Dodaj do ulubionych

Heol Y Frenhines

28.05.05, 07:06
Kilka dni temu wróciłem z krókiej podróży do Cardiff. Pierwszą rzeczą, która -
biało na niebieskim - odróżnia Anglię od Walii, są drogowskazy. Otóż nazwy
miejscowości i drogowe instrukcje podane są tam zwykle w dwóch językach. Po
angielsku i po walijsku. Do tej pory uważałem oficjalną dwujęzyczność za coś
szczególnego dla Kanady. Szczegolnego - i w jakiś sposób budującego. Miłego.
Że oto można, w zgodzie - na tym samym drogowskazie. Albo na sąsiadujących
kanałach TV. Cóż za niespodzianka - gdzie się nie ruszę, dwujęzyczność mnie
dopada. Podróże kształcą.

Pozdrawiam,

mk.

PS. Queen Street w Cardiff to najważniejszy deptak w mieście.
Obserwuj wątek
    • lucja7 Re: Heol Y Frenhines 28.05.05, 08:43
      Sluszny wniosek :)
    • jutka1 Re: Heol Y Frenhines 28.05.05, 09:02
      W okolicach Piranu i Portoroz, ogolnie na slowenskim wybrzezu, napisy sa
      dwujezyczne slowenskie i wloskie :-))
      Ze wzgledu na historie i liczna mniejszosc wloska, nie z powodu kurtuazji :-)))
    • sabba Re: Heol Y Frenhines 28.05.05, 14:46
      w Niemczech tez sa napisy dwujezyczne na terenach Sorbow. Mojego znajomego
      keidys tam radar zlapal i dostal zawiadomoenie o karze w dwoch jezykach:)

      PS. Moi znajomi tez byli niedawno na krotkim wypadzie w Cardiff a dalej Tenby.
      Coz za zbieg okolicznosci:)
      • don2 Re: Heol Y Frenhines 28.05.05, 14:56
        a gdzie znajduja sie tereny Sorbow,co to za nacja ?
        • sabba ano 28.05.05, 15:04
          po polsku to chyba sie inaczej mowi, luzycznie moze???
          To sa tereny tuz przy granicy z Polska w okol Chociebuza

          tu sobie mozna dokladnie poczytac
          www.sorben.de/
          • don2 Re: ano 28.05.05, 15:12
            sie mowi Luzyczanie lub serbowie luzyccy lub slowianie luzyccy.

            taka dwujezycznosc to nic specjalnie rzadkie.Polowa hiszpanii ma
            napisy ,ogloszenia,zarzadzenia itp w dwuch jezykach,szwajcaria pewnie tez.
            • lucja7 my tez 28.05.05, 15:17
              Tez sie wpisuje na liste. Dwujezyczne w Bretanii, Landes (kraj baskow),
              Poludniu, Korsyce. Wszedzie tam gdzie sa rowniez szkoly z jezykami lokalnymi.
            • maly.ksiaze Re: ano 02.06.05, 06:18
              don2 napisał:

              > taka dwujezycznosc to nic specjalnie rzadkie.
              Tak, ale... wiem o tym dopiero od niedawna.
    • chris-joe Re: Heol Y Frenhines 28.05.05, 21:14
      Slusznie zaznaczyles, ze mowa o "oficjalnej" dwujezycznosci, bo nieoficjalnie to
      nasza kanadyjska dwujezycznosc mizernie wyglada.

      Poza urzedami reprezentujacymi rzad federalny na terenie wszystkich prowincji
      autentycznie dwujezyczna jest chyba tylko Ottawa, gdzie wszystkie publiczne
      napisy oficjalne sa dwujezyczne (lacznie z nazwami ulic) oraz prowincja New
      Brunswick/Nouveau Brunswick z naciskiem na region Acadia/Acadie (ale nie bylem,
      wiec glowy nie dam).
      Quebec lacznie z Montrealem jest oficjalnie jedno- czyli francuskojezyczny i
      policja jezykowa pilnuje w tej materii ladu i porzadku. Jedynie w QC mozna np.
      na sklepie umiescic szyld/napis w jezyku nie-francuskim tylko pod warunkiem, ze
      jego odpowiednik francuski jest wiekszy i tuz obok.

      Ostatnio wlascicielce pewnej historycznej montrealskiej tawerny wlepiono mandat,
      bo mimo, ze na jej przybytku widnieja dwa neony: "Tavern/Taverne", to ktos
      wytropil, ze pod jakims tam kontem widzenia, z pewnej tam perspektywy jedynie
      neon "Tavern" jest widoczny. Baba musi dokleic skandalicznie brakujace "E"...
      • chris-joe ps. 28.05.05, 21:34
        No i oczywiscie np. liczne tylko chinskie napisy w Chinatown nikogo nie
        bulwerusja az tak, jak owo brakujace "E". Prawo jezykowe Quebec'u zdaje sie
        miec tylko jednego, pilnie tropionego wroga...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka