Dodaj do ulubionych

Podsumowanie

16.01.04, 13:33
Skoro sobie tutaj kazdy moze co i jak by nie bylo bez sensu napisac to ja tez.
Wlasnie sie dorwalam do foruma rezygnujac z przeznaczenia owego cennego czasu
na zajecia pozyteczne, poczytalam troche i postanowilam lepiej napisac niz
dalej czytac

Moze mialam pecha, ale jaki watek nie otwarlam zawsze najpozniej w jego
polowie dochodzilo do osobistych przepychanek.

Wiekszosci watkow w ogole nie rozumiem bo zaczynaja sie od nawiazania do
postu np. 23 z watku 10 pod spodem o nazwie, ktora jest wymieniona w poscie 5
watku 8 pod spodem.

A reszte, ktorej tutaj nie podsumowalam podsumowal za mnie moim zdaniem dosyc
trafnie Artur w jakimstam watku na ktorymstam miejscu mowiac cos
o „psychodelicznosci“.

Dziwnie tu jakos chwilowo jest. Odczucie oczywisice calkowicie subjektywne.

Ale idem lepiej poczytac albo jeszcze lepiej poogladac jakies obrazki albo
nawet cos zrobic.

Xurek, ktory chetnie by tez komus nabluzgal albo sie podlizal albo cos
odlotowego (bazd odlecialego?) napisal, ale nikt ani nic stosownego nie
przychodzi mu do glowy.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Podsumowanie 16.01.04, 13:43
      xurek napisała:

      > Xurek, ktory chetnie by tez komus nabluzgal albo sie podlizal albo cos
      > odlotowego (bazd odlecialego?) napisal, ale nikt ani nic stosownego nie
      > przychodzi mu do glowy.
      **********
      Xurku,
      mozesz mi nabluzgac albo sie podlizac :))))))

      a wszystko wina choroby Piranhi i przerwy w szerlokowej obserwacji

      a poza tym to wszsytko wina Glaba1 :))))))
      • don2 Re: Podsumowanie 16.01.04, 13:45

        Mi tez,mam plaszcz nieprzemakalny i kalosze.
        • xurek odpisuje, 16.01.04, 13:53
          bo odnosze wrazenie, iz tak wlasnie powinnam sie zachowac. Ze nie kumam dodam
          tak tylko na wszelki wypadek.

          Xurek
      • xurek nie moge 16.01.04, 13:51
        zarowno nabluzganie jak i podlizanie sie wymaga w moim przypadku wewnterznego
        przekonania bazujacego na uzasadnieniu i uzytecznosci owegoz badz mowiac krocej
        musialabym wiedziec dlaczego a niestety nie wiem. Ale dziekuje za wpis bez
        odnosnikow tudziez werbalnych wzlotow dla mnie nieosiagalnych, bo przynajmniej
        przeczytalam i zrozumialam :)))

        Xurek
        • starypierdola Zgadzam sie ... 16.01.04, 13:58
          ... z Xurek! Alles must in ordnung sein!!!
          SP
          • xurek no wlasnie. I dlatego.... 16.01.04, 14:00
            nie Alles must in ordnung sein!!!

            tylko: Alles muss in Ordnung sein!!! :))))

            Xurek
            • starypierdola Re: no wlasnie. I dlatego.... 16.01.04, 16:17
              ja, ja, Himmelherrgottalleluja....
    • swiatlo All we need is love /nt 16.01.04, 16:14

      • ertes Re: All we need is love /nt 16.01.04, 18:20
        Swiatlo ale to fajnie brzmi jak Ty napiszesz :)
    • xurek Znow to samo 19.01.04, 10:27
      Ledwo sie czlek na zasluzony weekend uda do realu i po zasluzonym weekendzie
      wroci, musialby zrobic nastepny weekend na przeczytanie tego, co inni w tym
      czasie napisali....
      Czy ja zle rozumiem, do czego jest weekend?

      Staram sie mimo wszystko, przeczytalam cztery grube watki i wszystko, czego sie
      dowiedzialam, to:

      Don cos tak napisal o Niemenie, ze Kran poczul sie jeszcze bardziej urazony niz
      kiedy pisal o nim badz o Joannie. Czy to znaczy, ze Niemen to krewny Krana? No
      i gdzie, do kurwy nedzy (tak napisalam, bo wydaje mi sie to byc tutaj teraz
      strasznie in a ja tez chce byc cool) jest ten tekst o Niemenie?
      Dalej dowiedzialam sie ze Ertest tez napadl (nie jestem pewna czy na Krana,
      Joanne czy Niemena) ale kulturalnie i strawialnie, tylko, do diabla nedznego,
      gdzie?????
      Starypierdola grozi odmeldowaniem i przeniesieniem calej dzialalnosci do realu
      w Calvasito, cholera wie dlaczego, tudziez gdzie ten watek. No i twierdzi, ze
      takiego IQ, jak tu ktos mowi ze ma, to nie ma wcale, tylko, cholera jasna, kto
      mowi i gdzie o tym swoim IQ?
      Jutka Basia i Maria gdzies sie umawiaja z Donem pod warunkiem bialych
      skarpetek, ale gdzie, po co i dlaczego znow jest gdzies ukryte przed moimi
      oczami.
      Alaskanka oplula Admina, znow sie pozegnala nawiazujac do jakichs klientow na
      jakichs czatach, o ktorych, kurwa jak zwykle, nie mam pojecia gdzie sa, co
      robia i po co i gdzie sie mam dowiedziec.
      Wszyscy wiedza, ze CJ jest gdzies pod jakas palma na jakims urlopie – wszyscy
      oczywisice oprocz mnie, ktora, do jasnej ciasnej, wciaz nie wie, gdzie owa
      palma sie znajduje.

      Ja juz mam dosyc, i chyba bede sie musiala pozegnac. Powod? Po co ja siem tak
      wysilam i czytam, skoro potem wiem jeszcze mniej niz przedtem?
      Prosze niniejszym o slowa otuchy typu, ze ktos oprocz mnie tez tu jest i nie ma
      pojecia o co chodzi bo inaczej bede sie czula wyalienowana zbyt. No i moze ktos
      bylby taki wspanialomyslny i po kazdym weekendzie pisal “krotkie sprawozdanie
      dla Xurka”, coby Xurek od poniedzialku tez mogl sie wlaczyc do dyskusji
      przeroznych?

      A juz ta najnowsza glupia moda odnoszenia sie w nowych watkach do wydarzen ze
      starych bez podawania do jakich sie odnosza wnerwia mnie znacznie bardziej niz
      coponiektorych Don :))))

      Xurek sfrustrowany do najglebszej glebi
      • basia553 Jestem chora. 19.01.04, 10:43
        Tak, jestem chora i zalezna od forum i jest juz bardzo zle ze mna.
        Znajomi wydzwaniaja, majluja i groza, bo nie mam na nic czasu, z domu
        nie wychodze, po pracy pedze do domi i zaraz compa wlaczam. Nie moge nic
        stracic. No tak, z drugiej a nawet trzeciej strony wyglada to jednak inaczej.
        Xurek: lekkomyslnie nie wlacza przez 2-3 dni compa i jaki jest rezultat: jest
        jeszcze chorejsza ode mnie, bo sie polapac nie moze. No wiec Was sie tutaj
        pytam, czyja choroba jest straszniejsza?
        A Ciebie Xurku zapytuje, bo przeoczylas moje niezwykle wazne pytanie na ktöryms
        niewatpliwie strasznie skreconym watku, otöz pytam sie Ciebie czy slaskie
        kluski sa z ziemniaköw surowych, gotowanych czy tez pölnapöl? Jest to dla mnie
        bardzo wazne!
        • jutka1 Re: Jestem chora - xurek, ertes 19.01.04, 10:54
          straszniejsza jest choroba xurka.. chyba ;)))))
          ja wprawdzie znajomych z realu nie zaniedbuje, ale wymaga to najwyzszego
          wysilku...forum to jednostka chorobowa, pewnie i lacinska nazwa by sie na to
          znalazla, ale to choroba niegrozna

          PS. ciagle nie mamy odpowiedzi na pytanie kim jest Piekna Pani!! Xurek, ertes,
          prosze przeprowadzic sledztwo :)
          • xurek who, the f..... 19.01.04, 10:58
            jest Piekna Pani!!!!??????? Na ten temat to sie nawet wzmianki nie doszukalam.
            Matko Boska Czestochowska, ja jestem jeszcze bardziej do tylu niz myslalam.

            Jutka, ty to se mozesz niezaniedbywac i forumowac, bo nie masz Piranhii na
            dokladke :))))

            Xurek
            • jutka1 Re: who, the f..... 19.01.04, 11:11
              xurek napisała:

              > jest Piekna Pani!!!!??????? Na ten temat to sie nawet wzmianki nie
              doszukalam.
              ********
              drogi xurku pseudo-lingwisto ;)) (joke alert, joke alert)
              Piekna Pani = Bella Donna

              > Jutka, ty to se mozesz niezaniedbywac i forumowac, bo nie masz Piranhii na
              > dokladke :))))
              *********
              Piranhi nie mam, fakt. Obszary zaniedbane przez forum: pranie, gotowanie,
              zakupy jedzeniowe.

              a dzisiaj musialam wziac 2 godziny urlopu bo zaspalam!! :(
              • xurek przyznam sie bez bicia, 19.01.04, 11:51
                ze maloco Belli Donny przeczytalam. Ale przeca mamy tzw. dyzurnych wielonikow
                do bicia. Wiec proponuje: Bella Donna to Lolo (bo jako Lolo cus nie pisze juz).
                A jak nie, to Bella Donna do Ertes. A jak nie to Bella Donna to Dorotka albo
                Emre Baran. A jezeli nie, to moze Lucja, bo tez juz cus nie pisze. A jak nie to
                moze Alaskanka, bo sie wlasnie zegna. Moze tez byc Karelia, bo nie pisze, albo
                np. Baloo....

                Mam nadzieje, ze bardzo Ci pomoglam :))))

                Xurek
                • jutka1 Re: przyznam sie bez bicia, 19.01.04, 11:56
                  bardzo mi pomoglas!!!! :)))))))))))))
                  dzieki!!! :))))))))))))))))))))

                  teraz juz wiem wszystko ;P
        • xurek Prawdziwe slaskie kluski 19.01.04, 10:56
          Sa pol na pol. Pol ziemniakow surowych nalezy zetrzec na tarce i odlac wode (ja
          przepuszczam je przez sokowirowke, bo szybciej i dolewam torche “soku”, bo
          robia sie strasznie suche). Druga polowe ugotowac i przepuscic przez taka
          zgniatarke, co robi z nich wezyki. Wszystko pomieszac, ja dodaje jajko i jezeli
          masa jest zbyt lejaca nieco kartoflanej maki. Jak sie ugotuja to sa szare i
          takie jak welniane pomponiki, czyli nie gladkie, tylko z takimi “antenkami”.
          O kluskach z surowych kartofli tylko i wylacznie jeszcze nigdy nie slyszalam,
          te tylko z gotowanych z dodatkiem maki to tzw. gumiklyjzy, ktorych ja osobiscie
          nie lubie.

          Xurek
          • ani-ta Re: Prawdziwe slaskie kluski 19.01.04, 11:10
            no i teraz zgodnie z nowa zasada powinnam xurkowi nabluzgac:)
            bo jak mozna byc slazacka i nie lubic klusek slaskich, ktore ona jako slaskie
            nie uznaje, ale ja je uznaje i tak nazywam?!:)
            czyzby wyszlo na to, ze mam bardziej slaskie podniebienie od slazaczki
            rodowitej skoro jestem w stanie znalezc nich smak i polot. polot, ktoremu sie
            zadna pyza tudziez kopytko nie rowna?!:)

            xurku ja bardzo prosze o weryfikacje swojego podniebienia... moze tylko tak ci
            sie napisalo? moze wydaje ci sie ze nie lubisz? moze zrobisz kluski badz kluski
            slaskie w ilosci hurtowej i wyslesz poczta priorytetowa badz mailowa
            wspolforumowiczom a oni zgodnie badz niezgodnie ocenia ich smak kolor wyglad i
            konsystencje?:)

            a w ramach podsumowania... to czym ty je okraszasz?:)))

            a.:)

            P.S.
            widze ze forma wraca czyli strupy zeszly?:)
            • xurek typowy blad gorola :))))) 19.01.04, 11:17
              Kazda kluska, ktora nie jest szara (a gumiklyjza nie jest) nie jest kluska
              slaska. To Ci powie kazdy prawdziwy Slazak - tym sie odrozniamy od
              przyszywanych :))). Nastepny gorolski blad - klusek nie sie okrasza, tylko je w
              niydziela na lobiod z ruladom, biolom zolzom i modrom kapustom. Okraszanie
              skwarkami to typowy pomyls np. mojej gorolskiej mamy :)))

              Xurek
    • basia553 Re: Podsumowanie 19.01.04, 11:06
      Czyzbym sie az tak mylila???? Jestes dla mnie expertem slaskim, wiec przyjmuje
      do wiadomosci te pölnapöl. Ale przy pierwszej okazji wypröbuje te z samych
      surowych ziemniaköw, bo tak je jakos pamietam. Te pölnapöl sa tez troche jak
      Gummibärchen :)))))
      • xurek podaj przepis, 19.01.04, 11:19
        u nas w rodzinie nigdy takich nie robiono (a ja nie jestem kucharz z
        powolania :)) i mnie sie wydaje, ze bez gotowanych i odrobiny maki kluski sie
        rozwala. Ale podaj przepis - sprobuje zrobic, bo jezeli sie uda, to beda
        jeszcze bardziej szare, wiec jeszcze lepsze :)) (nie mowiac o tym, ze jeszcze
        bardziej slaskie :))). Klejace to sa wszystkie kluski, ale gumiklyjzy na
        dodatek sa bez smaku :)))

        Xurek
    • basia553 Xurek a kluski slaskie 19.01.04, 11:36
      Ja te kluski robilam ostatnio w 1976 z moja psipsiöla, ktöra mieszkala
      za sciana i byla Bardzo Prawdziwa Slazaczka (i dlatego mieszka teraz w Ylynoj)
      Wiec robilysmy ziemniaki jak na placki, potem trzeba bardzo, bardzo dokladnie
      odcisnac z wody, dodac jajko, söl i troche maki ziemniaczanej i z tego sie te
      kluski robi. Jak mialysmy "szmak" na kluski a rolady lezaly jeszcze u rzeznika,
      to okraszalysmy wlasnie skwareczkami i nie wiem dlaczego (teraz mi sie zoladek
      przewraca), jadlysmy do tego kompot ze sliwek. To byly zwariowane czasy!
      Oj, zaraz w sobote sobie zrobie. Rolad mi sie nie chce, ale mam wczorajsza
      pieczen z sosem, ktörej pies nie zjadl. Zamrozilam, wiec bedzie jak znalazl!
      • jutka1 alescie piknie scurvily watek!! ;)) gratulacje ntx 19.01.04, 11:41
        • xurek to nie my, to Basia, i juz odcurviam :))) 19.01.04, 11:53
          Wiec od teraz koncentrujemy sie tutaj na meritum i ad remie, Jutka, podaj
          prosze jeszcze raz, o czymsmy to tutaj mieli mowic :))?

          Xurek
          • jutka1 Re: to nie my, to Basia, i juz odcurviam :))) 19.01.04, 11:55
            xurek napisała:

            > Wiec od teraz koncentrujemy sie tutaj na meritum i ad remie, Jutka, podaj
            > prosze jeszcze raz, o czymsmy to tutaj mieli mowic :))?
            ********
            hehehe
            mialo byc podsumowanie wszechswiata!! :))))
            • xurek podsumowanie wszechswiata 19.01.04, 12:00
              wiec podsumowuje, ze podsumowac wszechswiata sie nie da, bo jest za duzy a ja
              mam za malo czasu. Z tego wynika jasno i niezbicie, ze reinkarnacja istnieje,
              no bo po co bog mialby zrobic taki duzy wszechswiat, jezeli nie dalo by sie go
              ogarnac. Teraz ide sie w spokoju ducha zastanowic, kim dokladnie chce byc w
              przyszlym wcieleniu i zaczac pisac podanie z uzasadnieniem.

              Rozmieniajac na drobne podsumowuje jeszcze raz, iz widze powaznie realno-
              virtualne dysproporcje wsrod roznych forumowiczow - grupa jest niespojna pod
              tym wzgledem i nalezaloby przedyskutowac, skad to sie bierze. Wiec ja w
              okresach weekendowo - urlopowych zdecydowanie przedkladam real, bo mam
              wrazenie, iz w przeciwnym razie zupelnie wymknal by mi sie spod kontroli.
              Niestety prowadzi to do coraz wiekszego braku kontroli nad virtualem. Nie wiem,
              czy to rowniez grozi jakimis konsekwencjami...

              Xurek
    • basia553 zadne tam scurvienie 19.01.04, 11:57
      Uwazam ze watek o nazwie "podsumowanie" upowaznia do wszelkiego rodzaju
      podsumowan, röwniez do podsumowania klusek slaskich oraz obyczajöw
      konsumpcyjnych.
      • zjawa64 Re: Podsumowanie 19.01.04, 12:08
        Co za wstyd i hanba , co za forum i forumowicze (?)
        Ile razy Xurek ma tlumaczyc na czym polega niebytnosc w realu(?)

        "Niech zyje bal...i...matriarchat...hej!"
        • xurek heee? 19.01.04, 12:11
          ja cos takiego gdzies tu tlumaczylam? Jesusie, gdzie? Nie moge tego
          znalezc......

          Xurek
          • zjawa64 Re: ha! 19.01.04, 12:29
            1) Forum tylko w nieznacznym stopniu jest miejscem do szukania porad badz
            otuchy,
            w wiekszosci wypadkow jest to cos na ksztalt dyskusji na imprezie, z ludzimi
            mniej lub bardziej znanymi i mniej lub bardziej sie lubiacymi, gdzie nie zawsze
            mozna liczyc na poparcie i oklaski.

            2) Forum ma to do siebie, iz kazdy moze tutaj napisac co i jak chce pod
            warunkiem,
            iz nie robi tego w wulgarnie obrazliwy sposob.


            do Krana
            Autor: xurek
            Data: 19.01.2004 10:50

            To tylko dwa dzisiejsze przyklady i nie “pros” mnie o wiecej , bo uwaga moja
            nie byla zlosliwa, a w detektywa bawic sie nie lubie.
            W wielu punktach podzielam Twoja opinie, zwlaszcza ta o
            kontrowersyjnych “bytach”, ktore to tak ubarwiaja dyskusje forumowe.
            Na koniec dodam , ze podoba mnie sie Twoje zaangazowanie, aczkolwiek zbyt
            rzadko tu bywam.
            Serdecznie pozdrawiam :)

            • xurek dzieki, Zjawo :))) 19.01.04, 12:57
              te wypowiedzi sobie jeszcze przypominam :))), musze sie chyba szybko
              przyzwyczaic do odnoskikow do innych watkow, bo inaczej jestem stracona :))).

              Teraz alles klar, ja nota bene chyba tez tu bywam zbyt rzadko, by moc ogarnac,
              choc jeszcze do niedawna wydawalo mi sie, ze bywam czesciej niz czesto :)))

              pozdrawiam rownie serdecznie,
              Xurek
    • jan.kran Re: Podsumowanie 19.01.04, 12:29
      Jest takie , ze nie umiem po polsku i se jakis kurs strzele. Zostalam calkowicie
      falszywie odebrana na tym forum za co sie kajam, bo widac mimo zarozumialosci
      filologicznej mij jezyk polski jest do dupy. Zycze wesolej zabawy . K.
    • tajemniczy.don-pedro Re: Podsumowanie 19.01.04, 12:44
      Droga Pani Xurek,
      usta me wykrzywił uśmiech a serce przepełniło się radością - nie jestem jedyny
      tu na tym forum, który nie za bardzo łapie wszystkie niuanse. Wystarczą dwa -
      trzy dni nieobecności (tak, wiem, malkontentom odpowiadam, że też się
      uzależniłem i zaglądam mimo wszystko) i już nic nie można zrozumieć. Może
      uruchamiając nowe wątki zaznaczać wątki tzw. błyskawiczne - ekspresowe i takie
      normalne, osobowe, spokojne, które można śledzić nawet z przerwami.
      Inaczej co chwilę trzeba poświęcać mnóstwo czasu na dochodzenie i zrozumienie.
      • don2 Re: Podsumowanie 19.01.04, 13:06

        Powtarzam pytanie: jak sie da kliknac znak krecenia glowa w zdumieniu.
        I przyszla mi do glowy taka historyjka:
        O 4 rano dzwoni telefon: czy to wy zbieracie wxpedycje w Himalaje Tak to my.
        To chce wam powiedziec byscie na mnie nie liczyli.
        • zjawa64 Re: Podsumowanie 19.01.04, 13:21
          don2 napisał:

          >
          > Powtarzam pytanie: jak sie da kliknac znak krecenia glowa w zdumieniu.
          _______

          Don, a dlaczego Ty chcesz akurat glowa krecic? Nie wystarczy czym innym?

          "Niech zyje bal...i...wiatrak...hej!"
          • jutka1 Re: Podsumowanie 19.01.04, 13:56
            zjawa64 napisała:

            > don2 napisał:
            >
            > > Powtarzam pytanie: jak sie da kliknac znak krecenia glowa w zdumieniu.
            > _______
            >
            > Don, a dlaczego Ty chcesz akurat glowa krecic? Nie wystarczy czym innym?
            >
            > "Niech zyje bal...i...wiatrak...hej!"
            ************
            lokurnaolek!!

            teraz to ja juz nic nie rozumiem
            Glab :)
        • tajemniczy.don-pedro Re: Podsumowanie 19.01.04, 13:58
          ciśnie sie w oczy obrazek z filmu "rozmowy kontrolowane":
          Turek z budki telefonicznej dzwoni do Tyma i rozmawiaja...
          a co chwile przerywa im siedzący pod budką milicjant przegryzający bułkę i
          mówi "Rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana"...
          do kogo bym się nie odezwal na tym forum, ten milicjant się zawsze pojawia
          • basia553 Re: Podsumowanie 19.01.04, 14:02
            Jestem tez jakos glabowata, ale myslalam, ze na forum to kazdy moze möwic
            jak ma zyczenie, a nie tylko odpowiadac na pytania.
          • ertes Re: Podsumowanie 22.01.04, 21:13
    • luiza-w-ogrodzie Xurek nie jestes sama 20.01.04, 05:05
      Mam klopoty ze zrozumieniem co jest grane po jednej nocy, nie mowiac o
      lykendach a wakacyjna przeszlo dwutygodniowa nieobecnosc zaowocowala calkowita
      alienacja.

      Pozdrawiam wszystkich zagubionych w personalnych niuansach tego forum
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • bella-donna Re: Xurek nie jestes sama 20.01.04, 05:41
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        >Mam klopoty ze zrozumieniem co jest grane po jednej nocy, nie mowiac o
        >lykendach a wakacyjna przeszlo dwutygodniowa nieobecnosc zaowocowala calkowita
        >alienacja.

        Nie wysilaj sie, szkoda twojego urlopu, jak na razie to nikt nie wie
        co jest grane.
        • zjawa64 Kaska przyszla... 21.01.04, 16:14

          ...manka wyszla, kaska wyszla , manka przyszla.... :)))))))

          "Niech zyje bal...i...bezkolizyjnosc...hej!"
          • jan.kran Re: Alienacja :-)))) 22.01.04, 18:45
            Xurku , to glownie do Ciebie, ale sa to tyz uwagi ogolne.
            Forum nie da sie ogarnac ludzkim rozumem , nawet Kran wybitnie inteligentny ma
            problem.
            Wiec poszlam do ulubionej knajpy na rogu gdzie jestem wyaelinowana , ale mimo to
            sie swietnie czuje zapalilam, wypilam czerwone, porozmyslalam o forum i wybralam
            opcje proste.
            Co sie da to czytam, czasem odpowiadam. Co nie rozumiem to akceptuje. Czasem se
            jakis watek sama otworze i go sledze , bo mam minimalne szanse , ze nie skreci
            do Pernambuco:-)))
            A wogole to zycie realne mnie coraz bardziej przewaza choc wolalabym odwrotnie,
            ale moze jak wyladuje w Domu Spokojnej to se bede klikac do upojenia.
            Na razie spadam lykendowo, bo coraz bardziej mi sie podoba opcja Xurka przerwy w
            klikaniu choc na chwile :-)) Sciskam. K.
            • morsa Re: Alienacja :-)))) 22.01.04, 22:54
              No to ja sie tez dolacze do watku podsumowan.
              Nic lepszego nie przychodzi do mojej
              skolotanej glowy.
              Mam "Biala ksiege" ( nawiazanie do watku - Powroty do PL)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka