Dodaj do ulubionych

O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-)

11.02.07, 16:00
Juz sie obudzilam, i otwieram nowy odcinek. :-)
Obserwuj wątek
    • ertes Windows Vista - instrucja instalacji 11.02.07, 17:04
      youtube.com/watch?v=FVbf9tOGwno
      • chris-joe Re: Windows Vista - instrucja instalacji 11.02.07, 21:17
        Zarazony zdjeciami i wymianami uwag ertesa i luizy o scuba, oraz
        ostatniowakacyjnym snorkeling na rafie w BR, zamierzamy ukladac wakacyjne plany
        -znow w BR- na wrzesien tak, by zaliczyc jakas szkolke scuba diving i sie
        poplawic. Dziekujemy towarzystwu za pomysly,
        sincerely,

        cj & braz :)
        • luiza-w-ogrodzie Re: Windows Vista - instrucja instalacji 12.02.07, 01:32
          C-J, trzymam kciuki za Was. Daj zdjecia, to sobie chociaz na Wasze nogi
          popatrze.

          Chyba zrobie kurs wiosna 2007 a zima 2008 pojade na dwa-trzy tygodnie na rafe
          do Queensland.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          Australia-uzyteczne linki
        • ertes Re: Windows Vista - instrucja instalacji 12.02.07, 02:38
          Pamietaj ze taki kurs trwa kilka dni i musisz zaliczyc 4 nurkowania.
          Jesli sie zdecydujesz na kurs to co warto kupic wczesniej i miec to dobra maske.
          Nie zaszkodzi tez miec rurke i wlasny ustnik do regulatora.
          Moj nastepny cel nurkowy to Belize i Bora Bora na Tahiti. Coprawda ostatnio
          czytalem ze Belize jest dosc boring i lepiej jest w Cozumel. U nas tez sie robi
          cieplej wiec musze sie wybrac na nurkowanie w lasach kelpowych. Podobno jest
          fantastycznie.
    • jutka1 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 14.02.07, 09:35
      Ide sie pakowac. Za pare godzin wyruszam do stolycy. Kot sie juz na mnie na amen
      obrazi chyba. :-)
      Pocieszam sie, ze do konca marca/kwietnia bede na miejscu.
      Troche mnie ta czestotliwosc podrozy ostatnio zmeczyla.
      No, ale jak mus to mus.
      Zaraportuje od czasu do czasu o pierdulach warszawskich. :-)))
    • ewa553 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 14.02.07, 09:46
      Czestotliwos czestotliwoscia, ale moglabys w marcu wpasc jednak na jeden dzien
      na babski comber z Anita (Anita, przepraszam, ze dysponuje Twoja osoba. Bo moze
      akurat bedziesz cegly nosic w tym czasie?)
      • jutka1 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 14.02.07, 09:56
        Jesli to bedzie w okolicach 24 marca, to kto wie, bo planuje i tak byc w
        Warszawie w tym terminie. :-)
      • ani-ta Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 14.02.07, 11:58
        Ewcia, marzec to generalnie bedzie miesiac noszenia:) moze juz nie cegiel... ale
        przy sprzyjajacych wiatrach - dachu:) a juz na nerwy to mozemy liczyc!:)
        obecnie szukamy tzw. dziury w calym bo ewidentnie gdzies jest...
        ale za to bedziecie mialy niebywala okazje poznac brygade naprawcza, brygade
        tynkujaca i brygade remontujaca... tyle chlopa na raz!:P
    • maria421 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 14.02.07, 10:57
      Dostalam sms-a od corci dzis rano "Jestem w pociagu, do Wenecji dojezdzam o
      10.50, pogoda wspaniala".

      Fajne takie studiowanie we Wloszech.

    • ewa553 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 14.02.07, 12:31
      Mario, czuje ze corcia przedluzy pobyt we Wloszech:))))) Nie dziwilabym sie.
      Anita, nie chce brygady remontowej, chce Ciebie klnaca na budowie:))))
      Jutka, niestety:lece 14-tego, wracam 23.03. No i jak: zadnej szansy?
      • jutka1 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 16.02.07, 09:30
        Jak wroce do domu, to sie rozejrze po kalendarzu zajec marcowych. Moze mi sie
        uda przyjechac 22.03. Dam znac.

        A w Warszawie pada snieg, jest slicznie i bialo.
        Za poltorej godziny jade w miasto na caly dzien i caly wieczor.
        Takie tam pierduly.

        Milego dnia :-)
        • ewa553 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 16.02.07, 09:43
          Dzis zapowiada sie rownie piekny dzien jak wczoraj. Bo wczoraj przy blekitnym
          niebie i sloncu, przy 12 stopniach szalalam w ogrodzie. Oprocz krokusow,
          zakwitla kepa niskich irysow nad oczkiem. Bajka!
          • maria421 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 16.02.07, 09:52
            Piekny dzien, ale narazie jeszcze szron na trawie.
      • ani-ta Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 16.02.07, 11:46
        Ewcia od dzisiaj juz nie klne na dach, przeklinam droge!:)
        i cos czuje ze temat droga moze sie okazac tematem droga... ciagnacym sie przez
        wiele miesiecy:P
        kalosze przy odwiedzinach wskazane!:)
    • ewa553 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 16.02.07, 13:10
      nie chce wzbudzac Twojej zazdrosci Anita, ale opowiem cos: do mojego ogrodu
      jedzie sie droga ktora po jednej stronie ma domki jednorodzinne, a po drugiej
      pola. Byla tam glownie kukurydza uprawiana, ale nie tylko. Fajny, duzy teren,
      biegalysmy tam. W tym roku przerobiono pola na dzialki budowlane, w czesci
      teren przemyslowy, w czesci mieszkalny. Wczoraj jade ci ja tam i co widze?
      Korzystajac z pieknej pogody, panowie zabrali sie juz do roboty. I co robia?
      DROGI!!!!!! Bo od tego sie normalnie zaczyna. Bo po czyms trzeba dojechac na
      budowe, bez zapadania sie po oski. Moze o tym Twoim panom opowiesz? Czas
      skonczyc ze stara swiecka tradycja burdelu na budowie!
      • maria421 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 16.02.07, 13:29
        ewa553 napisała:


        > Korzystajac z pieknej pogody, panowie zabrali sie juz do roboty. I co robia?
        > DROGI!!!!!! Bo od tego sie normalnie zaczyna. Bo po czyms trzeba dojechac na
        > budowe, bez zapadania sie po oski. Moze o tym Twoim panom opowiesz? Czas
        > skonczyc ze stara swiecka tradycja burdelu na budowie!

        Niedalego mnie tez sie buduje nowe osiedle mieszkaniowe. Najpierw zrobiono
        drogi, chodniki a przy nich postawiono latarnie i posadzono drzewa.
        • ani-ta Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 16.02.07, 20:25
          co wy mi tu mario z ewcia o jakichs dziwnych zachramanicznych zwyczajach prawicie?!
          droga bedzie jak z planow w planach do planow realnych zostanie zakwalifikowana:P
          poki co dali numer domu, nalezacy do innej drogi, co to obok leci:P
          aaa... drzewko! drzewko to bylo zanim dom na dzialce stanal:P o!
          nad latarnia sie zastanawiamy, bo sasiad obok ma taka ze caly hektar wokol w
          nocy stoi w jasnosci:) wrecz odwrotnie - jakies zaluzje chyba pierdykniemy bo
          spac sie w tej jasnosci nie da:) a prund sasiada cyka:PPPPP
          • ewa553 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 16.02.07, 20:29
            a u nas:)))) to jest takie ustrojstwo, ze jak sie ktos do domu zbliza, to
            swiatlo sie zapala dopiero. Bo po co ma tak sasiadom w oczy swiecic i prad
            zzerac?
    • luiza-w-ogrodzie Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 16.02.07, 13:39
      W glowie mi sie przelewa, goraczka wraca, odeszlam na emigracje wewnetrzna i
      przesiaduje na forum Ogrody (z braku sily na przesiadywanie w realnym
      ogrodzie). Ide do lozka, mam dosyc. Jak sie odkuje to wroce.
      • ani-ta Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 16.02.07, 20:20
        zdrowiej szybko!:)
        • morsa Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 17.02.07, 10:44
          Dzisiaj Miedzynarodowy Dzien Kota ;-)))
          miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,3926371.html
          Ot, taka pierdula.
          • ewa553 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 17.02.07, 11:40
            protestuje energicznie, morso! Dzien Kota to absolutnie nie jest pierdola.
            Jutka, czy zdazylas do domu na swieto Twojego "Malenstwa"?
            • jutka1 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 18.02.07, 01:15
              Ciagle w Warszawie, a wlasciwie w Piasecznie.
              Jutro do domu.
              Do dzisiaj mialam problem, bo gospodarz mowil, ze net drogi, i nie korzystalam.
              Dzis zmienilam miejsce, zreszta bylo w planie.

              Pierduly podrozne. :-)
              • bella-donna Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 18.02.07, 17:54
                po przeczytaniu powyzszego postu, momentalnie przypomnial mi sie moj
                byly znajomy. Zostal on zaproszony przez wspolna znajoma do letniego
                domku, pod palmy, na krotki wypoczynek. Ot , taka zwykla uprzejmosc.
                Po przyjezdzie szukal u mnie zrozumienia, opowiadajac "roznosci"
                z pobytu, nie znalazl. Poszlo o samochod, a reszta poleciala lawinowo.
                Panu, zapomnialo sie o instytucjach rentujacych samochody, oczy szeroko
                otworzyl kiedy mu o tym przypomnialam.

                ot, kolejna p....
                • jutka1 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 18.02.07, 22:02
                  Nie potrafisz sie hamowac, tak?

                  Do Twojej wiadomosci: moj gospodarz ma wobec mnie dlug wdzieczosci stad do
                  ksiezyca, a zatrzymalam sie tam bo mial do mnie interes i prosil. No i znowu nie
                  dopasowalas. Jakie to przykre, znowu pudlo.
                  • lucja7 Kazdy ma swego :-) 18.02.07, 22:49
                    Smiac mi sie chce, bo widze ze kazdy ma swego przyssyssacza.
                    :-)))
                    • jutka1 Re: Kazdy ma swego :-) - :-))))))))))))))) ntxt 18.02.07, 22:59

                      • bella-donna Re: Kazdy ma swego :-) - :-))))))))))))))) 19.02.07, 03:58
                        NIE OBGADUJ, NIE WYSMIEWAJ i zarazem nie pisz o uprzejmosci i kulturze...
                        • ertes Re: Kazdy ma swego :-) - :-))))))))))))))) 19.02.07, 04:56
                          Staczasz sie coraz nizej i nazwyklej puszczasz baki bo inaczej juz tej twojej
                          prostackiej pisaniny i dziecinnych acz chamskich zaczepek nazwac sie nie da.
                    • jutka1 Po powrocie :-) 19.02.07, 01:29

                      • jutka1 Re: Po powrocie :-) 19.02.07, 01:31
                        Sie wyslalo :-)

                        Po powrocie, pierdula: Daisybub zachwycona moim powrotem zapomniala, ze byla
                        obrazona. Pierwsze 1.5 godziny gadala, potem zalegla.
                        6 kilo kota na kolanach. Wreszcie zmienila miejsce snu.
                        Ide w objecia Morfeusza, pozdrawiam i do jutra/dzis. :-)
    • luiza-w-ogrodzie Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 19.02.07, 04:38
      Straszne, ale o niczym wiecej nie jestem w stanie pisac, tylko o pierdulach.
      Albo o ogrodzie :o)
      W kazdym razie informuje, ze nasza lodowka zeszla nieodwolalnie. Wobec prognoz
      pogody powyzej 33 stopni na najblizszy tydzien, bede sie zywila pokarmem suchym
      i niepsujacym sie, dopoki nie kupimy nowej.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • lucja7 Luiza ;-) 19.02.07, 07:30
        Stoi przed toba wybor ktory moznby nazwac historycznym: kupic lodowke jak
        piszesz, albo nie kupic i udowodnic szerokiej publicznosci ze zycie bez lodowki
        jest mozliwe. Juz od dzis moglabys zawiadomic o takiej decyzji prase i wpisac
        sie tym na chwalebna liste dbajacych o srodowisko...

        ;-)))))
        • luiza-w-ogrodzie Re: Luiza ;-) 20.02.07, 00:21
          lucja7 napisała:

          > Stoi przed toba wybor ktory moznby nazwac historycznym: kupic lodowke jak
          > piszesz, albo nie kupic i udowodnic szerokiej publicznosci ze zycie bez
          lodowki
          >
          > jest mozliwe. Juz od dzis moglabys zawiadomic o takiej decyzji prase i wpisac
          > sie tym na chwalebna liste dbajacych o srodowisko...
          >
          > ;-)))))

          Lucjo, teoretycznie zycie w Sydney jest mozliwe bez lodowki, ale praktycznie
          tylko przez miesiac w roku i to wylacznie jesli jest mrozna zima :o) inaczej
          wszystko co moze sie zepsuc, psuje sie w tempie olimpijskim, ze o mrowkach nie
          wspomne. Musialabym codziennie robic zakupy i wszystko zjadac albo codziennie
          kupowac lod (kilka dolcow za 5 kg codziennie przez 365 dni w roku, wychodzi
          drozej niz lodowka). Niniejszym rezygnuje wiec z medialnej slawy :o) a o
          srodowisko zadbam inaczej, np kupujac lodowke nie zawierajaca gazow niszczacych
          powloke ozonowa naszej planety...

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          Australia-uzyteczne linki
    • ewa553 Luiza, 19.02.07, 08:38
      a tak wykopac jame w ogrodzie i wylozyc ja lodem? Wiele, wiele lat
      funkcjonowalo, wiec moze i Tobie sie uda?
      • luiza-w-ogrodzie Re: Luiza, 20.02.07, 00:26
        ewa553 napisała:

        > a tak wykopac jame w ogrodzie i wylozyc ja lodem? Wiele, wiele lat
        > funkcjonowalo, wiec moze i Tobie sie uda?

        Uda sie z pewnoscia zrobic w ten sposob stawek, w ktorym po kilku dniach beda
        kumkajace zaby i pelno komarow :o)
        W poznanskiem taka jame z ceglanym sklepieniem i okryta darnia nazywano
        sklepem. Na nasz klimat sie niestety nie nadaje :o(

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
        Australia-uzyteczne linki
    • ewa553 do ogolu i do adminow 19.02.07, 08:39
      czy nie jest tak, ze posty beli to zwykly spam? Mnie osobiscie denerwuje jak
      chce przeczytac jakis watek, a tam jest zalew jej bzdur. Co sie robi ze
      spamerami?
      • lucja7 To zycie, nie spam 19.02.07, 09:03
        Jak chcesz poruszac tak powazny temat, to nie w pierdulach.
        Poza tym posty Belli to nie spam, to samo zycie.
        Nadaje sie to do faktow ksztaltujacych swiadomosc, moja droga. Sprawa powazna i
        ponadwyznaniowa ;-).
        • maria421 Corcia przylatuje 19.02.07, 13:33
          3 marca na tydzien. Fajne takie studia- po miesiacu zajec juz tydzien wolnego.
    • jutka1 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 19.02.07, 21:00
      Wasz glab zapomniala sprawdzac poziom oleju opalowego, i dzis po poludniu
      "wyszedl byl".
      Zimno, cieplej wody nie ma - do jutrzejszego popoludnia.
      Pierdula z zycia codziennego. :-)
      • ani-ta Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 19.02.07, 23:52
        hmm.. to ja juz rozumiem te wlepki "drewno kominkowe - ekspresowe dostawy pod
        prog":)

        zastanawiam sie nad uprawa ryzu... takie cudne leciuchne blotko mam:P
    • chris-joe W sekrecie 20.02.07, 23:21
      i scisle miedzy nami: zakupilem 12-tygodniowa dawke plastrow NicoDerm oraz
      60-dniowa dawke Zyban'u.
      Nie, jeszcze nie dzisiaj- po lykendzie.
      Temat zagrzebuje tutaj, by nie klul w oczy...
      • jutka1 Re: W sekrecie 20.02.07, 23:26
        Panbuk!!!
        Ide chlipac do poduszki......
        ;-)
      • maria421 Re: W sekrecie 20.02.07, 23:42
        chris-joe napisał:

        > i scisle miedzy nami: zakupilem 12-tygodniowa dawke plastrow NicoDerm oraz
        > 60-dniowa dawke Zyban'u.
        > Nie, jeszcze nie dzisiaj- po lykendzie.
        > Temat zagrzebuje tutaj, by nie klul w oczy...

        Juz trzymam kciuki.
        • jutka1 Poranna kawa 21.02.07, 08:28
          Podwojne espresso z miodem i mlekiem. Miod rozbeltany w zimnym mleku, potem na
          to kawa. Jakcza.
          W domu juz cieplo i milo. Przede mna caly dzien pracy, pewnie do wieczora, na
          ile energii starczy. Termin zaczyna gonic.
          Poza tym b.z.
          Milego dnia :-)
      • ani-ta Re: W sekrecie 21.02.07, 10:35
        ale nie zaczynaj od poniedzialku!
        bo misja sie nie powiedzie!
        jaka masz taktyke? natychmiastowy odrzut? czy tez stopniowe uwalnianie sie?
        trzymam kciuki:)
        • chris-joe Re: W sekrecie 21.02.07, 10:55
          Gryplan: zachlac sie w sobote i opalic, tak bym na nikotynowo-alkoholowym kacu
          nie mogl nawet patrzec na papierosy w niedziele- czyli dzien numero uno.
          Poniewaz plastry beda mnie nikotyna porzadnie podkarmiac- mowy nie ma o pokatnym
          podpalaniu. Zyban ma mi umysl omamic.

          Strach, wielki strach!
          • ani-ta Re: W sekrecie 21.02.07, 10:58
            kurcze, mam nadzieje, ze organizm ci nie zglupieje i sie od % nie odzwyczaisz?:)
            trzymam kciuki, a jak twoja taktyka okaze sie skuteczna... to ja zaczne
            przygotowywania do tematu:)
            • chris-joe Re: W sekrecie 21.02.07, 11:08
              Trza bedzie sie baardzo pilnowac. Na sytuacje awaryjne (np. pierwsze
              beznikotynowe piwo) szykuje sobie lulki ziolowe. (Nie, nie TE "ziolowe"- tych
              od lat juz nie potrafie konsumowac :)
              • ani-ta Re: W sekrecie 21.02.07, 11:11
                szacunek!
                widze, ze nie tylko teoria ale i praktyka jest zabezpieczona!:)

                co to za lulki? skoro nie TO ziolo?:)
                • chris-joe Re: W sekrecie 21.02.07, 11:25
                  A som takie w sklepach, z Azji to swinstwo chyba sciagajom- wonne beznikotynowe
                  zielska, cynamony, wanilie i truskawki. Probowalem kiedys w Indonezji. Tfu!
      • luiza-w-ogrodzie Re: W sekrecie 21.02.07, 12:23
        C-J ales sie utajnil. Nie boisz sie, ze w nadmiarze srodkow "klin klinem" przez
        taki overkill zamiast sie odzwyczaic od papierosow, uzaleznisz sie od innych
        rzeczy, nie daj Boze od seksu???
        A Jutka to juz pewnie za sofa Domestosem sie polewa :o[+]

        Pozdrawiam, letko naduzywajac shiraza (ale tylko letko, bo jutro trzeba wstac
        do pracy)
        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • jutka1 Re: W sekrecie 21.02.07, 13:24
          Juz dawno sie Domestosem polalam i podpalilam, smetnie pochlipujac za sofa. :-))))
          • chris-joe Re: W sekrecie 22.02.07, 11:19
            Jutka, wylez juz ze zza sofy, bo mi animusz odbierasz :) Mnie tu suportacji
            trza, nie desperacji!
            Popijam mocna kawe (czarna, z cukrem brunatnym) i sie mocno sztacham- hmm, jak
            dobrze... :)
    • ewa553 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 21.02.07, 09:15
      ide na google sprawdzic, od czego sie c-j bedziesz odzwyczajal:)))) mam
      nadzieje, ze nie od forum?
    • ewa553 Ufff! Odetchnelam z ulga. 21.02.07, 11:38
      Bo juz sie balam, ze chcesz sie odzwyczajac od sexu. I zastanawialam sie,
      dlaczego ktos dobrowolnie chce sie pozbawiac najwiekszej przyjemnosci na
      swiecie? Ale to na szczescie TYLKO papierochy. Powodzenia!
      PS Wiesz, ze zbierasz dodatkowe punkty u wielu forumowiczow, z Ertesem na czele?
      • chris-joe Re: Ufff! Odetchnelam z ulga. 21.02.07, 11:41
        "PS Wiesz, ze zbierasz dodatkowe punkty u wielu forumowiczow, z Ertesem na czele?"

        Na zas, Ewa, na zas :)))
        • chris-joe Re: Ufff! Odetchnelam z ulga. 21.02.07, 11:45
          A propos seksu: Braz dzis zakupuje podobny towar...
          • jutka1 Re: Ufff! Odetchnelam z ulga. 21.02.07, 13:23
            chris-joe napisał:

            > A propos seksu: Braz dzis zakupuje podobny towar...
            ***********
            Uomatko i panbuk!!!
            Kuracje z bromu sobie zapodaje???
            :-D
            • ani-ta Re: Ufff! Odetchnelam z ulga. 21.02.07, 13:33
              zeby tylko kotu nic nie podali!
              dom abstynentow... oj smutno bedzie...
              :)
              • jutka1 Re: Ufff! Odetchnelam z ulga. 21.02.07, 13:49
                No wlasnie, smutno...
                :-D

                PS. Nic nie slysze o niepiciu, wiec moze chociaz to sie ostanie? :-)
                • ani-ta Re: Ufff! Odetchnelam z ulga. 21.02.07, 15:12
                  chyba, ze chlopaki sie rozpedza?:)

                  P.S.
                  kotu to chociaz waleriane by zostawili?!
      • ertes Re: Ufff! Odetchnelam z ulga. 21.02.07, 14:59
        ewa553 napisała:

        > PS Wiesz, ze zbierasz dodatkowe punkty u wielu forumowiczow, z Ertesem na czele
        > ?

        A o co chodzi?
        • maria421 Wiosna idzie 21.02.07, 16:26
          Wlasne wrocilam z dlugiego spaceru. Cieplutko, slonecznie, krokusy kwitna. Milo
          jest.
          • morsa Re: Wiosna idzie 22.02.07, 10:31
            Tak bylo przedwczoraj. Wiosna, krokusy i inne kwiatki...
            Wczoraj przyszla zima; zaczal padac snieg. Zawialo nas na poludniu.
            Narazie nie dziala komunikacja, a ja pracuje po poludniu.
            Bede sie chyba przedzierac przez zwaly sniegu.
            Nocleg w pracy, bo pracuje jutro rano.
            • morsa zima 22.02.07, 10:36
              www.thelocal.se/6486/20070222/
          • chris-joe Re: Wiosna idzie 22.02.07, 11:24
            Z ranca -8, w wietrze -15. Cieplutko. Wyglada na to, ze swistak nie klamal :)
            • fedorczyk4 Re: Wiosna idzie 22.02.07, 11:27

              • fedorczyk4 Re: Wiosna idzie 22.02.07, 11:31
                No wlasnie, to puste wyslanie potwierdza to co chcialam napisac. Zapadlam w sen
                zimowy, spalabym 24/24. Mozg mi wyparowal calkiem. Za oknem zawieja sniezna. O
                malo nie zamarzlam na kosc na spacerze z psem, ktory jak przystalo na wredna
                zolze jest zachwycony temperatura i sniegiem i za nic nie chciala dac sie
                powlec do domu. Jak sie czlowiekowie zaprze 65 kilo psa to jak z tym walczyc?
                Zimnoooo...
                • maria421 Re: Wiosna idzie 22.02.07, 11:48
                  fedorczyk4 napisała:

                  > No wlasnie, to puste wyslanie potwierdza to co chcialam napisac. Zapadlam w sen
                  >
                  > zimowy, spalabym 24/24. Mozg mi wyparowal calkiem. Za oknem zawieja sniezna. O
                  > malo nie zamarzlam na kosc na spacerze z psem, ktory jak przystalo na wredna
                  > zolze jest zachwycony temperatura i sniegiem i za nic nie chciala dac sie
                  > powlec do domu. Jak sie czlowiekowie zaprze 65 kilo psa to jak z tym walczyc?
                  > Zimnoooo...

                  Jaka rasa?
    • ewa553 ertesie, 21.02.07, 18:55
      c-j z brazem odzwyczajaja sie od sexu, tfu, od papierosow chcialam powiedziec!!!
      Czyli partia niepalacych na tym forum ma nowych czlonkow, tfu, jak to inaczej
      nazwac?
    • ewa553 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 22.02.07, 11:48
      zaliczywszy wczoiraj ciekawy, niemiecki fim spacerowalam po miescie. Wlosi
      pootwierali juz swoje kawiarenko/lodziarnie ze stolikami na zewnatrz. 15
      stopni. Lubie wiosne. Teraz tez slonce za oknem. Trza wyjsc z domu i zabrac sie
      za roboty ogrodowe. Mam bilet na 14 marca do Warszawy, ale jak czytam co
      Fedorczyk pisze, to chyba w domu zostane...
      • ani-ta Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 22.02.07, 13:12
        stopnieje do tej pory:)
        dzwon - jak dolecisz!!!
        • fedorczyk4 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 22.02.07, 13:31
          Rasa Mario, Golden-kundel:-)Po Bernardynce i Podhalanie. Ale przerośnięte to,
          to i z charakterem Kaukaza który niektórym boleśnie okazuje. Cudna jest i
          kocham ją miłościa całkowitą choć straszna zaołza. Mam jeszcze dwa koty i je
          też uwielbiam. Dzieci to już zależy od dnia. Acha, wnuka też uwielbiam
          nieustająco.
          • maria421 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 22.02.07, 15:27
            fedorczyk4 napisała:

            > Rasa Mario, Golden-kundel:-)

            Czyli marzenie mojej corci, milosniczki wszystkich zwierzat domowych oprocz pajakow.
            Bycia babcia gratuluje:-)
            • fedorczyk4 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 22.02.07, 16:23
              No to Mario, mamy to z Twoją Córcią wspólne. Każda żywina jest moja, tylko nie
              pająki. Szczura też jeszcze niedawno mieliśmy, ale niestety wyciągnął był
              kopyta. Drugiego już nie wezmę bo mi goście i mąż, mdleją.
              • maria421 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 22.02.07, 16:36
                fedorczyk4 napisała:

                > No to Mario, mamy to z Twoją Córcią wspólne. Każda żywina jest moja, tylko nie
                > pająki. Szczura też jeszcze niedawno mieliśmy, ale niestety wyciągnął był
                > kopyta. Drugiego już nie wezmę bo mi goście i mąż, mdleją.

                Pomijajac juz niezliczone slimaki, jakie corcia zbierala w drodze z przedszkola
                do domu, mielismy dwie swinki morskie i jednego kroliczka-miniaturke. Spoczywaja
                teraz w ogrodku pod bukiem.
                Potem byl kon, przez 7 lat. Zwierze bardzo dla rodzicow wygodne, bo kto inny sie
                nim opiekuje. Kon zostal sprzedany i oplakany rzeka lez jak corcia na studia poszla.
                Teraz sa tylko jeze w ogrodku- aktualnie spiace snem zimowym.
    • iwannabesedated Donos 22.02.07, 14:58
      Ja tylko chciałam z opóźnieniem niejakim dokonać donosu, że były w 100-licy
      Pyton ze Szfedką, było pite, żarte, tudzież wrzeszczano i macano sobie futerka.
      Więcej nie wiem, bo musiałam się oddalić w celu odpłatnego wykonywania
      obowiązków zawodowych.
      • jutka1 Re: Donos 22.02.07, 15:22
        Hehehehe :-))))))))
        Bylo, bylo. Potem kontynuowalam, minus futerek macanie, bo to to jednak tylko
        dla najblizszych jest zarezerwowane. ;-D
        • lucja7 Re: Donos 22.02.07, 16:05
          No prosze!
          Kweka sie tu, demokracja do dupy, Polska do dupy, a bawimy sie gladko.
          Dziekuje za donos Stokrotko. Tez mi sie wydawalo ze zycie tam lekkie i
          przyjemne. Ciagle to samo ;-)))) Ratujcie nas biedakow ;-)))
          • szfedka Re: Donos 22.02.07, 20:06
            Mea culpa...to ja na manowce je wywodzem...
            i zamiast mleka wino pijom
            Mea maxima culpa
      • luiza-w-ogrodzie Re: Donos 22.02.07, 22:59
        Moge sie podlaczyc? Do tego picia i zarcia, niekoniecznie do macania futerek
        (ale skoro nalegacie....).
        Stokrotko, nawiedze Polske pod koniec marca, strzez sie!
        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • jutka1 Re: Donos 23.02.07, 10:09
          Lucjo, przeciez wiesz, ze narzekanie nie stoi w sprzecznosci z milym spedzaniem
          czasu w dobrym towarzystwie. :-)))

          Luizo, mysle, ze zrobimy u mnie sabat i Stokrotka da sie namowic. Klaus tez do
          niej teskni. :-D
          • luiza-w-ogrodzie Re: Donos 23.02.07, 10:45
            Sabat z Dorotka i Klausem? Juz lece, tylko miotle gdzies znajde!
            • szfedka Re: Donos 23.02.07, 12:38
              No to juz zostalo zaklepane
              Bilet juz kupilam ;)
          • szfedka Re: Donos 23.02.07, 12:43
            A przy okazji spotkam mojego potencjonalnego kuzyna ktory powiadomil mnie ze
            sie wlasnie przeprowadzil do twojego miasteczka Jutek ;)
            • jutka1 Re: Donos 23.02.07, 14:15
              "Potencjonalny kuzyn" mowisz? :-))))))))))))
              Kermy furze?
              ;-D

              No to fajnie, ze sie tu przeprowadzil. Swieza krew zawszec dobra. :-)
              • szfedka Re: Donos 23.02.07, 17:12
                nestety, tom razom to palcowowka ;)
    • ertes Refleks i koordynacja 22.02.07, 17:26
      www.zanorg.com/prodperso/jeuxchiants/doublejeu.htm
    • jutka1 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 24.02.07, 11:04
      Sobota pracujaca, niedziela pracujaca, zepsula mi sie mysz od duzego komputera,
      trzeba kupic nowa, poza tym gra i buczy. :-)))
      Milego week-endu :-D
      • chris-joe Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 24.02.07, 15:25
        Wzajemnie :)
        Dzis z wieczora pijemy i lulki palimy...
        • ani-ta Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 24.02.07, 17:12
          zyczyc dobrej zabawy?
          czy "tylko" ostrej?:)
          daj znac jak ci sie plan powiodl!
          • chris-joe Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 24.02.07, 17:14
            Dam :))
        • ertes Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 24.02.07, 17:18
          Lepszy od lulek jest inhalatorek.
          Zajebista rzecz musze powiedziec. Zaciagasz sam, delikatny, pyszny dymek prosto
          z balonika :)
          • chris-joe Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 24.02.07, 17:20
            A co to? Czy my nadal mowimy o nikotynie?
            • ertes Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 24.02.07, 17:22
              Aaaa, chyba nie. Myslalem ze cos fajniejszego masz na mysli mowiac o "lulkach".
              • chris-joe Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 24.02.07, 18:17
                Nie, ertes, tych innych lulek od lat juz nie moge konsumowac- zapedzaja mnie w
                dark and lonely place.
                No, czasem przy piciu moge sie sztachnac z lekka, gdy ktos pusci lulke w obieg :)

                Mowa tu o mym Ostatnim Dniu Nikotynowym- knock on wood :)
                • jutka1 Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 24.02.07, 20:23
                  trzymam za Ciebie kciuki CJ, daj siostrze dobry przyklad. :-)
                  • chris-joe Re: O pierdulach -- Odc. 7 - na szczescie :-) 24.02.07, 21:06
                    Jezu! Ta presja i odpowiedzialnosc! Bede sie staral :)))
                    • chris-joe 20 lat! 24.02.07, 22:00
                      Wlasnie sobie zdalem sprawe, ze dzis mija 20 lat od mego przyjazdu do Kanady!
                      Wiec mam kolejny powod dla balangi :)))
                      • jutka1 Re: 20 lat! 24.02.07, 23:23
                        O kurde. Napij sie!
                        Napal sie!

                        Hugs...
                        Twister :-D
                        • chris-joe Re: 20 lat! 25.02.07, 00:37
                          To siup i sztach! W biegu, bo goscie juz sobie daja. A Braz obiera krewety :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka