Dodaj do ulubionych

bezrobotny mgr

26.08.03, 13:28
Ja szukam stałej pracy od pół roku. Skończyłem studia, kilka kursów, języki,
komputer, itd. i co? i nic? Trzeba wiać z tego kraju!
Obserwuj wątek
    • Gość: gosia Re: bezrobotny mgr IP: 81.210.54.* 26.08.03, 16:04
      No to sobie narzekajmy. Ja też szukam, nawet trochę dłużej. Ale w końcu
      przecież coś znajdziemy. Może jednak nie narzekajmy... Powodzenia, Tobie, sobie
      i innym.
      • pan_bezrobotny Re: bezrobotny mgr 26.08.03, 18:04
        Gość portalu: gosia napisał(a):

        > No to sobie narzekajmy. Ja też szukam, nawet trochę dłużej. Ale w końcu
        > przecież coś znajdziemy. Może jednak nie narzekajmy...

        Nie narzekać trzeba, i nie pocieszać się nawzajem. Trzeba zdecydowanych
        działań, które doprowadzą do powstania i wdrożenia prowzrostowego programu
        gospodarczego. Bez niego liczenie na szybkie znalezienie pracy jest
        nierozsądne - z punktu widzenia rachunku prawdopodobieństwa.

        Ja pracy szukam już 20 miesięcy, a w cv mam nieco więcej niż studia, kilka
        kursów, komputer i języki...
        • Gość: jacek01g Re: bezrobotny mgr IP: *.stereo.pl 26.08.03, 18:54
          > Ja pracy szukam już 20 miesięcy, a w cv mam nieco więcej niż studia, kilka
          > kursów, komputer i języki...

          Kurcze, to musisz byc bardzo bogaty, ze Cie stac na niepracowanie przez tyle
          czasu. Albo ma Cie kto utrzymac. Ja sie utrzymuje sam i nie mam mozliwosci aby
          tyle szukac pracy. Maks bez pracy bylem 3 miesiace, ale mialem drobne zlecenia
          wiec dalo sie przezyc. Plus matka mi troche pomogla.
          • pan_bezrobotny Re: bezrobotny mgr 26.08.03, 19:38
            Gość portalu: jacek01g napisał(a):

            > > Ja pracy szukam już 20 miesięcy,
            >
            > Kurcze, to musisz byc bardzo bogaty, ze Cie stac na niepracowanie przez tyle
            > czasu. Albo ma Cie kto utrzymac.

            Nie zajmuj się osobami, ale - problemami.

            Jeżeli jednak już zająłeś się mną, to wiedz, że mam swoje lata i swoje
            oszczędności. No i że w moim wieku od wielu dziesięcioleci nie jest się już na
            niczyim utrzymaniu.
        • Gość: smokognia Re: bezrobotny mgr IP: *.acn.waw.pl 26.08.03, 23:44
          nie wiem tylko czy mój prowzrostowy program jest o czym Pan może myśleć. Dla
          mnie wystarczyłoby:

          - 15 procent podatku liniowego
          - zmiana ustawy vatowskiej na normalną a nie tą maszynkę do wyciągania
          pieniędzy do prywatnej firmy modzelewskiego
          - praktyczne zniesienie ograniczeń odnośnie formy i sposobu zatrudniania i
          zwalniania ludzi - w jaki sposób się ktoś z drugą stroną umówi to jest ich
          wewnętrzna sprawa...
          - wprowadzenie finansowej odpowiedzialności użędników za błędne decyzje -
          wydane z jawnym pogwałceniem prawa...
          - drastyczne ograniczenie wydatków bużetowych
          - ubezpieczenie społeczne dla wszystkich na takich zasadach jak przy
          działalności gospodarczej - tj dlaczego ktoś kto dużo zarabia nie może
          zdecydować że chce płacić na niewielką emeryture....
          ...
          • pan_bezrobotny Re: program wzrostu gospodarczego 27.08.03, 10:54
            Gość portalu: smokognia napisał(a):

            > nie wiem tylko czy mój prowzrostowy program jest o czym Pan może myśleć. Dla
            > mnie wystarczyłoby:
            >
            > - 15 procent podatku liniowego
            > - zmiana ustawy vatowskiej na normalną a nie tą maszynkę do wyciągania
            > pieniędzy do prywatnej firmy modzelewskiego
            > - praktyczne zniesienie ograniczeń odnośnie formy i sposobu zatrudniania i
            > zwalniania ludzi - w jaki sposób się ktoś z drugą stroną umówi to jest ich
            > wewnętrzna sprawa...
            > - wprowadzenie finansowej odpowiedzialności użędników za błędne decyzje -
            > wydane z jawnym pogwałceniem prawa...
            > - drastyczne ograniczenie wydatków bużetowych
            > - ubezpieczenie społeczne dla wszystkich na takich zasadach jak przy
            > działalności gospodarczej - tj dlaczego ktoś kto dużo zarabia nie może
            > zdecydować że chce płacić na niewielką emeryture....
            > ...

            Dość znacznie pokrywa się to z moimi wyobrażeniami o niezbędnym programie
            wzrostu gospodarczego. Z dwoma wszakże różnicami:

            1. Sprawa podatku liniowego.
            Dla osiągnięcia efektu wzrostowego ważna jest nie tyle liniowość podatku
            dochodowego, ale jego wysokość. Proponowane przez Ciebie 15% jest OK! Natomiast
            liniowość byłaby nie do przyjęcia ze względu na zasady sprawiedliwości
            społecznej. "Po równo" tylko z pozoru jest sprawiedliwe...

            2. Sprawa liberalizacji kodeksu pracy.
            Nie można dążyć do wzrostu za cenę zgody na drapieżność, bezwzględność i
            wszystko to, od czego cywilizowany świat bezpowrotnie odszedł już bardzo dawno.

            Dodałbym też, że należy _radykalnie_ zmniejszyć administrację państwową. I to
            nie tylko z powodu pochłaniania przez nią znacznych kwot wydawanych na
            wynagrodzenia urzędników. Przede wszystkim dlatego, że urzędnicy ci dążą do
            wykazania swojej niezbędności i przydatności, co stanowi naturalny powód
            biurokratyzowania procedur. No a to z kolei jest korupcjogenne. A w systemie
            skorumpowanym to zapomnijmy o rozwoju!
            • Gość: szwarcu Re: program wzrostu gospodarczego IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 00:19
              Pobożne życzenia. Polskie społeczeństwo jest niestaty zbyt naiwne
              (historycznie udowodnione) aby wybrać odpowiedzialnych ludzi którzy wdrożyli by
              taki program. Dlatego będziemy tkwili w gównie jeszcze przez dziesięciolecia.
              Ja na szczęście mam dobre znajomości więc nie narzekam. Ale co na to bezrobotni?
              • pan_bezrobotny Re: program wzrostu gospodarczego 28.08.03, 00:47
                Gość portalu: szwarcu napisał(a):

                > Ale co na to bezrobotni?

                Bezrobotni są tak samo zróżnicowani, jak całe społeczeństwo. Są wśród nas
                ludzie należący do inteligencji. Ona spsiała wprawdzie w ostatnim pokoleniu,
                ale może powinna sobie przypomnieć o swojej roli w społeczeństwie, którą
                pełniła przez dziesiątki i setki lat. Roli przewodnika, strażnika wartości i...
                również męczennika... gdy trzeba było. To, co z uporem piszę na temat
                bezrobocia, jest adresowane właśnie do inteligencji. A zwłaszcza do jej
                bezrobotnej części, bo ci ludzie doświadczają na własnej skórze tego, czym jest
                bezrobocie, a oprócz tego są zdolni do podźwignięcia zadania rządzenia państwem.

                A odpowiadając na Twoje pytanie, powiem tak: w tej chwili nie to jest ważne, co
                na to bezrobotni, ale to, aby bezrobotni inteligenci zdecydowali się podjąć
                zadania konieczne do podjęcia. Konieczne w interesie nas wszystkich! Jeżeli je
                podejmą, to powstanie szansa na stworzenie programu wyprowadzenia Polski z
                zapaści. Gdy ten program zostanie stworzony, to Twoje pytanie stanie się
                kwestią marketingu politycznego obliczonego na przejęcie władzy w państwie.
                • Gość: Do Was!!! Re: program wzrostu gospodarczego IP: *.vc.shawcable.net 01.09.03, 06:08
                  Wiecie co mnie "BOLI",jesli chodzi o BEZROBOTNYCH????? Najgorsze jest to,ze
                  POSWIECAJA lata WYRZECZEN na NAUKE,a gdy czasami juz "TO COS" znajda co sie
                  nazywa PRACA.Ich PRZELOZONY -BOJAC sie ICH po prostu nie PRZYJMUJE,albo tak ICH
                  PONIEWIERA,aby ICH ZWOLNIC,lub SAMI nie WYTRZYMUJA i odchodza,a o to mu
                  chodzi.BO ONI sa wyksztalceni czyli nie wygodni dla niego i w przyszlosci
                  KONKURENCJA.Czyli won bo czesto on UKONCZYL -"UNIWERSYTET dla
                  FURMANA....Szanuje Was ludzi wciaz OPTYMISTOW i POZDRAWIAM -Marek-
                  • Gość: hak Re: program wzrostu gospodarczego IP: 194.9.223.* 01.09.03, 13:05
                    Telepizza przyjmuje non stop, można wybrać sobie nawet lokal. Jeśli jesteś
                    studentem nie płacisz zusu i można wyciągnąć ponad 1000 miesięcznie. Pochodze
                    z małego miasta, każda praca mnie wkurzała zwalniali mnie z wypowiedzeniem ze
                    strony pracodoawcy , dyscyplinarnie itp. Od 98 roku pracowałem w 5 miejscach i
                    nie byłem dłużej na bezprobotnym niż 8 miesięcy. Ciężko było , mieszkałem u
                    rodziców ale siedziałem plackiem na dupie tylko zapierd.. do momentu kiedy
                    widziałem sens. W końcu mi się udało i jako tako jestem samodzielny. Nie
                    skończyłem studiów, angielski prawie zapomniałem . Wg mnie pracodawcy unikają
                    jak ognia zakonserowwanych studentów co to nigdy poza sesją nic do roboty nie
                    mieli. W każdej pracy wiele można się nauczyć, a przyjmują: firmy kurierskie,
                    na infolinię, stacje benzynowe, i wszelkiego rodzaju usługi o hipermarketach
                    nie wspomne . Większośc z tych prac wymaga dużo szkolenia, dużo
                    specyficznej ,niszowej wiedzy a w dodatku trochę odpowiedzialności i pracy pod
                    presją świeżoupieczonemu magistrowi nie zaszkodzi. W wojsku nie byłeś tak więc
                    sprawdz się chociaż w takim ogniu.
                    • Gość: as Re: program wzrostu gospodarczego IP: 195.205.101.* 10.09.03, 11:52
                      Ja chcę osiągnąć coś więcej niż praca w Pizzeri. A jak raz pójdziesz
                      do "łopaty" po studiach to już się nie wyrwiesz. Dlaczego? Bo jesteś
                      zaszufladkowany/ na . A Czego można się nauczyć w takim miejscu? Rozkładania
                      towaru na półki czy zamiatania, noszenia mąki, no i topografii miasta. Tak jest
                      niestety.
                      PS. Taka praca jest świetna za granicą. Dlaczego? Bo tam zarabiasz 10 razy
                      więcej niż u nas.
                      Problem wygląda inaczej jeżeli musisz pracować, no wtedy to bierzesz co jest.
    • Gość: Barbara Re: moja propozycja IP: 212.197.143.* 10.09.03, 10:29
      Wchodze z moja firma na rynek polski i szukam wspolpracownikow. Zinteresowane
      osoby prosze o wyslanie swego imienia, nazwiska, adresu i numeru tel. na adras:
      barbarab@surfeu.at
      • pan_bezrobotny Proszę o informacje 10.09.03, 18:28
        Gość portalu: Barbara napisał(a):

        > Wchodze z moja firma na rynek polski i szukam wspolpracownikow. Zinteresowane
        > osoby prosze o

        Czym mają zainteresować się te osoby? Tym, że wchodzisz i szukasz? To trochę
        mało interesujące...

        Proszę, podaj więcej informacji!
      • Gość: krzysztofsf Re: moja propozycja IP: 213.155.166.* 10.09.03, 22:12
        Gość portalu: Barbara napisał(a):

        > Wchodze z moja firma na rynek polski i szukam wspolpracownikow.

        Swietna sprawa. na pewno potrzebujesz domene,strony firmowe i jakis serwer zeby
        to osadzic. Przeslij wstepne dane na krzysztofsf@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka