Dodaj do ulubionych

Szczury ze wsi (II)

IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 10.12.03, 12:22
Dzieki temu, ze tytul "Szczury ze wsi" sam w sobie jest obrazliwy i razi w oczy glupota, arogancja i niedojrzaloscia, to watek ten omijalem dotychczas z daleka.
Zaintrygowalo mnie jednak, to ze temat ten utrzymuje sie nadal a ludzie pisza i zanurzaja sie w tym bagnie nie widzac, ze ich wlasne ubranie zaczyna cuchnac.
Dopiero dzis zajrzalem do srodka ale bedac przygotowany na to co mnie tam moze spotkac przebralem sie w kombinezon ochronny oraz rekawice.
Pozwolilo mi to na przeczytanie prawie kazdej odpowiedzi i utwierdzilo w przekonaniu, ze parobek- Warszawiak z IP *.com.pl, ktory ten temat wymyslil i rozpoczal (powtornie sie nie pojawiwszy) oraz inni niedojrzali, zapewne mlodzi jeszcze ludzie, ktorzy mu wtorowali, poprostu sie tu kompromituja do tego stopnia, ze nie tylko teraz ale prawdopodobnie jeszce przez dlugie lata swojej glupoty zrozumiec nie beda w stanie. Co im w tym przeszkodzi? Ano, procz niedostatecznej inteligencji rownierz i to, ze horyzonty w ciasnym umysle praktycznie na miano horyzontow nie zasluguja, bo i coz to za horyzont kiedy jeden z drugim patrzy na czlowieka przez pryzmat wielkosci aglomeracji.
Jak mozna we wspolczesnym swiecie zabraniac ludziom migrowania, zdobywania wiedzy, pracy, osiagania sukcesow, budowania nowych wartosci...
Doszlo do tego, ze takim jak Ci ogreniczeni"warszawiacy" trzeba uswiadamiac tak fundamentalne aksjomaty.
Ludzie wyjdzcie z tego bagna i nie piszcie nic juz wiecej na ten temat.
To mozecie zrobic od zaraz i moze jakos ruszycie wreszcie do przodu, wyjsc z bagna i uprac ubranie. Moze nikt nie pozna zescie sie tam wczesniej nurzali...

k.s.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lord Bobick Re: Szczury ze wsi (II) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.12.03, 12:45
      Wiesz, takie dyskusje sa tu czesto. Sam dałem się wciągnąć w dialog i...
      niestety, ale część ludzi nie zrozumiała prostych słów. Trzeba przyjąc do
      wiadomości, że są rózni ludzie, o róznych poglądach i sa też bezmyślne tłuki,
      które praktycznie nie wiedzą o co chodzi. Wydaje mi się, ze autorowi
      poprzedniego topiku chodziło o to, że:
      1. ludzie przyjezdni pracują za grosze i sa przez to wykorzystywani, świadcząc
      swoją pracę po cenach wrecz dumpingowych,
      2. ludzie przyjezdni (w jakims procencie) nie potrafią się zachować w
      cywilizowanym społeczeństwie (niestety ten procent, choćby znikomy, jest
      najbardziej widoczny). Nie ma tu znaczenia czy ktoś jest ze stolicy czy z małej
      wioski. Mnie nauczono w myśl przysłowia - jak cie widzą, tak cie pisza. Jak
      jade do innego miasta to nie zachowuje sie jak bydlak, tylko dlatego, że mnie
      tam nikt nie zna.
      Niestety większość argumentów jest powtarzana w głupi sposób, co czyni sama
      dyskusję na ten temat jałową i pozbawioną sensu.
      Uważam, że nie ma sensu oceniać ludzi w kategorii: miejsce urodzenia. Zaręczam,
      że jest cała masa warszawiaków, którzy na oczy nie widzieli chusteczki i całe
      zycie nos wycierali w rękaw, albo w jeszcze obrzydliwszy sposób.
      • sanjose Re: przyjezdni 10.12.03, 16:02
        zgadzam się z przedmówcami; pozwolę sobie jednak zauważyć, że <Dostojewski>
        mógł znaleźć nieco mniej kontrowersyjny tytuł wątku;
        pozdr.
        sanjose
        P.S. w moim domu mieszkają prawie sami przyjezdni, ale nie przychodzi mi do
        głowy nazywać ich "szczurami", chociaż przyznaję, że z niektórymi sąsiadami i
        ich dziwnymi zwyczajami nie potrafiłam sobie na początku poradzić,
        no ale ja w pewnym sensie też jestem "przyjezdna", w końcu "przyjechałam" na
        Białołękę z Żoliborza ; )
        P.S. Lord Bobick po pustynnych eskapadach na pewno inaczej patrzy teraz na
        takie małostkowe miejskie problemy ; )
        • Gość: Lord Bobick Re: przyjezdni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.03, 17:26
          nie, chyba poglądy mi sie nie zmieniły, ale po co wdawac sie w takie tematy?
          Prócz pyskówki nic sie tu nie dzieje a jakies ciekawe posty zostaja jakby
          niezauważone, a reakcja jest tylko na wyzwiska. Chyba własnie coniektórym tu
          chodzi - wyzwac sie i wrócić do codziennej prozy zycia. O pustyni zostało
          wspomnienie i fotki :-)
      • Gość: wader Re: Szczury ze wsi (II) IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 15.12.03, 12:43
        to prawda
    • Gość: Heniek:) KLANIAM SIE PANU PANIE DOSTOJEWSKI IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 11.12.03, 11:11
      Bravo! Brawo!
      Dolaczam sie do tego tekstu i pozdrawiam!!!!
      • Gość: John_Doe_POLAND Re: KLANIAM SIE PANU PANIE DOSTOJEWSKI IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 21.12.03, 21:04
        Potwierdzam. Dołączam się i popieram ww <Dostojewskiego>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka