Dodaj do ulubionych

Zarobki a życie

27.05.09, 03:06
Jestem w trakcie poszukiwania pracy. Trwa to już drugi miesiąc, powoli
zaczynam wpadać w depresję. Nie chodzi o to że nie pracy lub nie mogę jej
znaleźć, a o proponowane zarobki.
Mieszkam w Warszawie, mam wyższe wykształcenie i 2 języki ponad 4 lata
doświadczenia; aplikuję na stanowiska administracyjne do biur zarządów.

Płace które oferują pracodawcy, wymawiając się krzyzysem są śmiesznie niskie -
2500 do 3500 brutto.

Dla porównania moje comiesięczne wydatki to ( a żyję naprawdę oszczędnie):

Opłaty (czynsz,prąd,gaz,telefon, internet, tv)-900 zł
Kredyt hipoteczny - 850 zł
Wyżywienie+ artykuły do domu - 500-600 zł
Karta miejska 80zł
Wydatki dodatkowe ( i przyjemności i te "nieprzewidziane") 200-300 zł

Czyli ok 2550 zł co miesiąc.

W Warszawie dla singla spłacającego hipotekę to absolutne minimum.

Czy kroś z Was pracuje za mniej niż 4000 brutto?
Obserwuj wątek
    • Gość: na luzie Re: Zarobki a życie IP: *.centertel.pl 27.05.09, 03:26
      po co ci brutto? to jest głupota... liczy się pieniądz, który się wkłada do kieszeni
      Ja zarabiam 3200 netto na akwizycji, zasuwam codziennie od 9-tej rano do 16-tej
      i mam to co mam... cieszę się z każdego dnia i w zasadzie to nie mam powodów do
      narzekań... ps. nikt nie wchodzi w hipotekę bedąc singlem... kolejna głupota...
      • Gość: kark Re: Zarobki a życie IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.09, 23:06
        > po co ci brutto?
        bo w takich kwotach podpisuje się umowy to ile płacisz podatków to twoja
        indywidualna sprawa i pracodawcy nic do tego

        > ps. nikt nie wchodzi w hipotekę bedąc singlem... kolejna głupota...
        Pewnie lepiej wynajmowac kawalerkę za 1200 niż spłacać 850 kredytu.
        • Gość: iga Re: Zarobki a życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 22:00
          hehe trafna uwaga! A co do kawalerki, za 1200 to jakaś nora. Mnie
          nawet na taką norę nie stać, pracuję za 1600 zł netto mam
          wykształcenie wyższe mgr, więc to jest dopiero załamka. Chyba nie
          masz pojęcia o depresji
    • just-for-fun Re: Zarobki a życie 28.05.09, 09:14
      Tak, pracuję za mniej i nie jest łatwo. Ale nie mam na głowie na
      razie żadnego kredytu, chociaż będzie to nieuniknione. Dlatego też
      muszę poszukać czegoś lepiej płatnego, bo nawet kredytu nie dostanę:
      (.
      A swoja drogą pracy szukałam 3 miesiące, więc nie trac nadziei:)
    • Gość: emgie Re: Zarobki a życie IP: *.aster.pl 28.05.09, 17:51
      Jak nie znajdziesz pracy przez pół roku to dopiero wpadniesz w depresję więc
      przestań marudzić i wybrzydzać na zarobki
    • easy321 Re: Zarobki a życie 31.05.09, 04:26
      Raeven, Ty naprawde oszczednie zyjesz, a i wymagan duzych nie masz
      co do pracy, ot, zwykla pensja.Za mniej niz 2500 miesiecznie nie da
      sie wyzyc.
      • Gość: ja Re: Zarobki a życie IP: *.chello.pl 31.05.09, 09:28
        mialam 1700 i zyłam, a teraz rozpoczynam 4 miesiac poszukiwan pracy, lepiej nie
        wpadac w depresje bo Ci to nie pomoze, a co do zarobkow, mi ostatnio proponowano
        1200 netto w sekretariacie ...ha..ha, ale za to to juz naprawde nie da sie
        zyc..powodzenia
        • sloneczna.dziewczyna Re: Zarobki a życie 31.05.09, 12:54
          500-600 zł za wyżywienie 1 osoby miesięcznie to sporo, zwłaszcza,
          jak się szuka pracy i ma kredyt na karku.
          • Gość: inez Re: Zarobki a życie IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.09, 15:47
            Niestety takie są realia teraz - myślę że może zamień przynajmniej ten kredyt na
            korzystniejszy w innym banku mam na myśli niższą marżę, skoro Ci dali jako
            singlowi - to może uda się zamienić, pod warunkiem że jeszcze jesteś na umowie,
            bierz pracę jaką dają a potem zmieniaj bez skrupułów, powodzenia
            • Gość: onaaa Re: Zarobki a życie IP: *.aster.pl 31.05.09, 17:01
              Niewiarygodne, aż mi ręce opadły, jak przeczytałam. Gościu żyje jak
              udzielny książę na włościach i biedaczek nie może na to wszystko
              zarobić. Gdzie czynsz + opłaty wynosi 900 PLN miesięcznie? Chyba w 5
              pokojowym mieszkaniu na Wilanowie! Żałosny gość jest i tyle, a wy
              naiwniacy, że dajecie się podpuszczać.
              • Gość: ia Re: Zarobki a życie IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.09, 19:41
                wielu ma i niższe zarobki, jak się bierze kredyt to wiadomo że trzeba się liczyć
                z kosztami, a może ten post to żart?
                • Gość: Mugambo Re: Zarobki a życie IP: *.dsl.bell.ca 03.06.09, 18:44
                  A moze sprzedac mieszkanie lub wynajac komus? Ja mam kolega z
                  Kenya ... czysty i tez nie pracuje.
              • Gość: raeven-wwa Re: Zarobki a życie IP: *.aster.pl 01.06.09, 03:17
                onaa - ciekawa jestem czemu zarzucasz mi kłamstwo. Do Twojej wiadomości
                większości czynsze w centrum skoczyło nawet o 300%w tym roku. Ja mieszkam w 50m
                mieszkaniu na Mokotowie ( i wcale nie w apartamentowcu), mam 2 pokoje i małą
                kuchnię. Czynszu miesięcznie płacę 640 zł. Prąd + gaz ok 100zł/miesiąc; telefon
                55zł/miesiąc, intenet + tv 100 zł/miesiąc.I to kochana wcale nie są wielkie sumy
                w Wwie.
                • Gość: p Re: Zarobki a życie IP: 83.1.16.* 01.06.09, 15:26
                  Dokładnie. 900zł w 5pokojowym apartamentowcu?? To gdzie Ty mieszkasz, że masz
                  taką skalę? Pewnie w jakimś komunalnym. Bo normalnie czynsz w 48m mieszkaniu w
                  Pruszkowie (2 pokoje z kuchnią) wynosi 500zł plus prąd okolo 70zł plus internet
                  100zł, plus telefon 30zł i masz 700zł...
                  • Gość: windykator kryzys dopiero nadchodzi!!!! IP: *.e-wro.net.pl 01.06.09, 15:41
                    przecież już od dawna mówiono, że wiele mieszkań będzie do wykupu, a
                    dotychczasowi "właściciele" a właściwie ci, co zaciągneli kredyt np.
                    na 30 lat, będa na bruku.
                    Teraz jest tylko problemem, to czy samobójstwa ludzi mających
                    hipotekę to będzie coś normalnego (np. dziennie 5-6 samobójstw
                    młodych singli bez pracy) czy nie.
                    Oczywiście, trzeba sobie jasno powiedzieć, że ten , kto otrzymał
                    kredyt w latach 2006-2009 ten ....przegrał swoje życie (i
                    czasami życie swoich małych, niewinnych dzieci).
                    • Gość: livka Re: kryzys dopiero nadchodzi!!!! IP: *.chello.pl 01.06.09, 21:54
                      windykator, masz troche racji...niestety jest kryzys, wiec proponuje zacisnac
                      pasa i moze ten 2 pokoj na jakis czas wynajac komus znajomemu, moze to jest
                      dyskomfort ale i jakis pomysl na przetrwanie, poki co brac prace jaka daja, + te
                      500-700 za pokoj...(nie wiem, jak sie teraz cenia ) powodzenia
                  • Gość: onaaa Re: Zarobki a życie IP: 217.198.33.* 05.06.09, 11:09
                    Tak i co jeszcze? Kolejny żałosny..... Mieszkam w Warszawie, po
                    stronie praskiej, na spokojnym osiedlu. Czynsze nie drgnęły od
                    początku roku. Za podobny metraż i pokoje płacę 300 PLN miesięcznie.
                    Frajerzy jesteście i tyle.
                  • Gość: onaaa Re: Zarobki a życie - do p IP: 217.198.33.* 05.06.09, 11:23
                    Ty chyba mieszkasz na terenie mafii Pruszkowskiej skoro ściąga od
                    ciebie taki haracz???
                    Załóż sobie jeszcze wodociąg z wodą oligoceńską - głośniej płacz, że
                    czynsz masz za wysoki!
                    • Gość: Warszawiak Re: Zarobki a życie - do p IP: *.aster.pl 05.06.09, 13:17
                      Czynsze wzrosły i to bardzo , ale tylko w gminie Centrum, więc na pradze na
                      pewno nie drgnęły. Mi czynsz wzrósł o 25% , i twej chwili płacę ok.615 zł,
                      mieszkam na żoliborzu.
                      Nie wiem kto się wypowiada na tym forum, ale czynsz w wysokości ok 60-700 zł to
                      norma, nawet niewiele w centrum warszawy na zadbanym osiedlu.Nie mówię o
                      mieszkaniach na Pradze, które są jedymi z najtańszych w Wwie ( a i warunki w
                      większości adekwatne....:()
                      • Gość: eak Re: Zarobki a życie - do p IP: *.chello.pl 10.07.09, 20:47
                        ja tam place czynszu 460zl za 63 metry na Ursynowie, niezle z was zdzierają.
                      • Gość: tomeczek Re: Zarobki a życie - do p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 20:42
                        Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                        > Czynsze wzrosły i to bardzo , ale tylko w gminie Centrum,

                        W tej chwili (i juz od wielu lat) Warszawa to jedna gmina, nie ma już gminy Centrum

                        > czynsz w wysokości ok 600-700 zł to
                        > norma, nawet niewiele w centrum warszawy na zadbanym osiedlu.

                        Ale sam czynsz czy czynsz + świadczenia ?
                      • Gość: Mokotowiak Re: Zarobki a życie - do p IP: 62.29.163.* 20.07.09, 13:44
                        Mam 2 mieszkania na Mokotowie w okolicach stacji metra racławicka: 48 m2 dwa
                        pokoje, kuchnia itp - ok 480, 28 m2 jeden pokój + widna kuchnia - ok 250pln.
                        Osiedle to niskie 2 lub 3 piętrowe bloki z lat '49 - '51 w cegle, dużo zieleni.
                        • Gość: Mokotowiak Re: Zarobki a życie - do p IP: 62.29.163.* 20.07.09, 13:47
                          Podałem sam czynsz bez gazu, prądu itd. Na jego wysokość ma wpływ liczba
                          zameldowanych osób. W czynszu jest ryczałt na wodę, ogrzewanie. Gaz i prąd osobno.
                  • Gość: a Potwierdzam kwoty opłat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 15:37
                    Mam mieszkanie 65m2 w stosunkowo nowym budynku, takim lepszym od innych, ale bez
                    szaleństw i gołe koszty utrzymania mieszkania (tzw sam czynsz) dochodzą do
                    1000zł, do tego media i reszta opłat na życie. To jest mała spółdzielnia i
                    opłaty pokrywają same koszty utrzymania budynku, żadnych zarządów, ochrony itp.
                    Warszawa niestety kosztuje. Kupiłem natomiast ostatnio mieszkanko w
                    prowincjonalnej Polsce (jedno z większych miast wojewódzkich) i za 50m2 we
                    wspólnocie w nowym małym budynku w podobnym standardzie płacę 290zł miesięcznie
                    po ostatniej podwyżce. Natomiast koszty zakupów np art. spożywczych są w obu
                    miastach podobne, np ceny lidlowo-biedronkowe są przecież identyczne, ceny
                    przejazdów i paliw też się specjalnie nie różnią. Życie tak czy inaczej dużo
                    kosztuje i normalne pensje nie wystarczą na przyzwoity poziom życia i wychowanie
                    dzieci. Zdziwisz się dopiero ile kosztują dzieci. A tacy np nauczyciele, czy
                    sprzedawcy obuwia są bezwzględni i wyciągają kasę bez opamiętania.
              • Gość: TBS Re: Zarobki a życie IP: *.chello.pl 31.08.09, 15:50
                Ja za 33 metrową kawalerkę w TBS płacę 600 zł czynszu, nie licząc dodatkowych opłat.
              • szymon407 Re: Zarobki a życie 22.03.10, 12:44
                no cóż obornikiem zajechało od tej pani, wynocha z wawy !
    • Gość: byłem Re: Zarobki a życie IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.09, 12:19
      w piątek byłem na rozmowie, zaproponowali 1900 zl brutto, wychodzi ok. 1350 zł
      netto, szkoda słów!
      • ichmordy Re: Zarobki a życie w POlsce 15.07.09, 20:39
        Zachciało się amerykańskiego kapitalizmu w wykonaniu PO więc macie
        biedę , bezrobocie , wyzysk , strajki , dziurę budżetową , wyższe POdatki , awantury , wzrost cen , wzrost przestępczości , bezdomność , chamstwo , korupcję ,pałowanie , gazowanie ,aresztowania POlityczne.
        Ciesz się że powódź , tornado i gradobicia ciebie nie dosięgnęły .
        • ichmordy Kredyty pomocowe dla bezrobotnych ? 16.07.09, 09:32
          www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090227/SLUPSK/947307093
          • Gość: a Re: Kredyty pomocowe dla bezrobotnych ? IP: *.acn.waw.pl 16.07.09, 11:35
            Ja szukam wlasciwie od 2 lat

            mgr ekonomi od kiedy skonczylem 26lat jest porazka.

            Wiekszosc pracodawcow szuka do 26 roku zycia osob zeby nie placic za pracownikow.

            To co sie dzieje w tym kraju to jakas porazka,czlowiek tylko sie nachodzi na
            rozmowy z ktorych nic nie wynika.

            pracodawcy na wiesc o 2500 netto dostaja zawalu i nikt nie oddzwania

            ludzie po ekonomi nie ma pracy
            • Gość: porazka Re: Kredyty pomocowe dla bezrobotnych ? IP: *.acn.waw.pl 16.07.09, 11:44
              Jestem kolo 30 skonczylem uczelnie ekonomiczna i mam 3 lata pracy.
              Zmuszony jestem mieszkac z rodzicami,nie mam pracy w swoim zawodzie.Wysylam od
              lutego cv ,bylem na parunastu rozmowach i nic.
              Pracodawcy na wymagania typu 2tys netto podstawy dostaja czkawki a przeciez to
              minimum egzystencjalne w tym miescie.

              Jestem zalamany,postanowilem wyjechac za granice ale nie mam kapitalu na start i
              kolko sie zamyka.

              Szukam byleczego juz nie w swoim zawodzie.

              Slyszalem opinie ze kryzys to bajka ale tak mowia ci co maja stala prace.

              To co sie dzieje teraz jest nie do pomyslenia.

              Teraz sezon urlopowy i myslalem ze cos sie ruszy i jak nie bylo odzewu tak nie
              ma.Chyba zostaja najgorsze roboty zeby nie zdechnac z glodu tylko zadaje sobie
              pytania poco te stracone lata na wkuwaniu tego wszystkiego na studiach.
              • Gość: abc Re: Kredyty pomocowe dla bezrobotnych ? IP: 188.33.80.* 20.07.09, 19:46
                Macie racje,
                jak jeszcze studiowalam to szukali osob juz z wyksztalceniem czyli studentom
                dziekujemy, a teraz jak skonczylam to szukaja dyspozycyjnych studentow,
                to paranoja jakas.
                podalam oczekiwana kwote wnagrodzenia 1600 netto, a praca 5 dniw tyg w durnych
                godzinach 11-19, czyli z dnia juz nei masz praktycznie nic, i tez lipa, ja nei
                wiem, juz co robic...
              • asche_zu_asche Re: Kredyty pomocowe dla bezrobotnych ? 20.07.09, 20:57
                > Pracodawcy na wymagania typu 2tys netto podstawy dostaja czkawki a przeciez to
                > minimum egzystencjalne w tym miescie.
                >

                To nie jest minimum egzystencjalne w tym mieście.
                Mam trochę znajomych, co wynajmują, są samotni i zarabiają około 1400-1600 zł.

                Sama swego czasu tak miałam. Na jedzenie 300 zł miesięcznie max.
                • Gość: kark Re: Kredyty pomocowe dla bezrobotnych ? IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.09, 22:21
                  a ja mam prawie 9 netto i jakos nikt nie spadl z krzesla jak mowilem o
                  oczekiwaniach finansowych
                  • Gość: załamany Pracuję w Fortis Banku, ale podwyżek nie ma :( IP: *.tbcn.telia.com 20.07.09, 22:35
                    Pracuję w centrali Fortis Banku i zastanawiam się nad tym, dlaczego
                    nikt w dyrekcji nie myśli o zatrzymaniu pracowników na stałe dobrą
                    pensją? Moje zarobki starczają mi tylko na wynajęcie bardzo skromnego
                    i małego mieszkania i na ... alimenty. Tak mi się życie ułożyło.
                    Moja wina. Ale w każdym jako tako cywilizowanym świecie starczyłoby
                    mi na jedzenie. Lecz właśnie na jedzenie mi nie starcza. Czy mam
                    kraść? Pracodawcy, pomyślcie trochę! Dobra pensja zrobi z nas
                    i lepszego pracownika, i bardziej zadowolonego człowieka, i uczciwego
                    obywatela. Inaczej to można załamać się. Mam nadzieję, że dyrekcja
                    Fortis Banku podniesie nam pensje.
                    • Gość: Rae Re: Pracuję w Fortis Banku, ale podwyżek nie ma : IP: *.aster.pl 20.07.09, 23:47
                      Słuchajcie, słuchajcie! Udało mi się:) Dostałam pracę za 4500 brutto i jestem
                      wniebowzięta:) Jeszcze jeden ciężki miesiąc i wyjdę na sowje:)

                      Opłacało się szukać.... 3,5 miesiąca. Olałam 4 firmy które proponowały mi max
                      3500 brutto i w końcu się doczekałam.

                      Wam też życzę powodzenia!
                    • Gość: ir Re: Pracuję w Fortis Banku, ale podwyżek nie ma : IP: *.ver.abpl.pl 29.08.09, 15:33
                      Stary to ty jesteś w super sytuacji.wiesz że Fortisa już nie ma. Ze mną nie
                      przedłużyli umowy. Za sześc miesięcy redukcja etatów osiągnie około 35%. To są
                      dupki rządzą tam już żabojady.Ten niby bank już się skończył( pracowałem w kilku
                      i mam skale porównawczą) JEDEN SYF .
                      • Gość: wer Re: Pracuję w Fortis Banku, ale podwyżek nie ma : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.09, 16:49
                        onaaa,ty nie wąchaj tyle kleju ,bo już i tak masz zeżarty mózg.
                        • Gość: 1234 Re: Pracuję w Fortis Banku, ale podwyżek nie ma : IP: *.ver.abpl.pl 01.09.09, 16:36
                          zeżarty to jest Fortis 230mln w plecy.liż im dalej co tylko chcesz.może właśnie
                          mózgi.
                      • Gość: on_krakow Re: Pracuję w Fortis Banku, ale podwyżek nie ma : IP: *.chello.pl 30.08.09, 13:22
                        Fortis to przyklad podlego traktowania ludzi.
                        Na stanowiskach kierowniczych i dyrektorskich czesto sa osoby bez
                        zadnego przygotowania merytorycznego, ktorzy otaczaja sie
                        swojakami. to grupa nie do ruszenia w razie zawieruchy. jak im
                        trzeba to sciagaja z rynku osoby z doswiadczeniem a potem nie
                        przedluzaja umow, bez slowa wyjasnienia,czy uprzedzenia.do
                        ostatniego dnia trzymaja w niewiedzy.
                        zdecydowanie nie polecam tego bagna.
                        • Gość: for Re: Pracuję w Fortis Banku, ale podwyżek nie ma : IP: *.ver.abpl.pl 06.10.09, 14:11
                          Bardzo dobra opinia na temat tego banku to wielkie nic. Ludzi znających temat
                          wykorzystuje się do ostatniego dnia umowy o pracę, a potem kop. Dyrekcja i
                          kierownicy jeden wielki śmiech. Ten bank został w latach dziewięćdziesiątych XX
                          wieku. Omijać z daleka.
                          • Gość: Niezadowolony Re: Pracuję w Fortis Banku, ale podwyżek nie ma : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 23:24
                            Mamy połowę lutego i bank dalej jest w stagnacji. Co prawda pojawiło się trochę nowych produktów, ale jeśli chodzi o zarobki i system motywacyjny to jest totalna lipa. Dla pracowników "dawnego Fortisu" nic się nie zmieniło, zarabiają tyle ile zarabiali. Natomiast jeśli chodzi o pracowników "byłego Dominetu", to jest pod tym względem przepaść. Nowi pracownicy dostają większe wynagrodzenia, niż ludzie z 2-3 letnim stażem, których nie trzeba szkolić. W Dominecie można było zarobić na stanowisku doradcy od 1800 do 2500zł na rękę bez problemu, a nawet więcej w dobrych miesiącach. Pod szyldem BNP Paribas Fortis zarabia się 1600-1800zł, a system motywacyjny to premia roczna, która jest "głodowa" lub w ogóle jej nie ma.
                            Nowy pracownik może zażądać 2000zł netto bez problemu i mniej więcej tyle na początek dostanie (stanowisko kasjer/doradca). Na premie nie ma co liczyć.
                            • Gość: `` Re: Pracuję w Fortis Banku, ale podwyżek nie ma : IP: *.acn.waw.pl 12.03.10, 13:08
                              cześć,

                              czy ktoś orientuje się, jakich zarobków można się spodziewać na
                              stanowsiku inspektora ds obsługi kart w fortis (BNP Paribas Fortis)?
                              wyb ieram się tam na rozmowę...
                              z góry dzięki za szybką odp!
                            • Gość: ://///// Re: Pracuję w Fortis Banku, ale podwyżek nie ma : IP: 88.220.37.* 21.09.10, 22:47
                              Mamy wrzesień i dalej jest kiepsko jeśli chodzi o zarobki. Nowi dostają tyle samo, albo ~200zł netto więcej niż starsi stażem pracownicy. Trzeba szukać nowej pracy.
      • sowanka Re: Zarobki a życie 26.10.09, 18:40
        o rany! to ja w szkole mam juz lepiej!
    • Gość: jania Re: Zarobki a życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.09, 10:53
      nie narzekam- praca fizyczna 15 dni w miesiącu, 2300 netto, mąż
      drugie tyle,darmowe bilety.. nie chciało mi się studiować,bo i po
      co? moje cv jest już dość imponujące,mam doświadczenie blisko 15
      lat..zaczynam rozglądać się za stanowiskiem kierowniczym :-)
      lubię to,co robię :-)
      • lobby2000plus Re: Zarobki a życie 02.09.09, 14:17
        No cóż, i kto by się spodziewał, że tak się "rozwinie" rynek pracy? Że lepsza
        okaże się praca fizyczna, a nie umysłowa? Ale dobrze, że przynajmniej niektórym
        się udaje...
        • Gość: Olo czynsze za wysokie IP: *.21-79-r.retail.telecomitalia.it 04.09.09, 05:40
          Czemu tak wysokie czynsze jesli mieszkanie jest wlasne?
          Mieszkam w wloszech miescie 300tys, miasto scisniete miedzy gorami a
          morzem (brak terenow na nowe budynki i koszt budowy b. wysoki -gory)
          czynsz 150eu miesiecznie ale to sa glownie oplaty za ogrzewanie
          centralne i wode ciepla.
          Mieszkanie 80m2 4 pokoje + taras 10m , w malym budynku 3 pietrowym 6
          mieszkan , gdyby to byl blok z 30 mieszkaniami oplaty by byly duzo
          nizsze.
          • Gość: pracownik Paribas Czy słyszeliście o zwolnieniach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 19:13
            Podobno szykują się zwolnienia w banku. Aż się boję o tym myśleć.
            Chciałbym pracować w banku, niekoniecznie tym - tylko w takim, gdzie lepiej
            płacą. Tylko gdzie słać CV, aby być przyjętym? Nie mogę sobie
            pozwolić na miesiąc przerwy.
    • bufoniasty Wszystko przez te "apartamentow 30.06.10, 14:47


      Kiedys , tuz po komunie, mieszkanie mozna bylo kupic za rownowartosc
      10 000 kola USD. Potem wam nagadali, ze juz "Europa" jest i bedzie
      drozej, nazywa sie to gowno apartamentowiec ( do apartamentu w tych
      nowych , tylko nieco mniej pokracznych niz wielka plyta blokach w
      UK czy USA to temu badziewiu jeszcze brakuje 2300 mil...) a ceny jak
      z przyslowiowego kapelusza i jeszcze trzeba to samemu wykonczyc.
      Parodia :)
      Niestety, celowa(?) polityka kiolejnych rzadow jesli chodzi o
      konunikacje nie pozwala jak w normalnym swiecie na kupno czy budowe
      domu 50 km za miastem i codzienne dojazdy godne czlowieka. Tym
      sposobem ugotowali was na miekko- miasta rosna pokracznie w gore ,
      ludzie wlaza sobie na leb i "taniej juz nie bedzie". I dziwic sie ze
      ludzie pakuja manatki i wyjezdzaja.
    • Gość: lubik Re: Zarobki a życie IP: *.chello.pl 30.06.10, 19:15
      Myślę, że bardzo skromne minimum egzystencjalne w Wawie da osoby bez wsparcia rodziców to obecnie ok. 1800 - 2000 zł netto.

      Mam obecnie 2,4 tysiąca na rękę. Za pokój płacę 700 (łącznie z mediami i internetem). Jedzenie to ok. 400 - 500 zł, karta miejska - 52 zł. Zostaje ok. 1,2 tys. do dyspozycji na ciuchy, wyjścia itp. Można nawet z tego odłożyć 500 - 600 zł przy bardzo oszczędnym życiu. Oczywiście jeżeli chciałbym wziąć kredyt to byłoby bardzo ciężko. Osobiście uważam, że kredyt dla singla jest ostatecznością i niezbyt mądrym posunięciem, co innego ohajtaniu się.
      • Gość: robol fortisowy Re: Zarobki a życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 22:45
        W mniejszych miastach zarabia sie o wile mniej. Wiec jakbym zarabiał 1800-2000
        to by było super. Ale niestety zarabiam 1100, a premia od czasu do czasu :
        200-300 zł a zapierniczasz jak wół. Traktuja pracowników jak tanią siłe
        roboczą. Dominet to był dopiero Bank. Nikt nie narzekał. Teraz zamiast
        obsługiwac klienta na kredyt, czy konto musimy wysłuchiwac ciągłego narzekania
        bo wychodzą jakies cyrki. Za czasów Dominetu jak zadzwonił klient z pretensjami
        to zdarzyło sie raz na rok a nie kilka razy dziennie ja teraz w Fortisie.
        PORAŻKA. Szkoda słów
    • Gość: :( Re: Zarobki a życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.10, 08:01
      wielu pracuje za mniej :(
    • Gość: ted Re: Zarobki a życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 23:03
      kazdy ma inne wymagania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka