broneknotgeld 01.04.05, 19:50 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=22293958 Tako se rzykom - możno dołonczycie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Blajpios link podany nie istnieje, ale i tu można... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 21:37 Chciałem odpowiedzieć na wezwnanie bronkanotgelda, bo bywa tu jako jeden z niezbyt wielkiej liczby Ślązak - bez wyzwisk, niemniej "wyskakiwało", że wiadomość nie istnieje. Przecież jednak ważniejsze jest - to wezwanie do modlitwy, tak jak w innych mediach, jak i w innych sosnowieckich i zagłębiowskich także: tak i tu dajmy wyraz pamięci i wdzięczności Papieżowi. O moc dla Niego i cuda łaski potrzebne w tej drodze pięknego domknięcia całego życia zaufaniem wobec Zbawiciela - prośmy z serca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ++++++++++++++++++ Re: link podany nie istnieje, ale i tu można... IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 02.04.05, 00:24 (...) i Bóg zapłać, Blajpios'ie! ['] ['] ['] ['] ['] ['] [+] [+] [+] [+] [+] [+] Nie czyńmy jednak z tego dopełnienia ziemskiego życia okresem żalu i smutku, odchodzi człowiek z życia do życia, misterium to niepojęte.... Na tym wszak polega wiara z nadzieją - na tym, co niepewne i nieudowodnione, inaczej byłaby ona empiryczną wiedzą, nauką, itp. Szczęść Boże, ku jednośći Zagłębiaków ze Ślązakami! Jednoczmy się w tym trudnym okresie zadumy i refleksji... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Papiyżowi 02.04.05, 13:24 Po Wielkanocy Toż jeszcze Krystus po ziymi chodzi Bog-czowiek już zmartwychwstały Sie krześcijanin ze tym pogodzi Że wlezie w Niebo wnet cały Latoś zabiere z Polski papiyża? Tako we woli jest Boga? Ujmie mu ciyngym ludzkego krziża? Za to porzykać dyć moga. Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Papiyżowi 02.04.05, 23:11 Już żeś z Łojcym Bogym Łotwar Pyjter wrota Dobrze mosz za progym Bo wiodła Cie cnota Pasoł żeś baranki Tako jako umioł Dnie noce poranki Zdo sie - świat zrozumioł. .- Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Papiyżowi 03.04.05, 11:07 iycie to - pomarł poeta Toż rymym ślintać se godzi Łostatni jo wierszokleta Dyć dusza durś płaczka rodzi I gańbić se tym niy byda Ni tropić zaś nożyczkami Chca - bestoż tukej z niom ida Wybeczeć tymi rymami Mie niy trza kiru żałoby Chorongwi tysiyncy mszy Bele to szkryfnońć tu szło by Papiyż z Ponboczkym - Łon wiy Coby se tropić - niy pedzioł Spokojnie poszoł do Boga Dyć wiyncy łod nos już wiedzioł Za to dać gowa tyż moga Rym niychej świyczkom jest życia Ło kerym szkryfloł do końca Choć niyporadnie go klyca Zdo mi sie - ździybko w niym słońca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blajpios Bronkowinotgeldowi też dzięki - ale PAPIEŻ dziś! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 15:36 chodzi o to, że też dzięki Bronkowinotgeldowi za oryginalną twórczość i pamięć budującą też i dobre realacje śląsko-zagłębiowskie, że dzieli się w tym duchu swoimi przeżyciami dodając i nam coś. Ale rzecz jasna - Broneknotgeld też jest za tym, jak sądzę: dzisiaj, to przede wszystkim wyrazy wdzięczności, pamięci względem Ojca Świętego. Modlitwa szczera za Niego, przy odejściu "do domu Ojca" - choć pytanie, czy nie warto już i do Niego, o wstawiennictwo. Ten Pasterz jakoś dotarł do serca każdego! Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Papiyżowi 03.04.05, 16:26 Boże Miłosierny Skończoł żeś Mu mynka Nojpiyrszy z nos wierny Już we Twojich rynkach Bestoż - Alleluja! Rymym Cie pochwola W żolu radość czuja Niych jest wola Twoja. .... Odpowiedz Link Zgłoś
grzes.sosnowiec Re: Papiyżowi 03.04.05, 21:26 POŚRÓD NIESNASEK PAN BÓG UDERZA… Pośród niesnasek Pan Bóg uderza Wogromny dzwon, Dla słowiańskiego oto papieża Otworzył tron. Ten przed mieczami tak nie uciecze Jako ten Włoch, On śmiało, jak Bóg, pójdzie na miecze; Świat mu — to proch! Twarz jego, słowem rozpromieniona, Lampa dla sług, Za nim rosnące pójdą plemiona W światło, gdzie Bóg. Na jego pacierz i rozkazanie Nie tylko lud — Jeśli rozkaże, to słońce stanie, Bo moc — to cud! On się już zbliża — rozdawca nowy Globowych sił: Cofnie się w żyłach pod jego słowy Krew naszych żył; W sercach się zacznie światłości bożej Strumienny ruch, Co myśl pomyśli przezeń, to stworzy, Bo moc — to duch. A trzeba mocy, byśmy ten pański Dźwignęli świat: Więc oto idzie papież słowiański, Ludowy brat; — Oto już leje balsamy świata Do naszych łon, A chór aniołów kwiatem umiata Dla niego tron. On rozda miłość, jak dziś mocarze Rozdają broń, Sakramentalną moc on pokaże, Świat wziąwszy w dłoń; Gołąb mu słowa w hymnie wyleci, Poniesie wieść, Nowinę słodką, że duch już świeci I ma swą cześć; Niebo się nad nim piękne otworzy Z obojga stron, Bo on na świecie stanął i tworzy I świat, i tron. On przez narody uczyni bratnie, Wydawszy głos, Że duchy pójdą w cele ostatnie Przez ofiar stos; Moc mu pomoże sakramentalna Narodów stu, Moc ta przez duchy będzie widzialna Przed trumną tu. Takiego ducha wkrótce ujrzycie Cień, potem twarz: Wszelką z ran świata wyrzuci zgniłość, Robactwo, gad, Zdrowie przyniesie, rozpali miłość I zbawi świat; Wnętrze kościołów on powymiata, Oczyści sień, Boga pokaże w twórczości świata, Jasno jak dzień. 1848. (J. Słowacki) Odpowiedz Link Zgłoś