vladimir-harkonnen
26.11.08, 10:48
Ku przestrodze.
1) Składałem na enigmatyczne i niezbyt wymagające ogłoszenie "pracownika
bankowego" www.praca.pl/site/s,joboffers,type,page,id,48778.html. Za
pośrednictwem GBS.
2) Pani na rozmowie wykazuje zdziwienie, twierdzi stanowczo, że rekrutuje na
przedstawiciela ds. firm od produktów skarbowych, że to na pewno musiałem na
to stanowisko, a w ogóle co to jest praca.pl, my za pośrednictwem pracuj.pl
się ogłaszamy.
3) Gadka szmatka, ale w końcu woła potencjalnego szefa. Bardzo miły młody
facet, fajnie się gada (chociaż o pierdołach). W końcu przychodzi co do czego,
pytania konkretne o produkty skarbowe. Coś tam bąkam raczej mało elekwentnie
(jakby ktoś mnie k... uprzedził, że o to stanowisko będzie chodziło to bym
sobie odświeżył, bo w sumie o trudne rzeczy nie pytał).
4) Facet wychodzi, wraca panie z HR, żegna się i dwa razy powtarza i zapewnia,
że informują nawet w przypadku negatywnej decyzji, że na pewno, że taki standard.
5) Oczywiście się nie odezwali.