Dodaj do ulubionych

Czy 2300 EU netto

14.02.07, 11:28
<w najgorszym wypadku>jest kwotą wystarczającą,by za te pieniądze utrzymała
się rodzina z dwojgiem dzieci?Mąż ma umowe na czas nieokreślony oczywiście z
pozwoleniem na prace i koniecznie chce nas do siebie zabrać ... ja nie wiem
czy to jest dobra decyzja.Bardzo prosze o opinie na ten temat.Aj ...wiem,że
mieszkanie to ok 600 EU
Obserwuj wątek
    • lunatix Re: Czy 2300 EU netto 14.02.07, 12:26
      Tak, utrzymacie sie. Ale tylko utrzymacie sie. Bo jak 4 osoby osoby beda
      wisialy na jednej pensyjce to na wiele szalenstw nie wystarczy.
      A tak na marginesie. To gdzie jeszcze oprocz urzedow, przyjmuja w niemczech na
      okres nieokreslony? Bo w przemysle i uslugach i w gastronomi mozesz zapomniec o
      okresle nieograniczonym. Jestes pewna ze to okres nieograniczony?
    • paulinka.paulikowska Re: nie ma szans !!! 14.02.07, 14:35
      ja za mieszkanie płace 700E, do tego za internet, telefon, kmorki, prad i wode
      jakies 400e, na jedzenie miesiecznie wydajemy 400e, oplaty za auto 300e
      miesiecznie (za lising)ubezpieczenia kolo 300e i juz na 2100e jestesmy...
      ni mowiac o paliwie, zakupach dodatkowych, kosztachna dzieciaka i psa i 2x w
      miesiacu do pl (450km w jedna strone)... tak to u mnie wyglada mniej wiecej
    • fufu_ffm Re: Czy 2300 EU netto 14.02.07, 15:01

      Bez wzgledu na pieniadze to rodzinna powinna byc razem wiec uwazam ze powinnas
      z dziecmi sie do meza przeprowadzic. Za ta sume ktora podajesz to sie da wyzyc
      ale skromnie.

      Nie chce Cie zniechecac - duzo zalezy od tego w jakim regionie Niemiec
      zamieszkacie. We Frankfurcie czy w Monachium jest drogo, w Berlinie tanio. Na
      mieszkanie przy takich malych zarobkach mozecie sie starac o
      Wohnungberechtigunschein, na dzieci tez jets jakis tam (groszowy) zasilek
      rodzinny.

      Mozecie sobie dokladnie wyliczyc ile Ci z meza pensji netto zostanie online. Na
      google.de wpisz do wyszukiwarki "Gehaltrechner brutto netto".

      Nie wiem gdzie znajdziesz mieszkanie na 4 osoby za 600 euro. Moze bedziesz miec
      szczescie. Albo po prostu lubisz male, przytulne mieszkania. jak dzieci sa male
      to moga pewnie ewentualnie dzielic pokoj na spolke. Podobno w Berlinie
      mieszkania za tanie.

      Osobiscie place sporo ponad 1000 euro za 3-pokojowe Altbau mieszkanie (we
      Franfurcie nad Menem), ktore wcale nie jest za duze - ma troche ponad 110
      metrow kwadratowych. W zasadzie to co miesiac na same podatki odciagaja mi
      grubo wiecej niz te 2300 euro wiec teoretycznie niby zle nie zarabiam, ale a z
      tego co mi zostaje to wcale mi sie nie wydaje zebym mogla w jakis wygorowany
      sposob zyc. Moim zdaniem wystracza mi to na normalne zycie ale tez bez
      szalenstw.

      W Niemczech niestety podatki i te rozne "Abzüge" od pensji strasznie duzo
      zdieraja.

      Dlatego - osobiscie - to mi sie 2300 na 4 osoby wydaje od "malo" do "bardzo
      malo". Tak od pierwszego do pierwszego przy bardzo skromnym zyciu. Ale ludzie
      maja rozne oczekiwania i potrzeby. Moze tez z czasem sama znajdziesz prace i
      budget Wam sie poprawi.

      Zycze Wam powodzenia.
      • katastrofa4rp coz nie zylas w Polsce juz dawno 14.02.07, 21:26
        Przed 5 laty z dwoch akademickich pensji nie moglismy utrzymac 5 osobowej
        rodziny, dorabialisma dyzurami i tlumaczeniami, a dzieci trzeba bylo ubierac i
        tak w lumpeksie. Nie wiedzielismy co to kino, kolacja we dwoje, obiad w
        restauracji i co to jest urlop. Od 5 laty mieszkamy w D i jakos mimo ze kazde z
        nas zarabiej mniej niz Ty radzimy sobie swietnie, mamy Pania do dzieci, 2
        samochody (w kazdy z nich spokojnie i bezpiecznie sie wszyscy miescimy), i
        jezdzimy 2 x do roku na urlop. W komplecie. Wynajmnujemy dom za tyle ile Ty
        placisz za mieszkanie. Nie musimy mieszkac w duzym miescie, wlasnie od tego
        ucieklismy.
      • mlodytatus Re: Czy 2300 EU netto 15.02.07, 00:28
        no wlasnie, moze masz za duze potrzeby. jak tutaj podatki sa wysokie to sie
        zapytaj ludzi w PL.

        mi osobiscie nie jest przykro ze tyle podadku placisz, bo placac tyle tez
        niemalo masz na reke. przy podatku powiedzmy 35% zostanie ci sporo o ktorym inni
        marza.

        ale nie mow ze to malu lub bardzo malo, bo to nie prawda, ok?z takimi tekstami
        obrazisz wszystkich co ciezko pracuja za duzo mniej.
        • fufu_ffm Re: Czy 2300 EU netto 15.02.07, 12:43
          mlodytatus napisal:
          "z takimi tekstami
          > obrazisz wszystkich co ciezko pracuja za duzo mniej."

          Obrazic to ja nikogo nie chcialam. Zaznaczalam przeciez, ze to "z mojej
          perspektywy" i "mi osobiscie" sie wydaje. Poza tym czlowiek jest kowalem
          wlasnego losu - niez atrzymuje nikogo zeby sie ksztalcil, pracowal wiecej, czy
          przekwalifikowal i wykonywal bardziej poplatny zawod. Moje zarobki mi z nieba
          nie spadly.

          modlytatus napisal:
          "jak tutaj podatki sa wysokie to sie
          > zapytaj ludzi w PL."

          A co to za argumentacja zeby sie z gorszymi porownywac? Jak glodny jestes to
          popatrz na glodujacych w Afryce? Zrobisz sie od tego syty?

          Nie ma sensu sie ciagle porownywac do tych ktorym jest gorzej bo co to zmienia?
          Tak, sa ludzie ktorzy gloduja w Afryce i tacy ktorzy zyja za 800 euro na
          miesiac ale co to zmienia? To tak jakby dziewczynie mowic: "i w Polsce da sie
          zyc, po co wogole maz wyjechal?".

          Wezmy pod uwage koszty mieszkaniowe. Sa tacy ktorym odpowiada zycie z dwojka
          dzieci w bloku w 3 pokojach na 60 metrach na 3 pietrze bez windy. Zyc sie da -
          ale wygodniej byloby mieszkac na 160 metrach tak zeby kazde dziecko mialo swoj
          pokoj oraz zeby miec przynajmniej dwie lazienki.
          Dlatego napisalam, ze 2300 na miesiac da sie zyc w DE - ale moim zdaniem bardzo
          skromnie. Na male mieszkanie w bloku wystarczy, na 160 metrow (co moim zdaniem
          nie jest zaden luksus tylko normalna wielkosc dla rodziny z dwojgiem dzieci)
          raczej nie.

          Jak dziewczyna pojdzie z czasem do pracy i sama zacznie zarabiac 2300 na
          miesiac dodatkowo do pensji meza to beda mogli zyc "spokojnie". Za jedna pensje
          w wysokosci 2300 to beda sie musieli z kazdym euro liczyc. Dla mnie to jest
          wlasnie zycie na skormnym poziomie.

          A na temat Niemieckich podatkow to wogole lepiej nie zaczynajmy bo od wczoraj
          jestem na ten temat wyjatkowo poirytowana. Wczoraj zostal wyplacony moj roczny
          bonus w pracy. W zwiazku z tym sam moj Lohnsteuer za ostatni miesiac wyniosl
          tyle ile nowy, maly samochod. Ze juz nie wspomne o tych calych
          Solidaritätzuschlag i takie tam. Jak maja mnie diabli nie brac?

          Zwlaszcza ze te pieniadze beda w bloto wyrzucone przez jakiegos polityka ktory
          bedzie usilowal zabezpieczyc swoja popularnosc u wyborcow przez to ze wybuduje
          jakis 10 most "do nikad" w takim Sachsen Anhalt czy innym Meklemburg-Vorpommern.

          500 tysiecy Polakow potrafilo do wielkiej Brytanii wyemigrowac "za chlebem" i
          prace znalezc i sie samemu utrzymac, natomiast Niemcy wegetujacy na Harz IV na
          ten pomysl nie moga wpasc.

          Pewnie, finansujmy wszytko dalej podatkami - podniesmy jeszcze troche, zeby
          business juz do konca zrujnowac. Tylko, jak juz przedsiebiorczosc i business
          raz na zawsze podatkami umorzymy to moze ktos w koncu wpadnie na pomysl zeby
          sie zapytac, kto ma wtedy stwarzac te miejsca pracy???

          Eh, normalnie co roku w tej sytuacji pakuje manele zeby sie do Szwajcarii
          wyprowadzic. W Szwajcarii rozne "Abzüge"(podatek, ubezpieczenia itd.) od pensji
          bylyby 20-25%. W Niemczech sa 45%. A szkoly lepsze w Szwajcarii, na oplacanie
          policji i urzedow tez im starcza, drogi i servicy publiczne sa w porzadku.
          Niemieckie marnotrawstwo podatkowe to mnie do pasji doprowadza. Ale niestety z
          przyczyn czysto personalnych nie moge sie z Hessen ruszyc.
          No to sobie chociaz troche ponarzekam :-)



          • lalka_01 Re: Czy 2300 EU netto 15.02.07, 13:32
            tak sobie mysle, ze miedzy 60 a 160 metrow miesci sie cale mnostwo mieszkan, w
            ktorych kazde z dzieci moze miec swoj pokoj ;-). Ale jesli chcesz dziewczyne
            koniecznie zakwaterowac od razu na salonach to faktycznie moze lekko zabraknac.
            Mam nadzieje, ze ona sama podejdzie do tego mniej snobistycznie i wyjedzie,
            zdecydowana gniesc sie na 100 na ten przyklad metrach, za to razem.
            • fufu_ffm Re: Czy 2300 EU netto 15.02.07, 14:15
              Jakbys przeczytala moj poprzedni post to bys zobaczyla ze tez napisalam ze
              rodzina powinna byc razem. Przeciez wiadomo ze bede szczesliwsi razem nawet jak
              na niwele ich bedzie stac niz osobno.
              Zaznaczylam jedynie, ze zarobki 2300 wystarczaja na skromne zycie w 4 osoby i
              to wszytko. Jezeli uwazasz, ze 2300/4 osoby wystarcza na dostatnie zycie bez
              trosk...to moge jedynie przepuszczac ze we Frankfurcie nie mieszkasz.

              A co ma snobism do rzeczy z checia wygodnego mieszkania? Duzo problemow
              malzenskich powstaje przez to ze ludzie sobie po pietach depcza. Normalna
              powierzchnia dla rodziny do mieszkania jest podstawowa potrzeba a nie
              wygorowanym zyczeniem.

              Trzeba koniecznie zarabiac grosze oraz mieszkac katem w kawlerce w 5 osob i
              chodzic w dziurawych skarpetkach zeby NIE byc snobem?

              Tutaj dla referencji definicja snoba:
              A snob, guilty of snobbery, is a person that adopts the world-view that other
              people are inherently inferior for any one of a variety of reasons including
              supposed intellect, wealth, education, ancestry, etc.

              Nie przypominam sobie zebym glosila gdziekolwiek i kiedykolwiek ze ludzie SA
              GORSI poniewaz mniej zarabiaja. Pieniadze umozliwiaja jedynie mniej lub
              bardziej skromne badz dostatnie zycie a z "ludzka wartoscia" maja niewiele
              wspolnego.
              • lalka_01 Re: Czy 2300 EU netto 15.02.07, 19:00
                no calkiem ladnie to napisalas, ale jakos mnie nie przekonalas. Definicje snoba
                znam, rowniez po polsku i po niemiecku tez bym pewnie jakas wymyslila.
                Nawet nie umiem powiedziec, co mnie w Twoim podejsciu do sprawy tak rusza -
                moze to, ze kobite zniechecasz stawiajac jej poprzeczke wysoko. A wcale tak nie
                musi zyc - i moze byc zadowolona. I bedzie miala do czego dazyc, po co szukac
                pracy i uczyc sie jezyka.
                Nie mieszkalam w Frankfurcie, ale tez nie napisalalam, ze za 2300 bedzie miec
                dostatnie zycie bez trosk. Bedzie miec srednie. Moze takiego nigdy nie mialas
                albo juz nie pamietasz - ja i owszem. Stad drobna roznica zdan.
      • lunatix Re: No to... 14.02.07, 16:18
        E tam, juz nie przesadzaj, na poczatek jest dobrze. Ale na tym nie koniec, bo
        jak wiesz, apetyt rosnie w miare jedzenia i bedziesz tez musiala cos dac z
        siebie zamiast tylko siedziec w domu i "wychowywac" dzieci tzn. z nimi spedzac
        przyjemnie czas gdy stary dyga jak idiota.
        Jedna rada, nie zamykajcie sie w wygodnicki sposob w polskich kregach, bo
        zginiecie i nigdy nie wyjdziersze na szersze wody.
        • zapytaczka Re: No to...lunatix 14.02.07, 16:34
          Nie mam zamiaru siedzieć na kanapie całe dnie i machać nózką ;)Zdaję sobie
          sprawę z tego,że będzie ciężko i zaczniemy wszystko od zera,ale ....od zera do
          bohatera hihi ;)Nie do końca rozumiem "nie zamykajcie sie w wygodnicki sposob w
          polskich kregach, bo
          zginiecie i nigdy nie wyjdziersze na szersze wody." chyba się tylko domyślam ;)
          • lunatix Re: No to...lunatix 14.02.07, 16:47
            Nie rozumiesz?
            Juz byly tutaj wpisy w stylu, zyje w niemczech od 2 lat, alecz sie nie
            zaaklimtyzowalam. Maz pracuje a ja nawet nie znam jezyka i mam tylko znajomych
            polakow.
            Slums!
            • zapytaczka Re: No to...lunatix 14.02.07, 17:26
              Jeszcze nie znam języka <jeszcze> i nie zgodze się na takie kalectowo i bycie
              marionetką żyjącą w gettcie czekającą,że dzieci mnie nauczą hahaaa.Pierwszą
              rzeczą będzie nauka języka w szkole.Mój mąż uczy się w Benedict...nie wiem czy
              jest to dobra szkoła,ale od niej zacznę.Nie,nie bycie plotkarską kawopijaczką
              codzienną to nie dla mnie :P
    • caysee Re: Czy 2300 EU netto 14.02.07, 18:40
      Hej:) Wiadomo, ze zalezy jeszcze od tego w jakim wieku dzieci, ale mysle, ze
      2300 spokojnie starczy na utrzymanie 4 osobowej rodziny. Do tego za dzieci
      dojdzie wam jakies 320 euro na miesiac.
    • joolka4 Re: Czy 2300 EU netto 14.02.07, 21:05
      ja uważam, że wystarczy - o żesz ty! same krezusy tu są - ale co do jednego
      mają rację - osobno to dupa a nie życie rodzinne. Zapraszamy więc. A w jaką
      okolicę przyjeżdzasz?
      • zapytaczka Re: Czy 2300 EU netto 14.02.07, 21:15
        O jaaa :) jak miło,że słyszę różne opinie i mogę wyciągnąc wnioski :D Mój mąż
        twierdzi,że damy rade:)Będziemy w Wuppertal,bo tam tańsze mieszkania. Mąż
        pracuje w Kolonii.
      • katastrofa4rp Spokojnie 14.02.07, 21:21
        Do tego powinny dojsc pieniadze na dzieci(ponad 200 Ojro). Czy to bylo juz
        obliczone we wlasciewj klasie podatkowej? Bo jak mu podano zakladajac ze Ty z
        dziecmi zostaniesz w Pl to jak z nim bedziecie bedzie tego nieco wiecej.
        Na poczatku przed 5 laty za 5000 Ojro brutto (na reke bylo 3200, i nie bylo
        pieniedzy na dzieci bo nie bylismy europejczykami) w 6 osob spokojnie zylismy.
        I po 18 miesiacach kupilismy 2 uzywane samochody (nie zlom, trzylatki). Poza
        tym mysle ze od razu nie musisz codziennie jesc w knajpie. Poza tym jak dzieci
        male to i tak w koncu ladujesz w Mc Donaldzie, bo tam przynajmniej dzieci sa
        szczesliwe i moga gonic. Mozna spytac czy sluzba zdrowia- jak tak to sluze na
        gazetowego maila pomoca.
    • zapytaczka Re: Czy 2300 EU netto 14.02.07, 22:06
      Wiecie...ja nie chcę żyć w D jak Rumuni w Polsce :\Jak mam żyć w ubustwie tam
      to wolę "normalnie " w PL Mieszkam 180 km od najbliższej rodziny nie mam
      wsparcia od nikogo i nie boję się samodzielności,daję rade mimo,ze facet jest w
      D. Dzieci powinny żyć w pełnej rodzinie <dwa chłopy >:P Dziś M powiedział mi,ze
      jak on ma pozwolenie o prace to z moim nie powinno być problemu ...czy to
      prawda ?
    • ami34 Re: Czy 2300 EU netto 14.02.07, 22:53
      Wedlug mnie wiele opinii tutaj jest troche naciaganych. Wiele rodzin w Niemczech
      zyje z takich pieniedzy i maja sie dobrze i nie narzekaja. Spokojnie mozesz
      przyjezdzac i nie martwic sie specjalnie o byt. Dacie rade.
    • mlodytatus Re: Czy 2300 EU netto 14.02.07, 23:40
      ty masz luksusowy problem. u nas zyja niektore z mieszkaniem + 611 za pare + 207
      za dziecko ponizej 14 lub 276 powyzej 14. (Alg2)

      wic masz 611+ 414+ mieszkanie. wiec masz spokojnie dosyc kasy.
    • mlodytatus ogolnie wam powiem 14.02.07, 23:46
      komu nie wystarcza 2300 na zycie na 4 osoby, to cos zle w zyciu robi.
      pomyslijcie ile to kasy! a wy piszecie jak by to bylo nic. najpierw trzeba za to
      zapierprzac zeby wiedziec ile to kasy!

      a kto z was mowi ze nie przezylby z tego to musi miec jakis luksusowy gust. nie
      sasiadko , nie bede tego skomentowac co pisalas;)

      ludzie ludzie. czasami to juz nie wiem czy sie tylko dziwic czy plakac z
      niektorych problemow. przejechaliscie z PL zeby zarobic a jeszcze sie
      zastanowicie czy warto?
    • lalka_01 Re: Czy 2300 EU netto 15.02.07, 11:45
      wystarczy. Nawet na kielbase na jarmarku tez;-). I na urlop, i na konie dla
      dzieci, i na narty i inne duperelki. Tylko poszukajcie mieszkania za miastem,
      a w kazdym razie nie w scislym centrum. Jak Ci juz napisano, ludzie zyja za
      duzo mniejsza kase. Powodzenia, wielka przygoda przed Toba!
      • mami27 Re: Czy 2300 EU netto 15.02.07, 15:17
        Cześć,
        jak większość jestem zdania, że spokojnie możesz się pakować. Piszesz tylko o
        rzeczach finansowych, a przecież nie oszukując się jakoś się tutaj żyje lepiej
        niż w Polsce. Nie chce absolutnie mówić, że Polska jest do bani, bo przecież
        żyje tam mnóstwo bliskich nam wszystkich osób i jakoś sobie radzą. Mam
        bezpośrednie porównanie, mieszkałam w Polsce mając dzieci i teraz tutaj. To co
        robiłam tutaj w ostatnim roku, nie robiłam w Polsce przez jakieś 5 lat.
        Zwłaszcza jeżeli chodzi o zajęcia popoludniowe i czas wolny. Nawet nie mając
        tutaj wiele pieniędzy możesz chodzić do klubu sportowego, kurs pływania i wiele
        innych rzeczy. Wiadomo, że najważniejsze jest nauka języka, ale będąc w tej
        branży zapewniam Cię, że dostaniesz na Dzień dobry kurs językowy 600h tzw. kurs
        integracyjny, no ale to możesz załatwiać jak się już przeprowadzisz i
        zadomowisz.
        Jest tutaj wiele osób, które przeszło już to co przed tobą, więc pytaj
        pozdrowienia
        mami
        • sedo8 To zalezy od aktywnosci jednostki 17.02.07, 00:35
          mami27 napisała:

          > nie oszukując się jakoś się tutaj żyje lepiej
          > niż w Polsce.
          > To co robiłam tutaj w ostatnim roku, nie robiłam w Polsce przez jakieś 5 lat.
          > Zwłaszcza jeżeli chodzi o zajęcia popoludniowe i czas wolny. Nawet nie mając
          > tutaj wiele pieniędzy możesz chodzić do klubu sportowego, kurs pływania i
          > wiele nnych rzeczy.

          To zalezy od aktywnosci danej osoby i jej checi do korzystania z oferty
          kulturalnej, spotrowej itd.
          Nie sadzisz, ze w PL tez byly mozliwosci uczestniczenia w kursach sportowych,
          imprezach kulturalnych, zajeciach w domu kultury itd.?
          Tylko Ty z nich nie korzystla, a inni owszem.

          Dobrze, ze przyjazd do DE zachecil Cie do aktywnosci.
          • mami27 Do sedo 18.02.07, 22:05
            Cześć Sedo,
            niestety nie podzielam absolutnie twojego zdania. Mieszkałam w Polsce w mieście
            30 tysięcznym i najbliższy kurs pływania dla niemowlaków był jakieś 40 km. ode
            mnie. Nie było też klubu sportowego w którym byłabym gimnastyka dla matek z
            dziećmi, ani gimnastyka dla dzieci przedszkolnych. Nie mieszkałam w Warszawie,
            ani Krakowie, raczej na prowincji i oferta zajęć popołudniowch dla dzieci
            przedszkolnych była znikoma, a dla matek z dziećmi zerowa. Tutaj mieszkamy w
            miasteczku 3 tysięcznym i nie ma nudów.
            Być może masz na myśli ofertę w dużych miastach, zgadzam się - tam na pewno
            jest co robić. Ale wiekszość młodych mam, tam gdzie ja mieszkałam, miało do
            wyboru park albo plac zabaw, co na dłuższą metę jest dla mnie za monotonne.
            Mieszkając w Polsce też robiliśmy dużo rzeczy, ale zawsze wiązało się to z
            jazdą samochodem, do teatru z dziećmi 30 km, do szkoły muzycznej (prywatnej) 20
            km.
            I wcale nie jest to tylko specyfika miejsca gdzie mieszkałam, moi rodzice
            mieszkają w innym mieście (50 tyś.) i główna oferta kulturalna to jakieś
            darmowe festyny dla wszystkich z mnóstwem ludzi.
            pozdrawiam
            mami
    • sedo8 Re: Czy 2300 EU netto 17.02.07, 00:36
      Myslisz o pracy. Nie wiem w jakim wieku sa Twoje dzieci. Jesli w przedszkolnym,
      to pamietaj, ze z przedszkolami w DE jest duzo trudniej niz w PL. Do tego jest
      drogo.
    • zapytaczka Re: Czy 2300 EU netto 17.02.07, 13:12
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi.Nie potrzebuję mieszkania 160m...powiedzcie ilu
      ludzi w PL stać na takie mieszkanie ??? Mamy na oku mieszkanie 80m za ok600E EU
      i myśle,że nie jest to klitka gdzie będziemy siedzieć sobie na głowach<teraz
      mam 60m i jest ok :)Dzieci są w wieku szkolnym i mam nadzieje że znajdę jakaś
      prace :D Nie potrzebuję apartanentowca i limuzyny wystarczy mi że będę żyła na
      takim poziomie jak w Polsce ...byle nie gorzej ;)Pozdrawiam
    • mazur39 w tej całej euforii nie zapominajmy o jednym: 17.02.07, 18:10
      umowa o pracę na czas nieokreślony NIE GWARANTUJE pracy na czas nieokreślony!!!
      Obowiązują ustawowe terminy wypowiedzenia i tak na początek są to 4 TYGODNIE do
      15. lub do końca następnego miesiąca. Wraz z okresem zatrudnienia w danym
      zakładzie termin wypowiedzenia ulega przedłużenia, po dwóch latach 1 miesiąc,
      po 5 latach 2 miesiące zawsze na koniec miesiąca.
      Wypada życzyć, aby pracodawcy dobrze się wiodło i miał portfel pełen zamówień.
    • zapytaczka Nie chcę 18.02.07, 21:43
      wyjść na materialistkę a moje pytanie nie było pod tytułem "czy warto
      przyjechać" nie szukam "lepszego" życia .Mój mąż postanowił się
      rozwijać ,przyjął propozycje pracy w kraju wroga i ot ...tyle .Miałam obawy czy
      wyżyjemy za tą kaske,ale wyciągnęłam wnioski :D Bardzo dziękuję LUDZIOM
      NORMALNYM :D
      • caysee Re: Nie chcę 18.02.07, 22:01
        To ze zastanawiasz sie czy i na jakim poziomie bedziecie sie w stanie utrzymac w
        obcym kraju nie swiadczy o materializmie tylko o rozsadku.
    • noie Re: Czy 2300 EU netto 21.02.07, 00:14
      prawie tyle samo a mamy....3 dzieci , psa i dwa samochody...
      da sie wyzyc....jesli "woda sodowa do glowy " nie uderzy, poniewaz wielu juz
      takich spotkalam....przyjezdzaj.... :-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka