Dodaj do ulubionych

Mandarynkowe ciasto Barona step by step.

25.10.09, 20:24
W związku z zamieszczonym przez Barona przepisem na ciasto mandarynkowe, które mnie zafascynowało, nabyłam wczoraj mandarynki i dzisiaj przystąpiłam do dzieła.
6 (bo malutkie) mandarynek, po dokładnym wyszorowaniu i wycięciu ogonków oraz plamek gotowałam przez 2 godziny. Najpierw bez przykrycia a po pół godzinie pod pokrywką.

https://img262.imageshack.us/img262/3016/091025ciastobarona001.jpg

Ugotowane mandarynki zostawiłam na sicie do ostygnięcia.

https://img257.imageshack.us/img257/4219/091025ciastobarona005.jpg

Przygotowałam pozostałe skladniki

https://img262.imageshack.us/img262/9818/091025ciastobarona009.jpg

i przystąpiłam do dzieła. Najpierw utarłam 6 jaj z 250 g cukru. Mandarynki sobie spokojnie czekały.

https://img20.imageshack.us/img20/3470/091025ciastobarona012.jpg

Potem zmiksowałam mandarynki uprzedniu poszukując pestek. Znalazłam JEDNĄ.

https://img257.imageshack.us/img257/7032/091025ciastobarona013.jpg

Do jajek z cukrem dodałam pulpę mandarynkową.

https://img510.imageshack.us/img510/1879/091025ciastobarona014.jpg

Po wymieszaniu wyglądało zachęcająco.

https://img510.imageshack.us/img510/7975/091025ciastobarona016.jpg

Potem dodałam płaską, malutką łyżeczkę proszku do pieczenia i 200 g mielonych migdałów.

https://img510.imageshack.us/img510/6645/091025ciastobarona017.jpg

Włałam wszystko do wysmarowanej masłem tortownicy

https://img266.imageshack.us/img266/3007/091025ciastobarona018.jpg

I wstawiłam do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika. Po pół godzinie wyglądało tak:

https://img248.imageshack.us/img248/396/091025ciastbarona021.jpg

Piekłam godzinę i po wyjściu z pieca prezentowało się apetycznie.

https://img20.imageshack.us/img20/1364/091025ciastobarona023.jpg

W czasie stygnięcia lekko opadło

https://img202.imageshack.us/img202/1715/091025ciastobarona024.jpg

ale efekt końcowy był wystrzałowy. Smakowo niepowtarzalne.
Słodko kwaskowe z lekką nutą goryczki. Bajka.
Dzięki Baronie. smile
Obserwuj wątek
    • neurosis Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 25.10.09, 20:36
      Dobra lekcja poglądowasmile

      jednak uparcie o pestki pytam: mandarynki każdą z osobna w ręku
      rozdyźdać pestek przy tym wyszukując? przed miksowaniem?
      • lylika Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 25.10.09, 21:10
        neurosis napisała:

        > Dobra lekcja poglądowasmile
        >
        > jednak uparcie o pestki pytam: mandarynki każdą z osobna w ręku
        > rozdyźdać pestek przy tym wyszukując? przed miksowaniem?
        ... Rozcięłam każdą. Znalazłam jedną pestkę. Ogólnie, mandarynki pestek nie mają.
        Nie mam pojęcia jak się one rozmnażają. smile
        • stara.gropa Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 25.10.09, 21:12
          Wegetatywnie big_grin
    • se_nka0 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 25.10.09, 20:37
      Co za apetyczny wątek smile Dzięki lylika, jutro lecę po mandarynki smile
    • mariurzka Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 25.10.09, 21:04
      Tak czytam i czytam o tym cieście mandarynkowym i mam nieodparte wrażenie, że widziałam je u Nigellismile Osobiście nie piekłam, ale też zaciekawiło mnie niepomiernie i mam zamiar je (plus milion pięćset innych przepisów) wypróbować w niedalekiej przyszłości smile
    • stara.gropa Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 25.10.09, 21:10
      Podobno to ciasto smakuje jeszcze lepiej następnego dnia.
    • dorka_31 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 25.10.09, 21:19
      No, nooo...!
      Wiecie co, tak powinny wyglądać wszystkie przepisy. Wydaje się łatwe
      i nawet ja, niezbyt garnąca się do kuchni, nabrałam ochoty, co by
      spróbować. Kto wie, może kiedyś wykonam... smile
      • kurcgalopek Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 25.10.09, 21:29
        Ach!
        Ciasto wygląda pięknie.
        Od kilku lat robię ciasto cytrynowo-migdałowe, jest przepyszne, ale
        dużo cięższe od mandarynkowego, tak więc mandarynkowe wypróbuję na
        100%
    • stara.gropa Zauważyliście? 25.10.09, 21:29
      Do tego wątku kolorystycznie dobrane jest nasze motto. smile
      • pomaranczuch Re: Zauważyliście? 26.10.09, 00:33
        Pyszności, ja chyba też spróbuje, moim współlokatorom się spodobało więc do
        dzieła w najbliższym czasie. Mam tylko nadzieje, że dojedzie do nas w końcu
        mikser bo obawiam się, że w przypadki mandarynek wietratka z założoną doń łyżką
        się nie sprawdzismile
        • lylika Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 26.10.09, 08:27
          POPROSZĘ. smile
          • lylika Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 20:52
            Kurcgalopku, co z tym przepisem?
            • ewa9717 Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 21:01
              Lyliko, a może podasz swój przepis na hobbystyczny chleb?
              wink
              • lylika Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 21:13
                Mogę podać, dlaczego nie, a Ty mogłabyś mnie zaprosić do znajomych skoro podglądasz. big_grin

                Składniki na zaczyn 550g
                2-3 łyżki żytniego zakwasu
                250 g mąki żytniej
                100 g mąki pszennej
                200 ml letniej wody

                Składniki ciasta na bochenek ok. 900 g
                300 g mąki żytniej
                100-150 g wody
                1,5 łyżeczki soli
                550 g zaczynu
                - Składniki zaczynu wymieszać, pozostawić do przefermentowania na 24 godziny.
                - Do zaczynu dodać składniki ciasta, wodę dodawać partiami. ( Ja dodałam wody sporo więcej. Widocznie miałam bardzo suchą mąkę) Całość wymieszać, wylać do formy wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami. Odstawić do wyrośnięcia na 2-3 godziny.
                - Po wyrośnięciu, nakłuć patyczkiem i posmarować wodą.
                - Piec w nagrzanym do 200 stopni piekarniku około godziny.
                - Po upieczeniu wyjąć z formy i zawinąć w wilgotną ściereczkę.
                - Kroić dopiero następnego dnia.
                I jeszcze przepis na zakwas:
                ZAKWAS na chleb - żytni zakwas chlebowy
                Przygotowanie zakwasu (5 dni):
                Dzień 1:
                pół szklanki mąki żytniej + pół szklanki letniej wody
                -mieszamy i umieszczamy w sporym słoiku
                - przykrywamy folią spożywczą lub gazą
                - zostawiamy w ciepłym miejscu
                Dzień 2:
                1/4 szklanki maki + 1/4 szklanki letniej wody
                - mieszamy
                - przykrywamy i umieszczamy w ciepłym miejscu
                Tego dnia zakwas powinien juz zacząć fermentować i lekko kwaśno pachnąć - pojawiają się pęcherzyki powietrza smile
                Dzień 3:
                To samo co dnia 2.
                Dzień 4:
                -pół szklanki maki + pół szklanki letniej wody
                -przykrywamy i umieszczamy w ciepłym miejscu
                Dzień 5:
                odrobina maki + odrobina letniej wody
                - odstawiamy w ciepłe miejsce i po około 2 godzinach zakwas jest juz gotowy do użycia.
                Zakwas tego dnia powinien juz mocno fermentować i mocno kwaśno pachnąć.
                Zakwas który nam zostanie (nadwyżka nie potrzebna do wypieku chleba) umieszczamy w lodówce - szczelnie zamknięty.
                Co tydzień dokarmiamy odrobina maki i wody.
                • ewa9717 Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 21:20
                  No toż podejrzałam tylko i li dlatego, ze widzę zdjęcia dodane
                  ostatnio przez moich znajomych! A skoro ja znam Lylikę, to i Lylika
                  mnie zna! Sprawdź wink
                  A za chlebowe instrukcje buuuuzi, bo coś czuję, że jeden zaległy
                  Mikołaj urodzinowy z machiną chlebową jedzie.
                  • lylika Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 21:24
                    Co prawda, to prawda. Nie rozumiem tylko dlaczego nie widzę kiedy odwiedzasz mój profil. Cuda jakieś. smile
                    • ewa9717 Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 21:26
                      My name is Bond wink
                      Po prostu w ustawieniach tak mam, że ja nie widzę, kto mnie
                      odwiedza, ale i mnie nie widać.
                      • lylika Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 21:32
                        Aha...
                        • lylika Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 21:33
                          Chlebek. smile
                          img202.imageshack.us/img202/1556/091028no.jpg
                          • goonia Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 22:36
                            pachnie az tutajsmile)

                            Ps. czy 2/3/4 dnia uzywa sie calosci zakwasu z dnia poprzedniego?
                  • asia.sthm Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 22:28
                    Ewuniu, postrzelalam sobie w ruletke. Idz no zobacz czy trafilam
                    • kurcgalopek Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 22:32
                      lylika napisała:

                      > Kurcgalopku, co z tym przepisem?

                      Bardzo przepraszam, nie zauważyłam, że prosiłaś.

                      Oto i on:

                      3 duże cytryny
                      250g miękkiego masła
                      250g cukru pudru
                      3 jajka
                      4 żółtka
                      100g mąki pszennej
                      100g mąki ziemniaczanej
                      100 g mielonych migdałów

                      Lukier:
                      szklanka cukru pudru
                      3 łyżki soku z cytryny


                      Cytryny wyszorować, sparzyć, zetrzeć skórkę, następnie wycisnąć sok,
                      oczywiście bez pestek, od razu odlać 3 łyżki na lukier.
                      Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Ciągle ucierając wbijać
                      kolejno jajka, potem żółtka, następnie dodać 2 łyżki mąki pszennej,
                      skórkę i stopniowo sok z cytryny. Dalej ucierać. Pozostałą mąkę
                      pszenną zmieszać z ziemniaczaną, dodać do ciasta, na końcu dodać
                      zmielone migdały.
                      Piec w 180 stopniach, ok 50 minut, ale najlepiej sprawdzić
                      patyczkiem, bo czas zależy od piekarnika.

                      Jak ciasto jest w piekarniku kręcimy lukier z cukru pudru i soku,
                      polewamy jeszcze lekko ciepłe.
                      Ciasto jest bardzo ciężkie, wręcz lekko zakalcowate. Nie pominęłam
                      proszku do pieczenia, jego w przepisie po prostu nie ma, chociaż ja
                      czasami dodaję płaską łyżeczkę.
                      Smacznegosmile
                      • lylika Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 29.10.09, 07:59
                        Dziękuję za przepis. smile
                        • pomaranczuch Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 31.10.09, 21:05
                          Zrobiłam mandarynkowe! Oczywiście nie mogłam się powstrzymać i spróbowałam ,
                          pyszne, co przy moich zdolnościach kulinarnych jest nie lada wyczynemsmile.
                          Odstawiam do jutra, skoro takie jeszcze lepiej smakuje
                          • orale Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 31.10.09, 21:12
                            a ja upiekłam dziś to cudo
                            mojewypieki.blox.pl/2008/10/Szarlotka-z-budyniem.html
                            jutro zobaczymy czy dobre
                    • cytrynka6543 Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 22:33
                      A czy to ciasto,mandarynkowe,to tak zupełnie bez mąki jest?
                      • kurcgalopek Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 22:37
                        cytrynka6543 napisała:

                        > A czy to ciasto,mandarynkowe,to tak zupełnie bez mąki jest?

                        migdały robią za mąkęwink
                        • cytrynka6543 Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 22:52
                          kurcgalopek napisała:

                          >> migdały robią za mąkęwink

                          Aha,dziękuję za wyjaśnienie.
                    • ewa9717 Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 22:34
                      Hm, ja tam zdziebko (!) przyślepa jestem, zupełnie nie wiem, w którą
                      stronę patrzeć wink
                      Jeśli na NK, to nic nie widzę.
                      • asia.sthm Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 22:39
                        No cholera no, zle mi sie strzelilo, a zeby to piorun.
                        Lylika niech przeprosi swoich nagabywanych znajomych, ja juz przeprosilam, ale
                        nie zawadzi.
                        Ewuniu, zglos sie ty, bo nie bede tak latac i sie wyglupiac - uszminkowanej
                        damie nie przystoi.
                        • ewa9717 Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 22:45
                          Już wink
                          • asia.sthm Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 22:57
                            A ty cholero ty smile
                            To do Ewuni, ciasta mi nie w glowie.
                        • cytrynka6543 Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 22:56
                          asia.sthm napisała:

                          - uszminkowanej damie nie przystoi.

                          Tak mówisz?
                          No dobra,jutro lecę kupić szminkę,też mi nie będzie przystoiło
                          (?)/przystajało(?)/wypadało,no. A popełniam gafy,niestety,ale może
                          ta szminka mnie wybroni lub ucywilizuje? Jak myślicie? wink
                          • asia.sthm Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 23:02
                            Cytrynko, ja tam nie wiem co zamierasz, ale w szmince zawsze gladciej,
                            gladkowiej, gladziuchno. Mam kolezanki, ktorym bez szminki wogole smialosci brak.
                            Dentysty sie boj, bo tak nalezy. Z dentystami nigdy nic nie wiadomo.
                            Jeden u nas wzial karabin... i zastrzelil komornika.
                          • ewa9717 Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 23:05
                            Nie wiem, jak tam z tymi cywilizacjami, ale fajna szminka dodaje
                            wigoru, wyprostu i czego tam jeszcze.
                            Asia zdziebko naduzyła, ale okoliczności ją tłumaczą wink
                            • cytrynka6543 Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 28.10.09, 23:59
                              No dobra,to się wyprostuję z tą szminką(jaka przystoi brunetce z
                              fioletowym połyskiem?),a karabinu,Asiu kochana nie posiadywam,to tak
                              a`propos dentysty,bom ja dentystka. wink
                              • asia.sthm Re: Przepis na ciasto cytrynowo-migdałowe 29.10.09, 00:23
                                > a`propos dentysty,bom ja dentystka. wink

                                toz wiem smile
                                sie boje i z tego bania guupie zarty robie. Co zlego to nie ja, jakby co.
    • april02 Zrobiłam :) 06.11.09, 16:53
      Jest interesujące. Na ciepło (nie mogłam się doczekać smile) przypomina
      trochę sernik. Szczerze mówiąc nie bardzo mogłam sobie wyobrazić ten
      smak ale efekt ostateczny jest znakomity smileJeżeli doczeka do jutra
      to sprawdzę czy rzeczywiście na drugi dzień smakuje lepiej.
      Polecam i przyłączam się do podziękowań za przepis smile
      • ewa9717 Re: Zrobiłam :) 22.11.09, 19:34
        Nie mandarynkowe, ale jabłecznik ponoć włoski, bo na gwałt
        potrzebuję ciasta, a w domu grama marychy ani masła:
        www.wielkiezarcie.com/recipe26954.html
        rodzynki też wyszły, zamiast nic kawałki pigwy ponalewkowej, tyż
        dobre wink
        • se_nka0 Re: Zrobiłam :) 22.11.09, 19:41
          Podoba mi się ten przepis.Prosto, szybko, a jaki efekt ?Ewo urósł? Bo dla mnie
          to albo proszek albo soda - razem jakoś mi się 'gryzą'.
          • orale Re: Zrobiłam :) 22.11.09, 20:05
            ja to znam jako placek amerykański. Bardzo dobre. Wygląda jak babka
            ziemniaczana, ale smakuje świetnie. A najlepsze, że tylko jedna
            miska i łycha do mycia.
        • asia.sthm Re: Zrobiłam :) 22.11.09, 20:08
          to jest dowod ze wszystko mozna upiec pod warunkiem ze ma sie piekarnik

          ja juz robie na oko jak mnie najdzie i zupelnie sie nie przejmuje ze czegos mi
          brakuje. nawet bez cukru mozna upiec pagaja, wystarczy resztka marmolady czy
          wyskrobki z dzemowych sloikow.
          Ja duzo nie pieke, ale jak pieke to juz przewaznie chleb
          australijski z buszu:
          -dwie garsci maki
          -jedna garsc mleka w proszku
          -jedno dziabniecie palcami proszku do pieczenia
          -dolac piwa tyle aby sie ciasto ukrecilo
          na czymkolwiek posmarowanym wrzucic do piekarnika na dosc wysoka temperature i
          patrzec jak pieknie rosnie i sie zarumienia.
          Na oko ocenic czy juz , wyjac i popukac nozem, jak ladnie zapuka to gotowe.
          Pyszny ten chleb i na goraco i na zimno. sam albo z maslem, z popitka albo i bez.

          Buszmeni pieka to w ognisku wiec nie istnieje przepis na minuty.
          Za kazdym razem sie udaje.
          • se_nka0 Re: Zrobiłam :) 22.11.09, 20:14
            Skąd buszmeni biorą piwo ? < myśli > smilesmile
            • asia.sthm Re: Zrobiłam :) 22.11.09, 20:22
              ano stad, ze nie chce im sie wody nosic w taki gorac. Przepis jest (ten przepis
              na garsci) z telewizji - prawdziwy aborgin opowiadal jak nowoczesnie zyje sie w
              buszu. Wygladal wiarygodnie, sie mi spodobobal, wiec sprobowalam nie rozpalajac
              ognicha na srodku salonu.
              • se_nka0 Re: Zrobiłam :) 22.11.09, 20:27
                Wierzę, że chlebek wyszedł pyszny. No i satysfakcja z samodzielnego pieczenia.
              • orale Re: Zrobiłam :) 22.11.09, 20:29
                a ja sobie zrobiłam herbatkę, ale taką że teraz mi
                wszystkie "zimowe" kłaniać się mogą. Herbatka jak herbatka, ale
                zaprawka do niej mmmmmm...
                Skórka pomarańczy, skórka cytryny, liście mięty, imbir, goździki,
                cynamon, cynamon, cynamon. No i oczywiście spirytussmile
                • se_nka0 Re: Zrobiłam :) 22.11.09, 20:30
                  A herbata gdzie ???? smile
                  • ewa9717 Re: Zrobiłam :) 22.11.09, 20:53
                    Herbata w puszce wink
                    Ciasto wyrosło, da się jeść, a najfajniejsze, że da się gryźć, bom
                    orzechy nie bardzo rozdziabała wink
    • stara.gropa Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 20.12.09, 19:47
      I ja upiekłam to ciasto. Pyszności.
      Podziękowania dla Barona i Lyliki.
      P.S. Trochę zmyliliście mnie czasem pieczenia, pewnie macie
      piekarniki z termoobiegiem, bo ja w swoim zwykłym musiałam piec
      prawie 2 godziny.
      • lylika Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 20.12.09, 19:58
        Nie zjedz dzisiaj wszystkiego. Jutro będzie jeszcze lapsze. smile
        • stara.gropa Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 20.12.09, 20:28
          Trudna sprawa smile
          • lylika Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 20.12.09, 22:40
            Chyba nie esteś na diecie???
            • stara.gropa Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 20.12.09, 22:46
              Na dwóch, bo na jednej byłam stale głodna.
              • ewa9717 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 20.12.09, 23:05
                Pocieszasz mnie, Gropo, bo właśnie się w ramach jednej z diet
                zamarcepaniłam na amen wink
                • ida14 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 22.12.09, 12:31
                  Własnie sie mandarynki w garnku kotłują. I tu rodzi sie pytanie. Czy te 2
                  godziny to na wolniutkim ogniu? bo ja mam tendencje do rozkrecania na cały
                  regulator i chyba sie to mandarynkom nie spodobało...
                  • stara.gropa Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 22.12.09, 12:34
                    Na takim, żeby się woda gotowała. I nie potrzeba 2 godzin,
                    dziabnęłam widelcem po 1,5 godz. i stwierdziłam, że są tak miękkie,
                    że im wystarczy.
                    • ida14 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 22.12.09, 12:36
                      hehe u mnie po pół sie zrobiły podejrzanie miekkie smile ale woda sie gotowała
                      porządnie. Przykręciłam bo sie boje, że sie rozpadną. Zobaczymy co z tego
                      wyjdzie. Jeszcze migdały sobie musze zetrzec bo mielonych nie było crying
    • ewaty Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 22.12.09, 20:56
      Ja tak nieśmiało witam przez płot, od musierowiczówsmile))Za to ciasto
      mandarynkowe mogę dać się posiekać, czołem bije o podłogę i różne
      takiesmile jest pyszne! Nawet za trafienie na Was i ten przepis jestem
      gotowa przebaczyć JCH Porwanie, które było orką czytelniczą...
      Jestem skłonna odwdzięczyć się śledziem w sosie piernikowym i nalewką
      na mleku. Wam , oczywiście, nie Autorce, od której jestem uzależniona
      od latsmilePozdrawiam świątecznie
      • stara.gropa Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 22.12.09, 21:22
        Witaj, prawda, że ciasto jest boskie? Już po pierwszym razie
        uzależniłam się od niego smile
        Szepnij słówko o nalewce na mleku, co prawda ja i mleko chadzamy
        różnymi drogami, ale brzmi interesująco.
        • ewa9717 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 22.12.09, 21:36
          A ja z mlekiem pod rękę, dawaj!
          • lylika Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 22.12.09, 21:46
            A ja tego śledzia jestem bardzo ciekawa. Piernik obecny.
        • ewaty Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 22.12.09, 23:11
          Jadę z nalewką: przepis oryginalny: 1l spirytusu+ 1l mleka+ 1kg
          cukru+ 2 cytryny ZE SKÓRKĄ pokrojone w plasterki + laska wanilii.
          wymieszć w słoju i przez 3 tygodnie regularnie wstrząsać, przesączyć
          przez filtr do ekspresu kawowego, spożywać ze smakiem. Dla mnie
          niejadalne- za słodkie, za mocne. Praktyka wskazuje, ze należy sobie
          dobrać do smaku: ja robię 1 l mleka+ 0,5 l wódki+ 0,3 kg cukru,
          reszta jak wyżej. Tylko już sączyłam po 3 dniach, bo było
          zapotrzebowanie społecznesmile I nalewka, nalewką, ale to, co zostaje na
          filtrze, posmarowane miedzy suchymi waflami, powaliło całą imprezę
          bez kieliszka płynnegosmile
          • ewa9717 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 22.12.09, 23:23
            A próbowałaś nalewki farmaceutów?
            1l spirtu
            1l mleka
            kilo cukru
            kilo cytryn (bez skóry, w plastry, pestki won)
            produkcja i filtrowanie jak w tej mlecznej, ale nie jest tak slodka.
            • ewaty Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 22.12.09, 23:29
              ewa9717 napisała:

              > A próbowałaś nalewki farmaceutów?
              > 1l spirtu
              > 1l mleka
              > kilo cukru
              > kilo cytryn (bez skóry, w plastry, pestki won)
              > produkcja i filtrowanie jak w tej mlecznej, ale nie jest tak
              slodka.


              TO jest prawie to samo, ale dla mnie za mocne i za słodkie. No i brak
              wanilii! I nikt nie wspomina o bezcennej zawartości filtrasmile
          • ewaty Mandarynkowe ciasto Barona step by step- dodatek 22.12.09, 23:33
            Tak btw, w słynnym cieście ubijam białka na sztywno, dodaję cukier
            puder i dodaję do pulpy, a mandarynki miksuje z żółtkami itd., to
            bardzo przyspiesza proces.
            • asia.sthm Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step- !!! 25.12.09, 16:40
              Wreszcie upieklam te baronowa boskosc i mam niebo w gebie, a do tego uwag trzy
              sztuki:

              1. Wystarczy niecala godzina wolnego pyrkania - rozdyzdowuja sie pieknie,
              oszczednosc pradu/gazu i fajerka wolna predzej

              2. Kompotu na/po mandarynkach chlapnelam sobie - jest pyszny sam w sobie
              najlepszy kompot swiata, a do drinkow swiatecznych to juz wogole malmazja i cium
              cium po brzuszku. Wymaga lodu i jakichs zapomnianych procentow z tylu barku.

              3. Jak ktos ma duzy mikser to wszystko wrzucic po kolei w dowolnej kolejnosci.
              Mnie sie na oko wszystko nie zmiescilo i niepotrzebnie rozdzielilam. Nastepnym
              razem wejdzie gladko i mniej mycia garow.


              Baronie, ja cie ozloze!!!

              Krysiu, dzieki za demonstracje.

              I przepraszam za zaklocanie swiatecznego spokoju.

              Wiwat podeschniete mandarynki !! Wiwat Baron i jego ciasto!!!
    • ewaty Wjeżdż śledź piernikowy 22.12.09, 23:20
      Trza: śledziowych filetów ok 0,5 kg, kromkę wysuszonego piernika bez
      żadnej polewy, 150g orzechów włoskich, 4 łyżki miodu, 4 łyżki octu
      winnego, przyprawy: goździki, pieprz, ziele angielskie- wszystko
      zmielone, olej, ok. szklanki. Przyprawy zagotować w oleju, na gorąco
      zalać pokrojone śledzie. Wybełtać ze startym piernikiem, mielonymi
      orzechami, miodem i octem.Pożerać dzień później, jak się przegryzie. W
      oryginale należy każdy filet posmarować farszem i zawinąć w koreczek.
      Dla estetów.
      • ewa9717 Mandarynkowe - ratunku! 28.12.09, 15:01
        Nie ma mielonych migdałów! Da się płatki w młynku do kawy
        przystosować?
        • asia.sthm Re: Mandarynkowe - ratunku! 28.12.09, 20:19
          da sie pierwszorzednie! W mlynek mozesz i cale migdaly wrzucic. Beda pachniec
          kawa, ale co to szkodzi?

          Ja mam mikser z nozami, wiec wrzucam mu cale migdaly i bziukam pare razy, potem
          dodaje cukier, mandarynki i jajka + lyzeczke proszku do pieczenia. Bziukam kilka
          razy i wychodzi dokladnie taka ciapaja jak trzeba.

          Powodzenia Ewuniu - ciasto warte zachodu.

          Ja zwykle robilam ten rodzaj bezmakawego ciasta na jablkach.
          To jest genialnie uproszczone ciasto francuskie. Maka precz. Make jemy w innych
          potrawach wink
          • ewa9717 Re: Mandarynkowe - ratunku! 28.12.09, 20:24
            Dzięki, już mi taka jedna wink na innym forum doradziła i kazała nie
            wszystko na pył, ino żeby też pochrupało lekutko.
            • asia.sthm Re: Mandarynkowe - ratunku! 28.12.09, 20:36
              Ktora to taka madra ? Daj jej pysia.
              • ewa9717 Re: Mandarynkowe - ratunku! 28.12.09, 20:52
                Taka jedna stąd, która bywa i u Fetti.
                Daję pysia wink
                • orale Re: Mandarynkowe - ratunku! 28.12.09, 20:58
                  a to powsinoga jakaś. Ale zaraz pysia, za co, za dobre serce?smile
                • asia.sthm Re: Mandarynkowe - ratunku! 28.12.09, 21:00
                  gdzie do cholery sie bywa u Fetti? Daj linka, po co mam sie zaszukac na amen.

                  Ewuniu, na idylii rodzinnej widzialam twoj przytak. Tu dziekuje, bo tam sie
                  strasznie boje prywate uskuteczniac. Wywala na pysk i drzwiami jeszcze piete
                  przytrzasna.
                  • orale Re: Mandarynkowe - ratunku! 28.12.09, 21:04
                    prosssssze
                    forum.gazeta.pl/forum/f,48129,Kuchenne_Pogaduszki_.html
                    • asia.sthm Re: Mandarynkowe - ratunku! 28.12.09, 21:27
                      No i patrz pani, pysia tak oplotkami dostalas. hi hi

                      Kuchennych pogaduszek nie dodam do ulubionych bo bym musiala sie wsciec z powodu
                      ukatrupienia wlasnej polityki: im mniej o garach, tym lepiej dla kregoslupa. A
                      zaraz nizej, dupa. No jakos tak...odruchowo mi sie kojarzy.

                      Mandarynkowe nadal polecam. Druga brytfanna ni znika - nog dostala.
                  • ewa9717 Re: Mandarynkowe - ratunku! 28.12.09, 21:09
                    Tę idyllę od niedawna poczytuję, ale gały mi wyłażą przez okulary.
                    Rany, co za życie czasm!
                    • orale Re: Mandarynkowe - ratunku! 28.12.09, 21:23
                      a gdzie linka idyllyczna się pytam grzecznie?
                      • ewa9717 Re: Mandarynkowe - ratunku! 28.12.09, 21:27
                        Tu, ale to raczej smutna, a czasami w.....jąca lektura.
                        forum.gazeta.pl/forum/f,898,Zycie_rodzinne.html
                      • asia.sthm Re: Mandarynkowe - ratunku! 28.12.09, 21:30
                        To eksperckie jest, niech sie eksperci w glowe drapia.
                        Prosze:

                        forum.gazeta.pl/forum/w,898,104833539,104833539.html?v=2&f=898&w=104833539&a=104833539&wv.x=0
                        • orale Re: Mandarynkowe - ratunku! 28.12.09, 21:41
                          o nu nu, ja wkur... mam już dość, a nie umiem spokojnie takich
                          rzeczy czytać.
                          A u Fetti jest piękny wątek o rzucaniu ciastem, normalnie mnie kusi,
                          chyba coś upiekę specjalnie żeby walnąć
    • krettka Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 30.12.09, 17:45
      czyżbym przeoczyła fazę rozbierania mandarynek?

      powoli dochodzi mi do świadomości, że szanowne mandarynki są po to czyszczone i
      okrawane, żeby mogły w ubrankach wystąpić
      • ewa9717 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 30.12.09, 18:19
        W dobrą stronę dochodzi!
    • kanna Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 11.01.10, 10:42
      No więc (nie zaczyna sie od no wiec, wiem big_grin )zrobilam była owo
      ciasto i mam takie refleksjie:
      - niezłe
      - generalnie to jest biszkopt jakby
      - nastepnym razem cukier utrę z żółtkami, a białka ubije i dodam na
      koniec
      - oraz położe na wierzch mandarynki i zaleję galaretką (może dodac
      zelatyny do tego kopotu nadarynkowego? da sie? )

      A teraz bedę robuła zupe cebulową smile dla równowagi, tylko dam wiecj
      czosnku smile
      • asia.sthm Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 25.12.10, 21:45
        Podbijam mandarynkowe, bo sie jutro gosciom upiecze.

        kto nie zna, niech nie przeoczy.

        Ciekawe co Baron w tym roku piecze. Moze niech napomknie, co?
        • balamuk Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 26.12.10, 11:04
          Mandarynki wlasnie sie gotuja.smile))
          • stara.gropa Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 26.12.10, 11:09
            Smacznego.
            • balamuk Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 26.12.10, 16:43
              Cala rodzina serdecznie dziekuje.
              Wiecie, mandarynkowy przepis jest naprawde rewelacyjny, normalnie staram sie omijac kuchnie, ale czasem skladam bron. I wtedy otwieram sobie ten watek i bardzo cieplo mysle o Baronie i Lylice.smile
              • asia.sthm Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 26.12.10, 22:20
                Moje goscie sie wszystkiego dowiedzialy, dokladek im aby wgraj. Zezarli ladnie sie lubujac.
                Lylika sie usmiecha.... i glaszcze Barona...
                • czekolada72 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 14.12.11, 08:42
                  Oj, szkoda, by ten watek odszedl w niepamiec... wink
                  • ewa9717 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 14.12.11, 09:17
                    Dziękuję, Czekolado miła.
                    Jak ja lubiłam Lylice do kuchni zaglądać...
                    • asia.sthm Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 14.12.11, 09:42
                      O tak, ja raz zajrzalam , walowke do domu dostalam. Baron pakowal ogorki z kopalni.
                      Zalałam nimi taksowke i ucieklam.

                      Wkrotce Mandarynkowe bedzie musowo.
                      Cudne ciasto i cudny watek. Wesoluch Swiat.
                  • embepe Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 14.12.11, 20:13
                    czekolada72 napisała:

                    > Oj, szkoda, by ten watek odszedl w niepamiec... wink

                    Dzięki, Czekolado, za wyciągnięcie tego wątku na wierzch!

                    Nabyłam już niemal wszystkie składniki, jutro zabieram się premierowo do dzieła.
                    • heniulaa Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 14.12.11, 20:32
                      Mandarynkowe jest w moim repertuarze prawie od zawsze czyli odkąd Lylika instrukcję pokazała na forum.
                      W ubiegłym roku piekąc cudo na kuriozalną imprezę jaką jest wigilia w pracy, zapomniałam dodać proszek do pieczenia. Wyszło oczywiście tyle, że nie wyrosło ale smakowo nie odbiegało od normy i było nieco plaskatebig_grin Polałam gorzką czekoladą, posypałam mielonymi migdałami i wszystkim bardzo smakowało i w tym roku też chcą takiebig_grin
                      Szanowna Redakcjo czy w tym roku również zapomnieć o proszku do pieczenia?
                      • czekolada72 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 15.12.11, 10:09
                        Ja robie dzis!
                        Powiem szczerze - wyciaglam ten watek, bo zal nieraz tych ktore znikaja w czelusciach archiwum, wiem, wiem, wszystko mozna, i odnalezc tam tez mozna, tyl;ko....
                        No wiec wyciagnelam ku chwale pamieci. tylko.
                        A tu wieczorem M wraca z pracy, po ktorej to hurtowe zakupy robil i hurtowe ilosci przywiozl: ziemniakow, jablek i ... mandarynek!!!!!
                        Teraz to do mnie dotarlo, ze mam wsie skladniki smile)))
                        • embepe Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 15.12.11, 21:37
                          U mnie dziś premiera ciasta mandarynkowego - jeszcze się piecze, ale zapach jest taki, że wzbudza ślinotok! tongue_out
                          • april02 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 15.12.11, 22:16
                            A ja robię ostatnio robię też podobne ciasto tylko pomarańczowo - czekoladowe (przepis znalazłam na forum Kuchnia). Polecam bo jest świetne.
                            Przepis jest prawie identyczny jak na mandarynkowe, tylko zamiast mandarynek gotuje się 1 większą lub dwie mniejsze pomarańcze (ze skórką a jakże smile, zamiast migdałów dodaje się mielone orzechy i dodatkowo 50 gr kakao. Piecze się godzinę. Na wierzch idzie polewa z mlecznej czekolady (1,5 tabliczki rozpuścić w kąpieli wodnej a potem dodać kilka łyżek śmietany i wymieszać - ja miksuję). Finito smile
                            • czekolada72 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 16.12.11, 15:09
                              No pieknie wyszło smile)
                              W nastepnej kolejniosci, ale chyba juz po NR bedzie Aprilowe pom-czek i wyzej opisane cytrynowe smile
                              • embepe Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 16.12.11, 15:14
                                U mnie też pięknie wyszło, tylko może ciut za mocno się przypiekło. Ale to zupełnie nie szkodzi, ponieważ... już go prawie nie ma sad
                                Na Święta zrobię nowe - to wczorajsze to był debiut i próba generalna smile
    • balamuk Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 11.03.12, 11:31
      Właśnie robię, podnoszę przy okazji.smile
      • embepe Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 14.12.12, 23:17
        Ponieważ mam w planach zrobienie ciasta mandarynkowego na święta, pozwalam sobie wyciągnać wątek. Może nie tylko mnie się przyda smile
        • kocio_pierzaczek Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 15.12.12, 20:20
          Ja też upiekę. Będzie oryginalny akcent.
          • asia.sthm Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 16.12.12, 18:41
            O ludzie, jakie to pyszne ciasto!!! I zadna przestarzala mandaryna sie nie marnuje.

            Gdzie ten Baron zeby go wysciskac?! Cholery mozna dostac z tymi co poznikali , buuu.
    • balamuk Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 09.01.13, 20:05
      Co prawda nie mandarynkowe, tylko tzw. dziada upiekłam, ale i tak muszę się pochwalić - wreszcie odważyłam się użyć silikonowej tortownicy. Przeżyłam. wink

      • embepe Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 09.01.13, 22:36
        balamuk napisała:

        > Co prawda nie mandarynkowe, tylko tzw. dziada upiekłam, ale i tak muszę się poc
        > hwalić - wreszcie odważyłam się użyć silikonowej tortownicy. Przeżyłam. wink

        A czy tortownica przeżyła? Czy okazała się sprzętem jednorazowym?
        wink
        • balamuk Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 10.01.13, 12:56
          No właśnie. O dziwo (wiem, nie mówi się o dziwo, tylko proszę pani) tortownica jak nowa, a podświadomie oczekiwałam, że roztopi się ze smrodem i oblepi piekarnik na wieczność. Ech, ten brak wiary... wink
          • goonia Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 10.01.13, 17:28
            Mysle, ze przepis nabral mocy urzedowej i moge ciasto popelnic. Tym bardziej, ze mam mandarynki i goscia na diecie bezglutenowej. Chyba sie mandarynkowe dla niego nada.

            Swoja droga, chyba przestane zapraszac gosci. Mam juz goscia bezmiesno/bezrybno - to vegetarianin chyba, inny bez jaj i nabialu, teraz bez glutenu, moje dzieci bez potasu i niedaj bog, zeby mi wszyscy na ten sam obiad przyszli, bo podam salate i uciekne.
            • ewa9717 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 10.01.13, 18:45
              Zwizualizowałam to sobie, Gooniu wink
              • balamuk Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 10.01.13, 19:03
                Ja też, łomatko. Była taka książka "Rozkosze łamania głowy", a tam różne zagadki logiczne. Niektóre najlepiej było rozwiązywać przy pomocy tabelki - Józek nie je pomidorów, ale ma dwa psy; Serwacy nie ma kota, za to lubi kisiel itd. Gooniu, chyba coś takiego by ci się przydało... wink))
                • goonia Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 10.01.13, 23:12
                  smile) mo prosze, ja i bez ksiazki stwarzam sobie rozne takie wyzwania
    • balamuk Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 17.12.15, 19:00
      Mieliśmy dzisiaj pracową imprezkę przedświąteczną z tradycyjnymi potrawami wigilijnymi, częściowo sztukowane były, bo z niektórymi składnikami na obczyźnie krucho, ale i tak pre-wieczerza wyszła przepięknie. A ja odpuściłam tradycję i zrobiłam mandarynkowe, bo mam bezglutenową koleżankę i chciałam jej życie uprzyjemnić. Jak się okazało, przyjemności zaznało więcej osób. Przepis poszedł w świat. smile
      • asia.sthm Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 19.12.15, 20:10
        o to to, ciasto Barona zdobywa swiat
        na kazde okazje i inne okolicznosci wysmienite.
        • se_nka0 Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 19.12.15, 20:23
          Bo pyszne jest, dobrze ze przypomniałaś Balamuku.
          • asia.sthm Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 29.12.17, 21:52
            Mandarynki juz przystare - czas upiec slynne baronowe ciasto.

            Ja nie wiem jak u was, ale u mnie jest znika jak zaczarowane. .... bylo i nima. Nog dostaje czyco
            • balamuk Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 30.12.17, 09:04
              Telepatia międzysekcyjna? To samo wczoraj postanowiłam, gar już stoi, za chwilę zacznę gotować. smile
              Baronie, gdzie jesteś, żeby cię uściskać za ciasto i za całokształt? No. Gdzie?
            • szkorbut-lumbago Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 15.03.18, 11:21
              A już muszę w końcu ten przepis zweganizować, tyle że na razie jestem na diecie i jeszcze przez chwilę nie miałabym jak spróbować, a na to nie mogę sobie pozwolić. Czy w maju można robić ciasto mandarynkowe?
              • asia.sthm Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 15.03.18, 11:41
                Masz mandarynki to wioooo
                Dobrze ze odzylas nam tu.
                • szkorbut-lumbago Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 15.03.18, 12:11
                  W końcu odżyłam ogólnożyciowo to wiadomo było, że i na łono powrócę, tylko trochę czasu mi to zajęło, ale teraz powinno pójść już śpiewająco smile
                  Asiu, piękne sprawozdanie, tylko krótkie. Zazdraszczam.
                  • asia.sthm Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 15.03.18, 12:48
                    Sprawozdania Balamuk pisze i to tez nie w mandarynkowym.
                    Zamieszanie samo sie robi, widzicie? big_grin
                    • balamuk Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 16.03.18, 17:57
                      Nooo. Ja jutro zrobię, bo mi mandarynki podsuszyli. Zamiast zjeść, dziady.
                      A mandarynkowe chyba też omawiałyśmy na spotkaniu?
                      • asia.sthm Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 16.03.18, 20:21
                        No bo mandarynkowego wam nie upieklam tylko to suche.😂
                        • balamuk Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 16.03.18, 20:37
                          Dobre suche, bo z dobyrm sosem. smile
                          Przepis bym chciała!
                          • asia.sthm Re: Mandarynkowe ciasto Barona step by step. 17.03.18, 09:14
                            To suche ma prawidlowa nazwe:

                            Lepkie ciasto czekoladowe.

                            2 jajka
                            3 dl cukru
                            100 g rozpuszczonego masla
                            4 lyzki kakao
                            1,5 lyzeczki cukru waniliowego
                            1,5 dl maki
                            1 lyzeczka proszku do pieczenia
                            Wszystko wymieszac i przelac do plaskiej foremki.
                            Piec w 175 C 25-40 min. (chyba cos za dlugo mi sie potrzymalo ostatnim razem)

                            Tak czy siak ciasto powinno byc lepkie a nie sucharek do moczenia w herbatce.
                            Podawac z sosem waniljowym albo z bita smietana.
                            Zawsze sie udaje, tylko nie ostatnim razem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka