19.12.05, 12:24
Wiesz, ostatnio bylem w rejonie Koblencji :) I tak sobie patrze, ALE TAM
SNIEGU napadalo ;))) Luks tez jakis taki bialy ostatnimi godzinami, ba, nadal
pada :)))

Jak myslisz? Dasz rade? Mala podpowiedz: Autostrada byla odsniezona, mimo
duzego opadu sniegu... :)
Obserwuj wątek
      • tomi_22 Re: Do Bamaza 19.12.05, 12:39
        Dlatego napisalem ze jezdznia byla czarna. Zreszta sam wiesz jak bylo. I dalo
        sie pojechac nawet 185km/h co nie??? Ehhh, gdyby nie zimowe opony z V-Max
        190km/h. Trzeba poczekac do lata hihihi...

        Co do sniegu. W sobote jak wracalismy z Trieru, to byla taka burza sniezna, ze
        autostrada biala sie robila i maks 60km/h :( Ba, na lewym pasie byl... lod!
        • bamaza42 Re: Do Bamaza 19.12.05, 13:06
          Dokladnie, blagam, nie straszcie....ta trasa mnie naprawde przeraza....jeszcze
          nigdy w zyciu nie jechalam sama tak daleko....Ale dzieki za info, to wazne :)
          To w sumie jeszcze dokladnie 2 tygodnie - wszystko moze sie zmienic....albo
          dokumentnie zasypie, albo sie zazieleni.... :)
          • tomi_22 Re: Do Bamaza 19.12.05, 13:10
            Jak chcesz miec dane o stanie drogi, to popros Szymbiego. Bedzie jechal 22 -
            czyli juz we czwartek do Poznania via Berlin wiec bedzie mogl opisac jak
            wyglada sytuacja :)
        • ma_wi99 Re: Do Bamaza 19.12.05, 13:16
          > Dlatego napisalem ze jezdznia byla czarna. Zreszta sam wiesz jak bylo. I dalo
          > sie pojechac nawet 185km/h co nie???
          >

          Oj, dalo, dalo. Szkoda tylko, ze tak malo ;-)

          A na uspokojenie kolezanki bamazy mam tylko tyle do powiedzenia, ze piaskarki i
          solarki w tym rejonie Europy maja zwyczaj wyjezdzac "prewencyjnie", czyli, ze
          troche inaczej niz w Polandii, zima nie ma w zwyczaju zaskakiwac drogowcow.

          Nie liczac dosyc krotkich okresow, kiedy to kataklizm zimowy ma swoje apogeum,
          nawet jesli na poboczach leza 2-metrowe zaspy, to jezdnia na autostradach
          niemieckich i luksemburskich pozostaje wzorowo czarna.
          • tomi_22 do Ma_wi 19.12.05, 13:18
            Szybciej polecimy na letnich oponach :))) Ale tylko do elektronicznie
            ograniczonego V-MAX :(((

            Zreszta wtedy to moze twoim polecimy i tyle hihihi...
            • ma_wi99 Re: Do Bamaza 19.12.05, 13:28
              > ....a te predkosci, o ktorych piszecie...to wirtualnie?....jakas gra,
              > tak?... :))

              zaswiadczam, ze realne. Nawet jesli tomi, jak twierdzi, jest jedynie wirtualny ;-P
            • tomi_22 Re: Do Bamaza 19.12.05, 13:29
              Nie realne. Jak sobie kupisz nowe autko to tez bedziesz "smigac" :))) I nie mow
              mi tu, ze ty tak nie bedziesz. Hehehe, kazdy tak gada, a potem... a zreszta
              sama zobaczysz.
              • bamaza42 Re: Do Bamaza 19.12.05, 14:25
                tomi_22 napisał:

                > Nie realne. Jak sobie kupisz nowe autko to tez bedziesz "smigac" :))) I nie
                mow
                >
                > mi tu, ze ty tak nie bedziesz. Hehehe, kazdy tak gada, a potem... a zreszta
                > sama zobaczysz.

                To nie tak, ze ja jakos tam sie wleke...nie, nie...nie bywam zawalidroga na
                drodze...wrecz przeciwnie, jedynie jestem daleka od ryzykanctwa, a nawet ryzyka
                unikam (choc czasami sie nie da)....a cale te moje, jak
                wspomniales "historyczne" przezycia zwiazane z podroza do lux biora sie stad,
                ze jest zima, ze nigdy sama tak daleko za kierownica nie podrozowalam, ze nie
                znam trasy, ze mam malo doswiadczenia na autostradach (i nie chodzi tu wcale o
                predkosci!!)...itd...Wiem tez, ze jak dojade, to sie bede za pare dni smiac z
                tych wszystkich obaw, ale taki juz typ ze mnie (mam to po mamusi), ze musze sie
                martwic na zapas...bo bez tego ani rusz...A wiec tylko SORKI, ze Was czestuje
                tymi moimi obawami....ale obiecuje, ze to juz niedlugo...:))), a bardzo mi
                pomagacie i jestem Wam za to niezmiernie wdzieczna!!! :)))
              • asiunia.lux Re: Do Bamaza 19.12.05, 17:12
                tomi_22 napisał:

                > Jak sobie kupisz nowe autko to tez bedziesz "smigac" :)))

                A starym to co? Nie mozna? ;)


                >I nie mow mi tu, ze ty tak nie bedziesz. Hehehe, kazdy tak gada,

                Ja tak nie gadam...
                :)
                • jespere ksiazka 19.12.05, 18:42
                  to bedzie dzielo podroznicze
                  z samych naszych odpowiedzi jest juz ze trzy rozdzialy :)
                  moze jakis tytul wymyslimy...
                • paw_dady Re: Do Bamaza 19.12.05, 20:07
                  asiunia.lux napisała:

                  > tomi_22 napisał:
                  >
                  > > Jak sobie kupisz nowe autko to tez bedziesz "smigac" :)))
                  >
                  > A starym to co? Nie mozna? ;)

                  stare to zlom, nie zapla, aku sie wyladowuje fuuuuj ;P
                    • bamaza42 Re: Do Bamaza 20.12.05, 10:07
                      Ja w ogole nie wiem, co oni chca od starych samochodow?....Wszak starosc nie
                      radosc, ale mlodosc nie wiecznosc....To niby do ludzi, ale w zasadzie
                      wszystkiego sie tyczy....:))
                      • tomi_22 Re: Do Bamaza 20.12.05, 10:34
                        Nic, no co ty? Przeciez praktycznie kazde z nas jakims "wrakiem" tu sie
                        dostalo. Tak wiec o co tu sie szczypac?

                        Najbardziej podoba mi sie "podejscie" Asuni... fanki starej Cytryny hehehe...
                        • bamaza42 Re: Do Bamaza 20.12.05, 10:48
                          Ja tam sie nie szczypie...w sumie ciesze sie ze mam czym jezdzic...i ze nie
                          jest to maluch (moj ostatni mialby teraz prawie 20 lat...). To by dopiero byla
                          sensacja w Luxie i w Komisji, jakbym taka bryczka zajechala....:))) A mial
                          przesliczny kolorek - taki turkusowy blekit, w kazdym razie rzucal sie w
                          oczy :))
                          • tomi_22 Maluch 20.12.05, 11:06
                            Wcale nie bylo by to zadna sensacja. W Luxie sa 2 Fiaty 126p. Jeden nawet taki
                            jak mowisz, turkusowy blekit - jezdzi nim koles kolo 30tki - latem :) Drugi to
                            braz :) Stoi na stacji Shella na Neudorfie. Ten chyba juz nie na chodzie.

                            A teraz kilka faktow. Bamaza, nie wiem czy bylas kiedykolwiek np w Monaco.
                            Hmmm, zdziwila bys sie, ale tam calkiem sporo tego bylo. Nie wiem jak teraz, bo
                            jest juz Smart :)

                            Ciekwaostka. Ogladam sobie niedawno francuska stacje muzyczna. Tam leci taki
                            kawalek kilku murzynow spiewa, pare lasek na samochodach. Akcja jest taka, ze w
                            tle tuninguja samochody. Jeden z tych tuningowancy aut to... MALUCH. CZERWONY.
                            Powaznie :)))
                            • bamaza42 Re: Maluch 20.12.05, 11:48
                              Super :)))...Wiesz, ja to dosc doswiadczony uzytkownik malucha
                              jestem...jezdzilam dwoma, w sumie 10 lat...:)) A potem, jak zaczelam ta astra
                              kombi jezdzic, to sie ze mnie smiali i pytali, czy nie mam wrazenia, ze cos mi
                              sie z tylu przyczepilo...:))
                              • tomi_22 Re: Maluch 20.12.05, 11:50
                                No widzisz, przyjedziesz tu, po 6 mies pojdziesz do salonu np Opla i zamowisz
                                sobie nowa Astre. Po 2 mies ja odbierzesz - tak akurat na koniec okresu
                                probnego. A to cos sprzedasz za grosze komus z PL. To taki przyklad, bo kupisz
                                sobie to co bedziesz chciala, lub to co zawsze chcialas...
                                • bamaza42 Re: Maluch 20.12.05, 12:08
                                  Jakos nie moge w to uwierzyc...ja mam tu troche zobowiazan, ktore beda mnie i
                                  tam obciazaly....chyba niepredko zdecyduje sie na kolejny kredyt... :((
                                  • tomi_22 Re: Maluch 20.12.05, 14:32
                                    Kupno nowego jest i tak oplacalne. Twoje stare predzej czy pozniej zacznie sie
                                    sypac, a to KOSZTUJE tu jak za wegiel :))) Czesto jest tak, ze naprawa
                                    przewyzsza wartosc auta. Np jak mi sie Toyota rozwalila to kosztowalo mnie to
                                    500 Euro. Teraz ja sprzedaje za... 200 Euro.

                                    Tak wiec kupienie nowego eliminuje wpadke finansowa... Pomysl o tym.
                        • asiunia.lux Re: Do Bamaza 20.12.05, 11:38
                          tomi_22 napisał:

                          > ... fanki starej Cytryny ...

                          No bo gdyby dzis takie jeszcze robili to nie musialbym sie zastanawiac nad
                          wyboren nowego, a tak? Trzeba myslec i glowkowac, a i tak nic madrego nie
                          wymyslilam;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka