basia553
05.04.04, 19:43
Juz od wielu lat wkurza mnie, jak sie na sile tlumaczy na jez. polski nazwy
miast, regionöw itp. Na co to ma byc dobre - pytam Was? Wlasnie przeczytalam
takie ogloszenie:
Kursy języka niemieckiego we Fryburgu Bryzgowijskim
Zaczelam ciezko myslec gdzie to moze byc no i oczywiscie domyslilam sie, bo
podobne do oryginalu: Freiburg in Breisgau. Ale ktos kto sie dopiero na kurs
wybiera, szuka bezsutecznie na wszelkich mapach tego Fryburga i pewnie szukac
bedzie przez nastepne lata.
Czy uwazacie takie tlumaczenia za potrzebne, sluszne, czy co tam jeszcze?
P.S. juz widze jak w polskiej prasie moje Mannheim podawane jest jako Dom
Mezczyzny:)))))))