Dodaj do ulubionych

Brak zarobkow w ofertach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 08:54
Czy Was tez to wkurza, ze firmy nie podaja nawet orientacyjnych zarobkow? Tak
jakby to bylo cos wstydliwego, a przeciez wielu osobom oszczedziloby to czas
itd. Zastanawiam sie czy nie podawac w cv wymagan finansowych, robil tak ktos?
Moze mniej bedzie odpowiedzi ale za to konkretniszych..
W jakims poradniku przeczytalem, ze nie powinno sie pytac o zarobki na
poczatku, co troche dziwne bo to tak jakbym poszedl do sklepu i nie widzial cen..

Zanim znalazlem obecna prace to jakies pol roku temu 1 z firm w wojewodztwie
lubelskim(moge podac nazwe jak ktos chce:)) zaprosila mnie na rozmowe na
stanowisko informatyka.
Na rozmowie okazalo sie, ze chodzi o prace na 1/2 etatu i jeszcze lepiej jakby
ktos na kolejne 1/2 byl handlowcem:)
Podejrzewac mozna, ze chodzilo o jak najnizsza place i za 2.000 dla mnie
zatrudnili by kilka osob:) Gdyby to wszystko bylo w ogloszeniu opisane.. o ile
latwiejsze byloby zycie:)

ps. kiedy zrobi sie normalnie w tym kraju?:)
Obserwuj wątek
    • Gość: kasiab Re: Brak zarobkow w ofertach IP: 78.149.136.* 16.04.08, 11:56
      zgadzam sie z toba calkowicie. bo przeciez gdyby chociaz podali orientacyjnie
      ile oferuja to oszczedziloby to moj czas jak i ich bo od razu polowe bym sobie
      odrzucila jesli bym widziala ze szukaja kozla ogiarnego za najnizsza pensje a
      prace na 1,5 etatu. niestety wyrazenie "atrakcyjne zarobki" jest bardzo
      relatywne......tez sie zastanawiam chyba zaczne poprostu pytac na rozmowach ile
      oferuja no bo przeciez caly sens pracy rozchodzi sie o place. wiec bede wiedziec
      czy zawracac sobie glowe.
      • Gość: x Re: Brak zarobkow w ofertach IP: *.acn.waw.pl 16.04.08, 12:05
        dokladnie czemu za granica podaje sie orientacyjne zarobki roczne a u nas nie to
        jest dziwne ?
        • bystra_26 też mi się marzy 16.04.08, 12:31
          1. Dlaczego pracodawcy nie dbają o SWÓJ czas? Szkoda zaprosić na
          rozmo 10 kadydatów, poświęcić im czas i jak już się wybierze tego
          jednego, to okazuje się, że za te pieniądze nie jest zainteresowany
          ta pracą?

          2. Agencje rekrutacyjne już sobie ułatwiają pracę - kiedy dzwonią z
          zaproszeniem na rozmowę pada pytanie, ile się oczekuje.. i
          najczęsciej się słyszy, że firma X może MAKSYMALNIE zapłacić tyle i
          tyle... Wtedy, jak się nie jest w despracji, to zazwyczaj się
          dziękuje za telefon.

          3. Ujawnienie stawek spowodowałoby perturbacje w firmach - jeśli
          nowym pracownikom ze względu na rynek proponowano by warunki lepsze
          niż dotychczasowym na obecnych stanowiskach, to zaraz by była fala
          podań o podwyżkę z uzasadnieniem wprost z KP (to samo satnowiko=
          zblizone zarobki).

          4. Z punktu widzenia pracobiorcy:
          Podawanie stawek w ogłoszeniach, oszczędza czas i wprowadza realnie
          rynek do płac. Bo jak stawka jest za niska, to nie ma się 100
          aplikacji, tylko 4 i okazuje się, że to tacy słabi kadydaci, że
          trzeba dac jeszcze raz ogłoszenie.... i podnieść stawkę albo zgodzić
          się na któregoś z tych, co się zgłosili.
          • dcio Re: też mi się marzy 16.04.08, 14:04
            czesto jest tak, ze starzy pracownicy zarabiaja mniej od nowo przyjmowanych ale z 2 strony po co tracic pol dnia jak na koncu okazuje sie ze placa jest typowo prowizyjna z warinkiem zalozenia dzialalnosci gospodarczej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka