Dodaj do ulubionych

Czy mozna????

18.10.04, 16:19
Tak pytam, no bo jak inaczej ladowac sie na salony, albo rozsiadywac sie na
klubowym szezlagu?
A to ja, Wasz madrycki korespondent. Do tej pory to bylo tak jakby Europa
konczyla sie na Pirenejach, placówka w Madrycie ziala pustkami.... a to takie
piekne miasto!

Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Czy mozna???? 18.10.04, 16:21
      Bluesie :-)

      Witam... Mozesz napisac, ze czytujesz nas od dawna ;-))).... tylko czemu do tej
      pory nie pisalas nic?

      Jutka :-)
      • blues28 Re: Czy mozna???? 18.10.04, 20:36
        Bo rat race albo wyscig szczurów jest bardzo ostry i w pracy nijak zajrzec
        (och, jak ja zazdraszczam tym co klikaja z pracy!). A wieczorkiem w domu dla
        relaksu tak sobie Was podczytywalam. I tylko jak wczoraj Plesser napisal i
        wygladalo, ze naprawde potrzebuje pomocy to mnie ruszylo.
    • xurek Re: Czy mozna???? 18.10.04, 16:48
      no to skoro juz sie rozsiadles to moze "zakoresponduj" cos z tego Madrytu, bo
      pustki i nudy tu ostanio zieja :))). A tak w ogole to dlaczego nie wybrales
      sobie nicka np. Flamenco :))?

      Xurek
      • starypierdola Witaj, witaj! 18.10.04, 17:02
        Nie chce Cie uczyc manier bos z Madrytu, ale chyba powinnas sie wkupic butelka
        dobrego Jeres. :))

        SP
        el Guajiro
        • xurek hm.... 18.10.04, 17:07
          SP, dlaczego sadzisz, ze Blues to Ona? Czyz nie napisalaby wtedy "madrycka
          korespondentka" (ufff- musialam ten wyraz napisac cztery razy - nic dla
          legastenika :))).

          Xurek
          • starypierdola Bo Jutka napisala "ona" a Jutka sie zna!!! n/t 18.10.04, 17:11
            • jutka1 Re: Bo Jutka napisala "ona" a Jutka sie zna!!! n 18.10.04, 17:17
              Bo jak sie odpisuje, to GW mowi: takitoatakinick napisal albo napisala. U
              bluesa bylo napisala...

              Ja tez czasem pisze "Wasz paryski korespondent", nespa?

              J. (wasz jeszcze paryski korespondent :-))))))))))))
              • starypierdola Ja tam wole wierzyc Tobie niz Gazecie! n/t 18.10.04, 18:11
      • blues28 Re: Czy mozna???? 18.10.04, 20:43
        Xurku, ja w zasadzie bluesowa a nie blues. A nicka wybralam, bo lubie bluesa.
    • lucja7 Re: Czy mozna???? 18.10.04, 17:44
      Z powodow znanych, czyli permanentnego zapominalstwa narzeczonej, musze
      powtarzac za wszystkimi to samo: witaj!
      Madryt rzeczywiscie bardzo piekny i duzo sie teraz w nim zmienia, ale jeszcze
      duzo do roboty w nim.
      A czy moge sie przyznac za jednym zamachem do mojej slabosci barcelonskiej?

      lucja :))
      • basia553 Re: Czy mozna???? 18.10.04, 17:46
        Jak juz o Barcelonie möwisz tak cieplo, Lucjo, to bedziesz musiala mi na wiosne
        dac liste miejsc, ktöre koniecznie musze obejrzec. Marze o tym miescie od dawna.
      • jutka1 Re: Czy mozna???? 18.10.04, 17:55
        Bardzo cie skarbie przepraszam.....

        Mrumrumru.... nie gniewaj sie juz... ;-)

        Zaraz ide na wernisaz. Opowiem po powrocie - i po kolacji.

        Bibibibibises.... :-))))))
        • blues28 Re: Madryt i Barcelona 18.10.04, 20:52
          Dziekuje za powitanie!

          Lucjo, kiedy bylas ostatnio w Madrycie?
          Obiektywnie rzecz biorac, Barcelona jest piekna y (chyba) nawet ladniejsza od
          Madrytu, ale subiektywnie wole Madryt. Nie lubie lepkiego klimatu Barcelony
          (duza wilgotnosc). Co prawda latem Madryt jest rodzjem mocno zabudowanej,
          zatloczonej i pelnej turystów Sahary, z ta niekorzystna róznica, ze na Saharze
          noca troche sie ochladza a w Madrycie NIE!
          Basiu, chetnie sluze informacjami o Barcelonie, bo znam i czesto bywam.

          A z innej beczki to jestem Glab Forumowy, bo niby chce komus odpowiedziec, a
          mój komenmtarz laduje nie tam gdzie ja chce. Ot zagwozdka!
          • jutka1 Blues czy ty mnie nasladujesz? ;-) ntxt 18.10.04, 22:15

            • blues28 Re: W kwestii nasladowania 19.10.04, 20:06
              Uroczyscie slubuje, ze nie nasladuje ani sie podszywam pod Jutke. Jesli zas
              koscia niezgody jest stwierdzenie Glab Forumowy, to spiesze wyjasnic, ze nie
              mam na mysli uroczystych odznaczeñ co to sa numerowane i podobno Xurek liste
              chowa.To sa honorowe ordery. Ja mówie tylko o smutnej rzeczywistosci gdzie
              rzeczy martwe (no moze niezupelnie martwe) jak comp albo komórka robia co chca
              i mnie sie nie sluchaja. Im nowoczesniejszy tym zlosliwszy.
              Wy to Bile Gatesy przy mnie! Ja nawet sygnaturki zalozyc nie umiem!
              • jutka1 Re: W kwestii nasladowania 19.10.04, 21:27
                Blues,
                nie tylko o glabie bylo. Mialam tez zagwozdke na mysli :-)))))

                I teraz jeszcze jestem posadzana o bycie bluesem....

                Ech.
                :-)
                • blues28 Re: W kwestii nasladowania 19.10.04, 22:05
                  Aaaa... tu jest takie powiedzenie: todo se pega menos hermosura co oznacza
                  mniej wiecej, ze wszystko mozesz zapozyczyc, z wyjatkiem urody))))
                  • jutka1 Re: W kwestii nasladowania 19.10.04, 22:09
                    Uwazaj, bo na najswierzbliwszym tutaj forumie niektore rzeczy sa (c) ;-))))))

                    Daj troche urody, przyda sie ;-)))))))))
                    • jan.kran Re: W kwestii nasladowania 19.10.04, 22:47
                      Blues....
                      Najsampierw witaj -))))) Moze cos wniesiesz do foruma , bo ostatnio wieje.
                      Pustka.
                      Ja mam teorie dlaczego , ale sie ogranicze.
                      Posylam bisous dla cocotte... K.
                    • blues28 Re: W kwestii nasladowania 20.10.04, 00:31
                      Nieee, to na odwrót! Przecie jestes number one na liscie Swiatly, a jak nie to
                      zwiewna powiewna blondynka na wietrze; to mnie sie mialo przyczepic a niechce!
                      No to ide spac.
                      • jan.kran Re: W kwestii nasladowania 20.10.04, 00:50
                        blues28 napisała:

                        > Nieee, to na odwrót! Przecie jestes number one na liscie Swiatly, a jak nie
                        to
                        > zwiewna powiewna blondynka na wietrze; to mnie sie mialo przyczepic a niechce!
                        > No to ide spac.

                        Chyba piles szeri razem ze mna :-))) Basia imputuje mi pijanstwo to gwoli
                        wyjasnienia :-)))

                        Zwiewna i powiewna blondynka na wietrze jest Szefowa czyli Jutka.... Kran.
          • lucja7 Re: Madryt i Barcelona 19.10.04, 12:05
            W Madrycie ostatnim razem bylam w maju 2000, krotko, bo tylko 4 dni, na bardzo
            ciekawej konferencji na temat restrukturacji centrow miejskich. I tam wlasnie
            prezentowano projekty madryckie, miedzy innymi.
            Bardzo sie ciesze ze jest tu ktos z Madrytu.
            No a Barcelona to juz inna historia. Bo dla mnie jest to jedno z miast (moze z
            Florencja) gdzie chyba moglabym zyc. Oczywiscie oprocz miasta gdzie zyje.

            lucja
    • ani-ta witaj:))))) baw sie dobrze!:) ntxt 18.10.04, 20:42
    • basia553 Jutus! 19.10.04, 09:30
      Nie daj sie przedrzezniac! Bo jeszcze sie znajdzie inny glomb poza mna ktory
      bedzie przypuszczal, ze sobie drugi nick zalozylas.
      • jutka1 Re: Jutus! ---- BASKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.10.04, 10:24
        basia553 napisała:

        > Nie daj sie przedrzezniac! Bo jeszcze sie znajdzie inny glomb poza mna ktory
        > bedzie przypuszczal, ze sobie drugi nick zalozylas.
        **********
        Kowalska Ty mnie nie irytuj!!!!
        Tak od rana!!!!!!

        Najpierw oskarzasz o dupcenie na prawo i lewo i na abarot, a teraz o za-kla-da-
        nie in-ne-go ni-cka????????????????????

        WHAT NEXT?????????????????

        Ide sie pochlastac i nie widze inaczej cycat.
        :-((((((((((((((((((((
        • basia553 Re: Jutus! ---- 19.10.04, 12:43
          Nie OSKARZAM Cie o dupcenie, tylko podkreslam Twoje zaslugi na w/w niwie:)))))
          • lucja7 Re: Jutus! ---- 19.10.04, 13:45
            Pituniu, w sytuacji jaka jest, naleza sie nam wszystkim publiczne wyjasnienia z
            twojej strony!
            "..nie oskarzam cie o dupcenie, tylko podkreslam twoje zaslugi na w/w niwie.."

            Chyba to wszystko poszlo za daleko, prawda?

            lucja :))
            • jutka1 Re: Jutus! ---- 19.10.04, 16:10
              lucja7 napisała:

              > Pituniu, w sytuacji jaka jest, naleza sie nam wszystkim publiczne wyjasnienia
              z twojej strony!
              > "..nie oskarzam cie o dupcenie, tylko podkreslam twoje zaslugi na w/w niwie.."
              >
              > Chyba to wszystko poszlo za daleko, prawda?
              ************
              JA NIC NIE WIEM............

              ps. zazdrosna? ;-)
              • lucja7 Re: Jutus! ---- 20.10.04, 08:57
                No to co ona wymysla z tymi zaslugami!

                Zazdrosna i niespokojna o sposob prowadzenia sie publicznego.

                Ale ja wierze tobie.
                bonjour toi,

                lucja :))
                • jutka1 Re: Jutus! ---- 20.10.04, 09:11
                  Lucjo, ja sie prowadze bardzo porzadnie. I nie tylko publicznie.

                  Bonjour, toi.
                  J. :-)
                  • basia553 Re: Jutus! ---- 20.10.04, 10:27
                    Nie wiedzialam Jutycjo, ze prowadzisz sie tez publicznie. Musze nad tym
                    pomyslec, bo moze cos zle zrozumialam.
                    • jutka1 Re: Jutus! ---- 20.10.04, 10:35
                      basia553 napisała:

                      > Nie wiedzialam Jutycjo, ze prowadzisz sie tez publicznie. Musze nad tym
                      > pomyslec, bo moze cos zle zrozumialam.
                      ***********
                      Napisalam, ze sie dobrze prowadze, zarowno publicznie jak i niepublicznie :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka