starypierdola 31.01.05, 19:19 Nie zebym Ci mial za zle, ale myslalem ze moze zapomiales hasla, czy kie licho?? SP Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ani-ta odpusc SP:) 31.01.05, 19:30 miedzy mateuszem a ertesem jest delikatna roznica;) chocby wzrostu... a teraz szybciutko! po tabletki na obsesje!:)))) a.:))))))))) Odpowiedz Link
starypierdola Twoje zyczenie jest dla mnie rozkazem! 31.01.05, 19:32 Tabletki wziete, ide do lozka.... SP Odpowiedz Link
basia553 no teraz to sie martwie, Ziutek! 31.01.05, 19:45 W poludnie idziesz do lözka? No, chyba ze czeka tam na Ciebie jakas laska:)))) Odpowiedz Link
tortugo Re: no teraz to sie martwie, Ziutek! 03.02.05, 17:04 basia553 napisała: > W poludnie idziesz do lözka? No, chyba ze czeka tam na Ciebie jakas laska:)))) taaa, jego wlasna! ;))))) Odpowiedz Link
ertes Re: Ertes, dawnos sie tu nie logowal jako Mateusz 31.01.05, 20:06 Zaczynasz coraz bardziej przynudzac, psujesz coraz wiecej watkow ta swoja obsesja. Zacznij sie leczyc, zrob sobie odwyk od internetu. Dokopujac mateuszowi nie tylko robisz z siebie blazna ale i obrazasz czlowieka ktory nic ci nie zrobil. Bardzo watpie zeby cie bylo stac na powiedzenie mu przepraszam. Odpowiedz Link
ertes Re: Ertes, dawnos sie tu nie logowal jako Mateusz 31.01.05, 20:10 A jak bardzo jestes chory niech swiadczy fakt ze napisales chyba z 10 postow z tego w 7-miu wymieniles slowo 'ertes'. To naprawde bardzo powazna choroba skoro ty nie mozesz o niczcym innym myslec. Odpowiedz Link
starypierdola Przepraszam, Ertes, ze nie odpowiedizlem odrazu... 01.02.05, 02:00 ... ale mam urozmaicone zycie i jestem tez aktywny poza Forum. No i te tabletki Anity!! Co do Ertesa. Tak, jestes GIGNATEM FORUMOWYM i dlatego sie na Ciebie bez przerwy powoluje. Badz z tego dumny; ja ze swej strony bede sie staral to jeszcze bardziej wyeksponowac. No chyba ze staniesz sie bardziej 'normalny' wtedy nie bedzie takiej uciechy. Co do Mateusza to zaczekam az on mi napisze co i jak. Stale mi cos tu smierdzi. Mam nadzieje ze masz przyjemny dzien?? SP Odpowiedz Link
swiatlo Zapominanie haseł oraz wielonickowość 31.01.05, 20:13 Założyłem kiedyś nicki: - svviatlo (v v zamiast w aby ubiec podszywaczy) - sfiatlo (za szwedką która zmieniła szwedkę na szfedka) i teraz już kompletnie nie pamiętam haseł. Ale to dobrze, bo teraz to nikt już nie może użyć tych nicków. Chyba że gazeta je w końcu pokasuje jako nieużywane. Dla ciekawości: czasami na innych forach pisuję jako 'eloi'. To tak dla urozmaicenia. Dodam też że jednakowo nienawidzę wszystkie swoje nicki. Po prostu nie jestem dobry w wymyślaniu odlotowych nicków. Odpowiedz Link
lucja7 Re: Zapominanie haseł oraz wielonickowość 31.01.05, 20:21 Swiatlo znalazl cos z czym trudno sie nie zgodzic: "..nienawidzę wszystkie swoje nicki. Po prostu nie jestem dobry w wymyślaniu odlotowych nicków ". Ja sie ze Swiatlem zgadzam. lucja Odpowiedz Link
ertes Re: Zapominanie haseł oraz wielonickowość 31.01.05, 20:21 Alez Swiatlo masz naprawde coolerski nick. I na dodatek Ty jestes jak swiatlo. Ja zapomnialem moze z 80 albo i wiecej. Zalozenie nowego to 30 sekund i jak widzisz w tak prosty sposob mozna u slabych psychicznie osobnikow wywolac chorobe umyslowa tak ze jedyna ich mysl to 'ertes'. Co mi przypomina Rozowa Pantere. Odpowiedz Link
lucja7 Re: Zapominanie haseł oraz wielonickowość 31.01.05, 20:37 Fajna zabawa. Rozumiem ze stanowi to sens twego bytu tutaj. lucja Odpowiedz Link
don2 Re: Zapominanie haseł oraz wielonickowość 31.01.05, 21:00 Niki zapamietac nie jest trudno,np pies udajacy ,ze mnie nie zna,doskonale sie orientuje ,ze to do niego a latwe to nie jest Ja nazywam go polskim nikiem,pani jego wola go po rusku,znajome szwedy wylamujac sobie jezyk po innemu i cholerstwo reaguje prawidlowo. Odpowiedz Link
starypierdola Hej, Ertes, odstap Swiatle swoj nick "Calavasito"! 01.02.05, 02:04 Pamietasz jeszcze haslo?? ALbo Pies-Ratlerek?? Wtedy jak by kto znowu szczekal to bedzie na Swiatlo. SP BTW za skromna sume zapoznam Cie z metoda zapamietywania hasel ktora nigdy nie zawodzi. Make me an offer! Odpowiedz Link
xurek @ SP i Ertesa - selektywna percepcja? 01.02.05, 13:38 Ja mam do Was pytanie, na ktore odpowiedzcie tylko sobie samym. Czy wy, osoby skadinnand ciekawe i inteligentne, naprawde nie widzicie, jak dziecinna (specjalnie wybralam takie niewinne slowo, by Was nie urazic)jest ta Wasza wymiana zdan? Jeden pluje na drugiego uwazajac iz "wlasne" plucie stoi na znacznie wyzszym poziomie. Blad, panowie. Z boku wyglada to tak, ze jaki szedl takiego spotkal. To wasze wzajemne na siebie warczenie naprawde nie dodaje uroku temu forum. Jezeli juz musicie na siebie napadac, to prosze wlozcie w to przynajmniej nieco wiecej "glowy i serca" i podniescie poziom wzajemych bluzgow do takiego, ktory dla innych wart bylby usmiechu zamiast przewracania oczami. Xurek Odpowiedz Link
ertes Xurek - selektywna bardzo percepcja? 01.02.05, 15:25 Selektyna percepcja? Tak, jak najbardziej ale u ciebie. Jak zwykle swoje minusy ciezko zauazyc. A dlaczego? A dlatego ze wlalsnie ze wzgledu na forum od kilku tygodni nie odpowiadam i staram sie jak moge nie odpowiadac na te szczeniackie posty. Moge ci nawet podac dokladna date. POkaz mi chhoc jeden watek ktory zalozylem na temat SP, lub choc jeden post ktory napisalem nie w odpowiedzi na ktorys jego. Ale ja tez mam swoja cierpliwosc. Dlatego jak juz robisz uwagi to podnies chociaz ich poziom i wloz wiecej glowy. Tym bardziej ze nie zauwazylem zebys choc jeden jedyny raz zwrocila uwage blaznowi ktory pisze na moj temat czescie niz co drugim poscie. :( Odpowiedz Link
xurek @ Ertes 01.02.05, 16:16 „Selektyna percepcja? Tak, jak najbardziej ale u ciebie. Jak zwykle swoje minusy ciezko zauazyc.“ Co ma piernik do wiatraka? Ja o waszej „wymianie“ a Ty w odpowiedzi o moich minusach? Moze jakies przyklady, jakies konkrety i jakies wyjasnienie, jak to sie ma do mojej wypowiedzi? „A dlaczego? A dlatego ze wlalsnie ze wzgledu na forum od kilku tygodni nie odpowiadam i staram sie jak moge nie odpowiadac na te szczeniackie posty. Moge ci nawet podac dokladna date. POkaz mi chhoc jeden watek ktory zalozylem na temat SP, lub choc jeden post ktory napisalem nie w odpowiedzi na ktorys jego. Ale ja tez mam swoja cierpliwosc.“ Ertes, ja nie wiem, co Ty robiles tygodniami, mnie tu nie bylo od czwartku a dzisiaj przegladajac 3 najdluzsze watki zanalazlam cala mase Twoich „komentarzy“ do i na temat SP. Kiedy je napisales jest mi obojetne. Faktem jest, iz jest ich duzo. „Dlatego jak juz robisz uwagi to podnies chociaz ich poziom i wloz wiecej glowy.“ Co z poziomem moich uwag jest nie tak? Nie sa moim zdaniem ani obrazliwe ani bezpodstawne. „Tym bardziej ze nie zauwazylem zebys choc jeden jedyny raz zwrocila uwage blaznowi ktory pisze na moj temat czescie niz co drugim poscie.“ To wlasnie nazywam selektywna percepcja – juz dobre pare razy to zrobilam, ostatnio chyba nawet mnie za to „pochwaliles“? Z tym, ze oczywiscie nie nazwe SP blaznem, coby nie zanizac wlasnego poziomu ponizej granicy poza ktora sama sobie wydawalabym sie smieszna i zalosna. Chcialam jeszcze napisac cos na temat przyjmowania krytyki ale sobie podaruje. Xurek Odpowiedz Link
ertes Re: @ Ertes 01.02.05, 16:29 Tak myslalem ze jak zwykle towje widzenie ogranicza sie na koncu wlasnego nosa. Ponad 6 tygodni sP produkuje watki na moj temat i tego nie zauwazylas. Ale gdy ja wreszcie nie wytrzymalem na watku oswiecimskim po tekstach typu 'ertes to psinco' ty mnie robisz uwagi. > Chcialam jeszcze napisac cos na temat przyjmowania krytyki ale sobie podaruje. Nie podarowuj sobie ale zacznij od siebie. > Co z poziomem moich uwag jest nie tak? Nie sa moim zdaniem ani obrazliwe ani > bezpodstawne. Czasami sie zastanow ze jednak twoje uwagi moga byc obrazliwe. Ale jak wspomnialem to trzeba widziec dalej niz wlasny nos. Odpowiedz Link
xurek @ Ertes 01.02.05, 18:09 „Ponad 6 tygodni sP produkuje watki na moj temat i tego nie zauwazylas. Ale gdy ja wreszcie nie wytrzymalem na watku oswiecimskim po tekstach typu 'ertes to psinco' ty mnie robisz uwagi.” Po pierwsze nie TOBIE, tylko WAM, po drugie co piszesz jest nieprawda – tutaj potwierdzenie w postaci mojego postu do Wiarusa plus link: “Ze Ertes pisze na innych forach pod innymi nickami jest nam wszystkim, bien sure ,wiadomo, bo przeciez sam nas o tym powiadomil. A nawet gdyby tego nie uczynil, to tez bylibysmy au courant dzieki Staremupierdole, ktory nam o tym systematycznie przypomina.“ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=11306620&a=19626189 „Czasami sie zastanow ze jednak twoje uwagi moga byc obrazliwe. Ale jak wspomnialem to trzeba widziec dalej niz wlasny nos.“ Moze bys tak wreszcie zarzucil mi cos konkretnego do czego moglabym sie ustosunkowac? Bo slogany typu „nie widzisz dalej niz koniec wlasnego nosa“ nie mowia dokladnie NIC. Tak samo jak „Twoje uwagi tez moga byc obrazliwe“ bez konkretnego podania ktore uwagi. Xurek Odpowiedz Link
ertes Re: @ Ertes 01.02.05, 18:28 Wiesz, nie bardzo mi sie chce prowadzic ta jalowa dyskusje ale prosisz o przyklad. A wiec przykladem jest chociazby ten post ktory tu przytaczasz. Cos, gdzies napisalas, komus. Ale dopiero jak ja przestalem ignorowac od kilku dni posty idioty to poczulas sie w obowiazku wytknac to mnie. Dziwne, prawda? Rowniez cytowana twoja odpowiedz zaklada ze to ja wszystkie te nicki zakladam i nie pomyslalas ze moze wcale tak nie byc? Ze zalozone sa w celu pokazania ich tutaj? To jest chyba konkretnie. I nie musisz sie ustosunkowywac bo po co, jak wspomnialem, prowadzic jalowa dyskusje. Jak rowniez nie jestem ciekaw co masz wiecej do powiedzenia ani nie jestem zainteresowany w ciagnieciu tego tematu i pyskowek. Odpowiedz Link
starypierdola Re: @ SP i Ertesa - selektywna percepcja? 01.02.05, 18:03 Wyjatkowo trafna obserwacja; ale ze na Forum wiec odpowiem: Robie to dla frajdy; jedyny powod dla ktorego tu zgladam to wlasnie po to zeby sie nacieszyc "samym zyciem". Mam frajde grajac na slabosciach Ertesa i uzywajac jego metod: wyjatkowo wulgarnych napasci na Bogu ducha winnych ludzi. Kto mieczem wojuje od miecza ginie. Przestane jak skonczy sie frajda: Eretes dorosnie do ogolnego poziomu Forumowiczow, opanuje swoj ped do wulgarnosci i zrozumie ze nie jest nieomylnym Guru. Wtedy nie bedzie wiecej frajdy. A w miedzyczasie zwracam Ci uprzejmie uwage te ta dyskusja dodaje swoistego kolorytu temu Forum; no i napedza watki. Duza ilosc wpisow pozwala Forumowiczkom na czestsze "lapanie" okraglych numerow :))) Czyli nie ma zlego co by nie wyszlo na dobre. SP Odpowiedz Link
ertes Re: @ SP i Ertesa - selektywna percepcja? 01.02.05, 18:15 Nikt nie dorosnie do twojego poziomu jaki reprezentujesz. Przykladem chocby zdjecia w galerii ktore wstawiales. Dlatego to co napisales powyzej tym dobitniej swiadczy o mentalnosci 3-cio klasisty. Do tego dodac teksty o sikaniu, smrodzie itp itd. Zakladajac ten watek z takim tytulem obrazasz mateusza. I oczywiscie cie nie stac na przeprosiny gdy kolejne osoby ci pisza ze sie pomyliles. Ale coz wymagac od blazna. Odpowiedz Link
xurek @ SP 01.02.05, 18:23 SP, zalozmy teoretycznie, iz to co piszesz, to prawda. Znaczy, ze ty sam z siebie to na znacznie wyzszym poziomie a tutaj tylko, wcelach wysoce humanitarnych (zmuszenie Ertesa do “dorosniecia”) znizasz sie do poziomu Ertesa I to jest dla Ciebie dobra zabawa. Juz samo to, jaki rodzaj (poziom?) zajec sprawia Ci przyjemnosc w pewien sposob swiadczy o Twoim poziomie, nie sadzisz? Poza tym nie wierze w Twoje “cele”, gdyz ty nie tylko “czepiasz” sie wypowiedzi Ertesa, lecz rowniez aktywnie wciaz nam wszystkim “przypominasz I udowadniasz” kim tak naprawde na innych forach jest Ertes. Dlaczego tak bardzo zalezy Ci na tym, bysmy wszyscy i jednomyslnie podzielali Twoja o nim opinie? W jednym masz racje – Wasza wymiana rzeczywiscie znacznie zwieksza forumowe “dzienne obroty”. Tyle tylko, ze nie zawsze ilosc przechodzi w jakosc…….. Xurek, ktory juz sie w wasza prywatna wojne nie bedzie wtracal, bo szanse na jej zakonczenie szacuje na = 0. Odpowiedz Link
ro-bert Re: @ SP i Ertesa - selektywna percepcja? 01.02.05, 18:24 starypierdola napisał: > Wyjatkowo trafna obserwacja; ale ze na Forum wiec odpowiem: > Robie to dla frajdy; jedyny powod dla ktorego tu zgladam to wlasnie po to > zeby sie nacieszyc "samym zyciem". Mam frajde grajac na slabosciach Ertesa i > uzywajac jego metod: wyjatkowo wulgarnych napasci na Bogu ducha winnych > ludzi. Potrafie Cie swietnie zrozumiec :) Z tych samych pobudek i ja czytuje to forum. Smiem nawet twierdzic, ze przy biernym uczestnictwie zabawa jest jeszcze lepsza. Dystans nieraz wyostrza kontury;) > Kto mieczem wojuje od miecza ginie. Zgadza sie. No i moze jeszcze jedno: "Trzeba tylko wystarczajaco dlugo siedziec na brzegu rzeki aby zobaczyc przeplywajace zwloki nieprzyjaciela" (przyslowie, chyba japonskie) > Przestane jak skonczy sie frajda: Eretes dorosnie do ogolnego poziomu > Forumowiczow, opanuje swoj ped do wulgarnosci i zrozumie ze nie jest > nieomylnym Guru. Ty naprawde chcesz jeszcze az taaak dlugo tutaj zagladac?! Odpowiedz Link
ertes Re: @ SP i Ertesa - selektywna percepcja? 01.02.05, 18:29 Wiesz jest jedno slowo ktore wyjasnia wszystko na twoj temat: guajazyl. I wiecej nie trzeba nic pisac. Odpowiedz Link
ertes Re: :) 01.02.05, 18:46 Wlasnie, czyz nie tak lepiej? :) Zauwaz ze od jakiegos czasu zaczepiasz mnie, piszesz jakies zlosliwosci ktore pomijam za kazdym razem milczeniam a wrecz proponuje rozejm. I co? Nie mozesz sie powstrzymac. Pisze ci po raz kolejny: nie mam ochoty na awantury z toba wiec naprawde daruj sobie te zaczepki tutaj czy gdzie indziej. Masz usmiech ode mnie :) Odpowiedz Link
ro-bert Re: :) 01.02.05, 19:27 ertes napisał: > Zauwaz ze od jakiegos czasu zaczepiasz mnie, piszesz jakies zlosliwosci ktore > pomijam za kazdym razem milczeniam a wrecz proponuje rozejm. A moze sie koledze troche od tej "slawy" w glowce poprzewracalo? Ja Ciebie zaczepiam?! Rozluznij sie, pojdz moze na spacer z zona zamiast w kazdym poscie wyszukiwac jakies osobiste aluzje... zreszta po co ja Ci to tlumacze, przeciez to chyba Twoje slowa:) > I co? Nie mozesz sie powstrzymac. Ja?! Powstrzymac? Tak, od smiechu! > > Pisze ci po raz kolejny: nie mam ochoty na awantury z toba wiec naprawde daruj > sobie te zaczepki tutaj czy gdzie indziej. Jeszcze raz: "Luz, pare glebokich odechow i szklanka zimnej wody". Powinno pomoc:) Odpowiedz Link
ani-ta Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 19:41 sorry... ale tej uwagi dzisiaj nie bylo... wiec ktos musi:))))))) a.:))))))) Odpowiedz Link
ertes Re: Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 19:43 Prawda jakie to ciekawe? Awantura na P2? Bum! Jak grzyb po deszczu wyrasta Robcio... Odpowiedz Link
don2 Re: Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 19:50 ha ha ha Guten Abend Rob !!!!!! Odpowiedz Link
ani-ta wiesz ertes: 01.02.05, 19:58 1) ten post byl personalnie do roba skierowany:) 2) sensu siakos nie zlapales:) a.:)))))) Odpowiedz Link
ro-bert Re: Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 20:31 Poglaskac sie nie dal to szpileczka go!? Pocieszny ludek jestes, oj pocieszny:) Odpowiedz Link
ertes Re: Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 20:35 Ja cie glaszcze a ty warczysz to dostales klapsa. Chyba proste i nietrudne do zrozumienia? Mam nadzieje przynajmniej. Odpowiedz Link
ani-ta Re: Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 20:54 hmm... kto ??? byl dajacym? a.:))) Odpowiedz Link
ertes Re: Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 21:01 Anita... jakis czas temu napisalem zebys ignorowala moje posty bo zwykle konczy sie na tym ze uciekasz ze lzami w oczach. Po co mnie znow zaczepiasz? Odpowiedz Link
ani-ta Re: Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 21:07 ertes napisał: > Anita... jakis czas temu napisalem zebys ignorowala moje posty bo zwykle konczy > sie na tym ze uciekasz ze lzami w oczach. > > Po co mnie znow zaczepiasz? ja ? ciebie? ze lzami? misiu, cos ci sie popie... i tak dalej;) zrob sobie "drzewko" i sprawdz, kto pod kim co pisze:) kto rozumie... a najlepiej to... kto placze:))) a juz cie chcialam przed SP obronic! <gdybys sam sobie nie dal rady:P> o ja naiwna!:)))))))))))) a.:) P.S. lzy w oczach.... hmmmmm.... Odpowiedz Link
ertes Re: Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 21:14 Ja ci tylko mowie: nie zaczepiaj mnie bo jak widzisz nawet niewinny tekst o lzach powoduje u ciebie cala litanie slow i obraze. Dziekuje za oferte obrony ale nie ma przed kim wiec nie skorzystam. Odpusc Anita, prosze. Odpowiedz Link
ani-ta Re: Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 21:19 boszzzz... zalosny jestes:( a.:))))) P.S. ze zrozumienia tekstow pisanych - pala;( Odpowiedz Link
ertes Re: Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 21:34 Widzisz, trzeba bylo od razu powiedziec ze chodzi ci o kolejna awanture. Ech, znow sie dziecko na tobie zawiodlem. Odpowiedz Link
ani-ta Re: Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 21:45 ertes napisał: > Widzisz, trzeba bylo od razu powiedziec ze chodzi ci o kolejna awanture. > Ech, znow sie dziecko na tobie zawiodlem. posluchaj Panie Starszy:) po pierwsze - czytac dalej sie nie nauczyles:) po drugie - juz w pierwszym poscie dostales informacje, ze powyzszy nie byl do ciebie:) po trzecie - "znowu"? a do czego to bylo?:) po czwarte - "awanture"?:) po piate - mam dwojke zdrowych, mlodych i urodziwych rodzicow plus dodatkowa samozwancza matke adoptowana w zamian za posmiertna opieke nad persem... dla nich jestem dzieckiem... dla ciebie pozwalam byc Anita:) ale pamietaj... to MOJ wybor...!:) z wyrazami szacunki dla WIEKU:) a.:) Odpowiedz Link
ertes Re: Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 22:20 Aniciu, po raz kolejny musze ci tlumaczyc jak dziecku: po pierwsze: dziecko uzywam nie jako ze czuje sie ojcem tylko jako okreslenie twojej dziecinnej mentalnosci > po drugie - juz w pierwszym poscie dostales informacje, ze powyzszy nie byl do > ciebie:) po drugie: czy ty naprawde jestes tak glupia? Zauwaz dziecko drzewko pod tym postem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=20086574&a=20131222 Jak ten post nie jest do mnie do kogo? Od niego zaczela sie ta dyskusja w ktorej chyba z 10 razy prosilem cie zebys sobie odpuscila. Zauwaz ze twoj pierwszy zlosliwy post pod moim adresem ZIGNOROWALEM. Dodam ze niczym nie sprowokowany post: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=20086574&a=20129972 > po trzecie - "znowu"? a do czego to bylo?:) Znowu tyczy sie naszej poprzedniej wymiany gdy zaczelas mnie bez powodu obrzucac wyzwiskami. Link ci chetnie podam jak zapomnialas. I zauwaz ze w tamtej dyskusji rowniez zignorowalem twoj pierwszy chamski post pod moim adresem. > po piate - mam dwojke zdrowych, Jak juz wspomnialem wczesniej moje okreslenie "dziecko" w stosunku do ciebie nie ma nic wspolnego z wiekiem :( O czym chociazby swiadczy fakt ze cie prosze wielokrotnie zebys nie zaczynala awantury a ty brniesz coz dalej i rzucasz wyzwiskami na prawo i lewo. Pisz dziecko te swoje "noszzzz, boszzzz" a mnie zostaw w spokoju bo ja (POWTARZAM PO RAZ N-TY) nie mam ochoty na KOLEJNA awanture z toba. Zrozumiano? Odpowiedz Link
ani-ta Re: Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 22:29 > Znowu tyczy sie naszej poprzedniej wymiany gdy zaczelas mnie bez powodu obrzuca > c > wyzwiskami. Link ci chetnie podam jak zapomnialas. I zauwaz ze w tamtej dyskusj > i > rowniez zignorowalem twoj pierwszy chamski post pod moim adresem. podaj link. reszte ignoruje. a teraz... to faktycznie plakac mi sie chce... tyle, ze ja nad soba NIGDY Panie Starszy nie placze! wniosek....? chcesz podpowiedz?:) a.:) Odpowiedz Link
ertes Re: Rob:)) a ty znowu rozrabiasz?:) 01.02.05, 22:51 I dobrze ze reszte ignorujesz bo cokolwiek nie napiszesz to i tak nie masz racji. Forum to taka fajna rzecz ze widac kto pod kim sie podpisuje. Niczym nie sprowokowana znow mnie atakujesz, nie rozumiesz gdy cie prosze zebys tego nie robila. Po prostu chcesz awantury i sprawia ci to przyjemnosc. A gdy zostajesz przyparta do muru nieodparta argumentacja to zaczynasz rzucac wyzwiskami. A tu masz swoj kolejny "grzeczny" post niczym przeze mnie nie sprowokowany ktory niechcac z toba sie awanturowac zignorowalem. Poczytaj swoje odpowiedzi w tym watku na to co ja pisze. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=19156571&a=19157398 Wyraznie widac ze ostrzejsza wymiana zdan na dyskutowany temat nie jest forma wypowiedzi ktora potrafisz zrozumiec. Swiadczy o tym ten post: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=19156571&a=19158628 gdzie znowu rzucasz wyzwiskami. Na moja bardzo wstrzemiezliwa odpowiedz lacznie z uzyciem slowa "przepraszam" napisalas kolejny post rzucajac wyzwiskami: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=19156571&a=19158945 Jak dolozymy do tego ten niczym nie sprowokowany post: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=20086574&a=20132111 To chyba robi sie wszystko jasne... Zastanow sie nad tym co robisz bo nie za bardzo masz sie czym pochwalic. > a teraz... to faktycznie plakac mi sie chce... tyle, ze ja nad soba NIGDY > Panie Starszy nie placze! I znowu nie zrozumialas dlaczego ja pisze do ciebie "dziecko". Bo gdy przyjmiemy moja definicje to w tym wypadku "starszy" oznacza "madrzejszy" a wiec dziekuje za komplement. Odpowiedz Link
ertes dodatek na koniec 01.02.05, 23:03 Na zakonczenie wkleje ci tutaj to co napisalem wtedy: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=19156571&a=19159327 Az mnie samego zaciekawilo ze w zasadzie napisalem ci to samo co teraz dzisiaj. Zwroc uwage ze w konkluzji poprosilem cie o ignorowanie moich postow. Do dzis ci sie udawalo. Mam nadzieje ze od dzis bedziesz znow to robic. Odpowiedz Link
ani-ta :)))))))))))))))))))))))))))))) )))) 01.02.05, 23:30 posluchaj: Panie Najmadrzejszy Nad Wyraz - chociaz nie... to Twoim zdaniem wyzwisko... ale przeciez prawda?! tak w kazdym razie wnosze... z postow;) to moze... sloneczko... nieee... to zbyt osobiste... rozumiem, aczkolwiek to takie pieszczotliwe!:) misiu... fakt... chyba uderzam w czuly punkt? ale niechcacy! uwielbiam misiowatych facetow!:) Panie Starszy... tak! to ci sie spodobalo! w koncu starszy=madrzejszy=bardziej doswiadczony jestes! rozbawiles mnie;) tym razem... do lez! dla dokladnosci: ten post spowodowal ich potok: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=20086574&a=20132111 placze nadal:)))))))) zostawilam sobie to okienko! i chyba wkleje do ulubionych!:)))))))))))) wiesz co mnie bawi... ze nie mam na celu zaczepiac ciebie... to ty z przyjemnoscia (a moze faktycznia ja w tym znajdujesz?) wlazisz "miedzy wodke a zakaske" a potem majtasz linkami z okrzykiem - "znowu! znowu mnie baba napadla!"... odpowiedz...(zgodnie z dzisiejszym tematem przewodnim -> kino): "bo to zla kobieta byla...":)))))))))))))))))))))) a.:))))))))))))))) Odpowiedz Link
ertes Re: :)))))))))))))))))))))))))))))) )))) 01.02.05, 23:51 Anito, mimo ze nazwywam cie dzieckiem to nie mam watpliwosci ze zrozumialas moje posty tak ja chcialem zebys zrozumiala bo w sumie nie jestes glupia babka. Zwykle smiechem czlowiek pokrywa wstyd wiec nie jestes inna. Mam nadzieje ze od dzis bedziesz ignorowac moje posty a jesli juz cos napiszesz to zrobisz to grzecznie bez niepotrzebnych wyzwisk. Odpowiedz Link
lucja7 Wstawac do pracy, niepokojaca cisza 02.02.05, 12:15 Jak tam dzisiaj, wszyscy w formie? Ertes, a ty naprawde szczekales na jakims tam innym forum? A pod jakim imieniem piszesz na erotyce? Czy tez tylko podgladasz przez dziurke? lucja Odpowiedz Link
basia553 a Ty Lucjo pod jakim imieniem piszesz? 02.02.05, 12:29 Bo widzialam tylko jeden wpis z Twoim imieniem:)))) Odpowiedz Link
don2 Re: a Ty Lucjo pod jakim imieniem piszesz? 02.02.05, 12:45 A jaki link na erotyke,koniecznie musze poczytac Lucje :)))))))))) Odpowiedz Link
xurek a mnie sie wydawalo 02.02.05, 14:08 ze Erotyke to juz dawno zamknieto z powodu przeroznych podgladaczy. Teraz jest Erotica Nova - forum zamkniete, z ktorego wlasnie stwierdzilam, ze mnie wyrzucono (chcialam isc podgladac Lucje :)). Pewnie dlatego, ze sie za malo udzielalam :)): PS: coby nikt nie marnowal czasu z gory mowie, ze mam do takiej dzialalnosci inny nick. Odpowiedz Link
ertes prosze panstwa 02.02.05, 15:38 to jest watek na ktorym wymierzam klapsy na gola pupe niesfornym dzieciom a nie gadki szmatki o przyjemnosciach wiec prosze sobie stad isc. Odpowiedz Link
xurek Re: prosze panstwa 02.02.05, 16:03 "wymierzam klapsy na gola pupe niesfornym dzieciom" wez Ty sie lepiej gola reka puknij porzadnie w czolo - moze uda Ci sie w ten sposob wybic nieco megalomanii? Aha, i sprobuj chociaz raz w Twej forumowej karierze nie odpowiedziec na jakis post, czyli nie miec "ostatniego slowa". Podaruj sobie odpowiedz na ten. Albo jak wolisz "odpusc". Xurek Odpowiedz Link
ertes Re: prosze panstwa 02.02.05, 16:11 Przeciez wiesz ze jestem Wielki. I nic na to nie poradze. Ja po prostu mam talent. A co do odpuszczania to JA uznaje kiedy to zrobic. Odpowiedz Link
ani-ta no nie xurku!!!!!!!!!!!!! 02.02.05, 18:21 xurek napisała: > "wymierzam klapsy na gola pupe niesfornym dzieciom" > wez Ty sie lepiej gola reka puknij porzadnie w czolo - moze uda Ci sie w ten > sposob wybic nieco megalomanii? > Aha, i sprobuj chociaz raz w Twej forumowej karierze nie odpowiedziec na jakis post, czyli nie miec "ostatniego slowa". Podaruj sobie odpowiedz na ten. Albo jak wolisz "odpusc". > Xurek etat NAIWNEJ dziewczynki juz dawno jest obsadzony na tym forum! nie wygryzaj mnie!!! :)))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))) <a ja sie dalej smieje:)))))))))))))))))> a.:)))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ertes, dawnos sie tu nie logowal jako Mateusz 01.02.05, 15:05 SP, tos rzeczywiscie o beton walnal. Dwie rozne osoby. Widzialam, dotknelam, a nawet sie napilam. Westchniecie... Odpowiedz Link
starypierdola Jutka, chyle czola przed opinia eksperta... 01.02.05, 17:56 forumowego. SP PS. Spojrzalem na moj plot i widze ze pelen kul. Tez dobrze bo moze sluzyc jako zapora przeciwczolgowa. Ale tez mam problem ze sraszeniem u CIebie. A nuz Ci zniszcze plot?? Odpowiedz Link
basia553 do Anity i Ertesa 02.02.05, 09:47 przestancie sie napierdalac! Teraz nie Wasza kolej, poczekajcie az sie obecnie toczone walki zakoncza. Zapisalam Was na liscie kandydatöw do pojedynku:))))) Odpowiedz Link
basia553 Erotica nova 02.02.05, 14:25 wlasnie sie zapisalam, jeszcze nie zdonzylam wiele poczytac, narazie bawia mnie tytuly np. opowiesci wujka cza dziadka squrviela:)))) poniewaz nie mam zamiaru tam pisac (narazie), to wlazlam jako ja. Odpowiedz Link
lucja7 Re: Erotica nova 02.02.05, 16:03 Ja pisze pod moim wlasnym imieniem, wszedzie, czyli chyba na 3ech forach. Na erotyce udzielalam sie kiedys, jakies 3 lata temu, teraz praktycznie nie, bo to monotonne. Ah, bym zapomniala! Czytam i ogladam teraz z zapalem komiksy Marjan Satrapi, Iranki. Persepolis, Broderies (haftowania?), Kura ze sliwkami.... Znalam ja po przeczytaniu pierwszego tomu Persepolis 2 lata temu. Krytyczne, trzezwe spojrzenie na ich cywilizacje, na nasze cywilizacje, kobiety bardzo nowoczesnej, ale ilez w tym erotyzmu........ Cos pieknego. Kazdy powinien to miec w swoich lekturach obowiazkowych!! Piekny erotyzm. lucja Odpowiedz Link
lucja7 Re: Erotica nova 02.02.05, 18:24 Poza tym Persjanki sa przepiekne. Kiedys byly do ogladania w Domu Iranu w Miedzynarodowym Miasteczku Uniwersyteckim, wpadalismy tam czesto do baru, po tenisie. A skoro mowa o miasteczku uniwersyteckim, znasz Pitou okolice parku Montsouris? Ulice Nansouty, Braque, Villa du parc Montsouris....? Ateliers d'artistes? Zawsze patrze na okna mieszkan w ktorych mieszkalam przechodzac obok. Mieszkalam w Paryzu w 7miu miejscach. lucja :)) Odpowiedz Link
jutka1 Montsouris 02.02.05, 18:30 Bylam pare razy w tamtych okolicach :-) Na Alesia znalazlam pare cacuszek, nieoczekiwanie, w depot-vente. Mam je do teraz - w powiecie/gminie, jak nazywasz moja rezydencje... ;-)))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: propozycja. 02.02.05, 19:39 Wyrwalo mi post i moze lepiej:-))) nie napisze tego co mi przyszlo na mysl po przeczytaniu tego wontku:-ppp widac Bog tak chcial:-)))))))) Kran. P.S. Juz dwa razy mnie wyrzucili z erotiki , bo tylko czytalam a nie pisalam :-ppp Ide sie zapisac na nowo. K. Odpowiedz Link
lucja7 Alesia. 02.02.05, 21:17 Alesia to nie tu :))), oprocz tego ze na poludniu miasta. Chyba jedna z brzydszych bram miasta, nie przepadam. lucja :)) Odpowiedz Link
don2 Re: ja w sprawie 02.02.05, 22:08 A nie mozna zalozyc taki wontek np Polonia Erotyczna ? pasjami lubie czytac zakamuflowane swinstwa.mamy wszystkie orientacje.Mysle ,ze i kilka extremalnych by sie znalazlo.A nawet jak nie swinstwa,to chetnie poczytam :)))))) Odpowiedz Link
basia553 myslisz o wontku 02.02.05, 22:19 czy o forum Polonii zerotyzowanej? To zalöz, zobaczysz jak bedziemy radosnie swintuszyc - ups! - sie radosnie wpisywac! A i Ty z bogatej skarbnicy dowiadczen mozesz to i owo dorzucic! Odpowiedz Link
don2 Re: myslisz o wontku 02.02.05, 22:34 No wiesz co ! ja i doswiadczenia.Kon by sie usmial,kilka filmow ,ktore kiedys widzialem. I reszta to jak zwykle znajomi i koledzy opowiadali. Odpowiedz Link
ani-ta Re: myslisz o wontku 02.02.05, 22:36 tiaaa jak znam zycie skonczy sie tak, ze najpierw naskoczymy na swiatlo... a juz sie wszystkim znudzi ujezdzanie go... to sie ptaszek pojawi i zacznie sie jatka! baska! do erotyzmu trzeba dorosnac! chyba, ze tylko swinstewkami bedziemy sie dzielic...:))))))) a.:) Odpowiedz Link
ro-bert Re: myslisz o wontku 02.02.05, 22:42 ani-ta napisała: > chyba, ze tylko swinstewkami bedziemy sie dzielic...:))))))) Pewnie, ze tak! A czy mozna prosic o zalozenie takiego podtematu jak "sado-maso"? No wiecie... takie np. rozdawanie klapsow itp.? Czuje, ze mam potrzebe doksztalcenia w tym kierunku ;) Odpowiedz Link
ani-ta ooo;)))) 02.02.05, 22:48 dobry pomysl... ale ryzykowny:) bo wiesz... ktos musi byc obiektem cwiczen! a ja... zupelnie (przypadkiem!) sie nie nadaje do tego!:)))))))))))))))))) wiec... a.:)))))) Odpowiedz Link
ro-bert Re: ooo;)))) 02.02.05, 22:58 ani-ta napisała: > a ja... zupelnie (przypadkiem!) sie nie nadaje do tego!:)))))))))))))))))) > wiec... Eeee tam... zaraz "nie nadaje". Musisz nauczyc sie znajdowac w tym przyjemnosc to i nadawac sie bedziesz :) Odpowiedz Link
ani-ta Re: ooo;)))) 02.02.05, 23:04 OK:) ja sie naucze... ale ty zalatwisz profesora przedmiotowego! to jest w sam raz wyzwanie dla prawdziwego mezczyzny!!!:))))))))))))))) tylko pamietaj... musi miec tytuly i swiadectwo pracy z zanotowanymi sukcesami na polu edukacji doroslych! <znam jednego...> a.:)))))))))))))))) Odpowiedz Link
ro-bert Re: ooo;)))) 02.02.05, 23:08 ani-ta napisała: > OK:) > ja sie naucze... > ale ty zalatwisz profesora przedmiotowego! Ja tam nic zalatwiac nie bede (slowo "zalatwiac" ma dla mnie troche pejoratywne znaczenie) ale mysle, ze to nawet nie jest konieczne :) > to jest w sam raz wyzwanie dla prawdziwego mezczyzny!!!:))))))))))))))) Ty mnie tu pod wlos (ktorego nie mam) nie bierz! Wiesz przeciez, ze "dzis prawdziwych mezczyzn juz nie ma..." Czy to byli Cyganie? Widzisz, nawet pamiec juz nie ta:( > > tylko pamietaj... > musi miec tytuly i swiadectwo pracy z zanotowanymi sukcesami na polu edukacji > doroslych! OBOWIAZKOWO! > <znam jednego...> Ja tez :) Odpowiedz Link
lucja7 Robert: 1szy seans doksztalcania 03.02.05, 09:08 Robert napisales: "...takie np. rozdawanie klapsow itp.? Czuje, ze mam potrzebe doksztalcenia w tym kierunku ;)...) Proponuje ci pierwszy (i moze ostatni) seans: spusc spodnie i przez godzine pozostan w pozycji na czworaka. lucja Odpowiedz Link
jutka1 Re: Alesia. 03.02.05, 10:18 Wiem, Lulu, pardon, mialam tylko luzne skojarzenie typu strumien czegos-tam :-))) Odpowiedz Link
starypierdola A sio, kuro!! 03.02.05, 10:32 Czys Ty czasem nie narz(Z)ekala ze Ci watki scurviaja?? Przyjemnej podrozy. SP Odpowiedz Link
starypierdola Bylem na ksiutach wiec sie nie udzielalem, 03.02.05, 07:19 ... ale widze ze watek sie i tak rozwinal nienajgorzej. I to glownie dzieki burakowi w berecie z beczki po sledziach, Ertesowi, ktory miotal sie jak oszalaly miedzy dzieckiem, Anita, i starym idiota, SP. Dzieki, Ertes! W nagrode nie bede dzis spuszczal goracego powietrza ktorym jestes wypelniony i ktore idzie Ci do glowy, ty podstarzaly dandysie. Poczekam do jutra. SP PS. do Xurka: sama widzisz ze Ertes to pieronski gizd zatracony. Odpowiedz Link
basia553 to ja dzis erotycznie: 03.02.05, 09:40 przeczytalam ogloszenie w gazecie, ze jakis pan szuka pracy jako pomoc domowa u pani "dominant" (nie wiem jak po polsku). Juz chcialam go zaangazowac do mycia okien, ale TZ sie sprzeciwil. Nie rozumiem, moglam miec tanim kosztem czyste okna! I zrozum tu menszczyzn! A sam tak czesto powtarza, ze jestem dominant:))))) Odpowiedz Link
starypierdola Alae to zazdrosnik, ten Twoj TZ! 03.02.05, 09:49 Musisz nad nim troche popracowac. Wic zakasuj rekawy i powodzenia! A dala bys rade dwum (dwojgu??) naraz?? SP Odpowiedz Link
basia553 Jakich dwöch?? 03.02.05, 10:01 jeden chcial przeciez tylko myc okna i byc poganiany, drugi mial uwazac, zeby mi sie nic nie stalo! Odpowiedz Link
starypierdola W koncu to od Ciebie zalezy jak ich poustawiasz! 03.02.05, 10:06 A moze powinni robic na zmiany?? SP Odpowiedz Link
starypierdola Jak w kwestii formalnej do Basi to sie nie wtracam 03.02.05, 10:41 ...tylko podciagam watek! SP Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jak w kwestii formalnej do Basi to sie nie wt 03.02.05, 10:44 SP, podciaga to sie spodnie - watki sie podbija ;-))) Odpowiedz Link
xurek Jutko, nie jestem pewna, 03.02.05, 10:59 ze masz racje. Mam wrazenie, iz oba wyrazenia sie nadaja, w zaleznosci od tego, gdzie w drzewku dokonuje sie wpisu. Jezeli u samej gory, to sie moim zdaniem podciaga, jezeli u dolu, to sie podbija. Czyli SP uzyl slowa dozwolonego, ale nieodpowiedniego do tego, co uczynil :)). Xurek Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutko, nie jestem pewna, 03.02.05, 11:01 Xurku, ja tam nie wiem, ale kiedys Luiza mi napisala dokladnie to co ja do Pierduly. Skomplikowane to wszystko... ;-)))) Odpowiedz Link
starypierdola Ha! Teraz wiem czemu Luiza wiecej nie pisze! 03.02.05, 11:04 To co, wyciagac ta kule z plotu, czy niech tam siedzi?? SP Odpowiedz Link
jutka1 Re: Ha! Teraz wiem czemu Luiza wiecej nie pisze! 03.02.05, 11:07 starypierdola napisał: > To co, wyciagac ta kule z plotu, czy niech tam siedzi?? ******** Niech sie wiecej ekspertow wypowie, ja tam nie wiem, ja sie nie znam.. Odpowiedz Link
starypierdola Psiakrew! Znowu kula w plocie! 03.02.05, 11:02 Ale tu sie Paniami zagescilo!! Jak ja sobie poradze. Nec Hercules contra plures. Chyba zadzwonie do LA po pomoc?? Ale tam jeszcze spia..... SP Odpowiedz Link
jutka1 Re: Psiakrew! Znowu kula w plocie! 03.02.05, 11:03 Powinienes sie cieszyc - tyle pieknych pan, a ty jeden rodzynek ;-))) * Odpowiedz Link
ertes Megalomania 03.02.05, 16:18 Prawie 100 postow na watku o mnie! Luuuudzie ja jestem WIELKI! Odpowiedz Link
starypierdola Ertes, nie badz swinia!! 03.02.05, 17:01 Dobij do 100!!! AMake my day. A co z tymi oponami i kolami?? Zrozumiales juz roznice?? SP Odpowiedz Link
magdalena18 Re: 100 wpis 03.02.05, 17:18 Mam pytania: za co mnie olales??? i dlaczego nie chciales napisac jak bylo w Warszawie??? Bylam po prostu ciekawa ale i tak Cie lubie-:) Odpowiedz Link
starypierdola Magda, ja?? W W-wie nie bylem wieki cale! 03.02.05, 18:54 Chyba chcialas o to spytac Ertesa?? Al eon pewno obrazony. SP PS. Dzieki za podciagniecie tego watku do rownego 100!! Odpowiedz Link
basia553 XUREK! 03.02.05, 20:26 TZ to wziety skröt z innego forum: Towarzysz Zycia. Jak masz lepszy pomysl, chetnie skorzystam bo mi ten srednio lezy. Odpowiedz Link
magdalena18 Re: Magda, ja?? W W-wie nie bylem wieki cale! 03.02.05, 20:45 starypierdola napisał: > Chyba chcialas o to spytac Ertesa?? Al eon pewno obrazony. > > SP Tak te pytania byly do Ertesa!! Na mnie nie moze byc obrazony bo niby za co??? ja go lubie!!! > PS. Dzieki za podciagniecie tego watku do rownego 100!! nie ma za co, a do Warszawy zapraszam ,napewno warto przyjechac!!! Chetnie pokaze co nieco bo kocham to miasto!!! Odpowiedz Link
ani-ta Re: Magda, ja?? W W-wie nie bylem wieki cale! 03.02.05, 21:54 nooooo maaaadzia.... no tos mnie zaskoczyla! ze 100LYCY jestes? i kochasz ja?!!!! tlumacz sie wascpanna!:))) a.:)))))))))) P.S. do SP... jak nie byles wieki... to musisz do stolicy zawitac... sporo sie zmienilo...:)))) Odpowiedz Link
starypierdola Warszawe odwiedzic, powiadacie? Hmmmm.... 03.02.05, 22:39 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=19700857&a=19831350 SP Odpowiedz Link
ertes Re: Warszawe odwiedzic, powiadacie? Hmmmm.... 03.02.05, 22:43 Nic tylko miazdzyca! Co ty za bzdure wyprodukowales pod tym linkiem??? Ja ci dobrze radze: zostan przy pisaniu dowcipno-bezsensu postow bo jak probujesz napisac cos na powazniej to nie wiadomo zupelnie o co ci chodzilo. Mozesz zglosic sie na lekcje do mnie. Pomagam starszym nie tylko przejsc na druga strone ulicy. Odpowiedz Link
starypierdola Ertes, przeoczyles ten wpis??!! 03.02.05, 23:02 Czyste niechlujstwo z Twojej strony! Komu to zameldowac?? SP Odpowiedz Link
ertes Re: Ertes, przeoczyles ten wpis??!! 03.02.05, 23:07 Mow do mnie "Ertes Wspanialy". Odpowiedz Link
starypierdola E, w zebach mi rzeczy przynosisz to wole ... 03.02.05, 23:13 ... zostac przy psie-ratlerku. To byl strzal w dziesiatke! Ale, ale, widze ze przestales pisac jako Canadian na Kanadyjskim Forum. Jaki problem? Odkryli niesplacone dlugi?? SP Odpowiedz Link
ertes Re: E, w zebach mi rzeczy przynosisz to wole ... 03.02.05, 23:25 Pies ratlerek to jestes ty. Dywersja ci wychodzi dosc kiepsko. Widze ze dzisiaj dostajesz szkolenie nie tylko ode mnie ale od kolegi NYorker. On cie potraktowal dosc ostro i nie wygladasz najlepiej, oj nie. > Ale, ale, widze ze przestales pisac jako Canadian na Kanadyjskim Forum. "kanadyjskim". Wiesz dlaczego z malej litery? >Odkryli niesplacone dlugi?? Nie siedze w twoich finansach to co mnie sie pytasz? Moze zapytaj swojego accountant jesli takiego masz. Odpowiedz Link
ani-ta Re: Warszawe odwiedzic, powiadacie? Hmmmm.... 03.02.05, 22:53 wiesz co SP... nie wiem czemu... ale ja twoj post dopiero teraz przeczytalam (tzn. post z cytowanego watku:))) i nie wiem jak ci to powiedziec... ale ja ... rosyjski znam od kolyski:) w tej chwili robie wieeele bledow, ale jak mowia towarzysze zza buga w lab. melodie zachowalam:) ale ale... nie martw sie:) warszawianka w pewnej galezi jestem od pokolen:))))) Warszawa... z pewnoscia nigdy nie byla i nigdy juz nie bedzie piekna... ale tez... przemysl podroz do niej... to miasto zmienilo sie tak bardzo w ciagu ostatnich 10-15 lat, ze warto, jesli mozliwosc istnieje, zarejestrowac te zmiany... czy sa to zmiany na lepsze... nie wiem, watpie, zbyt wiele i zbyt chaotycznie sie dzieje... ale mozna spojrzec na to z drugiej strony, wawa nigdy chyba nie miala swojego stylu na miare grodu kraka, czy wrocka... byla jest i bedzie mieszanina wszystkiego ze wszystkim, z pewnoscia kiczowata i rozbufonowana... ale w tym kotle... mozna dalej sporo perelek znalezc... tak starenkich (rogatki praskie, cuuuudnie odrestaurowane) jak i nowych...:) tak wiec, zapraszam do wawy... hotele maja bardzo fajne ceny, w kazdym razie na bilbordach:) a.:))))))) Odpowiedz Link
ertes Re: Warszawe odwiedzic, powiadacie? Hmmmm.... 03.02.05, 23:01 Skoro znasz od kolyski to pewnie zauwazylas rusycyzmy SP? Ciekawe, ciekawe... A co do Warszawy to znowu chyba AZ tak sie nie zmienila. Jest na pewno czysciej i bardziej kolorowo. Wybudowano kilka nowych budynkow swiecacych szklem i aluminium. Ale poza tym to chyba nic. > ale mozna spojrzec na to z drugiej strony, wawa nigdy chyba nie miala swojego > stylu na miare grodu kraka, czy wrocka.. Dlaczego tak uwazasz? A moze styl Wa-wy to wlasnie jest ten styl jaki ma czyli niepowtarzalny. Bo styl Krakowa czy Wroclawia to ma co drugie miasto w Polsce i poza. Na prawo most, Na lewo most A srodkiem Wisla plynie... itp Odpowiedz Link
ani-ta Re: Warszawe odwiedzic, powiadacie? Hmmmm.... 03.02.05, 23:12 ertes napisał: > Skoro znasz od kolyski to pewnie zauwazylas rusycyzmy SP? > Ciekawe, ciekawe... widze, ze cie temat zainteresowal... i dobrze:) bedziesz mial o czym myslec:) > > A co do Warszawy to znowu chyba AZ tak sie nie zmienila. > Jest na pewno czysciej i bardziej kolorowo. Wybudowano kilka nowych budynkow > swiecacych szklem i aluminium. Ale poza tym to chyba nic. wiesz co... dziwne jest, ze ja widze zmiany - mieszkajac w wawie, a tym raptem kolorki zarejestrowales:) a moze trzeba bylo sie troche przespacerowac? moze zauwazyc cos wiecej niz ceny w hipermarkecie?:) nastepnym razem poswiec dzien lub dwa na postrzeganie:) > > > ale mozna spojrzec na to z drugiej strony, wawa nigdy chyba nie miala swo > jego > > stylu na miare grodu kraka, czy wrocka.. > > Dlaczego tak uwazasz? A moze styl Wa-wy to wlasnie jest ten styl jaki ma czyli > niepowtarzalny. Bo styl Krakowa czy Wroclawia to ma co drugie miasto w Polsce i > poza. hmm... mysle, ze powinienes sie udac na korepetycje do lucji:) ona ci wyjawi naukowo - czym jest styl... ja jestem naturszczykiem w architekturze i planowaniu przestrzennym:) mysle, ze nie podolalabym zadaniu:))) ale... z pewnoscia brak stylu nie jest stylem... to tak jak slepota nie jest widzeniem, a brak sluchu - "innym" slyszeniem:) > > Na prawo most, > Na lewo most > A srodkiem Wisla plynie... > itp ojojoj:))) pieeeknie... czyzby patriotyzm lokalny sie odezwal?:) a swoja droga... te dwa piekne mosty, ktore nam "zafundwali" w ostatnich latach... sa pieeekne... ale zupelnie NIE pasuja do klimatu tego miasta... a... a moze pasuja... tylko inaczej?:))))))))))) a.:)))) Odpowiedz Link
ertes Re: Warszawe odwiedzic, powiadacie? Hmmmm.... 03.02.05, 23:31 Nie zaperzaj sie tylko napisz co sie tak bardzo zmienilo. Ja, poza tym co juz napisalem, nie zauwazylem jakis naprawde szczegolnych zmian. Ale jako 10-dniowy turysta pewnie nie zauwazylem wiec uswiadom. .> a swoja droga... te dwa piekne mosty, ktore nam "zafundwali" w ostatnich > latach... sa pieeekne... ale zupelnie NIE pasuja do klimatu tego miasta... > a... a moze pasuja... tylko inaczej?:))))))))))) > Ja cie tam do Lucji wysylac nie bede bo to moze byc niebezpieczne ale jak miasto moze nie miec stylu a miec klimat? Jedno chyba idzie z drugim w parze? Odpowiedz Link
ani-ta Re: Warszawe odwiedzic, powiadacie? Hmmmm.... 03.02.05, 23:49 jest roznica miedzy "stylem" a "klimatem"... a ty o tym pierwszym zdaje sie pisales?:) jezeli sie przejezyczyles, to wybaczam:P i puszczam w zapomnienie:)))) co sie zmienilo?:) a kiedy wyjechales? ile pomnikow ubylo? cos zostalo odrestaurowane? Nowy Swiat zawsze byl deptakiem? Niepodleglosci byly dwupasmowka? a moze most grota-roweckiego wraz z trasa torunska juz byl? wiezowce. tiaa to latwo zauwazyc:) byles na obrzezach wawy? gdzie sie konczyla na polnocy? na polfie? a gdzie teraz?:) slawny ursynow... wielka budowla gierka... jest w chwili obecnej wrecz kawalkiem, peryferiami mokotowa... bo za nim jeszcze wiele sie dzieje;) praga... widziales? jak pieknie ja odrestaurowano? nie.. to przy nastepnej okazji - zobacz! a potem szybciutko wejdz na zaplecze tych pieknych kamienic... co tam jest... niech pozostanie tajemnica:) dokad siega praga poludnie? a gdzie przebiega granica miedzy wawa a wlochami?:) i z wlasnego podworka... wybierz sie na tarchomin i zobacz... ilu zdolnych architektow mamy... szkoda tylko, ze kazdy z innej parafii:)))))))) potem pojedz na kabaty, do ursusa, na zacisze i ... popatrz...:)))) a gdybys byl wnikliwym obserwatorem to - polecam szkoly, te tysiaclatki - szare, bure mury... ja z przyjemnoscia ogladam moja podstawowke... jak niewiele zmienili i jak wiele dali "ciepla" dzieciakom:) sklepy? wystawy? swiecidelka? to wszystko jest niczym... w porownaniu z DETALAMI, ktore trzeba znalezc:) polecam zwlaszcza praski brzeg:) i pytanie za 100pkt. - czego brakuje w wawie?:) <i nie o styl tu tym razem chodzi:)> a.:))))) P.S. ja sie nie zaperzam. oczekuje myslenia:) i tu akurat linkami sie nie poratujesz:)))))) Odpowiedz Link
ertes Re: Warszawe odwiedzic, powiadacie? Hmmmm.... 04.02.05, 00:03 > co sie zmienilo?:) > a kiedy wyjechales? 17 lat. > ile pomnikow ubylo? Wiem ze jeden ale juz stoi tam drugi wiec poza nazwiskiem nie zauwazam zmiany. > cos zostalo odrestaurowane? To przeciez napisalem albo mialem na mysli piszac kolorowo. A widzialem ten palac naprzeciwko teatru. Ale rudery na Bielanskiej nadal stoja i sie rozsypuja. > Nowy Swiat zawsze byl deptakiem? Mysle ze byl. Przynajmniej tak pamietam. > Niepodleglosci byly dwupasmowka? Byla. > a moze most grota-roweckiego wraz z trasa torunska juz byl? Byl bo go zbudowali na poczatku 80 lat i bylem nawet na uroczystosci gdy go nazywano Grota-Roweckiego w 81 lub 82-gim. > wiezowce. tiaa to latwo zauwazyc:) > byles na obrzezach wawy? Jasne. Moja siostra ma dom jakies 100 metrow od granicy Wa-wy przy puszczy Kampinowskiej. > gdzie sie konczyla na polnocy? na polfie? a gdzie teraz?:) Nie wiec gdzie jest Polfa. > slawny ursynow... wielka budowla gierka... jest w chwili obecnej wrecz > kawalkiem, peryferiami mokotowa... bo za nim jeszcze wiele sie dzieje;) Wiem, chodzilem do liceum na Mokotow i co sie ztym wiaze mam tam mnostwo znajomych. > praga... widziales? jak pieknie ja odrestaurowano? nie.. to przy nastepnej > okazji - zobacz! a potem szybciutko wejdz na zaplecze tych pieknych kamienic... A praga to Warszawa? Praga to Praga ;) > > co tam jest... niech pozostanie tajemnica:) > dokad siega praga poludnie? > a gdzie przebiega granica miedzy wawa a wlochami?:) > i z wlasnego podworka... > wybierz sie na tarchomin i zobacz... ilu zdolnych architektow mamy... szkoda > tylko, ze kazdy z innej parafii:)))))))) potem pojedz na kabaty, do ursusa, na > zacisze i ... popatrz...:)))) Po co mi tarchomin? Mowimy o Warszawie a nie przedmiesciach. > P.S. > ja sie nie zaperzam. oczekuje myslenia:) i tu akurat linkami sie nie > poratujesz:)))))) Zaperzasz sie bez powodu. Spokojnie. Napisz jakie Ty jako mieszkaniec Wa-wy widzisz zmiany. Ja napisalem co widze jako turysta. Odpowiedz Link
ani-ta Re: Warszawe odwiedzic, powiadacie? Hmmmm.... 04.02.05, 00:23 > Zaperzasz sie bez powodu. Spokojnie. > Napisz jakie Ty jako mieszkaniec Wa-wy widzisz zmiany. Ja napisalem co widze > jako turysta. ja widze: - Al. Niepodleglosci, ktore znam od urodzenia, w zupelnie innej formie niz w czasach przed-metrowych:) - centrum - li tylko bardziej kiczowate niz bylo:) - Pl. Zbawiciela z jedna sciana zabytkowej kamienicy (to nie secesja chyba... wiec jakby nie moj konik:)), podparta od 3 lat na filarach z "nadzieja, ze sama sie przewroci" bo nikt juz nie ma pomyslu na ratowanie - bezmyslnie wyburzono pozostale sciany:( - Pl. Konstytucji oczyszczony z budek chinczykow (chociaz ty ich nie mogles znac - pozniej je postawiono) ale za to z piekna kostka brukowa i straganami ze sznurowkami na niej... tzw. brak konsekwencji Kaczynskiego:P - Nowy Swiat - zamkniety od 3 lat dla ruchu kolowego, odrestaurowany, zrobiony "na wizytowke stolicy"... na moje oko zbyt wiele sklepow, a zdecydowanie zbyt malo "knajpek" - wystroj okresowo... zawsze 100% kiczowaty - trase Torunska, ktora zaczynala sie na slimaku na wjezdzie na most grota i konczyla na bliskim brodnie... obecnie troszke dluzsza (tak od dworca zachodniego do... Radzymina:P) - na placu bankowym ubyl Marchlewski, pojawil sie Slowacki... ja widze roznice...:) plus blekitny wiezowiec:) - metro - jako takie... zdaje sie ze go nie bylo... :))))) - praga byla, jest i bedzie czescia wawy:) i pieknieje w oczach:) szkoda, ze tylko od frontu... ale wierzyc trzeba - aaa... w centrum - wszechobecne "plomby" - zwykle dosc zgrabnie wcisniete w architekture:) - wawa "troszke" urosla;) we wszystkich kierunkach, zatarly sie granice miedzy miastem a przedmiesciami - cos co zauwaza wiekszosc przyjezdnych:) i... - na koniec dzisiaj... wszechobecne PŁOTY:( wszyscy wszystko grodza... reszte moze jutro... dzisiaj nie mam sily tlumaczyc wiecej... Odpowiedz Link
starypierdola Anita, ciekawy opis Warszawy. 03.02.05, 23:09 Widze ze jak wszedzie, w kazdym duzym miescie, troche dobrego i troche zla. ALe ze to Polska to dobrego napewno wiecej. Moze jak czas kiedy pozwoli? Na razie nie mam go zbyt duzo bo musze z Eresem wojowac. Z drugiej strony fakt ze go stamtad wyrzucili dodaje chyba miastu uroku. No i moze kiedy skonczy pracujac u mnie, to mu stworze 'niewolnicze' warunki. Z dogadamiem sie moze byc gorzej, bo on cos tylko w jedna strone. SP Odpowiedz Link
lucja7 Re: Anita, ciekawy opis Warszawy. 04.02.05, 08:51 Chetnie cos tu napisze, ale dopiero albo fin matinée jak mi sie uda, albo dopiero wieczorem. Swiat pracy pozdrawia obibokow :)))) lucja PS jak juz kiedys pisalam (kilkakrotnie) dzicinstwo spedzilam w alejach Jerozolimskich, kolo fotoplastykonu. Bylysmy sasiadkami Anita? Warszawa dla mnie jest brzydka, a inne miasta jeszcze brzydsze... Zartuje :))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Anita, ciekawy opis Warszawy. Lulu 04.02.05, 10:57 swiat obibokow pozdrawia tez z CDG :-))))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Anita, ciekawy opis Warszawy. 04.02.05, 12:15 lucjo:) z przyjemnoscia cos przeczytam:)) zwlaszcza, ze pomoc fachowa zawsze jest w cenie;)))) swiat obibokow z koniecznosci a nie wyboru pozdrawia lud pracujacy!:)))))) a.:))))) Odpowiedz Link
lucja7 Re: Anita, ciekawy opis Warszawy. 04.02.05, 20:09 Napisalam na watku Warszawa, pomylilam sie. Napisalam brzydko o Warszawie bo mi sie nic! nie podoba. Jest to dla mnie antymiasto. Musze poza tym wszystko tu przeczytac i sie "odstosunkowac". Nie mialam nic dzisiaj czasu. lucja :))) Odpowiedz Link