08.04.05, 01:36
W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał się drugiego: -
Wierzysz w życie po porodzie? - Jasne. Coś musi tam być. Mnie się wydaje, że
my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to co będzie potem. -
Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by miało wyglądać? - No nie
wiem, ale będzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść buzią.... - No
to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby jeść ustami!
Przecież żywi nas pępowina. - No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę a ona się
będzie o nas troszczyć. - Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według Ciebie w
ogóle jest? - No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej żyjemy. Bez
niej by nas nie było. - Nie wierzę! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem, czyli
jej nie ma... - No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak
śpiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz świat. Wiesz, ja myślę, że prawdziwe
życie zaczyna się później."
Obserwuj wątek
    • zlocienianka Re: Wiara 08.04.05, 18:30
      Ciekawe! :) Wielu nie potrafi znaleźć dowodu na istanienie Boga. A ten przykład
      doskonale to obrazuje. Że to jest tak samo jak właśnie w brzuchu mamy.

      Pozdrawiam :)

    • amara961 Re: Wiara 08.04.05, 18:54
      zlocieniec napisał
      >Wiesz, ja myślę, że prawdziwe
      życie zaczyna się później."

      - wydarzenia ostatego tygodnia pomógły nam zrozumieć wiele trudnych spraw. To
      był dobry czas na zastanowienie się nad sobą oraz swoim życiem. Nie zmarnujmy
      tego ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka