Dodaj do ulubionych

Spotkanie październikowe.

22.09.09, 21:25
Drugi piątek miesiąca, godzina osiemnasta. Każdy ma przybyć z pomysłem na spotkanie grudniowe.
Obserwuj wątek
    • stara.gropa Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 21:30
      A jak przyjdzie bez, to co?
      • lylika Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 21:33
        Okaże się bezpomysłowy.
        • migos Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 21:36
          Kocio będzie z pomysłem. Albo nawet z pomysłą.
        • orale Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 21:37
          Jeszcze się nie otrząsnęłam po wrześniowym, a wy już następne
          planujecie
          • migos Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 21:49
            aaa! świąteczny SUWACZEK!
            • goonia Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 22:01
              Edyto, miej litosc w sercu i schowej to liczydlo!
              Ja mam jeszcze ostatnia partie gosci na parapetowke i 3 x urodziny, zanim bede
              mogla o swietach myslec!
              • orale Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 22:05
                nie mogę, w tym roku na prezenty mam zamówienia dziergane, a takie
                tylko dla wyjątkowych osób są. Musze już zacząć żeby się wyrobić smile
                • migos Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 22:10
                  widać naoglądała się filmów z Brudnym Harrym i nie odpuści...
                  • orale Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 22:25
                    Migos ty na pocztę leć
    • groha Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 22:16
      Rany boskie, nie dość, że liczydło popędzające czas, to jeszcze rozkaz groźny,
      jak trzask łamanych kości i nie wróżący nic dobrego nieobecnym, litości! Bo
      nerwicy lękowej się nabawimy, albo co.
      • orale Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 22:26
        no dobra, schowam liczydło, ale od czasu do czasu będę mogla nim
        mrygnać?
        • migos Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 22:28
          ale od czasu do czasu będę mogla nim mrygnać?

          młyg-młyg? oczywiście! w każdy piąty czwartek miesiąca! bez wyjątku!
      • migos Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 22:26
        > nerwicy lękowej się nabawimy

        wtedy wszyscy spotkamy się pod jednym dachem z Baronem (patrz
        bieżący wątek powitalny)
        • groha Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 22:32
          Dobra, dobra, jak wszyscy, to kto wtedy z drągami będzie leciał?
          A ten suwak może być, chyba już się przyzwyczaiłam, u mnie to szybko idzie smile
          • migos Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 22:34
            u mnie to szybko idzie

            masz już dwa miesiące i 15 dni?
            • groha Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 22:46
              E, nie przesadzajmy, ale już dotarły do mnie te trzy z kawałkiem.
              • goonia Re: Spotkanie październikowe. 22.09.09, 23:55
                Migaj sobie, migaj, przed 16-ta nawet codziennie mozesztongue_out

                Posiadanie 2 lewych rak ma ta zalete, ze niedasie nic wyprodukowac, no moze poza
                bublem gigantem. Mialam co prawda ambitne plany produkcji woreczkow z lawenda,
                ale piorunica nie zakwitlasad Moze to i lepiej.

                • ewa9717 Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 07:17
                  Talenta mam podobne, ale woreczków z lawendą zrobiłam w tym roku 20!
                  Bardzo piękne, wykorzystuję w tym celu starożytne chusteczki do
                  nosa wink
                  • mkostki Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 09:34
                    Mam nadzieję pojawić się wreszcie na regulaminowym i uprzejmie
                    proszę mi przypomnieć - gdybym zapomniała, w co wątpię, bo mnie
                    przepełnia - że mam pomysła na prezent dla Guruy. Ten prezent jest
                    do nabycia u mnie pod domemsmile
                    Kociu, zgadniesz na pewno, jak udasz się do pawilonu piętrowego, w
                    którym znajduje się między innymi sklep A-tak, i staniesz tylną
                    częścią do piekarnismile

                    Pan podrapano na głowa i pani Biała Glista ja takoż proszę won!
                    • jotka13 Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 09:54
                      Raczej mnie nie będzie i z pomysłem i bez.
                      • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 13:19
                        Mkostki, masz na myśli to WYSOKIE? No, no...
                        A w ogóle to nie wiem, czy tak na siłę oddelegowana to przyjdę.
                        Pozastanawiam się, mam czas. smile
                        • kurcgalopek Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 14:53
                          Ja pewnie znowu nie dam radysad
                          Wiem jak to się skończy. Albo mi odbierzecie legitymację za rażące
                          naruszanie zwyczajów i innych tam regulaminów, albo mnie wyrzucicie
                          z sekcji stołecznej.
                          • groha Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 16:10
                            Jezu, to teraz taka straszna dyscyplina obowiązuje? Że jak członek, za
                            przeproszeniem, nieobecny na spotkaniach, to - w tył zwrot i paszoł won z
                            szeregów? O kurcze, czyli wychodzi na to, że mnie nigdy w TWCh nie było... Chyba
                            tego nie przeżyję. Ale choćbym miała trupem paść, to prędzej zjem swoją
                            legitymację, niż oddam, bo przywiązana jestem do niej szalenie, no!
                            • goonia Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 17:31
                              Tez sobie nie dam odebrac, mowy nie ma. Moge byc wykleta, ale z legitymacja.
                              Zreszta kierownim mojej sekcji zaginiety, to czuje sie zupelnie bezkarna tra la la.

                              Ewo, zazdraszczam woreczkow jak nie wiem co. Kupilam sliczny material w czerwona
                              kratke vichy oraz koronke, a tu dupa za przeproszeniem. Bo przeciez nie bede sie
                              meczyc z szyciem, zeby wypchac je jakims sztucznym paskudztwemsad No zawod na
                              calej linii. Chyba, ze do sasiada sie przejde, bo widze,ze cos mu na fioletowo
                              kwitnie, w niewielkiej co prawda ilosci ale moze to lawenda.
                              w zeszlym roku robilam bombki z wstazek, o takie:
                              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1977588,2,1,bombki.html

                              • stara.gropa Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 17:36
                                Jakie cudeńka! Gooniu, zdolna z Ciebie bestia. Jak się robi takie
                                bombeczki?
                                • orale Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 17:39
                                  Gooniu, a robisz róże z liści? bo to już za chwilęsmile
                                  • ewa9717 Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 17:45
                                    Gooniu, jakiś kursik tych bombowych wstązek!!!!!!!!!!
                                    • se_nka0 Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 17:51
                                      Czy o takie róże chodzi ?
                                      Świętokrzyskie krze jeszcze za zielone, trzeba poczekać aż kolorków nabiorą.

                                      www.cafeart.pl/20071106420/misz-masz/dekoracje/Roze_z_jesiennych_lisci.html
                                    • goonia Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 17:54
                                      prosze, kursik w tym watku, tam to dopiero sliczne bombki sasmile
                                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,1111,71156513,71171369.html
                                      Jak wygladaja roze z lisci? Chetnie sie dowiem i jesli wykonanie dla 2 lewych
                                      rak mozliwe, to bardzo prosze o instruktaz.
                                      Z lisci mam w planie portrety Silhouette, ale to sa chyba zbyt ambitne planysmile
                                      • goonia Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 17:57
                                        sad juz widze, ze roze choc sliczne, to nie dla mnie zajecie.
                                        • ewa9717 Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 18:06
                                          No patrz, szpilkami do styropianowej kuli, a ja myślałam, że to tak
                                          zmyślnie plecione cycuś wink
                                        • orale Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 18:06
                                          wbrew pozorom róże robi się bardzo szybko. I ja oczywiście nic nie
                                          mówię, ale wątek nam się w świateczny przeradzasmile))))
    • papuga_ara Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 18:43
      lylika napisała:

      > Drugi piątek miesiąca, godzina osiemnasta. Każdy ma przybyć z
      pomysłem na spotk
      > anie grudniowe.

      Nie będzie mnie. Mam drugą część tego, co właśnie dopiero ledwo co
      przeżyłam. W piątek po południu kończę pod Krakowem, nawet na mietle
      nie dolecę do Bramy.
      Tiaaa...
      A co do pomysłu, to... Garwolin? wink
      Tylko c o w tym Garwolinie? Bo wbić się w dętki to nie problem, ale
      c o będziemy mówić?? Śpiewać?? Może ułożymy jakąś mini...eee..jak to
      się nazywa? O, mam,, miniaturę, w sensie miniinscenizację? Z
      rozpisaniem na role?
      • heniulaa Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 19:05
        Mam pomysła na "kosmiczne grudniowe lądowanie w bramie" smile zajmie ok 30 min
        może do godziny i będzie przy tym DUŻO radochy a co najważniejsze wszyscy
        łącznie z Gururą będą mogli w tym wziąć udział.

        A co do regulaminowego to nie wiem jeszcze jaki będzie harmonogram spotkań na
        uczelni Buuuuuuuuu
        • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 20:05
          Ja też jeszcze nie wiem. Nie mam grafiku zajęć na październik.
          Gooniu, prześliczne te bombki! Szkoda, ze tak daleko mieszkasz, mam
          sporo ładnych wstążek. wink
          • orale Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 20:32
            Też nie wiem czy będę.
            • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 21:03
              A ja bym nawet lubiła mieć sygnaturkę, ino pomysłu brak.
              • orale Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 21:39
                że tak z ciekawości zapytam, wybiera się ktoś na październikowe?
                • lylika Re: Spotkanie październikowe. 23.09.09, 21:42
                  Ja!
                  • bumbecki Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 07:48
                    ja chyba też smile chyba, że jakiś 'niedaś' stanie na drodze...
                  • bbbzyta Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 15:54
                    Ja!
                    • mu-fka Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 16:00
                      cześć jestem zupełnie nowa . czaję się żeby zapytać czy taka
                      potencjalna nowa też może przybyć na spotkanie?
                      • goonia Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 16:40
                        Pewnie ze tak. Wszyscy sa mile widziani. Odziejesz sie na czerwono, haslo:
                        Szkorbut, odzew: Lumbago. Idziesz jak po swoje. Adres Bramy w watku przyszpilonym.
                        • mu-fka Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 16:57
                          z tym czerwonym to na pewno jakaś podpucha...
                          • cytrynka6543 Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 17:17
                            Żartujesz chyba albo nic jeszcze nie czytałaś!?
                            Czerwony,to kolor statutowy nieomal,a dla Nowych Nabytków wręcz
                            obowiązkowy,jak i hasło "Szkorbut" gdziebądź byle widoczne było!
                            I serio,serio!!!
                            • cytrynka6543 Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 17:23
                              Zapomniałam dodać,że nie mam dobrych widoków na 9-tego sad, no
                              chyba,że się poprawią,ale to rzecz ode mnie niezależna.
                          • asia.sthm Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 17:52
                            Mufka, nowej garderoby nie musisz sobie sprawiac, wez jakas czerwona
                            szmate i machaj - musi im starczyc. I najchetniej to pobladz troche,
                            pozaczepiaj niewinnych ludzi na rynku....no daj sie poznac z jak
                            najlepszej strony.
                            I witaj wsrod swoich.
                          • bumbecki Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 19:35
                            nie podpucha ale znak rozpoznawczy wink
                            fajnie, że się odezwałaś na forum smile
                            • pomaranczuch Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 20:22
                              hmmmmm tak cichuteńko śmiem zapytać: może by kiedyś jakieś spotkanie
                              zorganizować w Krakowie tudzież w okolicach, bo kilka ludziów stąd jest? Ale to
                              tak tylko ledwo słyszalnym głosikiem...
                              • lylika Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 21:03
                                Dlaczego ledwo słyszalnym? Gromko grzmij, zwołuj spotkanie sekcji krakowskiej. Może ościenne się wybiorą.
                                • pomaranczuch Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 21:12
                                  W takim razie gromko grzmię, niechaj ten głos dotrze pod nieboskłony, kto żyw
                                  niech się odezwie! Kraków i okolice, do roboty! Chętni niech się zgłaszają, bo
                                  sama ze sobą spotykać się nie będęsmile
                                  • lylika Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 21:34
                                    Musisz założyć osobny wątek do zwoływania. Zaproponować jakiś termin, czy cóś.
                                    • p.aulinka Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 21:43
                                      Bardzo mi przykro ale mnie nie bedzie .
                                    • groha Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 21:57
                                      Pomarańczuchu, krakowskie spotkania, podobnie jak te w krzach, mają już swoją
                                      tradycję i zwykle wychodzą bosko, ale pod jednym warunkiem: żadnego planowania z
                                      miesięcznym wyprzedzeniem, tylko zwyczajnie: chwilowy impuls, rach-ciach i już
                                      machamy do siebie pod Adasiem. Pełen spontan i luzblus, jednym słowem.
                                      Spokojniutko więc, jak będzie okazja, to samo wyjdzie i to takie fajne, że ho
                                      ho! Poczekasz, prawda?
                                      • pomaranczuch Re: Spotkanie październikowe. 24.09.09, 23:19
                                        No jasne, że poczekam, planować nie zamierzam bo wiem jak z tym jest a wątek i
                                        tak założę, jak ktoś kiedyś, w bliżej nieokreślonej przyszłości będzie mógł to
                                        wtedy napisze
                                        iiiii pardon za wtręt
                                        • mu-fka Re: Spotkanie październikowe. 25.09.09, 10:25
                                          Wielkie dzięki za wstępny instruktaż, z góry przepraszam za kolejne
                                          pytania pomocnicze... Czy nie będzie nietaktem jak w machaniu
                                          czerwoną szmatą pomoże mi nieletni syn w dwunastej wiośnie życia???
                                          Nie jestem ze Stolicy i co ja z nim zrobię?????
                                          • stara.gropa Re: Spotkanie październikowe. 25.09.09, 10:34
                                            Wynudzi się strasznie, będzie siedział kilka godzin w oparach dymu
                                            papierosowego i alkoholu. smile
                                            • mu-fka Re: Spotkanie październikowe. 25.09.09, 11:01
                                              To lepiej nie...Trudno, oderwę młodocianego jakoś od spódnicy...smile
                                              • 36krzysiek Re: Spotkanie październikowe. 25.09.09, 17:55
                                                Ja nie wiem czy będę, bo
                                                a) nie wiadomo czy dostanę przepustkę,
                                                b) czy będzie Kocio, bo jak będzie to ja się boję, bo Kocio wysłała
                                                mi takie - "#&%@¥®لغژצجﻃỘ !!!" - a to chyba będzie bolało.
                                                • ewa9717 Re: Spotkanie październikowe. 25.09.09, 18:02
                                                  Ale z drugiej strony: dostać łapką Kocia...
    • eulalija Re: Spotkanie październikowe. 05.10.09, 22:22
      Podnoszę, bo będę.
      Czy będziemy bić rekord nieobecności?
      Czy z racji osób mało mrowie zawracamy świętej Beacie głowę
      jedzeniem czy tylko przy płynach?

      Gdyby przybywał ktoś, kto jest w posiadaniu dwóch ostatnich części
      jeżycjady (Czarna polewka, Sprężyna) oraz najnowszego Krajewskiego
      (tytułu teraz nie wiem) i mógłby do Bramy spragnionej lektury
      dostarczyć to bym dźwięczna do wypęku była.

      I deklaracja Orale mi strasznie jest do szczęścia a właściwie to do
      picia poterzebna. Orale, Ty jak? Będziesz czy olewasz?
      • orale Re: Spotkanie październikowe. 05.10.09, 22:31
        w piątek mam spotkanie służbowe gdzieś cholera wie gdzie poza
        Warszawą, jeszcze nie znam dokładnie planu. Ale skoro jestem ci
        potrzebna do picia, to dołożę wszelkich starań. Najwyżej ujrzycie
        mnie w ubranku grzeczn-służbowym
        • ewa9717 Re: Spotkanie październikowe. 05.10.09, 22:45
          Ten Krajewski to "Głowa Minotaura". Taki sobie.
          • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie październikowe. 05.10.09, 22:54
            Ja wpadnę. jeść nie muszę.
            • bumbecki Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 08:10
              zawsze można na tatarka i wódeczkę 'Pod Koguta' wpaść smile
      • bumbecki Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 08:08
        Eulalijo, jeśli chcesz to przyniosę ci Głowę Minotaura - tylko
        przypomnij. Mnie się nawet podobało, choć nie powaliło na kolana.
        Ale dodanie nowego bohatera to fajny zabieg smile
        • marta_k-a_78 Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 12:48
          Wielce Szanowni Państwo,

          Przeczytałam odpowiedzi udzielone powyżej a propos nowych twarzy, czy ja również
          mogę się zapowiedzieć? I na czerwono będę, nawet buty mam czerwone (ale bardziej
          do roboty niż do tańca) smile
          • lylika Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 13:19
            marta_k-a_78 napisała:

            > Wielce Szanowni Państwo,
            >
            > Przeczytałam odpowiedzi udzielone powyżej a propos nowych twarzy, czy ja równie
            > ż
            > mogę się zapowiedzieć?
            ...

            Ma się rozumieć! Zapraszamy. smile
          • bumbecki Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 13:48
            ależ nie tylko się zapowiadaj ale i przybądź smile
            • lylika Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 15:06
              To nic nie będziemy jeść? A ja właśnie chciałam zamówić to na Q!
              P.S. Jak nic nie będziemy jeść tylko pić, to trzeba nas będzie wynosić. big_grin
            • marta_k-a_78 Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 16:01
              bumbecki napisała:

              > ależ nie tylko się zapowiadaj ale i przybądź smile
              >
              Przybędę. Bardzo się cieszę, że można palić.
      • orale Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 22:03
        Eulalijo, będę na 100%. Nie wiem o której, ale będę. Bumbecka ma dla
        mnie coś, czego poządam każdym kawałkiem swojego ciała, każdym
        włosem i każdym paznokciem. Muszę miec, muszę to miećsmile
        • lylika Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 22:40
          O mamuniu, a cóż to za dziwo?
          • ewa9717 Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 22:48
            Też zachodzę w łeb...
    • dorka_31 Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 15:22
      Jak na razie to zamierzam być. Nie wiem tylko czy się trochę nie
      spóźnię (bo jak zawsze kiedy człowiek chce to coś mu się
      komplikuje), ale za to potem mam nadzieję się nie spieszyć smile
      • bbbzyta Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 19:49
        Ja, na łono Memłona przywrócona, bardzo proszę o sałatkę z tuńczykiem, jeśli jeszcze nie za późno smile
        • cafeszpulka Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 19:58
          Otwieram kajet i zapisuje. Tuńczyk raz.
          • the_dzidka Re: Żarełko 08.10.09, 10:43
            Dla mnie tym razem to na Q, czyli quesadilla smile
        • lylika Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 19:59
          Nic nie wiemy w kwestii żarełka, bo Aneta zaginięta. sad
          • lylika Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 19:59
            I cudem odnaleziona. smile
            • lylika Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 20:00
              Ja poproszę to na Q!
              • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 20:15
                A ja na razie nic... smile)) Czy Brama ma na wyposażeniu wałek do
                ciasta lub tłuczek do mięsa?
                • lylika Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 20:25
                  Będziesz kogoś naparzać? big_grin
                  • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie październikowe. 06.10.09, 20:47
                    Jak się kto trafi... Nie tym razem, to za którymś kolejnym, a co
                    będę z własną bronią po mieście biegać. smile
    • eulalija Cafeszpulko 06.10.09, 22:45
      Skoro kajecik otwarty, poproszę o piś.
      • edeka5 Re: Cafeszpulko 07.10.09, 16:07
        Eulalijo, jak odpowiednio wcześniej spakuję książki to przyniosę
        Musierowicz.
        • eulalija Re: Cafeszpulko 07.10.09, 22:41
          Bardziej się cieszę, że będziesz niż z końcówki Musierowicz. Ale
          przydźwigaj, w niebie Ci będzie zapisanesmile)))
          • edeka5 Re: Cafeszpulko 08.10.09, 08:54
            Książki już w bagażniku, przy ataku sklerozy trzeba będzie
            oddelegować się najwyżej na parking smile
            • the_dzidka Ktoś ma moją Szwaję?! 08.10.09, 10:44
              Usiłuję ustalić jej miejsce pobytu...
            • edeka5 Re: Cafeszpulko 08.10.09, 16:35
              I jeszcze mam coś dla TLP smile
              • kocio_pierzaczek Re: Cafeszpulko 08.10.09, 17:00
                Ja wciąż nie uzyskałam odpowiedzi na pytanie o ciężkie narzędzia
                dostępne w Bramowej kuchni...
                • goonia Re: Cafeszpulko 08.10.09, 17:17
                  Wczoraj, w przeciagu 45 min. trzy osoby powiedzialy, ze widza sie ze mna
                  jutro(czyli juz dzis), czyli w piatek. Po trzeciej osobie, zaczelam szczerze
                  watpic w swoja umiejetnosc poslugiwania sie kalendarzem. no i coz dzis zrobilam
                  po przyjsciu do pracy? Sprawdzilam grafik na piatek, a na widok tego watku
                  rzucilam sie do zegarka zeby sprawdzic czy spotkanie sie juz zaczelo i za ile
                  mozna sie ewentualnie spodziewac sprawozdanie. Coz to znaczy sila persfazjismile To
                  milego spotkania zycze.
                  • heniulaa Re: Cafeszpulko 08.10.09, 17:41
                    O rany tak żałuję, że mnie nie będzie
                    • mkostki Re: Cafeszpulko 09.10.09, 10:12
                      Ja będę!
                      W związku z tym, że przybędę autem i nie bedę spożywać napojów
                      wyskokowych (w nadmiernej ilości) to czy pojeść bym chociaz mogła?
                      To znaczy chciałam zapytać, czy znalazłoby się jeszcze dla mnie to
                      na Q?
                      Do ujrzenia.
                      • marta_k-a_78 Re: Spotkanie październikowe 09.10.09, 13:53
                        Niestety, widocznie tendencja ogólna okazała się zaraźliwa. Nie mogę.
                        Przepraszam za zamieszanie sad
    • g0p0s Re: Spotkanie październikowe. 09.10.09, 15:28
      Niedaś.
      • edeka5 Re: Spotkanie październikowe. 09.10.09, 16:10
        Nie żartuj.
        Ja się siłom i godnościom osobistom spięłam, żeby być, a Ty niedaś???
        • g0p0s Re: Spotkanie październikowe. 09.10.09, 16:23
          Kilka osób uważa, że koniec piątku to najlepsza pora, żeby same
          pilne, ważne i nie cierpiące zwłoki sprawy wywlec.
          • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie październikowe. 09.10.09, 16:35
            Weź pod uwagę, że ostatnio bramowe spotkania trwają coraz dłużej. Na
            pewno jeszcze się zdążysz załapać. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka