ze
        pomagasz??Ładna pomoc za 2,600 miesięcznie!! Pomoc jest wtedy kiedy coś robisz
        bez kasy!! Wiem co mówię bo pracowałam tam dwa dni i dwa dni za dużo!! To jest
        zwykłe wyciąganie kasy na krzywy ryj!! Bardzo mi szkoda tych dobrych ludzi
        którzy myślą, ze dają kasę na obiad dzieciakom, a tak naprawdę wspomagają
        prywatną firmę... Sam badam tą sprawę i kiedy zbiorę wszystkie informacje to mam
        zamiar powiadomić o tym media - dałam sobie słowo że tą sprawą sie załatwię - bo
        kocham dzieci...
        • Gość: Kacper Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 03:32
          Kasia to musimy się zgadac i razem cos z tym zrobic bo też chciałbym się dobrac
          im do dupy poważnie.
    • Gość: SMERFETKA Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: 83.1.48.* 13.03.09, 10:08
      Wiecie co oczerniać innych jest łatwo!!!Przyjdźcie do biura i tam to
      powiedzcie!!A tak poza tym to nazywacie to nieuczciwością ,żebraniem itp ,a ja
      mam pytanie!!Chodzicie do kościoła??Jeżeli tak to powiedzcie dajecie księdzu na
      tacę??On żyje z waszej kasy,remontuje kościół ,gra w hazard i kupuje
      samochody!!!To jest uczciwe????Jak to nazwiecie???Żeby nie było ja jestem
      chrześcijanką ,chodzę raz na jakiś czas do kościoła i co mam takie
      zdanie!!!Właśnie czytam książkę na ten temat.Więc to jest praca, która pomaga
      innym nawet w małym stopniu ale zawsze , a ksiądz to też jego praca ale bez
      pomocy.Bo wiecie co rozmawiałam z księdzem żeby pomógł domom dziecka i wiecie co
      mi odp żebym dała mu spokój to go nie obchodzi!!!!Nóż mi się w kieszeni
      otwiera.Pozwólcie ludziom tam iść to pracy niech sami się przekonają co jest
      grane a nie oczerniacie i połowę zmyślacie.Ja sama mam wiele pytań na które nie
      znam odp co do tej firmy dopiero zaczynam powoli temu się przyglądać ale wiecie
      co ja już nie chodzę po ulicy siedzę w biurze i zajmuje się dokumentacją więc
      widzę więcej.Mam zamiar zmienić pracę ale nie dlatego że źle mi tam tylko
      dlatego że to nie jest moje marzenie.Także przestańcie tyle gadać i Weście się
      do roboty!!!
      • Gość: ktoś Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 18:50
        Ja jak chodziłem do kościoła to nie dawałem pieniędzy
      • Gość: ... Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: 89.108.243.* 19.05.09, 16:11
        Kaśka weź....ich nie broń...
        • Gość: jolcia Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.chello.pl 24.06.09, 18:07
          czy ktos wie czy stowarzyszenie serce za serce ma jeszcze swoje siedziby hehe
      • Gość: prawdziwy katolik Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.mokotowplaza.waw.pl 22.07.09, 18:18
        hahaha... taaak "weście się" sama się weś zamiast pierdoły wypisywać
    • Gość: looknik Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 14:34
      Śledzę ten wątek od dłuższego czasu,nie mam nic wspólnego z tą
      firmą. Ogarnia mnie obrzydzenie,jak czytam slowa obrony takiego
      procederu.Żerowanie na krzywdzie innych,brak jakiegokolwiek poczucia
      etyki i czlowieczeństwa.Wygląda na to,że stowarzyszenie zostało
      stworzone po to,by zapewnić byt kilkum cwaniakom.Brak uczciwego
      opodatkowania.Na początek znajdzcie firmę produkującą te długopisy,i
      rozliczcie ją ze stanu sprzedaży według rozliczeń stowarzyszenia
      zglaszając to w US. Tyle krzyczycie tutaj,zrobcie coś konkretnego.Ja
      Wam nie pomogę,bo nie znam nikogo,kto móglby taki dlugopis
      okazać.Zawsze jest sposób na takich,tylko trzeba chwilę pomysleć.
      • Gość: łodzianin Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.smrw.lodz.pl 17.03.09, 11:17
        taki dlugopis to ja mam a mam jeszcze kilku znajomych w łodzi ktorzy tez maja
        takie długopisy.................Nazwa firmy produkującej dlugopisy jest
        umieszczona na strone internetowej stowarzyszenia jako sponsor,więc juz wiadomo
        kto to produje kwestia tylko bryloczkow ktore stowarzyszenie sprzedaje po 10
        złotych,no tylko jak ja czy inny szary zwykły człowiek moge zkontrolować
        stowarzyszenie czy tą firme,ile sprzedała tych długopisów a ile oni kupili,dwa
        zeby cos z tego było to powinna sie tym zająć może prokuratura,ja chetnie
        udziele pełnego wywiadu prokuratorowi i poda dane kilku osób które mialy z nimi
        dłuższą stycznośc i napewno potwierzą moje zeznania...........Dwa to ile
        zarobiłem a jaki podatek został zapłacony to mogą tylko potwiedzić te osoby.Bo
        najlepsze jest to że wyniki sprzedaży,wypłaty itd były zapisywane w zeszycie
        więc pewnie dowodu nie,a oni sie wyprą pozostają tylko zeznania świadków którzy
        tam pracowali i którzy taki dlugopis kupili,a w łodzi mysle ze nie jest cięzko
        znalezc osobe która kupiła,jak by sie dobrze zastanowił to miejsc w których
        powinien byc taki długopis znam przynajmniej ze 100.No ale co ja mam walczyć po
        prawożadność i uczciwość??A potem jak sie stoważyszenie wybroni to mnie oskaży o
        zniesławienie i fałszywe obelni psucie dobrego imienia itd...........i ja bede
        mial klopoty???????????Pozdrawiam............
        • Gość: looknik Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 11:47
          właśnie dlatego tak to dziala- nieuzasadniony strach przed
          zemstą,przed zaskarżeniem...Zgłoszenie nie jest rownoznaczne ze
          zniesławieniem.Są instytucje,ktore utrzymujemy z podatkow i łaski
          nie robią ,że zajmą się sprawą.Ponadto,US każdy donos musi
          sprawdzić,rownież anonimowy.Podejrzewam,że i faktury a raczej ich
          brak w firmie produkującej te długopisy może utrudnić naświetlenie
          procederu,niemniej nie ma co zakładać,że sprawa jest przegrana.W
          świetle prawa wydatki na stowarzyszenie i jego funkcjonowanie muszą
          być,ale jak co mądrzejsi wiedzą, na małym błędzie niejeden się
          wyłożył.Tylko trzeba go znależc.Przez takich ludzi społeczeństwo ma
          coraz mniejsze zaufanie do instytucji charytatywnych i przez to
          naprawdę potrzebujący nie otrzymują pomocy ani na czas ani
          wcale.Tępić ,jeszcze raz tępić.
      • tesciowa.samo.zlo Numer zajmującego się sprawą 23.03.09, 12:12
        Witam serdecznie, jest tu dużo osób, które wiedzą o procederze.
        Jeśli ktoś by pomógł i złożył zeznania, to byłoby wspaniale. Sprawą
        z ramienia prokuratury zajmuje się Komenda Rejowa Policji IV
        mieszcząca się przy ul. Żytniej 36. Telefon do prowadzącego sprawę:
        022-603-77-34 (Sekcja dw. z Przestępczością Gospodarczą).

        Zapraszam byłych pracowników oraz osoby wiedzące o sprawie.
        • Gość: łodzianin Re: Numer zajmującego się sprawą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 11:12
          wszytko super tylko szkoda że musiałbym jechac do wawy a to mi nie po drodze i to bardzo,jakies 150 kilometrow.............a nie mozna eznawac w lodzi,a oni z lodzi przesla protokól do wawy............
          • tesciowa.samo.zlo Re: Numer zajmującego się sprawą 24.03.09, 11:23
            Najlepiej by było, gdybyś zadzwonił tam i zapytał, czy jest taka możliwość.
            Bardzo byś pomógł.
        • Gość: teuskaweczka Re: Numer zajmującego się sprawą IP: *.acn.waw.pl 28.04.09, 11:15
          witam serdecznie - mam rozumieć ze chodzi pani o działanosć stowarzyszenia "Serce za serce". Bo jeśli tak to bardzo proszę o kantakt na gg (Etna 1703503). Jestem byłą pracownicą tego stowarzyszenia. Prosiłabym wiecej szczegółów na temat tego, o czym pani pisze.
    • Gość: pam dla mnie ściema!!!! IP: *.aster.pl 05.04.09, 22:02
      Chce tylko tylko napisać,że jesli ktokolwiek da im się nabrać
      na "obsługe klienta" to niech ma na uwadze akwizycje w danym
      centrum handlowym!!!!ściema totalna!!!
      • Gość: elos Re: ... IP: 94.254.128.* 12.04.09, 08:57
        a moze ktos wie jak to jest z innymi stowarzyszeniami i fundacjami ,
        które pomagają dzieciom. Bo to chyba nie ma sensu pomagać poprzez
        pośredników skoro nie wiadomo co się z kasą póżniej dzieje.A ta
        organizacja co krzyżówki sprzedaje to jest w porządku???Jakie
        organizacje oddają całość z zebranych funduszy??
        • Gość: ktosiek Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 12:42
          Ja mysle ze zadna organiazacja nie oddaje całości bo jest to technicznie nie mozliwe...........jedne dają wiecej inne mnie,najlepiej samemu isc i pomóc wtedy nasza pomoc trafi tam gdzie chcemy,a jesli jakas organizacja jest stworzona w celu zarobienia a pomoc przy okazji tak jak w przypadku tego stowarzyszenia to musi tak byc ze niewielki procent trafia na cele statutowe,dwa stowarzyszenie nie przestrzega statutu pokolei w kazdym punkcie,bedąc tam przyjzałem sie statutowi i niestety oczym innym tam jest napisane a co innego sie dzieje.........
        • Gość: nowy pracownik Re: ... IP: 94.254.177.* 16.05.09, 20:02
          Od niedawna podjelam prace w tym stowarzyszeniu i jestem bardzo
          zadowolona.Ciesze sie , ze moge pomoc dzieciom.Mam z tego duza
          satysfakcje.Praca jest o.k. , gdyz spotyka sie wielu ciekawych
          ludzi.
          • Gość: nowy pracownik Re: ... IP: 94.254.177.* 16.05.09, 20:11
            Dobrze , ze sa tacy niezwykli ludzie , ktorzy pracuja w ten sposob
            pomagajac innym. DUZY SZACUNECZEK.
            • Gość: majka Re: serce za serce IP: 94.254.212.* 17.05.09, 15:41
              Do mojej firmy w Sopocie tak co 3 tygodnie przychodzą z tego
              stowarzyszenia i zawsze coś im dam , ponieważ mogę pomóc dzieciom a
              poza tym sama bym nie miała w sobie tyle odwagi by tak wchodzić do
              obcych ludzi.
              • Gość: Jus Re: serce za serce IP: 94.254.167.* 19.05.09, 11:41
                to wiedz że ten kto lazi ma 1.60 od 5 zł. a potem sznurek szkolonych go po 20 gr. Czyli na dzieci dajesz jakieś 10 gr. Idz lepiej zanieś prosto do domu dziecka:)
          • Gość: Jus Re: ... IP: 94.254.167.* 19.05.09, 11:38
            to albo jesteś starą dewotą na emeryturze i nie masz co z czasem zrobić, albo czekasz aż cię ktoś oświeci że jesteś żebrakiem i naciągaczem....albo..jesteś mało ambitna i niestać cię na normalną prace. Złodziejka!!!!! kraść biednym dzieciom.
    • Gość: Długopis za długop Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.acn.waw.pl 18.05.09, 11:30
      BIURO I ADMINISTRACJA
      zapisz do aktówki

      *
      Firma:
      klient serwisu gazetapraca.pl
      *
      Lokalizacja:
      WARSZAWA, mazowieckie, Polska
      *
      Data dodania:
      2009-05-18 (dzisiaj)
      *
      Numer ogłoszenia:
      27998779

      * Podobne ofery: BIURO I ADMINISTRACJA WARSZAWA
      * zobacz jak napisać CV

      Kilkanaście osób do nowej filii, na 1 zmianę, miła atmosfera, dobre zarobki tel.
      22 423 05 26

      TO ogłoszenie tej firmy z dziś.
      Byłem na dniu próbnym, ale zrezygnowałem po 20 min w czym 15 min to dojscie na
      plac bankowy :).
      AKWIZYCJA
      obiecali ze bede rozmawial ze sponosrami itp a tak naprawde sponsorem jest kazda
      firma, chodzi się od drzwi do drzwi.
      Ja mam wku....we na mase przez to sie wypowiadam.
      Nie powiedzieli dokladnie w dniu rozmowy na czym polega praca, a wszystko mialem
      sie dowiedziec na dniu pokazowym.
      Straciłem tylko czas !!!!
      Przez to ze szukam pracy biurowej - znalazlem ogloszenie to powyzej - ostatnio
      bylo cos innego - wiec zadzwonilem.
      A tu stowarzyszenie KOCHANE :)
      DŁugopis za długopis.
      Ponoc umowa miala byc na zlecenie 1500 - do 3000 net. Wydaje mi sie ze tylko w
      tym jest cos, moze trzeba sprzedac wszystkie długopisy co firma produkuje, ponoc
      jeden 5 zł.
      MASAKRA

      jak cos - piszcie i nie traćcie czasu na nich : 1903539
      TO jest straszne - kolejna firma i taki syf - i to prawie w centrum ma siedzibe :)
    • Gość: gogal Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.aster.pl 22.06.09, 14:24
      Ja też tam byłem. I z tego co widziałem to praca polega
      na "chodzeniu po Warszawie" od 8-16 i sprzedaży długopisów oraz
      breloczków. Jeżeli ktoś lubi wciskać ludziom niepotrzebne drobiazgi
      to jest to dobra praca . Ja osobiście żle się czuję kiedy ktoś mi
      mówi- oczep się.
      • Gość: K.G Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.robbo.pl 08.07.09, 10:05
        Jetem na etapie szukania pracy i jestem przeczulona na różne ogłoszenia-
        zwłaszcza w których kryje się fałsz, szukają naiwnych aby ich wykorzystać.
        stowarzyszenie serce za serce umieściło w wyborczej 2 ogłoszenia rożnej treści a
        propo rozwijającej się dynamicznie firmie, a numer ten sam, uważajcie na tych co
        szukają frajerów, dzięki za info, bo dziś straciłabym czas i znów nadzieję na
        prace- normalną pracę
    • Gość: Trzeźwy Oszuści - i tyle! IP: *.derby.waw.pl 10.07.09, 18:29
      A ja mam do wszystkich czytających ten wątek jedną prośbę: spójrzcie
      sobie na nicki i adresy IP osób, które zachwalają to stowarzyszenie,
      stają w jego obronie lub rzekomo otrzymali (jako pracownicy domu
      dziecka) dotację. Ściema, ściema, po trzykroć ściema.

      Ktoś wcześniej zwrócił tu uwagę na IP i od tej pory już nie idą
      posty z jednego adresu, ale dalsza próby zamaskowania są bardzo
      nieudolne i uważny czytelnik dostrzeże pewien schemat.

      Ja na miejscu wszystkich zastanawiających się nad podjęciem pracy w
      tym pseudostowarzyszeniu dałbym sobie spokój i poszukał pracy w
      pośredniaku...
    • Gość: żaba Która szanująca się organizacja działa... IP: *.chello.pl 13.07.09, 13:22
      Która szanująca się organizacja działa w ten sposób? Zadzwoniłem w sprawie
      ogłoszenia odnośnie pracy, poproszono mnie, bym przeczytał jego treść (bo nazwa
      stanowiska o które się ubiegałem nic najwyraźniej pani nie mówiła -
      przykrywka?). Potem żebym opowiedział o sobie. ja na to, ze wygodniej byłoby
      chyba C.V. wysłać, poprosiłem o adres www, maila -pani ze nie ma takiej
      możliwości (gleba). No ale ok, powiedziałem to co mogłem przez tel, pani
      przedstawiła nazwę fundacji i zapisała mnie na rozmowę na dzień jutrzejszy.
      Pytałem się o wiele rzeczy, ale zawsze odsyłała do rozmowy kwalifikacyjnej (nie
      wiedziałem na dobrą sprawę NIC - nawet co będę robił). NIE ZAPOMNĘ pytania: "Czy
      jest pan gotów na nowe doświadczenia"? Jakie pytanie, taka padła odpowiedź...
      takie firmy przekreślam już na początku - jednak stare powiedzenie się sprawdza:
      GOOGLE prawdę ci powie...
      • Gość: ja Re: Która szanująca się organizacja działa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 10:40
        adres www.sercezaserce.eu/
        e-mial: sercezaserce@vp.pl
        • Gość: lukasz Re: Która szanująca się organizacja działa... IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.09, 15:30
          Jestem umówiony jutro na rozmowe kwalifikacyjną, jednak po
          przeczytaniu tego wszystkiego jestem zmuszony zrezygnować. Dzwoniłem
          nawet żeby o tym powiedzieć jednak nikt już nie odbierał (przeciez
          pracują do 16!!).
    • Gość: xxx5 Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 20:11
      fajnie ze opisujecie to wszystko,juz wiem zeby nie isc na jutrzejszy dzien probny! Choc pani prezes byla bardzo mila i zachecilo mnie to bardzo, zreszta wynagrodzenie mialo byc nawysokim poziomie. heh, dzieki za wszystkie wasze opinie!:)
      Pozdrawiam
    • Gość: Dr. Gonzo Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.chello.pl 03.08.09, 14:49
      Poszukują oni jedynie pracowników w charakterze chodzącego po sklepach i
      żebrzącego o piątke "przedstawiciela fudacji".
      Niedajcie się nabrać!!!
      • Gość: Kacper Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 01:16
        Przeczytałem to forum od początku do konca.
        TEz tam pracowałem, jeden dzien próbny i jeden normalny - akurat bylo 30 stopni
        wiec pot mi po dupie ciekł, biuro w warszawie jest piękne :) stara kamienica,
        jak przyjechałem na spotkanie to własnym oczom nie wierzyłem, jakas brama,
        kamienica, obdrapany korytarz, i przed drzwiami tego . . .lokalu trzy krzesła
        ustawione na klatce schodowej. no oczywiscie mila gruba pani fajna rozmowa
        zaproszony zostalem na dzien probny - z tym ze mi nic nie mowili o tym ze ja
        zarabiam jedynie 30% od tych długopisów tylko ze 1200 na miesiąc - no albo nawet
        lepiej. Posłuchajcie - dla czego piszecie ze to głupoty ? no przeciez mi tez - i
        chyba kazdemu mowią o awansach, 200 - 3000 netto a teraz piszecie ze to głupoty
        ? ciekawe co na to powiedzą ludzie ktorzy te piątki wrzucają - a tak w ogole nie
        rozumiem czemu ja nie moge wrzucic np 4 zł ?? bo akurat tyle mam ? - pierwszy
        dzien - dostałem butelke po pepsi przecięta na pół :) tak to była "puszka" do
        ktorej zbierałem kase :) piękne były sytuacje kiedy ktos miał np 50 zł a moja
        opiekunka ( nie wiem czy ona taka głupia była czy na prawde wierzyła w to co
        robi i w kariere w tym stowarzyszeniu ) potrafiłą WYDAC RESZTY z tych 50 zł - no
        jak ja bym dawał 50 zł i by mi taki "wolontariusz wyją kase z tej puszki i mi
        reszty wydał to bym podziękował i nie dawał mu żadnej kasy. . .
        - no ale piękne było to ze ja uzbierałem - no nie pamiętam ile , ale zdarzyło mi
        się ze ktos mi wrzucił 4 zł , 3 zł czyli rachunek był nie rowny, bo bylo NP nie
        150 zł tylko 147 - czyli do równego rachunku brakowało 3 zł - no to musiałem z
        własnej kieszeni dorzucic :D a i jeszcze w tej całej umowie musiałem podpisac
        ze zgadzam się na COMIESIĘCZNĄ SKŁADKE CZŁONKOWSKĄ - czyli jak mam rozumiec
        musze im płacic za to zeby u nich pracowac . . :) no nie wiele 10 zł chyba
        A i żadnego zwrotu za bilety nie dostałem.
        Powiem wam ze przez takie "stowarzyszenia to cierpią dzieci - bo ludzie boją
        się dawac pieniądze takim "wolontariuszom"
        • Gość: Kacper Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 01:41
          Sorka za błędy, sami widzicie że piszę o 1.40 jestem troche spiący więc czasem
          zdarzy mi się żle uderzyc w klawiaturę :) jeszcze kilka takich rzeczy mi chodzi
          po głowie - ktos napisał na forum że o z tego iż z tej piątki tylko 1 zł na
          dzieci idzie, przeciez lepsze to niż nic.- no niby nic z tego ale czemu w takim
          razie ludzi się informuje ze cała kasa idzie na dzieci ? albo ze ewentualnie 4
          zł bo 1 zł na utrzymanie biura ?? poza tym przeczytajcie ten artykuł
          >>lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/886584.html << zbieracie kase i co,
          tylu "wolontariuszy" zasuwa dzien w dzien a dom dziecka tylko 500 zł dostał ??
          NO jak policja i jakas gazeta zajęła się tą sprawą to z łaski na ucieche 4000
          dostał taki dom dziecka, cwaniactwo zawszebyło jest i będzie, nic z tym nie
          zrobimy ale nawet takie głupie forum JAKOS nagłaśnia sprawę.
          Ktos napisał ze to poniżająca robota, no nie jest to ponizająca robota dopóki
          zbierasz na dzieci, a jesli chodzisz z przeciętą na pół butelką i zbierasz 1.50
          dla siebie, 1.80 czy iles tam na opiekuna, 1zł na biuro I OK 80gr DO 1zł na
          dzeci no to juz poniżająca:) no nie oszukujmy sie, jesli ma się te 16 / 17 lat
          to ok, taki dzieciak faktycznie mysli ze pracuje na szczytny cel, no ale jak tam
          byly baby po 30, 40 a nawet po 50 i jakis facet no to albo są durni ( bo sie nie
          domyslają na co to idzie ) albo dobrze wiedzą co tam robią i jak to działa.
          Faktem jest ze nie ma nic za darmo, i jesli była by jasna sytuacja ile z tego co
          wrzucimy idzie na pomoc a ile do kieszeni to bylo by inaczej prawda ? poza tym
          zdziwło mnie na pierwszym spotkaniu jak mi ta prezesowa czy tam kierowniczka -
          no ta gruba powiedziała ze kierownik ok 2000-3000 tys zarabia i ze dniuwa moze
          byc ok 100zł to sie zastanowiłem - skąd takie zarobki ? szedłem z załozeniem ze
          tam nie zarobie dużo - bo to jednak stowarzyszenie, pomoc dla dzieci a tu słysze
          całkiem fajne kwoty . . . . Więc sam fakt zarobkowy tego szefostwa mowi sam za
          siebie ile z tego co ludzie wrzucą idzie dla dzieci PRAWDA?? no skąś te pensje
          3000 tys sie biorą PRAWDA ?? a jak widziałem na tym forum kilka chamskich
          wypowiedzi osob z biura to chyba swiadczy o poziomie i powadze tej firmy. Nie
          mowie ze oni nic nie pomagają, ze trzy razy do roku rzucą jakąś jałmużnę do domu
          dziecka, ale to juz jest na prawde robienie w ch*ja ludzi co wrzucają te
          piątaki, co za tym idzie - jak oni sie dowiedzą ze są ładowani w ch*ja to nigdy
          więcej nawet owsiakowi grosza nie wrzucą, nigdy smsa nie wyslą na jakąś fundacje
          bo będą się bac - a stracą na tym dzieci. . .
    • Gość: Gal Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 09:52
      NIE POLECAM!!! Chyba, że takim debilom jak Ci którzy tam pracują. Do ostatniej
      chwili nie chcą powiedzieć na czym polega praca, mówią jedynie, że na rozmowie
      ze sponsorami. Proszą o poświęcenie im dnia w godzinach 8-16. Wtedy idzie się z
      "koordynatorem" po mieście wchodzi do różnych sklepów i żebra o 5zł. rzekomo na
      jeden gorący posiłek dla dzieci! Ludzie są po prostu oburzeni i patrzą się na
      Ciebie jak na czubka i oszusta! Więc sponsorami są ludzie napotkani w sklepach.
      Więcej nie wiem bo po 10min. zrezygnowałem...
    • Gość: xxx Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: 217.98.12.* 31.08.09, 14:42
      Witam, chciałam zwrócić uwagę niektórym osobom, które w dość dziwny
      sposób wypowiadają się o stowarzyszeniu Serce za serce. Otóż jestem
      pracownikiem tego stowarzyszenia od niedawna, okazało się, że nie
      jest to praca biurowa- tak jak było to podawane w ogłoszeniu, lecz
      praca w terenie. Mimo tego, że jest to praca tego typu- inna niż
      wszystkie to spodobała mi się ta praca. Trzeba się troszeczkę
      nachodzić, ale można się do tego przyzwyczaić. Poza tym, praca jest
      fajna, ponieważ można pomóc dzieciom i nie pracować jak machina.
      Niektórzy wypowiadając się na temat tej pracy napisali, że jest to
      akwizytorstwo. Zupełnie się z tym nie zgadzam. Akwizytorstwem można
      nazwać pracę w "n", gdyż chodzi się po domach prywatnych i nagabuje
      ludzi do podpisania umowy. A po 2. NIE JEST to żebranie !! Ludzie,
      to jest STOWARZYSZENIE, CZYTAJCIE DOBRZE !! Nie wiem skąd
      słyszeliście, że stowarzyszenie zwraca kase za dojazdy. Z resztą jak
      się chce pracować to coś w tą pracę trzeba włożyć. Nie jest to praca
      dla każdego bo to tej pracy trzeba wkładać całe swoje serce. A jak
      się komuś nie spodoba na dniu próbnym to nikt nikogo nie trzyma, w
      każdej chwili można zrezygnować.
      • Gość: KACPER Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 20:47
        Kolego xxx, a ile kasy idzie na dzieci ??
        • Gość: plebs_ Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 12:26
          8% idzie na dzieci, poważnie. To oszustwo i naciąganie ludzi.
    • Gość: ZIOM Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.halleracaffe.broadband.pl 15.09.09, 11:42
      heh disiaj zadzwoniłem i sie dowiedziałem że to stowarzyszenie mam
      iśc jutro na rozmowe kwalifikacyjną ale nie ide :)Pozdrawiam
      wszystkich
    • Gość: NATALECZKA Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: 82.160.111.* 29.09.09, 17:16
      No proszę!! Hahahaa!! To się naczytałam oporowo!! ;D Nie wiem, jak
      można taki cyrk odstawiać?!! Też miałam iść jutro na spotkanie, ale
      nie pójdę. Dzięki wszystkim i życzę szybkiego znalezienia dobrej ;)
      pracy!! Pzdr BEZROBOTNI, hahahaaa!! ;*
    • Gość: ech... Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.017-62-6b73642.cust.bredbandsbolaget.se 02.10.09, 18:29
      Nie dajcie sie omotać!

      Czy i Ty robisz takie błędy w cv?
      • Gość: biedronka Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: 89.108.254.* 14.10.09, 18:31
        ja miałam iść w piątek na dzień próbny ale nie pójdę dzięki bardzo:)fajnie że jest nadal wielu normalnych ludzi którym to złodziejstwo nie odpowiada to daje nadzieje że nasze społeczeństwo nie zwariowało do końca a dla reszty broniących to moim zdaniem trzeba mieć bardzo wysokie mniemanie o sobie, IQ jak u średnio inteligentnej małpy i moralność złodzieja to co robicie to okradanie ludzi bo nie mówicie im prawdy na co idą pieniądze więc gratuluje samopoczucia bo ja bym nie mogła w lustro spojrzeć a jak chcecie zrobić coś dobrego to może weźcie się za uczciwą robotę a po godzinach pracujcie jako wolontariusze np. w hospicjum albo 10% wypłaty z uczciwej pracy przeznaczcie na szczytny cel a nie okradacie ludzi i jeszcze bezczelnie dorabiacie do tego ideologie widać po was moralność "polaczków" okradać kogoś i jeszcze chwalić się tym, wstydu nie macie
    • Gość: Zawiedziona Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 12:24
      OSTROŻNIE!
      To stowarzyszenie poszukuje taniej siły roboczej do "pozyskiwania"
      pieniędzy poprzez chodzenie (wiele godz. dziennie) po firmach i sklepach i
      "zapraszanie do udziału w akcji dożywiania dzieci..."
      Stanowisko kierownicze jest "proponowane" wszystkim, ale uzyskanie go wymaga
      znalezienia 5 innych chętnych do tej pracy, co może trwać od miesiąca do wielu
      miesięcy (a nie od 2 tyg. do miesiąca, jak się wmawia jeleniom - ten okres nie
      jest dokładnie określony). Ktoś tu napisał, że przepracował niecały rok i nie
      dotarł do tzw. 3. etapu. P. wiceprezes nazywa os., które się skarżą na tym forum
      - cyt.: "tymi, którzy są za słabi, żeby do czegoś dojść". A wyjaśniam, że trzeba
      powtarzać kilkadziesiąt razy dziennie tą samą formułkę ludziom, do których
      przychodzi kilkoro takich "pozyskujących" dziennie, i których to naprawdę irytuje!
    • Gość: Zawiedziona Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 12:42
      Uwaga na wszelkie liczne niedomówienia!
      Jeśli powiedzą Wam, że 1. etap (szkolenie się w terenie) to 5-7 dni, a potem to już sami będziecie szkolić, to bądźcie świadomi, że w 2. etapie (określanym jako 2 tyg. - miesiąc) będziecie robić prawie to samo. Też chodzenie po sklepach i firmach i "pozyskiwanie" pieniędzy, tyle że bez konkretnych perspektyw, bo 3. etap zaczyna się, gdy "wyszkolicie" grupę 5 nowych, chętnych os., co może trwać długimi miesiącami, jako że bardzo niewiele os. chce to robić. Byłam świadkiem, jak rezygnowali już na wstępie.
      Niedoinformowanie potencjalnych czy początkujących pracowników to ich sposób na ich pozyskanie i zatrzymanie (przynajmniej na jakiś czas).
      • Gość: siara Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: 188.33.44.* 22.10.09, 20:27
        bylem dzisiaj na tym "okresie probnym"
        powiem krotko - ŻENADA!!!!!!!!!
        czulem sie ponizony tym ze musze chodzic i doslownie wyciagac kase od ludzi!!!!
        co prawda byla z nami osoba ze Stowarzyszenia i w sumie to ona miala stala
        gadke... szczerze to nic mi sie tam nie podobalo, no poza osoba ktora nas
        szkolila ;)
        pozdrawiam Gosie!! ;)
        • Gość: Kacper Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 02:40
          Zajebiscie poniżająca praca, do dzis sam z siebie się śmieje ze byłem tam DWA
          dni :) nawet po - nie wiem jak to nazwac, Jałmużne z tych dwóch dni nie
          pojechałem. No nie po to skończyłem szkołe zeby żebrac - no bo to jest żebranie
          jak by nie patrzeć
    • Gość: _arturro_ Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 12:20
      Dzwoniłem tam, rozmawiałem z tą panią. To zwykła AKWIZYCJA nie dajcie się nabrać
      tym oszustom. Już kiedyś pracowałem w podobnym stowarzyszeniu to działa na
      zasadzie piramidy. Głodne dzieci nie dostają prawie nic, nie miałem sumienia tak
      kłamać ludziom prosto w oczy, to jest poniżej ludzkiej godności.
      • Gość: panMisiek Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 15:01
        Nie polecam a wręcz odradzam. Praca wygląda zupełnie inaczej niż zostało to
        przedstawione przez panią prezes. Nie dajcie się nabrać, cala rozmowa przebiega
        w sympatycznej atmosferze, niestety praca taka już nie jest. I nikt nie zwrócił
        mi za koszty przejazdu co mnie kosztowało stratą czasu i 20 zł ponieważ nie
        jestem z Warszawy.
        • black_tulipanna proszę was o kontakt 05.11.09, 16:05
          Kacper, PanMisiek i każda inna osoba, która choć jeden dzień
          przepracowała w tym miejscu i jest niezadowolona...Bardzo Was proszę
          o kontakt na maila gazetowego!
          • Gość: Zawiedziona Re: proszę was o kontakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 22:27
            Jaki to "mail gazetowy"?
          • Gość: Kacper Re: proszę was o kontakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 03:26
            A po co wam kontakt ze mną? chcecie kontakt to mozemy się kontaktowac przez np
            na początek "nietypową sprawę " Janusza Weissa
            • black_tulipanna Re: proszę was o kontakt 08.11.09, 16:58
              mail do mnie:
              black_tulipanna@gazeta.pl

              Do Kacpra: a po to, że wbrew pozorom są sposoby, żeby udowodnić
              czyjąś nieuczciwość. Wprawdzie nie jestem panem Weissem, ale kimś w
              tym stylu.
              • Gość: Kacper Re: proszę was o kontakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 23:33
                Do black tulipan - a to sorka myślałem ze jestes kims z tego stowarzyszenia dla
                tego troche się uniosłem, jesli tak to oczywiscie się odezwe ale jakos w tygodniu.
                • Gość: Kacper Re: proszę was o kontakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 23:36
                  Chcecie na prawdę pomoc dzieciom to zapraszam na stronkę pajacyka, codziennie
                  tam wchodzę, nic was to nie kosztuje . . .
                  • Gość: Kacper Prosze o umowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 16:06
                    Czy ktos z was ma moze jakąś umowę z tej organizacji ? jesli tak to prześlijcie
                    mi ją na k.grzybowski@interia.eu
                    • dcio Greenpeec 11.11.09, 20:45
                      Ta organizacja tez ostatnio oglasza sie, ze poszukuje ludzi do wyzebrywania
                      datkow, ostrzegam
          • Gość: tito Re: proszę was o kontakt IP: *.centertel.pl 09.02.11, 19:51
            Witam.
            • Gość: tito Re: proszę was o kontakt IP: *.centertel.pl 09.02.11, 19:56
              Witam. Jutro zaczynam prace w stowarzyszeniu' serce za serce' .Proszę o wiadomości na temat tego stowarzyszenia .Dziękuje.
            • Gość: wini Re: proszę was o kontakt IP: 31.60.141.* 19.03.11, 00:45
              Powiem szczerze,że to jest stowarzyszenie oszustów.Dziwie się dlaczego do tej pory żadna instancja nie sprawdziła ,to tak zwane stowarzyszenie.
        • Gość: maskotka Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.biznesdsl.etel.pl 20.02.10, 13:16
          Zgadzam się z tobą Misiu ja tam pracowałam przez 2 miesiące i wiem
          na czym to wszystko polega zostałam wręcz oszukana przez niby panią
          prezes Elę a wcale ona nie jest prezesem. Jeszcze nawet nie oddali
          mi reszty pieniędzy ZŁODZIEJE a co dopiero mówić o jakiejś umowie to
          po prostu nie są ludzie tylko jakieś niewiadomo co bo nie chce się
          brzytko wyrarzać. OSTRZEGAM WAS WSZYSTKICH PRZED NIMI. Teraz mam
          idealną prace i nie myślę o tamtych. Do usłyszenia. pa pa
    • Gość: ja Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: 94.254.200.* 11.03.10, 17:12
      Hej!!!
      Daj sobie spokoj z ta firma,lepiej poswiec czas na szukanie czegos
      innego.
      To sa tylko obiecanki cacanki a glupiemu radosc....
      Pojdziesz na ulice zebrac o 5 zl niby dla dzieci a tak naprawde na
      swoja wyplate a w miedzy czasie w ciagu dnia odbierasz telefony od
      Pani kierownik pozal sie Boze,ktora nie zna innych slow jak k..... i
      takie tam.
      Ale zrobisz jak uwazasz!!!
      Ja tylko przestrzegam bo wiem jak tam jest naprawde.
      Pozdrawiam
      • Gość: obserwator Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - przekręt! IP: *.krak.eu.org 10.04.10, 22:00
        O prawdziwych intencjach założycieli stowarzyszenia "Serce za serce" najlepiej
        świadczy fakt, że dla swojej organizacji przyjęli oni formę właśnie
        stowarzyszenia, a nie fundacji.
        Różnica pomiędzy stowarzyszeniem, a fundacją polega na tym, że o ile fundacja
        zarobione pieniądze powinna przeznaczać na cele statutowe i musi się ona z tych
        pieniędzy rozliczać składając do odpowiedniego ministerstwa coroczne
        sprawozdanie, to stowarzyszenie może zdobyte środki przeznaczyć na wódkę, dziwki
        oraz zagraniczne wycieczki swoich członków, a zarząd z tych pieniędzy rozliczać
        się musi tylko przed własna komisją rewizyjną.
        Mieszanie do tego procederu dzieci, jest tylko środkiem na wyciągnięcie kasy od
        naiwnych.
        • Gość: pracownik były Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - przekręt! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.10, 18:15
          A w komisji rewizyjnej jest pan Kossakowski który rządzi tym wszystkim i załozył tą organizacji,codziennie pierze umysł pracownikom codziennie od 8 do 9 rano jest godzina prania mózgów i on zabiera całą kase wiem widziałem pracowałem tam widziałem,reszta członków komisji rewizyjnej to koledzy po fachu pana kossakowskiego którzy sa od lat akwizytorami i z akwizycji przeszli do własnie takiej formy akwizycji.....Świetny pomysł hehe najlepsze jest to że im sie w łodzi nie udało i po czterech miesiącach ich przepedzono,nikt długopisów nie chciał i nikt tam pracować nie chciał.Widać w Łodzi rozsądniejsi ludzie mieszkają i nie dają sie nabierać.....Pozdra dla cwaniaka Krzyśka Kossakowskiego,Eli(z fałszywym usmieszkiem)i wyrafinowanej cwaniary Justyny,nie zapominając o Gosi blond cwaniaczkowi(pustakowi)moje gg 2362394 jak by ktos moze pogadać chciał
          • Gość: Kacper Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - przekręt! IP: 188.33.23.* 05.08.10, 19:46
    • Gość: Były pracownik Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.10, 20:28
      Witam! Pracowałam w tym stowarzyszeniu, wiem na co idą
      pieniądze,napewno nie na dzieci. Totalna bzdura i oszukiwanie
      ludzi.Trzeba naprawdę miec zaciemniony umysł, zeby tam pracowac.
      Ludzie opamiętajcie się!
    • albert555-3 Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? 09.02.11, 19:42
      proszę o rade.co wiecie o stowarzyszeniu 'serce za serce' ?
      • Gość: KASIA Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.wolomin.net 17.02.11, 12:08
        Na jutro jestem umówiona na rozmowę kwalifikacyjną, jednak po przeczytaniu wszystkich opinii wiem, że byłby to czas stracony. Teraz stowarzyszenie mieści się na ulicy Rycerskiej 10 na Starym Mieście w Warszawie.
        • Gość: gość Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.play-internet.pl 22.03.11, 16:28
          Generalnie nie polecam. Zbierasz kase niby dla dzieci, a tak naprawdę to z tej kasy idzie na twoją wypłatę i twoich przełożonych, utrzymanie biura, a resztki na pomoc.
          Pracując tam, musisz liczyć się z tym, że zawsze będziesz wciskać długopisy, a jak nie to nie zarobisz.
          • Gość: A Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.play-internet.pl 22.03.11, 16:31
            Teraz to o pracę ciężko. Nie wiem czy mam tam pracować. To wszystko co tu jest napisane to straszne. No ale ludzie tam jakoś pracują, więc może nie jest tak źle.
            • Gość: Iwona Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.aster.pl 05.04.11, 19:05
              Naprawde jest az tak zle? w czwartek umowilam sie na ten ''dzien'' i pojde, mimo tego, co tu przeczytalam, bo nie ma to jak przekonac sie na wlasnej skorze.... kurcze, az sie boje, ale ide, co tam - raz kozie smierc :)
              • Gość: gosc Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.devs.futuro.pl 06.04.11, 12:58
                dzwonek... otwieram dzwi od biura i widzę trzy starsze panie tak po pięćdziesiątce. Jedna z nich przedstawia się ze reprezentuje stowarzyszenie serce za serce, podaje mi legitymację i oznajmia że zbiera pieniądze na pomoc dzieciom. Mówi mi że minimalna kwota to 5 zł, pokazuje długopis, zachęca to wsparcia akcji....

                TAK WŁAŚNIE BĘDZIE WYGLADAĆ WASZA PRACA!!!!!!!! AKWIZYCJA + OSZUKIWANIE LUDZI + SZUKANIE FRAJERÓW.

                Panie podziękowałem choc muszę przyznać że były dość przekonujące...

                • Gość: ELA Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.aster.pl 31.08.11, 12:38
                  MIAŁAM MOŻLIWOŚĆ TAM PRACOWAĆ NIE DAWNO A CAŁA TA GOSIA TO PSYCHOLOG Z BOŻEJ ŁASKI SZUKA FRAJERÓW.Ta praca to akwizycja, jakaś podejrzana, bo jak przyjechała telewizja ,żeby sfilmować działalność stowarzyszenia to pani prezes zakazała udzielać wszelkich wywiadów a na ulicę w wielkim pośpiechu wyprowadzały nas też jakieś podejrzane trenerki.Te kobiety miały w oczach ogromny strach a nas niby pracownice nieustannie pilnowały, podsłuchiwały i bacznie nam się przyglądały czułam się jak na jakimś przesłuchaniu.
        • Gość: gosc Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.cdma.centertel.pl 12.10.11, 20:17
          Trata czasu dobrze radze nie isc tam. Bd chodzic caly dzien po sklepach gdzie te panie sa juz znane ludzie nie chca dawac kasy wypraszaja sa nie mili. stracilam na nich dwa dni i zaluje strasznie. najgorsze jest to ze pieniadze nie trafiaja na dzieci. oni non stop szukaja ludzi do pracu bo nikt tam nie chce pracowac
    • Gość: gerat Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.lukman.pl 05.10.11, 08:19
      Zupełnie odradzam. Ja zostałam wprowadzona w błąd na rozmowie kwalifikacyjnej poprzez zatajenie informacji, co zgodnie z kodeksem karnym jest karalne. Otóż, skuszona pracą biurową i pomocą dla dzieci, pojechałam na rozmowę kwalifikacyjną. Usłyszałam wówczas, iż praca polega na pozyskiwaniu środków finansowych od darczyńców, m.in. orlen i coca cola, i jest płatna od 1200 do 3000 zł. Zostałam zaproszona na dzień próbny, który polegał chodzeniu od sklepu do sklepu i wciskaniu ludziom długopisów. Następnie mogłam podjąć pracę dnia następnego zaczynając oczywiście od pracy w terenie, jak powiedziała mi to pani. Wyposażona w identyfikator i długopisy chodziłam od sklepu do sklepu. Upokorzenie sięga zenitu, jesteś wyganiany, ludzie nie są przychylni. 8 godzin na dworze bez toalety, możliwości umycia rąk. Na koniec tego dnia miałam podpisać umowę, o której jednak zapomniano. Pewnie dlatego, że sprzedałam za mało długopisów, gdyż tylko 8. Po etapie terenowym roztoczono przede mną wizję szkolenia nowych pracowników, a następnie pracy w biurze. Jednak w biurze nie ma przewidzianego miejsca pracy dla nowego pracownika, ani wolnego biurka ani telefonu. Po namyśle, że ktoś szumnie składa obietnice niemożliwe do zrealizowania, postanowiłam zrezygnować. I tu podłość sięga granic, gdyż pani wyliczyła mi, iż zarobiłam 8 zł za dzień pracy, czyli 1 zł za długopis. Absolutnie nikt nie wspominał, iż moja pensja to wyłącznie prowizja od sprzedaży. Za bilety oczywiście nie ma zwrotu, gdyż zasłaniają się prawem pracy. Zapomnieli jednak, iż przemieszczanie się jest elementem tej pracy narzuconym przez pracodawcę, gdyż nie uda się nic sprzedać stojąc w miejscu (może niewiele). W tej chwili mam w plecy 60 zł za dojazdy, a jestem w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Zostałam oszukana, gdyż ukryto przede mną informacje dotyczące charakteru pracy i pensji. Czy to coś pomoże czy nie, i tak idę do prawnika.
      • Gość: Iga Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.11, 20:05
        Rozszyfrowali ich w programie "Uwaga" TVN, zbierają na swoje utrzymanie
        • Gość: bylypracownik Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.dynamic.chello.pl 30.10.11, 07:03
          Na ich stronie www sa dokumenty, widac ze domy dziecka dostawaly pieniadze i to nie male, sa tez dowody na to, ze program tvn byl nierzetelny - w programie mowili miedzy innymi ze jakies domy dziecka nie dostaly pomocy, a na stronie sa dowody przelewow do nich, mi sie dobrze pracowalo chociaz to nie praca na moje zdrowie wiec musialem zrezygnowac, zachecam do pracy tam, mozna pomoc dzieciakom, w milej atmosferze zarobic, a jak widac w telewizji tez potrafia klamac wiec nie ma co wierzyc we wszystko co mowia.
      • Gość: xbiox Re: Stowarzyszenie 'Serce za Serce' - praca ? IP: *.play-internet.pl 19.11.14, 00:25
        zatajenie informacji? -a na dniu próbnym to się było -i gały widziały co będzie się robić... -a tak na prawdę to paniusiu -chciwość cię zaślepiła ha ha
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka