roseanne 05.05.05, 16:52 jak nie dobry to pryskaj woda Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jutka1 Re: Jutus , nie daj sie kotu 05.05.05, 18:54 Rose, pryskam... ale mnie malpiszon podszedl i nerw naderwalam (jaby to byly miesnie albo sciegna, to bym jeszcze dzis czula, dzis mowil lekarz, ze nerw :-)))) Poza tym Daisy jest sprytna jak cholera, wie dokladnie co moze a co nie Odpowiedz Link
tortugo Re: Jutus , nie daj sie kotu 05.05.05, 19:20 to musisz sobie sprawic takie okulary z "fish eye lens" cobys mogla paczec dookola :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutus , nie daj sie kotu 06.05.05, 10:59 tortugo napisał: > to musisz sobie sprawic takie okulary z "fish eye lens" cobys mogla paczec > dookola :) ********** Sa takie? :-)) Paczec dookola ;-) chyba by mi za duzo wrazen dostarczylo, dobrze jest czasem nie wiedziec, co sie za plecami dzieje... :-) Odpowiedz Link
basia553 Re: Kot 05.05.05, 20:57 mundry jestes Ertesie. A co ma sie nudzic - we dwöjke zawsze razniej. Ja sie napatrzec nie moge, jak moja dwöjka sie wzajemnie myje, ale i tlucze. Odpowiedz Link